logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, styczeń 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • W obronie kardynała

Bogdan Bachmura

W obronie kardynała

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 24 styczeń 2021 00:06
Bogdan Bachmura

Olsztyn to miasto historycznych paradoksów. Wszak u nas stoi Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej. Nie jedyny przecież w Polsce, ale tylko tego nie można usunąć. Mamy także ulicę Dąbrowszczaków. Patronów gdzie indziej również spotykanych, ale tylko u nas nieusuwalnych z powodu mniejszościowej zawartości komunistów „w cukrze” tej formacji. Dla czerwonych generałów-esbeków Olsztyn to także miejsce wyjątkowe. Skorzystał na tym gen. Kazimierz Dudek, którego w 2012 roku pochowano na cmentarzu komunalnym z salwą kompanii honorowej.

Ale dziejowe paradoksy z Olsztynem w tle mają różne oblicza. Niedawno, na tym samym cmentarzu komunalnym przy ul. Poprzecznej, dosłownie rzut beretem od grobu gen. Dudka, pochowano kardynała Henryka Gulbinowicza. Metropolitę wrocławskiego, kawalera Orderu Orła Białego, w latach ’80 jedną z najważniejszych postaci polskiego Kościoła. Jednego z niewielu hierarchów tak aktywnie wspierających działalność antykomunistycznej opozycji, czego najbardziej znanym wyrazem było słynne ukrycie 80 mln zł. Pieniędzy wrocławskiej Solidarności.

Ks. Henryk Gulbinowicz był związany z diecezją warmińską od 1959 r. Najpierw jako wykładowca w Warmińskim Seminarium Duchownym „Hosianum”, później jako prefekt, a od 1962 r. Jako wicerektor tegoż seminarium. W latach 1968 – 1970 był rektorem Seminarium Duchownego w Olsztynie. Ale nie z tego powodu kardynał Henryk Gulbinowicz znalazł miejsce wiecznego spoczynku na olsztyńskim cmentarzu komunalnym. Jego śmierć i cichy pochówek, w grobie rodzinnym, obok matki i ojca, poprzedziła decyzja Stolicy Apostolskiej o zakazie uczestnictwa w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych oraz używania insygniów biskupich. Bez możliwości obrony ciężko chorego już wtedy kardynała. Pozbawiono go także prawa do nabożeństwa pogrzebowego w katedrze i pochówku tamże. W dniu pogrzebu metropolity wrocławskiego radni miejscy odebrali mu tytuł honorowego mieszkańca Wrocławia.

Stolica Apostolska nie podała przyczyn nałożenia tak surowej kary. W komunikacie nuncjatury czytamy, że watykańskie śledztwo dotyczyło wysuwanych pod adresem kardynała oskarżeń oraz innych zarzutów dotyczących przeszłości. Włoski dziennik „L’Osservatore Romano” doprecyzował, że chodziło o czyny homoseksualne i współpracę z SB.

Jedyne znane oskarżenie o czyny homoseksualne wobec kardynała Gulbinowicza pochodzi od Karola Chuma (prawdziwe nazwisko Przemysław Kowalczyk), zdeklarowanego homoseksualisty, który miał być raz molestowany przez kardynała w 1990 r. jako 16 letni uczeń legnickiego seminarium, z którego następnie uciekł. Dalsze losy Karola Chuma to ciąg kryminalnych zdarzeń. Wielokrotnie skazywany za oszustwa, wyłudzenia, kradzieże. W 2013 r. skazany m.in. za posiadanie materiałów pornograficznych z dziećmi poniżej 15 lat.

Kreujący się na internetowego celebrytę Chum w dniu śmierci kardynała Gulbinowicza napisał na Facebooku: To miał być spokojny tydzień. To ci masz! Umarł sobie! Przy poniedziałku. Wywalę za chwilę telefon. Prowadząca w tej sprawie śledztwo prokuratura umorzyła sprawę z powodu przedawnienia.

Wątku trwających od 1969 do 1985 roku spotkań kardynała Gulbinowicza z wysokimi rangą funkcjonariuszami Departamentu IV MSW nie da się przedstawić w tak krótkich słowach. Dość powiedzieć, że pomimo tak długiego czasu SB nigdy nie traktowała rektora seminarium, biskupa, a następnie kardynała Gulbinowicza jak tajnego współpracownika i jako taki nie został nigdy zarejestrowany. W tym samym czasie, z powodu swojego zaangażowania w poparcie opozycji, był intensywnie inwigilowany i rozpracowywany.

Mówiąc najkrócej, podstawowym celem gry jaką prowadził świadomie, choć z inicjatywy SB, kardynał Gulbinowicz, była kwestia budownictwa sakralnego, a więc uzyskania pozwoleń na budowę kościołów i kaplic. Celem rozmów z kardynałem, zgodnie z wytycznymi Departamentu IV MSW, miała być lojalizacja biskupów i duchowieństwa, tak by osiągnąć neutralizację polityczną Kościoła oraz zepchnięcie go z pozycji opozycji wobec socjalizmu. Wielokrotnie składane podczas rozmów przez kardynała Gulbinowicza deklaracje lojalności wobec państwa polskiego mogłyby świadczyć, że zamiar się powiódł. Lecz jak to widzieli sami zainteresowani, można przeczytać w charakterystyce z 1988 r. opracowanej w MSW: (...) należy do grona przedstawicieli hierarchii, którzy opowiadają się za utrzymaniem sztywnej linii politycznej wobec państwa. W tej mierze przyłącza się do krytycznej opinii o polityce obecnego prymasa. W kontaktach z władzami stara się osiągać korzyści dla Kościoła i diecezji. Część jego wystąpień publicznych zawiera negatywne akcenty społeczno- polityczne. (...) Aktualnie kierując Komisją Episkopatu do spraw Duszpasterstwa Ludzi Pracy, dopuszcza w działalności tych duszpasterstw do uzewnętrznienia zaangażowań pozareligijnych, stanowiących kontynuację idei b. Solidarności.

Pozytywne owoce po jakich dał się poznać kardynał Henryk Gulbinowicz nie przekreślają naganności jego postępowania. Zwłaszcza gdy chodzi o kwestię nielojalności wobec prymasa Stefana Wyszyńskiego, bez którego wiedzy spotkania się odbywały. Warto pamiętać, że ryzyko prowadzenia takiej samodzielnej gry z aparatem bezpieczeństwa było ogromne, a jej rezultaty dla ulegających tej pokusie często opłakane.

Nie ulega wątpliwości, że w tej sprawie należne ze strony katolików zaufanie do Stolicy Apostolskiej, ich wiara w istnienie mocnych dowodów, adekwatnych do nałożonej kary, zostało wystawione na ciężką próbę. Nic dziwnego, że byli działacze wrocławskiej Solidarności, na czele z tymi, którzy powierzyli kardynałowi 80 milionów, podpisali list w jego obronie. Tak drastyczne podważenie autorytetu i wiarygodności jednego z moralnych filarów tamtego czasu, domaga się wyczerpującego uzasadnienia. Tym bardziej, że sposób potraktowania rzekomej współpracy kardynała Gulbinowicza z bezpieką biegunowo odbiega od dotychczasowej praktyki zamiatania pod dywan rzeczywistej, zaangażowanej i szkodliwej współpracy części kleru z aparatem bezpieczeństwa PRL.

Co do oskarżeń Karola Chuma, sprawa jest jeszcze bardziej zagadkowa. Praktyka dawania wiary relacjom ludzi tego pokroju powoduje, że nikt nie może być pewny prawa do swojego dobrego imienia. Mówiąc wprost, jeżeli u podstaw publicznego ostracyzmu wobec metropolity wrocławskiego legły jego rozmowy z funkcjonariuszami bezpieki i oskarżenia Karola Chuma, to dopuszczono się wobec niego rażącej niegodziwości.

Oba wątki, współpracy z bezpieką i molestowania, są tak materialnie wątłe, że nie przypadkowo je zespolono. Miały się nawzajem wzmacniać, choć służyć różnym celom. Zarzut współpracy z bezpieką sprawia wrażenie zasłony dymnej, która miała zamknąć usta ewentualnym obrońcom dobrego imienia kardynała w Polsce, zwłaszcza z kręgów dawnej opozycji.

Wątek główny to ogłoszone przez Chuma w internecie oskarżenie. Miejscu, gdzie nic się nie przedawnia, ani nie ulega zapomnieniu. Gdzie nieweryfikowalna konfrontacja słowa przeciwko słowu niweluje różnice mądrości, dorobku i autorytetu, wystawiając każdego na mściwy lincz internetowej tłuszczy. Mniejsza o to, ważne, że w ten sposób zapotrzebowanie na polskiego kozła ofiarnego, jakie powstało po filmach braci Sekielskich, zostało zrealizowane.

Mam przygnębiające wrażenie, że goniący za odkupieniem swoich pedofilskich win Kościół papieża Franciszka zapomina o swoich fundamentalnych zasadach powściągliwości, umiaru, a zwłaszcza przebaczenia. Mam tu na myśli wątek historycznych rozliczeń z przeszłością kardynała Gulbinowicza.

Już to podkreślałem, i powiem jeszcze raz: kardynał Gulbinowicz w trwających kilkanaście lat kontaktach z funkcjonariuszami MSW nie jest bez winy, ale jest to sprawa tak niejednoznaczna, że rzucanie cepem oskarżeń to ostatnia pożądana czynność, zwłaszcza w wykonaniu instytucji Kościoła. Zwłaszcza, że to nie pierwszy przypadek ulegania w Kościele charakterystycznym dla naszych czasów odruchom mściwości w stosunku do przeszłości. Przepraszania w imieniu nieżyjących za wyrwane z historycznego kontekstu czyny i obyczaje. Nasycone pychą, że oto my, znający czyny historycznych ludzi, wiedząc jak się zachowali, wiemy, że sami zachowalibyśmy się inaczej.

Patrzenie na przeszłość z pewną wyrozumiałością i zrozumieniem rodzi odruch i potrzebę wybaczenia. Takiego, z głębi chrześcijańskiego spojrzenia na życie i działalność kardynała Henryka Gulbinowicza, niestety zabrakło.

Decyzje poprzedzające śmierć kardynała Gulbinowicza i jego cichy pochówek na cmentarzu komunalnym w Olsztynie pozwoliły na realizację założonego, publiczno – politycznego celu.

Ale nie zwolniły od poszukiwania prawdy i przywrócenia dobrego imienia bohaterowi tamtego, trudnego czasu. A nas, mieszkańców Świętej Warmii, od powinności ocalenia od zapomnienia miejsca jego spoczynku.

Bogdan Bachmura
Prezes Stowarzyszenia „Święta Warmia” i „Fundacji Debata”, politolog, publicysta

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (12)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      http://isakowicz.pl/kard-gulbinowicz-a-sb-polecam-b-rzetelny-i-odwazny-tekst-dr-hab-rafala-latki-z-ipn/

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - wc

      Odnośnik bezpośredni

      https://lustratorpolski.wordpress.com/2016/06/06/kardynal-henryk-gulbinowicz-prawda-i-milosc/

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Jak to w niedzielę, przychodzą człowiekowi takie myśli, jak za komuny; Mówisz „partia” myślisz „Lenin” i odwrotnie. Tę myśl poznałem już w postkomunalnej klasie maturalnej i utrwaliła mi się jako idea wierności ideałom. Neobolszewizm ze swoim mariażem kościelno - państwowym też podsuwa zacną myśl: Mówisz „naród” myślisz „Bóg” i odwrotnie.
      I w związku z tym po raz pierwszy mamy problem: Czy vox populi to vox Dei? Pod wpływem obecnych doświadczeń prawdopodobnie już nigdy tych spraw łączyć nie będziemy. Suweren sobie, a Pan Bóg sobie. Gdyby było takie pytanie referendalne to ja jestem „za”. Przecież to niemożliwe, żeby Pan Bóg wybrał ciemnego suwerena do reprezentowania Jego woli. Albo takich duchownych do „zaciemniania” suwerena… Sądzę, że Bóg powróci do dawnych doświadczeń, np. posłuży się jakimś „biczem bożym”. Jakiś Attyla („ojczulek”) dobrze zrobiłby na wspomnianą bandę kościelno – państwową… Zasłużyli na jakiegoś barbarzyńcę, a Covid-19 to jeszcze chyba za mało, albo niezbyt jest czytelny.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Mam wolne niedzielne przed i popołudnie. Oddaje się lekturze.
      Ks. Józef Kruszyński: „Rola światowa żydostwa” – 228 stron do przemyślenia. Jeśli ktoś przeczytał Bernarda Lazare’a to koniecznie powinien i to przeczytać. Żarty się skończyły...
      PS. Jaka to różnica, na czyim pasku będziemy – Rosjan, Niemców, Amerykanów czy innych Żymian…? A może patriotycznie na pasku TVP Info? Czy ktoś nam wreszcie może dać wolność? Chętnych nie widzę...

      Gdzieś od roku myślę nad ideą wyrażoną w książce B. Jasieńskiego, pt. „Zmowa obojętnych”. Jest to moja postawa intelektualna. Nie jestem fundamentalistą dlatego ostatecznie i niezmiennie nie jestem „za”, nie jestem „przeciw”, ale nie jestem obojętny i jeśli nawet w szczegółach jestem „za” czy „przeciw” to tylko z tego powodu.
      Jasieński wspomnianą książkę opatrzył mottem: "Nie bój się wrogów, w najgorszym razie mogą cię zabić. Nie bój się przyjaciół, w najgorszym razie mogą cię zdradzić. Strzeż się obojętnych – nie zabijają i nie zdradzają. Ale za ich milczącą zgodą mord i zdrada istnieją na świecie". Ta sentencja oparta jest na wypowiedzi jednego z bohaterów książki - Ernesta Heila: "Wrzód faszystowski zniknie z oblicza ziemi dopiero wówczas, kiedy przestaną okazywać pomoc katom samym faktem swojej neutralności". Jest to wezwanie wystosowane do uczestników paryskiego wiecu w celu zjednoczenia się w jednolitym froncie przeciw groźbie faszyzmu. Zaręczam: dotyczy również neobolszewizmu, także tego „anielskiego” (białego), czyli uzgodnionego z Kościołem (politycy, hierarchowie i suweren).
      I cóż tu jeszcze powiedzieć? Zastosować!

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      To teraz, dla odmiany, coś patriotycznego...
      Trump od mówił, że za przyjaźń i ochronę USA trzeba będzie płacić. No to płacimy. A jaka to różnica, komu płacimy, kiedy wszystkie mocarstwa zachowują się jak banda. Płacimy Niemcom, płacimy Amerykanom. Wygląda na to, że i Żydom. Zaciągamy długi jak Grecy, którzy nie będą w stanie spłacić ich inaczej jak w naturze. Podobno rejestr tego, cho chcą wziąć wierzyciele przekracza to, co w rzeczywistości mają dłużnicy. A co, my jesteśmy burdelem świata, że za ochronę alfonsów musimy płacić?
      Powoli zaczyna być śmiesznie, więc nie jest źle. Wraz z zimą nasza władza upodabnia się do bałwanka, który w Polsce pojawia się w różnych miejscach. Policja oczywiście tropi i dochodzi… Wraże transparenty zabiera się wszystkim bałwankom bez pokwitowania. https://wiadomosci.wp.pl/suwalki-balwanek-z-antyrzadowym-transparentem-i-sledztwo-policji-6600672967637984a Nie daje się bałwankom mandatów, bo jeszcze mogą odmówić przyjęcia.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Feliks Koneczny - Prawa dziejowe

      Odnośnik bezpośredni

      „..........bezsilne jest zło w życiu zbiorowym, dopóki nie urządzi z siebie imitacji dobra, ażeby móc wyłudzić współpracę obywateli pragnących dobra. Dlatego w życiu zbiorowym głupota (a choćby tylko naiwność) jest gorsza od samego zła, nie byłoby bowiem zła w życiu publicznym, gdyby nie znajdowało oparcia pomiędzy dobrymi, gdyby nie było przyjmowane w najlepszej myśli. [...]
      Nigdy źli niczego nie utworzą bez pomocy dobrych, więc odkąd (dobrzy –) wycofają się z przedsionków zła, zło musi upaść...............

      https://multibook.pl/pl/p/Feliks-Koneczny-Prawa-dziejowe/11485

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      Odnośnik bezpośredni

      Po pierwsze jakoś swego czasu opisując w Debacie przypadki TW jakoś nie pochylaliście się z takim zrozumieniem nad losem skazywanych na infamię i nie bawiliście się w subtelności. Po drugie, czy jest to na pewno tekst o kardynale Gulbinowiczu czy też przygotowanie gruntu pod ujawnienie informacji o innych księżach w tym nieżyjących? Stanowisko Stolicy Apostolskiej w tej sprawie było jednoznaczne. I myślę, że rację ma hen, iż służby tej instytucji mają lepszą wiedzę niż Pan.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Bogdan Bachmura

      Odnośnik bezpośredni

      Szanowny Henryku
      Być może Stolica Apostolska wie więcej na temat kardynała Gulbinowicza niż ja. Nie można wykluczyć, że wie więcej niż wiedziała SB. Że prymasowi Wyszyńskiemu, a później Janowi Pawłowi II, do kierowania archidiecezją wrocławską, a później piastowania godności kardynała, koniecznie potrzebny był pedofil. A teraz Watykan postanowił skazywać na publiczną infamię swoich dostojników na podstawie materiałów do których jako jedyny ma dostęp i których nikomu nie musi pokazywać. Zwłaszcza gdy sprawa dotyczy pozbawionego możliwości obrony schorowanego człowieka. Heniu, każdy absurd jest możliwy, zwłaszcza gdy polemiczna żarliwość bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. Ale nie w wykonaniu byłego funkcjonariusza służb PRL i III RP, na litość Boską!
      Bogdan Bachmura

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      W odpowiedzi na: Gość - Bogdan Bachmura
      Odnośnik bezpośredni

      Szanowny Bogdanie
      Być może po raz kolejny, ale przypomnę Ci, że nigdy nie byłem funkcjonariuszem ani jakimkolwiek współpracownikiem służb PRL. Innych na tym forum mam głęboko w dupie, ale Tobie obrażać mnie nie pozwolę.
      Natomiast potwierdzę nieśmiało, że są takie przypadki, również w prawodawstwie państw innych niż Watykan, kiedy - z różnych względów, najczęściej z powodu chronienia osób Bogu ducha winnych temu, że zaplątały się w jakieś sprawy nie zawsze ze swojej winy - kiedy tajemnicą postępowania obejmuje się wiele okoliczności.
      Nikt chyba nie twierdził nigdzie, że kardynał był pedofilem (akurat doskonale wiem, co to takiego i wiem też, ze 16-latek dzieckiem nie jest), a przynajmniej nie przypominam sobie takich okoliczności. Warto nieco douczyć się na temat pedofilii aby po raz któryśtam bzdur nie powtarzać. To, ze był homoseksualistą, może w oczach wielu homofobów jest nagannym, ale ja do takich nie należę i za działania Stwórcy nikogo potępiać nie będę. Natomiast wykorzystywanie seksualne podwładnych i innych osób od niego uzależnionych w jakiś sposób - bo raczej o to kardynał był oskarżany - to całkiem inna sprawa, również w "cywilnym" kodeksie karnym jest przestępstwem. Różnica polega na tym, że w "cywilnym" ulega przedawnieniu karania. Jak to wygląda w prawie kanonicznym nie wiem, ale jestem skłonny uznać decyzję organów SA za właściwą i z tego, prawnego, punktu widzenia.
      Poza tym absolutnie nie potępiam kardynała za częste kontakty z pracownikami służb PRL. Nie on jeden dostąpił takiego "zaszczytu", ale jako były policjant doskonale wiem, jakie jest tych służb zadanie. I jeśli wydaje Ci się, że jest inaczej dziś (a piszę tu o księżach różnych poziomów hierarchii), to jesteś w olbrzymim błędzie.
      Nie pisz też o "pozbawionym możliwości obrony schorowanym człowieku". Watykan takich spraw w ciągu miesiąca nie rozstrzyga. I podejrzewam, że jeszcze niejedną podobną rozstrzygnąć Stolicy Apostolskiej dane będzie.
      Proponowałem kiedyś Naczelnemu portalu zainteresowanie się podobnymi zagadnieniami na terenie diecezji obejmujących Świętą Warmię. Jestem pewien, że przy odrobinie pracy bez większego problemu znalazłby parę ważkich tematów i osób.
      To ostatnie też piszę jako były policjant.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Szanowni Panowie! Sądzę, że mógłbym Wam pomóc w zrozumieniu problemu, choć lepiej żeby zrobił to Kościół ustami biskupów. Jednak odrobiny wiary wymagam. Przedyskutowałem ten problem już dawniej z „księdzem rodzinnym”. Otóż pewne zachowania duchownych są stare jak komuna… Milicja nawet się specjalnie nie starała, żeby jakiegoś księdza „na dupie” złapać. Było to cicho tolerowane przez duchownych. Wzajemnie o sobie wiele wiedzieli. Policja też poza chęcią współpracy nic z tym nie robiła. Zresztą nie korzystano z tych TW tak często, bo w tym hermetycznym środowisku nie mieli jakichś ważnych wiadomości operacyjnych. Zwykli księża byli odcięci od wiadomości o „górze” a to się liczyło. Owszem, przy zabójstwach i cięższych przestępstwach księża byli przydatni. Ktoś tam zawsze coś na spowiedzi doniósł, nawet jeśli to grzechem nie było. Nie jest jednak prawdą, że biskupi o niczym nie wiedzieli. Współpraca była pielęgnowana od biskupów i wyżej. Milicja (służba) często szantażowała biskupów wiadomościami o zachowaniu księży, ale tu decydowały dwie sprawy. Biskupi mieli podstawy do tego, żeby nie wierzyć milicji, często konfabulowała przed przełożonymi. Nikt specjalnie dowodami nie dysponował a księża zaprzeczali. Im wierzono przede wszystkim. Przerażenie zaczęło się, gdy oddano kuriom dokumenty współpracy księży. Ale i tu zachowano się tolerancyjnie – oddano dokumenty tych mniej ważnych. Kto dziś korzysta i czy korzysta z dokumentów tych ważniejszych to nie wiadomo. I co ważne, te sprawy były „lekko” traktowane przez wszystkich, a milicja też była rozwiązła, o czym biskupi wiedzieli lepiej niż ich przełożeni. Nigdy już potem nie było większych spięć – wszyscy byli tolerancyjni. Jest to pewne, że kardynał KW wiedział o takich przypadkach. Mógł też wiedzieć potem, jako papież. Nie ma podstaw, żeby o tym mówić, bo dowodów nie mamy, ale wiedza prawdziwa jeszcze żyje i wielu księży pisze pamiętniki. Jeśli zaś wiedzieli biskupi to rozegrano ich w Watykanie w sposób niezwykle prosty. Jestem więc przekonany, że Stolica Apostolska może wiedzieć więcej jeszcze przez prosty zabieg – mnóstwo zakonników wyjechało na studia do Rzymu. A zakonnicy wiedzieli więcej niż księża i biskupi. I tu jest clou zagadnienia, którego nikt nie wziął pod uwagę. A byli słuchani bardzo wysoko… i donieśli w ramach idei (Kościoła) a nie np. zemsty, czy zazdrości. Zostałem poznany z takim zakonnikiem. I tu właśnie potrzebuję odrobiny wiary, choć nie jest to do uwierzenia na pierwszy rzut oka. Zostawiam jednak problem, bo tenże zakonnik pisze książkę. Będzie dla sprawy ważna, bo problemy Kościoła nie znikną tak od zaraz, przy milczeniu hierarchów. Sam mówi, że opublikuje dopiero jak Duch św. wyniesie się ostatecznie z Kościoła.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Czyżby nieskazitelny Juszczyszyn miał swój udział w tym postanowieniu? :
    https://wpolityce.pl/polityka/751151-szokujacy-wpis-iwanca-o-juszczyszynie-i...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 godzinę temu
    Jestem bardzo ciekawa, jakie jest stanowisko Rady wobec państw sąsiednich i bezpieczeństwa Polski w kontekście tez prezentowanych przez Pana S...
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    10 godzin(y) temu
    Czy radny Andrasz zrobi konferencję w tej sprawie?
    Radny pyta prezydenta Olsztyna...
    1 dzień temu
    za wiek emerytalny i OFE? za rodzinę na swoim?
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    1 dzień temu
    I tak sukces, że akta nie zginęły... https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-rzeczpospolita-w-sadach-gina-akta-nie-tylko-biedronia,nId,2956479
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    1 dzień temu
    Ciekawe kto w Sądzie przeoczył tak istotny element i dlaczego i czy odpowie ona za swój czyn?
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
    • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
    • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Wicewojewoda Szauer z KO ogłosił cud na stacji paliw w Iławie, a Tusk w całej Polsce
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • Czy Matka Boska walczyłaby o prawo do aborcji? Obejrzałem spektakl w Teatrze Jaracza
    • Mowa nienawiści w życzeniach wigilijnych premiera Donalda Tuska
    • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?

        2026-01-19 11:52:55

        W związku z tym, że spalarnia odpadów, z powodu pożaru, musiała wyłączyć ogrzewanie dla 35%...

      • M. Żejmo, świadek Winiarskiej, po raz drugi ukarany przez sąd grzywną

        2026-01-19 10:32:14

        Po raz drugi nie stawił się na rozprawie (tym razem w poniedziałek 19 stycznia), świadek Marek...

      • Apelacja adwokata od „trumny na kółkach” utknęła, bo sąd słał pisma na zły adres

        2026-01-16 14:53:13

        Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach

        2026-01-14 17:45:19

        W niedzielę 18 stycznia 2026 roku po raz szósty będzie obchodzony w naszym regionie Dzień Pamięci...

      • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

        Adam Jerzy Socha 2026-01-14 15:40:14

        Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na...

      • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

        2026-01-08 17:33:35

        Na portalu petycjeonline.com ukazał się apel RATUJMY SKAJBOTY! STOP PRZEMYSŁOWEJ ELEKTROWNI W...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia

        2026-01-19 22:30:28

        Paleo-sędzia Sądu Rejonowego w Giżycku stwierdził, że nie ma możliwości dokonania podziału majątku...

      • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę

        2026-01-14 19:20:12

        Polecamy styczniowy numer miesięcznika „Debata”, który w punktach sprzedaży pojawi się w piątek 16...

      • Dziękuję Prezydentowi RP za zablokowanie cenzury w Polsce

        2026-01-12 10:56:53

        Rząd premiera Donalda Tuska wszelkimi sposobami stara się przywrócić w Polsce cenzurę....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.