Gminy i Powiaty na Warmii i Mazurach biją na alarm w związku z ograniczeniem finansowania z Funduszu Pracy aż o 84% w stosunku do roku 2025. Tymczasem bezrobocie rośnie, szczególnie boleśnie odczuwają to powiaty pograniczne.
Wójt gminy Barciany Marta Kamińska zamieściła w sieci smutny komunikat dla bezrobotnych w swojej gminie.
„KochaniPrzekazuję Wam niemiłą, ale jednocześnie ważną informację dotyczącą środków z Funduszu Pracy na 2026 rok Decyzją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nastąpiło ograniczenie finansowania aż o 84% w stosunku do roku 2025 dla Powiatowy Urząd Pracy w Kętrzynie
Tak drastyczna redukcja środków oznacza realne konsekwencje dla naszej gminy i jej mieszkańców. W 2026 roku nie będzie możliwości organizowania robót publicznych ani prac społeczno-użytecznych, które dla wielu z Was były szansą na powrót na rynek pracy, zdobycie doświadczenia, ale też poprawę sytuacji życiowej.
To rozwiązania, które przez lata pomagały osobom bezrobotnym odzyskać stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego z dużym niepokojem przyjmuję tak znaczące ograniczenie finansowania tych działań.
Ciekawe co na to nasi parlamentarzyści? Maciej Wróbel, Urszula Pasławska, Gustaw Marek Brzezin, Jolanta Piotrowska - w trosce o Mazury, Janusz Cichoń, Marcin Kulasek, Iwona Arent, Artur Chojecki, Janusz Cieszyński, Olga Semeniuk-Patkowska i inni…
Pani Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, a Pani? Co Pani powie moim mieszkańcom? Mam 200 podań o pracę.
Wspólnie z samorządowcami z terenu Powiat Kętrzyński wystosowaliśmy pismo wyrażające nasz stanowczy sprzeciw do Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (scan pod postem):

Związek Powiatów Polskich: "Kolejna reforma patykiem po wodzie pisana"
Informacje o drastycznym ograniczeniu finansowania urzędów pracy w 2026 roku (w odniesieniu do środków dostępnych w 2025 r.) są przedmiotem poważnego niepokoju samorządów oraz Związku Powiatów Polskich.
Związek Powiatów Polskich alarmuje, że finansowanie na aktywizację bezrobotnych poza projektami unijnymi zostało drastycznie obcięte, co w praktyce oznacza, że na wsparcie jednego bezrobotnego pozostało jedynie około 850 złotych rocznie
.
Oto kluczowe fakty dotyczące sytuacji finansowej urzędów pracy:
• Skala cięć: Samorządowcy ostrzegali przed cięciami rzędu 40%, a dane z pierwszych tygodni 2026 roku wskazują, że problem jest jeszcze głębszy, a realne środki na walkę z bezrobociem spadły setki milionów złotych.
• Paradoks Funduszu Pracy: Mimo drastycznego ograniczenia środków dla urzędów pracy (PUP), Fundusz Pracy, z którego finansowana jest aktywizacja, posiada miliardy złotych. Na początku 2026 roku stan Funduszu Pracy wynosił 25,5 mld zł, a spodziewane wpływy ze składek w 2026 r. mają wynieść ponad 11 mld zł.
• Reforma bez pieniędzy: W czerwcu 2025 roku weszła w życie nowa ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia, która wprowadziła nowe zadania dla urzędów, jednak według samorządów nie zabezpieczono na nie wystarczających środków finansowych.
• Wzrost bezrobocia: Sytuacja ta ma miejsce w czasie, gdy w Polsce rośnie bezrobocie, a rok 2025 przyniósł najwyższą od lat liczbę zwolnień grupowych.
Związek Powiatów Polskich wskazuje na "kolejną reformę patykiem po wodzie pisaną", która bez pilnej interwencji w zakresie urealnienia finansowania pozostanie martwą literą prawa.
Bezrobocie rośnie…
Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu 2026 r. wyniosła 6 proc., o 0,3 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W urzędach pracy zarejestrowanych było 934,8 tys. osób, to o 47 tys. więcej niż w grudniu ub.r..
Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec stycznia 2026 r. w woj. warmińsko-mazurskim wyniosła 9,9 proc. W porównaniu do grudnia wzrosła o 0,6 pkt. proc.
„Prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 r. pozostają korzystne, co powinno sprzyjać poprawie sytuacji na rynku pracy w kolejnych miesiącach. – uspokaja MRPiPS



Skomentuj
Komentuj jako gość