Wielki Piątek termalny
- Szczegóły
- Opublikowano: piątek, 29 marzec 2013 16:37
Chyba starosta lidzbarski nie ma Boga w sercu, żeby zwoływać konferencję prasową na temat term w Wielki Piątek. Gdyby jeszcze chciał ogłosić jakąś nową, rewelacyjną temperaturę wody z odwiertu lub odkrył w tej wodzie jakiś niezwykły pierwiastek leczniczy. Nic z tych rzeczy! Media wezwano do miasta marszałka Jacka Protasa tylko po to, żeby powiedzieć, iż reportaż o termach w TVN był tendencyjny, zmanipulowany i wymierzony w marszałka Jacka Protasa, a przecież to marszałek Andrzej Ryński w 2006 roku wpisał tę inwestycję, jako kluczową, do Regionalnego Programu Operacyjnego.
Wnikliwie patrzy władzy na ręce. Każdej władzy, bo każda władza deprawuje, a zwłaszcza ta pozbawiona kontroli społecznej.
Komisja Gospodarki Komunalnej domaga się od prezydenta Olsztyna śledztwa w sprawie przecieku do „Debaty" danych użytych w artykule „Kto zgarnie 12 mln zł z olsztyńskiego rynku odpadowego". Jednocześnie wynajęta przez prezydenta Kancelaria Radców Prawnych "Siergiej i Partnerzy" stwierdziła, że konkurs na prezesa spółki OZK „pod względem formalnoprawnym został przeprowadzony prawidłowo". Natomiast do prokuratury wpłynęło anonimowe zawiadomienie w sprawie tego konkursu. (na zdj. Robert Szewczyk, przewodn. Komisji)
"Debata" jako pierwsza ostrzegała przed budową "zimnych term", bo już w kwietniu 2009 roku, gdy jeszcze można było powstrzymać realizację projektu. O tej inwestycji zrobiło się głośno dopiero po artykule w "Der Spiegiel, który wymienił "zimne termy" na liście absurdów finansowanych za unijne pieniądze. Po tym artykule Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zwróciło do do Urzędu Marszałkowskiego o dokumentację dotyczącą budowy Term Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim. (Na zdj. min. E. Bieńkowska)
Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim uznał, iż twórca portalu www.naszlidzbark.pl Andrzej Pieślak jest winny zarzucanego mu czynu - nielegalnej zbiórki pieniędzy - i wymierzył karę grzywny 100zł oraz przepadek zebranej kwoty, czyli 150zł. Na wstępie sędzia zasugerował Andrzejowi Pieślakowi, żeby przyznał się do czynu zabronionego, to wtedy wymierzy mu najniższą możliwą grzywnę. Oskarżony nie przyznał się i przedstawił sądowi orzeczenie w podobnej sprawie.
Sąd oddalił wniosek spółki CKW "Zamek" o przyznanie służebności drogowej w suchej fosie Zamku Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim. Sąd na rozprawie 20 marca stwierdził, iż zamiana fosy na plac służący do wjazdu pojazdów z zaopatrzeniem do hotelu zmienia przeznaczenie zabytku, bo - jak przypomniała sędzia - Zamek jest zabytkiem wpisanym do rejestru. - To nie jest własność osoby prywatnej, to zabytek o dużej wartości kulturowej - stwierdziła sędzia. Postanowienie nie jest prawomocne.
Oni powrócą