logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, kwiecień 17, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Biednyś, boś głupi, czyli edukacja po naszemu

Bogdan Bachmura

Biednyś, boś głupi, czyli edukacja po naszemu

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 15 marzec 2015 10:20

Od ćwierćwiecza kolejni mężowie opatrznościowi naszego województwa kombinują, jak nas wyrwać ze strefy gospodarczego skansenu i ślepego zaułka kulturowego zaścianka. Pamiętam kierunek na uprzemysłowienie, rozwój rolnictwa, turystykę czy polską Dolinę Krzemową. W sześciolatce 2015 – 2020 urzędnicy też na coś postawili, jednak wrony nie słuchają i u nas po staremu zawracają.

Hans-Paul Burker, przewodniczący rady nadzorczej Boston Consulting Group twierdzi, że „konkurencja o inwestorów i pozycję Doliny Krzemowej toczy się pomiędzy miastami i aglomeracjami, a nie całymi państwami". To konkretne miasta i regiony przyciągają dzisiaj talenty, inwestorów i nowatorskie start – upy. Dlaczego zatem u nas kierunek jest odwrotny? Dlaczego nikt nas na Warmii nie szuka, a najbardziej przedsiębiorczy zaczynają karierę od kombinacji, jak najdalej dać stąd nogę? Dosadną i treściwą odpowiedź nasuwa znane powiedzenie: „biednyś, boś głupi – głupiś, boś biedny". Banałem jest stwierdzenie, że największym kapitałem zapewniającym rozwój miast, regionów i państw jest kapitał ludzki. To on decyduje o przepaści jaka dzieli poziom życia przeciętnego Szwajcara czy Duńczyka i Rosjanina. Podziały te widać także w obrębie państw. Najbardziej znanym przykładem są dysproporcje pomiędzy północnymi i południowymi Włochami, a i w Polsce miniony czas nie zatarł kapitału wielkopolskich doświadczeń wyniesionych z pruskiego zaboru.
Historyczne powody, dla których ten najważniejszy kapitał jest w naszym regionie szczególnie niski, są znane i wielokrotnie opisane. Jak zatem wyrwać się z zaklętego kręgu przytoczonego powyżej powiedzenia? Odpowiedź wydaje się prosta: należy zacząć od początku. Od radykalnych zmian systemu nauczania, który jest praprzyczyną wszystkich naszych niepowodzeń. Zmian, które leżą w zakresie naszych lokalnych, zgodnych z prawem, możliwości. Najczęściej lamentujemy nad kolejnymi, zamykanymi z przyczyn ekonomicznych, małymi szkołami wiejskimi. To niewątpliwie lament słuszny, ale tylko w niewielkim stopniu dotyka istoty problemu kreowanego przez państwowe szkolnictwo. Problemu, a ściślej mówiąc jego kolejnego wcielenia, któremu na imię: urawniłowka. Tym razem demokratyczna i dodatkowo śmiertelnie zainfekowana edukacją bazującą na testach i korporacyjnych przywilejach Karty Nauczyciela.
Kolejne, odgórne reformy szkolnictwa spowodowały, że system edukacji stał się tworem skostniałym i zamkniętym, a w konsekwencji „produkującym" zamknięte umysły swoich wychowanków. Tak więc recepta jest prosta. Systemowi edukacji należy przywrócić życie. Należy uczynić go elastycznym, czyli dostosowanym do zróżnicowanej natury, zdolności i możliwości uczniów. Bo system nauczania ślepy na jednostki najzdolniejsze, marnujący potencjał ludzi obdarzonych ponadprzeciętnymi zdolnościami, to sabotaż w czystej postaci. Takie zadanie miała spełnić szeroko omawiana w latach dziewięćdziesiątych idea bonu oświatowego, ale ministerialni urzędnicy szybko jej łeb ukręcili, bo zagrażała podzieleniem się władzą nad systemem z rodzicami. Dzisiaj nic się nie zmieniło. Nadal warunkiem jakiejkolwiek zmiany na lepsze jest system wymuszający konkurencję między szkołami. System, który zróżnicuje jakościową ofertę szkół i da rodzicom możliwość realnego wpływu na kształcenie swoich dzieci.
W Olsztynie dobry początek w tym kierunku poczyniono za prezydentury Czesława Jerzego Małkowskiego, kiedy to przekazano budynek Gimnazjum nr 3 stowarzyszeniu założonemu przez dyr. Janusza Rączkiewicza. Dzięki tej odważnej decyzji mamy publiczną, świetnie zorganizowaną szkołę, o odmiennym, innowacyjnym modelu edukacyjnym. Nie przez wszystkich akceptowanym, ale dającym realne możliwości wyboru. Łatwo wyobrazić sobie dalekosiężne, pozytywne skutki rozpowszechnienia takiego zróżnicowanego systemu zarządzania olsztyńskimi szkołami. W takim systemie znaleźliby sobie miejsce zarówno ci, dla których nauka nigdy nie będzie mocną stroną, jak i tacy, których właściwym przeznaczeniem jest maksymalne wykorzystanie możliwości danych przez Stwórcę. To także jedyna dziś metoda na uwolnienie szkół od zabijającego jakość nauczania gorsetu Karty Nauczyciela i zdjęcie części dławiących budżet miasta wydatków na oświatę. System, którego celem nadrzędnym jest maksymalne wykorzystanie potencjału młodzieży jest w stanie diametralnie zmienić oblicze miasta i objętego jego oddziaływaniem regionu w ciągu dwóch pokoleń. Warunek kolejny i niezbędny, to zamiana ilościowych mocy kortowskiej fabryki magistrów na godną miana Uniwersytetu i odpowiadającą nowym wyzwaniom, jakościową ofertę dla absolwentów szkół średnich z całej Polski, którzy zrozumieli, że studia łatwe i przyjemne to zwykłe oszustwo i strata czasu (zresztą i tutaj, dzięki utworzonemu przez profesora Maksymowicza Wydziałowi Nauk Medycznych, jest na czym się wzorować). Dopiero w takim otoczeniu sensowna i celowa może być rola niedawno wybudowanego Parku Technologicznego.
Nietrudno dostrzec, że całość tej edukacyjnej układanki ma na celu maksymalne pomnożenie i zatrzymanie na miejscu najcenniejszego, ludzkiego kapitału. Tylko on może odwrócić kierunek ruchu, tworząc wewnętrzny potencjał i zainteresowanie nami świata zewnętrznego.
Mam oczywiście świadomość, że wyrwać się z zamkniętego kręgu głupoty i biedy nie jest łatwo. Czy w olsztyńskim ratuszu jest z kim o tym rozmawiać? Za Gierka Jan Pietrzak miał dylemat, „jak budować drugą Polskę z pierwszą żoną". Z polską szkołą jest podobnie. Jak chronić przed nią nasze dzieci, skoro ta sama szkoła zdążyła skutecznie przeszkodzić politycznym elitom w edukacji? Łatwo nie będzie, ale próbować trzeba.

Bogdan Bachmura
(tekst ukazał się w lutowym miesięczniku "Debata")

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (28)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @ Prusanonim
      Moja odporność i wrażliwość została nadszarpnięta bynajmniej nie przez ząb czasu... do emerytury mojej - ho, ho, ho , chociaż właściwie czas stracony bezpowrotnie na zmienianie biegu Nilu... zrobił swoje...
      Proponuję abyś samodzielnie zajrzał na strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
      oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które zawiaduje uczelniami artystycznymi. Znajdziesz tam cele i zadania na ten czas zły: "Polska zmierza do demograficznej przepaści". Tu masz info z UWM - u:
      "Podczas kwietniowego posiedzenia Senat zajął się również sprawami dydaktycznymi. Głos zabrał dr hab. Jerzy Przyborowski, prof. UWM, prorektor ds. kształcenia. Przedstawił zmiany w ofercie kształcenia od roku akademickiego 2015/2016. Zmiany dotyczyły utworzenia i likwidacji kierunków studiów oraz zmian w dotychczasowych kierunkach i specjalnościach kształcenia na UWM. Nowe zakresy kształcenia zgłosiły: Wydział Nauki o Żywności – kierunek o nazwie broker innowacji w przemyśle spożywczym (studia stacjonarne I stopnia) oraz Wydział Humanistyczny – kierunek wojskoznawstwo (studia stacjonarne I stopnia). Ponadto zmiany dotyczą utworzenia studiów II stopnia na kierunkach: biotechnologia (w wymiarze trzysemestralnym), pedagogika specjalna (w wymiarze czterosemestralnym) oraz turystyka i rekreacja (w wymiarze czterosemestralnym). Likwidacji ulegną studia niestacjonarne na takich kierunkach jak: filologia polska (I stopnia), historia (I i II stopnia), ochrona środowiska na Wydziale Nauk o Środowisku (II stopnia), pielęgniarstwo (I stopnia), ratownictwo medyczne (I stopnia), socjologia (I stopnia), towaroznawstwo (I stopnia). Senat uchwałę przyjął przy jednym głosie wstrzymującym się". Mowa o posiedzeniu Senatu z kwietnia 2014 r.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Jacek Placek

      Odnośnik bezpośredni

      Forumianin o nicku "Gośc"
      Przeczytałem zamieszczony w linku tekst o nauczycielach w USA i Japonii. Tekst napisany został przez "Anonima" w zakładce "Wypracowania". Na przyszłość proszę baczniejsza uwagę zwracać na to kto tekst, artykuł napisał w sensie jego kwalifikacji a mniejszą uwagę na to w jakim języku czy czasopiśmie został opublikowany. Nie zamierzam ani polemizować ani edukować nikogo. Faktem jest ze 30 lat zarabiałem na chleb jako nauczyciel akademicki (a zatem z pedagogika szkolna mający niewiele wspólnego) ale coś tam wiem. W odróżnieniu od autora tekstu linkowanego połowę zawodowego życia spędziłem w USA i mam tam pzryjaciól pedagogów. To nie 31 K/ r/rocznie jest zarobkiem nauczyciela w USA. Srednio w latach 90-tych było to 86 K/rocznie. nauczyciel w dobrym district (gdzie property tax jest np 3x wyższy od pozostałych zarabia bez laski 150 K/rocznie. Mój bliski znajomy kurator szkolny gdzie podlegało mu niecałe 5 tysięcy uczniów (co równa się zaledwie 3 ZSO w Olsztynie) zarabia 220K/rocznie. Powszechny szacunek dla nauczyciela w USA wynika z jego pozycji zawodowej spowodowanej zarobkami. Nauczyciel w USA nie może w weekend skosić sobie trawnika (w celach rekreacji) Od tego jest Landscaping Co. Byłby przez sąsiadow uważany jako skąpiec który kosztem swojego czasu "oszczędza" na wydatkach. Z tego powodu rodzina nauczycielska MUSI w weekend spożywać obiady w Dinner Restaurant, ponieważ małżonka ma w weekend ODPOCZYWAĆ a nie stać przy garnkach. Powód jedzenia w restauracji jest taki sam jak przy koszeniu trawnika.
      Wymogi w stosunku do polskich nauczycieli są wielokrotnie wyższe. Mamy w szkołach pedagogów którzy ukonzcyli pełne studia magisterskie (II stopnia) i posiadają 5 ukończonych Studiów Podyplomowych.(mam znajoma pedagog która ukończyła ich 7). Zatem nie można mówić o miernotach, nieukach, beztalęciach. Jest oczywistym że nie wszyscy się do roboty garną. Jak wszędzie. Absolwent studiów I stopnia (licencjat) w Polsce jeśli znajdzie pracę jako nauczyciel to najwyżej w szkole podstawowej.
      Porównanie czegokolwiek z Europy czy USA z Japonią jest nieporozumieniem. Znani mnie osobiście managerowie w USA wzdychali do "dyscypliny pracy w Japonii" Przypomnę , że szczęściem japońskiego pracownika jest osunąć się na stanowisku pracy i tam ducha wyzionąć.
      Pozdrawiam

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @ Jace Placek
      Dziękuję za pouczenie. Na przyszłość proszę zwracać uwagę na czytany tekst...
      Autor: anonim widnieje z lewej strony tekstu, z prawej strony zaś można przeczytać, że tekst ten jest pracą anonima ocenioną przez Nauczyciela na ocenę DB.
      Podany przeze mnie link ponadto jest ze strony Bryk.pl. Wiadomo czym jest bryk...?
      To była zachęta aby poszukać w necie i innych wypowiedzi...
      http://natablicy.pl/zarobki%20nauczycieli%20w%20europie,artykul_tag.html

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @ Jacek Placek
      Przepraszam, w imieniu powyżej zabrakło literki :)
      Podsyłam jeszcze link "Szanse i zagrożenia rozwoju edukacji w Polsce". Pełny tekst do pobrania w PDF, z lewej strony :)
      Pozdrawiam.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - anar

      Odnośnik bezpośredni

      W ubiegłym tygodniu byłem w Hiszpanii i w związku z tym dwie pasujące refleksje.
      Hiszpanie, podobnie jak Polacy, nabudowali sporo lotnisk. Wydawałoby się, że niezgodnie z ekonomią, ale ktoś przecież za tym stał i widział w tym interes. Teraz przynajmniej wiemy, kto. Lotniska z towarzyszącymi kompleksami zostają sprzedawane Żydom za 1/10 wartości. Ci robią z tego Cargo, a przyjmują również nieliczne samoloty pasażerskie z UE. Na takim właśnie lądowałem samolotem mojej firmy.
      Jak teraz czytam, że likwiduje się pielęgniarstwo niestacjonarne (może i słusznie) to przypomina mi się okres, kiedy Hiszpanie wykorzystywali fundusze unijne na uruchamianie szkół zawodowych, między innymi, pielęgniarskich, to nie mogłem zrozumieć tego. W Polsce w tym czasie likwidowało się szkolnictwo zawodowe. Teraz jak widzę opiekunki ludzi starszych w Niemczech i są to przede wszystkim pielęgniarki hiszpańskie, to jakby mi świtało bardziej uniwersalne rozwiązanie. Inny przykład. Gdy z pewnego miasta wysłano 6 dziewcząt do szkoły pielęgniarskiej to burmistrz rozpoczął budowę kompleksu opiekuńczego. Po szkole zaczęły w pięknym miejscu (pracy i zamieszkania). Teraz dożywają tam swoich dni Japończycy (umieranie w Hiszpanii jest tańsze), liczni Skandynawowie dla których liczy się klimat, mnóstwo patriotów, którzy na starość ściągają do kraju swoich ojców. Proszę sobie wyobrazić, że tych 6 dziewcząt (obecnie dojrzałych kobiet) jest blisko spłacenia tego kompleksu. Ich spadkobiercy poprowadzą już czysty biznes. Krematorium też kupują. Cmentarz także. I kolumbarium w murach ogradzających także... To może warto postawić na pielęgniarki? Może lepiej zawczasu zlikwidować rektorat?

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @ Jacek Placek
      Skleroza nie boli :) Zabrakło linku powyżej: http://www.kultura-i-edukacja.pl/ojs/index.php?journal=kie&page=article&op=view&path%5B%5D=706

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Jacek Placek

      Odnośnik bezpośredni

      Skleroza nie boli :) Zabrakło linku powyżej: http://www.kultura-i-edukacja.pl/ojs/index.php?journal=kie&page=article&op=view&path%5B%5D=706
      Nie poczułem się obrażony. Przypomnę, że w polskiej nauce tlenem do życia dla naukowców jest ilość publikacji. Bez nich nie ma awansu na wyższy stopień czy tytuł naukowy. A więc ludziska piszą. Najczęściej różne rzeczy. Liczy się ILOŚĆ, niestety. Część prac teoretycznych popartych badaniami odnosi się do POLSKIEJ rzeczywistości. A ta jest następująca: 35 uczniów w klasie, bezstresowe nauczanie, niepracująca mamuśka która na nauczycielce usiłuje wyładować swoje kompleksy. (na szczęście jest ustawowe uznanie nauczyciela za funkcjonariusza publicznego co pozwala rzeczowemu i uczciwemu wobec nauczycieli dyrektorowi postawić do pionu mamuśkę). Jeśli uznano by że wszystko gra, nie byłoby tematów na rozprawy. Problem w tym że "półkownicy" nie śpią i zasypują półki "opracowaniami" które do naszej rzeczywistości przylegają jak pięść do oka. Nie jestem zwolennikiem nic nie robienia i usadowienia się w położeniu pełnego zadowolenia. Według znanego mi nauczyciela z Olsztyna w samym tylko Olsztynie istnieje szansa " zaoszczędzenia" kilku milionów PLN/rocznie bez jakiejkolwiek szkody dla edukacji. Ktoś jednak szkodę by poniósł, zorganizował by marsz z flagami, jakieś "białe miasteczko" itp. itd. Problem polega w tym że nikomu nie udało się wynaleźć grabi które grabią "od siebie". W edukacji także.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @ Jacek Placek
      "Nie poczułem się obrażony", to zupełnie tak, jak i ja :) "Półkownicy" piszą, bo muszą. Ministra Kudrycka wprowadziła ocenę parametryczną, aby mieć zasługi... i poszła w europosły... C'est la vie!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Henryk Falkowski

      Odnośnik bezpośredni

      Typowa wypowiedź przedstawiciela współczesnej polskiej klasy średniej- obecnie chyba tylko 10-15 procent całego społeczeństwa.

      Jedyny logiczny zarzut to ten, że edukacja kosztuje- szczególnie samorządy ( podstawówki i gimnazja gminy a liceum powiaty). Dobrze, że nie ma w tej wypowiedzi o takiej ilości wolnego czasu dla darmozjadów nauczycieli..... .

      PISA badania OECD wśród ok. 50 najbogatszych państw świata stawiają Polskę na 10 miejscu, obok takiej gospodarczej potęgi jak Niemcy. To tam, drogi Bogdanie, marnuje się dopiero pieniądze na edukację kolejnych pokoleń!

      Nasza młodzież znajduje zatrudnienie w UE i jest to nasz ogromny haracz jaki płacimy za uczestnictwo w tym tworze.

      Prawdziwe pieniądze w edukacji marnuje się na polskich szkołach wyższych, gdzie powoli na niektórych kierunkach jest więcej kadry niż studentów.

      Raport NIK, 69 stron- nie te skróty, które czytamy w różnych gazetach - pokazuje bezhołowie w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

      A kto zajął się obecnym stanem nadzoru pedagogicznego, jakie tam pieniądze utopiono i nie ma żadnej edukacyjnej wartości dodanej (EWD) w tym zakresie.

      Kolejna katastrofa to cyfrowa szkoła- tu już tylko Szumi Las.

      A co z podręcznikiem dla I klasy szkoły podstawowej, nie tylko fizycznie się rozpada ale też merytorycznie. Zresztą to prosta droga do totalitaryzmu- wszyscy myślą tak samo. Za parę lat będziemy obniżać kolejne wymagania, bo młodzież "nie zda" i wyborcy- rodzice, dziadkowie- wyciągną wnioski.

      W maju będzie katastrofa na maturze- wystarczy porównać będzie te wyniki z poprzednimi latami. A dzisiejszy wymóg 30 % zdawalności oznacza, że 2/3 wiedzy nie trzeba posiadać aby zdać egzamin... . To wpływa na frekwencję w szkołach, która pikuje w dół.

      W tym otoczeniu i tak polska edukacja jeszcze się broni i to, Bogdanie, winien byłeś zauważać. No chyba,że chcesz zatrudniać wykształciuchów ... .

      Henryk Falkowski

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Lordjim

      Odnośnik bezpośredni

      Błędne koło... Biednyś, boś głupi, czyli edukacja po naszemu... tylko, że głupiś bo biednyś niestety.
      Rodzinom ciężko zapewnić dzieciom edukację na odpowiednim poziomie bo sami ledwo wiążą koniec z końcem. Wybitne jednostki na wsiach, jeżeli znajdą w sobie dość odwagi to uciekają do dużych aglomeracji miejskich. Wyjeżdżają też za granicę za lepszym życiem tylko nikt ich nie przygotował na to co tam ich czeka. Jak mieli to zrobić jeżeli Polska przed bardzo długi czas była zaściankiem? W dobie internetu nadal pozostaje kwestia trudności z wygospodarowaniem czasu jak i niezrozumiały język w którego gąszczu ludzie się zwyczajnie plączą i nie rozumieją z tego co jest napisane. Dociera piąte przez dziesiąte. Jeżeli cokolwiek ma się zmienić to trzeba zrobić niestety solidny remont Polskiego szkolnictwa. Na chwilę obecną widzę tylko nadzieję w grantach od przedsiębiorców bo to daje szansę na zdobycie wiedzy rynkowej i uratowanie młodych przed bezrobociem albo wpakowaniem ich w trudną sytuację życiową. Tutaj jest ogromne pole do popisu dla rządu tylko niestety trzeba to siąść i przemyśleć pod kątem Polskiego narodu a nie ograniczać się tylko do interesów indywidualnych grup zawodowych. Sprawa jest o tyle trudna, że trzeba uwzględnić opinie przedsiębiorców bo inaczej skąd środowiska naukowe mają wiedzieć co jest i będzie potrzebne na rynku? Bez konsekwentnej i spójnej polityki rządu tego zrobić się nie da. Co zrobić teraz? Może granty i mecenaty.

      Odnośnie potencjału to ważne jest aby go wykorzystać i nie zmarnować. O człowieka trzeba dbać a nie go doić jak się da bo taki człowiek prędzej czy później albo upadnie albo się zbuntuje i całą inwestycję szlag trafi.

      Odnośnie artykułu to naprawdę wspaniałe i trafne spostrzeżenia.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    A ile wynagrodzenia zmiennego otrzymał prezes Tumasz w 2025 r.? Więcej niż którykolwiek z prezesów miejskich spółek? Należy mu się, przecież zarządza ...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    7 godzin(y) temu
    Nudy. Strefa ekonomiczna dokonała zakupu budynku przy ulicy Barczewskiego 1. Pytanie, po co skoro zgodnie z ustawą Strefy działają tylko do końca roku...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    8 godzin(y) temu
    Czekamy na Jerzego i Darka Rödnicka
    Oni powrócą
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    11 godzin(y) temu
    Dajcie Szmita na lidera stowarzyszenia w Olsztynie. Sukces murowany.
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    12 godzin(y) temu
    Tak, najlepszym liderem PiS w wyborach byłby zapewne według Sochy tylko on sam no bo nikt nie dorasta mu do pięt. No może jeszcze Bachmura, no bo prze...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    12 godzin(y) temu
    Uśmiechnijcie się brygada. KO, PSL, Lewica, Polska 2050 - na sobie nie oszczędzają.
    Zobacz jakie premie dostali pr...
    13 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!
    • Starcie studentów UWM z europosłem Patrykiem Jakim: SAFE, OZE, Trump, Niemcy, imigracja
    • Spór o plan rozwoju Gietrzwałdu: stać się Lourdes czy strefą przemysłową?
    • STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD
    • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent
    • Czy Katarzyna K. opłacała Iwonę Arent i wojewodę Mariana P.?
    • R. Zawadzki: "Nie byłem związany z Galwanotechniką w 2014 roku"
    • Tymiński ma pomóc Braunowi w wyborach na Warmii i Mazurach
    • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim
    • B. poseł SLD Monika Falej zasiliła kadry WM Specjalnej Strefy Ekonomicznej
    • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

        2026-04-13 16:01:03

        Działacze olsztyńskiego PiSu skierowali pod adresem prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka szereg...

      • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim

        2026-04-07 17:48:42

        Jak na standardy panujące w koalicji rządzącej, w tym w PSL, (np. artykuł w Wyborczej z 7 kwietnia...

      • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!

        Adam Jerzy Socha 2026-04-07 16:08:58

        Od tego, co odpowie prezydent Olsztyna Robert Szewczyk na przesłane pytania, szef miejskich...

    Wiadomości region

    • Region

      • Posłowie z WiM: Semeniuk-Patkowska, Cieszyński i Gontarz w stowarzyszeniu Morawieckiego

        2026-04-16 13:05:02

        W gronie ponad 40 posłów i europosłów, którzy zgłosili akces do Stowarzyszenie Rozwój Plus,...

      • Metropolita Warmiński poświęcił Muzeum Objawień w Gietrzwałdzie

        2026-04-12 13:58:52

        W niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, Metropolita Warmiński, abp ks. dr Józef Górzyński...

      • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent

        Adam Jerzy Socha 2026-04-09 13:34:32

        Pełnomocnik PiS na powiat szczycieński Henryk Żuchowski wystosował na piśmie wniosek do prezesa...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Walczmy dalej o prawdę o Katyniu

        2026-04-13 21:16:28

        W Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Stare Powązki w Warszawie odbył się państwowy...

      • Dlaczego Tusk nie aresztował Nawrockiego, Kaczyńskiego i Mentzena?

        Adam Jerzy Socha 2026-04-11 19:51:50

        - Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? – zapytał...

      • Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary

        2026-04-04 11:47:43

        Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary, że...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.