logodebata

JESTEM NA URLOPIE ZDROWOTNYM DO 23 MAJA. ŻYCZĘ WAM ZDROWIA. ADAM JERZY SOCHA. Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

środa, maj 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn
  • Kto dał zlecenie na rektora?

Olsztyn

Kto dał zlecenie na rektora?

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 16 wrzesień 2014 07:19

Już w listopadzie 2013 roku Mariusz Kowalewski wiedział, że kopia wyroku skazującego Ryszarda Józefa Góreckiego z 1978 roku za współżycie z nieletnią poniżej 15 roku życia, jest fałszywką. W marcu 2014 roku podczas przesłuchania na prokuraturze uzyskał wgląd w dowody potwierdzające, iż taki wyrok nigdy nie został wydany. Mimo to 7 maja 2014 roku opublikował skan sfałszowanego wyroku na swoim blogu. Dlaczego?

Prokurator rejonowy prokuratury Olsztyn Południe Arkadiusz Szwedowski potwierdził „Deb@cie", iż w sprawie posłużenia się przez Mariusza Kowalewskiego kopią dokumentu mimo posiadanej wiedzy, że dokument ten jest najprawdopodobniej sfałszowany, zgromadzono większość dowodów. Jednak prokurator nie był w stanie określić daty zakończenia postępowania. Czyn M. Kowalewskiego jest ścigany z urzędu w sprawie o przestępstwo z art. 212 par. 2 kk.
Uprawomocniło się też postanowienie sądu w sprawie zwolnienia Mariusza Kowalewskiego z tajemnicy dziennikarskiej w zakresie udostępnienia do ekspertyzy oryginału rzekomego wyroku. Jednak autor bloga odmówił prokuraturze wydania dokumentu, przedstawił jedynie notarialnie poświadczoną kopię kopii. Kowalewski stwierdził, że oryginał nie jest w jego posiadaniu, ale z uwagi na obowiązującą go tajemnicę dziennikarską, nie może ujawnić, kto go przechowuje. Twierdzi też, że kopię wyroku znalazł w swojej skrzynce pocztowej.

Pozew o naruszenie dóbr

Ryszard Górecki wniósł 19 maja 2014 roku pozew do sądu o naruszenie dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia Ryszarda Góreckiego o naruszenie dóbr osobistych przed wszczęciem postępowania. Sąd nakazał Mariuszowi Kowalewskiemu natychmiast usunąć z jego blogu skan rzekomego wyroku z 20 września 1978 roku wraz z fragmentami artykułu, w którym Kowalski twierdzi, iż wyrok jest autentyczny. Sąd takie postanowienie wydaje tylko wówczas, jeśli prawdopodobieństwo zarzuconego czynu – naruszenia dóbr osobistych – jest bardzo wysokie. Sąd Okręgowy w Olsztynie oparł się na następujących przedstawionych przez Ryszarda Góreckiego dowodach:

Ryszard Górecki nigdy nie miał sprawy karnej

1. 7 listopada 2013 roku Mariusz Kowalewski jako dziennikarz tygodnika WPROST zwrócił się do Archiwum Państwowego w Gdańsku z zapytaniem w sprawie akt sprawy o sygnaturze III K 876/78. Archiwum pismem z 18 listopada 2013 roku odpowiedziało, że akta sądowe z tego okresu zostały zniszczone za zgodą Archiwum.
„Jednakże sprawa o sygnaturze III K 876/78 dotyczy innej osoby niż Ryszard Józef Górecki i przedmiotem sprawy był zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia z art. 214 par 1 kk. Jednocześnie informujemy, że w wyniku sprawdzenia ewidencji znajdującego się w zasobie Archiwum Państwowego w Gdańsku zespołu akt Sądu Rejonowego w Gdańsku nie odnaleziono akt sprawy Ryszarda Józefa Góreckiego".
archiwum kowalewski

repertorium archiwum

repertorium kowalewski
2. To samo zapytanie Mariusz Kowalewski wysłał do Sądu Okręgowego i Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Otrzymał identyczne, negatywne odpowiedzi.
Sąd Okręgowy w Gdańsku stwierdził, iż pod wskazaną sygnaturą figurował inny oskarżony tzn. osoba o innych danych, nie zachowały się akta (zniszczone w 2003 roku), nie zachował się wyrok ani uzasadnienie, natomiast zachowało się repertorium K.
Repertorium jest bardzo ważnym dokumentem, nie podlega bowiem niszczeniu, jest wypełniane ręcznie i zawiera podstawowe informacje: sygnaturę akt, imię i nazwisko oskarżonego, o co był oskarżony oraz wyrok. W repertorium Sądu Rejonowego w Gdańsku pod wskazaną sygnaturą akt figuruje ta sama osoba co w ewidencji Archiwum Państwowego, mianowicie Marek K. skazany z art. 214 par 1 kk za zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia. Identycznie odpowiedziała Kowalewskiemu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. W jej repertorium figuruje pod tą sygnaturą ta sama osoba i sprawa co w ewidencji Archiwum Państwowego i Sądu Rejonowego w Gdańsku. Prokuratura Okręgowa odpowiedział ponadto, że NIGDY NIE PROWADZIŁA POSTĘPOWANIA KARNEGO WOBEC RYSZARDA JÓZEFA GÓRECKIEGO.

 

prokurator kowalewskisad kowalewski

 

 

Wie, że to fałszywka i ją publikuje

W marcu 2014 roku Mariusz Kowalewski został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej Olsztyn Południe i zapoznał się z identycznymi odpowiedziami, które Prokuratura Rejonowa Olsztyn Południe otrzymała z Archiwum Państwowego, Prokuratury Okręgowej i Sadu Okręgowego w Gdańsku, na temat sprawy III K 876/78. Dodatkowo dowiedział się, z pisma Sądu Rejonowego w Gdańsku do prokuratury w Olsztynie, iż „w dokumentacji osobowej, przechowywanej w archiwum zakładowym brak danych potwierdzających zatrudnienie Anny Biernackiej" (takie nazwisko protokolantki figuruje na skanie kopii wyroku zamieszczonego przez Kowalewskiego), a „w wykazie ławników kadencji 1977-1980 z terenu miasta Gdańska brak zapisów wskazujących, iż w 1978 roku ławnikami w Sądzie byli: Tadeusz Laśko, Kazimierz Kłosowski". (takie nazwiska ławników figurują na skanie kopii wyroku).
Redaktor naczelny tygodnika WPROST z uwagi na brak autentyczności i wiarygodności skanu wyroku na Ryszarda Góreckiego, nie wyraził zgody na publikacje artykułu mówiącego o tym, że senator RP i rektor UWM w młodości dopuścił się czynu odrażającego, brutalnego i wulgarnego, mianowicie współżycia seksualnego z małoletnią poniżej 15 roku życia.
Mariusz Kowalewski mimo ewidentnych dowodów, iż ma do czynienia ze spreparowanym dokumentem, 7 maja 2014 roku uruchamia w Internecie prywatny blog i tam zamieszcza oskarżycielski artykuł wraz ze skanem rzekomej kopii wyroku.

Nie odbiera wezwań z sądu

Ryszard Górecki, który już w październiku 2013 roku złożył zawiadomienie do prokuratury o posługiwanie się przez Mariusza Kowalewskiego sfałszowanym wyrokiem, po jego upublicznieniu przez Kowalewskiego na blogu wnosi do sądu o nakaz usunięcia fałszywki wraz z artykułem w ramach zabezpieczenia przed wszczęciem procesu o ochronę dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w Olsztynie taki nakaz wydaje. Jednak Mariusz Kowalewski go ignoruje. W tej sytuacji Ryszard Górecki 3 września 2014r. rozszerzył powództwo i wniósł o zasądzenie od Mariusza Kowalewskiego na rzecz Domu dla Dzieci w Gryźlinach kwoty 10 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami od 29 lipca 2014 roku oraz wniósł do Sadu Rejonowego w Olsztynie wydział cywilny sprawę o egzekucję postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie. Jednak Mariusz Kowalewski nie odbiera wezwań na rozprawy. Kolejna rozprawa miała się odbyć 10 września, ale Mariusz Kowalewski nie stawił się na nią i nie odebrał wezwania.

kowalewski wokanda
- W tej sytuacji sąd może nałożyć na pana Kowalewskiego karę grzywny – wyjaśnia pełnomocnik Ryszarda Góreckiego, radca oprawy Jarosław Szczechowicz.
Identyczne postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie wzywające do usunięcia z portalu www.niezalezna.pl przedruku artykułu z blogu Mariusza Kowalewskiego o wyroku sprzed lat zostało przez wydawcę portalu wykonane natychmiast.

Świadek Władysław Kordan

W pozwie o naruszenie dóbr osobistych z 19 maja 2014 roku Ryszard Górecki wnosi o dopuszczenie zeznań świadka Władysława Kordana na „okoliczność wejścia przez świadka w posiadanie dokumentu w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku z 20 września 1978 roku, III K 876/78, przekazywania przedmiotowego dokumentu osobom trzecim, posługiwania się nim przez świadka i pozwanego, rozpowszechniania przedstawionego dokumentu przez pozwanego, kontaktowania się świadka z pozwanym w związku z publikacją wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 20 września 1978 roku, III 876/78".
Władysław Kordan odmówił „Deb@acie" rozmowy na ten temat.
- Zostałem w tej sprawie przesłuchany przez prokuraturę i obowiązuje mnie tajemnica śledztwa – powiedział Kordan.
Również prokurator rejonowy Arkadiusz Szwedowski nie chciał ujawnić „Deb@cie" wyniku tego przesłuchania do czasu zakończenia postępowania.
Przypomnijmy, iż Mariusz Kowalewski jest autorem tekstu z 2008 roku, który ukazał się w „Rzeczpospolitej" o tym, jak ktoś chciał skompromitować Władysława Kordana przed wyborami władz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego informacjami, iż był agentem SB jako TW „Paweł". Jednak nie zaszkodziło to w wygranej kandydata na rektora popieranego przez Władysława Kordana, który następnie powołał Kordana na prorektora. Kordan wniósł do sądu o autolustrację. Gdy sprawę po raz trzeci miał rozpoznawać Sąd Okręgowy w Olsztynie 10 września br. prof. Kordan wycofał wniosek o autolustrację, argumentując, iż już nie jest funkcjonariuszem publicznym, w 2012 roku przestał być prorektorem.

Kto zlecił?

Dlaczego Mariusz Kowalewski mając pełną świadomość, że ma w ręku sfałszowany wyrok, z premedytacją go upublicznił na swoim blogu? Na to pytanie najłatwiej odpowiedzieć. Natomiast ważniejsza jest odpowiedź na pytanie o zleceniodawców i ich motywy. Czy śledztwo prokuratury to ujawni?
Adam Socha

zdjęcie: screenshot bloga Mariusza Kowalewskiego

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (124)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - stefciu

      Odnośnik bezpośredni

      co by tu nie mówić i nie pisać, dopiero po artykułach na blogu Kowalewskiego prokuratura zajęła się sprawą i to jest niezaprzeczalny FAKT!!!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Socha

      Odnośnik bezpośredni

      Piotrze, nie mąć ludziom w głowach! Wyjaśnieniem, kto ma w ręku materiały kompromitujące ludzi na stanowiskach i używa ich do szantażu mają OBOWIĄZEK - bo za to im płacimy - odpowiednie organy państwa, a nie dziennikarze śledczy czy nie śledczy. Tylko organy ściagania mają dostęp np. do bilingów, to prokuratura za zgoda sądu może zakładać podsłuchy, a nie dziennikarz itd. Nie będę Ciebie uczył pracy operacyjnej, bo masz to w małym palcu, więc odpuść sobie3 i nie mąć ludziom w głowach. osobiście wątpię, żeby prokuratura była w stanie zdemaskować szantażystów, bo państwo istnieje teoretycznie (patrz: jak kelnerzy ograli rząd). Ostatnio nawet Wyborcza to przyznała piszą o tym jak policja poszukiwała zaginionego prof. Domańskiego.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Socha
      Odnośnik bezpośredni

      "bo państwo istnieje teoretycznie (patrz: jak kelnerzy ograli rząd)" zdaje się, że te materiały skąd pan cytuje nie zdobyły odpowiednie organy państwa, a dziennikarze od jak wszystko na to wskazuje kelnerów-szantażystów.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Piotr

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Socha
      Odnośnik bezpośredni

      Ja nie mąciłem a tylko chciałem sprowokować aby sami trochę pomyśleli, wyciągnęli wnioski. Jednocześnie oby potępili tego typu praktyki bo za kilka lat nowy dziennikarz da się podpuścić w podobne materiały wierząc w ich autentyczność a rodzina będzie cierpiała zanim udowodni, że jest tylko bezsensownie pomawiana. Tyle było informacji w tym temacie, że uważni czytelnicy mogą sami wnioskować kto miał cel aby zamieszać w tej historyjce. Ale już nic nie sugeruję!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      Odnośnik bezpośredni

      Uwielbiam czytanie analiz prowadzonych przez osoby z klapkami.
      Nikomu nie przychodzi do głowy, że w całej sprawie wcale nie chodzi o rektora?
      M. Kowalewski napisał w przeszłości parę dobrych tekstów. Dal się pokazać jako dziennikarz mający aspiracje do bycia śledczym. Ale z jego artykułów wynika również coś innego - że korzysta ze źródeł, które mają dostęp do ciekawych informacji. Źródła te nie prowadziły Kowalewskiego od początku do końca "za rączkę", ale można było z treści artykułów odczytać, że drogowskazy są dość dokładne. Niestety, w niektórych przypadkach - m. in. w sprawie z pewną panią - M. Kowalewski przegrał. Przegrał nie dlatego, że źródło go zawiodło, ale dlatego, że i on i źródło nie posiadały wiedzy szczegółowej w opisywanej tematyce.
      Kiedy zaczynałem pracę w fabryce najczęstszą radą od nauczycieli było "jak nie będziesz umiał tego samego, co przeciwnicy, to nigdy żadnego nie złapiesz". To oznacza, że uczyć się trzeba stale, a w przypadkach szczególnych znać nie tylko podstawowe zasady, ale i szczegóły, na pierwszy rzut oka nieistotne. Bo nie ma szczegółów nieistotnych. Nieistotnymi stają się niektóre dopiero wtedy, kiedy szereg (nie jeden, a szereg) innych szczegółów je z istotnych wykluczy absolutnie.
      Być może M. Kowalewski zbyt wcześnie uwierzył w swoje możliwości. Moje z nim kontakty wskazały, że - poza brakiem wiedzy i chęci do nauki - wbrew zasadom śledczym nie przyjmuje do wiadomości szczegółów wykluczających te, które przyjął już za pewniki i wersję swoją zakodował. To niepożądana cecha, ale ale tylko dla niego. Tak jak przeświadczenie o własjej nieomylności i doskonałości, pogłębione poprzez zbyt wcześnie przyznane nagrody. A jeśli takie cechy można jeszcze "podbudować" różnymi teoriami spiskowymi?
      Jeśli się nie mylę (a podejrzewam, że nie) M. Kowalewski był w niedawnej przeszłości obiektem zainteresowania niezbyt przyjemnych osób. Być może przypadkiem (?? :) ) trafił na coś, co się stało niebezpieczne dla kogoś. I ten ktoś postanowił sprawdzić nie tylko dziennikarza, ale i ustalić jego źródła. Bo w rzeczywistości źródła są najważniejsze.
      Nieważne, jak to się zakończyło. Ale na pewno wiele na temat dziennikarza, jego zwyczajów i cech charakteru dało się ustalić. Być może podjęto próby skompromitowania go jako fachowca w swojej dziedzinie. Nie jest to trudne w dzisiejszych czasach. Ale skompromitowanie osoby mającej dostęp do ważnych informacji daje parę pożytków. Skompromitowanemu trudno będzie odbudować zaufanie. Zarówno zaufanie w środowisku zawodowym, jak i zaufanie dotychczas współpracujących źródeł. No bo kto osobie, która w prostej sprawie "daje d..." uwierzy? Ile będzie kosztowało redakcję prostowanie i potencjalne odszkodowanie? Po co przekazywać informacje dziennikarzowi, który nie potrafi jej ocenić i wykorzystać? Jeszcze przez przypadek źródła też mogą mieć nieprzyjemności.

      Aby śledztwo prokuratorskie ujawniło rzeczywiste motywy działania (nie Kowalewskiego, a tego, kto mu takie kukułcze jajo podrzucił) trzeba przede wszystkim współpracy samego Kowalewskiego z prokuraturą i śledczymi. Współpracy na wielu płaszczyznach. Ale to on musi sam zrozumieć.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      @hen - nie spodziewałem się po Tobie takiego tekstu, tak otwartego, bez nadymania się i spokojnie tłumaczącego co i jak. Jak na razie twoja wersja przekonuje mnie.
      Jest tylko jeden punkt, który jeżeli traktować go dosłownie może przynieść inny rozwój wydarzeń. To wtręt o kukułczym jaju- o ile samo kukułcze jajo w gnieździe jest fałszywką, to ostatecznie wykluwa się z niego prawdziwy ptak. Jak piszesz na wstępie, trzeba umieć więcej niż przeciwnik. Nie podważam twoich kompetencji, ale może właśnie jest tak, że ktoś prowadzi grę w grze, a ty jej nie czytasz (może podobnie jak MK uwierzyłeś w swoje możliwości). Sprawa, którą ujawnił MK to właśnie kukułcze jajo, na którym nowi rodzice skupiają całą uwagę, by ostatecznie odkryć, że wykluło się nie to co im się wydawało. W tym czasie kukułka , co je podrzuciła spokojnie sobie fruwa nie niepokojona przez nikogo.
      Ale to Ty znasz MK i prawdopodobnie Twoja interpretacja jest słuszna.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - bum

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      No ale dlaczego nie przyjąć, ze dokument jest jednak prawdziwy. Wystarczy posłuchać intonacji rektora. Coś jednak w tym kwicie może być z prawdy. Poza tym ludzie widują go w różnych sytuacjach, gdzie jego ręce oględnie mówiąc nie są we właściwym miejscu. Był z tego powodu policzkowany. Możliwe, że to fałszywka, która wynika ze sprytnej obserwacji rektora i jego libido.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - cyk

      Odnośnik bezpośredni

      @ bum - mówi ręcyma? A bo to on jeden? :)

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - bun

      W odpowiedzi na: Gość - cyk
      Odnośnik bezpośredni

      On w tym jak we wszystkim - przoduje. To najwybitniejszy wielbiciel żeńskich krągłości w Olsztynie

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - CezaryA

      Odnośnik bezpośredni

      Skąd my to olsztyniacy znamy z art Rzepy z 2008r., o sex aferze i co fałszywka fałszywce nierówna.

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Interwencje u Sakiewicza…prawda jest brutalna - po donosie służby ratownicze muszą obowiązkowo (sic!) błyskawicznie przybyć i ratować ofiarę w sposób...
    Policjanci wtargnęli do mieszk...
    10 godzin(y) temu
    Dwaj radni bezradni się objawili. Cuda inteligencji. Jeden wart drugiego. Tomasz zatroskany łączkami kwietnymi i kwitnącym mleczem. Facet bez atrybutó...
    "Dość hamowania olsztyńskich i...
    11 godzin(y) temu
    Ulka się znerwowała bo jej partyjka ma mało punktów procentowych. No to za karę chce ukarać matematykę. Gnojowicy nie trzeba liczyć, to Urszulka będzi...
    Poseł PSL Urszula Pasławska ch...
    11 godzin(y) temu
    Janusz C?
    Policjanci wtargnęli do mieszk...
    13 godzin(y) temu
    Dziwne,że wyznawcy Donalda w ogóle wspominają o robieniu kariery przez łóżko. Zapominają o warmińskim buhaju Januszu? O erotycznych podbojach pozostał...
    Policjanci wtargnęli do mieszk...
    13 godzin(y) temu
    Przypadkiem trafiłem na ten artykuł. Przyznam szczerze, że wstrząsnął mną. Ksiądz, który delikatnie mówiąc mija się z prawdą. To nie byłą przypadkowa ...
    Policjanci wtargnęli do mieszk...
    13 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • CBŚP zatrzymało 16 osób. Toksyczne popioły wywozili do Olsztyna i Olsztynka
    • Ile zarabiają "neoTłuste Koty" z Centrum i KO w WM WFOŚiGW w Olsztynie
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Youtuber Łatwogang zebrał 282 741 778,76 zł na dzieci chore na raka
    • Zorganizowana grabież
    • Radni PiS przeprowadzili kontrolę inwestycji unijnej w Dercu Beaty Bublewicz
    • Min. Zbigniew Bogucki zaapelował do władz Gietrzwałdu o rozwagę
    • Z europosłem Wąsikiem o agencie Tomku, willi Kwaśniewskich, poseł Arent, Orbanie i Morawieckim
    • Dlaczego WM Specjalna Strefa Ekonomiczna tyle wydaje na promocję?
    • Dlaczego spółka SKB GIS dostała zlecenie na projekt ogólny dla gminy Gietrzwałd?
    • Atak TVN24 na ustanowienie Roku 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej
    • Poseł PSL Urszula Pasławska chce zniesienia obowiązkowej matury z matematyki

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • "Dość hamowania olsztyńskich inwestycji!" Polemika radnego Andrasza z radnym Głażewskim

        Adam Andrasz 2026-05-18 12:50:25

        Dość hamowania olsztyńskich inwestycji! Trasa NDP łącząca ul. Warszawską i Szymborskiej to przyszły...

      • W majowym numerze "Debaty" o Konstytucji, cd procesu "Helpera" i OZE

        2026-05-18 11:46:34

        W majowym numerze “Debaty” jak zwykle aktualne teksty o najważniejszych dla Polski sprawach oraz...

      • Zmarła Swietłana Kruk - redaktorka i działaczka olsztyńskiej Solidarności

        2026-05-15 17:03:47

        Zmarła Swietłana Kruk – redaktorka, działaczka olsztyńskiej „Solidarności”, wieloletnia...

    Wiadomości region

    • Region

      • Czy budowa ołtarza polowego w Gietrzwałdzie jest zagrożona?

        Adam Jerzy Socha 2026-05-07 14:39:09

        Dokładnie po 4 latach od rozpoczęcia budowy nowego ołtarza polowego na gietrzwałdzkich błoniach,...

      • Zmarł współtwórca Federacji Młodzieży Walczącej w Kętrzynie Arnold Zbigniew Maciejewski

        2026-05-02 10:50:34

        Z głębokim smutkiem pragniemy poinformować o śmierci 70-letniego Arnolda Zbigniewa Maciejewskiego...

      • Uchwałą Sejmiku rok 2027 będzie Rokiem 150-lecia Objawień Maryjnych w Gietrzwałdzie

        2026-04-29 08:40:51

        Rok 2027 będzie na Warmii i Mazurach rokiem 150-lecia Objawień Maryjnych w Gietrzwałdzie –...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Policjanci wtargnęli do mieszkań dziennikarzy TV Republika. A to Polska Tuska właśnie...

        2026-05-19 16:59:00

        Nie przepadam za Telewizją Republika. Swego czasu oglądałam tam głównie programy z Ziemkiewiczem, ale...

      • Poseł PSL Urszula Pasławska chce zniesienia obowiązkowej matury z matematyki

        2026-05-09 18:05:04

        Posłanka Urszula Pasławska, wiceprezes PSL i prezes PSL na WiM z naszego regionu, zwróciła się z...

      • Dlaczego spółka SKB GIS dostała zlecenie na projekt ogólny dla gminy Gietrzwałd?

        Adam Jerzy Socha 2026-05-05 10:40:58

        Czy to przypadek, że zlecenie na wykonanie projektu planu ogólnego dla gminy Gietrzwałd otrzymała...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.