Po raz trzeci rada lidzbarskiego powiatu podjęła uchwałę o sprzedaży Term Warmińskich za kwotę nie niższą niż 40 mln zł. Rzeczoznawca wycenił wartość nieruchomości na 33,1 mln zł oraz środki trwałe i wyposażenie na 1,9 mln zł. To już trzecia próba zbycia nieruchomości przez powiat, dwa poprzednie przetargi nie wzbudziły żadnego zainteresowania (nikt nie przystąpił do przetargu).
Inwestycja kosztowała ok. 100 mln zł i została zrealizowana głównie za dotację unijną. Pierwszy przetarg miał miejsce w 2022r. z ceną wywoławczą 48,1 mln zł. Co ciekawe wycena nieruchomości przez rzeczoznawcę wyniosła wówczas 46,2 mln oraz 1,9 mln za wyposażenie. Z powyższego wynika, że w ciągu ok. 3 lat wartość nieruchomości spadła o 13mln zł! (ponad 4 mln zł rocznie). W drugim przetargu obiekt wystawiono za 41,3mln za całość. Zainteresowanych brak.
Rada Powiatu 22 lutego 2025r. podjęła niejednomyślnie uchwałę w sprawie akceptacji ceny sprzedaży Term Warmińskich.
Jak informuje portal Nasz Lidzbark, powołując się na prywatne rozmowy z radnymi powiatu, w przypadku kolejnego niepowodzenia przetargu, to powiat i miasto przejmą prowadzenie Term. Obiekt nadaje się do kapitalnego remontu.
Przypomnijmy, że „Debata” jako pierwsza, jeszcze zanim zrobiono odwiert, poinformowała, że w Lidzbarku Warmińskim nie ma gorących źródeł. Tak wynikało bowiem z ekspertyzy zamówionej przez starostę lidzbarskiego, sekretarza generalnego PO na WiM śp. Jana Harhaja.
Ówczesna minister w rządzie Donalda Tuska – Elżbietra Bieńkowska nie podzieliła obaw „Debaty” o opłacalność inwestycji. Absurdalność ekonomiczną inwestycji wskazywała też w interpelacji poseł PO Lidia Staroń.
Jednak odwiert potwierdził ekspertyzę, woda na wypływie miała zaledwie 17 stopni C. Termy uznaje się za opłacalne, gdy woda na wypływie ma co najmniej 60 stopni C.
Mimo to ówczesny marszałek województwa, baron PO na WiM Jacek Protas przyznał środki unijne na budowę term. Również za jego kadencji wybudowano lotnisko w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, w Szymanach, do którego samorządu wojewódzkiego dopłaca rocznie 20 mln zł. Następnie Protas wygrał wybory do Sejmu. Obecnie jest europosłem PO.
Obecnie taką nietrafioną inwestycją samorządu wojewódzkiego za marszałka z PSL Gustawa Marka Brzezina i wicemarszałka z PO, mieszkańca Górowa Iławeckiego Mirona Sycza, któremu podlegały środki unijne, stało się „Uzdrowisko Górowo Iławeckie” we wsi Nowa Wieś Iławecka, wybudowane i wyposażone za w sumie 57 mln zł. Stoi puste, gdyż nie ma inwestora, który chciałby tam, 1 km od granicy z obwodem królewieckim, wybudować obiekt sanatoryjno-hotelowy.
(sa)


Skomentuj
Komentuj jako gość