Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na ponad 250 tys. sztuk. Zbierają podpisy na petycjeonline.com. W toku jest procedura wydania decyzji środowiskowej oraz opracowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W piątek, 16 stycznia o godz. 18.00 odbędzie się spotkanie mieszkańców wsi Żardeniki, Olszewnik, Piszewo, Pierwągi i Kikity w sprawie tej inwestycji. Zarówno burmistrz jak i radni też są przeciwni tej inwestycji.
Inwestorem jest spółka Centrum DDD ze Stawigudy, należąca do Ryszarda Kaniewskiego (kapitał zakładowy 5 tys. zł) zajmująca się sprzątaniem obiektów, deratyzacją, dezynsekcją i dezynfekcją. Planuje postawienie 5 kurników w trzech lokalizacjach, każdy na ponad 50.000 sztuk drobiu, czyli w sumie na ponad 250 000 kur, 10 silosów paszowych oraz budynki gospodarcze, na działkch nr 7/1, obręb Żardeniki oraz nr 400/5 i 400/6, obręb Radostowo. Inwestycja ma polegać na odchowie kury nioski w systemie wolierowym od 1 dnia po wykluciu do 16 tygodnia.
Inwestycja położona jest w pięknej krajobrazowo, przyrodniczo i turystycznej strefie, pomiędzy dwoma jeziorami Luterskim i Ławki, 250 metrów od Obszaru Chronionego Krajobrazu rzeki Symsarny, która jest dopływem rzeki Łyny należącej do Natura 2000.
„Planowana inwestycja niesie realne zagrożenia dla środowiska i jakości życia mieszkańców, w tym wysokie ryzyko nieodwracalnego skażenia wód gruntowych i gruntów rolnych. Granica działki położonej w Żardenikach znajduje się zaledwie 250 metrów od Obszaru Chronionego Krajobrazu Doliny Symsarny, Symsarna przepływa przez jezioro Ławki i wpada do Jeziora Luterskie, które jest częścią systemu rzeki Łyny, należącej do Obszaru Natura 2000. Inwestycja spowoduje ogromne ryzyko skażenia wód gruntowych i wód rzeki” – czytamy na petycjeonline.com. - W sąsiedztwie znajdują się gospodarstwa ekologiczne (około 1 km). Działka jest na wzniesieniu co powoduje ryzyko spływu zanieczyszczonych wód na pobliskie nieruchomości i do rzeki Symsarny”.
Zarówno nad jeziorem Luterskim i Ławki są plaże dla turystów. Niedawno gmina Jeziorany zainwestowała duże środki w plażę i wypożyczalnię sprzętu wodnego w Kikitach.
Dodatkowo, we wsi Żardeniki znajduje się Specjalny Ośrodek Szkolno Wychowawczy z oddziałami przedszkolnymi, szkołą i internatem dla dzieci i młodzieży, gdzie codziennie przebywa ponad 100 osób. W pobliskich miejscowościach, Lutrach i Kikitach, wybudowano hotel, pensjonat i ośrodek wypoczynkowy, a wiele gospodarstw specjalizuje się w agroturystyce. Jezioro Luterskie otoczone lasami, z czystą wodą i charakterystyczną wyspą na środku, to prawdziwy raj dla miłośników natury i wypoczynku. Zajmując powierzchnię 690 ha, stanowi jeden z najbardziej malowniczych zbiorników wodnych w województwie warmińsko-mazurskim.
„Inwestycja będzie generowała nadmierną emisję pyłów, amoniaku, siarkowodoru i hałasu, wpływającą negatywnie na zdrowie ludzi i zwierząt powodując choroby odzwierzęce takie jak Kampylobakterioza, alergie i choroby układu oddechowego. Ponadto uciążliwość zapachowa oraz degradacja krajobrazu, uniemożliwiają możliwość wypoczynku i rekreacji, całkowite załamanie turystyki na tym terenie a także zaburzenie lokalnego ekosystemu i utratę bioróżnorodności.
W bezpośrednim sąsiedztwie planowanych inwestycji znajdują się grunty orne oraz sady owocowe i zarybione stawy, które również zostaną skażone. W zależności od warunków zapach jest wyczuwalny nawet z odległości kilku kilometrów i całkowicie uniemożliwia normalne korzystanie z nieruchomości, co narusza art. 144 Kodeksu cywilnego (immisje). Odór będzie odczuwalny zarówno dla stałych mieszkańców wymienionych wsi i kolonii, jak i dla letników z działek położonych niecały kilometr dalej nad jeziorem Luterskim i jeziorem Blanki oraz turystów odpoczywających w licznych agroturystykach.
Budowa obiektu o takiej skali w sąsiedztwie terenów zamieszkałych narusza art. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który nakazuje uwzględniać ład przestrzenny, walory krajobrazowe i jakość życia mieszkańców. Obniżona atrakcyjność terenów do zamieszkania będzie miała niewątpliwie wpływ na zatrzymanie rozwoju sołectw, spadek cen nieruchomości, jak i liczby transakcji sprzedaży nieruchomości. Wiązać się to będzie ze zmniejszonym wpływem podatku od czynności cywilno – prawnych, który zasila budżet gminy. Należy podkreślić, iż mniejsza liczba mieszkańców i turystów przełoży się na niższe wpływy do budżetu gminy z tytułu podatku dochodowego.
Gmina Jeziorany była do tej pory gminą sprzyjającą rozwojowi zrównoważonego rolnictw (87 gospodarstw ekologicznych), turystyki, miejsc służących wypoczynkowi turystów, oazą ciszy, spokoju i czystego powietrza.
Wspomniany odór, skażenie środowiska, hałas i zwiększona ilość samochodów ciężarowych na drogach spowodują, iż okoliczne tereny przestaną być atrakcyjne zarówno dla turystów oraz obecnych i nowych, potencjalnych mieszkańców. Będzie to miało długofalowe i nieodwracalne konsekwencje dla rozwoju gminy i komfortu życia w okolicznych miejscowościach.
Jak poinformowała redakcję mieszkanka Żardenik, inwestor w raporcie oddziaływania na środowisko nie wziął pod uwagę kilku (8) zabudowań mieszkalnych w bliskim sąsiedztwie (około 500 metrów). Generalnie w raporcie pominięto wiele faktów, które są niewygodne dla inwestora. Dwa gospodarstwa domowe mają studnie w odległości 272m i 388 m, nie ma możliwości podpięcia ich do wodociągów, pomiar hałasu został wykonany na nieodpowiedniej wysokości, nieruchomość inwestycyjna położona jest na wzniesieniu, co będzie powodowało spływ wód.
W promieniu 428 m prowadzona jest uprawa truskawki i drzew owocowych - gospodarstwo, 506 m - grunty ekologiczne.
Burmistrz i radni przeciwni kurnikom
Temat inwestycji był omawiany na sesji Rady Miasta Jeziorany 19 grudnia 2025 roku w obecności mieszkańców wsi, w których miałyby powstać kurniki. Zarówno burmistrz Łukasz Szpara, jak i przewodniczący rady Jacek Ciborski i radni zdecydowanie wypowiedzieli się przeciw tej inwestycji. Burmistrz poinformował, że przekazał inwestorowi, że nie życzą sobie takiej inwestycji w gminie. Przewodniczący dodał, że powstanie trzech kurników w trzech lokalizacjach praktycznie oznacza likwidację gospodarstw ekologicznych w gminie, a gmina chce zachować charakter gminy rolniczo-turystycznej i rozwijać się w tym kierunku. Radni znają efekt powstania ferm kurzych w gminie Lidzbark Welski. Z przepięknej krajobrazowo gminy smród wystraszył turystów.
Z Obwieszczenia na stronie Urzędu Miasta w Jezioranach wynika, że Wody Polskie wezwały burmistrza do do uzupełnienia wyjaśnień i uzupełnienia raportu oddziaływania na środowiska do 19 lutego a burmistrz przekazał to wezwanie inwestorów. Sanepid w Olsztynie ma wydać opinię do 26 stycznia a Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska analizuje materiały dowodowe i wyda opinię do 13 marca.
Adam Socha
Na zdjęciu: widok na Jezioro Luterskie


Skomentuj
Komentuj jako gość