logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, styczeń 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Świat
  • Izrael

Świat

Izrael

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 26 październik 2021 13:37
Magdalena Piórek

W polityce ustawianie się samemu w roli ofiary z reguły nie przynosi nikomu wymiernych korzyści, zwłaszcza, gdy za plecami politycznego malkontenta nie stoi silna armia. Słabych się nie szanuje, tylko bezlitośnie wykorzystuje i nimi manipuluje. Nawet jeśli ten słaby ma sto procent racji w sporze, to sama racja często nie wystarcza. Byłoby dobrze, gdyby polskie władze w końcu to zrozumiały, bo od lat prowadzimy politykę powstań, martyrologii narodu i nawet zasadnych roszczeń, które na świecie nikogo nie obchodzą. I właściwie jedynym państwem, które z roli ofiary uczyniło swój atut – jest Izrael.

Mimo to Izrael znajduje się trochę w innej sytuacji niż my. Mimo że głośno tego nie mówi, to posiada w swoim arsenale broń masowego rażenia. Za plecami ma USA za sojusznika, który przez lata był z nim na dobre i na złe. Zadrzeć z Tel Awiwem, znaczyło nadepnąć na odcisk przede wszystkim Waszyngtonowi. Boleśnie odczuli to sąsiedzi Izraela – Irak, Syria, czy Jemen. Nie mówiąc już o sytuacji Palestyńczyków, za którymi nikt się nie wstawi. USA uczyniło sobie z Izraela przyczółek, z pomocą którego walczy o wpływy na Bliskim Wschodzie. Izrael wie, że jest kluczowym graczem w polityce Wielkiego Brata zza oceanu i mocno to wykorzystuje. W polityce zagranicznej najczęściej idzie na zwarcie i nie zna kompromisów. Na jakiekolwiek próby krytykowania jego działań Izrael reaguje oskarżeniami o rasizm i antysemityzm. Przypięcie komuś łatki antysemity to broń, której boją się wszyscy jak ognia i którą żydzi szantażują swoich partnerów na arenie międzynarodowej. Polityka historyczna została wyniesiona do rangi niespotykanej chyba nigdzie indziej. Pamięć o holokauście jest wykorzystywana niezwykle instrumentalnie. Najczęściej po to, żeby zamknąć usta krytykantom i usprawiedliwić politykę Izraela wobec innych. Działania wobec Palestyny tłumaczone są bolesną przeszłością żydów i ich strachem przed powtórką z historii. Świat milczy, bo albo mu nie zależy na konfrontacji z Izraelem, albo chce zyskać jego przychylność, by przy jego pomocy móc realizować własne interesy.

Jak bezwzględnie wykorzystywana jest polityka historyczna, przekonała się Polska. Teoretycznie Warszawę i do niedawna jeszcze Tel Awiw, a obecnie Jerozolimę (stolica została przeniesiona) łączą przyjacielskie stosunki. A przynajmniej naszym politykom długo wydawało się, że ta przyjaźń działa w obydwie strony. Przez lata Polska była niemalże orędownikiem spraw żydowskich w Europie i była uznawana za najbardziej przyjazną dla tego narodu. Gdy synagogi w Niemczech i Francji muszą być stale pilnowane przez policję, w Polsce ten problem był w ogóle nieznany. Dlatego takim szokiem było zaognienie relacji obydwu krajów na tle pamięci historycznej. Prawda jednak jest taka, że historia w polityce Izraela niemal od początku stanowiła straszak na innych. Norman Finkelstein, autor książki Przedsiębiorstwo holokaust z 2001 r. jako jeden z pierwszych dowodził, że istnieją osoby i organizacje, które wykorzystują tragedię holokaustu do celów politycznych oraz własnych korzyści majątkowych. Mówił również, że prawdziwy holokaust to tragiczne wydarzenie historyczne – wymordowanie europejskich Żydów przez Niemców. A Holokaust przez duże H to lukratywny biznes. Kura znosząca złote jajka i ideologiczna broń masowego rażenia. A raczej masowego zastraszania.. Krytykował USA za to, że zmuszają Polskę do wypłacenia żydom odszkodowań, mimo że Stany Zjednoczone same przetrzymują majątki ofiar zdeponowane w amerykańskich bankach podczas II wojny światowej. Żydów nie interesuje, że II wojna pozostawiła Polskę totalnie w gruzach, że majątki pozostawione przez ofiary hitleryzmu zniszczyli Niemcy, a Polacy nie zobaczyli z tego ani szekla. Że to Niemcy byli sprawcami, a Polacy narodem ofiar. Już w latach dziewięćdziesiątych Israel Singer, sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów grzmiał, iż ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie pozwolimy (...) Będą słyszeli o tym od nas tak długo, jak Polska będzie istnieć. Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym.. I tak rzeczywiście się dzieje. Próby poprawienia dwustronnych relacji z Izraelem nic Polsce nie dadzą, bo druga strona nie jest tym zainteresowana. Jeszcze parę lat temu na arenie międzynarodowej popełniano rzekome przeinaczenia, mówiąc o „polskich obozach śmierci”. Dziś wiemy, że o pomyłce nie było mowy, bo było to celowe urabianie opinii publicznej. Żydzi niemal wprost mówią, że Polska współpracowała z Hitlerem i jest współodpowiedzialna za pogromy żydów.

Tego typu stanowisko wywołało w Polakach szok. Pierwszy tego typu cios na Warszawę spadł w 2018 r. podczas nowelizowania ustawy o IPN. We wspomnianym projekcie prawnym można było znaleźć art. 55a, grożący karami grzywny lub 3 latami więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej. Zarówno USA, jak i Izrael potępiły Polskę, uznając to za „akt historycznego rewizjonizmu” i zmuszając ją, żeby wycofała się z nowelizacji ustawy (co nastąpiło w czerwcu 2018 r.). Mimo że Izrael mówił o powrocie do przyjacielskich stosunków, tak naprawdę nie mogło być o nich mowy. Polska sparzyła się na relacjach z dotychczasowym sojusznikiem, a i Jerozolima nie spieszyła się z pojednawczymi gestami. Izraelski minister spraw zagranicznych, Jair Lapid publicznie kłamał, oskarżając Polaków o zamordowanie jego babki, choć dziennikarze doszukali się informacji, że babcia wojnę bezpiecznie przeżyła. Druga burza przetoczyła się przez media na Bliskim Wschodzie, gdy latem 2021 r. polski sejm przyjął projekt ustawy przewidujący, że po 30 latach nie będzie można stwierdzić nieważności decyzji wydanej w postępowaniu administracyjnym z rażącym naruszeniem prawa, która była podstawą nabycia prawa lub stwarza uzasadnione oczekiwanie nabycia prawa. Żydzi uznali działania polskiego rządu za godzące w ich interes. Ambasada Izraela w Polsce wydała wówczas oświadczenie, w którym przekonywała, że to niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami. Z powagą podchodzimy do próby uniemożliwienia zwrotu prawowitym właścicielom mienia zagrabionego w Europie Żydom przez nazistów i ich kolaborantów. Polska wie, co jest właściwym krokiem w tej sprawie. Następnie Izrael poszedł o krok dalej i wydalił naszego ambasadora.

Można było jednak zauważyć różnicę w reakcji polskiego rządu na działania dotychczasowego sojusznika. Za pierwszym razem Warszawa dwoiła się i troiła, zapewniając o swoich racjach. Premier Mateusz Morawiecki giął się w ukłonach przed premierem Benjaminem Netanyahu, przepraszając, prosząc o wspólne oświadczenie i wycofując się ostatecznie ze spornej ustawy. Za drugim razem reakcja Warszawy była wręcz lodowata. Polska przyjęła do wiadomości wydalenie jej dyplomaty i zaraz pchnęła ambasadora Marka Magierowskiego na nową placówkę. Polskie władze słowem się nie zająknęły o potrzebie dobrych stosunków z Jerozolimą, nowego pracownika na placówkę nie wysyłamy, ustawa póki co, ma się dobrze i brak jest gorliwości w zapewnieniach o dobrych relacjach.

Nie da się nie zauważyć, że reakcja na niezadowolenie Izraela przeszła w Polsce niemalże bez echa. Można tylko sobie zadać pytanie, co miało na to największy wpływ. Czy trzeźwy osąd Warszawy, zmiana władzy w USA, gdzie prezydentem został Demokrata, który sprawy na Bliskim Wschodzie przestał traktować priorytetowo, czy wydarzenia w Afganistanie. Pomruki oburzenia żydów zbiegły się z upadkiem afgańskiego rządu, gdzie oczy całego świata zwrócone były na lotnisko w Kabulu i nikt nie miał głowy do żydowskich pretensji o roszczenia. Izrael jeszcze raz próbował zwrócić na siebie uwagę we wrześniu, ale znów Europa była zajęta – tym razem kryzysem migracyjnym na polsko-białoruskiej granicy.

Być może to tylko zbieg okoliczności, że Jerozolima nie wstrzeliła się wraz ze swoją narracją w bieżące wydarzenia. Ale może być to także powiew nadchodzących niekorzystnych zmian dla Izraela na arenie międzynarodowej. Bowiem minister Jair Lapid, który tak dalece zaperzył się w stosunku do Polski, mógł nie zauważyć, że sytuacja na świecie zaczyna powoli się odwracać. Izraelskiemu ministrowi spraw zagranicznych mogło umknąć to, co latem zobaczył cały świat: że gromada afgańskich pastuchów pogoniła na cztery wiatry jego mocarnego sojusznika. Sam tenże sojusznik krył się na dachu własnej ambasady, a potem strzelał do uciekającego tłumu na lotnisku. Renoma USA jako hegemona może jeszcze nie runęła na łeb na szyję, ale na pewno została poważnie nadszarpnięta. Ten obraz zostanie z nami na długo. Zasieje też wątpliwości. Wielu skłoni do refleksji, że powinni zacząć liczyć bardziej na siebie i rozbudowywać własny potencjał wojskowy, niż oddawać wszystkie karty USA. Byłoby dobrze, gdyby również w Polsce dotychczasowy hurraoptymizm zastąpiło praktyczne i trzeźwe patrzenie na świat. Zachód oczywiście nie odwróci się od Waszyngtonu z dnia na dzień. Ten proces będzie trwał tak długo, jak długo Chiny albo Rosja nie powiedzą „sprawdzam”. Wydaje się, że Pekin i Moskwa już zrozumiały, że drugi taki prezydent USA, jak Joe Biden, może już im się nie trafić i próbują to wykorzystać. Chiny robią to, naruszając przestrzeń powietrzną Tajwanu. Rosja z kolei prowokuje na wschodniej flance NATO. Uwaga Waszyngtonu jest rozproszona. Hegemonia USA rozstrzygnie się na Pacyfiku. Waszyngton może nie chcieć angażować się w sprawy Izraela lub naciskać zbytnio na Polskę, ryzykując, że ta może się zrazić i nie zechcieć wypełniać swych zobowiązań sojuszniczych tak gorliwie, jak to robiła dotychczas.

Gdyby Izrael myślał bardziej długofalowo, a nie tylko o doraźnych korzyściach, mógłby zadać sobie pytanie, co dalej. Bo nikt nie ma chyba wątpliwości, że podobne sceny, jak te z Kabulu, pojawią się jeszcze nie raz. Historia lubi się powtarzać. Możemy zobaczyć to samo na Ukrainie, w państwach bałtyckich, na Tajwanie, w Warszawie, ale i w Jerozolimie. Ile razy jeszcze gwarant bezpieczeństwa zachodniego świata będzie uciekał, uznając, że nie ma interesu w dotrzymywaniu zobowiązań. Gdzie leży granica jego zainteresowania i czy sami zainteresowani mogą być jej do końca pewni.

Gdyby jednak taki scenariusz miał się ziścić, możemy dostrzec różnicę, jak mogłyby się potoczyć losy państw w danym regionie. Gdyby czekał nas konflikt z Rosją, Moskwa mogłaby zadowolić się uzyskaniem politycznej i militarnej kontroli nad Europą Środkowo – Wschodnią. Konflikt mógłby tlić się długie lata, ale nie będzie nastawiony na totalne wyniszczenie. Bo wbrew temu, co się o niej mówi, paradoksalnie z Rosją można by się jakoś dogadać. Będą to jej warunki, zapewne politycznie trudne do przyjęcia, ale nie uderzające w istnienie narodu jako takiego. Z kolei Chiny przejmą Tajwan bez jednego wystrzału w chwili, gdy USA nie będą miały siły wystarczającej, by się temu przeciwstawić. Już dziś wojska USA nie stacjonują bezpośrednio na wyspie, ale w bezpiecznej od niej odległości. Nawet Japonia i Korea Południowa nie mogą czuć się w pełni bezpieczne, bo Waszyngton zachowuje się dość zachowawczo.

Tego komfortu nie będzie miał Izrael. Kogo poprosi o łaskę Jair Lapid, gdy wybije godzina kolejnego Shoah? Arabskiego najeźdźcę, który o niczym innym nie marzy, jak tylko pozbyć się wszystkich Żydów? Na Bliskim Wschodzie Izrael jest znienawidzony. Kogo Jerozolima poprosi o pomoc i kto jej tej pomocy udzieli? Bo nawet jeśli świat w milczeniu przygląda się izraelskim działaniom w Palestynie i kładzie uszy po sobie wobec żądań o roszczenia, to jednak czegoś się z tego uczy. I wyciąga wnioski. Jeśli zabraknie amerykańskiego parasola na Bliskim Wschodzie i Izrael zostanie pozostawiony samemu sobie, świat może poczuć się zwolniony z politycznie poprawnego obowiązku „lubienia żydów”. Na przykładzie Polski, wszyscy widzą, w jaki sposób żydzi potrafią dziękować za ocalenie. Za Warszawą nikt się teraz głośno nie ujmuje, ale tak samo nie ujmie się za Jerozolimą. Za medialnym wrzaskiem współczucia mogą nie pójść konkretne rozwiązania. Kto kiwnie palcem i kto przyjmie uchodźców. Kto zrzuci sobie na głowę kilkumilionowy naród, wiedząc, że za parędziesiąt lat ten sam naród może go oskarżyć, że nie dość chętnie wypełniał braterską powinność.

Izrael urządza się na Bliskim Wschodzie tylko i wyłącznie na własną modłę, nie oglądając się na innych. Nie przysparza mu to przyjaciół wśród sąsiadów. Czy znajdzie się ktoś, kto zaręczy Jairowi Lapidowi, że nikt się nie odwróci od Izraela w tej samej chwili, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja? Bo przecież, gdy ginie naród wierzycieli, pieniądze zostają w kieszeni, a dłużnicy mogą spać spokojnie. Znika finansowy pręgierz, pod którym biczowane są teraz Niemcy, Austria, czy Szwajcaria.

O ilu Polakach ratujących Żydów pamięta Jair Lapid? Nie chce o żadnym. A ilu Polaków zdecyduje się znów pomóc, gdy będzie trzeba? Ilu z nich przejdzie na myśl, że może lepiej zostawić jak jest i wcale nikogo nie ratować. Kto da Polakowi pewność, że za kilkadziesiąt kolejnych lat znów nie usłyszy, że jest sprawcą nowego Holokaustu. Co sprawi, że ten sam Polak nie wzruszy po prostu ramionami i nie zajmie się własnymi sprawami? Z najbardziej przyjaznego kraju wobec Żydów już staliśmy się co najmniej mocno sceptyczni. Co sprawi, że w kluczowym momencie polski rząd nie zada sobie wreszcie cynicznego pytania, po co? Co z tego będziemy mieli i jakie korzyści daje nam ciągłe batożenie przez Izrael. I czy same USA będą w stanie wówczas udzielić konkretnej pomocy Czy może znowu Waszyngton powie – tak jak to było w Afganistanie – że żydzi niewystarczająco walczyli o siebie.

Czy Jair Lapid zastanowił się, co będzie, gdy kluczowe podmioty na arenie międzynarodowej uznają, że bez żydów sobie poradzą? Bo wtedy zniknie ten głośno wrzeszczący wyrzut sumienia świata. I gdy zapadnie cisza, nastąpi zbiorowe westchnienie ulgi.

Magdalena Piórek
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (11)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - kris

      Odnośnik bezpośredni

      III wojna światowa już wkrótce. Mobilne ołtarze już zamówione więc Rosłan w kamasze i do ich obsługi. Bachmura na politruka a Socha do zwiadu bojem, czyli na mięso armatnie. Projekt ustawy o obronie już jest, więc nasz premier zapowiada wojnę a wicepremier ds. bezpieczeństwa usypia. Tak szykujem się do napaści. Tylko na kogo napadniem? Czech, Rus a może Szwed? Cholera wie co naszym wodzom chodzi po głowie? i co im się przyśni, tak jak wicepremierowi ds. bezpieczeństwa w trakcie ogłaszania ustawy o obronie Ojczyzny? Tylko której Ojczyzny?

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Arnie

      W odpowiedzi na: Gość - kris
      Odnośnik bezpośredni

      Masz kontakt z fachowcami z Al. Wojska Polskiego 35? Tylko oni mogliby ci pomóc, Kris...

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Arnie
      Odnośnik bezpośredni

      Czyżby pomogli Tobie, Arnie...? https://wiadomosci.wp.pl/bomba-atomowa-premiera-blokada-green-dealu-tak-wyglada-wojna-o-pokoj-z-unia-6697961162697312a

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Arnie
      Odnośnik bezpośredni

      https://www.youtube.com/watch?v=Yi3qJN7Gvyg

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Arnie

      Odnośnik bezpośredni

      Jakoś nigdy nie uległem atmosferze "wyjątkowości", którą Żydzi roztaczają wokół siebie, chcąc dla siebie specjalne prawa (przywileje) ustanowić. A bywałem w wielu środowiskach żydowskich... może dlatego, że bywałem postrzegany jako "swój"?
      Dawne takie wspomnienie - byłem w Meksyku w 1985 r., i tam, w miejscowości Anenecuilco, nieopodal domu gdzie urodził się i wychował Emiliano Zapata:
      https://www.google.pl/maps/place/Anenecuilco,+Morelos,+Meksyk/@18.7792255,-98.9953295,15z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x85ce6564a2424ff5:0xc7a191d8f458e20d!8m2!3d18.7779968!4d-98.9880319?hl=pl
      mieszkałem parę dni w domu emerytowanego szefa sieci "Sears" w Meksyku, dziś już upadłej:
      https://www.rp.pl/handel/art1693931-upada-legenda-amerykanskiego-handlu-siec-sears-zrujnowal-ja-internet
      Jego przodkowie pochodzili z naszych stron, gdzieś z rejonów Ukrainy, sam nie wiedział dokładnie skąd. Ale ten stary, mądry Żyd, który bardzo chętnie słuchał moich opowieści (a mój angielski nie jest zbyt wyszukany...), więc ten astmą męczony mądry Żyd, zupełnie uodpornił mnie na "Polish Jokes", które Żydzi rozpowszechniali wtedy w USA i wszędzie, a które były zaczątkiem późniejszych opowieści o naszym "antysemityzmie", udziale w "Shoah", itd. Więc nie mam przed nimi ani kompleksów, ani nie czuję irracjonalnej niechęci, skądinąd zrozumiałej u wielu osób...
      A tekst jest oczywiście całkiem sensowny, bo tak się mniej więcej sprawy mają, i trzeba je widzieć bez złudzeń. Może się bowiem okazać, że ostatecznie przegranymi tej "licytacji" na bycie ofiarą II WŚ, okażą się - z własnej nieprzymuszonej woli - właśnie Żydzi, przekraczający wszelkie granice przyzwoitości. Tak działa "hucpa" - może na krótką metę przydatna, ale która nie może być podstawą niczego trwałego.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Może kiedyś będzie można porozmawiać o Żydach na zimno, bez emocji. Warunek jest jeden – musielibyśmy jakieś sto lat być od nich wolni, a z bibliotek powinno się wyprowadzić wiele ich książek o stosunkach z Polakami. Ich filmy i filmy o nich też niech pójdą w zapomnienie. Da się to zrobić? Nie wierzę i nie tylko dlatego, że mam zbyt małe skłonności do wiary. I jeszcze ta mutacja żydowskiej religii. Może przyjmiemy buddyzm – w sensie kulturowym lepszy skutek, choć my potrafimy wszystko spieprzyć...
      PS. Wyobrażacie sobie JK w żółtym nakryciu głowy, kroczącego „Ścieżką do błogości” wg tradycji gelug?

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Rożnica między Polskim Dalajlamą a XIV Dalajlamą (Tenzin Gjaco) tkwi nie tylko w centymetrach. Może jeszcze to, że naszego ściga naród a tybetańskiego Chińczycy. Z tego, przez kogo jest się ganianym, również wynika cząstka autorytetu. Nasz też jakoś dziwnie idzie w odwrotnym kierunku niż po Pokojową Nagrodę Nobla. Wystarczy mu Wawel. Dlaczego? Taka osobowość. Ukraść księżyc, przenieść wojnę z góry na dół, prowokować wojnę nawet trzecią, ani kroku do tyłu, itp – to długi szereg cech tej osobowości przywódcy. To na jakie cechy mogą sobie pozwolić przewodzeni? Na nienawiść – do woli i bez grzechu…

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - kloss

      Odnośnik bezpośredni

      To przy okazji zapowiadanej III wojny światowej planowany jest też nowy Holokaust?

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      W odpowiedzi na: Gość - kloss
      Odnośnik bezpośredni

      Tego nie wiemy, może Pan ma lepsze informacje na ten temat. Historia pokazał jednak, że w czasie wojen czy innych rewolucji ludzie takie sprawy załatwiają - nie tylko w stosunku do Żydów.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - sarna

      Odnośnik bezpośredni

      amen

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Czyżby nieskazitelny Juszczyszyn miał swój udział w tym postanowieniu? :
    https://wpolityce.pl/polityka/751151-szokujacy-wpis-iwanca-o-juszczyszynie-i...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 godzinę temu
    Jestem bardzo ciekawa, jakie jest stanowisko Rady wobec państw sąsiednich i bezpieczeństwa Polski w kontekście tez prezentowanych przez Pana S...
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    10 godzin(y) temu
    Czy radny Andrasz zrobi konferencję w tej sprawie?
    Radny pyta prezydenta Olsztyna...
    1 dzień temu
    za wiek emerytalny i OFE? za rodzinę na swoim?
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    1 dzień temu
    I tak sukces, że akta nie zginęły... https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-rzeczpospolita-w-sadach-gina-akta-nie-tylko-biedronia,nId,2956479
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    1 dzień temu
    Ciekawe kto w Sądzie przeoczył tak istotny element i dlaczego i czy odpowie ona za swój czyn?
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
    • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
    • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Wicewojewoda Szauer z KO ogłosił cud na stacji paliw w Iławie, a Tusk w całej Polsce
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • Czy Matka Boska walczyłaby o prawo do aborcji? Obejrzałem spektakl w Teatrze Jaracza
    • Mowa nienawiści w życzeniach wigilijnych premiera Donalda Tuska
    • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?

        2026-01-19 11:52:55

        W związku z tym, że spalarnia odpadów, z powodu pożaru, musiała wyłączyć ogrzewanie dla 35%...

      • M. Żejmo, świadek Winiarskiej, po raz drugi ukarany przez sąd grzywną

        2026-01-19 10:32:14

        Po raz drugi nie stawił się na rozprawie (tym razem w poniedziałek 19 stycznia), świadek Marek...

      • Apelacja adwokata od „trumny na kółkach” utknęła, bo sąd słał pisma na zły adres

        2026-01-16 14:53:13

        Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach

        2026-01-14 17:45:19

        W niedzielę 18 stycznia 2026 roku po raz szósty będzie obchodzony w naszym regionie Dzień Pamięci...

      • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

        Adam Jerzy Socha 2026-01-14 15:40:14

        Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na...

      • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

        2026-01-08 17:33:35

        Na portalu petycjeonline.com ukazał się apel RATUJMY SKAJBOTY! STOP PRZEMYSŁOWEJ ELEKTROWNI W...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia

        2026-01-19 22:30:28

        Paleo-sędzia Sądu Rejonowego w Giżycku stwierdził, że nie ma możliwości dokonania podziału majątku...

      • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę

        2026-01-14 19:20:12

        Polecamy styczniowy numer miesięcznika „Debata”, który w punktach sprzedaży pojawi się w piątek 16...

      • Dziękuję Prezydentowi RP za zablokowanie cenzury w Polsce

        2026-01-12 10:56:53

        Rząd premiera Donalda Tuska wszelkimi sposobami stara się przywrócić w Polsce cenzurę....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.