logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, październik 06, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Teksty
  • Działy
  • Historia
  • Hieronim Augustynowicz i znaki zapytania

Teksty

Hieronim Augustynowicz i znaki zapytania

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 05 marzec 2010 07:23

Flaga_PPPZnaki zapytania. Jak często musimy je stawiać przy podstawowych nawet faktach. Jak powszechne są przy ich interpretowaniu czy ustalaniu intencji, okoliczności, motywów. Dla historyka, usiłującego zgłębić życiorys Hieronima Augustynowicza „Ryszarda”(?) „Modrzewia” przede wszystkim w oparciu o materiały komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, tych znaków zapytania jest szczególnie dużo.

 

Hieronim Augustynowicz urodził się w 1913 r. w Kunielinie pow. Wołkowysk. Według powojennych ustaleń Urzędu Bezpieczeństwa posiadał wykształcenie niepełne średnie. W 1935 r. wstąpił na ochotnika do Wojska Polskiego. W stopniu kaprala ukończył szkołę podoficerską, a następnie służył w orkiestrze wojskowej 81 pp. w Grodnie. Uczestniczył w wojnie 1939 r.

 

hieronim-augustynowicz1Po klęsce wrześniowej zaangażował się w działalność podziemną. Początkowo mieszkał w Grodnie używając nazwiska Henryk Awiński. Nie wiemy, kiedy wstąpił do ZWZ-AK. Wiadomo jednak, że pełnił w tej organizacji odpowiedzialne funkcje na terenie Obwodu AK Sokółka, wchodzącym w skład Okręgu Białostockiego. We wrześniu 1943 r. wymieniany jest na stanowisku zastępcy dowódcy plutonu XIV we wsi Odelsk. W 1944 r. miał już stopień plutonowego. We wniosku odznaczeniowym, przygotowanym dla Augustynowicza na jesieni 1944 r. znajdujemy informację, że jako dowódca plutonu „brał udział w akcji „Burza” wykazując swą odwagę w czasie gromienia wroga. Ranny na granicy: stracił nogę”. Jaka była rzeczywista skala obrażeń, tego nie wiemy. Z całą pewnością były to jednak bardzo poważne rany, które jeszcze w latach sześćdziesiątych były dlań boleśnie odczuwalne. W listopadzie 1944 r. „Modrzew” został odznaczony Krzyżem Walecznych. Według danych UB został awansowany do stopnia podporucznika. Oznacza to, że pomimo uszczerbku zdrowia, Augustynowicz pozostawał czynnym członkiem podziemia.

 

Okręg Białystok po wkroczeniu Sowietów utracił kontakt z Komendą Główną AK, zaś w lutym 1945 r., na wieść o rozwiązaniu podziemnej armii, w Białostockiem zmieniono nazwę organizacji na Armię Krajową Obywateli. Jesienią 1945 r. struktury AKO zostały włączone do ogólnopolskiego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.  W tych organizacjach pozostawał Hieronim Augustynowicz przez kilka miesięcy - przynajmniej od grudnia 1945 r. pełniąc funkcję dowódcy batalionu „Matecznik” AKO –WiN, obejmującego gminy Korycin, Sokolany, Sokółka i Janów. Batalion składał się z trzech kompanii. „Modrzew” objął go po Józefie Rzepko „Brzozie”, a następnie w sierpniu 1946 r. przekazał Stanisławowi Biziukowi „Sokołowi”, który – podobnie jak Augustynowicz -  w późniejszym okresie będzie odgrywał istotną rolę w tworzeniu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” na Mazurach. W czasie swej powojennej działalności ppor. „Modrzew” dwukrotnie był aresztowany przez UB, jednak za każdym razem udało mu się wyjść cało z opresji. Czy to właśnie było powodem, że w drugiej połowie 1946 r. Augustynowicz musiał zmienić otoczenie i teren działania?

 

Okręg WiN Białystok podejmował wysiłki, aby zorganizować struktury konspiracyjne na Warmii i Mazurach. Pewne działania w tym zakresie podejmował inspektor białostocki WiN Franciszek Potyrała „Oracz”, któremu podlegał Obwód Sokółka. „Oracz” kierował swych ludzi m.in. do powiatów Giżycko, Olecko, Ełk. Jednym z takich wysłanników był Hieronim Augustynowicz „Modrzew”. Zamieszkał w Ełku przy ul. Wojska Polskiego i wraz odpowiedzialnym za sprawy wywiadu Czarniawskim „Kobrą” utworzyli tam zaczątki obwodu WiN o kryptonimach „Paulina” -„Pelargonia” - „Pelagia” – „Paryż” – „Patrycja” – „66”. „Kobra” przekazywał prezesowi obwodowemu WiN „Modrzewiowi” pozyskane od „Oracza” środki finansowe na prowadzenie działalności.

 

W październiku 1946 r. do Ełku przybył inspektor Franciszek Potyrała „Oracz” i wraz z „Modrzewiem” udali się do sąsiedniego Olecka, gdzie obwód WiN („Stanisława” – „Sasanka” – „Sedan” – „Salomea” –„68”) organizował Władysław Niedzielko „Sinczuch”. Trudno powiedzieć, czy w trakcie spotkania doszło do podporządkowania „Sinczucha” „Modrzewiowi” jako prezesowi obwodu „Pelagia” (co oznaczałoby likwidację dotychczas zachowującego odrębność Obwodu WiN Olecko), czy też „Modrzew” obok kierowania organizacją powiatową w Ełku, objął funkcję podinspektora WiN na wschodnią część Mazur.

 

Tak, czy inaczej jego konspiracyjna aktywność trwała kilka miesięcy. W lutym 1947 r. władze komunistyczne ogłosiły amnestię. Stanowiła ona dla konspiracji na Białostocczyźnie niemały problem, bowiem część kadr dowódczych zamierzała się ujawnić, część zaś uznawała konieczność pozostania w konspiracji. Zwolennikiem kontynuowania walki był inspektor Franciszek Potyrała „Oracz”, który zapewne z tego właśnie powodu został zastrzelony w pierwszych dniach kwietnia 1947 r. z rozkazu ówczesnego komendanta okręgu Józefa Ochmana „Orwida” – zwolennika ujawnienia. Niewykluczone, że tragiczny los inspektora wpłynął na postawę części jego podkomendnych. Augustynowicz 21 kwietnia 1947 r. przybył do Białegostoku i tu ujawnił swą działalność przed władzami bezpieczeństwa. Z nieznanych bliżej powodów powtórzył ujawnienie dwa dni później w samym Ełku. W złożonych zeznaniach nie podał jednak szczegółów, które umożliwiłyby zdemaskowanie faktycznej struktury organizacji na terenie jego działalności.

 

Wkrótce potem Hieronim Augustynowicz wyjechał z Ełku. Zamieszkał w Lęborku, gdzie pracował w Państwowym Technikum Rachunkowości Rolnej. W 1951 r. przeniósł się do Kazimierza Biskupiego pow. Konin. Znalazł zatrudnienie w Gminnej Spółdzielni Samopomocy Chłopskiej. Te przeprowadzki zapewne były spowodowane obawą przed represjami. A może potrzebą wyrwania się z narzuconych związków z aparatem bezpieczeństwa? W nieznanych bliżej okolicznościach Hieronim Augustynowicz został aresztowany i podczas pobytu w więzieniu zmuszony do współpracy ze służbą więzienną. To właśnie po tym zwolnieniu miał zamieszkać w powiecie konińskim. Z niejasnych z informacji bezpieki wynika, że „ze współpracy z nim zrezygnowano, ponieważ był nieszczery i niechętny”. Nie wiemy jednak, kiedy to nastąpiło. W innym miejscu wspomina się o tym, że sam odmówił współpracy w okresie przemian październikowych w Polsce w 1956 r. Jak pisano o nim w materiałach aparatu bezpieczeństwa, w tym czasie „krytykował (…) władzę partyjną, b[yłe] Org[ana] B[ezpieczeństwa] P[ublicznego], jak również w sposób konspiracyjny podburzał innych do wrogich wystąpień. Z przeszłości figuranta i obecnej postawy sądzić należy, że w razie sprzyjających okoliczności  jest on w stanie w każdej chwili podjąć wrogą działalność(…)”. Stwierdzano też, że „w gronie zaufanych osób wykazywał wielki żal i oburzenie, twierdząc ze w okresie „stalinowskim” dużo osób doznało krzywd, straciło życie itp. Pisał również listy do KC PZPR i ZBoWiD prosząc o rehabilitację”. Podobno mówił, że „nie o taką Polskę walczył” i że za tą walkę otrzymał szereg odznaczeń, które bezpieka mu zabrała.

 

Przełom październikowy kojarzy nam się z polityczną odwilżą i osłabieniem wszechmocy systemu represji. A jednak bardzo niejednoznaczne materiały sporządzone przez funkcjonariuszy SB pozwalają przypuszczać, że także  po 1956 r. resort podejmował starania, by Augustynowicza pozyskać do swych niecnych celów lub przynajmniej go uciszyć. Zapewne taki był powód szantażu podjętego przez oficera bezpieki, który w czasie spotkania zagroził, że zostaną upowszechnione dokumenty świadczące o „zbrodniczej” działalności Augustynowicza! Ponieważ jednak kategorycznie odmawiał podjęcia składanych mu ofert, w jego otoczeniu zaczęto przeprowadzać liczne rozmowy. Czy ich celem było uzyskanie materiałów kompromitujących? A może wywołanie wśród jego współpracowników fermentu i plotek? Nie należy wykluczyć obu tych możliwości.

 

Gdy w latach pięćdziesiątych Augustynowicz zamieszkał w Kazimierzu Biskupim, zaangażował się w działalność tamtejszej orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej. To dzięki niemu orkiestra ożyła. Podobno stała się chlubą całego Kazimierza, zdobywając pierwsze miejsca na eliminacjach powiatowych i wojewódzkich. Augustynowicz przekonał władze PZGS do przyjęcia patronatu nad zespołem. Zakupiono kilka instrumentów, jednolite stroje. Przy okazji zorganizowano grupę teatralno – śpiewaczą. Wkrótce na odnoszącego sukcesy muzyka zwrócono uwagę w powiatowym Koninie. W 1959 r. zaproponowano mu objęcie funkcji kapelmistrza w orkiestrze, utworzonej przy tamtejszej kopalni. Rozpoczął też pracę w charakterze nauczyciela muzyki w miejscowej szkole górniczej. Uczestniczył w działalności konińskiej kapeli jazzowej zainicjowanej przez Wojciecha Jankowskiego. I mimo, że w jednej z notatek SB stwierdzano, iż „w postępowaniu swym jest bardzo skromny i ostrożny, uchodzi za człowieka przebiegłego jak gdyby zrezygnowanego z życia”, to był to chyba czas znaczących osiągnięć Hieronima Augustynowicza i jego współpracowników.

 

Raczej unikał wypowiedzi politycznych. A jednak w czasie wydarzeń berlińskich w 1961 r. (budowa muru), donosiciele SB zauważyli „dość poważne ożywienie” Augustynowicza. „Wykazywał duże zainteresowanie ruchem wojsk, rozwojem sytuacji, w końcu zgłosił się do tut. Referatu [SB] i oferował swą pomoc. Twierdził nawet, że z uwagi na to, że zna się na pracy operacyjnej w razie konfliktu zbrojnego może być pomocny dla naszej służby. Z pomocy tej nie skorzystaliśmy, gdyż jak się zorientowano to zgłosił się tylko po to, by się zorientować, jakie są aktualne zainteresowania naszej służby. Na tej podstawie w marcu 1962r. założono sprawę (…)”. Trudno tu zrozumieć postawę Augustynowicza. Dlaczego 48- letni mężczyzna o antykomunistycznych poglądach, ciężko doświadczony przez system polityczny zgłasza się do SB? Chciał „coś” załatwić? Czegoś się bał? Skoro esbecy wiedzieli o jego politycznym „ożywieniu”, to musieli dysponować usłużnymi donosicielami. Może więc rzeczywiście  wyraził chęć współpracy z bezpieką po to, by wiedzieć, co się wokół niego „szykuje”? A może mamy w tej notatce zniekształcony opis rozmowy o całkiem innym przebiegu? 

 

W każdym razie po tej rozmowie SB założyła na niego sprawę kryptonim „Podstępny”. Zwerbowani współpracownicy bezpieki chętnie opowiadali swym oficerom prowadzącym o kłótliwości i niesumienności Hieronima Augustynowicza. Wokół niego zaczęły się tworzyć plotki, negatywne opinie, zapewne inspirowane przez zwerbowanych agentów. Rozpracowanie „Podstępny” było prowadzone do 1964 r.  We wrześniu tego roku  przeprowadzono analizę sprawy i postanowiono ją zamknąć, zaś Hieronima Augustynowicza objęto teczką kontrolną kryptonim „Górnik”. Zmarł cztery lata później.

 

Waldemar Brenda, historyk, zajmujący się postawami Polaków po 1945r., kustosz Muzeum Ziemi Piskiej w Piszu, redaktor „Znad Pisy”, współpracuje z portalem internetowym: piszkulturalnie.pl.

 

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Komentarze

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Brak komentarzy

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Galeria

    • Orszak Trzech Króli w Olsztynie

      Zobacz
    • Cenzorzy z "Wyborczej"

      Zobacz
    • 1 WRZEŚNIA 2015 W OLSZTYNIE

      Zobacz
    • "Za chwilę dalszy ciąg transmisji"

      Zobacz
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 10
    • 11
    • 12
    • 13
    • 14
    • 15
    • 16
    • 17
    • 18
    › ‹

    Komentarze

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    „Czy polski sąd czeka na moją ...
    3 godzin(y) temu
    Oprócz wfi i LGD.
    Publiczne rejestry:
    1.STOWARZYSZENIE "SPOTKAJMY SIĘ W SWOBODNEJ" https://rejestr.io/krs/291157/stowarzyszenie-spotkajmy-sie-w-swo...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    6 godzin(y) temu
    https://lubomino.pl/lokalna-grupa-dzialania-warminski-zakatek-projekt-pn-spoleczna-warmia-rozwoj-instytucjonalny-lgd-warminski-zakatek/
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    6 godzin(y) temu
    Niestety, Paweł Warot to kolejny przykład sluzalczosci partii w imię wiadomego celu! PIS na Warmii i Mazurach notuje dramatyczny upadek dzięki trójce ...
    Michał Wypij, Paweł Warot – ko...
    6 godzin(y) temu
    https://wiadomosci.wp.pl/afera-neurochirurgow-szpital-ukarany-za-zabiegi-lekarza-celebryty-7335815913711904a
    WP: Osobowość Roku WiM, dr Ł. ...
    19 godzin(y) temu
    Gietrzwałd jest nie tylko miejscem Sanktuarium Najświętszej Marii Panny,ale również siedliskiem satanistów.To oni,a głównie przewodzący tym barbarzyńc...
    Powrót Smętka do Gietrzwałdu (...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • PILNE / MONIT: Żądanie interwencji poselskiej – Międzynarodowe śledztwo EPPO a milczenie elit politycznych
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Abp Filipazzi: Treść przesłania gietrzwałdzkiego można streścić w trzech słowach: nawrócenie, pokora i zaufanie
    • Premier Donald Tusk tumani, uwodzi, szczuje, manipuluje, kłamie i straszy. A Polska tonie...
    • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
    • We wrześniowej „Debacie” Bachmura o zamordyzmie KO, Socha demaskuje Tuska a Kowalczyk mówi „Tak dla imigracji”
    • Ile jest prawdy w oskarżeniach Serafina: „Macie brudne łapy, PSL-owskie świnie”?
    • Radni KO odrzucili prawo mieszkańców Olsztyna do głosu na sesjach
    • Pasławska chwali się "upolowaniem" min. Dorożały. Ostra reakcja Możdżonka
    • Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W. Kozioł złożył skargę do Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie na zabór jego banerów

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Ofierska wzywa "Deb@tę" do zaniechania naruszania jej dóbr. ODMAWIAMY

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 11:19:41

        Dostaliśmy od Marcina Rurysa, pełnomocnika Małgorzaty Ofierskiej Wezwanie do zaniechania...

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-10-05 10:49:31

        Prokurator Agnieszka Romanowska z Prokuratury Rejonowej Olsztyn Południe kontynuuje śledztwo w sprawie...

      • Radni KO odrzucili prawo mieszkańców Olsztyna do głosu na sesjach

        Adam Jerzy Socha 2026-09-29 15:10:16

        Stosunkiem głosów 14 do 10 rządząca Olsztynem Koalicja Obywatelska odrzuciła projekt uchwały...

    Wiadomości region

    • Region

      • Do szpitala rehabilitacyjnego w Górowie Ił. nie trafią ukraińscy żołnierze

        Adam Jerzy Socha 2026-09-28 09:52:25

        Portal Sestry.eu poinformował, że "Trzydziestu ukraińskich weteranów przejdzie rehabilitację w...

      • Prokuratura Okręgowa w Elblągu nie zna się na zegarku? - pyta red. G. Jankowski

        2026-09-26 12:10:55

        Prokuratura Okręgowa w Elblągu bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące rozliczeń chirurga ze...

      • We wrześniowej „Debacie” Bachmura o zamordyzmie KO, Socha demaskuje Tuska a Kowalczyk mówi „Tak dla imigracji”

        2026-09-17 15:08:11

        We wrześniowym numerze miesięcznika „Debata”, który ukaże się w punkach sprzedaży w sobotę 19...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Jak elity europejskie zmarnowały dorobek pokoleń. BILANS UPADKU

        Wacław Domanus 2026-10-02 20:43:01

        GEOPOLITYCZNY I STRUKTURALNY BILANS UPADKU: JAK ELITY ZMARNOWAŁY DOROBEK POKOLEŃ Współczesna...

      • Prezydent RP: Obniżki cen paliw na stacjach mają nastąpić od razu

        2026-10-01 21:29:28

        Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego wygłoszone 1 października 2026r. Szanowni Państwo, Drodzy...

      • „Czy polski sąd czeka na moją śmierć?” – pyta 101-letni b. więzień Auschwitz St. Zalewski

        Lech Obara, Aneta Markowska 2026-09-30 06:51:06

        Dziś, 1 października Stanisław Zalewski skończył 101 lat. Przeżył Auschwitz, Mauthausen i Gusen....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.