logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

poniedziałek, czerwiec 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Ks. Jan Rosłan
  • To nie jest kraj dla zwykłych ludzi

Ks. Jan Rosłan

To nie jest kraj dla zwykłych ludzi

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 10 styczeń 2014 13:06

Są tematy, których z różnych względów w swoich felietonach nigdy nie poruszam. Takim tematem jest służba zdrowia. Lekarze i personel medyczny to zawody społecznego zaufania. Zbyt często miałem bezpośrednio do czynienia z naszą medycyną, aby nie doceniać lekarzy czy pielęgniarek. Dziś robię wyjątek od reguły.


Jednak nie będę pisał o służbie zdrowia, a zacytuję wpisy pewnego lekarza, z którymi trudno mi się zgodzić.

Na jednym z portali dr Maciej Michalik, zatrudniony na stanowisku profesora Katedry i Kliniki Chirurgii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, opublikował swoje życiowe credo. Pan doktor pracuje także w Szpitalu Specjalistycznym w Wejherowie i w Akademii Medycznej w Gdańsku. Tak sam się przedstawił na portalu:
„Od czasu niesławnych rządów tych prostaków z PiSu, moją pasją jest zwalczanie tych kanalii zawsze i wszędzie na każdym kroku. Kocham patrzeć na nieszczęście PiSu. Cieszy mnie ich degrengolada. Nie brałem udziału w histerii smoleńskiej. Czekam na koniec ziobry. ziobro piszę zawsze z małej litery. ziobro to najgorszy z obecnie żyjących ludzi na ziemi”. Dalej pan doktor podał swoje ulubione cytaty: „Precz z PiSem. Precz z Jarkiem Kaczyńskim. Ziobro to najgorszy człowiek na ziemi, wredny, ograniczony, mściwy i bez sumienia. Każdy pisiak to niebezpieczny wariat”.

Pan doktor składał kiedyś przyrzeczenie lekarskie i ślubował: „(...) chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy (...) mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im szacunek”. Jak może okazać szacunek pan doktor swemu pacjentowi, który nierozważnie jest zwolennikiem PiSu, skoro uznaje go publicznie za „niebezpiecznego wariata”, a pasją pana doktora jest zwalczanie członków PiSu, „tych kanalii zawsze i wszędzie na każdym kroku”. Do jakich kroków posunie się pan doktor w zwalczaniu politycznych przeciwników? Wyobrażam sobie egzaminy studentów medycyny, nie daj Boże, gdy doktor zauważy u studenta w kieszeni jakąś prawicową gazetę lub wizytówkę posła PiSu. A pisanie nazwiska z małej litery świadczy tylko o kulturze pana doktora, jak też i cały jego wpis. I pomyśleć, że ludzie o takiej mentalności, o takiej zajadłości, publicznie wyrażający brak szacunku do innych, wychowują przyszłych lekarzy na olsztyńskim uniwersytecie.

Czytam czasami blogi lekarzy. Zajrzałem do wpisu lekarza Stefana Karczmarewicza, opublikowanego na portalu „Polityka”. Tekst został zatytułowany „Strażnik miejski jak bojówkarz”. Autor opisał przypadek lekarki Joanny Serwatki, która 2 listopada zaparkowała w Warszawie samochód w niedozwolonym miejscu, ale nie stwarzając tym samym żadnego utrudnienia innym. Za szybą auta zostawiła kartkę: „Lekarz. Nagłe wezwanie”. Kiedy wróciła po 20-30 minutach, samochodu już nie było. Został odholowany. Koszty, jakie ma zapłacić lekarka to 515 zł za odholowanie, mandat 150 zł i 2 punkty karne. Tego dnia lekarka już nie mogła zrealizować dalszych zaplanowanych wizyt. Rzecznik warszawskiej Straży Miejskiej Monika Niżniak wytłumaczyła zachowanie strażników: „Ta pani jest w myśl obowiązujących przepisów sprawcą wykroczenia. Proszę nie szukać winnych w Straży Miejskiej”. Autor tekstu, lekarz medycyny, podsumował: „Nasuwa się ostatnie pytanie: jeżeli strażnicy, którzy przeprowadzali całą akcję, rzecznik prasowy Straży Miejskiej i komendant Straży Miejskiej nie zostali pouczeni, że przepisy nie mogą być bezmyślne, to czy Pani Prezydent Warszawy sama rozumie miarę podłości, jaka została popełniona?”

Pani prezydent Warszawy, tuż przed referendum o jej odwołanie, zaleciła Straży Miejskiej, aby pohamowała się z odholowywaniem źle zaparkowanych samochodów. Ale dziś miejscy strażnicy muszą odrobić zaległości i bezwzględnie nakładają mandaty. Nawet na portalu „Na Temat”, przychylnego władzy PO, 1 grudnia pojawił się artykuł, gdzie opisano kolejną represyjną akcję warszawskiej Straży Miejskiej. Oto na Solcu, w piątek wieczorem 29 listopada, postawiono znak o zakazie zatrzymywania się i parkowania obowiązujący od 30 listopada. Straż Miejska zaczęła wywozić zaparkowane na Solcu samochody już trzy minuty przed północą, czyli wcześniej niż zaczął obowiązywać zakaz postoju. Jeden z mieszkańców zaparkował auto mając wykupiony abonament parkingowy wieczorem o godz. 20.00. Rano ze zdziwieniem zauważył brak samochodu. Został odholowany, a on obciążony 100 zlotowym mandatem i dodatkową opłatą za hol 515 zł. Auto zostało zaparkowane przed postawieniem znaku, a prawo nie powinno działać wstecz. Ale to tylko, jak widać, teoria, strażnicy miejscy mają inną praktykę. Wzmiankowana już rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w stolicy powiedziała o tym wydarzeniu, że „nie może tłumaczyć indywidualnych decyzji strażników”. I wszystko jasne. Strażnicy miejscy są poza prawem, sami ustalają sobie przepisy, normy postępowania, a mieszkańcy mają tylko płacić mandaty. Tu nie chodzi o przestrzeganie prawa, tu nie chodzi o zachowanie zdrowego rozsądku, tu chodzi o pokazanie bezwzględności i bezkarności poczynań władzy na najniższym szczeblu. Restrykcyjne zachowania urzędników i przeróżnych funkcjonariuszy (co nakazał zresztą poprzedni wicepremier i minister finansów) ma za zadanie jedno: upokarzanie normalnych ludzi i stwarzanie wrażenia, że instytucje państwa są silne, sprawnie działają i są kompetentne. A tak naprawdę jest odwrotnie.

W Olsztynie nie jest lepiej, bo działa przecież ten sam system sprawowania władzy. Oto „Gazeta Olsztyńska” opisała przypadek obywatela, który wykupił kartę parkingową, ale o sześć minut przeciągnęła mu się sprawa załatwiana w urzędzie. Gdy był przy swoim aucie, pracownik strefy parkingowej już wykonywał swoją powinność. Żadne tłumaczenie się nie liczyło. O 6 minut parkował za długo, więc mandat musi być nałożony, bo już funkcjonariusz strefy zarejestrował auto, już je sfotografował i procesu karania odwrócić nie można. Tak przyjazne jest miasto obywatelom.

Cała Polska została zapoznana z działalnością ełckich policjantów. Oto syn wiózł do szpitala krwawiącego, tracącego przytomność ojca. Policjanci zatrzymali samochód za przekroczenie szybkości. Łaskawie pozwolili dojechać do szpitala i tam nałożyli na kierowcę wysoki mandat i punkty karne. Agata Jonik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej w Ełku, powiedziała, że policjanci nie popełnili błędu: „zachowali się nie tylko zgodnie z prawem, a także przyzwoicie”. Ukarany kierowca, który wiózł ojca do szpitala tak skomentował zachowanie policjantów: „A we mnie pozostaje żal, że policjanci nie zaoferowali pomocy, nie zainteresowali się ojcem i myśleli tylko o mandacie”. Bo naiwny człowiek myśli, że policjanci nam pomogą, gdy grozi nam utrata życia czy zdrowia. Że strażnicy miejscy także wspomogą lekarzy, którzy ratują życie. To błędne założenie. Nasi policjanci, nasi strażnicy miejscy, nasi urzędnicy nie są po to, aby pomagać obywatelom. Oni są po to, aby nas pilnować, nakładać kary i przeróżne ograniczenia, bo muszą przecież wyrobić plan zebranych mandatów. Życie czy zdrowie ludzi nie jest ważne. Ważne są mandaty. Nieważny jest człowiek, ważne są głupie przepisy. A czy policjanci i strażnicy miejscy słyszeli o czymś takim, co nazywa się stanem wyższej konieczności? Czy ważniejsze są drogowe przepisy, czy ludzkie życie? W naszym kraju niestety to pierwsze.

Aby się bardziej przekonać, że w systemie, w którym żyjemy, mało ważny jest człowiek, ważniejsze są głupie przepisy lub upór urzędnika, wystarczyło obejrzeć reportaż w ogólnopolskiej publicznej telewizji o Olsztynie. Oto mieszkańcy domu na Zatorzu chcieli go ocieplić, aby płacić mniejsze rachunki za ogrzewanie. Domy wokoło zostały odnowione i ocieplone, ale okazało się że miejska pani konserwator zabytków wpisała budynek do rejestru zabytków. Więc pani konserwator na ocieplenie budynku nie wydaje zgody. To nic, że dom pobudowano w roku 1950, a do rejestru wpisuje się budowle powstały przed wojną. Pani konserwator jest nieugięta. Na spotkaniu z mieszkańcami wprost powiedziała, że według ustawy zabytek jest ważniejszy od ludzi, To nic, że budynek z okresu PRL-u zabytkiem nie jest. Według pani konserwator jest i nikt tego nie zmieni. Pani konserwator odmówiła wytłumaczenia się ze swej decyzji dziennikarzowi publicznej telewizji. I przyznam się, że właśnie ta decyzja mnie najbardziej zbulwersowała. Rozumiem, że pani konserwator swoje decyzje podejmuje opierając się na jakichś przepisach, rozumiem, że może nawet czasem popełnić błąd (ale czy ktoś widział w Polsce urzędnika, który przyznałby się do popełnienia błędu?) Nie rozumiem jednak jej arogancji. Jest pracownikiem administracji państwowej i prawo prasowe nakłada na nią obowiązek wypowiedzi w stosunku do spraw, które są w jej kompetencjach. Ale dziś jawnie okazywana ignorancja przez urzędników państwowych i rzeczników wobec dziennikarzy stała się normą. Oto rzecznik prasowy MSW Marcin Wojciechowski odmówił 1 grudnia komentarza dla Radia ZET w sprawie aresztowania kibiców Lazio Rzym. Oświadczył, że nie jest „panienką na telefon” i nie wypowiada się o tej porze do mediów. Tylko dla PAP. Wara wam, dziennikarzom od informacji. To my decydujemy, komu tej informacji udzielimy. Tylko rządowej Polskiej Agencji Prasowej. To nie jest ignorowanie dziennikarzy. To jest ignorowanie społeczeństwa, bo dziennikarz tylko przekazuje informacje.

W jakim systemie żyjemy? Oto czytam, że według danych MSW straty spowodowane przestępczością wzrosły w zeszłym roku o 15 procent i wynosiły 6,4 mld zł. Faktyczne dochody przestępców to kilkanaście miliardów zł. Skuteczność policji była blisko o jedną czwartą niższa niż w roku ubiegłym. I to są oficjalne dane ministerstwa. Aby więc podnieść statystyki skuteczności policji, trzeba dotkliwie ukarać syna, który ratuje ojca albo lekarkę, która odwiedza umierającego pacjenta, albo obywatela, który o sześć minut przedłużył czas parkowania auta. Płotki się łapie, szczupaki się śmieją.

Prof. Jerzy Hausner, członek Rady Polityki Pieniężnej, były wicepremier, w jednym z wywiadów powiedział m.in.: „Odtwarzamy system PRL-u, gdzie nie dało się funkcjonować bez układów”. I jeszcze: „Przedstawiciele państwa traktują obywatela jako osobę potencjalnie podejrzaną, która musi udowodnić, że jest uczciwa”, i dalej: „Służby skarbowe traktują obywateli jak przestępców: tych, którym już udowodniono, i tych, którym jeszcze nie udowodniono winy. W dodatku minister finansów promuje za to urzędników”. Nie tylko minister finansów promuje takich funkcjonariuszy. Mam nadzieję, że prezydent Warszawy nagrodzi strażników miejskich, którzy wymierzyli karę lekarce i zorganizowali zasadzkę na Solcu, że komendant policji w Olsztynie nagrodzi ełckich policjantów, za to że zachowali się „przyzwoicie” – jak to określiła pani rzecznik, choć według mnie nie okazali ludzkich uczuć. Tak samo prezydent Olsztyna nagrodzi pracownika strefy za mandat wystawiony za przekroczenie o 6 minut czasu parkowania, jak też i przełożeni pani konserwator nagrodzą ją za decyzję, że kupa komunistycznych cegieł związanych zaprawą jest ważniejsza od ludzi. Bo w dzisiejszym systemie to nie człowiek jest najważniejszy. I wykonawców tej ideologii trzeba nagradzać, bo przecież ktoś taki kierunek naszemu państwu nadaje.

Gdy kolega po 30 latach emigracji przyjechał do Polski, aby pozałatwiać sprawy spadkowe, przebywał tu przez trzy miesiące. Był przerażony butą urzędników, brakiem jakiejkolwiek pomocy petentowi, obojętnością i arogancją. Nie dziwię się tym osobom, które wyjechały z Polski aby zarobić pieniądze, powracają i dostrzegając postkomunistyczne absurdy często znów wyjeżdżają, bo w takim systemie, takim klimacie, po prostu nie mogą żyć. Ale czy kiedykolwiek jakiś urzędnik, miejski strażnik, czy policjant, czy inny funkcjonariusz służb przeróżnych, uzmysłowi sobie, że przez jego zachowanie ktoś po prostu pomyśli: mam dość życia w tym kraju, emigruję. To byłoby chyba zbyt dużym wymaganiem, bo ważniejsze zawsze jest oko zwierzchnika, jego pochwała i ewentualna nagroda.

Ks. Jan Rosłan

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (55)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @ak. Liźnij pan jeszcze raz. A co?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość

      Odnośnik bezpośredni

      [SZARY 2014-01-08 07:50:07]-....hehe, dobre pytanie! ;)

      Sądząc po poprzednich wpisach palikotowca, jest on za, a nawet przeciw.
      To taka \"jednostronna tolerancja\" charakterystyczna tego całego środowiska homo-grodzko-palikociarskiego.

      Drą pyski o tolerancji dla zboków, ale sami nie tolerują przeciwników homo.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Słuchajcie puste koloratki! Zostawcie palikotowca w spokoju, bo nie w nim tkwi problem. Może umysł wasz ogarnia jakiś problem to go postawcie na forum. Może jakiś problem „wewnętrzny” chcielibyście rozwiązać. Poczytajcie przykładowo: http://www.schweizamsonntag.ch/ressort/nachrichten/schweizergardist_packt_aus_habe_von_kardinaelen_sex-angebote_erhalten/ To też prześladowanie Kościoła i lżenie pamięci naszego błogosławionego JPII ?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      Odnośnik bezpośredni

      @anonim - a jak masz jakiś problem z Kościołem lub JPII to go \"postaw na forum\", a nie odsyłasz do jakiś artykułów. Może podejmiemy dyskusję. Ja oczywiście jestem \"pustą koloratką\" bo z księżmi to tyle mam wspólnego, że z jednym pijemy kurpiowska \"księżycówkę\". Natomiast o tobie z pewnością można powiedzieć, że masz pusta głowę.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - palikotowiec

      Odnośnik bezpośredni

      Dziękuję za antyreklamę. Nadaremnie jednak się trudzicie. Nie leży to w moich ambicjach, aby być ministrem kultury, ani posłem czy senatorem też nie zamierzam być. Poczekam aż Polacy będą mieć jedno zdanie na temat Ojczyzny i poproszą mnie o reprezentację. Niedoczekanie moje? Też tak sądzę, dlatego doradzam: oszczędzajcie siły na reklamę JS, posłanki A, czy choćby BB.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość

      Odnośnik bezpośredni

      cyt. \"Niewolnik buntuje się gdy tylko ktoś mu poluzuje pęta. A gdy zdoła przejąć władzę to tylko po to by zająć .. miejsce dotychczasowych panów. I wreszcie móc samemu pognębić.\" Tak napisał internauta Adam Kowalczyk. Bardzo ciekawe w związku z faktem, że pan Kowalczyj jest urzędnikiem jak wynika z różnych jego artykułów i wpisów.
      Dla marnego pocieszenia w sprawach miejskiego konserwatora zabytków w Olsztynie to chyba pojawiła się szansa na jego wymianę na to cóś o czym w swoim wpisie omawia mało refleksyjnie polski urzędnik AK.
      Ksiądz Rosłan opisał patologię arogancji urzędniczej w Polsce. Przepisy są do gnębienia obywateli, urzędników natomiast, w ich mniemaniu, przepisy nie dotyczą, i to na wszystkich szczeblach. Najczęściej wygrywają, bo chyba większość Polaków uważa, że z urzędem się nie wygra. To na pewno jest mentalność niewolnika. Jednak najgorsze jest to, że kiedy następuje wymiana urzędnika na nowego - makabryczna arogancja nadal pozostaje. Bo celem jest tylko ewentualna wymiana człowieka.
      A celem powinny być jasne, klarowne zasady postępowania, eliminacja dowolności urzędniczej, kompetencja i służba społeczeństwu. I oczywiście wybór na dane stanowisko człowieka, który takim celom sprosta. A przełożeni, na każdym szczeblu podlegający tym samym kryteriom, monitorują działalność podległego im urzędu.
      Czyli utopia w naszej polskiej mentalności.
      Kiedy jest chory system, to tylko od człowieka na danym stołku urzędniczym zależy nasza sprawa. A kto siedzi na tych stołkach to opisał m.in. ksiądz Rosłan.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      \"Bardzo ciekawe w związku z faktem, że pan Kowalczyk jest urzędnikiem\"
      Ano jestem urzędnikiem. I nie kryję się z tym. Sądzę też, że wykonując ten sam zawód kolejno jako: pracownik firmy państwowej, prywatny przedsiębiorca zatrudniający dużo ludzi, urzędnik państwowy; mam solidne podstawy żeby wypowiadać się na temat pracy urzędników. Dobrze wiem na czym polega patologia urzędnicza i równie dobrze na czym polega patologia społeczeństwa. Gdyby społeczeństwo nie było patologiczne urzędy patologiczne też by być nie mogły. Proste jak konstrukcja cepa.
      \"A celem powinny być jasne, klarowne zasady postępowania, eliminacja dowolności urzędniczej\"
      No śliczne i równie śmieszne. A kto jak nie wy miota gromy na \"wredną\" konserwator zabytków, która pozwalała ocieplać stare domy i nagle przestała pozwalać TYLKO DLATEGO, że zmieniły się przepisy. Jasne i klarowne - przepis wpierw pozwalał a teraz przestał pozwalać. Wyeliminowano dowolność w tej sprawie i co, też źle? Ale kogo obchodzą przepisy. Zawsze jest tak, że komuś coś się podoba a innemu nie. I każdy myśli, że moja racja jest mojsza.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      P.S.
      \"A kto siedzi na tych stołkach to opisał m.in. ksiądz Rosłan.\"
      Podpowiem - ludzie dokładnie tacy sami jak wy.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Buta panie Kowalczyk, buta urzędnicza przez pana przemawia.
      My-Wy.
      W tym jednym ma pan rację, tak myślicie i tak postępujecie. Kasta urzędnicza to wy, a cała reszta z nieuzasadnionymi pretensjami to my. I wy, imperium biurokracji, zawsze macie rację.
      Bo pan i tacy jak pan zawsze mają rację., choć tylko w waszym mniemaniu.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Nina

      Odnośnik bezpośredni

      Znam prof. Michalika, nigdy nie pyta pacjenta jakie ma poglądy tylko zabiera się do leczenia. Piszesz stek bzdur! Profesor dobrze zna przysięgę Hipokratesa, bo nie jest msciwym posiadam.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Krzysiu Sąd czeka aż się pogodzisz z ojcem i bratem.
    Od 9 lat czekam na decyzję sąd...
    1 godzinę temu
    Że sporządzona analiza zawiera błędne wnioski? No i co z tego, ważne że są one "słuszne". Ponadto, posłanka nie jest osobą decyzyjną, tylko "taśmociąg...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    1 godzinę temu
    Racji nie masz Grzegorzu i przekłamujesz realia. Po 1947 roku, czyli zakończeniu operacji wojskowej "Wisła", ta część przesiedlonych Rusinów, która uw...
    Radni wojewódzcy PiS domagają ...
    9 godzin(y) temu
    "W wystąpieniach radnych zabrakło mi najważniejszej rzeczy, o której mówił mi były kurator oświaty Marek Nowacki, mianowicie domagania się otoczenia s...
    Radni wojewódzcy PiS domagają ...
    10 godzin(y) temu
    To dopiero byłoby super gdyby apelacja była w Olsztynie
    Teraz jest jeszcze minimum gwarancji praworządności gdy sprawa idzie do Białegostoku (oczywiś...
    Od 9 lat czekam na decyzję sąd...
    11 godzin(y) temu
    Absolutnie bezczelna, Król ze swoim syneczkiem i wałami w Wydminach to miernota.
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    12 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Od 9 lat czekam na decyzję sądu, a wartość roszczeń rośnie

        Krzysztof Kamiński 2026-06-14 19:23:10

        Publikujemy głos klienta olsztyńskiej Temidy, Krzysztofa Kamińskiego, przedsiębiorcy ze Stawigudy,...

      • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali

        2026-06-12 06:30:15

        LIST OTWARTY organizacji związkowych działających w Regionie Warmińsko-Mazurskim i Wojewódzkim Szpitalu...

      • Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

        Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:50:36

        Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany mieszkańcom Olsztyna jako „szubienice”,...

    Wiadomości region

    • Region

      • Pytania bez odpowiedzi w sprawie wyroku uniewinniającego burmistrza Biskupca i prezesa wodociągów

        2026-06-10 07:48:31

        Jak poinformował Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Sędzia Adam Barczak w komunikacie: W...

      • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?

        Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:53:42

        „Zawiedliśmy się na osobach, które z pozoru, wyglądu, usposobienia, wydawały się, że są uczciwe (...)...

      • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach

        Adam Jerzy Socha 2026-06-08 17:07:39

        Radni wojewódzcy PiS Paweł Warot i Piotr Soćko domagają się od wojewody warmińsko-mazurskiego, kurator...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord

        2026-06-10 07:18:56

        Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla znanego dziennikarza śledczego...

      • Polską rządzi oligarchia partyjna. Czy nowa Konstytucja to zmieni?

        Bogdan Bachmura 2026-06-01 09:03:33

        To dobrze, że prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. To znacznie poważniejsza...

      • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego

        Adam Jerzy Socha 2026-05-30 20:02:15

        Agresją i kpinami zareagowali radni i wójt Jan Kasprowicz, na wystąpienie na sesji Rady Gminy w...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.