Radny powiatu gołdapskiego Paweł Czyż poinformował podczas konferencji prasowej w Olsztynie o złożeniu zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej w Olecku o podejrzeniu popełnienia oszustwa w związku z dotacją z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, dla branży hotelarsko-gastronomicznej (HoReCa), którą otrzymała firma MASALA Barbary Wejtko z Bielska-Białej, na remont nieruchomości w osadzie Zawiszyn w powiecie gołdapskim.
To jest jedyny projekt z powiatu gołdapskiego, który otrzymał dotację z Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności dla branży hotelarsko-gastronomicznej. Kwota dotacji to 401 150,13 zł.
Pani Barbara miała pecha, gdyż radny Paweł Czyż też pochodzi z Bielska-Białej i miał firmę 300 metrów od miejsca, w którym Barbara Wejtko prowadziła knajpkę z kuchnią wegetariańską Masala, jako jednoosobowa działalność gospodarcza. W październiku 2022 roku portal bielsko.info poinformował, że „Z gastronomicznej mapy Bielska-Białej zniknęło bistro "Masala" - popularny lokal z daniami wegetariańskimi. Jak napisali prowadzący lokal, stało się tak "dzięki konsekwentnym wysiłkom polskiego rządu". Wejtkun przerzuciła się na catering, informując: „Lokalu Masala już nie ma, ale to nie znaczy, że nie działamy! Chcesz zamówić coś MASALOWEGO? Zadzwoń”.
Zbiórka na „Remont Domu Marzeń Stworzenie Miejsca Do Wypoczynku i Pracy nad Sobą”
W tym samym roku nabyła siedlisko w osadzie Zawiszyn, w powiecie gołdapskim, ale nie miała pieniędzy na remont. Potrzebowała 500 tys. zł. Najpierw próbowała zdobyć środki na remont zamieszczając ogłoszenie na portalu zrzutka.pl. Na „Remont Domu Marzeń Stworzenie Miejsca Do Wypoczynku i Pracy nad Sobą” Tak opisała cel zrzutki:
„Marzenia o zamianie miejskiego gwaru na spokój życia w domu na wsi właśnie się spełniają. Misja karmienia zmienia swoje oblicze. Oto pojawia się Miejsce. Miejsce na Odludziu, w sercu Mazur Garbatych. Dom i pozostałe Budynki potrzebują Remontu - bardzo chcą żyć, służyć, wsłuchiwać się w gwar głosów, wdychać zapachy Ludzkiego Życia. Pomóżcie, Waszym wsparciem finansowym, spełnić obietnicę daną Temu Miejscu i Sobie samym:)”

Niestety wpłynęło tylko 818 zł. Pani Barbarze nie przyszło do głowy, jak robi to tysiące przedsiębiorców w Polsce, by wziąć kredyt w banku. Po co brać kredyt, jak Unia Europejska rozdaje prezenty!? Swoim. Kolejny deszcz prezentów spłynął na Polskę, jako nagroda za pogonienie "pisiorów" w postaci Krajowego Planu Odbudowy, z którego 255 mld złotych wykrojono 1,2 mld zł na branżę hotelarsko-gastronomiczną. Wystarczyło wiedzieć, że jest kasa do wzięcia i wykazać 20% spadek obrotów w okresie Covidu.
Urlop w stylu slow life
Barbara Wejtko złożyła aplikację pt: „Urlop w stylu slow life - nowe turystyczne usługi w gminie Zawiszyn woj. warmińsko-mazurskim”. Niestety, jej aplikacja w maju 2024 roku uzyskała zero punktów i wylądowała na „Liście przedsięwzięć Małych Średnich Przedsiębiorstw, które nie spełniły kryteriów wyboru przedsięwzięć MŚP”.
Radnego Czyża zaskoczyło, że 3 miesiące później identyczny wniosek Masala Barbara Wejtkun, na identyczny cel „Urlop w stylu slow life - nowe turystyczne usługi w gminie Zawiszyn woj. warmińsko-mazurskim” oraz identyczną kwotę 401 150,13 zł zdobył aż 29 punktów i został zakwalifikowany.
Uwagę radnego zwróciło też to, że Wejtko jako adres do korespondencji podała Bielsko-Białą oraz to, że we wniosku błędnie podała, iż jej działalność jest zarejestrowana pod adresem: „19-504, ZAWISZYN 12 w Gminie Dubeninki”. Otóż w woj. warmińsko-mazurskim nie ma gminy Zawiszyn. Jest mikroskopijna osada o tej nazwie w gminie Dubeninki.
Radny szukał odpowiedzi na pytanie, co takiego się stało, że w ciągu 3 miesięcy odrzucony wniosek Barbary Wejtko zdobył wymaganą liczbę punktów, mimo ewidentnego błędu we wniosku, na który komisja weryfikująca w ogóle nie zwróciła uwagi?
Odkrył, że Barbara Wejtko w 2024 roku, a więc w tym samym, w którym złożyła wniosek, wystartowała z listy Koalicji Obywatelskiej do Rady Miasta Bielsko-Biała, ale nie zdobyła mandatu.
- Wystarczy połączyć kropki – mówi radny Czyż.
"Wnioski można składać w nieskończoność"
Zadzwoniłem do Barbary Wejtko. Okazało się, że nic nie wie o złożeniu przez radnego Czyża zawiadomienia do prokuratury . Zrelacjonowałem więc ustalenia radnego i zapytałem, co takiego się wydarzyło od maja do sierpnia, że odrzucony wniosek pani Wejtko przeszedł?
- Wniosek w moim imieniu złożyła firma zewnętrzna. Po odrzuceniu, na moją prośbę firma złożyła wniosek ponownie. Wniosek można składać bez końca. W mojej sytuacji znalazło się bardzo wiele osób. Rozumiem, że ten radny realizuje jakieś zamówienie polityczne, natomiast nie mam zielonego pojęcia skąd temat, jakim cudem wniosek przeszedł, ponieważ wnioski składa się w nieskończoność, dopóki się komuś nie znudzi składać - powiedziała Barbara Wejtko wzburzona moim telefonem.
Interaktywna mapa dotacji dla branży HoReCa. W tekście poniżej wykaz części podmiotów, ktore uzyskały dotacje w woj. warmińsko-mazurskim:
Mąż poseł Pasławskiej dostał 528.190 zł z KPO. Kto jeszcze z WiM
Kontrola KPO. Potwierdzono nieprawidłowości
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie, poinformowała, że wśród 16 skontrolowanych projektów dot. wsparcia dywersyfikacji działalności branży HoReCa z KPO były nieprawidłowości, ale „nie było to 16 na 16". Jak dodała, ma wiedzę o wynikach kontroli, ale najpierw poznają je przedsiębiorcy.
Minister została spytana o wyniki kontroli w piątek wieczorem 22 sierpnia podczas spotkania z mieszkańcami Lublina. Chodzi o wątpliwości wokół dotacji na dywersyfikację działalności dla przedsiębiorstw z sektorów HoReCa, które ucierpiały wskutek pandemii; według doniesień medialnych firmy otrzymały dotacje z KPO m.in. na firmowe jachty.
Zapowiedziała, że w następnych tygodniach skontrolowanych zostanie kolejnych kilkadziesiąt projektów. - To są te najbardziej ryzykowne projekty, które zmapowaliśmy – dodała.
Jak stwierdziła, jednocześnie z kontrolami beneficjentów sprawdzani są operatorzy pod kątem ewentualnych konfliktów interesów.
Szefowej MFiPR zaznaczyła, że ludzie „muszą mieć poczucie bezpieczeństwa korzystania z pieniędzy publicznych”, dlatego nie będzie „ścinania głów po jednodniowej kontroli”.
- Jeżeli chcemy, żeby polscy przedsiębiorcy chcieli korzystać ze wsparcia, które następnie napędzi nam rozwój, to oni musza mieć poczucie, że to nie jest jakaś sytuacja, że zaraz za tymi pieniędzy przyjdą jacyś rozgorączkowani politycy i zaczną im w internecie ścinać głowy i demolować ich wizerunek – stwierdziła.
W ubiegłym tygodniu wstrzymano wypłaty wsparcia do czasu weryfikacji umów. Minister zapewniła, że płatności zostaną wznowione po zweryfikowaniu umów. Śledztwo w sprawie wykorzystania pieniędzy z polskiego KPO w sektorze HoReCa wszczęła Prokuratura Europejska (EPPO).
Jak wynika z danych PARP, w ramach wsparcia HoReCa ze środków KPO podpisano 3005 umów z przedsiębiorcami (każda umowa z inną firmą). Według stanu na koniec lipca br., przedsiębiorcom wypłacono 110 mln zł z całkowitej kwoty wsparcia 1,24 mld zł.
Nabór pod nazwą „Inwestycje w dywersyfikację działalności sektora HoReCa” skierowany był do mikro, małych lub średnich przedsiębiorców prowadzących działalność w sektorach hotelarstwa, gastronomii, cateringu, turystyki i kultury dotkniętych pandemią COVID-19 w Polsce. Wsparcie było przeznaczone na inwestycje, szkolenia lub doradztwo, tj. np. na pokrycie kosztów zakupu maszyn i urządzeń niezbędnych do wprowadzenia na rynek nowych produktów/usług, robót budowlanych, inwestycji związane z zieloną transformacją i wykorzystaniem technologii cyfrowych, a także wprowadzenia usług rozwojowych oraz podnoszenia kwalifikacji pracowników (np. szkolenia w nowe umiejętności lub przekwalifikowaniem pracowników).
Pierwszy nabór w ramach wsparcia z KPO dla branży HoReCa ruszył w maju 2024 r. i pierwotnie miał potrwać do 5 czerwca ub.r., ale został przedłużony. Drugi wystartował 18 lipca ub.r. i również był wielokrotnie przedłużany. Ostatecznie trwał do końca października 2024 r.
Wysokość dofinansowania wynosiła od 50 tys. do 540 tys. zł (do 90 proc.) kosztów kwalifikowanych, które maksymalnie mogły wynieść 600 tys. zł. Wsparcie było udzielane w formie refundacji wydatków z części dotacyjnej KPO. Co najmniej 70 proc. wszystkich nakładów projektu musiało być przeznaczone na działania inwestycyjne; na szkolenia lub doradztwo mogło być to maksymalnie 30 proc.
Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) ma wzmocnić polską gospodarkę; składa się z 57 inwestycji i 54 reform. Przewiduje dla Polski 59,8 mld euro ze środków UE, w tym 25,27 mld euro w postaci dotacji i 34,54 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek. Polska otrzymała z niego dotychczas 67 mld zł. Kolejna transza pieniędzy ma wpłynąć jesienią.
Adam Socha


Skomentuj
Komentuj jako gość