Zapraszamy do obejrzenia niemieckiej myśli technicznej sprzed ok. 30 lat, cudem uratowanej ze złomowiska, oczekującej właśnie na montaż na Świętej Górze w Lekitach pod Jezioranami. Będzie to jedna z najstarszych instalacji energetyki wiatrowej w Polsce. Obecnie mamy wyjątkową okazje obejrzenia jej z bliska przed mającym niebawem nastąpić, długo oczekiwanym montażem.
Z powodu wielkiej wartości zabytku nie obędzie się za pewne bez asysty policyjnej. Próba już była. Próbę obejrzał między innymi poseł na sejm z naszego regionu pan Jerzy Szmit. Przyczynił się do ogólnopolskiej sławy tego przedsięwzięcia dzieląc się swoimi wrażeniami na forum sejmu. A była to zaledwie próba przed właściwym montażem. Co będzie na montażu, nie sposób przewidzieć!?
Oględzin można dokonać obecnie bez narażania się na utratę życia bądź zdrowia ponieważ instalacja leży bezpiecznie w krzakach. Z wielka pieczołowitością złożona na wilgotnym i miękkim gruncie, Tak przechowywana zachowa swój zabytkowy charakter pokrywając się patyną produktów korozji. Przyda jej to jeszcze bardziej zabytkowy charakter. Po montażu oględziny już tak bezpieczne nie będą. Co prawda Urząd Dozoru Technicznego zrobi co do niego należy, ale niekoniecznie, bo tego typu instalacje UDT nie tak do końca podlegają.
Może jest to raczej wyzwanie dla Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, o objęcie ochroną szacownego zabytku. Kibicujemy obu instytucjom. Kibicujemy także Wydziałowi Ochrony Środowiska za wsparcie udzielone inwestorowi. Bo też i wybór miejsca jest niezwykle trafiony. Długo by szukać lepszej lokalizacji. Wszak to Święta Góra Prusów. A że nie znalazła się na mapce terenów objętych ochroną krajobrazu to tylko taki dodatkowy smaczek w tym przedsięwzięciu.
Precyzyjne miejsce obecnego zalegania tej historyczne instalacji wskaże Państwu Stowarzyszenie „Siedliska Warmińskie" w Jezioranach, które w czynie społecznym z poczuciem głębokiej troski od roku starannie zabezpiecza teren przyszłej ekspozycji zabytku. (Można też obejrzeć zabytek na zdjęciach poniżej). Zapewne już niedługo czeka nas uroczyste przecięcie wstęgi otwierającej działalność zabytku i podłączenie go do krajowego systemu zaopatrującego nas wszystkich w energię elektryczną.
Wbrew sceptykom, instalacja będąca inwestycją celu publicznego ma działać z pożytkiem dla krajowej sieci energetycznej, a niejako przy okazji, inwestora, a raczej inwestorów. Zarówno tego oficjalnego inwestora, jak i tych cichych, którzy zapewne z wrodzonej nieśmiałości pozostają w cieniu. Za to nie przeszkodzi im to w przyszłości odcinać kupony od zrealizowanej inwestycji.
To między innymi dzięki niej będzie w niejednym domu działać telewizor, komputer i inne dobra. To właśnie dzięki takim sprytnym inicjatywom ma wzrastać nasze poczucie bezpieczeństwa energetycznego. Czcigodny, pokryty patyną zabytek stanie się za chwilę ważnym orężem w walce o nasze bezpieczeństwo energetyczne. Winniśmy podziwu inicjatywie inwestora i tego jawnego, i tych pozostających w jego cieniu oraz jego zaparciu w doprowadzeniu przedsięwzięcia do obecnego stanu. Szczególne wyrazy uznania należą się władzom samorządowym powiatu i województwa oraz innym anonimowym społecznikom tego przedsięwzięcia, licznym osobom, które dla tej wspaniałej idei poświęciły osobiste kariery, składając je na ołtarzu walki o lepsze jutro i pojutrze.
Podziękowania należą się czynnikom społecznym, licznym portalom internetowym, stacjom telewizyjnym za nagłośnienie tej wyjątkowej atrakcji.
Kto dokona wmurowania kamienia węgielnego pod instalację?
Czy przedstawiciele władzy państwowej i samorządowej oraz tzw czynniki społeczne otrzymały już zaproszenia? A może trzeba wesprzeć inwestora i w jego imieniu wysłać, ale bez daty. Tą sobie każdy wpisze po otrzymani SMS-a. To będzie taka nowa tradycja. Wmurowanie nocą, w honorowej asyście oddziałów szturmowych policji, w świetle samochodowych jupiterów. Szybko i skutecznie. Tłumy gapiów zawczasu zepchnięte tarczami i pałkami na bok, żeby nie skalały uroczystości.
Potem będzie sprawozdanie z uroczystości w lokalnej prasie,
Następnego dnia wszyscy udadzą się już wspólnie na uroczystą akademię z okazji np. Święta Odrodzenia Polski.
Wmurowanie kamienia pod inwestycje zabytków niemieckiej myśli technicznej, sprzed 30 lat, stanie się taką lokalną krzyżacką tradycja. Trzeba pokazać Polakom, gdzie ich miejsce. No i prosi się, żeby niedawno otwarte Muzeum Techniki i Nowoczesności w Tartaku Raphaelsohnów w Olsztynie utworzyło w Lekitach filię. Będzie to zapewne najcenniejszy eksponat tego muzeum.
Jacek Pachucki
https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/region/3779-sensacja-w-lekitach-stanie-zabytkowa-elektrownia-wiatrowa.html#sigProId52b1db45ff


Skomentuj
Komentuj jako gość