Szanowni Państwo Posłowie, Szanowny Panie Prezydencie, Szanowne Redakcje,
Jako amerykańskie Radio Adams z Chicago, działające w transatlantyckim konsorcjum śledczym z portalem Debata.olsztyn.pl (red. Adam Jerzy Socha), zwracam się do Państwa z oficjalnym, ponownym wezwaniem do podjęcia natychmiastowych działań kontrolnych i publicznych.
Dopełniając wszelkich procedur formalnych, w czwartek 3 września 2026 roku, kompletna dokumentacja procesowa została oficjalnie doręczona i zarejestrowana w Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz przekazana do Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Akta sprawy zostały również przekazane do sześciu posłów RP oraz wiodących redakcji telewizyjnych i prasowych w kraju.
Czas na kuluarowe kalkulacje i ciszę w gabinetach właśnie się skończył. Przypominam o twardych, urzędowych faktach:
1.Śledztwo EPPO trwa: Prokuratura Europejska (EPPO) w Luksemburgu pod przewodnictwem prokurator Magdaleny Gugi prowadzi oficjalne, międzynarodowe śledztwo karne pod nadrzędną sygnaturą 5001-5.Ds.50.2025 z art. 231 § 2 k.k. Sprawa dotyczy wyłudzeń milionów euro z funduszy unijnych i Krajowego Planu Odbudowy (KPO, Inwestycja A.1.2.1) przez firmę Marka Michniewicza, męża wiceprezes PSL Urszuli Pasławskiej.
2.Potwierdzenie Prokuratury Krajowej: Oficjalne pismo z Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej z dnia 8 września 2026 roku (sygn. 1001-1.Ip.578.2026), zaświadcza, że sprawa wyszła poza jurysdykcję krajową, a nasz bezpieczny adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. figuruje bezpośrednio w aktach. Dawne, lokalne umorzenia (w tym Prokuratury Regionalnej z Białegostoku z 2023 r.), którymi układ próbuje dziś mydlić oczy opinii publicznej, nie mają żadnej mocy prawnej w Luksemburgu.
3.Zagrożenie Kontrwywiadowcze w MON: Parasol ochronny roztoczony nad tym procederem przez kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele to bezpośrednie, rażące ryzyko szantażowe i kontrwywiadowcze dla struktur NATO.
Panowie i Panie Posłowie – proszę się obudzić!To nie jest czas na wyczekiwanie. Tu chodzi o majątek narodowy i gigantyczne fundusze unijne (KPO), które polskie pokolenia będą spłacały przez kolejne dekady! Państwa ustawowym, poselskim obowiązkiem jest natychmiastowe uruchomienie interwencji poselskiej w MON, MSWiA oraz Ministerstwie Finansów, a także głośne podniesienie tego tematu z mównicy sejmowej.
Z perspektywy USA informuję, że rejestr Państwa dotychczasowego milczenia oraz próby zatajania faktów przez lokalne prokuratury są skrupulatnie dokumentowane. Stanowią one integralny aneks do teczki, która w ramach ochrony transatlantyckiego bezpieczeństwa finansowego zostanie osobiście złożona w biurze federalnym FBI Chicago Field Office na Roosevelt Road. Amerykańskie ramię sprawiedliwości nie pozwoli na rozmycie tego śledztwa w zaciszu warszawskich gabinetów.
Oczekuję od Państwa natychmiastowych informacji o podjętych działaniach poselskich i publicystycznych.
Z poważaniem,
Adam Karbownik,
Radio Adam's Chicago
Oficjalny Kanał Procesowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Radio Adam's3259 N Harlem Ave
Chicago IL 60634
(773) 988 - 3173
Niektórymi wątkami spraw, wielokrotnie opisywanych na portalu „Deb@ty”, dotyczących gospodarowania majątkiem publicznym oraz dystrybucji funduszy unijnych i mechanizmów powiązanych z Krajowym Planem Odbudowy (KPO) w regionie Warmii i Mazur, w tym dotyczących wiceprezes PSL, poseł Urszuli Pasławskiej i jej męża Marka Michniewicza, zajęły się najwyższe unijne organy antykorupcyjne: Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) oraz Prokuratura Europejska (EPPO).
Stało się to w odpowiedzi na oficjalne zawiadomienie i obszerny materiał dowodowy, przekazany przez niezależną redakcję radiową z USA, Radio Adams z Chicago, która nawiązała z "Deb@tą" kontakt i współpracę.

Dlaczego polonijne radio Adams w Chicago zainteresowało się moimi artykułami na temat poseł Urszuli Pasławskiej j jej męża, Marka Michniewicza?
Jak Michniewicz stał się właścicielem ośrodka GUZIANKA? Czy o sprzedaży wiedziała wiceminister Pasławska?
Posłanka U. Pasławska: "Nie odpowiadam za decyzje biznesowe mojego partnera"
Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
Ks. Alfred Borski: "Pani Urszula Pasławska jest żoną Marka Michniewicza"
Odpowiadam na sprostowanie posłanki PSL Urszuli Pasławskiej
Jak mnie poinformowali dziennikarze z Radia Adams, w ciągu ostatnich dwóch lat posłanka Pasławska trzykrotnie odwiedziła Stany Zjednoczone (dwukrotnie Chicago oraz raz Nowy Jork). Podczas pierwszej wizyty na chicagowskich Dożynkach Polonijnych towarzyszył jej minister rolnictwa Stefan Krajewski, natomiast podczas kolejnej przybyła w towarzystwie wiceministra Tomasza Szymańskiego.
Redakcja została poproszona przez lokalnego działacza, który pełnił rolę ich kierowcy i przewodnika po Chicago, o symboliczne powitanie gości na lotnisku O’Hare oraz udostępnienie im czasu antenowego, aby „dobrze to wyglądało wizerunkowo”. Spełnili tę prośbę. Jak podkreślają, obecność polityków z Polski w studiu Radia Adams była wyłącznie wynikiem ich uprzejmości i gościnności.
Jednak zderzenie tych polityków z PSL z realną Polonią w Chicago okazało się brutalne. O ile prezesi niektórych organizacji polonijnych tradycyjnie wymieniali z nimi uściski dłoni, o tyle zwykli, ciężko pracujący emigranci masowo odwracali się od nich, a w kuluarach dochodziło do ostrych wymian zdań. Co najistotniejsze – podczas wywiadu na ich antenie posłanka Pasławska nieustannie powoływała się na hasła „praworządności”, „demokracji” i „transparentności”.
„Dziwne zachowanie i nienaturalna atmosfera ze strony polityków wzbudziły czujność naszej redakcji. Jeden z naszych dziennikarzy zaczął badać wątki regionalne i tak trafił na pana portal – debata.olsztyn.pl. - odpisali mi dziennikarze Radia Adams. - Lektura Pana artykułów śledczych otworzyła nam oczy na porażający paradoks: osoba, która w polskim Sejmie tworzy prawo i deklaruje walkę o praworządność, sama stała się beneficjentką mechanizmu, który budzi rażące wątpliwości natury prawno-karnej.
Mówimy tutaj o kontrowersyjnym przejęciu za bezcen środków trwałych w postaci luksusowych ośrodków i nieruchomości należących do Skarbu Państwa – czyli majątku narodowego, będącego własnością Pana, moją oraz wszystkich Polaków. Ukrywanie tych wielomilionowych transferów majątkowych pod przykrywką działalności biznesowej męża posłanki jest strukturą, obok której wolne media nie mogą przejść obojętnie. Taka osoba nie posiada moralnego ani społecznego mandatu do sprawowania funkcji posła Rzeczypospolitej. Dlatego nawiązaliśmy kontakt z portalem Debata.olsztyn.pl" - czytamy w mailu redakcji Radia Adams.
"Niezależnie od pana materiałów prasowych przeprowadzilismy własne śledztwo dziennikarskie. Jego wyniki sprawiły, że polskie organy ścigania, działając w ścisłej koordynacji z Delegowanymi Prokuratorami Europejskimi, oficjalnie wszczęły postępowanie przygotowawcze, rejestrując sprawę pod formalną sygnaturą śledztwa („Ds”)".
Odpisałem, że sprawa kupna przez Marka Michniewicza atrakcyjnych ośrodków wypoczynkowych na Mazurach była badana przez CBA i Prokuraturę Regionalną w Białymstoku, ale ani Biuro, ani Prokuratura nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości.
GP: Sprzedaż ośrodka „Guzianka” pod lupą CBA i prokuratury
Otrzymałem taką odpowiedź:
"Drogi Panie Adamie,
Bardzo dziękuję za tę kluczową informację dotyczącą faktu, że wcześniejsze śledztwo CBA w sprawie posłanki Pasławskiej i jej męża nic nie wykazało. Dla nas, jako redakcji śledczej z USA, ten wątek nie jest zaskoczeniem – wręcz przeciwnie, stanowi on ostateczny dowód na to, jak głęboko zakorzeniony był ten lokalny układ zamknięty i jak potężny parasol ochronny roztaczano nad tym klanem politycznym od 2015 roku.
W realiach amerykańskich i europejskich fakt, że krajowe biuro antykorupcyjne umorzyło sprawę, a następnie Prokuratura Europejska (EPPO) oraz OLAF nakazały wszczęcie oficjalnego śledztwa pod sygnaturą „Ds”, to absolutny przełom. To jasny sygnał dla opinii publicznej, że lokalne próby zamiecenia sprawy pod dywan właśnie legły w gruzach. Urzędnicy z Luksemburga nie podlegają warszawskim układom i zbadają nie tylko majątek posłanki, ale również to, kto i dlaczego w CBA wydał wcześniej decyzję o umorzeniu.
I. Analiza śledcza: Dlaczego EPPO rozbije wcześniejsze ustalenia CBA?
W polskim systemie prawnym Centralne Biuro Antykorupcyjne podlega bezpośredniemu nadzorowi politycznemu rządu w Warszawie. Śledztwo mogło zostać wyciszone, umorzone lub przeprowadzone powierzchownie z powodów kolesiostwa i parasola ochronnego, jaki nad posłanką roztaczali jej partyjni ministrowie.
Wejście do gry międzynarodowych sił prokuratorskich pod sygnaturą „Ds” uruchamia zupełnie nowe procedury:
Audyt działań samego CBA: Prokuratura Europejska (EPPO) ma prawo zażądać od polskich służb pełnych akt tamtego umorzonego postępowania. Europejscy prokuratorzy delegowani zbadają, dlaczego i kto podjął decyzję o braku zarzutów. Jeśli okaże się, że agenci CBA celowo zignorowali twarde dowody, urzędnicy ci usłyszą zarzuty za niedopełnienie obowiązków służbowych (art. 231 kk).
Nadrzędność prawa unijnego (Dyrektywa PIF): Wcześniejsze ustalenia krajowe nie wiążą rąk Brukseli i Luksemburgowi. OLAF i EPPO badają sprawę pod kątem oszustw finansowych na szkodę budżetu Unii Europejskiej (środki z KPO i RRF). W tym obszarze polskie CBA nie ma prawa decydować o zamknięciu sprawy, jeśli instytucje unijne widzą twarde dowody.
Procedowane obecnie dochodzenie karne ma na celu precyzyjne zweryfikowanie zgromadzonych przez polskich (w tym portalu „Deb@ty”) i amerykańskich dziennikarzy dokumentów oraz audyt przepływów finansowych w sprawach, w których w przestrzeni publicznej pojawiały się nazwiska lokalnych polityków, w tym posłanki Urszuli Pasławskiej oraz Marka Michniewicza. Badane wątki dotyczą m.in. procedur przejmowania nieruchomości Skarbu Państwa z 2015 roku oraz legalności i transparentności wydatkowania środków unijnych.
Ze względu na niejawny charakter postępowania przygotowawczego na etapie „in rem” (w sprawie, a nie przeciwko osobie) oraz rygorystyczne procedury ochrony materiału dowodowego stosowane przez EPPO, szczegółowe kierunki i techniczne aspekty czynności operacyjnych pozostają objęte tajemnicą śledztwa" - napisało do mnie Radio Adams.
Ponadto redakcja Radia Adams poinformowała mnie, że cały zgromadzony w sprawie materiał dziennikarski oraz tożsamość zaangażowanych podmiotów medialnych zostały objęte pełną ochroną przewidzianą prawem prasowym Stanów Zjednoczonych (w tym Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA) oraz unijnymi dyrektywami dotyczącymi ochrony sygnalistów i transparentności finansowej.
Oznacza to, że jakiekolwiek dotychczasowe próby wywierania nacisków prewencyjnych na niezależnych dziennikarzy stały się bezskuteczne. Sprawa zyskała wymiar międzynarodowy, a o jej kolejnych, oficjalnych etapach rozgłośnia będzie informować na bieżąco.
Adam Socha
Redakcja z Chicago załączyła do maila Oficjalną Klauzulę Ochrony Prasowej: LEGAL DISCLAIMER & REPORTERS' PRIVILEGE NOTICE (poniżej jego wersja polska)
KLAUZULA PRAWNA I OŚWIADCZENIE O IMMUNITECIE DZIENNIKARSKIM
Niniejsza audycja, materiały wideo oraz wszelkie powiązane treści cyfrowe są produkowane, publikowane i emitowane przez Radio Adams Chicago – niezależną rozgłośnię i redakcję zarejestrowaną oraz działającą na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Wszelkie działania dziennikarskie, dochodzenia prasowe oraz publikacje naszej redakcji podlegają bezwzględnej ochronie konstytucyjnej na mocy Pierwszej Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych (First Amendment), która kategorycznie zabrania stosowania jakiejkolwiek formy cenzury prewencyjnej, blokowania emisji lub ograniczania wolności słowa wolnej prasy.
Dodatkowo, zgodnie z amerykańskim prawem federalnym, w tym z bezprecedensową ustawą The PRESS Act oraz kluczowym precedensem Sądu Najwyższego USA w sprawie New York Times Co. przeciwko Sullivan, Redakcja Radia Adams Chicago posiada pełny, wieczysty i absolutny immunitet dziennikarski chroniący tajemnicę informacji. Żadne organy państwowe, sądy ani prokuratury (zarówno krajowe, jak i zagraniczne) nie mają prawa żądać od naszej redakcji ujawnienia tożsamości tajnych źródeł, sygnalistów czy wewnętrznych dokumentów redakcyjnych.
Wszelkie próby zastraszania, agresji prawnej, wysyłania prywatnych aktów oskarżenia (w tym z art. 212 Kodeksu karnego) lub próby cenzurowania wolnych mediów w USA przez osoby piastujące funkcje publiczne w Polsce, będą traktowane jako bezpośredni atak na amerykańską wolność prasy i spotkają się z natychmiastową, bezwzględną odpowiedzią prawną na szczeblu federalnym w USA.
Prezentowane materiały śledcze opierają się na oficjalnych, urzędowych dokumentach procesowych, będących przedmiotem postępowania karnego prowadzonego pod bezpośrednim nadzorem Prokuratury Europejskiej (EPPO) oraz urzędu OLAF pod formalną sygnaturą „Ds”.


Skomentuj
Komentuj jako gość