logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

sobota, sierpień 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Region
  • Szlakiem przedwojennych, polskich szkół na Warmii (cz. 2)

Region

Szlakiem przedwojennych, polskich szkół na Warmii (cz. 2)

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 21 maj 2016 10:18
Radosław Nojman

Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem
– staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.
Marszałek Józef Piłsudski

Dzieje nowoczesnego, prywatnego szkolnictwa polskiego na Warmii i Mazurach, przed II wojną światową stanowiących część niemieckiej prowincji Prusy Wschodnie, sięgają okresu plebiscytu. Wiosną i latem 1920 roku m.in. w Gietrzwałdzie nauczano dzieci w języku polskim. Porażka plebiscytowa nie osłabiła dążeń polskiej mniejszości narodowej do posiadania własnych szkół. Dnia 11 listopada 1921 roku w Olsztynie założono Polsko-Katolickie Towarzystwo Szkolne na Warmię. Na czele organizacji stanęli główni inicjatorzy jej powstania: ksiądz Karol Langwald, Jan Baczewski i Jan Brzeszczyński. Członkowie Towarzystwa, spośród których warto wymienić takich aktywnych działaczy, jak ksiądz Wacław Osiński, Franciszek Barcz, Edward Turowski czy Jan Boenigk, mimo przeszkód stawianych przez niemieckie władze, podejmowali starania o powstanie oraz uregulowanie prawne funkcjonowania polskiego szkolnictwa. Momentem przełomowym stało się uchwalenie (31 grudnia 1928 roku) przez pruski parlament (Landtag), dzięki kilkuletnim zabiegom posła Jana Baczewskiego, „Ordynacji dotyczącej uregulowania szkolnictwa dla mniejszości polskiej w państwie pruskim”. Wejście w życie tego aktu normatywnego, dnia 21 lutego 1929 roku, otworzyło drogę wspomnianemu wcześniej Towarzystwu do zorganizowania polskich szkół: 15 na Warmii – w Brąswałdzie, Chaberkowie, Gietrzwałdzie, Giławach, Jarotach, Lesznie, Nowej Kaletce, Olsztynie, Pluskach, Purdzie, Skajbotach, Stanclewie, Unieszewie, Worytach i Wymoju (wszystkie miejscowości w dzisiejszym powiecie olsztyńskim) – oraz jednej na Mazurach – w Piasutnie (pow. szczycieński), gdzie pracował i zmarł Jerzy Lanc. Dalsze utrzymanie każdej z tych placówek (o oficjalnej nazwie „Katolicka Szkoła Polska w [danej miejscowości]”) również wymagało wielu działań i ciągłych starań (po dojściu do władzy nazistów wręcz walki), jednak ich istnienie, w latach 1929-1939 (nierzadko w prywatnych domach), stało się symbolem realnego uznania praw Polaków w Niemczech, a osoby nauczycieli (często jednocześnie kierowników szkół), np. Maria Zientara-Malewska, Otylia Teszner-Grothowa, Bolesław Jeziołowicz, Ryszard Knosała, Edward Turowski, Paweł Jasiek, Józef Groth, Jan Maza, Bronisław Chabowski i Wojciech Gromadecki, wpisały się na trwałe w historię naszego narodu na Warmii i Mazurach. Trzeba pamiętać, że w niektórych z wymienionych wyżej miejscowości, obok szkół, funkcjonowały polskie przedszkola (zwane wówczas ochronkami). Ostateczny kres działalności placówek oświatowo-wychowawczych, podobnie, jak innych organizacji ruchu polskiego w regionie, przyniósł wybuch II wojny światowej (1 września 1939 roku).

Oto dzieje kolejnych szkół (podstawowych, z polskim językiem wykładowym), działających w trzech miejscowościach południowej Warmii:
1) Chaberkowo – szkoła polska, otwarta w dniu 10 kwietnia 1929 roku, jako jedna z czterech pierwszych na Warmii (obok placówek w Gietrzwałdzie, Nowej Kaletce i Unieszewie), została zorganizowana w domu Jakuba Nowoczenia przez Annę Kiwitt-Samulowską oraz Marię Zientarę-Malewską (pierwszą nauczycielkę); jej następcy prowadzili przy szkole wiele inicjatyw pozalekcyjnych: chór, grupę teatralną, drużynę harcerską i zespoły sportowe (m.in. grający w piłkę siatkową), przez co kierowali na siebie uwagę Niemców; w 1934 roku w jednej z sal budynku uruchomiono świetlicę, w której można było skorzystać z bogatego księgozbioru i poczytać polską prasę; szkoła została zamknięta przez władze niemieckie w dniu 4 maja 1939 roku.

Nauczycielami i jednocześnie kierownikami szkoły byli:
Maria Zientara-Malewska (1929),
Jan Hedrych (1929–1932),
Ryszard Ignacy Goetze (1932–1934),
Ryszard Knosała (1934–1938),
Seweryn Piątek (nauczał w 1937 roku),
Franciszek Schnarbach (1938–1939).

012

Budynek szkoły polskiej w Chaberkowie

013

Tablica na dawnej polskiej szkole w Chaberkowie

2) Jaroty – prywatna szkoła z polskim językiem wykładowym w tej wówczas podolsztyńskiej wsi (obecnie osiedlu Olsztyna) funkcjonowała w latach 1930-1939; pierwszym nauczycielem, a zarazem kierownikiem placówki został Lucjan Latosiński, kolejnym – Konrad Sikora – działacz warmińskiego oddziału Towarzystwa Nauczycieli Polskich w Niemczech, który, poza nauczaniem dzieci, uporządkował i sprawował pieczę nad biblioteką, prowadził drużynę harcerską, chór i kapelę ludową oraz publikował artykuły m.in. w „Gazecie Olsztyńskiej” oraz „Poradniku Nauczycielskim”, musiał także odpierać ataki na szkołę; w sierpniu 1939 roku grupa niemieckiej młodzieży włamała się do budynku i splądrowała pomieszczenia szkolne, wkrótce potem Konrad Sikora został aresztowany w Olsztynie i osadzony w obozie koncentracyjnym KL Hohenbruch koło Królewca (wówczas Königsberg, obecnie Kaliningrad), a szkoła – zamknięta.

Nauczycielami i kierownikami w Katolickiej Szkole Polskiej w Jarotach byli:
Lucjan Latosiński (1930–1932),
Konrad Sikora (1932–1939).

015

Dawna polska szkoła w Jarotach

016

Tablica na budynku szkoły polskiej w Jarotach (w 1957 roku odsłonił ją znany nauczyciel i działacz ruchu polskiego na Warmii i Mazurach Edward Turowski)

3) Skajboty – polska szkoła, pomimo szykan i przeszkód stawianych nauczycielom przez stronę niemiecką, istniała w okresie od sierpnia 1930 roku do sierpnia 1939 roku; najbardziej zaangażowanym w życie Polaków, mieszkających w okolicznych miejscowościach, był trzeci, ostatni z kierowników placówki – Kazimierz Pacer – który prowadził zajęcia świetlicowe oraz zespoły: muzyczny i taneczny, a także przygotował, wraz z uczniami, kilka przedstawień teatralnych; jego ślub z Agnieszką Barabaszówną, dnia 10 października 1938 roku, stał się prawdziwym świętem polskości w Skajbotach, ze względu na liczny udział członków Związku Polaków w Niemczech z Warmii; po zamknięciu szkoły budynek przejął Wehrmacht, którego żołnierze zorganizowali w nim kancelarię; warto wspomnieć, że we wsi, w latach 1930-1939, funkcjonowało również polskie przedszkole (w którym przedszkolanką była m.in. wybitna działaczka społeczna, propagatorka polskości na Warmii i harcerka Maria Kensbok) oraz biblioteka.
Nauczycielami i jednocześnie kierownikami w szkole byli:
Józef Hoffmann (1930 – 1933),
Jan Hinc (1933 – 1937),
Kazimierz Pacer (1937 – 1939),
Wojciech Gromadecki (zastępstwo w 1937 i 1938 roku).

017

Dom, w którym mieściła się polska szkoła w Skajbotach

019

Tablica na dawnej szkole polskiej w Skajbotach

020

Budynek dawnego polskiego przedszkola w Skajbotach

021

Tablica „przedszkolna” w Skajbotach


C.d.n.
Czytaj również cz. 1: http://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/region/5058-szlakiem-przedwojennych-polskich-szkol-na-warmii-cz-1-kafelek-najnowsze-slajd.html

Radosław Nojman
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania historyk; działacz społeczno-polityczny;
autor cyklu artykułów pt. Miejsca pamięci narodowej w województwie warmińsko-mazurskim

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (11)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Richard
      Odnośnik bezpośredni

      Jestem pełen szacunku dla Pana postawy i godności. Kłaniam się nisko. Życzę wszystkiego najlepszego.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Socha

      W odpowiedzi na: Gość - Richard
      Odnośnik bezpośredni

      Czy słyszał pan o Auguście Popławskim z Plusk? Był dziennikarzem w piśmie Zw. Polaków w Niemczech, w czasie wojny wcielony do Wehrmachtu, przeszedł z oddziałem na stronę aliantów. Wrócił po wojnie ze Szkocji do Olsztyna. Już dawno nie żyje, ale pozostawił spisane wspomnienia. Ponoć zabrał je jego syn do Kanady. Chciałbym nawiązać z nim kontakt.
      Serdecznie pozdrawiam
      Adam Socha

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Richard

      Odnośnik bezpośredni

      Tak ,nie tylko slyszlem o Auguscie Poplawskim , lecz osobiscie go znalem, gdyz byl to moj ojciec. Chcialbym tez dodac ze przed zaciagiem do Wehrmachtu, hitlerowcy uwiezili mego ojca w obozie koncetracyjnym w Sachsenhausen w okresie 23.09.1939 do 15.10.1940 roku. Nie bylo to pierwsze uwiezienie mego ojca przez hitlerowcow, w okresie 1935 -1936 przesiedzial w olsztynskim wiezieniu po aresztowaniu przez Gestapo pod zarzutem zdrady Niemiec, co grozilo kara smierci. W tym tez czasie byl studentem na Wyzszej Szkole Dziennikarskiej w Warszwie i byl zwiazany z polskimi organizacjami, miedzy innymi przewozil nielegalnie korespondencje do Warmii. Mam w posiadaniu oryginaly dokumentow potwierdzajacych te wydarzenia. Jezeli chodzi o pisemna tworczosc mego ojca to napisal on kilka ksiazek, ktore nie zostaly wydane z uwagi na komunistyczna cenzure. Po smierci mego ojca udalo nam sie zabezpieczyc jedynie mala czesc tego dorobku wlacznie z ksiazka "Ludzie dnia wczorajszego" . Ojciec pozostawil tez pamietniki, dzieki temu moglem blizej poznac ojca, za co jestem mu bardzo wdzieczny, bo rozumiejac jego znalazlem zrozuminie dla siebie.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Richard
      Odnośnik bezpośredni

      Niebywała historia! Pan Richard napisał w Deb@cie, że "Nowych Warmiaków" chyba nie interesuje temat szkolnictwa polskiego na Warmii. A tu doświadczony dziennikarz Adam Socha pyta, czy ten znał Augusta Popławskiego z Plusk. Pan Richard odpowiada, że znał bardzo dobrze, bo to ... Jego Ojciec!
      Aż łzy napłynęły mi do oczu. Spodziewam się teraz wymiany korespondencji obu Panów, może nawet bezpośredniej rozmowy, i - marzę o tym - powstania książki, lub choćby serii artykułów o zacnej Rodzinie Popławskich i losach innych Warmiaków.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      @Richard
      Warmiacy, którzy pozostali po wojnie w Olsztynie i na Warmii są bardzo dobrze oceniani przez większość ludzi, w tym napływowych. Jeszcze w latach 60-tych było ich sporo. Można było ich słyszeć z powodu odróżniającego akcentu. Póżniej wtopili się w społeczność zdobywając wykształcenie, część wyjechała, głównie do Niemiec. Wojna i czasy powojenne, to okres, kiedy każdy boi się każdego i stosunki międzyludzkie szwankują. Proszę jednak pamiętać, że pamięć o Warmiakach jest tutaj dobra, bo to dobrzy ludzie byli i dobrzy Polacy.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Richard

      Odnośnik bezpośredni

      Tozsamosc Warmiaka.
      Za czasow Prus Wschodnich, Warmiacy polskiego pochodzenia nie mieli klopotu z odnalezieniem swojej tozsamosci. Mimo pruskiej represji z duma okreslali sie jako Polacy. Kultywowali jezyk polski przez wieki, rodzina mojej babci [z Kowalewskich] zyla na terenie Plusk od XIV wieku i w jej domu mowiono tylko po polsku, oczywiscie w warminskim dialekcie. Jak latwo bylo im zniesc obelgi sasiadow dotyczace ich polskiego pochodzenia, czujac sie czesto zaszczyconym ze sa inni, ze sa Polakami. Sytuacja Warmiakow po II Wojnie radykalnie sie zmienila, ciezko im bylo zniesc obelgi, nie w jezyku niemieckim, lech w ich ukochanym jezyku polskim, wyzywajacych ich od szwabow, hitlerowcow, niemcow albo krzyzakow, co osobiscie odczulem na wlasnej skorze, mimo tego ze urodzilem sie w wolnej polskiej Warmii.Tej Warmii na ktora tak czekali Warmiacy polskiej narodowosci. Moj ojciec nie mial problemu z dokonaniem wyboru, czy wracac do tej polskiej Warmi, czy wybrac emigracje do Kanady.W tym czasie ojciec sluzyl w Polskiej Armi na terenie Szkocji. W czasie mojej wizyty w Polsce w 1986 roku, ojciec ze lzami w oczach wyznal ze najbardziej go boli fakt, ze w ciagu 40 lat wladze PRL zlamaly tozsamosc polskich warmiakow, co przez 400 lat nie udalo sie wladzom pruskim. Nie jestem histotykiem, lecz mam przeczucie ze wladze PRL prowadzily wyrafinowana polityke wobec ludnosci autochtonicznej Warmii, nie ufajac im, czujac z ich strony zagrozenie dla systemu, obawiajac sie warminskiego nacjonalizmu. Dodatkowo polozenie warminskich gospodarstw nad jeziorami, bylo szczegolnie dla monenklatury z Warszwy pokusem, przywlaszczajac sobie na cele rekreacyjne te nieruchomosci pozostawione przez warmiakow "deportowanych" do RFN. Przykladem tej polityki jest nasza rodzinna wies Pluski. Jestem ciekawy ile autochtonow pozostalo w tej wiosce, a ile warszawiakow zajelo ich miejsce. Do dzisiaj ta prawda nie dochodzi do wiekszosci mieszkancow Warmii, myslac ze wyjazd Warmiakow do RFN-u byl jedynie powodowany pobudkami materialnymi. Zadaje wiec pytanie, dlaczego na przelomie XX wieku tak duza ilosc Warmiakow wyjechala za dorobkiem do Westfalii, i prawie wszyscy powrocili na swoja macierzysta Warmie, wlacznie z moimi przodkami. Dla porownania, ile Warmiakow do dnia dzisiejszego, powrocilo na Warmie po II Wojnie Swiatowej. Zastanowmy sie dlaczego? Na pewno poruszony prezemnie temat jest trudny dla wielu, lecz poznanie prawdy o przyczynach upadku tozsamosci Warmiakow, obroni godnosc tych co nie ze swojej winy porzucili swoja Ojczyzne. Mam nadzieje ze dzisiejsza ludnosc Warmii ma inny stosunek do warminskich autochtonow i potrafi docenic ich trud w utrzymanie polskiej kultury, mowy i tozsamosc.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Socha

      W odpowiedzi na: Gość - Richard
      Odnośnik bezpośredni

      Bardzo Pana proszę o kontakt mailowy na debata.olsztyn@gmail.com Poznałem Pana ojca tuż przed śmiercia. Opublikowalem wstęp do Jego wspomnień. Serdecznie pozdrawiam. Adam Socha

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Socha
      Odnośnik bezpośredni

      Cieszę się bardzo, że kontakt Panów zaczyna przybierać formę zapowiadającą powstanie publikacji o losach Polaków na dawnej Warmii, na bazie rzeczywistych przeżyć jej mieszkańców. Gdy tylko zostanie wydrukowana, proszę nas o tym powiadomić. Życzę powodzenia i wszelkiej pomyślności.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Richard

      Odnośnik bezpośredni

      Przytocze kilka slow o Warmii widzianej oczami mego ojca zawartych w jego ksiazce "Ludzie dnia wczorajszego" -
      "Luzne zagrody gubia sie do dzis wsrod zboczy lagodnych pagorkow. Cegla zastapila drzewo, dachowka zwykla strzeche, lecz miejsce zabudowy, przytulisko lak pozostalo odwieczne. Czas zmienil tworzywo - widok swiadczy uparcie o minionych wiekach. Podobnie jest wszedzie!
      Prawie kazda droga cos dzis zapomina, niepozornym skretem wiedzie na ustronia, prawie kazde skupisko lak prowadzi nas ku sladom poganskiej Goledzi."
      "Na naszych oczach rosnie zjawisko, jakze przypomijajace czasy poganskiej zaglady.
      - To samosiejki !
      Nie ma zakatka ziemi poludniawo-warminskiej, gdzie las, gdzie czupurna sosnina nie dopominalaby sie o swoje prawa. Mlode zagajniki pozeraja lapczywie najnedzniejsza glebe. Rosnie przedziwny parawan, a za nim, za ta bujna zielenia, gubia sie resztki spalonych chat, kryja szczatki kominow.
      - Dziw tych lasow jest ogromny!"
      Taki los spotkal wioske mojej rodziny - Male Pluski- juz dzisiaj nie istnieja, i gdyby nie ta przydrozna biala kapliczka ktora byla kolo domu moich przodkow, trudno by bylo znalezc to miejsce.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Richard

      Odnośnik bezpośredni

      Minelo ponad dwa lata od czasu mojego ostatniego wpisu na Debata. Dzisiaj chcialbym podzielic sie z Wami dobra wiadomoascia. Po wieloletnich staraniach, ksiazka Ojca "Ludzie dnia wczorajszego" napisana w 1986 roku, zostala wydana 27 grudnia 2018 r. "Ludzie Dnia Wczorajszego” Augusta Klemensa Popławskiego to niezwykła książka. To nie tylko wspomnienia, to historia Warmii widziana oczami Warmiaka. Wartością są też unikalne zdjęcia, czytamy w Gazecie Olsztyńskiej. Książkę można kupić w następujących punktach:
      1. Centralne Biuro Ogłoszeń, Olsztyn, ul. Partyzantów 28 oraz ul.Tracka 5 — od 2 stycznia 2019 roku
      2. Spółki Garmond Press – punkty Poczty Polskiej i sieci sklepów PSS Społem oraz punkty prasowe InMedio w całym województwie — od połowy stycznia 2019. "Była to niezwykła przygoda redaktorska. Nie tylko dlatego, że miałam okazję powędrować w przeszłość. Przewodnikiem był niezwykły człowiek, August Klemens Popławski. To on nas wiedzie przez znane, mniej znane lub całkiem nieznane fakty z historii Warmii /.../ Staraliśmy się zachować w książce oryginalny język ich autora: bogaty, bardzo plastyczny, chwilami nieco archaiczny. Najcenniejsze są oczywiście same wspomnienia, bardzo osobiste, napęczniałe emocjami. Trudno się takie książki redaguje, ale wspaniale się czyta", tak o swojej pracy redaktorskiej nad książką "Ludzie dnia wczorajszego" - opowiada Ewa Bartnikowska Cena bardzo przystepna, 34,50 zł. Zapraszam do lektury.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tu nie o wiedzę chodzi, a o charakter...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    22 godzin(y) temu
    Zapewne ci wybitni prokuratorzy to absolwenci sławetnego Wydziału Prawa i Administracji UWM, którzy kończą studia PO układach stąd te niedobory elemen...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
    1 dzień temu
    Sześć przykazań przetrwania:
    • pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
    • drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
    • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
    • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria
    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
    • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
    • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
    • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Przyczyna katastrofy w hotelu „Manor: przypadek czy głupota i brak odpowiedzialności?

        Adam Jerzy Socha 2026-08-14 21:15:14

        W sobotę 8 sierpnia doszło do kolejnej katastrofy na terenie hotelu Manor w Olsztynie, zawaliła się...

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

        O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

      • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

    Wiadomości region

    • Region

      • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

        2026-08-09 19:38:09

        Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

      • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

        Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

        Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

      • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

        2026-07-29 09:51:02

        Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Czy potrzeba było cudu? Bitwa Warszawska 1920 r.

        2026-08-15 07:01:15

        Podpisanie rozejmu 11 listopada 1918 r. i zakończenie I wojny światowej przesądziły o powstaniu...

      • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

        Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

        Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

      • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

        2026-08-01 10:15:11

        NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.