logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, sierpień 13, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn
  • Kto dał zlecenie na rektora?

Olsztyn

Kto dał zlecenie na rektora?

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 16 wrzesień 2014 07:19

Już w listopadzie 2013 roku Mariusz Kowalewski wiedział, że kopia wyroku skazującego Ryszarda Józefa Góreckiego z 1978 roku za współżycie z nieletnią poniżej 15 roku życia, jest fałszywką. W marcu 2014 roku podczas przesłuchania na prokuraturze uzyskał wgląd w dowody potwierdzające, iż taki wyrok nigdy nie został wydany. Mimo to 7 maja 2014 roku opublikował skan sfałszowanego wyroku na swoim blogu. Dlaczego?

Prokurator rejonowy prokuratury Olsztyn Południe Arkadiusz Szwedowski potwierdził „Deb@cie", iż w sprawie posłużenia się przez Mariusza Kowalewskiego kopią dokumentu mimo posiadanej wiedzy, że dokument ten jest najprawdopodobniej sfałszowany, zgromadzono większość dowodów. Jednak prokurator nie był w stanie określić daty zakończenia postępowania. Czyn M. Kowalewskiego jest ścigany z urzędu w sprawie o przestępstwo z art. 212 par. 2 kk.
Uprawomocniło się też postanowienie sądu w sprawie zwolnienia Mariusza Kowalewskiego z tajemnicy dziennikarskiej w zakresie udostępnienia do ekspertyzy oryginału rzekomego wyroku. Jednak autor bloga odmówił prokuraturze wydania dokumentu, przedstawił jedynie notarialnie poświadczoną kopię kopii. Kowalewski stwierdził, że oryginał nie jest w jego posiadaniu, ale z uwagi na obowiązującą go tajemnicę dziennikarską, nie może ujawnić, kto go przechowuje. Twierdzi też, że kopię wyroku znalazł w swojej skrzynce pocztowej.

Pozew o naruszenie dóbr

Ryszard Górecki wniósł 19 maja 2014 roku pozew do sądu o naruszenie dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia Ryszarda Góreckiego o naruszenie dóbr osobistych przed wszczęciem postępowania. Sąd nakazał Mariuszowi Kowalewskiemu natychmiast usunąć z jego blogu skan rzekomego wyroku z 20 września 1978 roku wraz z fragmentami artykułu, w którym Kowalski twierdzi, iż wyrok jest autentyczny. Sąd takie postanowienie wydaje tylko wówczas, jeśli prawdopodobieństwo zarzuconego czynu – naruszenia dóbr osobistych – jest bardzo wysokie. Sąd Okręgowy w Olsztynie oparł się na następujących przedstawionych przez Ryszarda Góreckiego dowodach:

Ryszard Górecki nigdy nie miał sprawy karnej

1. 7 listopada 2013 roku Mariusz Kowalewski jako dziennikarz tygodnika WPROST zwrócił się do Archiwum Państwowego w Gdańsku z zapytaniem w sprawie akt sprawy o sygnaturze III K 876/78. Archiwum pismem z 18 listopada 2013 roku odpowiedziało, że akta sądowe z tego okresu zostały zniszczone za zgodą Archiwum.
„Jednakże sprawa o sygnaturze III K 876/78 dotyczy innej osoby niż Ryszard Józef Górecki i przedmiotem sprawy był zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia z art. 214 par 1 kk. Jednocześnie informujemy, że w wyniku sprawdzenia ewidencji znajdującego się w zasobie Archiwum Państwowego w Gdańsku zespołu akt Sądu Rejonowego w Gdańsku nie odnaleziono akt sprawy Ryszarda Józefa Góreckiego".
archiwum kowalewski

repertorium archiwum

repertorium kowalewski
2. To samo zapytanie Mariusz Kowalewski wysłał do Sądu Okręgowego i Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Otrzymał identyczne, negatywne odpowiedzi.
Sąd Okręgowy w Gdańsku stwierdził, iż pod wskazaną sygnaturą figurował inny oskarżony tzn. osoba o innych danych, nie zachowały się akta (zniszczone w 2003 roku), nie zachował się wyrok ani uzasadnienie, natomiast zachowało się repertorium K.
Repertorium jest bardzo ważnym dokumentem, nie podlega bowiem niszczeniu, jest wypełniane ręcznie i zawiera podstawowe informacje: sygnaturę akt, imię i nazwisko oskarżonego, o co był oskarżony oraz wyrok. W repertorium Sądu Rejonowego w Gdańsku pod wskazaną sygnaturą akt figuruje ta sama osoba co w ewidencji Archiwum Państwowego, mianowicie Marek K. skazany z art. 214 par 1 kk za zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia. Identycznie odpowiedziała Kowalewskiemu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. W jej repertorium figuruje pod tą sygnaturą ta sama osoba i sprawa co w ewidencji Archiwum Państwowego i Sądu Rejonowego w Gdańsku. Prokuratura Okręgowa odpowiedział ponadto, że NIGDY NIE PROWADZIŁA POSTĘPOWANIA KARNEGO WOBEC RYSZARDA JÓZEFA GÓRECKIEGO.

 

prokurator kowalewskisad kowalewski

 

 

Wie, że to fałszywka i ją publikuje

W marcu 2014 roku Mariusz Kowalewski został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej Olsztyn Południe i zapoznał się z identycznymi odpowiedziami, które Prokuratura Rejonowa Olsztyn Południe otrzymała z Archiwum Państwowego, Prokuratury Okręgowej i Sadu Okręgowego w Gdańsku, na temat sprawy III K 876/78. Dodatkowo dowiedział się, z pisma Sądu Rejonowego w Gdańsku do prokuratury w Olsztynie, iż „w dokumentacji osobowej, przechowywanej w archiwum zakładowym brak danych potwierdzających zatrudnienie Anny Biernackiej" (takie nazwisko protokolantki figuruje na skanie kopii wyroku zamieszczonego przez Kowalewskiego), a „w wykazie ławników kadencji 1977-1980 z terenu miasta Gdańska brak zapisów wskazujących, iż w 1978 roku ławnikami w Sądzie byli: Tadeusz Laśko, Kazimierz Kłosowski". (takie nazwiska ławników figurują na skanie kopii wyroku).
Redaktor naczelny tygodnika WPROST z uwagi na brak autentyczności i wiarygodności skanu wyroku na Ryszarda Góreckiego, nie wyraził zgody na publikacje artykułu mówiącego o tym, że senator RP i rektor UWM w młodości dopuścił się czynu odrażającego, brutalnego i wulgarnego, mianowicie współżycia seksualnego z małoletnią poniżej 15 roku życia.
Mariusz Kowalewski mimo ewidentnych dowodów, iż ma do czynienia ze spreparowanym dokumentem, 7 maja 2014 roku uruchamia w Internecie prywatny blog i tam zamieszcza oskarżycielski artykuł wraz ze skanem rzekomej kopii wyroku.

Nie odbiera wezwań z sądu

Ryszard Górecki, który już w październiku 2013 roku złożył zawiadomienie do prokuratury o posługiwanie się przez Mariusza Kowalewskiego sfałszowanym wyrokiem, po jego upublicznieniu przez Kowalewskiego na blogu wnosi do sądu o nakaz usunięcia fałszywki wraz z artykułem w ramach zabezpieczenia przed wszczęciem procesu o ochronę dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w Olsztynie taki nakaz wydaje. Jednak Mariusz Kowalewski go ignoruje. W tej sytuacji Ryszard Górecki 3 września 2014r. rozszerzył powództwo i wniósł o zasądzenie od Mariusza Kowalewskiego na rzecz Domu dla Dzieci w Gryźlinach kwoty 10 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami od 29 lipca 2014 roku oraz wniósł do Sadu Rejonowego w Olsztynie wydział cywilny sprawę o egzekucję postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie. Jednak Mariusz Kowalewski nie odbiera wezwań na rozprawy. Kolejna rozprawa miała się odbyć 10 września, ale Mariusz Kowalewski nie stawił się na nią i nie odebrał wezwania.

kowalewski wokanda
- W tej sytuacji sąd może nałożyć na pana Kowalewskiego karę grzywny – wyjaśnia pełnomocnik Ryszarda Góreckiego, radca oprawy Jarosław Szczechowicz.
Identyczne postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie wzywające do usunięcia z portalu www.niezalezna.pl przedruku artykułu z blogu Mariusza Kowalewskiego o wyroku sprzed lat zostało przez wydawcę portalu wykonane natychmiast.

Świadek Władysław Kordan

W pozwie o naruszenie dóbr osobistych z 19 maja 2014 roku Ryszard Górecki wnosi o dopuszczenie zeznań świadka Władysława Kordana na „okoliczność wejścia przez świadka w posiadanie dokumentu w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku z 20 września 1978 roku, III K 876/78, przekazywania przedmiotowego dokumentu osobom trzecim, posługiwania się nim przez świadka i pozwanego, rozpowszechniania przedstawionego dokumentu przez pozwanego, kontaktowania się świadka z pozwanym w związku z publikacją wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 20 września 1978 roku, III 876/78".
Władysław Kordan odmówił „Deb@acie" rozmowy na ten temat.
- Zostałem w tej sprawie przesłuchany przez prokuraturę i obowiązuje mnie tajemnica śledztwa – powiedział Kordan.
Również prokurator rejonowy Arkadiusz Szwedowski nie chciał ujawnić „Deb@cie" wyniku tego przesłuchania do czasu zakończenia postępowania.
Przypomnijmy, iż Mariusz Kowalewski jest autorem tekstu z 2008 roku, który ukazał się w „Rzeczpospolitej" o tym, jak ktoś chciał skompromitować Władysława Kordana przed wyborami władz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego informacjami, iż był agentem SB jako TW „Paweł". Jednak nie zaszkodziło to w wygranej kandydata na rektora popieranego przez Władysława Kordana, który następnie powołał Kordana na prorektora. Kordan wniósł do sądu o autolustrację. Gdy sprawę po raz trzeci miał rozpoznawać Sąd Okręgowy w Olsztynie 10 września br. prof. Kordan wycofał wniosek o autolustrację, argumentując, iż już nie jest funkcjonariuszem publicznym, w 2012 roku przestał być prorektorem.

Kto zlecił?

Dlaczego Mariusz Kowalewski mając pełną świadomość, że ma w ręku sfałszowany wyrok, z premedytacją go upublicznił na swoim blogu? Na to pytanie najłatwiej odpowiedzieć. Natomiast ważniejsza jest odpowiedź na pytanie o zleceniodawców i ich motywy. Czy śledztwo prokuratury to ujawni?
Adam Socha

zdjęcie: screenshot bloga Mariusza Kowalewskiego

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (124)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - stefciu

      Odnośnik bezpośredni

      co by tu nie mówić i nie pisać, dopiero po artykułach na blogu Kowalewskiego prokuratura zajęła się sprawą i to jest niezaprzeczalny FAKT!!!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Socha

      Odnośnik bezpośredni

      Piotrze, nie mąć ludziom w głowach! Wyjaśnieniem, kto ma w ręku materiały kompromitujące ludzi na stanowiskach i używa ich do szantażu mają OBOWIĄZEK - bo za to im płacimy - odpowiednie organy państwa, a nie dziennikarze śledczy czy nie śledczy. Tylko organy ściagania mają dostęp np. do bilingów, to prokuratura za zgoda sądu może zakładać podsłuchy, a nie dziennikarz itd. Nie będę Ciebie uczył pracy operacyjnej, bo masz to w małym palcu, więc odpuść sobie3 i nie mąć ludziom w głowach. osobiście wątpię, żeby prokuratura była w stanie zdemaskować szantażystów, bo państwo istnieje teoretycznie (patrz: jak kelnerzy ograli rząd). Ostatnio nawet Wyborcza to przyznała piszą o tym jak policja poszukiwała zaginionego prof. Domańskiego.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Socha
      Odnośnik bezpośredni

      "bo państwo istnieje teoretycznie (patrz: jak kelnerzy ograli rząd)" zdaje się, że te materiały skąd pan cytuje nie zdobyły odpowiednie organy państwa, a dziennikarze od jak wszystko na to wskazuje kelnerów-szantażystów.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Piotr

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Socha
      Odnośnik bezpośredni

      Ja nie mąciłem a tylko chciałem sprowokować aby sami trochę pomyśleli, wyciągnęli wnioski. Jednocześnie oby potępili tego typu praktyki bo za kilka lat nowy dziennikarz da się podpuścić w podobne materiały wierząc w ich autentyczność a rodzina będzie cierpiała zanim udowodni, że jest tylko bezsensownie pomawiana. Tyle było informacji w tym temacie, że uważni czytelnicy mogą sami wnioskować kto miał cel aby zamieszać w tej historyjce. Ale już nic nie sugeruję!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      Odnośnik bezpośredni

      Uwielbiam czytanie analiz prowadzonych przez osoby z klapkami.
      Nikomu nie przychodzi do głowy, że w całej sprawie wcale nie chodzi o rektora?
      M. Kowalewski napisał w przeszłości parę dobrych tekstów. Dal się pokazać jako dziennikarz mający aspiracje do bycia śledczym. Ale z jego artykułów wynika również coś innego - że korzysta ze źródeł, które mają dostęp do ciekawych informacji. Źródła te nie prowadziły Kowalewskiego od początku do końca "za rączkę", ale można było z treści artykułów odczytać, że drogowskazy są dość dokładne. Niestety, w niektórych przypadkach - m. in. w sprawie z pewną panią - M. Kowalewski przegrał. Przegrał nie dlatego, że źródło go zawiodło, ale dlatego, że i on i źródło nie posiadały wiedzy szczegółowej w opisywanej tematyce.
      Kiedy zaczynałem pracę w fabryce najczęstszą radą od nauczycieli było "jak nie będziesz umiał tego samego, co przeciwnicy, to nigdy żadnego nie złapiesz". To oznacza, że uczyć się trzeba stale, a w przypadkach szczególnych znać nie tylko podstawowe zasady, ale i szczegóły, na pierwszy rzut oka nieistotne. Bo nie ma szczegółów nieistotnych. Nieistotnymi stają się niektóre dopiero wtedy, kiedy szereg (nie jeden, a szereg) innych szczegółów je z istotnych wykluczy absolutnie.
      Być może M. Kowalewski zbyt wcześnie uwierzył w swoje możliwości. Moje z nim kontakty wskazały, że - poza brakiem wiedzy i chęci do nauki - wbrew zasadom śledczym nie przyjmuje do wiadomości szczegółów wykluczających te, które przyjął już za pewniki i wersję swoją zakodował. To niepożądana cecha, ale ale tylko dla niego. Tak jak przeświadczenie o własjej nieomylności i doskonałości, pogłębione poprzez zbyt wcześnie przyznane nagrody. A jeśli takie cechy można jeszcze "podbudować" różnymi teoriami spiskowymi?
      Jeśli się nie mylę (a podejrzewam, że nie) M. Kowalewski był w niedawnej przeszłości obiektem zainteresowania niezbyt przyjemnych osób. Być może przypadkiem (?? :) ) trafił na coś, co się stało niebezpieczne dla kogoś. I ten ktoś postanowił sprawdzić nie tylko dziennikarza, ale i ustalić jego źródła. Bo w rzeczywistości źródła są najważniejsze.
      Nieważne, jak to się zakończyło. Ale na pewno wiele na temat dziennikarza, jego zwyczajów i cech charakteru dało się ustalić. Być może podjęto próby skompromitowania go jako fachowca w swojej dziedzinie. Nie jest to trudne w dzisiejszych czasach. Ale skompromitowanie osoby mającej dostęp do ważnych informacji daje parę pożytków. Skompromitowanemu trudno będzie odbudować zaufanie. Zarówno zaufanie w środowisku zawodowym, jak i zaufanie dotychczas współpracujących źródeł. No bo kto osobie, która w prostej sprawie "daje d..." uwierzy? Ile będzie kosztowało redakcję prostowanie i potencjalne odszkodowanie? Po co przekazywać informacje dziennikarzowi, który nie potrafi jej ocenić i wykorzystać? Jeszcze przez przypadek źródła też mogą mieć nieprzyjemności.

      Aby śledztwo prokuratorskie ujawniło rzeczywiste motywy działania (nie Kowalewskiego, a tego, kto mu takie kukułcze jajo podrzucił) trzeba przede wszystkim współpracy samego Kowalewskiego z prokuraturą i śledczymi. Współpracy na wielu płaszczyznach. Ale to on musi sam zrozumieć.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      @hen - nie spodziewałem się po Tobie takiego tekstu, tak otwartego, bez nadymania się i spokojnie tłumaczącego co i jak. Jak na razie twoja wersja przekonuje mnie.
      Jest tylko jeden punkt, który jeżeli traktować go dosłownie może przynieść inny rozwój wydarzeń. To wtręt o kukułczym jaju- o ile samo kukułcze jajo w gnieździe jest fałszywką, to ostatecznie wykluwa się z niego prawdziwy ptak. Jak piszesz na wstępie, trzeba umieć więcej niż przeciwnik. Nie podważam twoich kompetencji, ale może właśnie jest tak, że ktoś prowadzi grę w grze, a ty jej nie czytasz (może podobnie jak MK uwierzyłeś w swoje możliwości). Sprawa, którą ujawnił MK to właśnie kukułcze jajo, na którym nowi rodzice skupiają całą uwagę, by ostatecznie odkryć, że wykluło się nie to co im się wydawało. W tym czasie kukułka , co je podrzuciła spokojnie sobie fruwa nie niepokojona przez nikogo.
      Ale to Ty znasz MK i prawdopodobnie Twoja interpretacja jest słuszna.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - bum

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      No ale dlaczego nie przyjąć, ze dokument jest jednak prawdziwy. Wystarczy posłuchać intonacji rektora. Coś jednak w tym kwicie może być z prawdy. Poza tym ludzie widują go w różnych sytuacjach, gdzie jego ręce oględnie mówiąc nie są we właściwym miejscu. Był z tego powodu policzkowany. Możliwe, że to fałszywka, która wynika ze sprytnej obserwacji rektora i jego libido.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - cyk

      Odnośnik bezpośredni

      @ bum - mówi ręcyma? A bo to on jeden? :)

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - bun

      W odpowiedzi na: Gość - cyk
      Odnośnik bezpośredni

      On w tym jak we wszystkim - przoduje. To najwybitniejszy wielbiciel żeńskich krągłości w Olsztynie

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - CezaryA

      Odnośnik bezpośredni

      Skąd my to olsztyniacy znamy z art Rzepy z 2008r., o sex aferze i co fałszywka fałszywce nierówna.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
    4 godzin(y) temu
    Sześć przykazań przetrwania:
    • pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
    • drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Oj tam, taka np biedna służba cywilna, urzędy podległe wojewodzie, zatrudnianie znajomych Pasławskiej lub króla
    To politycy stworzyli ludobójc...
    1 dzień temu
    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
    • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
    • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
    • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
    • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich
    • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

        O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

      • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

      • Podwójne standardy rządzącej Olsztynem Koalicji Obywatelskiej

        Jarosław Babalski 2026-07-25 07:59:18

        Jak wyglądają podwójne standardy w RM Olsztyna, gdzie prym wiodą radni KO ? To odniesienie do...

    Wiadomości region

    • Region

      • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

        2026-08-09 19:38:09

        Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

      • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

        Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

        Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

      • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

        2026-07-29 09:51:02

        Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

        Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

        Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

      • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

        2026-08-01 10:15:11

        NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

      • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny

        Adam Jerzy Socha 2026-07-30 14:24:10

        Po wystąpieniach za i przeciw, Rada Gminy Gietrzwałd, w czwartek 30 lipca, jednomyślnie przyjęła...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.