logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, sierpień 13, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn

Olsztyn

Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 11 sierpień 2026 15:49
Bogdan Bachmura

O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło dwóch policjantów oraz informatyk. Ową wizytę zawdzięczam nakazowi Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe, która pismem z dnia 24 marca 2026 r. wydała „Postanowienie o zwolnieniu z zachowania tajemnicy związanej z prowadzoną działalnością i żądaniu nadesłania danych”.

Ściślej mówiąc chodzi o żądanie od Fundacji „Debata” podania dokładnych adresów IP komputerów z których zostały umieszczone dwa komentarze pod artykułem Adama Sochy „Na solarium dostali 1,5 mln zł. Środki rozdawała kandydatka Koalicji Obywatelskiej”.

Na solarium dostali 1,5 mln zł. Środki rozdawała kandydatka Koalicji Obywatelskiej

Z zasady nie ma w tym nic dziwnego. Wielokrotnie to robiliśmy na żądanie prokuratury, co wynika z obowiązku ustawowego, ale też z wewnętrznego przekonania o merytorycznym uzasadnieniu takiego żądania.

Tym razem jednak, po raz drugi w historii naszego portalu, postanowiliśmy odmówić Prokuraturze (prokurator Agnieszce Romanowskiej) wydania danych IP komputera. Uznaliśmy, że wpisy o treści:

„Byłem w tym tygodniu w funduszu. Potwierdzam, że jest p.o. dyrektora taka kobieta w średnim wieku, dziwnym kolorze włosów. Jedna z doradczyń rzuciła zaskakujący komentarz, który nie daje mi spokoju. Jakiś alko skandal. Coś ktoś wie?”, oraz wpis drugi:

„Pani O. bardzo źle traktuje pracowników”,

nie wyczerpują znamion czynu zabronionego. W szczególności nie stanowią gróźb karalnych, stalkingu, zniesławienia, nawoływania do przemocy, oszustwa czy publikacji nielegalnych treści.

W piśmie do Prokuratury podkreśliliśmy, że

„Naszym obowiązkiem jest umożliwienie obywatelom wyrażania opinii na publikowane przez nas treści, które z reguły dotyczą nadużywania władzy, grabieży publicznych pieniędzy, nepotyzmu politycznego itd”. Zaś przedmiotowe żądanie Prokuratury odbieramy „jako próbę posłużenia się przez polityka Prokuraturą w celu odwetu za krytykę”.

Jak napisałem powyżej, był to z naszej strony drugi przypadek odmowy podania adresu IP. Pierwszy miał miejsce kilka lat temu i dotyczył pewnej działaczki PiS, na wniosek której Prokuratura takie postępowanie wszczęła. Swoją odmowę motywowaliśmy podobnie, ale wtedy Prokuratura odpuściła. Tym razem stało się inaczej. W odpowiedzi na nasze pismo Prokuratura przypomniała o naszym obowiązku wydania danych. Gdy w dalszym ciągu tego nie zrobiliśmy, wydała nakaz zabezpieczenia danych przez policję. Stąd wspomniana wizyta u mnie funkcjonariuszy.

Wobec powyższego, pod groźbą kary pieniężnej do wysokości 3000 zł., dane IP prokuraturze ostatecznie przekazaliśmy. Jednocześnie złożyliśmy zażalenie na postanowienie Prokuratury do Sądu Rejonowego w Olsztynie.

Odpowiedź Sądu Rejonowego o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia nas nie zaskoczyła, ale kluczowy fragment jego uzasadnienia wart jest przytoczenia:

„Ocena zasadności żądania wydania danych informatycznych na etapie postępowania przygotowawczego nie wymaga uprzedniego stwierdzenia, że określone treści w sposób niewątpliwy wyczerpują znamiona czynu zabronionego, lecz jedynie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, którego wyjaśnienie wymaga zabezpieczenia i analizy określonych danych. Z faktu prowadzenia dochodzenia o czyny z art. 212 par. 2 k.k. oraz z opisu czynności wynika, że takie uzasadnione podejrzenie istniało (…)”.

Celowo wytłuściłem ten fragment postanowienia. Do tej pory bowiem myślałem, że główną i jedyną przesłanką uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa jest konkretny czyn. Tutaj owo podejrzenie wynika z samego faktu prowadzenia dochodzenia oraz z opisu przeprowadzonych u mnie czynności, które do sprawy niczego nie wniosły. Wobec powyższych wątpliwości zasięgnąłem opinii czterech prawników, w tym jednego prokuratora w stanie spoczynku. Zakłopotanie to najbardziej delikatna forma ich stanowiska.

Nasze wątpliwości dotyczące politycznego tła sprawy Sąd skwitował stwierdzeniem, że

„Materiał zgromadzony w sprawie nie daje jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że czynności organów procesowych podjęte zostały w innym celu niż wyjaśnienie okoliczności zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia i ustalenie jego sprawcy”.

Tak więc regulacje prawne sprowadziły wydawcę portalu do roli ślepego wykonawcy żądania prokuratury udostępnienia danych prywatnego komputera. Nasza ocena zasadności takiego żądania nie ma tutaj znaczenia. Na pozór wydaje się to logiczne, pod warunkiem, że to instytucje państwa stanowią ochronę obywatela przed nieuzasadnionymi ujawnianiem informacji na jego temat. Czy tak jest w istocie?

Trudno powiedzieć, czym kieruje się prowadząca sprawę pani prokurator. Jakie kryteria spowodowały, że zobaczyła w rzeczonych wpisach potencjał dla prowadzenia dalszego postępowania. Jedno jest pewne: ta sprawa, ze względu na kontekst polityczny tekstu Adama Sochy, podlega szczególnej uwadze i ocenie. Jeżeli chcemy nazywać polski system wymiaru sprawiedliwości praworządnym, to sfera polityki bez wątpienia została z niego wyłączona. Częścią tego mechanizmu stała się dyspozycyjna wobec polityków prokuratura i część środowiska sędziowskiego. To smutna, choć mało odkrywcza konstatacja, na poparcie której przykładów jest tyle, że nie wiadomo od czego zacząć.

Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia za komuny. Każdy prokurator czy sędzia, któremu przyszło rozpatrywać sprawy dotykające polityki, albo to, co za polityczne zostało uznane, musiał się liczyć z nieufnością czy podejrzeniem politycznej dyspozycyjności. Nie jest winą Polaków, że za sprawą polityków wróciliśmy do stanu sprzed 1989 r. To cena, którą płacimy wszyscy, w tym ludzie związani z wymiarem sprawiedliwości.

Jedyne co w tej sytuacji mogłem zrobić, to poinformować naszych czytelników i poddać całą sytuację Państwa ocenie. Wszak dotyczy to podstawowego prawa do wolności wypowiedzi i ochrony prywatności. Na wszelki wypadek zapytaliśmy czy w sprawie której dotyczył artykuł Adama Sochy, gdzie zaangażowani byli działacze Koalicji Obywatelskiej, Prokuratura wszczęła śledztwo. Na prostą odpowiedź czekaliśmy prawie miesiąc. Dzisiaj poinformowano nas, że takiego postępowania Prokuratura nie prowadzi. Wpisy czytelnika/ów okazały się ważniejsze.

Bogdan Bachmura

Wydawca "Debaty" i portalu debata.olsztyn.pl

Czytaj też:

Ile zarabiają "neoTłuste Koty" z Centrum i KO w WM WFOŚiGW w Olsztynie

Czytaj więcej: Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

Komentarz (5)

Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 31 lipiec 2026 06:20
Adam Jerzy Socha

Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul. Nowowiejskiego Wojciecha Kozioła, który od końca czerwca jeżdzi po mieście z banerem, jak na zdjęciu.Dzierżawca też odpowiedział filmem. Oba filmy w tekście.

Baner Kozioł Czekam 500 dni

Prezydent nagrał „rolkę” i zamieścił na swoim koncie na Fb. Poniżej treść wystąpienia prezydenta Szewczyka i odpowiedź dzierżawcy.

„Krytyka? Jasne, że jest częścią tej pracy i nie mam z nią żadnego problemu. Można się ze mną nie zgadzać, dyskutować i rozmawiać. Tak właśnie powinno być.

Cała sprawa nie dotyczy jednak baneru, tylko terenu przy ul. Nowowiejskiego. Dziś są tam zaniedbane klepiska, a na dole ogrodzony, nieestetyczny plac, który od lat straszy tuż przy wejściu na Stare Miasto

Mamy plan i możliwości, żeby zrobić z tego nowoczesny parking, który będzie godny centrum Olsztyna. Bezpieczny, monitorowany i dostępny dla wszystkich. Co ważne, w soboty i niedziele będzie można parkować tam całkowicie za darmo, tak samo jak w całej SPP. Takich ogólnodostępnych miejsc przy Starym Mieście najbardziej dziś brakuje

Przez lata ten teren był dzierżawiony przez prywatnego przedsiębiorcę, który płacił miastu za parking 3100 zł netto miesięcznie. Wypowiedzieliśmy umowę dawno temu, jednak wspomniany przedsiębiorca nadal zajmuje plac. To właśnie blokuje rozpoczęcie prac i uporządkowanie całego terenu

Zawsze jestem chętny na rozmowę i dyskusję. Ale decyzje w tej konkretnej sprawie zapadły już dawno temu. I wiem, że są dobre”.

Robert Szewczyk

Prezydent Olsztyna

Komentarz Wojciecha Kozioła: AROGANCJA WŁADZY!

 

To moja odpowiedź, Wojciecha Kozioła, dzierżawcy od 35 lat strzeżonego parkingu przy ul. Nowowiejskiego w Olsztynie, na rolkę prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka, nagraną na tle mojego banera postawionego przed "szubienicami".

Informuję Pana Prezydenta i Mieszkańców, że w sumie przez 35 lat wpłaciłem miastu 2 mln zł. Wcześniej płaciłem około 3800 zł brutto miesięcznie, przed wygaśnięciem dzierżawy. Obecnie, od 11 miesięcy opłata jest dwukrotnie wyższa. Teraz płacę na Pana pensję 7600 zł miesięcznie.

Pan prezydent nakręcił swoja rolkę na tle mojego banera pod "szubienicami", ale go nie przeczytał. A ten baner jest o arogancji władzy, która od ponad 500 nie chce mnie przyjąć i poświęcić kwadrans na wysłuchanie takiej "mrówki", jak ja.

Pan twierdzi, że parking, który dzierżawię jest "nielegalny". Myli się Pan. Parking na Nowowiejskiego jest dzierżawiony na podstawie umowy dzierżawy TZ 4052 ,która wygasła a miasto nadal wystawia faktury na w/w umowę. Nielegalny to jest parking na Placu Dunikowskiego, na którym nagrał Pan rolkę i miasto używa go od lat nielegalnie, pobierając opłaty, o czym Pan doskonale wie.

Na moim filmie pokazuję też, jakim jest Pan gospodarzem. Pokazuję obskurne kamienice w bezpośrednim sąsiedztwie ratusza, zabite dechami okna. Pokazuję obok gmachu Rady Miasta Olsztyna i części wydziałów ratusza, parking tylko dla urzędników i radnych, a za jego ogrodzeniem klepisko z dziurami, kałużami dla pospólstwa.

Życzę Panu Prezydentowi miłego dnia!

Wojciech Kozioł, dzierżawca parkingu

Od redaktora

Dodam, że 600 przedsiębiorców, którzy prowadzą lokale na Starówce, hotelarz Hotelu „Wysoka Brama”, właściciele punktów usługowych, lekarze z pobliskiej przychodni, mieszkańcy Starówki podpisali apel do prezydenta Olsztyna o nie likwidowanie jedynego strzeżonego parkingu, bo jest niezbędny dla nich i dla ich klientów.

O walce Wojciecha Kozioła o utrzymanie jedynego strzeżonego parkingu w śródmieściu w bezpośrednim sąsiedztwie Starówki, napisałem wcześniej w tekstach:

„Czekam ponad 500 dni, na rozmowę z prezydentem R.Szewczykiem”

Mieszkańcy śródmieścia Olsztyna zszokowani likwidacją jedynego strzeżonego parkingu

Parking pod politycznym nadzorem. (Interpelacja radnego)

„Prezydencie Olsztyna, wysłuchaj przedsiębiorców ze Starówki!”

 

Czytaj więcej: Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

Komentarz (2)

Podwójne standardy rządzącej Olsztynem Koalicji Obywatelskiej

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 25 lipiec 2026 07:59
Jarosław Babalski

Jak wyglądają podwójne standardy w RM Olsztyna, gdzie prym wiodą radni KO ? To odniesienie do wulgaryzmów jakimi posłużyła się ostatnio Pani W-ce prezydent Olsztyna z KO Sylwia Rembiszewska-Piatek.

Było to w kwietniu 2022 roku kiedy szukano okazji, aby zdyskredytować moją osobę. Przypominam jak wówczas komentował to Robert Szewczyk tak (źródło: GO):

„Wiceprzewodniczący Rady Miasta, Jarosław Babalski z PiS jest znany ze swojego ciętego języka. Radni jednak uznali, że granice zostały przekroczone i chcą go odwołać. Sam Jarosław Babalski nie komentuje tej sytuacji. Wniosek o odwołanie wiceprzewodniczącego Jarosława Babalskiego to inicjatywa radnych koalicji rządzącej. Ich zdaniem zachowanie radnego z ramienia PiS jest skandaliczne i psuje od wizerunek Rady Miasta jak i samego Olsztyna w całej Polsce.

We wniosku, który wpłynął do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Szewczyka możemy przeczytać, że:

Radny Jarosław Babalski wielokrotnie przez swoje zachowanie i wypowiedzi naraził dobre imię rady Miasta Olsztyna. Przykładem może być nazywanie "opłakiwaniem krętacza" udziału olsztynian w spotkaniu oddającym hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi w trzecią rocznicę jego śmierci. Na podobną ocenę zasługuje publiczna krytyka stanowiska Rady Miasta "w sprawie poparcia dla stanowczych działań władz państwowych Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz ochrony niepodległości Ukrainy przed agresją" oraz odmawianie Radzie prawa do zabierania głosu w tej sprawie. Ponadto pan Jarosław Babalski swoimi wypowiedziami w trakcie sesji i posiedzeń komisji nagminnie obrażał pracowników Urzędu Miasta. Zadzwoniliśmy do radnego Jarosława Babalskiego, ten jednak nie chciał komentować sprawy odsyłając nas do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Szewczyka.

— Uważam, że jako przewodniczący Rady Miasta nie powinienem zabierać głosu w tej sprawie. To czy radni chcą aby Jarosław Babalski dalej był wiceprzewodniczącym pokaże głosowanie — powiedział nam krótko Robert Szewczyk.” - relacjonowała GO. 

Minęły cztery lata. Jak dziś zareagował prezydent Robert Szewczyk komentując postawę swojej partyjnej koleżanki?

Jarosław Babalski,

Niezrzeszony, olsztyński  radny

Czytaj na ten temat:

Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek

 

Czytaj więcej: Podwójne standardy rządzącej Olsztynem Koalicji Obywatelskiej

Komentarz (6)

Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 24 lipiec 2026 10:45
Adam Jerzy Socha

Kierownictwo ECWS HELPER jest oskarżone o przywłaszczenie ponad 34 mln zł z 71 mln zł dotacji z budżetu państwa na prowadzenie 6 środowiskowych domów samopomocy, w latach 2010-2017. Czy i ile może odzyskać z tej kwoty Skarb Państwa, w przypadku wyroku skazującego (proces trwa). Prokuratura Regionalna w Białymstoku odpowiedziała mi, że zabezpieczyła mienie należące do kierownictwa Helpera, na kwotę ponad 17 mln zł.

Historia nabycia obiektu Gietkowska 5

W przypadku Katarzyny K. zabezpieczono 7 nieruchomości o łącznej wartości 592.199,50zł, w przypadku Tomasza Kaczmarka zabezpieczono 5 nieruchomości o łącznej wartości 8.305.523zł, (małżeństwo to ma od 12 lutego 2014 rozdzielczość majątkową).

Pierwszą nabytą z dotacji nieruchomością było kasyno wojskowe przy ul. Gietkowskiej 5 (dawne Koszary Dragonów) od Agencji Mienia Wojskowego, w 2012 roku, za 1 113 000 zł. Nabyły je Katarzyna K. i Marzena H. za „pożyczki” od „słupa” Helpera Henryka Cz., któremu wcześniej przelały dotację. Następnie Marzena H. swoje 50% udziału odsprzedała Tomaszowi Kaczmarkowi, jak twierdzi, za 800 tys. zł pochodzących z „darowizny od babci Łucji” (rocznik 1929). Następnie żona Katarzyna przekazał mu swoją część aktem darowizny.

Gietkowska 5

Rzeczoznawca wycenił wartość obiektu przy Gietkowskiej 5 na 6,5 mln zł. Kaczmarek prowadzi w nim "Instytut Neurorehabilitacji Animus Sp. z o.o.”, oferując głównie rehabilitację osób po udarach i wypadkach oraz opieką paliatywną. Natomiast jego żona Katarzyna K. ma tam gabinet i jako psycholog oferuje usługi takie jak: „konsultacja psychologiczna, konsultacja online, konsultacja telefoniczna, psychoterapia par i małżeństw, Psychoterapia, warsztaty psychologiczne, badania diagnostyczne, psychoterapia depresji, poradnictwo psychologiczne”. Brak informacji na jakiej uczelni Katarzyna K. uzyskała dyplom psychologa.

Zakup domu na Kajakowej i willi w Redykajnach

Następną nieruchomością zakupioną w 2014 roku, przez parę, Katarzynę K. (po rozwodzie z Arkadiuszem Sz., któremu zostawiła dom przy Radiowej w Olsztynie) i Tomasza Kaczmarka, było piętro domu i część działki przy ul. Kajakowej nad brzegiem jeziora Ukiel w Olsztynie, Właściciele domu, którzy odsprzedali im piętro, wkrótce poskarżyli się mediom, że Kaczmarek chciał wykupić także ich mieszkanie na parterze za 500 tys. zł, a gdy odmówili, odciął im prąd i prowadził remont tak, żeby zamienić ich życie w koszmar.

Jednak para tam nie zamieszkała. Wyremontowany lokal Tomasz przekazał rodzicom, których ściągnął z Wrocławia i w tym samym roku para kupiła okazałą willę w Redykajnach (osiedle Olsztyna) o pow. 200 mkw, którą poddali generalnemu remontowi. Rzeczoznawca wycenił wartość domu na 1,7 miliona złotych.

Zakup Kuronia 18 za dotację z budżetu państwa

2. Kuronia 18 new

W tym samym 2014 roku (25 marca) Katarzyna K. i Marzena H. wydzierżawiły jako Helper, na czas nieokreślony, od Olsztyńskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego pokoszarowy obiekt przy ul. Kuronia 18, w sąsiedztwie prowadzonych przez Helper środowiskowych domów przy ul. Kuronia 14 i 16, o pow. 1672 mkw, pow. działki 0,1481 ha, z przeznaczeniem na środowiskowy dom samopomocy dla psychicznie chorych. OTBS w 2015 wystawił obiekt na przetarg za 1 674 tys. zł. Jak twierdził w sądzie Piotr Grzymowicz pierwszy przetarg został unieważniony, gdyż Tomasz Kaczmarek złożył ofertę niezgodną z regulaminem. Proponował spłatę tej kwoty w ratach. Na drugi przetarg, którego nie ogłoszono w prasie ogólnopolskiej, nikt się nie zgłosił. Na trzecim przetargu w drodze negocjacji 27 października 2015 roku prezes OTBS obniżył wycenę o 279 tys. zł, mimo że pierwotna wycena obowiązywała przez rok, tak twierdzi były prezydent. Kaczmarkowie wiedzieli wcześniej od urzędników ratusza, że dostaną od wojewody Mariana P. (PSL) dotację na remont tego obiektu w kwocie 1 410 000 zł. Prezes OTBS zaprasza Kaczmarków 10 listopada na zawarcie umowy przedwstępnej w dniu 19 listopada. Dwa dni wcześniej OTBS dostaje pismo z Helpera o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy dzierżawy z dniem podpisania aktu notarialnego na kupno obiektu.

- To dziwne – skomentował w sądzie Grzymowicz. – Nigdy przedtem nie było sytuacji, żeby nieruchomość była obciążana w trzecim przetargu jakimkolwiek zobowiązaniem. Przez wystawienie na przetarg nieruchomości obciążonej dzierżawą OTBS ograniczył ilość oferentów. Wypowiedzenie umowy dzierżawy powinno nastąpić przed pierwszym przetargiem. Ponadto obiekt nie mógł być wystawiony na przetarg, bo nie miał służebności drogi dojazdowej. Ostatecznie rozwiązanie umowy dzierżawy nastąpiło 3 grudnia a sprzedaż 4 grudnia 2015 roku.

- Helper składając wniosek do wojewody o dotację na remont Kuronia 18 – wyjaśniał dalej w sądzie Grzymowicz. – napisał, że dzierżawi obiekt od OTBS. Żeby stworzyć pozory, że to Helper jest dzierżawcą, Kaczmarkowie podpisali umowę dzierżawy ze skarbnik Marzeną H. Gmina Olsztyn przekazała przyznaną przez wojewodę dotację Helperowi 1 410 000 zł, gdyż stowarzyszenie podpisało z nami umowę na remont i adaptację obiektu do końca 2015 roku. Helper posłużył Kaczmarkom jako parawan, by wyłudzić od wojewody dotację, bo jako osoby fizyczne nie mogli o nią wystąpić. Zapłacili za budynek, który stał się ich prywatną własnością, dotacją – wyjaśniał były prezydent. – To było „pranie pieniędzy”, także poprzez spółkę Public Media Promo, poprzez pozorowane relacje gospodarcze.

Nowy wojewoda, od listopada 2015 roku, Artur Chojecki (PiS) zażądał od gminy Olsztyn zwrotu tej dotacji, gdyż została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem i gmina zmuszona była tę kwotę zwrócić. Prezydent bezskutecznie usiłował wyegzekwować zwrot tej kwoty od Helpera. W końcu złożył zawiadomienie do prokuratury 1 września 2017 roku o możliwości popełnienia przestępstwa niegospodarności przez prezesa OTBS, jednak Komenda Miejska Policji w Olsztynie 22 stycznia 2018 roku umorzyła śledztwo.

Gdzie zniknęło wyposażenie ŚDS-ów?

- Kaczmarkowie, po wstrzymaniu przez wojewodę [Artura Chojeckiego] w 2017 roku dotacji dla Helpera, zabrali całe wyposażenie środowiskowych domów z ul. Kuronia 14 i 16 – wyjaśniał dalej w sądzie Grzymowicz.

Do środowiskowych domów w Olsztynie Helper kupował drogie meble antyki z Francji, Holandii i Anglii, na ściany obrazy w drogich ramach oraz sprzęt do rehabilitacji i wyposażenia kuchni z najwyższej półki. Gdy wojewoda Chojecki wstrzymał im dotacje w 2017 roku, cały sprzęt zniknął. W ogołoconych pomieszczeniach zostawili jedynie na ścianach tapety, na których sprayem namazali wielkie napisy „HELPER”. Prezydent Olsztyna chciał ten sprzęt i meble odzyskać.

– Kaczmarkowie nie chcieli wydać dokumentów inwentaryzacyjnych, nie wpuszczali urzędników, którzy chcieli dokonać kontroli, obrażali ich i oskarżali do prokuratury, że to urzędnicy działają na szkodę gminy, bo nie zabezpieczyli majątku.

Gdy w końcu Kaczmarek otworzył magazyn urzędnicy zastali w nim kupę starych gratów.

Meble antyki, obrazy w drogich ramach widać na zdjęciach z pomieszczeń w Instytucie Neurorehabilitacji Animus na Gietkowskiej 5.

animusg9

 

Jak Kaczmarek sprzedał Kuronia 18 i kupił Kuronia 12

Prokurator ustalił, że budynek położony przy ul. Kuronia 18 w Olsztynie Tomasz i Katarzyna K. zbyli w dniu 29 maja 2018 r. spółce Swiss Masuria Development sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w Olsztynie za kwotę łącznie 2.300.000 zł (przypominam, zapłacili dotacją w kwocie 1 410 000 zł).

Na próżno usiłowałem znaleźć informacje na temat spółki Swiss Masuria Dewelopment. AI podaje, że spółka została zarejestrowana w 2018 roku z siedzibą w Olsztynie przy ul. Sprzętowej 6, a kapitał zakładowy wynosił 80 tys. zł. Jedynym wspólnikiem (udziałowcem) spółki była NECOSOLUTIONS SA, zarejestrowana w Lugano, w Szwajcarii. Funkcję prezesa zarządu pełnił wówczas Paweł Potocki. W tym samym roku 28 czerwca spółka Swiss Masuria Dewelopment zmieniła nazwę na Q18; 100% udziałów posiada Hektirel Limited, zarejestrowana na Cyprze.

Budynek przy Kuronia 18 stoi pusty. Nie jest remontowany.

Następnie Kaczmarek, w dniu 8 czerwca 2018 roku, a więc 11 dni po sprzedaży Kuronia 18, nabył budynek przy ul. Kuronia 12, od spółki Plaza sp. z o.o., obejmując udział w wysokości 1/2 w prawie własności nieruchomości za kwotę 450.000 zł. Pozostały udział w wysokości 1/2 również za kwotę 450.000 zł nabyły osoby fizyczne występujące w sprawie w charakterze świadków. Jak zeznał Kaczmarek osoby te, to Małgorzata Sztachańska-Borkowska (zca dyr. Szpitala Psychiatrycznego w Olsztynie, była zatrudniona przez Helper jako lekarz psychiatra do kwalifikowania osób do środowiskowych domów samopomocy) i Jarosław Sztachański (radca prawny KWP w Olsztynie).

Spółka PLAZA, zarejestrowana w 2013 roku, należy w połowie do żony Tomasza, Katarzyny K. i w połowie do skarbnik Helpera Marzeny H. Pytanie, jak spółka PLAZA weszła w posiadanie obiektu przy ul. Kuronia 12 i za jaką kwotę i jakie było źródło pochodzenia tej kwoty?

W dniu 19 lutego 2019 r. Tomasz K. zbył przysługujący mu udział w nieruchomości przy Kuronia 12 za kwotę 600.000 zł osobie fizycznej, nie będącej stroną, ani uczestnikiem postępowania.

Prokurator uznał, że działania Tomasza Kaczmarka stanowiły realizację znamion przestępstwa prania pieniędzy. Jednak obiekt przy ul. Kuronia 12 nie objęło zabezpieczenie majątkowe, gdyż, jak tłumaczy prokuratura, „pierwsze postanowienie o przedstawieniu zarzutów zostało ogłoszone Kaczmarkowi w dniu 15 listopada 2019 r. i dopiero to umożliwiło wydanie postanowień o zabezpieczeniu majątkowym. Jednakże nie było możliwe zabezpieczenie nieruchomości, które w tej dacie do niego nie należały.”

Darowizna od babci na domy dla wnuczki i wnuka

Również za „darowiznę od babci” Kaczmarka para nabywa w 2017 roku, ostatnim roku działalności Helpera, dwie nieruchomości:

Posiadłość z basenem w Szymonkach w gminie Ryn, w sąsiedztwie kameralnej plaży i portu jachtowego nad przepięknym jeziorem Szymonieckim. Jest to letnia rezydencja Kaczmarków. Kupują ją oficjalnie dla najmłodszej ich kilkuletniej córki Niny, jak czytamy w akcie oskarżenia, za przywłaszczone z dotacji 300.000 zł. Od tych samych właścicieli, za przywłaszczone 330 tys. zł., nabyli nieruchomość z domem, w willowym Osiedlu nad Jeziorem Długim, oficjalnie dla kilkuletniego syna Aleksandra. Tomasz Kaczmarek zeznał, że środki na te zakupy wyłożyła jego babcia śp. Łucja Adelajda Jażdżyk, wówczas 88-letnia.

Jak zeznał z kolei pierwszy mąż Katarzyny – Arkadiusz Sz., który widział babcię Tomasza, była ona osobą całkowicie niedołężną i niekojarzącą co się z nią dzieje.

W 2016 roku Policja zawiadomiła skarbówkę, że w 2016 roku Tomasz Kaczmarek dostał 2 mln zł darowizny od 86-letniej wówczas babci. Policja chciała sprawdzić, czy darowizna ma pokrycie w jej dochodach.

„W testamencie z datą 18 grudnia 2012 roku babcia zapisała cały majątek na wnuka, czyli na mnie – zeznał Tomasz Kaczmarek. - Mój ojciec Krzysztof był trenerem sportu w Wojewódzkim Klubie Sportowym Śląsk Wrocław (podnoszenie ciężarów), matka Jolanta pracowała w zakładzie produkcji sprzętu elektronicznego. Dziadek Jarosław Wiwczarenko był wysoko postawionym urzędnikiem, dużo zarabiał. Grał w karty, na wyścigach konnych wygrywał większe pieniądze.

Po śmierci dziadka babcia Łucja wyjechała do rodziny do Niemiec do Dannenberga w Dolnej Saksonii. Babcia miała podwójne obywatelstwo polskie i niemieckie. Ciotka z Hamburga przed śmiercią przekazała babci duże pieniądze. Babcia związała się w Niemczech z Karlem Hefnerem, od którego dostawała gotówkę i złoto. Babcia była bardzo oszczędna. Rocznie oszczędzała kilka tysięcy euro i obdarowywała najpierw moją mamę. Później pieniądze mnie przekazywała. Jako wówczas policjant wymieniłem w kantorze 300 tys. euro otrzymane od babci.

W latach 90-tych babcia przekazała mi mieszkanie 50 mkw we Wrocławiu, jako darowiznę. Babcia powiedziała, że przekaże mi wszystkie swoje oszczędności, ale postawiła warunek, dopiero wtedy, jak będę miał dzieci. Ślub z Katarzyną wziąłem w 2014 roku i urodziła się nam córeczka. Dostałem wtedy od babci 2 mln zł. Zgłosiłem przelew do Urzędu Skarbowego w dniu 22 stycznia 2015 roku.

Nie jest prawdą, jak twierdzi prokurator, że to ja założyłem babci konto. Babcia była osobiście w Warmińskim Banku Spółdzielczym w Jonkowie. Byłem z babcią, by jej pomóc przy założeniu konta. Prokurator twierdzi, że to ja kupiłem posiadłość we wsi Szymonka, ale to babcia negocjowała z właścicielem cenę i zapłaciła 300 tys. zł. W końcówce życia babci odwiedziłem ją w Dannebergu i nie miała demencji. Dlaczego prokurator nie przesłuchał babci?” – zeznał Kaczmarek.

Prokurator zwrócił się do policji niemieckiej o pomoc i przesłuchanie Łucji Jażdżyk. W dniu 9 lutego 2017 roku policja niemiecka przerwała przesłuchanie z uwagi na jej zły stan emocjonalny. (Zmarła w 2020 roku). Niemiecka policja ustaliła, że Łucja Jażdżyk nie posiadała znacznego majątku. Natomiast Kaczmarek twierdzi, że policja nie ustaliła, ile babcia posiadała przed datą przesłuchania.

„Pod koniec życia babcia trafiła w Niemczech do placówki opiekuńczej na bardzo wysokim poziomie – ciąg dalszy zeznania Kaczmarka. - Babcia zastrzegła, że wróci do Polski, gdy z jej pieniędzy stworzę placówkę opiekuńczą dla osób starszych. Wykonałem wolę babci, ale nie dożyła”. (Chyba Kaczmarek ma na myśli Instytut Neurorehabilitacji Animus przy ul. Gietkowskiej 5, zakupiony za pożyczkę od „słupa” Helpera Henryka Cz.?)

Zabezpieczone nieruchomości skarbnik Helpera i jej męża

W przypadku Marzeny H. (skarbnik Helpera) zabezpieczono 4 nieruchomości o łącznej wartości 3.244.775,17zł. W przypadku jej męża Jacka H. zabezpieczono 4 nieruchomości o łącznej wartości 2.329.629,43zł.

Największe zabezpieczenie dotyczy pensjonatu nad jeziorem w osiedlu Likusy, który para wyremontowała, powiększyła o restauracje i podniosła standard wyposażenia w czasie funkcjonowania Helpera. Zabezpieczenie majątkowe na pensjonacie to kwota 1,6 miliona złotych. Ponadto zabezpieczenie obejmuje ½ udziału Marzeny H. w działkach i lokalach przy ul. Pływackiej i Żbiczej.

W przypadku pierwszego męża Katarzyny K. - Arkadiusza Sz. Zabezpieczenie majątkowe obejmuje mieszkanie przy ul. Puszkina w Olsztynie pow 26,7 mkw, działkę w Kownatkach o pow. 0,4203 ha, działkę i nieruchomość w Nikielkowie pow. 1383 mkw oraz dom i działkę przy ul. Radiowej w Olsztynie o pow. 8 88,75 mkw.

Czytelnicy mnie pytają, kiedy zarzuty wobec Helperowców się przedawniają? Zapytałem o to prokuraturę. Zarzuty o przestępstwo karno-skarbowe przedawnią się 31 grudnia 2027 roku, zarzuty o oszustwo (art. 286 § 1 kk i in.) w 1932 roku, udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 § 1 kk) w 2037 roku, pranie brudnych pieniędzy (art. 299 § 1 kk i in), w zależności od roku popełnienia przestępstwa, od 2040 do 2044 roku.

Proces w Sądzie Okręgowym w Olsztynie trwa od stycznia 2026 oku. Oskarżonych jest 37 osób. Do przesłuchania jest 900 świadków. Sędzia Iwona Litwińska-Palacz wyznacza miesięcznie od kilku do kilkunastu wokand.

Adam Socha

(mail priv Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)

Czytaj więcej: Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?

Komentarz (4)

Więcej artykułów…

  1. Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
  2. Wygląda na to, że wiceprezydent Olsztyna Rembiszewska-Piątek jest z siebie dumna

Strona 1 z 532

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Polecam ciekawy tekst na:
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
albo na:
https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
4 godzin(y) temu
Sześć przykazań przetrwania:
• pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
• drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
Prokuratura ściga "Debatę", a ...
1 dzień temu
Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
Prokuratura ściga "Debatę", a ...
1 dzień temu
Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
Prokuratura ściga "Debatę", a ...
1 dzień temu
Oj tam, taka np biedna służba cywilna, urzędy podległe wojewodzie, zatrudnianie znajomych Pasławskiej lub króla
To politycy stworzyli ludobójc...
1 dzień temu
Polecam ciekawy tekst na:
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
albo na:
https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
Prokuratura ściga "Debatę", a ...
1 dzień temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
  • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
  • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
  • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
  • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
  • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
  • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
  • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
  • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich
  • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

    • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

      Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

      O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

      Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

      Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

    • Podwójne standardy rządzącej Olsztynem Koalicji Obywatelskiej

      Jarosław Babalski 2026-07-25 07:59:18

      Jak wyglądają podwójne standardy w RM Olsztyna, gdzie prym wiodą radni KO ? To odniesienie do...

Wiadomości region

  • Region

    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

      2026-08-09 19:38:09

      Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

      Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

      Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

    • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

      2026-07-29 09:51:02

      Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

Wiadomości Polska

  • Polska

    • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

      Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

      Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

    • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

      2026-08-01 10:15:11

      NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny

      Adam Jerzy Socha 2026-07-30 14:24:10

      Po wystąpieniach za i przeciw, Rada Gminy Gietrzwałd, w czwartek 30 lipca, jednomyślnie przyjęła...

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.