logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, lipiec 21, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn

Olsztyn

Kto naprawdę zyska na połączeniu olsztyńskich szpitali?

Szczegóły
Opublikowano: środa, 24 czerwiec 2026 09:40
Andrzej Bronisław Adamowicz

W Olsztynie trwa dyskusja nad jednym z najważniejszych projektów dotyczących ochrony zdrowia w regionie – połączeniem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, Miejskiego Szpitala Zespolonego oraz Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Zwolennicy projektu mówią o synergii, efektywności i lepszym wykorzystaniu zasobów. Krytycy wskazują natomiast na ryzyko przeniesienia problemów finansowych jednych placówek na jednostkę, która od lat pozostaje stabilna organizacyjnie i inwestycyjnie.

Już na etapie zapowiedzi projektu pojawił się sprzeciw części środowiska medycznego i związkowego. Pracownicy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego podnosili, że ich placówka nie powinna stawać się finansowym zabezpieczeniem dla podmiotów borykających się z problemami ekonomicznymi. Pojawiły się również głosy wskazujące na ograniczoną transparentność procesu oraz brak szerokiej publicznej debaty dotyczącej rzeczywistych skutków planowanej konsolidacji.

Kluczowe pytanie pozostaje niezmienne: kto rzeczywiście skorzysta na połączeniu trzech największych szpitali w regionie?

Długi, których nikt nie chce nazywać po imieniu

Dodatkowym elementem budzącym społeczne emocje jest sytuacja finansowa Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego oraz Miejskiego Szpitala Zespolonego. Od lat placówki ochrony zdrowia w Polsce funkcjonują pod presją rosnących kosztów działalności, jednak skala problemów poszczególnych jednostek jest różna.

Jeżeli bowiem jeden szpital posiada znaczące zobowiązania, drugi generuje straty, a trzeci pozostaje relatywnie stabilny finansowo, naturalnie pojawiają się pytania o skutki planowanej konsolidacji. Czy nowa struktura przejmie zobowiązania wszystkich podmiotów? Kto będzie odpowiadał za decyzje finansowe podjęte przed połączeniem? W jaki sposób zostanie zabezpieczony interes placówki, która dotychczas pozostawała w lepszej kondycji ekonomicznej?

W przestrzeni publicznej pojawiają się również obawy, że bez pełnej jawności danych finansowych połączenie może utrudnić mieszkańcom ocenę rzeczywistej sytuacji ekonomicznej poszczególnych szpitali. Dlatego tak istotne jest przedstawienie pełnych analiz finansowych i prognoz jeszcze przed podjęciem ostatecznych decyzji.

Czy planowana konsolidacja ma przede wszystkim poprawić jakość leczenia i organizację systemu ochrony zdrowia, czy też jej głównym celem jest uporządkowanie sytuacji finansowej szpitali? Odpowiedź na to pytanie powinna wynikać z publicznie dostępnych analiz ekonomicznych, a nie wyłącznie z deklaracji uczestników procesu.

Władza, zależności i pytania o przejrzystość

Istotnym elementem dyskusji pozostaje również sposób zarządzania instytucjami uczestniczącymi w projekcie.

Rektorem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego jest Jerzy Przyborowski. Jednocześnie dyrektorem Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego pozostaje dr hab. Bogdan Włodarczyk, prof. UWM, który pełni również funkcję kierownika Katedry Finansów na Wydziale Nauk Ekonomicznych UWM.

Formalnie nie oznacza to automatycznie żadnego naruszenia prawa. W wielu uczelniach medycznych osoby zarządzające szpitalami klinicznymi pozostają jednocześnie pracownikami naukowymi. Jednak skala przedsięwzięcia, jakim jest planowane połączenie trzech największych szpitali w regionie, uzasadnia szczególnie wysoki standard przejrzystości.

Pojawiają się pytania, czy osoba kierująca samodzielnym podmiotem leczniczym, posiadającym własną osobowość prawną, majątek i zobowiązania, a jednocześnie pozostająca pracownikiem uczelni uczestniczącej w projekcie, nie znajduje się w sytuacji wymagającej szczególnej transparentności i jasnego przedstawienia zasad podejmowania decyzji.

Nie chodzi o stawianie zarzutów ani podważanie legalności pełnionych funkcji. Chodzi o elementarną zasadę jawności życia publicznego. Im większe środki publiczne pozostają w dyspozycji decydentów, tym większa powinna być społeczna kontrola nad podejmowanymi decyzjami.

Dwa etaty i jedno podstawowe pytanie

Zainteresowanie opinii publicznej budzi również kwestia łączenia funkcji kierowniczych.

Zarządzanie dużym szpitalem klinicznym jest zadaniem wymagającym ogromnego zaangażowania, odpowiedzialności i dyspozycyjności. Jednocześnie wykonywanie obowiązków kierownika jednostki akademickiej wiąże się z działalnością naukową, dydaktyczną i organizacyjną.

Dlatego mieszkańcy regionu mają pełne prawo oczekiwać odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób organizowana jest realizacja obowiązków wynikających z obu stanowisk, jakie są zasady rozliczania czasu pracy oraz jakie mechanizmy kontrolne gwarantują rzeczywiste wykonywanie wszystkich powierzzonych zadań.

Nie jest to pytanie skierowane wyłącznie do jednej osoby. W ostatnich latach opinia publiczna wielokrotnie była świadkiem ujawniania nieprawidłowości w podmiotach ochrony zdrowia dotyczących zarządzania majątkiem publicznym, nadzoru właścicielskiego czy łączenia licznych funkcji kierowniczych. Właśnie dlatego standard transparentności powinien być wyższy niż minimum wymagane przez przepisy.

Kto odpowie za skutki?

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że mieszkańcy województwa wciąż nie znają pełnych analiz ekonomicznych uzasadniających konsolidację.

Nie wiadomo, jakie będą rzeczywiste korzyści finansowe połączenia. Nie wiadomo, jakie zobowiązania zostaną przejęte przez nowy podmiot. Nie wiadomo, jakie ryzyka zidentyfikowano i jakie mechanizmy zabezpieczające przygotowano.

A przecież mówimy o majątku publicznym wartym setki milionów złotych, tysiącach pracowników i bezpieczeństwie zdrowotnym całego regionu.

Jeżeli konsolidacja ma być sukcesem, jej autorzy nie powinni obawiać się pełnej jawności. Przedstawienie mieszkańcom analiz finansowych, prognoz ekonomicznych, ekspertyz prawnych oraz ocen ryzyka pozwoliłoby rozwiać pojawiające się wątpliwości i odpowiedzieć na pytania obecne w debacie publicznej.

Brak takich informacji sprawia jednak, że część opinii publicznej wyraża obawy, czy połączenie nie doprowadzi do rozmycia odpowiedzialności za wcześniejsze decyzje finansowe lub utrudnienia oceny rzeczywistej sytuacji ekonomicznej poszczególnych placówek. Są to pytania, które – wobec skali przedsięwzięcia – wydają się uzasadnione i wymagają publiczznej odpowiedzi.

Ochrona zdrowia potrzebuje jawności, nie tajemnicy

Łączenie trzech szpitali nie powinno odbywać się bez pełnej informacji dla mieszkańców regionu. Nie może również pozostawiać wątpliwości co do skutków finansowych, organizacyjnych i społecznych planowanych zmian.

W demokratycznym państwie prawa nie wystarczy przekonywać, że konsolidacja jest potrzebna. Konieczne jest przedstawienie dowodów, że rzeczywiście przyniesie korzyści pacjentom, poprawi organizację leczenia i będzie racjonalnym wykorzystaniem środków publicznych.

Dopóki pełne dane finansowe, szczegółowe analizy oraz rzeczywiste skutki planowanych działań nie zostaną przedstawione opinii publicznej, pozostaną pytania o cele i konsekwencje tej reformy. Czy projekt służy przede wszystkim poprawie jakości opieki zdrowotnej, czy również rozwiązaniu problemów finansowych poszczególnych podmiotów? Odpowiedź na to pytanie powinna zostać udzielona przed podjęciem nieodwracalnych decyzji.

To właśnie pełna transparentność procesu może rozwiać społeczne obawy i przekonać mieszkańców, że planowana konsolidacja jest reformą służącą pacjentom, a nie wyłącznie zmianą organizacyjną. W sprawach dotyczących ochrony zdrowia zaufanie społeczne buduje się nie deklaracjami, lecz jawnością, rzetelną informacją i odpowiedzialnością za podejmowane decyzje.

Andrzej Bronisław Adamowicz

Czytaj więcej: Kto naprawdę zyska na połączeniu olsztyńskich szpitali?

Komentarz (3)

Zmarła Maria Pawlak, kolporterka podziemnych pism "Solidarności"

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 21 czerwiec 2026 17:56
Bogdan Bachmura

W dniu 18 czerwca 2026 r. odeszła od nas do Pana Boga Maria Pawlak. Działaczka podziemnej Solidarności, kolporterka podziemnych wydawnictw, głównie bibuły wydawanej przez Tymczasowy Zarząd Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ Solidarność. Podobnie jak podczas swojej podziemnej działalności, tak i później, w III RP, dla większości środowiska działaczy Solidarności pozostała anonimowa. Jednak do końca swoich dni, pomimo długiej i ciężkiej choroby oraz zamknięcia w domu, żyła sprawami Ojczyzny.

Dla mnie była osobą szczególną, ponieważ podczas śledztwa w 1983 r. byliśmy objęci jednym postępowaniem. Z tego też tytułu funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, a następnie prokurator, dokonali pomiędzy nami dwóch konfrontacji. Widok zmaltretowanej psychicznie Marii, niezdolnej do mówienia, pozostanie dla mnie jednym z najtrudniejszych momentów z tamtego okresu. Jej stan zmusił prokuratora do wcześniejszego wypuszczenia Marii z aresztu, na dwa miesiące przed późniejszą, ogłoszoną przez władze PRL abolicją.

Szczere wyrazy współczucia dla rodziny Marii Pawlak, a w szczególności dla jej syna Tomasza, od członków Stowarzyszenia Święta Warmia oraz redakcji miesięcznika „Debata” i portalu debata.olsztyn.pl.

Msza Święta Pogrzebowa zostanie odprawiona w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie, ul. Mickiewicza 10, 23 czerwca 2026 r. o godz. 10.15. Pogrzeb na Cmentarzu Komunalnym w Dywitach.

Bogdan Bachmura

Czytaj więcej: Zmarła Maria Pawlak, kolporterka podziemnych pism "Solidarności"

Komentarz (1)

Zapraszamy na dyskusję nt. encykliki papieża Leona XIV "Magnifica Humanitas"

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 21 czerwiec 2026 17:37
Paweł Wolski

Pierwsza ENCYKLIKA OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV MAGNIFICA HUMANITAS ("W TROSCE O OSOBĘ LUDZKĄ W DOBIE SZTUCZNEJ INTELIGENCJI" jest tekstem szeroko komentowanym w całym katolickim świecie.

Obszerny tekst Leona XIV, który co do zasady poświęcony jest kwestii sztucznej inteligencji, opinia publiczna recypuje głównie za sprawą problematyki niewolnictwa. Papieskie przestrogi przed ludzką pychą i nieledwie ludobójczym potencjałem źle wykorzystanej AI giną wśród komentarzy, zdominowanych przede wszystkim przez jedno: przeprosiny za stanowisko Kościoła wobec fenomenu niewolnictwa.

Będziemy mogli o encyklice podyskutować w ramach środowych spotkań 24 czerwca o godz. 19.00, w parafii Chrystusa Króla przy ul Wyspiańskiego w Olsztynie (sala Jose). Udział w dyskusji wezmą: ks. Piotr Sroga i red. Łukasz Adamski.

ZAPRASZAMY!

Plakat Leon XIV

Czytaj więcej: Zapraszamy na dyskusję nt. encykliki papieża Leona XIV "Magnifica Humanitas"

Komentarz (0)

Od 9 lat czekam na decyzję sądu, a wartość roszczeń rośnie

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 14 czerwiec 2026 19:23
Krzysztof Kamiński

Publikujemy głos klienta olsztyńskiej Temidy, Krzysztofa Kamińskiego, przedsiębiorcy ze Stawigudy, będącego uczestnikiem dziewięcioletniego postępowania sądowego.

W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się głosy polityków i środowisk prawniczych, że Olsztyn powinien doczekać się własnego Sądu Apelacyjnego. Zwolennicy tego pomysłu przekonują, że stolica Warmii i Mazur jest wystarczająco dużym ośrodkiem, aby awansować do grona miast posiadających pełną strukturę sądownictwa.

Jako osoba uczestnicząca od ponad dziewięciu lat w postępowaniu o zniesienie współwłasności nieruchomości mam jednak poważne wątpliwości, czy olsztyński wymiar sprawiedliwości rozwiązał najpierw własne problemy.

Dziewięć lat jednej sprawy

Moja sprawa została wszczęta w 2017 roku. Dziś mamy rok 2026, a postępowanie nadal nie zostało prawomocnie zakończone.

Nie mówimy przy tym o wielomiliardowym sporze gospodarczym ani procesie obejmującym setki tomów akt. To klasyczna sprawa dotycząca nieruchomości i rozliczeń pomiędzy współwłaścicielami.

Najbardziej znamienny jest niemal pięcioletni okres zawieszenia postępowania z powodu postępowania karnego wszczętego na skutek zawiadomienia złożonego przez przeciwnika procesowego. Postępowanie to ostatecznie nie miało żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej, a stawiane zarzuty nie znalazły potwierdzenia. Trudno więc nie odnieść wrażenia, że jego głównym skutkiem było wieloletnie zablokowanie sprawy.

Przez cały ten czas wielokrotnie wnosiłem o podjęcie postępowania. Bezskutecznie. Mijały kolejne miesiące i lata, a sprawa pozostawała nierozpoznana.

W końcu złożyłem skargę na przewlekłość postępowania. Odpowiedź była dla mnie wręcz symboliczna. Po dziewięciu latach trwania sprawy oraz niemal pięciu latach jej zawieszenia usłyszałem od Sądu Okręgowego w Olsztynie, że skarga jest bezzasadna.

Innymi słowy – po dziewięciu latach postępowania dowiedziałem się, że przewlekłości nie ma.

Prawo kontra zdrowy rozsądek

Z punktu widzenia formalnej argumentacji stanowisko sądu może być poprawne. Sąd wskazuje, że wykonywał kolejne czynności procesowe, wyznaczał rozprawy, powoływał biegłych i rozpoznawał wnioski stron.

Problem polega jednak na tym, że obywatela interesuje rezultat działania państwa, a nie liczba sporządzonych pism. Jeżeli po dziewięciu latach sprawa nadal nie jest zakończona, trudno przekonywać kogokolwiek, że system działa sprawnie.

Dla obywatela liczy się efekt. A efektem jest dziewięcioletni brak rozstrzygnięcia sporu.

Najgroźniejsza przewlekłość

W mojej sprawie przewlekłość nie jest wyłącznie problemem organizacyjnym. Każdy kolejny miesiąc zwiększa potencjalne roszczenia majątkowe wysuwane przez drugą stronę. Innymi słowy – sam upływ czasu tworzy wartość ekonomiczną dla jednego z uczestników postępowania.

Państwo stworzyło mechanizm, w którym przewlekłość nie jest neutralna, lecz może stać się źródłem korzyści procesowych. Jeżeli ktoś potrafi skutecznie wydłużać postępowanie, może równocześnie zwiększać wartość dochodzonych później roszczeń.

Trudno pogodzić taki stan rzeczy z zasadami sprawiedliwości. Jeszcze trudniej zaakceptować go obywatelowi, który przez lata oczekuje na rozstrzygnięcie swojego sporu. Wymiar sprawiedliwości powinien kończyć konflikty, a nie tworzyć warunki, w których przedłużanie postępowania staje się opłacalną strategią procesową.

Olsztyn potrzebuje najpierw sprawnych sądów

Nie mam nic przeciwko idei utworzenia Sądu Apelacyjnego w Olsztynie. Ale zanim zaczniemy domagać się nowych etatów, budynków i kompetencji, warto odpowiedzieć na kilka prostych pytań.

Dlaczego zwykła sprawa cywilna trwa ponad dziewięć lat? Dlaczego obywatel składający skargę na przewlekłość słyszy, że przewlekłości nie ma? I dlaczego zdrowy rozsądek tak często przegrywa z formalizmem proceduralnym?

W mojej ocenie prawdziwym problemem nie jest brak Sądu Apelacyjnego w Olsztynie. Prawdziwym problemem jest to, że wymiar sprawiedliwości coraz częściej sprawia wrażenie systemu skupionego na własnych procedurach, a nie na szybkim i sprawiedliwym rozwiązywaniu sporów.

Dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany, dyskusja o nowych szczeblach sądownictwa będzie przypominała dobudowywanie kolejnych pięter do budynku, którego fundamenty od dawna wymagają naprawy.

Krzysztof Kamiński

Od redaktora: ilustracja stworzona przez AI

 

Od redaktora: ili

Krzysztof Kamiński

Czytaj więcej: Od 9 lat czekam na decyzję sądu, a wartość roszczeń rośnie

Komentarz (7)

Więcej artykułów…

  1. LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali
  2. Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

Strona 4 z 530

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-uchybienia-w-szpitalu-w-braniewie-to-nie-wyjatek-nadzor-bywa,nId,23517026
Sprostowanie wicestarosty bart...
14 godzin(y) temu
Jak to możliwe? Chcieli przejąć ziemię, budynki, zawładnąć majątkiem. Teraz jest tak samo, zawsze można bezbronnemu zabrać mieszkanie, nawet jak siedz...
Prezydent Nawrocki: „Jak to si...
18 godzin(y) temu
Podzieliłem to przez 60 etatów. średnio 224 tys/rok na osobę. Dzieląc na 12 miesięcy to 18 700 zł/miesiąc na twarz. Może ich jest więcej niż 60 osób -...
Sprostowanie wicestarosty bart...
19 godzin(y) temu
A ja znalazłem na TKO koszty funkcjonowania wojewódzkiego funduszu środowiska za 2025 rok. I uwaga: koszty utrzymania rady nadzorczej (5 osób), Zarzą...
Sprostowanie wicestarosty bart...
19 godzin(y) temu
Helpera, agenta itd... bo mając władzę wykorzystuje się coś takiego jak "przedawnienie'...
Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
22 godzin(y) temu
To tytułowe zapytanie: "Dlaczego nie rozliczono..." wywołuje moje zdziwienie, widzę w nim jakąś tzw. odklejkę, i to nawet w wersji ekstremalnej.
Może...
Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
1 dzień temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • PSL wypiera się, iż podejrzany o pedofilię Ariel Sz. z Kętrzyna, był ich działaczem
  • Wiceprezydent Olsztyna ds edukacji i kultury udostępniła wulgarny wpis Gretkowskiej
  • Podsumowanie 7 miesięcy rządów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi w 50 punktach
  • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach
  • Prof. Nowak: Dlaczego prezydent Zełenski (Wowa) "odpalił" antypolską bombę?
  • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
  • Radni KO i PSL z Sejmiku płacą grosze za mieszkania – ujawniła radna Astramowicz-Leyk
  • Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach
  • Prezydent Olsztyna potępił wulgarny post na FB swojej I zastępczyni. Opozycja żąda jej dymisji
  • Prezydent Nawrocki: „Jak to się stało, że sąsiad mógł mordować sąsiada?”
  • Olsztyński Szpital Miejski jako nasz „Szpital Południowy”

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.