logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, styczeń 23, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Świat
  • Ave car!

Świat

Ave car!

Szczegóły
Opublikowano: środa, 30 maj 2018 21:57
Magdalena Piórek

Zegar na Baszcie Spasskiej na Placu Czerwonym w Moskwie 9 maja br. kolejny raz ogłosił początek obchodów z okazji Dnia Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Osiemnasty raz przed Władimirem Putinem. W odpowiedzi na wezwanie prezydenta setki gardeł zakrzyknęło gromkie „uraaa!”. Stukot żołnierskich butów, pomruk przetaczających się czołgów i ryk silników myśliwców na niebie niosły ze sobą jasny przekaz. Rosja była, jest i będzie silna. Nie zmiotła jej niemiecka nawałnica, nie pokonała zimna wojna, przetrwała upadek Związku Radzieckiego, zatem ostatnie sankcje Zachodu i groźby Ameryki też niewiele dadzą. Rosja będzie wykrwawiać się powoli słabością rubla i objętej wszelkimi ograniczeniami gospodarki, ale to nic, car Putin jakoś temu zaradzi. Zegar na baszcie tradycyjnie ogłosił, że Rosjanie przetrwali najgorsze i wciąż są gotowi walczyć o swoje. Ostatnia godzina dla Rosji jeszcze nie wybiła.

Jelcyn pijany

Putin rządzi długo. Zastąpił starego, schorowanego i zapijaczonego Borysa Jelcyna, który tak szargał urząd prezydenta, że Rosja stała się pośmiewiskiem świata. Putin tchnął nadzieję w zwykłych Rosjan i cały czas stara się udowodnić, że upadek ZSRR tak naprawdę niewiele zmienił. Założył sobie, że odda Rosji należne jej miejsce w świecie. Osiemnaście lat rządów to dość, żeby okrzepnąć i śmiało móc powiedzieć, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. W tym czasie Stany Zjednoczone zdążyły czwarty raz wybrać prezydenta, kolejni szefowie rządów w Europie i na świecie zmieniają się jak w kalejdoskopie. W miejsce starych, dawno oswojonych zagrożeń powstają nowe. Po kolei obalani bliskowschodni dyktatorzy i różnego rodzaju „kolorowe rewolucje” dobitnie uzmysławiają Putinowi, że może być następny. Kiedy budzi się z letargu Azja, stary geopolityczny porządek świata zaczyna odchodzić do lamusa. Rosja ma ten komfort, że długoletnie, stabilne rządy jednego człowieka łatwiej pozwalają zachować jeden kurs i utrzymać konkretną wizję. To pomaga zachować właściwą perspektywę i prościej jest znaleźć remedium na zmiany, z którymi musi poradzić sobie Rosja. Dłużej od Putina trzyma się już tylko białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka.

Putin car

W ostatnich wyborach prezydenckich Putin uzyskał prawie 77% głosów poparcia przy 67% frekwencji. Wynik okazał się wyższy niż w jakichkolwiek poprzednich wyborach, w jakich wcześniej brał udział. Putinowi udało się osiągnąć efekt „bycia niezastąpionym”. Zarówno na użytek wewnętrznej opinii publicznej, ale chodziło również o chęć demonstracji Zachodowi, że działania prezydenta na arenie międzynarodowej budzą entuzjazm społeczeństwa. Mając za sobą media i służby specjalne można było dowolnie manipulować wyborami. Stając naprzeciw takich kontrkandydatów jak Ksenia Sobczak czy Władimir Żyrinowski nawet nie musiano specjalnie fałszować głosów. Twarzą prawdziwej opozycji w Rosji jest Aleksiej Nawalny, ale władza nie chciała dopuścić go do startu w wyborach. Rosjanie zagłosowali tłumnie na Putina, bo w niego wierzyli, ale też nie pozwolono im uwierzyć w kogoś innego.

Putin konsekwentnie próbuje budować wizerunek silnej Rosji. Nawet jeśli kraj boryka się z hamującą gospodarką i zachodnimi sankcjami, władza na Kremlu udaje, że problemu nie ma. Rosyjska gospodarka uzależniła się od dochodów z eksportu nośników energii, a pod rządami Putina trend ten zdecydowanie jeszcze się nasilił. Model oparty na surowcach stał się mało wydolny, nie zapewnia już stabilnego wzrostu i powoduje wciąż powtarzające się kryzysy ekonomiczne. Pogarszają to nienajlepsze dla Rosji trendy na światowych rynkach energetycznych, a zachodnie sankcje gospodarcze powiększają skalę problemu. Na putinowskiej Rosji zaczęło w końcu mścić się uzależnianie geopolityki z kwestią surowcową. Ale to wcale nie znaczy, że Rosja miałaby z tego zrezygnować. Projekty takie jak Nord Stream czy Turecki Potok realizowane są w kontekście czysto politycznym, a Moskwa nie przejmuje się krytyką, że inicjatywy głównie wykluczają słabsze podmioty międzynarodowe. Druga nitka gazociągu północnego uzależnia całkowicie gazowo Ukrainę od Rosji, a w przyszłości ten sam scenariusz może powtórzyć się w stosunku do Polski.

Uzależnianie gospodarcze – mimo że nie tak dochodowe jak niegdyś – wpisuje się w polityczną wizję rosyjskiego miejsca w świecie. Putin zdaje sobie sprawę, że sytuacja, w której Rosja wraz ze Stanami Zjednoczonymi odgrywała główną rolę na arenie międzynarodowej, nie ma szansy więcej się powtórzyć. Agresywna ekspansja USA i słabnąca gospodarka Rosji sprawiają, że Moskwa zmuszona jest stawiać na system wielobiegunowy. Wraz z ożywieniem gospodarczym i wojskowym Azji świat ruszył mocno do przodu i powojenny ład może niedługo zostać odłożony na półkę. Świat nie jest już podzielony na dwa wrogie obozy – podzielił się refleksją Putin – stał się dużo bardziej skomplikowany. Federacji Rosyjskiej zaczęło robić się ciasno: USA nie zaprzestają prób ograniczania rosyjskich wpływów, w Azji zaczynają dominować Chiny, chińskie firmy rozsiadły się w Afryce, a Bliski Wschód stał się areną zmagań Turcji, Iranu, Arabii Saudyjskiej i wspieranego przez USA Izraela. Moskwa niedługo będzie musiała zdecydować, czy chce otwartej konfrontacji czy woli ograniczyć się do zakulisowych gier. Włączenie się w działania wojenne w Syrii pokazało, że z Rosją wciąż trzeba się liczyć i nie da się jej pominąć w grze mocarstw.

Moskwa odzyskuje wpływy na Bliskim Wschodzie, ale musi się nimi dzielić z obecnymi mocarstwami regionalnymi. Właśnie ta ciasnota interesów sprawia, że Putin coraz energiczniej mości się w Europie. Głównie tutaj została mu pewna swoboda ruchów, ale też ma najwięcej do stracenia. Dalekosiężne plany USA scalające Europę Środkowo – Wschodnią zagrażają żywotnym interesom Rosji, a ponadto powstające jak grzyby po deszczu bazy NATO wokół jej granic nie pozwalają spać spokojnie. Rosja wie, że jeśli chce utrzymać pozycję mocarstwa, musi powstrzymać zakusy Stanów Zjednoczonych i osłabić ich pozycję. Idealną sytuacją byłoby wypchnięcie hegemona z kontynentu w ogóle, ale to może być niezwykle trudne. Rosja mocno straciła na atrakcyjności w oczach swoich sąsiadów i nawet ostrożna przychylność Niemiec i Francji może nie być wystarczająca do osiągnięcia celu. Putin gra na niezwyciężonego, choć zdaje sobie sprawę, że ma ograniczone możliwości. Dobrym przykładem może być tu ukraiński majdan, w wyniku którego Rosja co prawda przejęła Krym, ale straciła Ukrainę jako taką. Ukraina jest Putinowi niezbędna do odbudowy rosyjskiego imperium, ale musi to być jednolite, stabilne państwo, a nie strzępek dawnych marzeń w postaci paru zaledwie obwodów. Putin nie potrzebuje samego Ługańska i Donbasu, bo byłoby to jednoznaczne z przyznaniem się do porażki, dlatego czeka na lepsze czasy. Pewną gwarancję daje jeszcze lojalna Białoruś, ale ją też Zachód próbuje przeciągnąć na swoją stronę. Białoruś rządzona przez Łukaszenkę od Rosji się nie od-wróci, ale nikt nie ma pewności, w jakim kierunku potoczy się bieg wypadków, gdy „ostatniego dyktatora Europy” zabraknie. Pytany, czego nie znosi najbardziej, Putin odpowiada krótko: zdrady. A właśnie tak mógłby postrzegać ewentualne odwrócenie się Białorusi od niego plecami. Prezydent nie może pozwolić sobie na białoruski majdan, dlatego coraz mocniej naciska na Mińsk i silniej zacieśnia łączące oba państwa gospodarcze i polityczne więzy. Wie również, że ewentualna inkorporacja Białorusi w skład Federacji Rosyjskiej w przyszłości wcale nie musiałaby spotkać się z odmową. Putin nie przestaje odwoływać się przy tym do spuścizny ZSRR i doskonale wie, co robi, bo jego rodakom ciągle marzy się dawna pozycja mocarstwa. W jego mniemaniu rozpad Związku Radzieckiego był największą katastrofą geopolityczną w dziejach świata i prawdziwym dramatem dla Rosjan. Moskwa wykorzystuje obecność licznej mniejszości narodowej na terenach dawnych republik radzieckich, co doprowadza wspomniane republiki do białej gorączki. W myśleniu rosyjskim nie istnieje coś takiego jak Litwa, Łotwa i Estonia, ponieważ funkcjonuje jedno wspólne określenie: pribałtika. Putin nie zaprzestanie umacniania tam rosyjskich wpływów w myśl swojej pokrętnej zasady, że każdy, kto nie tęskni za Związkiem Radzieckim, nie ma serca. Każdy, kto chce jego powrotu, nie ma mózgu. Oczywiście wie, że powrót do tego, co było nie ma racji bytu, ale nie przestaje szukać rozwiązań, by zbudować nowy porządek i strefę wpływów na podstawie umowy z państwami zachodnimi.

Wizją Rosji jest rozpad Unii Europejskiej i załamanie systemu bezpieczeństwa NATO. I nie jest to nierealny projekt, bo ze słabości UE nikt nie robi tajemnicy. W projekcie politycznym Putina nie ma miejsca na silną, niezależną Unię Europejską, bo ta stanowi zbyt dużą konkurencję. Jako silna potęga gospodarcza może między innymi dyktować zasady na rynku energetycznym. Komisja Europejska mocno przyczynia się do problemów Gazpromu, karząc go za praktyki monopolistyczne i staje na drodze projektom budowy nowych rurociągów. W rosyjskim interesie jest rozbicie UE i rozgrywanie państw przeciwko sobie, ponieważ pojedyncze kraje nie mają takich możliwości nacisku i chęci, by pójść samotnie na konfrontację z Rosją. Putin kalkuluje, żeby odizolować Stany Zjednoczone od Europy i stopniowo wypchnąć je z kontynentu. To pozwoliłoby zbudować oś Moskwa – Berlin – Paryż na wzór europejskiego koncertu mocarstw w XIX wieku, gdzie główne mocarstwa Europy będą decydować o jej przyszłości z prawem do rysowania mapy swoich wpływów.

Wobec ostrożnego podejścia Francji i Niemiec i umacniającego się w Europie Środkowo-wschodniej Donalda Trumpa plan Putina mógłby wydawać się zbyt śmiałym. Czasochłonny, nie dający szans powodzenia i wymagający zdolności dyplomatycznych Charlesa Maurice de Talleyranda oraz niezmierzonych pokładów cierpliwości. Każdy inny polityk powiedziałby, że to nierealne, ale Rosja...

Rosja potrafi czekać.

Magdalena Piórek
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (23)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Ależ nic pejsaty dżentelmenie. Przecież napisałem, że są to głębokie przemyślenia nadredaktora AK. Użycie pejoratywnego słowa Bubel rzeczywiscie mogło być niejasne bo napisane po kropce wielką literą. Otóż chodziło mi o myśliciela Bubla Leszka do którego nawiązuje krynica wszelkiej mądrości w postaci łysawego dżentelmena (chyba nic w tym obraźliwego)

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Jeżeli dżentelmen jest rzeczywiście łysy to nic:)

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      Słuchaj pejsaty, nie chodziło o "wyłysiały", a " dżentelmen, bo skoro nie jest, to może, zgodnie z twoją logiką garbaty nosie, się obrazić.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - xxxxy

      Odnośnik bezpośredni

      "Wizją Rosji jest rozpad Unii Europejskiej i załamanie systemu bezpieczeństwa NATO. I nie jest to nierealny projekt, bo ze słabości UE nikt nie robi tajemnicy. W projekcie politycznym Putina nie ma miejsca na silną, niezależną Unię Europejską, bo ta stanowi zbyt dużą konkurencję. "

      I dlatego PiS z całych sił rozwalić chce UE a przynajmniej wyrwać Polskę z UE. Targowica bis.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - xxxx

      Odnośnik bezpośredni

      Niezliczone tabuny różnej maści pismaków oczekują „rozpadu Rosji”, upadku Putina i jak im się wydaje „pustki na wschodzie”. Niebezpieczny dla ludzkości scenariusz. W Planie Barbarossa opracowanym pzerz jednego z najlepszych dowódców III Rzeszy Heinza Guderiana terytorium ZSRR miało po podbiciu zostać podzielone na 30 państw, samodzielnych i niezależnych od siebie wzajemnie, będących, co oczywiste, pod protektoratem III Rzeszy. Takie państwa miałyby szansę kontynuacji swojego bytu pod oczywistym butem dzierżymordy jakim byłaby III Rzesza. Ewentualny rozpad dzisiejszej Rosji to także powrót do owych 30 państw (może mniejszej ich liczby ponieważ kila republik ZSRR utworzyło samodzielne państwa. Problem polega na tym iż w tym scenariuszu nie ma dzierżymordy, zatem mielibyśmy pewną ilość państw kierowanych przez lokalnych watażków którzy rozgrabaliby pomiędzy sobą ponad 8 000 wielogłowicowych rakiet a ładunkami nuklearnymi. W tym kontekście Mr Putin przez rozumne jednostki musi być postrzegany jako pozytwny i korzystny (dla Polski przede wszystkim) DZIERŻYMORDA potrafiący utrzymać w ryzach słynną rosyjska TRIADĘ ATOMOWĄ. Bełkot o Białorusi jest klasycznym i zionącym nieuctwem. Łukaszenka z palcem w nosie mógłby za 10% wartości pozbyć się przemysłu maszynowego (dobry poziom szczególnie w maszynach rolniczych i budowlanych), kopalń, hut, fabryk itp. Byłby za swoje ‘demokratyczne” przemiany na zachodzie pochwalony a nawet jakimś śmiesznym tytułem obdarzony. Nie robi tego i w efekcie każdej zimy gdy w Polsce zamarza ponad 300 ludzi (najczęściej w okolicach śmietników) na Białorusi zdarza się takich przypadków najwyżej 3 i to po opuszczeniu zakrapianej imprezy na urodzinach „szwagierki”. A to różnica i moim zdaniem zasadnicza. Łukaszenka wie że za ten sam gaz z kierunku innego niż Rosja zapłaciłby kwotę nawet 5 razy wyższą. Facet kuma i gospodaruje po swojemu.
      Rosja gra dobrą grę. Przypomnieć trzeba że pomimo sankcji (w tym ze strony Niemiec) żaden z 3000 inżynerów i techników Simensa nie wyje chał z Rosji. Elekrociepłownie w Sewastopolu i Simerfolu budowane na technice niemieckiej rosną jak na drożdżach. Na skrzyniach zawierających części tych przedsiębiorstw najczęściej widnieje adres dostawy „Rostov na Donu”. I pojechali.
      Trzeba sobie zdać sprawę że Nord Stream II jest już pełną parą budowany i nie ma szans na zastopowanie tej budowy którą w 80% realizują Niemcy (kapitałowo i produktowo). Oczekiwanie jakiegoś sprzeciwu od Frau Merkel jest śmiesznością nad śmiesznościami. Zresztą złoża gazu na Syberii są najprawdopodobniej własnością niemieckiego kapitału.
      Warto dodać że Nord Stream I powstał z inicjatywy ……. Polski właśnie. Bowiem rząd niejakiego Łobuzka zablokował możliwość budowy gazociągu omijającego Ukrainę przez Polskę rezygnując z ceny gazu w wysokości 235 USD/1000m3 na kwotę 485 USD/1000m3 oraz z wypłaty COROCZNIE kwoty 1 MILIARDA USD za tranzyt tego gazu na zachód Europy. Tak, to trzeba przełknąć i nie udawać nadal przygłupków.
      Rosja to kraj niewykorzystanych możliwości gospodarczych, wynikających najczęściej z przyczyn systemowych. Przypomnę ze leży tam odłogiem prawie 50 MILIONOW ha żyznych pól które „od ręki” nadaja się do uprawy. Rosja jest największym eksporterem pszenicy na świecie za 2017 rok (Stalin eksportował pszenicę także podczas Wielkiego Głodu na Ukrainie gdzie z braku pożywienia zmarło około 6 mln ludzi). Z drugiej strony mamy sytuację gdy niezła emerytura to 7 000 rubli a kilogram średniej jakości mięsa to wydatek 1000 rubli. W rocznikach statystycznych widnieje że Rosjanie spożywają 86 kg mięsa/ mieszkańca rocznie. Taka jest rosyjska rzeczywistość.
      Putin z dniem 1 stycznia 2018 r wydał „ukaz” według którego każda rosyjska rodzina może wydzierżawić 1 ha gruntów na okres 5 lat i ten grunt uprawiać dla dobra swojego i całej Rosji. Nie kropnął się nasz Putin że 1 ha gruntu położony nap 50 km od miejsca zamieszkania „rosyjskiej semii” nie da się uprawić posługując się szpadlem i grabiami, a na ciągnik rolniczy pieniędzy nietu. Koń dla swojego utrzymania potrzebuje połaci 1 ha/rocznie. Propozycja Putina, aczkolwiek głośna w propagandowym wydźwięku „legła w gruzach”. Przypomnieć wypada , że ponad 100 lat temu podobny „ukaz” wydal car ale tam na rodzinę wielodzietną przeznaczył całe 50 ha. I to wówczas miało sens. „Mołoka i miasa było w ówczesnej Rosji w bród”. Bełkot na temat Rosji (która nigdy Polski za równoprawnego partnera nie uzna) jest szkodliwy i nie powinien służyć jedynie „dla pokrzepienia serca”, bo to zabawa nieuków i propagandzistów.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - xxxx
      Odnośnik bezpośredni

      Jak w tej Rosji i na Białorusi nikt zimą nie zamarza to czemu ludzie jako kierunek swojej emigracji wybierają jednak kraje zachodnie(umownie mówiąc), a nie te krainy gazem i przemysłem ciężkim stojące? Pewnie użyteczni idioci.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - xxxx

      Odnośnik bezpośredni

      Dodam, że 50 mln ha nieużytkowanej, dobrej jakościowo gleby w Rosji to powierzchnia 20 krotnie większa od użytków rolnych Holandii. Holandia produkuje żywność najwyższej światowej jakości dla 25 mln ludzi (spożycie własne i eksport). To są potencjalne i niewykorzystane zasoby Rosji. Przypomnieć wypada ze za uprawę skrawka ziemi bez zezwolenia (na dziko) groża w Rosji surowe kary z kolonią karną włącznie. W 2008 roku dzierżawcom w Krasnodarskim Kraju podwyższono podatek dzierżawny około 10 krotnie. Poziom podatku wyznaczono dochodami które dzierżawcy osiągają. Podatek ma za zadanie zabrać im 100 % (sic!!!!) tego dochodu, ponieważ w Rosji nikt nie może się wzbogacić na eksploatacji majątku publicznego, a ziemia jest takim majątkiem. Pytanie o powody tej podwyżki „puszczono” w 2017 roku na corocznej „rozmowie Putina” ze społeczeństwem. Rozmowa taka w 2018 roku ma się odbyć w dniu 6 czerwca. Już wpłynęło ponad 1 milion pytań. Putin w 2017 roku od[powiedział na 73 wybrane „losowo” pytania. Ciekawy system, ciekawa władza. Warto wiedzieć że zastrzelony na moście obok Kremla opozycjonista Niemcow (podprowadzony na „spacer” przez ukraińską kochankę, jedną z trzech obok żony) nie nazywał się w oryginale Niemcow, podobnie Nawalny i paru innych. Sytuacja na tym wielkim obszarze jest skomplikowana. Gułagi nadal funkcjonują pod zmienioną nazwą „kolonie karne” których są 4 rodzaje, od „zwykłej” do „kolonii o zaostrzonym rygorze”. Ciekawy jestem czy wielkość „pajki” uległa zmianie i czy nadal zależy od wyrobienia normy pracy „zeka”.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - xxxx

      Odnośnik bezpośredni

      Rzucę się na jeszcze jeden wpis (ostatni) na temat dotyczący Rosji a w Polsce będący klasycznym tabu. Otóż w ZSRR podobnie jak w Polsce postawą patriotyczną było głosowanie „bez skreśleń”. Ta metoda dawała możliwość 100 % określenia składu osobowego sejmu z chwila opublikowania list wyborczych. W III RP zrobiono krok do przodu. Trzeba skreślać. Al. nawyki pozostały. Skreślamy jedynki, dwójki, czasem trójkę. Miejsca „biorące” tak to się nazywa. Nigdy nie głosuję na „jedynki”, ludzi godnych wyboru znajduję zazwyczaj w drugiej dziesiątce i nigdy mój kandydat nie wygrał. Sorry.
      Jest oczywistym że do zdobycia ”jedynki” na liście partyjnej trzeba mieć pewne „umiejętności”, to oczywiste i nikt takich zalet kandydatom na tych miejscach nie odejmuje. Czy to są zalety o które chodzi w wyborze najlepszych spośród dobrych? To już inna inszość.
      Jak zareagował Putn na ten sam problem z ułożeniem list wyborczych do państwowej Dumy. Otóż w maju 2017 roku Jedynaja Rossija (partia Putina i Miedwiediewa) swoim czynem i kosztem zorganizowała ogólnokrajowe prawybory do ichniejszego sejmu (Dumy). Prawybory odbyły się w systemie jednomandatowym (gdzie kandydaci ustawieni są alfabetycznie). Udział w prawyborach mieli członkowie partii Jedynaja Rossija oraz innych partii a także bezpartyjni. Warunek był jeden: musieli w przypadku wyboru akceptować program partii Jedynaja Rossija. Kompania prawyborcza trwała około miesiąca i była szeroko reklamowana w Rosyjskich mediach. W Polsce nie poświęcono tej inicjatywie nawet jednej sekundy. Autentyczne tabu. Zwycięzcy w owych prawyborach otrzymają jedynki na miejscach list wyborczych we wrześniu 2018 r. Dwójki dla dwójek itd. W ten sposób listy wyborcze do jesiennych wyborów w Rosji SA już od roku ustalone i to bez wpływu lokalnych kacyków partyjnych których wpływ był czasem decydujący. Krok Putina szokujący wręcz. Jak jest groźba wynikająca z tego kroku? Żadna. Najprawdopodobniej do Dumy wejdzie 20 może 30 ludzi których Jedynaja Rossija by nie zgłosiła. I co z tego? Co oni mogą zdziałać, w czym zaszkodzić jeśli wcześniej zgodzili się na program partii. Żadna polska stacja telewizyjna tematu nie dotknęła i to jest interesujące. A może by tak w Polsce? List wyborcze byłyby sensu stricte ułożone przez społeczeństwo i wpływ partyjnych kacyków byłby jeśli nie w całości to przynajmniej w znacznej mierze ograniczony. Namawiałbym do tego jedynego „zaczerpnięcia” pewnej logiki od Władimira Władimirowicza. Czemu nie?

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      W odpowiedzi na: Gość - xxxx
      Odnośnik bezpośredni

      To faktycznie ciekawe zagranie. Nie słyszałem o tym. Znakomicie ogranicza rolę baronów partyjnych a jednocześnie nie grozi jakimś partyjnym puczem. To bez porównania lepsze od polskiego napuszczania na siebie lokalnych działaczy.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Kowalczyk
      Odnośnik bezpośredni

      Proponuję jeszcze wzorować się na stosunku do niepokornych dziennikarzy i polityków. Co prawda niektórzy wieszczyli, że przyjdą po nich o 6, a nie przyszli.Ot, pech, a mogło być jak w Rosji.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    KO=PIS -LISTA ZDRAJCOW - ktorzy sponsorują oligarchow z Ukradniny i zlote sedesy zadluzajac Polskę na wieki

    https://dakowski.pl/putin-zaatakuje-po...
    Róbcie tak dalej, a wybory w 2...
    41 minut(y) temu
    O tym, dlaczego używam określenia "neobolszewicy" pisałem w ostatnich latach wielokrotnie, o zasadach tworzenia prawa i jego strukturze dowiedziałem s...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    23 godzin(y) temu
    Ja jestem ciemnym ludem i szlak mnie trafia co te barany wyrabiają.to jest jakaś choroba
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    23 godzin(y) temu
    https://x.com/Supermeming/status/2014087446091243689
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 dzień temu
    Rozśmieszasz mnie "henie" ale i przerażasz także , bo tyle w tobie pychy i zwykłego ludzkiego draństwa objawiających się rzucaniem tutaj na tym foru...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 dzień temu
    zestaw podręczny prokuratora koalicji 13 grudnia: łom, wiertarka i oprychy do obstawy
    ... zegar tyka ...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
    • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
    • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?

        2026-01-19 11:52:55

        W związku z tym, że spalarnia odpadów, z powodu pożaru, musiała wyłączyć ogrzewanie dla 35%...

      • M. Żejmo, świadek Winiarskiej, po raz drugi ukarany przez sąd grzywną

        2026-01-19 10:32:14

        Po raz drugi nie stawił się na rozprawie (tym razem w poniedziałek 19 stycznia), świadek Marek...

      • Apelacja adwokata od „trumny na kółkach” utknęła, bo sąd słał pisma na zły adres

        2026-01-16 14:53:13

        Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach

        2026-01-14 17:45:19

        W niedzielę 18 stycznia 2026 roku po raz szósty będzie obchodzony w naszym regionie Dzień Pamięci...

      • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

        Adam Jerzy Socha 2026-01-14 15:40:14

        Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na...

      • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

        2026-01-08 17:33:35

        Na portalu petycjeonline.com ukazał się apel RATUJMY SKAJBOTY! STOP PRZEMYSŁOWEJ ELEKTROWNI W...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, a rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

      • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia

        2026-01-19 22:30:28

        Paleo-sędzia Sądu Rejonowego w Giżycku stwierdził, że nie ma możliwości dokonania podziału majątku...

      • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę

        2026-01-14 19:20:12

        Polecamy styczniowy numer miesięcznika „Debata”, który w punktach sprzedaży pojawi się w piątek 16...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.