logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, luty 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Świat
  • Taka sobie demokracja (amerykańska)

Świat

Taka sobie demokracja (amerykańska)

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 03 grudzień 2020 22:57

Wybory prezydenckie w USA zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem. Tym większym, że wskazują, kto przez najbliższe cztery lata będzie stał na czele najsilniejszego państwa na świecie. Mówią o kierunku, jaki obierze następny rezydent Białego Domu. Są niezwykle medialne i stały się nawet elementem popkultury. Od 3 listopada 2020 r. głosy oddane na poszczególnych kandydatów liczy cały świat. Wszystko wskazuje na to, że finał starcia między Donaldem Trumpem i Joe Bidenem rozegra się w Sądzie Najwyższym.

Różne są oblicza demokracji. Ta w USA jest stawiana całemu światu za wzór. Walka o demokrację stała się znakiem rozpoznawczym administracji waszyngtońskiej i kolportowana wszędzie, gdzie się tylko da. Nawet Rosja, żeby nie odstawać wizerunkowo od państw zachodu, była zmuszona poddać się przynajmniej pozorom demokracji. Ale coś, co wydaje się najbardziej oczywistym procesem na świecie, tylko się takim wydaje. Jeśli przyjrzeć się bliżej, procesowi wyboru prezydenta USA, odkryjemy, że wybór ten jest długi, żmudny i mocno skomplikowany. Przeciętnemu Polakowi wydaje się oczywiste, że prezydenturę wygrywa ten, który otrzyma najwięcej głosów. W USA okazuje się, że dany kandydat może otrzymać nawet o pięć milionów głosów więcej od swego rywala, ale przegrać ostatecznie wyścig do Białego Domu. Jakim cudem, skoro nowy prezydent ma być reprezentantem całego narodu?

Otóż, zacznijmy od tego, że w USA, ostoi wolności i demokracji, nie ma tak naprawdę wyborów bezpośrednich. Głosowanie nie jest jednoznacznym wskazaniem danego kandydata, ale stanowi sygnał dla elektorów, jak powinni zagłosować w imieniu wyborców. Co wcale nie oznacza, że muszą się temu podporządkować. Sytuacje, gdy elektorzy wyłamują się z powierzonego im zadania zdarzają się niezwykle rzadko i są karane finansowo, niemniej jednak czasem się zdarzają. Natomiast jeszcze nie zdarzyła się taka sytuacja, w której zgromadzeni przez danego kandydata elektorzy zmienili zdanie tak gromadnie, żeby to całkowicie odmieniło wynik wyborów prezydenckich. Niemniej jednak tego typu scenariusz – gdyby kiedyś rzeczywiście doszedł do skutku - mógłby wywrócić całkowicie wyborczy stolik i na długo zamieszać w amerykańskiej polityce.

System wyborczy nie jest jednolity. Opiera się na poszczególnych stanach. Każdy z nich ma swój własny system liczenia głosów, własne zasady. Każdy stan ma też inną wartość. Im więcej mieszkańców żyje w danym stanie, tym większą ilością elektorów dany stan może się pochwalić. Widzimy zatem, że głos mieszkańca jednego stanu nie jest traktowany tak samo, jak głos drugiego. Zwycięzca w danym stanie bierze wszystko. Jeśli dany kandydat wygra na przykład na Florydzie lub w Ohio, automatycznie wszyscy elektorzy z danego stanu przypisywani są konkretnie jemu, a jego przeciwnik zostaje z niczym. Na pięciuset trzydziestu ośmiu elektorów, wystarczy zebrać ich dwustu siedemdziesięciu, żeby móc już przeprowadzać się do Białego Domu na najbliższe cztery lata.

Podczas kampanii kandydat na prezydenta musi skupić się na tych stanach, które gwarantują mu jak największą wygraną. Są takie regiony, które od zawsze stanowią bastion danej partii i głosują niezmiennie albo na Republikanów lub na Demokratów. Ale są również tzw. swing states (wahające się), gdzie żadna partia nie ma pewnej, ugruntowanej pozycji. Swing states potrafią dać aż sto pięćdziesiąt głosów elektorskich. Co wybory potrafią zmieniać zdanie i to o nie toczy się zwykle najbardziej zażarty bój. Utarło się, że wygrana na Florydzie otwierała drzwi do prezydentury. Chyba pierwszy raz zdarzyło się, że Donald Trump w obecnych wyborach dostał Florydę, ale oczywista wygrana przeszła mu koło nosa. Coś, co cztery lata temu wystarczyło mu, żeby bez trudu sięgnąć po Biały Dom, teraz okazało się niewystarczające.

Niezbyt często się zdarza, żeby walka o Biały Dom toczyła się w cieniu ogromnych kontrowersji. Ostatnim razem miało to miejsce tak naprawdę dwadzieścia lat temu, kiedy Al Gore przegrał z George’m Bushem. W jednym ze stanów Al Gore przegrał różnicą dziewięciuset głosów. Po ponownym przeliczeniu różnica zmalała do pięciuset i jego sztab nadal nie odpuszczał. Wtedy spór rozstrzygnął Sąd Najwyższy, który jednoznacznym wskazaniem na Busha zakończył polityczny spór. Obecne wybory już zdążyły przejść do historii jako najbardziej chaotyczne i poddające ich wynik w wątpliwość. Stało się tak głównie z powodu dużej ilości głosów oddanych korespondencyjnie. Sztab demokratów, który wystawił Joe Bidena na kandydata na prezydenta – w obawie przed koronawirusem - od miesięcy nawoływał do głosowania listownie. Trump widział w tym pole do nadużyć i dał wyraz swoim wątpliwościom, gdy liczenie głosów się przedłużało. Wyborcy Joe Bidena posłuchali wezwania. Poszczególne stany nie mogły podliczyć głosów wcześniej, ale dopiero wraz z zakończeniem głosowania. Siłą rzeczy głosy korespondencyjne spływały z opóźnieniem. W wyborczą noc mogło się wydawać, że Donald Trump reelekcję ma w kieszeni. Po doliczeniu głosów korespondencyjnych, szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Joe Bidena i to jego amerykańskie media już okrzyknęły 46. prezydentem USA.

Jeśli wyniki dalej będą kwestionowane, będzie musiał zadecydować Sąd Najwyższy. Analitycy obawiają się, że chaos związany z wyborem kolejnego prezydenta może wpłynąć negatywnie na giełdę i geopolityczne wydarzenia. Bo świat nie stanął w miejscu w związku z amerykańskimi wyborami. Prezydent USA – niezależnie do tego, czy pozostanie nim dalej Trump, czy zmieni go Biden – będzie musiał zmierzyć się ze starymi problemami. Już Barack Obama wskazywał na Chiny, jako głównego rywala do hegemonii na świecie, a Trump rozwinął te obawy na swój charakterystyczny sposób. Biden może postrzegać wiele rzeczy inaczej, ale wątpliwe, żeby jego administracja nie pociągnęła dalej wojny handlowej z Chinami. Chiny pozostają rywalem na arenie międzynarodowej, niezależnie od tego, kto sprawuje urząd w Białym Domu. Ewentualnie Państwo Środka zyskuje dla siebie więcej czasu, bo nowa administracja będzie musiała dopiero się rozkręcić, a Pekin czekał na nią nie będzie. Podnoszą się głosy, że Joe Biden będzie miał większe szanse na konsolidację świata zachodniego wokół USA przeciwko Chinom, bo Trump był postrzegany jako zbyt nieprzewidywalny. Pierwsze oznaki widać już w zachowaniu Niemiec. Berlin – do tej pory sceptyczny wobec działań Waszyngtonu – odzyskał wiarę, że wraz z Demokratą w Białym Domu z powrotem stanie u boku USA jako jego pełnoprawny partner. Gorzej w tej sytuacji wygląda sytuacja Polski, która będzie musiała zapomnieć o swojej uprzywilejowanej pozycji, jaką dawał jej Trump. Tym bardziej, że na plan pierwszy wysuną się teraz sprawy społeczne i tzw. problemy z praworządnością w Polsce. Warszawa ma nadzieję, że Waszyngton nie porzuci nas na pastwę Rosji i będzie kontynuował twardy kurs wobec Nord Stream II.

Sama Rosja wydaje się sceptyczna wobec zmiany w Białym Domu. Kreml wprost mówi, że relacje między oboma państwami się nie zmienią, a wręcz mogą się zaostrzyć. Nie należy zapominać, że po początkowym okresie współpracy, to Barack Obama postawił na bardziej konfrontacyjne podejście wobec Władymira Putina. Wiadomo, że z chaosu wyborczego w USA Kreml będzie starał się wyciągnąć jak najwięcej korzyści dla siebie. Będzie próbował podważyć legitymizację rządzenia nowego prezydenta USA, co niejako już zrobił za pośrednictwem Mińska. Aleksander Łukaszenka triumfuje od kilku dni, bowiem on sam od sierpnia boryka się z oskarżeniami o oszustwa wyborcze, a teraz śmiało może wskazać na wielkiego brata zza oceanu i grzmieć, że to „zaprzeczenie demokracji”. Wybory w USA zdążył także skrytykować głośno Iran, który również poddał w wątpliwość uczciwość ich przeprowadzenia.

Niezależnie od tego, jak ostatecznie zakończą się wybory na prezydenta USA i kto zasiądzie w Białym Domu na najbliższe cztery lata, nowy prezydent będzie musiał skleić podzielone na pół społeczeństwo. Zmierzy się również z podejrzeniami o wyborcze oszustwo i będzie musiał na nowo odbudować zaufanie sojuszników.

Magdalena Piórek
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (13)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Dla esbeka zapewne lepszym

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      W odpowiedzi na: Gość - Arnie
      Odnośnik bezpośredni

      Autorką tekstu jest Magdalena Piórek. System automatycznie wstawia nazwisko osoby wrzucającej tekst na stronę i trzeba to nazwisko podmienić na właściwe. Moje nazwisko pozostało z powodu mojego zaniedbania za co przepraszam.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Autorem jest gender, albo ***** ***

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Ponieważ demokracja przestaje być zasadą życia społecznego, a jest wykorzystywana tylko do zdobycia władzy więc powoli „schodzi na psy”. W Ameryce widać to jak na dłoni, bo przez taki czas wynoszono demokracje na wszystkie sztandary, szczególnie wojenne w sensie podbojów lub walki o „demokrację” w świecie. Dobrze („żarło”) podbijało się bogactwa innych aż zdychać zaczęło. Została tylko siła pod której skrzydła udają się dobrowolnie różne kraje, ale i to już w starciu z wszystkimi chętnymi przestaje się liczyć. I tak, brak prawdziwej, tej niewykiwanej demokracji, zagrozi światu – może nawet jego istnieniu. Proponuję powrót do demokracji socjalistycznej (może Chiny!), bo wtedy ktoś musi dla przeciwwagi reprezentować krystaliczną demokrację, bo tylko ona pokonuje socjalizm. Nie wiem, czy to będą USA, bo tam socjalizm ugruntowuje się jako moda przeciw demokratycznej przemocy. Amerykanie zaczynają się wstydzić amerykańskiej przemocy na wewnątrz i na zewnątrz. Niestety, Amerykanom praktycznie zostały już tylko coraz brutalniejsze protesty, żeby Amerykę chronić przed Trumpami a przede wszystkim przed skutkami jego chorej wyobraźni. Dziś odrzucając Trumpa jest nadzieja na jakąś demokrację, choć nie wiadomo na jaką, ale może ideał, obecny już tylko w pamięci osób starszych i w naukowych księgach, będzie kiedyś jakimś wzorem pociągającym.
      Warto też na przykładzie Ameryki powiedzieć, że demokracja oparta na biedzie, co i Amerykę dopada, będzie tylko atrapą i ersatzem. Będzie , podobnie jak u nas, wyrażać nienawiść do władzy.
      Przyznaję, że o czym jak o czym, ale o politycznej aksjologii Ameryki nie potrafię myśleć bezkrytycznie. Ta aspołeczna wielkość mnie przeraża. Dopóki Ameryka była dla większości bogata to jakoś to przykrywało wady, ale w momencie kiedy ewidentnie biednieje kosztem ludzi to staje nad przepaścią razem ze swoim zadłużeniem, do spłacenia którego Ameryka zmusza sporą część świata. A wojna może wybuchnąć tylko dlatego, że część świata nie chce płacić. Światu podnosi się „podatki” w sposób czysto polski (obecnie i na przyszłość). Nie możemy wypić za błędy – musimy płacić za błędy na górze…
      PS. Dopuszczam możliwość błędu w tym, że to nie Ameryka wzoruje się na Polsce w sprawie podnoszenia światu podatków, ale to Polska wzoruje się na Ameryce. W takim bądź razie już wypowiem polityczną formułę przeprosin: „Jeśli ktoś poczuje się moim stwierdzeniem obrażony, to przeproszę...”

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - x

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Ta nadzieja na demokrację, o której piszesz to elity, które przyzwyczaiły się do luksusowego i przyjemnego życia. Widzę pewną analogię z problematyką, która trapi Polskę. I nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem, że demokracja przestaje być zasadą życia społecznego. Jest jedynie sloganem wykorzystywanym do zdobycia władzy i zdobycia społecznego zaufania - nie schodzi na psy - zwyczajnie nie funkcjonuje. Jeżeli twoje stwierdzenie o wzorowaniu się Polski na Ameryce w kwestii podatków jest stwierdzeniem nie odbiegającym od prawdy, to nie było by tak najgorzej. Strasznie byłoby, gdyby okazało się, że Polska się nie wzoruje, a nie ma wyjścia, albo nie może się sprzeciwić.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - x

      W odpowiedzi na: Gość - x
      Odnośnik bezpośredni

      Jak już redakcję będzie stać na wykupienie wycieczki do USA autorce artykułu, to ja bardzo uprzejmie proszę, żeby jeszcze raz napisała o tej ostoi wolności i demokracji.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - x
      Odnośnik bezpośredni

      Jednak to tam wszyscy starają się dostać, a nie do czerwonego raju wolności z sierpem i młotem...Ale ty wiesz lepiej gdzie jest wolność- może w dzisiejszej Francji?

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - x

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      Skoro wypowiadasz się absolutnie formułując stwierdzenie - wszyscy - to ty uważasz się za wszechwiedzącego, a nie ja. W moich kategoriach oceny nie istnieje tak kategoryczne określenie. Jest według mnie takim samym pustosłowiem jak slogan demokracji używany nadmiernie często przez ludzi, którzy nie mają o niej pojęcia. Na pewno społeczeństwo Francji ma o niej większe pojęcie aniżeli społeczeństwo polskie, co wynika z historycznego dociskania butem zaborców. Sprawdź praktycznie - przywieź Francuza do Polski i zaoferuj mu życie w tym kraju ( przepisy prawne, wypłatę, pracodawcę, warunki mieszkaniowe, sądownictwo ), a następnie zapytaj jak mu się podoba demokracja.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - x

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      I wiesz co, jeżeli we Francji potentat Rydzyk rozpocznie swoją działalność, a Tusk zacznie francuzów wysyłać do Polski do pracy to ci powiem, że wtedy na pewno stwierdzę, że ich demokracja schodzi na psy.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Nowe szokujące INFO ws. wyborów w USA!? Wojsko prosi Trumpa o stan wyjątkowy i nowe wybory....

      https://www.youtube.com/watch?v=czjw9UO_ROI

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tak, nazwa bardzo słuszna. I rzeczywiście, nie można zaśmiecać tak ważnego dla Polaków miejsca niemieckimi inwestycjami. Pozdrawiam
    Petycja do KEP o aprobatę nazw...
    8 godzin(y) temu
    Syn posłanki PiS Arent SKAZANY ❗️ Śmieszny WYROK za pobicie dziewczyny
    https://www.youtube.com/watch?v=rSPaj6rINPM
    Syn posłanki PiS Iwony Arent s...
    10 godzin(y) temu
    https://www.youtube.com/watch?v=5vH68EQp_IM
    Fundacja im. M. Bublewicza nie...
    20 godzin(y) temu
    O tym będzie w ostatniej części.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    21 godzin(y) temu
    widywałam
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    21 godzin(y) temu
    Katarzynę i jej wspólniczkę widywałem pod funduszem środowiska na św. Barbary. Co mi się rzuciło w oczy: Porsche i torebki. To nie były tanie rzeczy.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    21 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • W Zespole ośrodka Bublewicz był dyrektor departamentu urzędu marszałkowskiego
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Co robi Jerzy Szmit w spółce PKS w Międzyrzecu Podlaskim?
    • Ankieta III Czy podamy sobie rękę
    • Trwałość projektu B. Bublewicz upływa w 2027 roku - odpowiedział urząd
    • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk
    • Czy Cezal kupił działkę w Olsztynie dzięki korupcji? Tak sugeruje KKP
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Złe misie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza

        Adam Jerzy Socha 2026-02-09 12:14:28

        Dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego im. Mariana Grzegorza...

      • Zmarła działaczka „Solidarności” z OZGrafu Agata Sidor

        2026-02-08 13:36:58

        W niedzielę 8 lutego rano, po ciężkiej chorobie zmarła w wieku 78 lat Janina Sidor (Pawlicka), przez...

      • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)

        Adam Jerzy Socha 2026-02-07 18:30:32

        Wystąpienie założycielki Helpera, oskarżonej Katarzyny K. podczas składania wyjaśnień w sali Sądu...

    Wiadomości region

    • Region

      • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie

        Adam Jerzy Socha 2026-02-08 10:10:57

        Konferencję naukowa „Gietrzwałd, tam gdzie świętość, spotyka się z codziennością. Perspektywy i...

      • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"

        2026-02-06 16:24:56

        Radny Sejmiku Paweł Warot (PiS) na konferencji prasowej w piątek 6 lutego przedstawił interpelację...

      • PROGRAM UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ Biskupa prof. Juliana Wojtkowskiego

        2026-02-04 10:17:39

        Biskup Julian Wojtkowski odszedł do Domu Ojca 4 lutego 2026 roku w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Borowski za prawdę o Giertychu ma iść za kratki. Apel Frasyniuka i Bujaka

        2026-01-25 21:18:23

        Adam Borowski, 70-letni bohater walki o niepodległość Polski, działącz "Solidarności" i...

      • Szczęśliwi jak świnia w łajnie. (Jak naprawić Trybunał Konstytucyjny?)

        Bogdan Bachmura 2026-01-23 20:08:03

        W rankingach spraw ważnych dla Polaków w 2026 r. ta, o której chciałbym napisać, na czołówki się...

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.