Białostocka Prokuratura Okręgowa na polecenie Prokuratury Generalnej wszczyna śledztwo w sprawie budowy Term Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim. Poinformowały o tym we wtorek 12 kwietnia Wiadomości TVP1. Tę informację potwierdził „Deb@cie” zastępca Prokuratora Okręgowego w Białymstoku Andrzej Bura.
Śledztwo dotyczyć będzie dwóch głównych wątków – planowania inwestycji oraz jej realizacji. Będzie to już trzecie postępowanie prokuratorskie w tej samej sprawie. Dwa poprzednie zostały przez Prokuraturę Rejonową w Białymstoku umorzone. Tym razem dodatkowo sprawdzony zostanie wątek zatrudnienia jako podwykonawcy na budowie Term Warmińskich firmy żony Starosty lidzbarskiego Jana Harhaja (starostwo było inwestorem) – Przedsiębiorstwa Budowlanego Jolanty Harhaj.
Pierwsze śledztwo PR w Białymstoku trwało 1,5 roku. Prokurator Elżbieta Pieniążek z PR w Białymstoku uzasadniała umorzenie tym, że nie była w stanie udowodnić, iż w chwili podpisywania decyzji i umów starosta lidzbarski Jan Harhaj i marszałek województwa Jacek Protas mieli świadomość, iż inwestycja ta przyniesie straty. Ponadto samorząd terytorialny jest władzą publiczną, a nie spółką prawa handlowego i jego działanie nie jest nastawione na zysk.
- Na tym etapie inwestycji nie sposób udowodnić, iż inwestycja ta wyrządzi szkody majątkowe – tłumaczyła wówczas „Deb@cie” prokurator Pieniążek. Z jednej strony mówi się o hipotetycznych korzyściach: nowych miejscach pracy, wzroście atrakcyjności miasta, a z drugiej o ewentualnych stratach z tytułu eksploatacji term. W tej chwili zarówno korzyści, jak i straty są czystą abstrakcją. Jej zdaniem, nawet, gdyby termy zbankrutowały, to też trudno byłoby zastosować art 296 Kodeksu karnego, gdyż samorząd terytorialny uczestniczy we władzy publicznej i ma prawo realizować inwestycje publiczne, które nie będą przynosiły zysku, gdyż samorząd nie podlega takim kryterium jak spółka prawa handlowego, która musi przynosić zysk.
Obecnie prokurator Elżbieta Pieniążek została powołana na prokuratora regionalnego (poprzednia nazwa: prokuratura apelacyjna) w Białymstoku.
Przypomnijmy, iż zawiadomienie do prokuratury złożyła posłanka PO Lidia Staroń, po doniesieniach medialnych. Jako pierwszy informował o sprawie miesięcznik „Debata" w kwietniu 2009 roku, jeszcze zanim dokonano odwiertu. „Deb@ta" dotarła wówczas do ekspertyzy zamówionej przez starostwo lidzbarskie, z której wynikało, że w Lidzbarku Warmińskim nie należy lokować term z uwagi na brak wody termalnej o odpowiedniej temperaturze. Woda używana w termach powinna mieć minimum na wypływie z odwiertu 60 st. C, a w Lidzbarku Warmińskim ma zaledwie 20,7 st. C. Zdaniem pani poseł decyzja ta nie była uzasadniona ekonomicznie, natomiast przez marszałka Protasa została wpisana do Regionalnego Programu Operacyjnego jako strategiczna inwestycja regionu.
Budowa term trwała 2 lata, gdyż główny wykonawca w trakcie robót ogłosił upadłość. Koszt budowy TERM WARMIŃSKICH został przekroczony o 12 milionów złotych. Gdy rozpoczynano inwestycję informowano, że Termy będą kosztować 96 mln zł, z czego 66 mln zł miało pochodzić z unijnej dotacji. Miasto i powiat dołożyły po 15 milionów złotych.
Starostwo długo nie mogło znaleźć operatora. Wycofała się grupa hotelowa Anders, właściciel Hotelu Krasicki w Lidzbarku Warmińskim. W końcu operatorem została spółka Condohotels Management sp. z o.o. Starosta Jan Harhaj (sekretarz generalny PO na Warmii i Mazurach) poinformował, że zgodnie z umową operator przedstawi bilans finansowy za I kwartał do 30 kwietnia 2016 roku.
Adam Socha
Komentarz do materiału Wiadomości i jego realizacji Andrzeja Pieślaka
Realizacja materiału przez ekipę Wiadomości od samego początku była utrudniona. Najpierw wyrzucono ich z Term i zabroniono filmowania. Dziwne to, biorąc pod uwagę, że wcześniej każdą stację TV witano z otwartymi ramionami. Potem okazało się, że Starosta Jan Harhaj jest nieosiągalny, mimo iż kilkukrotnie widziano go w służbowym samochodzie w pobliżu starostwa i na tzw. „mieście”. Wicestarosta pan Kogut uciekł z urzędu, nieskory do rozmowy przed kamerą. Zachowanie pana Koguta przypominało nieco ucieczkę szczura z tonącego okrętu. Pech nadal nie opuszczał dziennikarzy Wiadomości. Burmistrz Miasta pan Jacek Wiśniowski – nieosiągalny, jego zastępca także. Poseł Jacek Protas – nieosiągalny, podobnie jak pani Elżbieta Lendo, prezeska firmy zarządzającej termami. Jakby jakieś fatum towarzyszyło ekipie TVP1. Nawet elokwentny były Burmistrz Artur Wajs rzucił słuchawką podczas próby rozmowy z dziennikarzami. Nikt nie chciał rozmawiać o Termach. Jedynie senator Lidia Staroń wypowiedziała się na temat konieczności sprawdzenia każdej nieprawidłowości w wydawaniu publicznej kasy oraz sprawiający wrażenie braku jakiejkolwiek merytorycznej wiedzy na temat Term wicemarszałek Miron Sycz. Ekipa wiadomości poszukiwała Starosty do godz. 18-tej jednak bez powodzenia.
Po materiale wyemitowanym 22 marca 2013 w TVN24 pt. „Gorący zapał” w Starostwie zorganizowano konferencję prasową. Relacja TUTAJ (warto poczytać). Organizatorami był Starosta Jan Harhaj, ówczesny Burmistrz Artur Wajs oraz poseł PO Piotr Cieśliński. Czy teraz, po emisji w TVP1 w pasmie najwyższej oglądalności, Starosta zwoła ponownie konferencję prasową, aby odeprzeć zarzuty i wyjaśnić wątpliwości? Liczymy, że tak się stanie.
Na koniec idźmy w felieton
Nikt tak nie przysłużył się popularyzowaniu Lidzbarka Warmińskiego jak jego lokalni samorządowcy. Odkrycia dokonane przez Kopernika są niczym w porównaniu z nowymi prawami fizyki, termodynamiki czy ekonomii wynalezionymi przez Starostę Jana Harhaja. W kanonach nauk ścisłych określa się je jako „prawo Harhaja” – i brzmi tak: „taniej jest wodę podgrzać niż ostudzić”. To rewolucyjne odkrycie legło u podstaw budowy kompleksu Term Warmińskich. Gorąca woda termalna co prawda była pod Ornetą, ale zgodnie z prawem Harhaja jej wykorzystanie mogło być nieopłacalne. Zimną wodę zgodnie z przewidywaniami geologów znaleziono w Lidzbarku Warmiński. Pozostało już tylko wydać 108 mln zł, aby udowodnić niedowiarkom, że Starosta zawsze ma rację. Termy wybudowano, hucznie otwarto, posypały się gratulacje i nagrody. I nikt nie zapyta po co to wybudowano… do czasu.
Dla tych co przegapili Wiadomości, materiał wideo. Źródło: TVP1 – Wiadomości
Andrzej Pieślak, naszlidzbark.pl


Skomentuj
Komentuj jako gość