Ostatni Kongres PiS w Przysusze, który prawie jednomyślnie wybrał ponownie Jarosława Kaczyńskiego na prezesa, wybrał też z naszego regionu posła z Elbląga 37-letniego Andrzeja Śliwkę do Komitetu Politycznego oraz 49-letniego Roberta Nowackiego, wicestarostę węgorzewskiego do Rady Politycznej.
Wybór posła Śliwki nie budzi zaskoczenia, jeśli się prześledzi jego dotychczasową karierę polityczną. To chyba pierwszy polityk tej partii dużego formatu z woj. warmińsko-mazurskiego, od czasu śmierci Aleksandra Szczygło (zginął w katastrofie smoleńskiej). Urodzony w Pasłęku, skończył prawo na Uniwersytecie Gdańskim i uzyskał uprawnienia radcowskie. W rządzie Mateusza Morawieckiego był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. W 2024 roku przeszedł do II tury wyborów na prezydenta Elbląga uzyskując 42,08%. Dobrze wypada na mównicy sejmowej i w mediach.
Niedawno wyszło na jaw, że uczestniczy w rozmowach z radnymi Sejmiku Warmińsko-Mazurskiego. Chce doprowadzić do odsunięcia od władzy Platformy Obywatelskiej, która rządzi regionem od ponad 20 lat.
To że poseł z Elbląga prowadzi tak ważną operację polityczną, świadczyć może, że posłowie z Olsztyna - Iwona Arent i Artur Chojecki, by temu zadaniu nie podołali.
Pisałem o tym TUTAJ:
Czy przejdzie wniosek radnych PiS o odwołanie przewodniczących Sejmiku?
Komitet Polityczny liczy 53 osoby. Z naszego regionu w jego skład wchodzą także: poseł i szef Zarządu PiS w Elblągu Leonard Krasulski oraz były europoseł Karol Karski.
W skład Komitetu Politycznego wchodzą Prezes PiS, jako jego przewodniczący, Przewodniczący Parlamentarnego Klubu (Koła, Zespołu) PiS, Wiceprezesi PiS, Sekretarz Generalny PiS oraz Skarbnik PiS, członkowie Parlamentarnego Klubu (Koła, Zespołu) PiS pełniący funkcje w Prezydium Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego, członkowie Komitetu Politycznego.
Komitet Polityczny jest organem reprezentującym partię na zewnątrz. Do kompetencji Komitetu Politycznego należy, w szczególności: 1) prowadzenie bieżącej działalności ugrupowania, 2) sprawowanie nadzoru nad bieżącą działalnością Klubu (Koła, Zespołu) Parlamentarnego PiS, 4) zatwierdzanie kandydatów PiS w wyborach parlamentarnych i do Parlamentu Europejskiego, 5) wybór i odwoływanie członków władz partii.
Rada Polityczna to szerokie ciało, liczy 389 osób. Teraz do tego grona został wybrany także 49-letni Robert Nowacki, rolnik ze Stręgielka pod Węgorzewem, wicestarosta węgorzewski, w politycznych kręgach lepiej znany jako Chłop z Mazur (pod takim nickiem prowadził konto na X), przez lata łączył działalność rolniczą z karierą polityczną i medialną.
Karierę polityczną zawdzięcza politykom Solidarnej Polski. „Odkrył” go były europoseł Jacek Kurski. Panowie się zaprzyjaźnili. Później wspierał go europoseł Patryk Jaki.
Robert Nowacki pochwalił się sukcesem w mediach społecznościowych, wrzucając zdjęcia m.in. z Mariuszem Błaszczakiem, Rafałem Bochenkiem i Jackiem Kurskim.
Dwa lata temu Wirtualna Polska ujawniła, że Nowacki, formalnie członek Suwerennej Polski, od 2021 r. podpisywał co roku umowę z oddziałem TVP w Olsztynie opiewającą na kwotę 10,5 tysiąca złotych miesięcznie. Z dokumentu obowiązującego w 2022 roku wynikało, że miał się zajmować "monitorowaniem sieci Internet, social media, prasy oraz telewizji pod kątem tematyki rolnej, przygotowanie i wprowadzenie rozwoju redakcji internetowej oraz nadzór nad redakcją internetową".
Dziennikarze pracujący w TVP3 Olsztyn powiedzieli Jadczakowi (mnie też), że nigdy nie widzieli Nowackiego w redakcji ani efektów jego pracy. Natomiast znają go bardzo dobrze, gdyż ekipa telewizyjna musiała często jeździć w rodzinne strony Nowackiego i go promować.
Po artykule Jadczaka Igor Gumiński wyleciał ze stanowiska dyrektora TVP Olsztyn "za całokształt". A sprawa fikcyjnych umów z politykiem Solidarnej Polski była jego "gwoździem do trumny".
Czy Nowacki zarobił w TVP prawie milion złotych?
Tak twierdzi posłanka KO Alicja Łepkowska-Gołaś, która wraz z posłem PO Maciejem Wróblem (obecnie wiceministrem kultury) przeprowadziła kontrolę poselską wTVP3 Olsztyn i na marcowej konferencji prasowej posłów KO o "milionerach z TVPiS" oskarżyła Nowackiego.
- Od 2017 roku zarobił prawie milion złotych i być może nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że oprócz rachunków, które wystawiał za niby jej wykonanie, w siedzibie Telewizji Polskiej w Olsztynie nie ma ani jednego dokumentu, ani jednego dowodu, który potwierdzałby wykonanie przedmiotu tej umowy — stwierdziła posłanka KO Alicja Łepkowska-Gołaś. - Jacek Kurski lubował się w docenianiu swoich działaczy z Suwerennej Polski.
Z raportu logowań na stronę internetową, do którego dotarli posłowie, wynikało, że Nowacki pierwszy raz zalogował się tam w grudniu 2022 roku.
- Telewizja Polska będzie żądała zwrotu tych pieniędzy, naszych pieniędzy, bo pamiętajmy, że wydawane były lekką ręką. Również w tej sprawie złożymy doniesienie do prokuratury — wyjaśniali posłowie zajmujący się kontrolą w TVP.
Nowacki nie ma sobie nic do zarzucenia i nie obawia się, że będzie musiał zwrócić pieniądze. - Dla mnie temat jest zamknięty. To nie jest żadna afera, a donosy w tej sprawie pojawiały się już wcześniej. To koledzy z PiS-u chcieli mnie pognębić w ramach walki politycznej. Formalnie mam dokumenty, stwierdzające, że pracowałem. Poza tym to było ok pół mln zł, a nie milion. Mam poczucie, że pracowałem, ile mogłem, a dowodem tego jest budowa nowego ośrodka TVP w Olsztynie.
W marcu 2025 roku Koalicja Obywatelska zapowiadała rozliczenia dotyczące fikcyjnych umów. Jednak jak dotąd posłowie Łepkowska-Gołaś oraz Wróbel nie złożyli zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.
— Prokuratury w Olsztynie i Giżycku takiego postępowania obecnie nie prowadzą – zapewnił Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie .
Dziennikarz WP.pl zapytał Nowackiego, po wyborze do Rady Politycznej PiS, czy oddał pieniądze pobrane z TVP? Nowacki odparł, że niczego nie oddał, bo nie wydaje mu się, żeby pracował fikcyjnie. Dodał, że swoją robotę wykonywał, ale może nie potrafił dobrze zakomunikować całej sprawy. I dziś zrobiłby wszystko inaczej, bo po całej aferze musi nieść polityczny krzyż.
Karierę polityczną Nowacki, rolnik na ponad 50 ha z gminy Pozezdrze, rozpoczynał u boku śp. Aleksandra Szczygło w 2005 roku. Po śmierci ministra w katastrofie smoleńskiej Nowacki został zmuszony do odejścia z PiS przez ówczesnego prezesa okręgu Jerzego Szmita. Później związał się z Solidarną Polską i zaprzyjaźnił się z Jackiem Kurskim i został szefem Solidarnej Polski na Warmii i Mazurach. Kurski promował świeżo upieczonego członka partii.
Jedną kadencję Nowacki był radnym powiatowym Węgorzewa (2010-2014). W 2018 roku został dyrektorem oddziału Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Olecku. W 2019 roku wystartował do Sejmu. Jednak wsparcie liderów partii Ziobry, którzy w czasie kampanii pokazywali się z nim, nie pomogło.
Nowacki związany był początkowo z Solidarną Polską, a następnie przeszedł do jej kontynuatorki - Suwerennej Polski. Ale po wchłonięciu partii Ziobry przez PiS wszedł "z automatu" do Prawa i Sprawiedliwości wraz z innymi byłymi członkami ugrupowania.
Polityk z Warmii i Mazur nie miał większych sukcesów wyborczych. W 2010 roku został radnym powiatowym w Węgorzewie z ramienia komitetu Ponad Podziałami, ale już w trakcie kadencji media przedstawiały go jako działacza Solidarnej Polski. W 2019 roku startował z listy PiS do Sejmu, ale mimo wsparcia czołowych polityków Solidarnej Polski - Patryka Jakiego, Michała Wosia, Michała Wójcika i Tadeusza Cymańskiego - zdobył niewiele ponad 3 tysiące głosów i do parlamentu się nie dostał.
Za to w 2024 r. w wyborach samorządowych dostał się do rady powiatu węgorzewskiego i został wicestarostą.
Z Warmii, Mazur i Powiśla do Rady wchodzą też posłowie Iwona Arent Artur Chojecki, Olga Semeniuk-Patkowska z Warszawy, wybrana z Olsztyna, Artur Chojecki, Leonard Krasulski, Andrzej Śliwka, byli posłowie PiS Wojciech Kossakowski i Maciej Małecki, sekretarz Zarządu olsztyńskiego PiS, radny wojewódzki Piotr Soćko, radny olsztyński Radosław Marcin Nojman i były europoseł Karol Karski.
W skład Rady Politycznej PiS wchodzą: 120 członków partii wybranych przez VII Kongres PiS dnia 28.06.2025 r., Prezesi Zarządów Okręgowych zgodnie z art. 16 Statutu PiS, Posłowie będący członkami PiS zgodnie z art. 16 Statutu PiS, Senatorowie będący członkami PiS zgodnie z art. 16 Statutu PiS, Eurodeputowani będący członkami PiS zgodnie z art. 16 Statutu PiS.
Rada Polityczna jest najwyższą władzą uchwałodawczą PiS w okresach pomiędzy posiedzeniami Kongresu. Jej zadaniem jest m.in. określanie kierunków polityki PiS zgodnie z uchwałami Kongresu, wybór i odwoływanie na wniosek Prezesa PiS: a) Sekretarza Rady, b) Wiceprezesów PiS, c) Sekretarza Generalnego PiS, d) Skarbnika PiS, e) członków Komitetu Politycznego, f) Przewodniczącego Komisji Etyki PiS oraz do 5 jej członków.
Adam Socha
Na zdjęciu, pierwszy od lewej poseł A. Śliwka, pierwszy od prawej R. Nowacki


Skomentuj
Komentuj jako gość