logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, luty 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Adam Jerzy Socha
  • Recenzowanie nie jest donosicielstwem!

Adam Jerzy Socha

Recenzowanie nie jest donosicielstwem!

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 05 październik 2013 12:36

czachorowskiProf. Stanisław Czachorowski z UWM, zabrał głos na swoim blogu „W obronie prof. Małgorzaty Chomicz”. „Publiczne szkalowanie prof. Chomicz przez pana prof. Piotra Obarka jest tak na prawdę obrażaniem całego środowiska akademickiego Olsztyna – Nie, drogi panie, nie jesteśmy kanciarzami, oszustami i przestępcami, abyśmy rzetelność naukową nazywali „donosicielstwem” - czytamy w artykule prof. Czachorowskiego.

Po raz pierwszy ktoś z grona profesorskiego UWM publicznie, pod własnym nazwiskiem, przy tym tak zdecydowanie, mocno i jednoznacznie nazwał po imieniu, to co robi prof. Piotr Obarek. Tak naprawdę prof. Czachorowski ratuje honor professores UWM.
Profesor w swoim artykule ocenił zarówno to co uczyniła prof. Małgorzata Chomicz zawiadamiając Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów o podejrzeniu popełnienia plagiatu, jak i reakcję na to prof. Obarka. Cytujemy fragmenty tego ważnego artykułu. Cały artykuł TUTAJ.

„Przesłanie informacji o podejrzeniu o plagiat do odpowiedniego gremium nie jest donosem a elementem pożądanej dbałości o jakość i rzetelność naukową – stwierdza prof. Czachorowski. - Pan prof. Piotr Obarek, były dziekan Wydziału Sztuki, publicznie i wielokrotnie na swoim blogu nazwał prof. Małgorzatę Chomicz donosicielem (że przytoczę tylko bardziej stonowane określenie), dlatego, że przesłała komisji zajmującej się postępowaniem w sprawie nadania tytułu profesorskiego panu P. Obarkowi, informacji o możliwości popełnienia plagiatu w jego pracy doktorskiej.

Czy było w jej postępowaniu coś złego i nagannego? Odpowiedź jest prosta - nie było! Co więcej powinien to zrobić każdy przyzwoity i porządny naukowiec, podobnie jak powinniśmy zwracać uwagę na łamanie prawa na ulicy”.

Jest to oczywiste dla środowiska akademickiego, jednak opinią publiczną, która nie zna warsztatu naukowego i procedur weryfikowania prac naukowych można manipulować, co czyni na swoim blogu prof. Obarek. Dlatego prof. S. Czachorowski dużo miejsca poświęcił wyjaśnieniu czytelnikom spoza uniwersytetu tych procedur i metod. Istotą nauki jest bowiem ciągłe recenzowanie i weryfikowanie prac naukowych przez osoby niezależne od autora. Tylko to zapewnia postęp i rozwój nauki.

„Na studiach uczy się przyszłych magistrów, doktorów, profesorów naukowego rzemiosła - stwierdza Prof. Czachorowski. - Jednym z elementów tego rzemiosła jest właściwe i poprawne korzystanie z dorobku poprzedników. Tego uczy się już na studiach – jak cytować i powoływać się na dokonaniach innych. Plagiat – niezamierzony lub celowy – jest brakiem umiejętności i rzetelności naukowej. Nauka ceni oryginalność i samodzielność prac”.

Praca dyplomowa to „swoisty egzamin mistrzowski, potwierdzającymi, że delikwent przeszedł procedurę i zna się na naukowym rzemiośle”.

W tym kontekście Profesor przypomina historię uzyskania dyplomu przez synów państwa Obarków, którzy studiowali na Wydziale Sztuki UWM

„Sytuacja, gdzie promotorem pracy jest rodzic studenta, a recenzentem drugi rodzic jest skrajnym przykładem łamania dobrych obyczajów i nepotyzmem czystej wody”. - stwierdza dobitnie prof. Czachorowski.

Od siebie dodam, że od roku czekam od władz uczelni na odpowiedź na pytanie, które za moim pośrednictwem zadali władzom uczelni profesorowie (odeszli z Wydziału Sztuki na znak protestu przeciwko rządom dziekana Piotra Obarka): w jakim trybie zostali przyjęci obaj synowie prof. Izabella Janiszewskiej-Obarek i ówczesnego dziekana Piotra Obarka na Wydział Sztuki, czy w takim samym, jak wszyscy inni zdający i w tym samym terminie? Pytałem też, kto był promotorem i recenzentem pracy dyplomowej starszego syna państwa Obarków. Prosiłem też o podanie, ile nagród pieniężnych i stypendiów otrzymali ich synowie podczas studiów i kto wnioskował o te nagrody? Kierownictwo UWM odmawia odpowiedzi, zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych.

Prof. Czachorowski przypomina, że praca doktorska również ma promotora oraz dwóch recenzentów, w tym jednego obowiązkowo spoza rodzimego środowiska naukowego. „Ma to zwiększyć obiektywizm i wyeliminować ewentualny nepotyzm czy tak zwane kolesiostwo”.

Profesor Czachorowski podkreśla, że na pracy promocyjnej: licencjackiej, magisterskiej, doktorskiej zawsze widnieje nazwisko promotora (na stronie tytułowej). "Nie są znane mi przypadki, aby np. na stronie tytułowej nie było nazwiska promotora”.

Tymczasem na pracy, którą 23 września prof. Piotr Obarek wręczył na rozprawie sądowi, twierdząc, że przypadkowo odnalazł ją w piwnicy, nie ma nazwiska promotora! Uświadomił to sądowi świadek prof. Adolf Gwozdek wskazując na zasadniczą różnicę pomiędzy kartą tytułową pracy, którą sądowi dostarczyła prof. Małgorzata Chomicz a kartą tytułową pracy dostarczonej przez prof. Piotra Obarka.

Jak moi czytelnicy wiedzą, dokonałem sprawdzenia pracy habilitacyjnej prof. Piotra Obarka. Praca habilitacyjna – przypomina prof. Czachorowski: „nie ma promotora, gdyż praca habilitacyjna jest w pełni pracą samodzielną. Całość firmuje autor. Ale jest już trzech recenzentów – poprzeczka wyższa to i obiektywizm ocen w formie recenzji musi być większy”

Prof. Czachorowski wyjaśnia, co jest zadaniem recenzenta: "dokładnie przejrzeć pracę, czy jest rzetelnie zrobiona od strony naukowej, także czy jest poprawny warsztat pisarski, czy nie ma błędów merytorycznych a nawet czy nie ma plagiatu. Bo plagiat jest nierzetelnością naukową.”

Tego, czego nie zrobili recenzenci pracy habilitacyjnej prof. Piotra Obarka, dokonali na moją prośbę naukowcy-artyści i prawnicy. Bowiem, jak uświadamia prof. Czachorowski:

„Naukowiec przez całe swoje życie zawodowe poddawany jest nieustannej kontroli (weryfikacji) zewnętrznej i recenzowaniu, swoistemu sprawdzaniu rzetelności i jakości. Taki właśnie mechanizm pozwala eliminować fałszerstwa, błędy czy plagiaty. W zawodowym obowiązku prawdziwego naukowca jest nie tylko rzetelne dochodzenie do prawdy naukowej ale i demaskowanie (czy tylko prostowanie, korygowanie) pomyłek, błędów, mistyfikacji, w tym plagiatów. Naukowiec zawsze i ciągle występuje zarówno w roli autora jak i recenzenta. Konkluzja – recenzowanie nie jest donosicielstwem!

Toteż, stwierdza prof. Czachorowski:
„nie ma mowy o żadnym donosicielstwie, gdy naukowiec informuje inne gremia naukowe o dostrzeżonych błędach, pomyłkach, czy podejrzeniu o plagiat. Co więcej każdy przyzwoity i dbający o jakość pracownik akademicki powinien to zgłosić, gdy ma taką wiedzę! Zatajanie byłoby niewłaściwe i sprzeczne z duchem nauki.

Zarzut donosicielstwa jest więc w tym przypadku po pierwsze nietrafiony, po drugie niestosowny i obraźliwy. Nasuwa się tylko jedna analogia – gdy światek przestępczy nazywa donosicielami i „kablami” ludzi informujących policję o przestępstwie. Ale byłoby to porównanie środowiska naukowego do kliki lub grupy przestępczej. W tym kontekście publiczne szkalowanie prof. Chomicz przez pana prof. Piotra Obarka jest tak na prawdę obrażaniem całego środowiska akademickiego Olsztyna – Nie, drogi panie, nie jesteśmy kanciarzami, oszustami i przestępcami, abyśmy rzetelność naukową nazywali „donosicielstwem”.

Następnie prof. Stanisław Czachorowski analizuje się, czy panu Obarkowi stała się krzywda, w związku z zawiadomieniem CK?

„Co najwyżej mogło to opóźnić o pół roku całą procedurę nadania tytułu naukowego. Nic więcej” - stwierdza prof. Czachorowski. Jednak prof. Piotr Obarek robił wszystko, by nie doszło do ustalenia prawdy:

„Pan Obarek nie ułatwiał szybkiego zweryfikowanie i rozstrzygnięcia sprawy, co więcej - fakty wskazują, że utrudniał, korzystając z różnorodnych kruczków prawnych i innych zabiegów (sam więc działa na swoją szkodę). Najpierw publicznie twierdził, że u artystów nie ma pracy doktorskiej tak jak w naukach ścisłych, więc nie istniała pisana praca doktorska – nie mogło być więc plagiatu. Takie postawienie sprawy w złym świetle postawiło wszystkich przedstawicieli sztuki (dawniej były przewody artystyczne pierwszego i drugiego stopnia). Bo skoro nie ma pracy doktorskiej ani habilitacyjnej to jakim prawem mają nosić stopnie i tytuły naukowe doktora, doktora habilitowanego i profesora? Stanowisko pana Obarka przywołało i takie głosy. Jego postępowanie jak widać przynosi szkody nauczycielom akademickim z dziedziny art (w odróżnieniu od science).

Później pan Obarek twierdził, że nie można mu plagiatu udowodnić, bo to nie jego praca. Sam swojego egzemplarza nie ma a w ASP, gdzie odbył się przewód doktorski, praca niespodziewanie zginęła z dokumentów na uczelni. W tym momencie pan Obarek w bardzo złym świetle postawił całą warszawską ASP – bo albo tam mają straszny bałagan, że im ważne dokumenty giną, albo po znajomości schowali. Uczelnia ta powinna być solidnie skontrolowana. A wszyscy wcześniejsi absolwenci mogli poczuć się niezbyt komfortowo – bo wynikałoby, że uczelnia nie dba o jakość nadawanych dyplomów i ich stopnie oraz tytuły są niewiele warte. Nie wiem czy są do tego podstawy – ale taki wydźwięk ma argumentacja pana Piotra Obarka. Postawił więc chcąc lub nie chcąc w złym świetle warszawskie środowisko Akademii Sztuk Pięknych. Wizerunek mocno nadszarpnięty.

Gdy jednak praca doktorska dotarła do komisji i do sądu, w ciągu kilku dni Pan P. Obarek cudem znalazł w piwnicy swoją (swój egzemplarz). Nie dość, że wygląda to co najmniej śmiesznie, to z relacji prasowych wynika, iż na tym egzemplarzu nie ma nazwiska promotora na stronie tytułowej. Dla każdego przeciętnego członka społeczności akademickiej taka informacja nasuwa podejrzenie mistyfikacji. Nie rozstrzygam czy był czy nie był plagiat – od tego jest stosowne gremium. Wspominam tylko o publicznym wydźwięku i o nietypowym wyglądzie strony tytułowej.

Podsumowując, pan P. Obarek wypowiada się w swojej sprawie (trudno więc o obiektywizm, łatwo o emocje), po drugie nie ma podstaw do nazywania prof. Chomicz donosicielem. Słowo to ma znaczenie pejoratywne i jest dla każdego obraźliwe. Wszystko to powinno budzić zniesmaczenie, bowiem nie tylko jest wbrew dobrym obyczajom, ale i kompromituje środowisko naukowe Olsztyna oraz warszawskiej ASP. Wiele osób ma prawo czuć się obrażonymi. A wizerunek zarówno UWM jak i ASP w Warszawie został nadszarpnięty… i to w imię prywatnej sprawy jednego człowieka.

Na koniec prof. Stanisław Czachorowski wyjaśnia, dlaczego zabrał głos w tej sprawie:

„Środowisko akademickie w tej sprawie nie powinno milczeć i stać biernie z boku. To już dotyczy nas wszystkich. Dlatego i ja zabieram głos. Nic bliższego mnie nie łączy z Wydziałem Sztuki ani z osobami do tej pory obrażanymi przez p. Piotra Obarka – poza faktem pracy na jednej uczelni i przynależnością do środowiska akademickiego. Znam je w takim samym stopniu jak i prof. Piotra Obarka”. 
(opracował Adam Socha)

PS. Artykuł prof. Stanisława Czachorowskiego ratujący honor UWM powinien się ukazać na e-Gazecie uniwersyteckiej.

 

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (47)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Z boku

      Odnośnik bezpośredni

      To opisz do: z boku ten temat. Bo to dotyczy już urzędników samorządowych i artystów.
      A w tym artykule nic na ten temat nie ma. Mnie interesuje zachowanie uczelni i naukowców w tej konkretnej sprawie tj. stosunek do nepotyzmu i plagiatu oraz kondycja nauki polskiej.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - do : z boku

      Odnośnik bezpośredni

      Zachowanie uczelni, a konkretnie władz każdy widzi jakie jest. Wystarczy, że Obarek pogrozi (na oczach wszystkich ) władzom uczelni i jest cisza i udawanie, że nic się nie stało.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Z boku

      Odnośnik bezpośredni

      @do:z boku
      To znaczy, że możemy wstydzić się przed światem, że ta uczelnia reprezentuje tak niski poziom etyczny.
      Trzeba szukać takich uczelni, gdzie przestrzegane są standardy światowe, a prestiż budowany jest na jasności przekazu, rozwoju nauki.
      Na szczęście paru naukowców z tej uczelni nie godzi się \"na zamiatanie pod dywan\" tak bulwersujących zachowań klanu rodzinnego wykładowców. Może i władze uczelni w końcu zauważą PROBLEM.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - CBA

      Odnośnik bezpośredni

      \"To opisz do: z boku ten temat. Bo to dotyczy już urzędników samorządowych i artystów.\"
      Tą sprawą, gdzie urzędnik \"faworyzuje\" jedną agencje reklamową, z którą jest delikatnie mówiąc związany powinno zająć się CBA ! To jest dopiero temat dla dziennikarza śledczego !

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - palikotowiec

      Odnośnik bezpośredni

      Tu widoczna jest mikroskala problemu politycznego. W skali kraju głosuj na PiS to uczelniani synekurzyści zrobią takiego rektorem. I na każdym kroku konflikt złego z gorszym. Głosuj na PO to wszędzie ciepła woda. Na uczelni również. A za ciepłownią geszeft... Jeden na pięciuset profesorów zaledwie, ma swoje niezależne zdanie i wypowiada je. Tak że to fikcja ta niezależność uczelni. Przynajmniej ta nasza, bo niektóre dzielnie się bronią, ale są odgórnie krępowane przez działania p. minister. Jak nie kijem go to pałką... I to jest ta polityczna rozpacz, że w żadnej dziedzinie nie mamy dobrych wyborów, ale to jest świadome działanie klasy politycznej, bo tylko w takiej atmosferze beznadziei można łowić... korzyści. Jako egzemplum przypominam wzorcowy wybór w ostatniej naszej rywalizacji na urząd prezydenta miasta. Same aksjologiczne czubki (w sensie ideały). Ale jak narodowi z tym dobrze to w czym problem?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - to jest ciekawe

      Odnośnik bezpośredni

      http://forum.gazeta.pl/forum/w,64,143170797,143170797,Walki_Obarka_i_Rytczaka_.html

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość

      Odnośnik bezpośredni

      ... a na czyje zlecenie biega jak pies po Olsztynie dziennikarz Mariusz K. :)

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - w

      Odnośnik bezpośredni

      Cieszy mnie, że wychodzi na jaw jakim zbiorowiskiem gównojadów jest UWM. Tchórze, kretyni powiązani własnymi słabościami i narcyzmem.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - prasa Mariusza K.

      Odnośnik bezpośredni

      a to ciekawe , czyżby prasa pod redakcją Mariusza K . była nieczysta ! pan O. przekręcił redaktora ?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Marcin Osuchowski

      Odnośnik bezpośredni

      Gość: Marcin, 81-223-91-11.treustrasse.xdsl-line.inode.at
      2013/10/15 16:30:35
      Zupelnie przypadkiem, szukajac informacji nt. mojej Alma Mater, natknalem sie na ten plagiatorski skandal z Prof. Obarkiem w roli glownej i miedzy innymi Panskim komentarzem do niego. Musze przyznac, ze przeczytaniu serii artykulow na ten temat, wiadomego blogu, raportu z posiedzenia Senatu UWM ect, wlos sie jezy na glowie jak nisko moga upasc akademicke standardy. To wszystko czyta sie jak nierealny thriller bez pozytywnego zakonczenia. Najbardziej szokujace dla mnie jest bezwlad/niechec najwyzszych wladz uczelni do radykalnego przeciecia tej kuriozalnej sytuacji.
      Gratuluje Panu odwagi i mam nadzieje, ze nie bedzie Pan ostatnim, ktory zabiera glos w tej sprawie w sposob klarowny i czysty. Kazdy ma prawo do wyrazenia i poszanowania swojej opinii (jesli jest ona wyrazona w sposob nieobrazliwy) jak rowniez cywilizowanej polemiki. Moja opinia jest podobna do Panskiej: bazujac na wiadomosciach dostepnych na www do ktorych dotarlem, Prof. Obarek zaprzecza swoim zachowaniem klasie oczekiwanej od osoby z tytulem profesorskim. W obliczu faktu (dla mnie osobiscie oczywistym na podst. dostepnych materialow prasowych ect,) zaawansowanego plagiatorstwa popelnionego w pracy doktorskiej (a z ostanich doniesien wynika iz rowniez w pracy habilitacyjnej!), nie powinno takie zachowanie zaskakiwac. Prof. Obarek powinien po prostu byc tytulowany Szanownym Panem - z calym przynaleznym mu szacunkiem jako czlowiekowi - jednakze bez tytulu Prof. na ktory trzeba ciezko zapracowac uczciwa i oryginalna praca naukowa jak i najwyzszym poziomem kultury osobistej. Te dwa elementy sa w mojej opinii nierozerwalne.
      Wg. normalnych szanowanych uczelni i przyjetych tam standardow akademickiego postepowania, Pan Obarek bylby po prostu usuniety z uczelni i stalby sie pariasem.

      Naturalnie podpisuje sie ponizej swoim imieniem i nazwiskiem. Nie jest to z mojej strony heroiczny akt odwagi jako ze w Osztynie nie mieszkam i nie pracuje, niemniej jednak jako absolwent UWM zalezy mi klasowosci i wysokim poziomie uczelni, ktora powaznie przylozyla reke do mojego wyksztalcenia.
      Serdecznie pozdrawiam Pana i innych uczciwych, ciezko pracujacych naukowcow UWM.
      Marcin Osuchowski (DVM, PhD) - absolwent wydz. Med. Wet.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://www.youtube.com/watch?v=5vH68EQp_IM
    Fundacja im. M. Bublewicza nie...
    9 godzin(y) temu
    O tym będzie w ostatniej części.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    10 godzin(y) temu
    widywałam
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    Katarzynę i jej wspólniczkę widywałem pod funduszem środowiska na św. Barbary. Co mi się rzuciło w oczy: Porsche i torebki. To nie były tanie rzeczy.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    Katarzyna cierpiała za miliony ;-)
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-nowy-biznes-bylego-agenta-tomka,nId,4318766
    Wartość firmy 9,9 mln: https://www.bizraport.pl/krs/00...
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • W Zespole ośrodka Bublewicz był dyrektor departamentu urzędu marszałkowskiego
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Co robi Jerzy Szmit w spółce PKS w Międzyrzecu Podlaskim?
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Ankieta III Czy podamy sobie rękę
    • Trwałość projektu B. Bublewicz upływa w 2027 roku - odpowiedział urząd
    • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Czy Cezal kupił działkę w Olsztynie dzięki korupcji? Tak sugeruje KKP
    • Złe misie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza

        Adam Jerzy Socha 2026-02-09 12:14:28

        Dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego im. Mariana Grzegorza...

      • Zmarła działaczka „Solidarności” z OZGrafu Agata Sidor

        2026-02-08 13:36:58

        W niedzielę 8 lutego rano, po ciężkiej chorobie zmarła w wieku 78 lat Janina Sidor (Pawlicka), przez...

      • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)

        Adam Jerzy Socha 2026-02-07 18:30:32

        Wystąpienie założycielki Helpera, oskarżonej Katarzyny K. podczas składania wyjaśnień w sali Sądu...

    Wiadomości region

    • Region

      • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie

        Adam Jerzy Socha 2026-02-08 10:10:57

        Konferencję naukowa „Gietrzwałd, tam gdzie świętość, spotyka się z codziennością. Perspektywy i...

      • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"

        2026-02-06 16:24:56

        Radny Sejmiku Paweł Warot (PiS) na konferencji prasowej w piątek 6 lutego przedstawił interpelację...

      • PROGRAM UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ Biskupa prof. Juliana Wojtkowskiego

        2026-02-04 10:17:39

        Biskup Julian Wojtkowski odszedł do Domu Ojca 4 lutego 2026 roku w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Borowski za prawdę o Giertychu ma iść za kratki. Apel Frasyniuka i Bujaka

        2026-01-25 21:18:23

        Adam Borowski, 70-letni bohater walki o niepodległość Polski, działącz "Solidarności" i...

      • Szczęśliwi jak świnia w łajnie. (Jak naprawić Trybunał Konstytucyjny?)

        Bogdan Bachmura 2026-01-23 20:08:03

        W rankingach spraw ważnych dla Polaków w 2026 r. ta, o której chciałbym napisać, na czołówki się...

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.