logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

niedziela, lipiec 12, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn

Olsztyn

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok dla syna posłanki PiS Iwony Arent

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 07 maj 2026 13:59

W czwartek 7 maja Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy wyrok ograniczenia wolności dla syna znanej posłanki PiS Iwony Arent — Michała A. Razem z nim skazana została Magdalena T. We dwójkę brutalnie pobili byłą partnerkę Michała A.

Sąd okręgowy w Olsztynie oddalił w czwartek apelację obrońcy Michała A. i potwierdził wyrok sądu rejonowego. Tym samym syn posłanki PiS musi odbyć karę siedmiu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem 30 godzin pracy społecznej miesięcznie. Ponadto został zobowiązany do tego, aby przekazać poszkodowanej 3 tys. zł jako zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę. Wyrok jest prawomocny.

Sędzia Dariusz Firkowski podkreślił, że w tej sprawie nie ma podstaw do warunkowego umorzenia kary. Zaznaczył, że ograniczenie wolności połączone z pracą społeczną ma być nauczką na przyszłość zarówno dla Michała A., jak i dla jego współoskarżonej, aby "nikomu więcej nie zrobili krzywdy".

Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał syna posłanki PiS 58-letniej Iwony Arent za winnego pobicia młodej kobiety - swojej byłej partnerki. Został skazany na 7 miesięcy ograniczenia wolności. - Miał w sobie złość i żal - mówi sędzia.

W czerwcu 2023 r., w jednym z mieszkań przy al. Niepodległości w Olsztynie, syn posłanki PiS 32-letni Michał A. razem z Magdaleną T. mieli napaść na byłą partnerkę mężczyzny.

- Pobicie miało polegać między innymi na uderzaniu pokrzywdzonej pięściami i otwartą ręką po twarzy i po głowie, kopaniu, ciąganiu za włosy, uderzaniu z "główki" oraz pluciu na pokrzywdzoną - informuje sędzia Adam Barczak rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Na tym nie koniec. Jeszcze tego samego dnia na Starym Mieście w Olsztynie Michał A. miał uderzyć otwartą dłonią w twarz swoją byłą partnerkę.

Proces ruszył w grudniu 2023 r. Przed sądem Michał A. nie przyznał się do winy, natomiast Magdalena T. wyraziła żal i złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Kobieta została skazana na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności i 30 godzin prac społecznych. Sąd nałożył na nią także obowiązek wypłaty poszkodowanej 1 tys. zł tytułem nawiązki.

Sprawa Michała A. została wyłączona do odrębnego postępowania. Proces ruszył w lipcu 2024 r., a pod koniec stycznia br. sąd zamknął przewód.

Prokurator wnosił o karę 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata tytułem próby dla syna polityk PiS, nadzór kuratora i zobowiązanie oskarżonego do powstrzymywania się od spożywania alkoholu, a także 2 tys. zł nawiązki dla pobitej przez niego kobiety. Obrona domagała się uniewinnienia.

4 lutego Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Michała A. na łączną karę 7 miesięcy ograniczenia wolności oraz prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Zasądził też zapłatę 3 tys. zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej. Jako okoliczność łagodzącą, sąd uznał współudział w pobiciu, młody wiek oskarżonego oraz jego dotychczasową niekaralność.

Jak tłumaczy sędzia Barczak, to Magdalena T. zadawała poważniejsze ciosy młodej kobiecie. - Niemniej sąd nie zgodził się z obroną, że oskarżony był tylko biernym obserwatorem. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że oskarżony w pełni akceptował i aktywnie wspierał działania współoskarżonej - sędzia przypomina, że w pewnym momencie Michał A. sam "zaczął stosować przemoc fizyczną i również zadał pewne uderzenia, choć o znacznie mniejszym stopniu natężenia".

- Tłem jego zachowania było zaangażowanie emocjonalne. Oskarżony miał w sobie złość i żal do pokrzywdzonej, dla których znalazł najgorsze z możliwych ujście i czego nie można aprobować - dodaje rzecznik SO w Olsztynie.

Przypomnijmy, że poseł Iwona Arent, po tym jak media podały informację o pobiciu, początkowo broniła syna i mediom mówiła, że syn jest niewinny.

Jednak jak Super Express dotarł do nagrań kręconych smartfonem z drastycznymi scenami znęcania na Paulinie C., bicia i kopania przeplatanego groźbami i drwiną pod adresem ofiary. „Zabij ją, zaj...!", „Nie możemy jej wypuścić", „Ty k..., szmato!", poseł przeprosiła za wprowadzanie mediów w błąd i na jakiś czas zawiesiła aktywność polityczną. Pisałem o tym w tekście:

Posłanka Iwona Arent zawiesza aktywność polityczną w związku z synem

Czytaj więcej: Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok dla syna posłanki PiS Iwony Arent

Komentarz (6)

Ile zarabiają "neoTłuste Koty" z Centrum i KO w WM WFOŚiGW w Olsztynie

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 05 maj 2026 10:24
Adam Jerzy Socha

Bartosz Nowicki w wieku 31 lat, w 2024 roku, został prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie, bez doświadczenia w instytucjach ochrony środowiska, wcześniej kilka lat pracował w urzędzie celno-skarbowym jako kontroler i młodszy specjalista. Stołek zawdzięcza zapisaniu się do Polski2050, a tej partii przy podziale łupów, w ramach koalicji Donalda Tuska przypadł resort klimatu, minister Paulinie Hennig-Klosce (obecnie, po rozpadzie Polski2050, w partii Centrum), której podlegają Fundusze i stołki prezesów.

Dzisiaj Nowicki ma 33 lata i i zarabia 36.913,20 zł brutto (bez dodatku stażowego); Zastępca Prezesa Zarządu, działaczka KO Małgorzata Ofierska – 33.221.88 zł brutto plus 20% dodatku stażowego daje 39 866,26 zł brutto. Dla porównania pensja Prezydenta RP wynosi obecnie około 30 tys. zł brutto miesięcznie, premiera 22,2 tys. zł brutto miesięcznie.

W dniu 1 kwietnia wysłałem do Przewodniczącego Rady Nadzorczej WFOŚiGW w Olsztynie Mariusza Stankiewicza szereg pytań. Do dnia 1 maja nie uzyskałem odpowiedzi, a powinienem je otrzymać najpóżniej do 14 kwietnia. Wobec tego zostałem zmuszony je upublicznić oraz skierować do jednostek nadrzędnych: wojewody warmińsko-mazurskiego i ministerstwa klimatu. Reakcja była błyskawiczna. W dniu 5 maja otrzymałem odpowiedzi:

Szanowny Panie Przewodniczący,

Do redakcji miesięcznika „Debata” i portalu debata.olsztyn.pl zwrócili się beneficjenci programu Czyste Powietrze. Prosili o zadanie kilku pytań w związku z gigantycznymi opóźnieniami w wypłatach z Programu Czyste Powietrze, w ostatnich dwóch latach. Pomimo, że zatrudniono kilkunastu nowych pracowników, to środki nie płyną do beneficjentów.

Fundusz stale zatrudnia (kolejne ogłoszenia o naborze są na stronie). Wynajmuje nowe siedziby. (Nowa siedziba w kamienicy obok restauracji Sfinks, druga dwukondygnacyjna po salonie ślubnym na ul Staszica i 3. piętro w kamienicy na św. Barbary).

Beneficjenci mają wątpliwości, czy Funduszem zarządzają osoby zaangażowane w 100% w jego pracę. Przekazali redakcji, iż:

1. Prezes zarządu Bartosz Nowicki, aplikant radcowski – jest na urlopie (od pracowników wiedzą, że do egzaminu radcowskiego)

https://polska2050.pl/ludzie/bartosz-nowicki/

Odp.: Prezes Zarządu przebywał, zgodnie z prawem, na ustawowo zagwarantowanym urlopie udzielonym na podstawie art. 34 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Zgoda na usprawiedliwioną nieobecność Prezesa Zarządu została udzielona przez Radę Nadzorczą.

2. Wiceprezes Małgorzata Ofierska pracuje na dwóch etatach.

http://warminskizakatek.com.pl/wz3/index.php?site=kontakt/opisy

Nie jest prawdą, że Zastępca Prezesa Zarządu Małgorzata Ofierska "pracuje na dwóch etatach". Pani Ofierska, zgodnie z prawem, pracuje jedynie w WFOŚiGW w Olsztynie. U innego pracodawcy przebywa na urlopie bezpłatnym na stanowisku Prezesa LGD „Warmiński Zakątek”, co stanowi formę zawieszenia stosunku pracy, podczas którego Pani Prezes nie świadczy pracy i nie otrzymuje wynagrodzenia z LGD „Warmiński Zakątek”.

3. Głowna Księgowa - Marta Wawrzonkowska również pracuje na dwóch etatach.

https://mabk.eu/wladze-spolki/

Beneficjenci pytają, jak można pogodzić te etaty? Dodatkowo zwracają uwagę na podwójne (bardzo duże zarobki) - przy gigantycznym bezrobociu w województwie, co ich szokuje.

ODP.: Główna Księgowa Marta Wawrzonkowska jest zatrudniona na pół etatu w Miejskiej Administracji Budynków Komunalnych sp. z o. o. w Ostródzie, wykonując swoje obowiązki pracownicze w godzinach niepokrywających się z godzinami pracy w Funduszu. Dodatkowa praca nie koliduje z pracą w Funduszu.

4. Ostatnio nastąpiła zmiana Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Poprzednia przewodnicząca Monika Zakrzewska to z wykształcenia psycholog. Jakie miała kompetencje? Pozostaje to tajemnicą PL 2050

https://wfosigw.olsztyn.pl/2024/03/26/zmiana-zarzadu-wfosigw-w-olsztynie/

BRAK ODPOWIEDZI

5. Nowy przewodniczący Rady Nadzorczej: Mariusz Stankiewicz

https://www.bip.wfosigw.olsztyn.pl/bipkod/004/001/001

Beneficjenci mają wątpliwości, czy tak zarządzana instytucja może prawidłowo pracować?

Uprzejmie proszę o odniesienia się do tych zarzutów a także o podanie następujących informacji:

1. Czym zarząd uzasadnia wynajęcie dodatkowych powierzchni biurowych, w kamienicy obok restauracji Sfinks, druga dwukondygnacyjna po salonie ślubnym na ul Staszica?

Pomieszczenia znajdujące się w budynku przy ul. Św. Barbary 9 stanowią własność Funduszu i od początku jego funkcjonowania nie były wynajmowane.

Umowa najmu pomieszczeń w budynku przy ul. Staromiejskiej została zawarta w grudniu 2021 r. – koszt miesięczny z mediami – 7.158,60 zł.
Umowa najmu pomieszczeń w budynku przy ul. Staszica została zawarta w czerwcu 2024 r. – koszt miesięczny z mediami – 7.903,80 zł.

Zarząd dokonał najmu dwóch przedmiotowych lokalizacji z uwagi na brak możliwości przystosowania i organizacji miejsc pracy w siedzibie głównej. Lokalizacja przy ul. Staszica jest dostępna do obsługi beneficjentów, w tym obsługi operatorskiej. Ważnym aspektem jest również kwestia dostępności dla osób z niepełnosprawnościami, ponieważ główna siedziba mieści się w zabytkowej kamienicy w centrum miasta i nie jest przystosowana do ich potrzeb.

2. Ile wynosi miesięczny koszt wynajęcia tych dodatkowych powierzchni?


Wspomniany koszt wynosi 15.062,40 zł.

3. Ile osób zatrudniono dodatkowo do obsługi programu Czyste Powietrze i ile wynoszą łącznie miesięczne koszty ich zatrudnienia?

Bez wskazania precyzyjnego terminu, od kiedy "dodatkowo zatrudniono" pracowników do obsługi programu Czyste Powietrze nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi. Proszę o wskazanie od jakiej konkretnie daty oczekuje Pan przedstawienia danych.

 Stan zatrudnienia i kadry Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie są adekwatne do prawidłowej realizacji zadań, a prowadzone aktualnie nabory wynikają z naturalnej fluktuacji pracowników.

Ze względu na brak konkretnych terminów w przesłanej tezie o opóźnieniach i zmianach w zatrudnieniu nie sposób się do niej precyzyjnie odnieść, niezależnie od tego informuję, że w Funduszu nie występują opóźnienia ani zmiany kadrowe o charakterze opisanym w pytaniu.

4. Ile łącznie, brutto miesięcznie wynosi wynagrodzenie prezesa i wiceprezes zarządu Funduszu?

Wynagrodzenie miesięczne brutto (bez dodatku stażowego) wynosi:
1. dla Prezesa Zarządu – 36.913,20 zł brutto;        
2. dla Zastępcy Prezesa Zarządu – 33.221.88 zł brutto.

Z poważaniem

Adam Socha, dziennikarz

Na zdjęciu prezes WFOŚiGW Bartosz Nowicki i wiceprezes Małgorzata Ofierska

do wiadomości:

Minister Klimatu i Środowiska (powołuje przewodniczącego RN). 

Czytaj więcej: Ile zarabiają "neoTłuste Koty" z Centrum i KO w WM WFOŚiGW w Olsztynie

Komentarz (22)

Jak wybrano „Przedstawiciela” Rady Miasta Olsztyna do udziału w negocjacjach

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 01 maj 2026 04:12
Jarosław Babalski

Inwestorzy coraz częściej inicjują procedurę uchwalania Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (dalej ZPI). To forma planu miejscowego, który zastępuje i modyfikuje rozwiązania dotychczasowej tzw. specustawy mieszkaniowej. 

ZPI stał się „narzędziem”, które daje gminom większe możliwości w lokowaniu inwestycji z uwzględnieniem partycypacji społecznej i zasad ładu przestrzennego.

Wzajemne zobowiązania Gminy i Inwestora będą zapisane w umowie urbanistycznej. Umowa urbanistyczna określa ramy współpracy pomiędzy gminą, a inwestorem w zakresie realizacji „inwestycji uzupełniającej”1.

ZPI uzupełni obecnie obowiązującą regulację zawartą w tzw. „Lex Deweloper”. ZPI jest uchwalany przez Radę Gminy, a skutkiem jego uchwalenia będzie utrata mocy obowiązujących planów miejscowych lub ich części odnoszących się do terenu objętego ZPI. Tyle teoria w największym skrócie.

W programie XXV sesji Rady miasta Olsztyna znalazł się punkt pn. „Projekt uchwały RM Olsztyna w sprawie wyrażenia zgody na przystąpienie do sporządzenia Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego terenu położonego w sąsiedztwie ulicy Mariana Bublewicza i ulicy Cementowej w Olsztynie” – jest to uchwała intencyjna. Przyjęcie uchwały w tej procedurze to debiut (nowe otwarcie).

Samozwaniec

Kilka słów dot. chronologii dojścia do przyjęcia Uchwały intencyjnej podczas XXV Sesji RM Olsztyna. 10.04.2026 roku wpłynął do Urzędu Miasta od Inwestora wniosek o ZPI terenu położonego w sąsiedztwie ulic Bublewicza i Cementowej.

14 kwietnia, Z-ca Prezydenta Olsztyna kieruje pismo do Przewodniczącego RM z rekomendacją na wyrażenie zgody na przystąpienie do ZPI i przekazanie sprawy Radnym.

17 kwietnia odbyło się kolegium RM ustalające porządek XXV Sesji RM (nie przygotowano na ten moment projektu Uchwały w sprawie wyznaczenia przedstawiciela RM do udziału w negocjacjach poprzedzających zawarcie umowy urbanistycznej towarzyszącej ZPI).

Od 20.04.2026 (data na piśmie od Prezydenta) na biurku Przewodniczącego RM powinno leżeć pismo z prośbą o wyznaczenie Przedstawiciela RM do udziału w negocjacjach! Co działo się w procedurze od daty wpłynięcia wniosku od Inwestora (zapytałem podczas Sesji)? W odpowiedzi usłyszałem dokładnie to samo co opisałem wyżej. Zdumiewająca bezczynność od 10 kwietnia? Nie wierzę. Zdumiewające przyspieszenie następuje w dzień zaplanowanej (27.04.2026r, godz. 12.30) Komisji Inwestycji i Rozwoju (dalej Komisji).

W godzinach porannych Radni (za pośrednictwem komunikatora) otrzymali pismo od Przewodniczącego RM o potrzebie rozpatrzenia projektu Uchwały w sprawie wyznaczenia „Przedstawiciela” Rady Miasta Olsztyna (nie Komisji) do udziału w negocjacjach poprzedzających zawarcie umowy urbanistycznej towarzyszącej ZPI terenu położonego w sąsiedztwie ul. Mariana Bublewicza i ul. Cementowej w Olsztynie.

Zwracam uwagę, że nic w tekście rzeczonej uchwały i piśmie przewodnim nie ma (było), aby to Komisja na swoim posiedzeniu wyłoniła ze swojego składu takiego przedstawiciela RM!

Podczas Komisji zapytałem Przewodniczącego jak rządzący (KO) miastem zamierzają przeprowadzić ten wybór (pytanie o procedurę). Po tym pytaniu rozgorzał pomiędzy mną, a przewodniczącym Komisji spór.

O co poszło? Chodzi o zapis zawarty w Ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym art. 37 ee cyt.: „W negocjacjach poprzedzających zawarcie umowy urbanistycznej bierze udział osoba wyznaczona przez radę gminy, a w przypadku gdy rada gminy nie wyznaczy takiej osoby – przewodniczący rady gminy”.

Przewodniczący Komisji autorytarnie uznał, iż należy takiego wyboru dokonać właśnie podczas trwania Komisji i basta! „Przecież wyboru ma dokonać Rada” - apelowałem. Pomimo mojego sprzeciwu i wskazania na ewidentne błędy proceduralne (moje argumenty zostały odrzucone) przewodniczący Komisji doprowadził do głosowania i wyboru siebie samego.

Zapytałem o kwalifikacje zawodowe „samowybrańca” (Tomasza Głażewskiego, radnego KO - przypis red.).

Nie doczekałem się odpowiedzi (odmówił udzielenia odpowiedzi). Co ciekawe działania „samozwańca” wsparł swoją pokrętną wykładnią prawną sam Szef Wydziału Prawnego UM! Tu wtrącenie - Kiedy cytowałem art. ze Statutu podpierając swoją argumentację (Pan mecenas użyczył mi na ten czas swój dokument/statut) Pan mecenas uznał, że czas użyczenia dokumentu dobiegł końca i wyrwał mi go z rąk czym zakończył moje uzasadnianie sprzeciwu. Czyżby siła mojej argumentacji była nie do zniesienia?

Tej wymianie argumentów przysłuchiwali się mieszkańcy historycznego „Niedźwiedzia” (obszar w obrębie ulic Jagiellońska, Bydgoska, Rataja, Toruńska), którzy poprosili o wysłuchanie (przedstawili „wyczyny” w majestacie prawa innego Inwestora na osiedlu Podleśna). Na marginesie - Z materiałów jakie dołączyli do wniosku o wysłuchanie był dokument Cyt.: „Przedstawiamy Państwu, co najmniej 15 zaniedbań i błędów olsztyńskich urzędników miejskich skutkujących narastającą dramatyczną sytuacją na Niedźwiedziu”. To dopiero jest historia (temat

na inny felieton).
Wracając do meritum, kiedy w tej „przepychance” na argumenty przywołałem jako przykład wspomniany dokument nazywając sprawy takimi jakimi są (jak to nazywają mieszkańcy) to usłyszałem w kontrze (radni KO), że obrażam itp. (stara śpiewka). Ta nadwrażliwość radnych KO (na nazywanie decyzji zwierzchników i skutków urzędniczych działań) burzy zapewne ich stan pogody ducha i samozachwytu. Przykro mi i szczerze współczuję tych stanów frustracji, ale wobec arogancji rządzących nie jestem obojętny. Tak wyglądała ta rzekomo burzliwa Komisja. Miała przebiegać sielankowo, a tymczasem została brutalnie zaburzona. Na koniec usłyszałem, że wprowadzam destrukcję burząc zasady legalizmu. Finał Komisyjnej przepychanki? Dopięli swego.

Każdy może być liderem

Sesja była już (procedowanie Uchwały) wyłącznie formalnością. Jeszcze tylko manewr z wnioskiem „samozwańca” potem zamieszanie w kolejności procedowania (przypadek czy celowe roztargnienie?) i dyskusja podczas której pozostało mi jedynie zadać ponownie pytanie do „samozwańca”: „Jakie ma Pan kwalifikacje zawodowe do pełnienia tej funkcji? Pytam ponieważ mam wątpliwości czy podoła Pan temu wyzwaniu”? Jako pierwszy do odpowiedzi wyrwał się Przewodniczący RM. Przywołał art. 37 ee (cyt. wyżej). Nie chciał piastować tej funkcji uzasadniając to przewrotnie (chyba nie czuł się na siłach, gdyż zna się na innych sprawach). Ok, odpowiem. Ustawodawca nie wchodził w tym zapisie w kierunkowe typowanie kto może, a kto nie powinien być przedstawicielem Rady (to rola gminy).

Dlatego uważam, że mając wiedzę nt. przygotowania zawodowego członków Rady optymalnym kandydatem predysponującym do takiej roli jest przygotowanie zawodowe, a nie wyłącznie doświadczenie. Jakiej odpowiedzi udzielił „Samozwaniec”? Zaprezentował się jako praktyk z doświadczeniem przy rozstrzyganiu przetargów. Jakie ma kwalifikacje zawodowe nie dowidziałem się. Tu postawię pytanie retoryczne. Czy powierzylibyście Państwo prowadzenie spraw dotyczących budowy np. ogrodnikowi czy wybralibyście do tego zadania np. inżyniera budownictwa? Zostawiam Państwa z odpowiedzią na tak postawione pytanie.

Interes publiczny kontra partiokracja

Dlaczego w tym nowym otwarciu tak bardzo ważny jest kompetentny Negocjator (reprezentant RM)? To właśnie usiłowałem wyperswadować swoim adwersarzom. Daremny mój trud? Nie. Ponieważ nie wszyscy akceptują poczynania aktualnie sprawujących władzę w Olsztynie. Dobre inicjatywy trzeba wspierać. Błędy trzeba piętnować. Na koniec zachęcam do włączenia transmisji obrad na żywo (z odtworzenia również) poprzez Internet. Można również odwiedzić w dzień sesyjny siedzibę Rady i bezpośrednio przyjrzeć się pracy (przebieg dyskusji) ludzi, których Państwo wybraliście aby was reprezentowali. Z łatwością znajdziecie wtedy odpowiedź o co toczy się „gra” i kogo „interes” jest nadrzędny.

Jarosław Babalski
Niezrzeszony Radny Rady Miasta Olsztyna

Czytaj więcej: Jak wybrano „Przedstawiciela” Rady Miasta Olsztyna do udziału w negocjacjach

Komentarz (2)

Min. Bogucki: „Kancelaria prezydenta jest dzisiaj politycznym Westerplatte”

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 27 kwiecień 2026 10:41
ADam

Szef kancelarii prezydenta RP Zbigniew Bogucki spotkał się w piątek 24 kwietnia w Olsztynie z mieszkańcami i działaczami PiS. Został powitany w auli Wydziału Matematyki i Informatyki UWM oklaskami na stojąco i skandowaniem „Warmia wita!”. Z min. Boguckim przybyli na spotkanie posłowie Artur Chojecki (w roli gospodarza), Janusz Cieszyński, Andrzej Śliwka (pod koniec spotkania przybyła Iwona Arent), dwóch generałów a także radni wojewódzcy Bożena Ulewicz i Paweł Warot oraz miejscy Olsztyna Zdzisława Tołwińska i Edyta Markowicz. 

Minister Bogucki na wstępie poprosił o uczczenie minutą ciszy tragiczne zmarłego posła Nowej Lewicy Łukasza Litewki. Zebrani odmówili modlitwę za zmarłego.

Przedstawił się jako ojciec trójki dzieci, najstarsza córka ma 18 lat. „I właśnie dla dzieci i wnuków mamy obowiązek przekazać im kraj silny, suwerenny. Liczący się na arenie międzynarodowej” – powiedział min. Bogucki na powitanie.

„Kancelaria prezydencka nogi nie odstawia”

Stwierdził, że dzisiaj kancelaria prezydenta RP jest „politycznym Westerplatte” (brawa). Mimo ciążących na kancelarii obowiązków jest gigantyczna dysproporcja pomiędzy liczbą 550 urzędników kancelarii a np. Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, w którym był wojewodą, który zatrudnia prawie 800 osób a ze służbami zespolonymi prawie 3 tys. W ministerstwie sprawiedliwości pracuje 1200 osób. „Mimo to kancelaria nogi nie odstawia”.

- Prezydent nie boi się korzystać z prerogatyw, ale nie po to, że „wkładać kij w szprychy”, tylko żeby realizować interes Polski – powiedział minister.

Stwierdził, że weta prezydenta przyczyniły się do poprawienia ustaw, jak w przypadku ustawy o pomocy Ukrainie. Obecny rząd nie publikuje wyroków TK, atakuje SN, KRS, ale nie jest w stanie zakwestionować weta prezydenta. Prezydent cały czas wzywa do dialogu, wspólnej pracy nad ustawami, żeby uniknąć wet.
- Proszę o wspieranie prezydenta w tym zakresie, gdyż to prezydent ma najsilniejszy mandat demokratyczny – zaapelował.

Oskarżenie o prorosyjskość

Min. Bogucki nazwał „bzdurą” oskarżanie prezydenta o prorosyjskość, po zawetowaniu rządowego SAFE i zgłoszeniu SAFE 0%. Obecnie PSL zgłosił projekt prezydenta, jako własny, nawet kopiując go z błędami i literówkami. Jedynie wykluczyło prezydenta Nawrockiego
z nadzoru nad Polskim Funduszem Inwestycji Obronnych, mim że na wypadek „W”, to prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych.

Min. Sikorski oświadczył, że jak prezydent Nawrocki załatwi z prezydentem Trumpem pozostawienie kontyngentu amerykańskich żołnierzy w Polsce na stałe, to osobiście mu pogratuluje. Prezydent Nawrocki „załatwił” to, prezydent Trump potwierdził obecność żołnierzy amerykańskich, ale gratulacji się nie doczekał.

- Wyobraźcie sobie teraz kogoś innego, jako prezydenta. Mielibyśmy do czynienia z wypychaniem USA z Europy, gdy 60% sił NATO stanowią Stany. Nie możemy czekać kolejnych 10, 15, 30 lat aż Europa zdecyduje się na zbrojenia – podkreślił min. Bogucki.

„Musimy zarażać normalnością”

Następnie min. Bogucki poruszył kwestię pozycji gospodarczej UE. Przypomniał, że 25 lat temu gospodarka UE była większa od USA. Dzisiaj jest odwrotnie. Dlaczego? Bo elity lewicowo-liberalne panujące w Unii zamiast skupić się na budowaniu silnej gospodarki skupiły się na realizacji projektu ideologicznego, projektu szalonego. Dlatego musimy na pierwszym miejscu stawiać interes Polski.

Min. Bogucki nawiązał do strategii rządzących Unią lewicowo-liberalnych elit „otaczania kordonem sanitarnym” partii konserwatywnych, żeby się od nich nie „zarazić zakaźną chorobą”.

- Co to za choroba? - zapytał min. Bogucki. – Normalność. Np. nazywanie małżeństwa związkiem mężczyzny i kobiety, albo że państwa powinny być suwerenne, albo nie zgadamy się, że tylko wiatraki i panele nas uratują. Musimy przerwać ten kordon sanitarny. Musimy zarażać normalnością. Nie możemy dezerterować.

„Musimy być trochę misjonarzami”

- Jak nie będziemy mieli swojego państwa, to nie będziemy mieli nic – podkreślił min. Bogucki - Historia przyśpieszyła. Albo będziemy jechali w I klasie, albo tak, jak premier Tusk w wagonie II klasy. Każdy z nas musi być ambasadorem polskich interesów, zwłaszcza w takich regionach jak Zachodniopomorski czy Warmia i Mazury, które dla prawicy są ziemią misyjną i my musimy być trochę misjonarzami – apelował do zebranych. – Musimy docierać do naszych sąsiadów stosując zasadę, „kto nie jest przeciwko nam, to jest z nami”.

Następnie min. Bogucki opisał przejęcie władzy przez Donalda Tuska w 2023 roku w trzech krokach:

1.Atak na media publiczne. Nielegalna ich likwidacja.

- Co państwo zrobiliście? – zapytał minister. - Przenieśliście się do TV Republiki, Polski24, TV Trwam. Zagłosowaliście pilotami. Tego się nie spodziewali. Dzisiaj ten obieg mediów tradycyjnych stał się mniej ważny. Dzisiaj każdy z państwa jest dziennikarzem, robiąc wpisy, komentarze relacje za pomocą komórki.

2. Atak na Prokuraturę Krajową i jej nielegalne przejęcie, żeby mieć w swoim ręku aparat represji. - Wszczynają przeciwko nam postępowanie, ja już mam pięć, nie przejmujemy się tym i robimy swoje – podsumował min. Bogucki ten wątek..

3. Atak na szkołę. W czasie kampanii wyborczej w 2023 roku na spotkaniu z Donaldem Tuskiem wstał jakiś uczeń i poskarżył się na prace domowe. Premier na to, że jego rząd zniesie ten obowiązek, nie będziemy wymagać, róbta co chceta. To spowoduje, że te pokolenia Polaków przestaną być konkurencyjni na rynkach międzynarodowych. Jeśli jeszcze do tego będzie się mówiło: „nie macie się słuchać rodziców”. Dlatego tak ważne jest rozmawianie z naszymi dziećmi, bo oni zrobią to za nas i przestaniemy rozumieć nasze dzieci. To zmierza do tego, żeby dzieci biedniejsze albo z rodzin wielodzietnych nie miały szans rozwoju. Rodzice bogatsi poślą swoje dzieci na korepetycje. To nie jest państwo równych szans – powiedział min. Bogucki.

Co ze zmianą konstytucji?

Następnie słuchacze zadawali pytania.
1. Padło pytanie o budowę nowego ustroju poprzez zmianę konstytucji oraz o brak reakcji na zniesławianie prezydenta, w przeciwieństwie do takich osób jak Owsiak, który poczuł się obrażony wpisem „giń człeku” starszej pani i państwo całą swoją mocą się na nią rzuciło.
Min. Bogucki stwierdził, że konflikt w państwie ma podłoże w konstytucji. Nawet, gdy był premier i prezydent z lewicy, to też były tarcia. Obecna konstytucja sprawia, że nie wiadomo, kto odpowiada. Prezydent, która ma najsilniejszy mandat społeczny, nie ma możliwości sprawczych. Dlatewgo musimy się zdecydować, albo system prezydencki, albo system kanclerski. Inaczej nie będziemy w stanie szybko reagować na tak błyskiwczne zmiany na świecie, z którymi obecnie mamy do czynienia. Dlatego prezydent powoła Radę Konstytucyjną.

„Nie chodzi o wendettę”

Co do ścigania osób naruszających godność urzędu prezydenckiego w rodzaju SilnychRazem, Soku z Buraka, to gdyby kancelaria chciała na ten hejt reagować, to już niczym więcej nie mogłaby się zajmować, bo tego jest tak dużo. To się dzieje przez to, że nie nastąpiło sprawiedliwe osądzenie. Przyszły rząd musi doprowadzić do rozliczeń przez niezależne sądy i niezawisłych sędziów, jeśli ci ludzie już więcej nie wrócili do władzy. (brawa). Nie chodzi o wendettę, nie rozliczenie przez nienawiść, tylko przez prawdę, przez prawo i sprawiedliwość (brawa).

Apel o wsparcie walki o Gietrzwałd

Radny powiatu olsztyńskiego Krzysztof Kamiński zaapelował do ministra o wsparcie walki o Gietrzwałd, jako duchową stolicę Polski (szerzej napisałem o tym w tekście:

Min. Zbigniew Bogucki zaapelował do władz Gietrzwałdu o rozwagę

„Wybory wygrywają ci, którzy walczą”

Były burmistrz Dobrego Miasta Jarosław Kowalski stwierdził, że jeśli Polacy się nie obudzą, to nie będzie następnych wyborów. Zapytał, co jeszcze musi Tusk zrobić, żeby wreszcie ludzie postawili kosy na sztorc? Zapytał też, kiedy prezydent Karol Nawrocki przyjedzie do Olsztyna, bo w czasie kampanii nie był.

- Nie wygrywają wyborów ci, którzy mówią, że nie będzie wyborów, że koniec świata – odparł min. Bogucki. – Wygrywają ci, którzy zakasują rękawy i walczą. Nikt tego za nas nie zrobi. To od nas zależy, czy wybory w 2027 roku się odbędą. Gdyby w 2024 roku nie były pilnowane wybory, to Karol Nawrocki by nie wygrał. Wygrał, mimo kłamstw, brutalnych ataków. Przegrali, że mieli wszystkie karty w ręku, całą machinę państwową. Musimy przekonywać ludzi.

Poseł Andrzej Śliwka dodał, że „Przed nami ciężka bitwa. Jeśli chcemy odsunąć Tuska od władzy, to PiS musi wygrać wybory”. Z kolei poseł Artur Chojecki zapewnił, że prezydent Nawrocki, tak jak obiecał odwiedzi wszystkie powiaty w Polsce, a więc i Olsztyn.

Pytanie o raport WSI

Andrzej Adamowicz zapytał o raport WSI, który prezydent zdecydował się opublikować. Obecnie jest w konsultacjach w parlamencie. Czego wszystkie ugrupowania polityczne boją się tego raportu? Oraz o to, kiedy będzie mógł na swojej działce wykopać studnię, bez wtrącania się urzędników.

- Pan prezydent niczego się nie boi, dlatego podjął decyzję o publikacji raportu – odpowiedział min. Bogucki. Dla rozluźnienia atmosfery przypomniał zdarzenie z debaty w Końskich, która byłą zastawioną pułapka na Karola Nawrockiego. Przed wejściem na salę obsługa zapytała, panie prezesie, może herbatę, kawę, może ciasteczka?” Na to Karol Nawrocki zapytał: „Gdzie jest Rafał Trzaskowski?” (śmiech) To pokazuje zdecydowanie pana prezydenta i my też musimy tak zdecydowanie działać. Ktoś na sali powiedział, że jest nas za mało? Jakby nas było za mało, to Karol Nawrocki by nie wygrał. Min. Bogucki zwrócił też uwagę obecnych na sali na fenomen nowych mediów, które pojawiły się z niebytu w tak krótkim czasie, które umożliwiają zapoznanie się z zupełnie inną rzeczywistością. Znaleźli się ludzie i pieniądze.

Olsztyńska radna Edyta Markowicz, nauczycielka z Krajowego Ruchu Obrony Polskiej Szkoły poruszyła sprawę programu rządu Kompas Jutra, który szkołę przekształci ze źródła wiedzy w miejsce programowania ideologicznego młodych ludzi, którzy mają stać się bezwolną, bezmyślną masą, łatwą do manipulowania i zarządzania.

„Premier Tusk kłamie w sprawie Zondacrypto”

Ja poprosiłem ministra, że odniósł się oskarżenia premiera Tuska pod adresem prezydenta Nawrockiego, że jest uwikłany w aferę Zondacrypto i dlatego zawetował ustawę.

- Jeśli ktoś ma dowody na ten temat, w tym przypadku pan premier, to niech je pokaże, inaczej kłamie – odpowiedział min. Bogucki. – Pan premier w tej sprawie kłamie. Pan prezydent nie ma żadnych powiązań z tą firmą. Są wpłaty tej firmy na jedną z fundacji, WOŚP. Premier pokazuje 3. wybranych posłów dwóch posłów PiS i jednego z Konfederacji a nie mówi o całej działalności krypto giełd. Mówię to jako były prokurator, adwokat. Wiecie, kiedy zaczęli śledztwo, kiedy użyli instrumentów, które na to pozwalały, jak art. 286 kk – oszustwo, czy art 299 - pranie brudnych pieniędzy? Wszczęli dopiero wtedy, jak już wszystko było ukradzione. Wszczęli dopiero podczas dyskusji nad drugim wetem prezydenta 17 kwietnia. Najpierw mówili, że z powodu weta prezydenta nie mają podstaw do śledztwa, nie maja instrumentów. Nic nie możemy zrobić, wina prezydenta, wina PiS, Konfederacji. W końcu wszczęli, ale nic się w tej sprawie nie dzieje. Prokurator jest na urlopie.

Dlaczego przez tyle miesięcy nie wszczynali śledztwa? Dlaczego nie działała prokuratura, służby. W dniu 5 grudnia 2025 roku premier robi z marszałkiem Sejmu niejawne posiedzenie, nie przekazują prezydentowi informacji z tego posiedzenia. Nie chcą go odtajnić, mimo wniosku. Niech powiedzą, co robili przez ten czas, od 5 grudnia do 17 kwietnia? Dzisiaj w sposób bezczelny próbuje się przerzucać odpowiedzialność na kogoś innego. Olbrzymie kłamstwo. Jak premier ma dowody na powiązania, to niech je zgłosi. To my pytamy, czy to nie jest taka lipa jak z Amber Gold? To pytanie do premiera.

Nie będzie papieża na 150. rocznicy objawień gietrzwałdzkich

Żaneta Pająk poruszyła sprawę 150. rocznicy Objawień, na który został zaproszony Papież, dlatego na wczoraj jest konieczność uznania Gietrzwałdu za Sanktuarium Narodowe.

Min. Bogucki rozwiał nadzieję na wizytę Papieża w Gietrzwałdzie, gdyż nigdy papieże nie pielgrzymują do kraju, w którym mają odbyć się w danym roku.

Co do statusu Sanktuarium Narodowego, poseł Artur Chojecki poinfdormował, że to inicjatywa musi wyjść od ludu bożego.

Na koniec obecni na spotkaniu podpisywali się pod apelem do władz Gietzrwałdu o oparcie rozwoju o Gietzrwałdu w oparciu ruch pielgrzymkowy oraz do Komisji Episkopatu Polski o ogłoszenie Gietrzwałdu sanktuarium narodowym. Petycje podpisali taże posłowie Artur Chojecki i Andrzej Śliwka.
Relacja i zdjęcia Adam Socha

  • Click to enlarge image B 1 sala.JPG
  • Click to enlarge image B 10 pytanie Iawa.JPG
  • Click to enlarge image B 11 Kamiski Wicek Bogucki.JPG
  • Click to enlarge image B 12 podpis Chojecki.JPG
  • Click to enlarge image B 13 podpis liwka.JPG
  • Click to enlarge image B 2 sala.JPG
  • Click to enlarge image B 3 Cieszynski.JPG
  • Click to enlarge image B 4 Cieszynski Sliwka.JPG
  • Click to enlarge image B 5 Bogucki Chojecki powitanie.JPG
  • Click to enlarge image B 6 owacja.JPG
  • Click to enlarge image B 7 owacja 2.JPG
  • Click to enlarge image B 8 Warot.JPG
  • Click to enlarge image B 9 generalowie.JPG
  • Click to enlarge image Kaminski Bogucki Wicek.jpg
  • Click to enlarge image Socha odp Bogucki.JPG
  •  
View the embedded image gallery online at:
https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn.html?start=24#sigProId217c06266f

Relacja Filmowa TV GO

Czytaj więcej: Min. Bogucki: „Kancelaria prezydenta jest dzisiaj politycznym Westerplatte”

Komentarz (6)

Więcej artykułów…

  1. Zapraszamy na wykład ks. Piotra Srogi nt. rozdziału Kościoła od państwa
  2. Min. Zbigniew Bogucki zaapelował do władz Gietrzwałdu o rozwagę

Strona 7 z 530

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Żenujące i odrażające Tym bardziej wstyd , że lekarz popiera taki poziom chamstwa . Wstyd pani doktor ! Z małej litery bo na dużą trzeba zasługiwać ....
Wygląda na to, że wiceprezyden...
8 godzin(y) temu
TAM WYBITNE TOWARZYSTWO, tylko zmiana władzy i córka pojawia się w Funduszu ? https://radioolsztyn.pl/dwudziestu-samorzadowcow-z-regionu-z-panstwowymi...
Wygląda na to, że wiceprezyden...
12 godzin(y) temu
Jaka byłaby reakcja na wpis np. "Wypierdalać: Tusk, Wyborcza, Owsiak i Ukraina"? Czy prezydent wszystkich Olsztynian Szewczyk Robert również przeprowa...
Wygląda na to, że wiceprezyden...
1 dzień temu
Córunia Zakrzewskiej pracowała w funduszu środowiska za poprzedniej kadencji PO, teraz też zdobyła etat. Takie cuda tylko w Koalicji Obywatelskiej. Ta...
Wygląda na to, że wiceprezyden...
1 dzień temu
Zona Sycza... Do tego Sycz jest patronem szkoły kierowanej przez nią, a trzeba by spojrzeć na jego przeszłość, kim był jego ojciec.
Czy tak powinno ...
Dlaczego władze zaprzeczają, ż...
1 dzień temu
Baner to tylko drobiazg w porównaniu np. do używania obraźliwych, prymitywnych i ordynarnych (oraz kłamstw) słów w debacie publicznej TV Respublika..!
Wygląda na to, że wiceprezyden...
1 dzień temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach
  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • PSL wypiera się, iż podejrzany o pedofilię Ariel Sz. z Kętrzyna, był ich działaczem
  • Wiceprezydent Olsztyna ds edukacji i kultury udostępniła wulgarny wpis Gretkowskiej
  • Dziennikarza Kraskowskiego aresztowano na podstawie naciąganych poszlak, ustaliła "Rz"
  • "Uzdrowisko Górowo Iławeckie" otwarte. Koszty pokryje budżet gminy
  • Podsumowanie 7 miesięcy rządów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi w 50 punktach
  • Prof. Nowak: Dlaczego prezydent Zełenski (Wowa) "odpalił" antypolską bombę?
  • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali
  • Radni KO i PSL z Sejmiku płacą grosze za mieszkania – ujawniła radna Astramowicz-Leyk
  • Prezydent RP odebrał Order Orła Białego Prezydentowi Ukrainy
  • Msza święta w intencji kard. Henryka Gulbinowicza

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.