logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

poniedziałek, czerwiec 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn

Olsztyn

Od 9 lat czekam na decyzję sądu, a wartość roszczeń rośnie

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 14 czerwiec 2026 19:23
Krzysztof Kamiński

Publikujemy głos klienta olsztyńskiej Temidy, Krzysztofa Kamińskiego, przedsiębiorcy ze Stawigudy, będącego uczestnikiem dziewięcioletniego postępowania sądowego.

W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się głosy polityków i środowisk prawniczych, że Olsztyn powinien doczekać się własnego Sądu Apelacyjnego. Zwolennicy tego pomysłu przekonują, że stolica Warmii i Mazur jest wystarczająco dużym ośrodkiem, aby awansować do grona miast posiadających pełną strukturę sądownictwa.

Jako osoba uczestnicząca od ponad dziewięciu lat w postępowaniu o zniesienie współwłasności nieruchomości mam jednak poważne wątpliwości, czy olsztyński wymiar sprawiedliwości rozwiązał najpierw własne problemy.

Dziewięć lat jednej sprawy

Moja sprawa została wszczęta w 2017 roku. Dziś mamy rok 2026, a postępowanie nadal nie zostało prawomocnie zakończone.

Nie mówimy przy tym o wielomiliardowym sporze gospodarczym ani procesie obejmującym setki tomów akt. To klasyczna sprawa dotycząca nieruchomości i rozliczeń pomiędzy współwłaścicielami.

Najbardziej znamienny jest niemal pięcioletni okres zawieszenia postępowania z powodu postępowania karnego wszczętego na skutek zawiadomienia złożonego przez przeciwnika procesowego. Postępowanie to ostatecznie nie miało żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej, a stawiane zarzuty nie znalazły potwierdzenia. Trudno więc nie odnieść wrażenia, że jego głównym skutkiem było wieloletnie zablokowanie sprawy.

Przez cały ten czas wielokrotnie wnosiłem o podjęcie postępowania. Bezskutecznie. Mijały kolejne miesiące i lata, a sprawa pozostawała nierozpoznana.

W końcu złożyłem skargę na przewlekłość postępowania. Odpowiedź była dla mnie wręcz symboliczna. Po dziewięciu latach trwania sprawy oraz niemal pięciu latach jej zawieszenia usłyszałem od Sądu Okręgowego w Olsztynie, że skarga jest bezzasadna.

Innymi słowy – po dziewięciu latach postępowania dowiedziałem się, że przewlekłości nie ma.

Prawo kontra zdrowy rozsądek

Z punktu widzenia formalnej argumentacji stanowisko sądu może być poprawne. Sąd wskazuje, że wykonywał kolejne czynności procesowe, wyznaczał rozprawy, powoływał biegłych i rozpoznawał wnioski stron.

Problem polega jednak na tym, że obywatela interesuje rezultat działania państwa, a nie liczba sporządzonych pism. Jeżeli po dziewięciu latach sprawa nadal nie jest zakończona, trudno przekonywać kogokolwiek, że system działa sprawnie.

Dla obywatela liczy się efekt. A efektem jest dziewięcioletni brak rozstrzygnięcia sporu.

Najgroźniejsza przewlekłość

W mojej sprawie przewlekłość nie jest wyłącznie problemem organizacyjnym. Każdy kolejny miesiąc zwiększa potencjalne roszczenia majątkowe wysuwane przez drugą stronę. Innymi słowy – sam upływ czasu tworzy wartość ekonomiczną dla jednego z uczestników postępowania.

Państwo stworzyło mechanizm, w którym przewlekłość nie jest neutralna, lecz może stać się źródłem korzyści procesowych. Jeżeli ktoś potrafi skutecznie wydłużać postępowanie, może równocześnie zwiększać wartość dochodzonych później roszczeń.

Trudno pogodzić taki stan rzeczy z zasadami sprawiedliwości. Jeszcze trudniej zaakceptować go obywatelowi, który przez lata oczekuje na rozstrzygnięcie swojego sporu. Wymiar sprawiedliwości powinien kończyć konflikty, a nie tworzyć warunki, w których przedłużanie postępowania staje się opłacalną strategią procesową.

Olsztyn potrzebuje najpierw sprawnych sądów

Nie mam nic przeciwko idei utworzenia Sądu Apelacyjnego w Olsztynie. Ale zanim zaczniemy domagać się nowych etatów, budynków i kompetencji, warto odpowiedzieć na kilka prostych pytań.

Dlaczego zwykła sprawa cywilna trwa ponad dziewięć lat? Dlaczego obywatel składający skargę na przewlekłość słyszy, że przewlekłości nie ma? I dlaczego zdrowy rozsądek tak często przegrywa z formalizmem proceduralnym?

W mojej ocenie prawdziwym problemem nie jest brak Sądu Apelacyjnego w Olsztynie. Prawdziwym problemem jest to, że wymiar sprawiedliwości coraz częściej sprawia wrażenie systemu skupionego na własnych procedurach, a nie na szybkim i sprawiedliwym rozwiązywaniu sporów.

Dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany, dyskusja o nowych szczeblach sądownictwa będzie przypominała dobudowywanie kolejnych pięter do budynku, którego fundamenty od dawna wymagają naprawy.

Krzysztof Kamiński

Od redaktora: ilustracja stworzona przez AI

 

Od redaktora: ili

Krzysztof Kamiński

Czytaj więcej: Od 9 lat czekam na decyzję sądu, a wartość roszczeń rośnie

Komentarz (2)

LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 12 czerwiec 2026 06:49

LIST OTWARTY organizacji związkowych działających w Regionie Warmińsko-Mazurskim i Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie do poseł Urszuli Pasławskiej, członka Rady Społecznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, w sprawie zagrożenia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców Warmii i Mazur Związkowcy proszą o niezwłoczne podjęcie interwencji poselskiej i zorganizowanie otwartej debaty społecznej dotyczącej prowadzonego przez lokalnych włodarzy i polityków procesu konsolidacji trzech publicznych olsztyńskich szpitali.

Jest to kolejne pismo w tej sprawie skierowane do Pani Poseł ponieważ poprzednie pismo z dnia 21 lutego 2026 r. pozostało bez odpowiedzi i bez reakcji z Pani strony mimo tak ważnej problematyki jakim jest bezpieczeństwo zdrowotne obywateli.

Odnosząc się do dotychczasowej dyskusji nad dokumentem zatytułowanym,,Analiza strategiczna i plan wdrożenia konsolidacji trzech niezależnych szpitali publicznych w w Olsztynie", zmuszeni jesteśmy publicznie wyartykułować fundamentalne obawy, jakie budzi ten nietransparentny i wadliwy proces.

Jak powszechnie wiadomo, na ostatnim posiedzeniu Rady Społecznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, Dyrekcja Szpitala oficjalnie i jednoznacznie potwierdziła, że sporządzona analiza opiera się na nieprawdziwych danych, a jej wnioski końcowe są całkowicie błędne. Co więcej reprezentanci Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie słusznie od początku odmawiali identyfikowania się z tym dokumentem, zgłaszając uzasadnione zdanie odrębne.

Czy Zespół ds. konsolidacji trzech olsztyńskich szpitali sfałszował dane?

W świetle faktów staje się jasne, że rzeczywistym celem planowanej konsolidacji jest faktyczne zlikwidowanie Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie jako samodzielnego podmiotu oraz przejęcie unikalnych zasobów Szpitala Wojewódzkiego i Szpitala Miejskiego przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Potwierdzają to bezpośrednio i wprost publiczne wypowiedzi kluczowych decydentów, w tym Wicemarszałkini Sylwii Jaskulskiej oraz Wojewody Warmińsko-Mazurskiego Radosława Króla. Pan Wojewoda w swojej oficjalnej wypowiedzi z dnia 18 maja 2026 roku wprost stwierdził, że proces konsolidacyjny ma służyć przede wszystkim rozwojowi Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego, podnoszeniu jego potencjału badawczego oraz celom edukacyjnym uczelni.

Taka argumentacja stanowi bezsporny dowód na to, że w całym tym przedsięwzięciu ani pacjent, ani bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionu nie są traktowane priorytetowo. Priorytetem stał się interes akademicki, rozwój samej uczelni oraz jej kadry naukowej, co ma się odbyć drogą bezprecedensowego przekazania wypracowanego przez lata majątku województwa na rzecz innego podmiotu. Jako członkini Rady Społecznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, powołana do ochrony interesu tej placówki oraz mieszkańców, nie może Pani wyrazić zgody na tak rażące uszczuplenie publicznego potencjału medycznego.

Jako strona społeczna z wielkim zaskoczeniem i głębokim zaniepokojeniem przyjęliśmy Pani postawę podczas posiedzenia Rady Społecznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie w dniu 8 czerwca 2026 roku. Sformułowane przez Panią zarzuty wobec kadry kierowniczej Wojewódzkiego Szpitala, krytykujące Dyrekcję za złożenie zdania odrębnego i niepodpisania wspomnianej analizy, budzą nasz stanowczy sprzeciw.

Trudno dziwić się Dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, która dysponuje rzetelnymi, realnymi danymi finansowymi oraz operacyjnymi szpitala, że wyraziła kategoryczny opór wobec planów prowadzących do degradacji kierowanej przez nich jednostki. Z tych obiektywnych danych jasno wynika, że Szpital Wojewódzki znajduje się w doskonałej kondycji, przynosi realne zyski i wykazuje wzorcową płynność finansową. Sprzeciwu wobec planów likwidacyjnych i obrony tak sprawnego podmiotu leczniczego należałoby w pierwszej kolejności oczekiwać właśnie od Pani i pozostałych członków Rady Społecznej, która z definicji stanowi organ inicjujący, opiniodawczy oraz doradczy dyrektora. dbający o dobro placówki i pacjentów.

Pragniemy z całą stanowczością podkreślić, że projekt konsolidacji włączający w plan połączenia również Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie nie ma nic wspólnego z zapewnieniem bezpieczeństwa pacjentom, a wręcz bezpieczeństwo to w sposób bezpośredni narusza. Dotyczy to w szczególności mieszkańców całego regionu, dla których Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie stanowi kluczowy i strategiczny szpital odwoławczy i który jest filarem bezpieczeństwa zdrowotnego na Warmii i Mazurach, zabezpieczającym najcięższe przypadki medyczne, w tym kardiologiczne, neurologiczne i urazowe dzięki unikalnej infrastrukturze Centrum Urazowego z bezpośrednim dostępem do lądowiska śmigłowców oraz jedynego w województwie akredytowanego Zakładu Patomorfologii. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie to placówka unikalna w skali regionu, która jako jedyna przynosi realne zyski, rozwija się i utrzymuje wzorcowy wskaźnik płynności finansowej na poziomie blisko 3,0.

Obarczanie zdrowego finansowo i kadrowo podmiotu wielomilionowymi długami głęboko niewypłacalnych jednostek partnerskich nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem pacjentów, lecz bezpośrednio to bezpieczeństwo narusza, grożąc degradacją poziomu medycyny specjalistycznej.

Próba mechanicznej i siłowej faktycznej likwidacji tak prężnie działającej jednostki z podmiotami głęboko niewypłacalnymi stwarza realne ryzyko paraliżu opieki zdrowotnej. masowego wypowiadania kontraktów przez personel lekarski oraz drastycznego ograniczenia dostępności do świadczeń ratujących życie.

Zwracamy Pani uwagę na fakt, że to szpitale powiatowe, które są obecnie zadłużone niekiedy na dziesiątki milionów złotych, potrzebują pilnej pomocy, systemowego wsparcia oraz natychmiastowego ratunku. To właśnie na restrukturyzacji i oddłużaniu tych niewydolnych finansowo jednostek powinny być obecnie skupione wszelkie centralne oraz lokalne działania polityczno-finansowe. Całkowicie niezrozumiałe, nieekonomiczne i szkodliwe społecznie jest natomiast destabilizowanie i faktyczne likwidowanie samodzielności Szpitala Wojewódzkiego utrzymującego wzorcową kondycję finansową, posiadającego znakomitą kadrę oraz infrastrukturę, a także nieustannie się rozwijającego i inwestującego w unowocześnianie świadczeń medycznych. Obarczanie zdrowego organizmu szpitalnego długami innych podmiotów jest działaniem przeciwskutecznym, które doprowadzi do degradacji poziomu medycyny specjalistycznej na Warmii i Mazurach.

Pragniemy z całą stanowczością podkreślić, że partyjne plany i partykularne założenia polityczne Polskiego Stronnictwa Ludowego nie mogą przyświecać tak ważnemu, strategicznemu i złożonemu procesowi, jakim jest reorganizacja ochrony zdrowia. Wpływa ona bowiem bezpośrednio na życie i bezpieczeństwo zdrowotne wszystkich mieszkańców regionu, dla których Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie pełni kluczową rolę szpitala odwoławczego. Tak fundamentalne zmiany powinny być szeroko konsultowane nie tylko ze stroną społeczną i menedżerami medycznymi, ale przede wszystkim z samymi mieszkańcami Warmii i Mazur. Tymczasem dotychczasowe fakty dobitnie wskazują, że kluczowe rozmowy i decyzje zostały arbitralnie przeniesione do zamkniętych gabinetów polityków, którzy bez udziału przedstawicieli i pracowników zainteresowanych szpitali prowadzą dyskusje całkowicie pozbawione waloru merytorycznego.

pieleg podpisy

Zarząd Regionu Warmińsko-Mazurskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego. Pielęgniarek i Położnych w Olsztynie, Zarząd Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie, Zarząd Organizacji Zakładowej NSZZ,,Solidarność" w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie oraz Zarząd Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. 

Z poważaniem

Elżbieta Butkiewicz

Przewodnicząca Regionu Warmińsko-Mazurskiego OZZPiP

Czytaj więcej: LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali

Komentarz (10)

Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 09 czerwiec 2026 09:50
Adam Jerzy Socha

Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany mieszkańcom Olsztyna jako „szubienice”, zostanie rozebrany. Potwierdziła to Radiu Olsztyn wiceprezydent Olsztyna Justyna Sarna-Pezowicz. Ma to się odbyć w ramach planowanej budowy schronu pod placem Xawerego Dunikowskiego.

Miasto zleciło przygotowanie projektu inwestycji olsztyńskiej firmie Sosak and Sosak, która jako jedyna zgłosiła się do przetargu. Na realizację przedsięwzięcia mają zostać przeznaczone środki pozyskane przez ratusz z rządowych programów dotyczących ochrony ludności i obrony cywilnej.

W miejscu obecnego pomnika ma powstać parking podziemny, który w sytuacjach zagrożenia będzie pełnił funkcję miejsca ukrycia, czyli schronu.

- Projektant w swoim zleceniu ma aktualizację projektu rozbiórki pomnika Dunikowskiego. Taki projekt powstał parę lat temu, kiedy był nakaz wojewody o natychmiastowym usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej. Ten projekt wymaga aktualizacji, którą wykona firma Sosak and Sosak (firma podała kwotę 731 tys. zł). Końcowy etap tego, co ma zaprojektować pracownia, to zagospodarowanie terenu bez uwzględnienia już istnienia pomnika

– powiedziała Justyna Sarna-Pezowicz.

Firma odpowiedzialna za przygotowanie dokumentacji ma czas do 30 listopada na przedstawienie gotowego projektu. Pierwsze koncepcje inwestycji mają zostać zaprezentowane już do 31 sierpnia.

Kiedy wyrok NSA?

Przypomnijmy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 13 września 2023 r. uznał, zaskarżoną przez prezydenta Olsztyna, decyzję wojewody warmińsko-mazurskiego, nakazującą natychmiastową rozbiórkę pomnika, za wydaną zgodnie z prawem. Ten wyrok zaskarżył do NSA ówczesny prezydent Piotr Grzymowicz, podnosząc m.in., iż w składzie WSA był tzw neo-sędzia.

Po trzech latach, 21 maja 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie w sprawie ze skargi kasacyjnej Gminy Olsztyn od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, do czasu rozpoznania przez NSA innej skargi kasacyjnej Gminy Olsztyn od wyroku WSA w Warszawie z 5 października 2023 r., w którym rozpoznana została skarga Gminy Olsztyn na opinię Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z 21 grudnia 2022 r. o niespełnieniu przez pomnik „Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej” (pomnik „Wdzięczności dla Armii Radzieckiej") warunków określonych w art. 5a ust. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów użyteczności publicznej oraz pomniki.

Ta skarga kasacyjna zostanie rozpoznana przez NSA 10 lipca 2026 r.

Chyba rzeczywiście „szubienice” zostaną rozebrane, gdyż główny orędownik pozostawienia pomnika, olsztyński historyk, prezes Fundacji "Borussia", prof. Robert Traba wydał pocztówkę, ze zdjęciem – jak wyżej i napisem na odwrocie „Nekrolog”

Adam Socha

Traba Nekrolog

Czytaj więcej: Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

Komentarz (3)

Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 01 czerwiec 2026 08:29

Prokurator okręgowy w Olsztynie złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o rozważenie złożenia kasacji ws. wypadku drogowego spowodowanego przez adwokata z Łodzi Pawła K. Wypadek jest znany jako sprawa "trumien na kołach", bo tak prawnik wyraził się o dwóch ofiarach zdarzenia, które spowodował.

Prokuratura z Olsztyna wnioskuje do Prokuratury Krajowej o rozważenie kasacji wyroku wobec Pawła K.

Śledczy kwestionują decyzję sądu, według którego adwokat spowodował śmiertelny wypadek w sposób nieumyślny. Skazany prawnik po okresie ukrywania się został zatrzymany na początku maja bieżącego roku.

- Prokurator Okręgowy w Olsztynie złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o złożenie kasacji ws. Pawła K. Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie doszło do pewnych błędnych ustaleń ze strony Sądu Okręgowego w Olsztynie co do przebiegu zdarzenia - przekazał rzecznik prasowy olsztyńskiej prokuratury Daniel Brodowski.

Jak wyjaśnił, zastrzeżenia budzi między innymi ustalenie sądu, że do wypadku, w którym zginęły dwie kobiety, doszło z nieumyślnej winy łódzkiego adwokata.

Policjanci z Wydziałów Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Łodzi i Lublinie, wraz z funkcjonariuszami KPP w Hrubieszowie zatrzymali 46-letniego adwokata Pawła Kozaneckiego, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Sąd Rejonowy w Olsztynie wystawił list gończy za mężczyzną, został zatrzymany na terenie powiatu hrubieszowski w województwie lubelskim.

Został zatrzymany w czwartek 7 masja ok. godz. 18. Był zaskoczony, nawet nie próbował uciekać i nie stawiał oporu. Jak dowiedział się Onet, mężczyzna w ostatnich dniach często zmieniał miejsca pobytu. Nocował w wynajmowanych pokojach w hotelach i innych obiektach tego typu.

— Zatrzymany był w klapkach — mówi Onetowi podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie (w poszukiwaniach funkcjonariusze z Lubelszczyzny współpracowali z policjantami z woj. łódzkiego).

W ukrywaniu pomagała mu żona.

Kilka dni temu Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi opublikowała informację o poszukiwaniach łódzkiego adwokata Pawła Kozaneckiego, prawomocnie skazanego za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego. To adwokat słynący z powiedzenia „trumna na kółkach”. Mężczyzna nie stawił się do odbycia kary pozbawienia wolności.

Został skazany na 1 rok i sześć miesięcy więzienia przez Sąd Okręgowy w Olsztynie za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Sąd II instancji złagodził karę z 2 do 1,5 roku. Mimo to Kozanecki stwierdził, że za kraty nie pójdzie. Złożył wniosek o odbycie orzeczonej kary w systemie dozoru elektronicznego – popularnie zwanym „bransoletką”. W praktyce oznaczałoby to, że zamiast trafić do zakładu karnego, adwokat odbywałby karę we własnym domu, monitorowany przez nadajnik zakładany na nogę lub nadgarstek.

Sąd się jednak nie zgodził. Kiedy wyrok stał się prawomocny, Kozanecki nie zgłosił się do odbycia kary.

Informacja o jego poszukiwaniach pojawiła się na oficjalnej stronie łódzkiej policji 30 kwietnia 2026 roku. Podstawą prawną listu gończego jest art. 177 § 2 Kodeksu karnego, dotyczący nieumyślnego spowodowania wypadku skutkującego śmiercią lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu innej osoby. Każdy, kto posiada informacje o miejscu pobytu poszukiwanego, może je zgłaszać pod numery telefonów Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi: +48 47 841 23 49 lub 47 841 23 50.

Komentarz żony adwokata

Głos w tej sprawie zabrała jego żona, również adwokatka, która przekonuje, że mężczyzna się nie ukrywa i padł ofiarą "nagonki". Pełnomocnik ofiar wypadku mu odpowiada.

- Nie rozumiem tej zbiorowej histerii. Mój mąż został skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku, złożył wniosek do sądu penitencjarnego i czeka. Nigdy się nie ukrywał. Nie jest mordercą, porywaczem ani człowiekiem zorganizowanej grupy przestępczej - przekazała Wirtualnej Polsce Paulina Kozanecka, adwokatka i żona poszukiwanego prawnika.

Jak podkreśla, sprawa ma również wymiar rodzinny. Wskazuje na trudną sytuację dzieci i konsekwencje medialnego rozgłosu. - To wypadek drogowy, który może przytrafić się każdemu. Mamy dzieci i chcemy zapewnić im normalność i spokój. Córka mojego męża zdaje egzaminy ósmoklasisty, nasz syn ma osiem lat i zmaga się ze stanami lękowymi. Czy ktoś myśli o rodzinach? - pyta.

Żona poszukiwanego zwraca też uwagę na kwestie finansowe. Uważa, że obecna sytuacja uniemożliwia realizację zobowiązań wobec ofiar. - Nie jest w stanie spłacić nawiązek, bo nie ma możliwości wykonywania pracy. Komu służy ta nagonka? - dodaje.

- To mój jedyny komentarz. Bardzo proszę o zatrzymanie tego linczu i pomyślenie o dzieciach, które cierpią - mówi.

Reakcja pełnomocnika rodzin ofiar

Krytycznie ocenia to pełnomocnik rodzin ofiar wypadku drogowego. - Byłem przekonany, że pojawią się problemy z realizacją wyroku. Wszystko, co działo się na etapie postępowania przygotowawczego i później, na sali rozpraw w obu sądach, wskazywało, że ignoruje zasady systemu prawnego - mówił Wirtualnej Polsce adwokat Karol Rogalski.

Dodał, że skazany nie może przedstawiać się jako ofiara nagonki medialnej. - Publikując w internecie komentarz o "trumnie na kółkach", sam zaprosił media do tej historii - podkreśla prawnik.

Uzasadnienie wyroku

Sąd Okręgowy złagodził wyrok sądu I instancji, który orzekł 2 lata więzienia i 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów i skazał Pawła K. na 1 rok i sześć miesięcy więzienia oraz 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Uznał, że oskarżony „nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu, na skutek nieuwagi”.

Jak ocenił w ustnym uzasadnieniu czwartkowego wyroku sędzia Karol Radaszkiewicz, wypadek, chociaż tragiczny w skutkach, miał przebieg dość typowy dla tego typu zdarzeń. Oba samochody jechały z podobną prędkością i zaczepiły się, za co winę ponosi Paweł K. Nie obserwował dostatecznie przedpola i nie utrzymał koncentracji uwagi na sytuacji na drodze, a przez to nie kontrolował toru jazdy.

Jak mówi się językiem potocznym; zagapił się i lekko zjechał przez oś jezdni. To wystarczyło – stwierdził sędzia.

Jak zauważył sędzia, oskarżony jechał samochodem „powszechnie odbieranym jako wypas”, tj. wysokiej klasy, drogiej marki, wyposażonym w różnego rodzaju zabezpieczenia. W ocenie sędziego, prowadzący takie auto może nie mieć wrażenia prędkości i ulec złudnemu wrażeniu, że jedzie bardzo wolno.

Może to również w jakiś sposób usypia czujność kierowcy, że wydaje mu się, że wszystko jest w porządku – powiedział sędzia.

Skazany adwokat nie pójdzie do więzienia?

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami skazany może odbywać karę więzienia w systemie dozoru elektronicznego, w warunkach domowych, o ile zasądzona kara nie jest dłuższa niż rok i sześć miesięcy. Łukasz Zboralski zauważył, że dokładnie taką karę dostał Paweł K.

- Według mnie wszystko wskazuje na to, że Paweł K. nie spędzi ani chwili za kratkami - powiedział ekspert Łukasz Zboralski w rozmowie z Gazeta.pl.

I miał rację. Obrońca Pawła K. złożył wniosek o możliwość odbycia 1,5 roku pozbawienia wolności w trybie dozoru elektronicznego po tym, jak sąd apelacyjny obniżył pierwotny wyrok z 2,5 roku.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi przekazał, że obrońca Pawła K. złożył dwa wnioski - o wstrzymanie wykonania kary oraz o zgodę na jej odbywanie w systemie dozoru elektronicznego.

Sąd nie uwzględnił wniosku dotyczącego wstrzymania kary. Decyzja w sprawie ewentualnego odbywania przez skazanego 1,5 roku więzienia w systemie dozoru elektronicznego jeszcze nie zapadła - podaje Polsat News.

W ubiegłym roku był skazany na 2 lata

Paweł K. został w kwietniu ubiegłego roku nieprawomocnie skazany w I instancji na dwa lata bezwzględnego więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Apelacje od tamtego wyroku złożyli zarówno obrońcy, jak prokuratura i pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych.

Obrona wnosiła o uchylenie wyroku sądu I instancji, oskarżyciele chcieli zaostrzenia kary - wymierzenia oskarżonemu pięciu lat więzienia i 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Wypadek i wypowiedź o „trumnie na kółkach”

Do wypadku doszło we wrześniu we wrześniu 2021 roku na drodze Barczewo-Jeziorany. Według aktu oskarżenia, Paweł K., kierując Mercedesem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Tym doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z przeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.

Niedługo po wypadku Paweł K. zamieścił w mediach społecznościowych film, w którym stwierdził, że była to konfrontacja bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach„ i m.in. dlatego te kobiety zginęły”. Wypowiedź zbulwersowała opinię publiczną.

"Uświadommy sobie kochani, bo wszyscy mówią o tym, że tak, że nadmierna prędkość, że brawura, że telefony komórkowe, że pijani kierowcy. Ale zapominamy, moi drodzy, o tym, że po naszych drogach poruszają się trumny na kółkach. I to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach. I między innymi dlatego te kobiety zginęły" — mówił adwokat. Po fali oburzenia, jaka się na niego wylała, przeprosił za swoje słowa, ale mało wiarygodnie.

Dramat rozegrał się 26 września 2021 r. na trasie Barczewo-Jeziorany pod Olsztynem. Z przeciwnych kierunków nadjeżdżały audi i mercedes. Audi jechały dwie kobiety – Anna (†53 l.) i Barbara Wanda (†67 l.) – z psiakiem. Jechały odwiedzić rodzinę. Ich dzieci są małżeństwem. Mercedesem kierował łódzki adwokat, podróżowała z nim żona i syn. Wracali z wesela influencerki Martyny Kaczmarek. Wskutek zderzenia zginęły dwie kobiety z audi, ranny został kilkuletni syn adwokata.

Od początku służby mówiły, że to Paweł K. jest odpowiedzialny za wypadek. Dowody wskazywały jednoznacznie, że to adwokat zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącym audi. Pawła K. oskarżono o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowanie śmiertelnego wypadku.

Proces toczy się od lutego 2023 r. Paweł K. na pierwszej rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Zaprzeczył, że zjechał na przeciwległy pas ruchu.

W śledztwie okazało się także, że w organizmie adwokata wykryto śladowe ilości kokainy. Były one zbyt małe, by prokuratura sformułowała zarzut prowadzenia auta pod wpływem narkotyków. Paweł K. pytany w wywiadzie telewizyjnym o obecność narkotyku w organizmie powiedział: "świadomie kokainy nie spożywałem nigdy".

W mowie końcowej prokurator Arkadiusz Szulc z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie w wskazywał, że miejsce wypadku jest niebezpieczne, bo poprzedza je zakręt i ograniczenie prędkości wynosi tam do 70 km na godz. Według ustaleń biegłych auta oskarżonego i ofiar jechały z taką prędkością. Dodał, że ofiary miały zapięte pasy, a ich audi przeszło badania techniczne i było dopuszczone do jazdy. Do wypadku doszło, bo oskarżony nie koncentrował uwagi na drodze.

"Mamy do czynienia z osobą, która jakby miała 13 lat"

— Można mieć drogi, "napakowany w elektronikę samochód", ale to nie zwalnia od kierowcy od uważnej jazdy — mówił i dodawał: — Oskarżony jest osobą uzależnioną od social mediów i to zachowanie po tym zdarzeniu powinno mieć znaczenie dla wymiaru kary lub środków karnych. Pierwszy raz spotykamy się, żeby oskarżony publikował film z tak negatywnym wydźwiękiem. Nie interesują go uczucia pokrzywdzonych. Nawet te przeprosiny są influencerskie. Oskarżony jest adwokatem, ojcem, a całe zachowanie po wypadku świadczy, że mamy do czynienia z osobą, która jakby miała 13 lat i nie rozumiała konsekwencji swoich działań.

Dwaj obrońcy Pawła K. usiłowali za wszelką cenę usiłowali podważyć ustalenia biegłych rzeczoznawców. Zarówno oskarżony, jak i obrońcy wnosili o uniewinnienie.

(sa)

Czytaj więcej: Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

Komentarz (13)

Więcej artykułów…

  1. Spalarnia śmieci w Olsztynie nie powstrzymała kolejnej podwyżki za odpady
  2. "Dość hamowania olsztyńskich inwestycji!" Polemika radnego Andrasza z radnym Głażewskim

Strona 1 z 527

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Krzysiu Sąd czeka aż się pogodzisz z ojcem i bratem.
Od 9 lat czekam na decyzję sąd...
32 minut(y) temu
Że sporządzona analiza zawiera błędne wnioski? No i co z tego, ważne że są one "słuszne". Ponadto, posłanka nie jest osobą decyzyjną, tylko "taśmociąg...
LIST OTWARTY związkowców do po...
38 minut(y) temu
Racji nie masz Grzegorzu i przekłamujesz realia. Po 1947 roku, czyli zakończeniu operacji wojskowej "Wisła", ta część przesiedlonych Rusinów, która uw...
Radni wojewódzcy PiS domagają ...
9 godzin(y) temu
"W wystąpieniach radnych zabrakło mi najważniejszej rzeczy, o której mówił mi były kurator oświaty Marek Nowacki, mianowicie domagania się otoczenia s...
Radni wojewódzcy PiS domagają ...
10 godzin(y) temu
To dopiero byłoby super gdyby apelacja była w Olsztynie
Teraz jest jeszcze minimum gwarancji praworządności gdy sprawa idzie do Białegostoku (oczywiś...
Od 9 lat czekam na decyzję sąd...
11 godzin(y) temu
Absolutnie bezczelna, Król ze swoim syneczkiem i wałami w Wydminach to miernota.
LIST OTWARTY związkowców do po...
12 godzin(y) temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord
  • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego
  • Radny: „Czy szkoła w Bartoszycach (...) uczy, że Bandera jest bohaterem...”
  • Od 3 lat wywołuje fałszywe alarmy, sąd go wypuścił i Wiktor P. nasłał policję na dziennikarzy TV Republika
  • Rekonstrukcja pałacu w Klewkach za 9 mln zł przez dekonstrukcję?
  • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali
  • Ks. Alfred Borski: "Pani Urszula Pasławska jest żoną Marka Michniewicza"
  • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach
  • Spalarnia śmieci w Olsztynie nie powstrzymała kolejnej podwyżki za odpady
  • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?
  • Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

    • Od 9 lat czekam na decyzję sądu, a wartość roszczeń rośnie

      Krzysztof Kamiński 2026-06-14 19:23:10

      Publikujemy głos klienta olsztyńskiej Temidy, Krzysztofa Kamińskiego, przedsiębiorcy ze Stawigudy,...

    • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali

      2026-06-12 06:30:15

      LIST OTWARTY organizacji związkowych działających w Regionie Warmińsko-Mazurskim i Wojewódzkim Szpitalu...

    • Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

      Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:50:36

      Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany mieszkańcom Olsztyna jako „szubienice”,...

Wiadomości region

  • Region

    • Pytania bez odpowiedzi w sprawie wyroku uniewinniającego burmistrza Biskupca i prezesa wodociągów

      2026-06-10 07:48:31

      Jak poinformował Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Sędzia Adam Barczak w komunikacie: W...

    • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?

      Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:53:42

      „Zawiedliśmy się na osobach, które z pozoru, wyglądu, usposobienia, wydawały się, że są uczciwe (...)...

    • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach

      Adam Jerzy Socha 2026-06-08 17:07:39

      Radni wojewódzcy PiS Paweł Warot i Piotr Soćko domagają się od wojewody warmińsko-mazurskiego, kurator...

Wiadomości Polska

  • Polska

    • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord

      2026-06-10 07:18:56

      Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla znanego dziennikarza śledczego...

    • Polską rządzi oligarchia partyjna. Czy nowa Konstytucja to zmieni?

      Bogdan Bachmura 2026-06-01 09:03:33

      To dobrze, że prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. To znacznie poważniejsza...

    • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego

      Adam Jerzy Socha 2026-05-30 20:02:15

      Agresją i kpinami zareagowali radni i wójt Jan Kasprowicz, na wystąpienie na sesji Rady Gminy w...

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.