logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

środa, czerwiec 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Region

Region

Zapasowy szlak nielegalnych migrantów wiedzie w okolicach Gołdapii

Szczegóły
Opublikowano: środa, 14 maj 2025 07:32

Jedenastu migrantów, którzy zostali złapani przez Straż Graniczną w okolicach Gołdapi, zostało przekazanych na Litwę w ramach readmisji uproszczonej. Jak dowiaduje się WP, coraz częściej dochodzi do zatrzymań na alternatywnym szlaku migracyjnym. Cudzoziemcy omijają naszą zaporę, kierują się ku Litwie i Łotwie, a dopiero stamtąd próbują dostać się do Niemiec przez Polskę.

- Zatrzymane osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę lub przebywały na terytorium Polski, są przekazywane do państwa, z którego przybyły lub które jest odpowiedzialne za ich przyjęcie – zgodnie z porozumieniami readmisyjnymi. Litwa ich przyjmuje bez protestu - tłumaczy w rozmowie z WP mjr Mirosława Aleksandrowicz z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.

Najnowszy taki przypadek dotyczy jedenastu cudzoziemców zatrzymanych 12 maja w okolicach Gołdapi. Podróżowali busem, który został zatrzymany do kontroli drogowej.

- W momencie, gdy kierowca zwolnił przed funkcjonariuszem, cudzoziemcy otworzyli drzwi, wyskoczyli z auta i uciekli. Na miejsce przybyły kolejne patrole. Jeden z funkcjonariuszy zatrzymał całą grupę: pięciu obywateli Somalii, czterech Etiopii, Sudańczyka i Algierczyka - relacjonuje mjr Aleksandrowicz.

13 maja migranci zostali przekazani służbom litewskim. To pierwsze w tym roku takie działanie WMOSG. Cudzoziemcy tłumaczyli, że za przerzut trasą z Białorusi przez Łotwę do Niemiec każdy z nich musiał zapłacić około 4 tys. dolarów. Przewoził ich 61-letni kurier posługujący się dokumentem bezpaństwowca wydanym przez władze Łotwy. Postawiono mu zarzut organizowania procederu przekraczania granicy wbrew przepisom, za co grozi kara od sześciu miesięcy do 8 lat więzienia. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Do tej pory głośno było na temat przekazywania migrantów na granicy polsko-niemieckiej. To w związku z zapowiadanym otwarciem położonego w Eisenhüttenstadt tzw. centrum dublińskiego, z którego cudzoziemcy mają trafiać przede wszystkim do Polski.

Od jesieni 2023 r. do lutego 2025 r. Niemcy zawróciły do Polski łącznie 13 387 osób, z czego większość to migranci zatrzymani na granicy lub przekazywani w ramach procedury Dublin III. Z danych niemieckiej policji federalnej wynika, że w 2023 r. zawrócono 1 686 osób, w 2024 r. – 9 387, a w pierwszych dwóch miesiącach 2025 r. – 957. Deportowano w tym czasie łącznie 440 osób.

Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców informuje, że w 2024 r. do Polski przekazano 340 osób, a w I kwartale 2025 r. – 146. Większość tych osób była zarejestrowana wcześniej w Polsce jako pierwszy kraj UE.

Cały artykuł Tomasza Molgi na WP.pl TUTAJ

Czytaj więcej: Zapasowy szlak nielegalnych migrantów wiedzie w okolicach Gołdapii

Komentarz (0)

Spór o upamiętnienie KL Soldau i Centrum Usług Społecznych w Działdowie

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 08 maj 2025 08:11

Gościem Marka Lewińskiego w Porannych Pytaniach Radia Olsztyn 22.04. był Grzegorz Mrowiński, burmistrz Działdowa. Rozmowa dotyczyła między innymi upamiętnienia ofiar KL Soldau. Ze sposobem upamiętnienia nie zgadza się grupa społeczników, mieszkańców Działdowa.

Jednym z tematów rozmowy była organizacja Centrum Usług Społecznych w Działdowie, które powstaje w budynku dawnego obozu KL Soldau. Burmistrz zapewnił, że w nowym obiekcie znajdzie się godne miejsce pamięci ofiar obozu. Planuje się przeznaczyć na ten cel około jednej czwartej powierzchni budynku, tworząc część muzealną podlegającą pod działdowskie muzeum.

Odnosząc się do głosów o potrzebie stworzenia w tym miejscu pełnoprawnego muzeum, burmistrz wyraził przekonanie, że proponowane rozwiązanie jest optymalne, biorąc pod uwagę ilość zachowanych eksponatów i koszty utrzymania dużej placówki muzealnej. Wyjaśnił, że Centrum Usług Społecznych ma służyć przede wszystkim osobom starszym i potrzebującym wsparcia, oferując między innymi rehabilitację oraz część biur Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

- Nie zgodziłbym się z tymi głosami, które wręcz żądają, aby cały budynek przeznaczyć na muzeum. Mówimy o trzech i pół tysiącach metrów kwadratowych, a tak naprawdę wszystkie muzealia dotyczące obozu zmieściłyby się na tym stole, i jeszcze byłoby miejsce. Jestem przeciwnikiem tworzenia na siłę kolejnych muzeów interaktywnych, które po pięciu latach trzeba budować od nowa, bo sprzęt ulega zniszczeniu
– stwierdził.

Na stanowisko burmistrza zareagował mieszkaniec Działdowa, który napisał do Radia Olsztyn.

Szanowny Panie Redaktorze,

22 kwietnia na antenie Radia Olsztyn przeprowadził Pan wywiad z burmistrzem Działdowa. Jednym z wątków wywiadu była przyszłość odbudowanego z ruiny, za duże środki państwowe, głównego budynku obozowego w Działdowie. W mojej ocenie nie można na ten ważki temat rozmawiać pobieżnie i jednostronnie. W tej formie to czyste propagowanie planów burmistrza wśród słuchaczy.

Teren obozu w Działdowie to nie prywatny czy miejski folwark! Burmistrz nawet nie podjął próby, prawda niełatwej, utworzenia muzeum samorządowo-państwowego albo państwowo-samorządowego (z możliwym udziałem wielu samorządów rożnego szczebla) i za to można mieć, i mam, do niego pretensję. Szuka rozwiązania najprostszego.

Jeśli chodzi jedynie o działdowskie obozy, to nie tylko trzeba upamiętnić ofiary i więźniów KL Soldau, ale i wcześniejszego obozu jenieckiego i późniejszego obozu NKWD. Najwcześniej były też ofiary miejscowego Selbstschutzu. Proponowane przez mnie rozwiązanie, nie tylko przeze mnie, ma obejmować także ofiary i więźniów obozu NKWD w Ciechanowie, Fortu III w Pomiechówku, tysiące ofiar sowieckiego terroru na Warmii i Mazurach ... .

Burmistrz przekazał nieprawdziwą informację, co do artefaktów, bo trzeba uwzględnić inne wspomniane przez mnie obozy i zbrodnie obu totalitaryzmów oraz dokumenty, w tym bogate archiwa ciechanowskiego gestapo, IPN-u, archiwalia państwowe, w tym MSZ, wojskowe, muzealne, kościelne, zakonne, osób prywatnych, wspomnienia więźniów, liczne publikacje naukowe. Najwyższy czas, aby to zebrać w jednym miejscu!

Nowy budynek Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku oddany został do użytku 21 września 2022 r. dysponuje około 1300 m2 powierzchni wystawienniczej. Zwiedzający mogą zapoznać się z wystawą stałą pt. „Wielka Wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409 – 1411”. Wystawa ta jest połączeniem nowoczesnych multimedialnych technologii z tradycyjnie wyeksponowanymi muzealiami.

Muzeum Ofiar Obu Totalitaryzmów w Działdowie może mieć powierzchnię wystawienniczą maksymalnie ok. 1,5 - 2 razy większą w stosunku do muzeum w Stębarku, co nie przeraża. Bez problemu można ją zagospodarować.
Przyszłe muzeum powinno mieć stałą ekspozycję plus chociażby sale poświęcone postaciom błogosławionym - trojgu z KL Soldau i trojgu z obozu NKWD w Ciechanowie, pracownikom dyplomatycznym zamordowanym w KL Soldau, żołnierzom podziemia niepodległościowego itd.

Dobrym wzorem dla Działdowa, zwłaszcza pod kątem organizacyjnym, może być Muzeum - Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku - w Radzionkowie.

Generalnie apel opublikowany na debata.olsztyn.pl nic nie stracił ze swojej aktualności:

Z poważaniem
Jerzy Buczyński

W KL Soldau życie podczas drugiej wojny światowej straciło od 3 do 30 tysięcy osób.

Głównie byli to przedstawiciele polskiej inteligencji z północnego Mazowsza. Jednak przez lata historia tych tragedii nie było powszechnie znana, a budynek, gdzie ginęli więźniowie z roku na rok popadał w coraz większa ruinę. I, gdy nie było już nadziei na uratowanie obiektu, na pomoc ruszył rząd PiS.

Obóz KL Soldau został założony w Działdowie już we wrześniu 1939 roku. Niemiecki okupant prowadził tam tzw. utajony ośrodek zagłady i wielokrotnie zmieniał nazwę obozu, by ukryć ten fakt. Nazywano go obozem przejściowym, później jenieckim, a nawet obozem pracy wychowawczej. Według różnych szacunków w obozie podczas wojny zginęło z powodu chorób, rozstrzelań i wyniszczających warunków nawet do 30 tysięcy osób. Ta cześć historii obozu zakończyła się wraz z zajęciem Działdowa przez Armię Czerwoną – wówczas w miejscu obozu niemieckiego, przez kilka miesięcy funkcjonował obóz NKWD.

Od 1957 roku do lat 90-tych dawne koszary pełniły funkcje mieszkalne. W 2001 roku samorząd przekazał budynek Caritasowi diecezji toruńskiej, który chciał stworzyć tam hospicjum i izbę pamięci po dawnym obozie. Te plany jednak nie wypaliły, bo nowy właściciel, mimo wielkich starań o dofinansowanie, nie mógł go uzyskać i w 2012 r. zwrócił miastu darowiznę. Od tego czasu zaczęło się stopniowe popadanie w ruinę budynku. Gdy wydawało się, że nie uda uratować poobozowych pozostałości, wszystko odmieniło się w 2021 roku.

Rząd PiS w ramach Polskiego Ładu przekazał 13,5 miliona złotych. To nie jedyne środki, które udało się przekazać na ratowanie zabytku, wcześniej Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych przekazał na ten cel 4 miliony złotych, 380 tysięcy także przekazał resort kultury.

Po rewitalizacji w dawnym niemieckim obozie koncentracyjnym Soldau w Działdowie miało powstać centrum edukacji o systemach totalitarnych: nazizmie i komunizmie.

Czytaj więcej: Spór o upamiętnienie KL Soldau i Centrum Usług Społecznych w Działdowie

Komentarz (0)

Prezes olsztyńskiej spalarni odmówił odpowiedzi na pytania "Deb@ty"

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 06 maj 2025 09:56
Adam Jerzy Socha

W końcu na moje pytania, wysłane rok temu i ponowione 23 stycznia, prezes spółki "Dobra Energia dla Olsztyna" Krzysztof Witkowski raczył odpowiedzieć, że nie odpowie na pytania. Poniżej pismo jego rzecznika.

Szanowny Panie, W odpowiedzi na Pana korespondencję informujemy, że spółka Dobra Energia dla Olsztyna sp. z o.o. nie podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ jest podmiotem prywatnym, który nie realizuje zadań publicznych ani nie sprawuje władzy publicznej. Odpowiednie wnioski można kierować do Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej sp. z o.o., które jest jednostką zobowiązaną do udzielania informacji publicznej w granicach ustawy.

Jednocześnie zaznaczamy, że informacje objęte Pana zapytaniem:

w znacznej mierze mają charakter techniczny i komercyjny, co kwalifikuje je jako tajemnicę przedsiębiorstwa,
bądź zostały już publicznie udostępnione, m.in. za pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej, oficjalnych komunikatów prasowych oraz na stronie internetowej spółki.

Spółka działa w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa, co zostało również potwierdzone przez właściwe organy państwowe w wyniku wcześniejszego zgłoszenia przez Pana podobnych zarzutów – postępowanie zakończyło się umorzeniem.

Z pełnym szacunkiem dla roli mediów i prawa do zadawania pytań, chcemy również podkreślić, że każda forma komunikacji powinna odbywać się w granicach prawa i wzajemnego szacunku.

Z poważaniem

Bartosz Sosnówka

Rzecznik prasowy
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Poniżej pytania wysłane do prezesa Krzysztofa Witkowskiego 23 stycznia.

1. O ile zostało opóźnione uruchomienie ITPOK (oddanie instalacji do eksploatacji) przez wybuch i pożar silosu w nocy z 18 na 19 stycznia 2024 roku?

2. Jaką stratę poniosła spółka z tytułu zniszczeń wywołanych wybuchem, naprawą i wykonaniem zaleceń PINB i straży pożarnej oraz wstrzymaniem eksploatacji?

3. Czy tę stratę w całości uznał ubezpieczyciel i ją pokrył?

4. Czy obecnie w silosach, do których zrzucany jest odpad pospalarniowy, są zainstalowane czujniki temperatury?

5. Czy obecnie spalarnia została wyposażona w system sygnalizacji pożarowej, połączony z Komendą Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie?

6. Czy uroczystość otwarcia w dniu 15 stycznia 2025r. oznacza, iż spalarnia osiągnęła swą maksymalną moc eksploatacyjną?

7. Ile trwał rozruch technologiczny spalarni do momentu uzyskania pełnej mocy eksploatacyjnej?

8. Czy w okresie rozruchu technologicznego oraz wygaszania procesu spalania (na czas konserwacji czy awarii) włączane są filtry emisji spalin?

9. Czy istnieje techniczna możliwość wyłączenia filtrów w trakcie spalania odpadów?

10. Jaki w koszcie ogólnym eksploatacji spalarni jest koszt działania systemu oczyszczania spalin (działania filtrów)?

11. Co jaki czas filtry będą wymieniane?

12. Czy spalarnia prowadzi non stop monitoring zawartość pyłów, CO2, tlenku azotu, dwutlenku siarki, dioksyn i furanów emitowanych do powietrza?

13. Dlaczego, tak jak w innych spalarniach (np. w Wiedniu) przed bramą nie jest zainstalowany monitor podający non stop wielkość emisji pyłów, CO2, tlenku azotu, dwutlenku siarki, dioksyn i furanów emitowanych do powietrza?

14. Czy spółka ma obowiązek publikowania danych z monitoringu emisji spalin na stronie internetowej spółki?

15. Ile razy w roku będą pobierane próbki emisji dioksyn i furanów i w jakim laboratorium będą badane?

16. Gdzie docelowo trafią popioły i żużel z zawartością metali ciężkich, dioksyn i furanów oraz zawartość worków filtracyjnych?

17. Czy spółka ma już podpisane umowy na odbiór popiołów i żużli i z kim?

18. Czy odpady komunalne otrzymywane do spalania są zgodne z umową zawartą z MPEC Olsztyna pod względem kaloryczności i wilgotności? O jakiej kaloryczności i wilgotności odpady są dostarczane do spalarni?

19. Ile obecnie odpadów spala dziennie i miesięcznie spalarnia? Jaką produkuje moc cieplną oraz elektryczna?

Prosiłem też prezesa o umożliwienie mi zobaczenie całego procesu technologicznego spalania odpadów w ITPOK. Na tę prośbę prezes Witkowski też nie odpowiedział.

Link do mojego tekstu:

Co chce ukryć prezes olsztyńskiej spalarni? Dlaczego popioły chcą wozić do Bisztynka?

wysłałem do olsztyńskich radnych, z prośbą o zgłoszenie ich, w formie interpelacji, do prezydenta Olsztyna. Jak dotąd żaden z radnych nie zgłosił interpelacji.

Adam Socha

Czytaj więcej: Prezes olsztyńskiej spalarni odmówił odpowiedzi na pytania "Deb@ty"

Komentarz (2)

Za co Wójt Górowa Iławeckiego zapłacił prawie 12 mln zł, skoro nie wykonano przecisków?

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 06 maj 2025 09:13

W odpowiedzi na moje pytania dotyczące budowy oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej w Pieszkowie, wójt gminy Górowo Iławeckie Krzysztof Baran odpowiedział, że „Inwestycja została zakończona, wykonawca otrzymał kwotę, na jaką została zawarta umowa, czyli 11.726.455,83 zł”. Co innego wynika z odpowiedzi udzielonej przez wójta Powiatowemu Inspektoratowi Nadzoru Budowlanego w Bartoszycach.

Czytamy w niej: „Wójt Gminy oświadczył, że inwestycja została zrealizowana częściowo tj. wybudowano oczyszczalnię ścieków w miejscowości Pieszkowo, a także sieć kanalizacji sanitarnej w tej miejscowości, a z powodów proceduralnych i finansowych nie zrealizowano odcinków sieci kanalizacji sanitarnej w miejscowościach Janikowo i Zielenica”.

Wójt przyznaje też, że do wykonania pozostały przeciski pod Drogą Wojewódzką 511.

Pytałem wójta, czy to zadanie było zawarte w zleceniu dla Przem Gri na budowę oczyszczalni ścieków i kanalizacji sanitarnej w Pieszkowie? Jeśli tak, to dlaczego – mimo nie wykonania przecisków hydraulicznych przez DW 511, wypłacono wykonawcy całą kwotę.

Jeśli nie, to prosiłem wójta o przesłanie mi zlecenia na przeciski. Nie otrzymałem odpowiedzi.

Takiego, odrębnego postępowania na wykonanie przecisków hydraulicznych nie znalazłem w BIP gminy. Natomiast w postępowaniu RIZ.271.1.3.2023 "Budowa oczyszczalni ścieków w Pieszkowie", znajduje się projekt inwestycji i obejmuje on także budowę przecisków.

Projekt przeciski DW 511

Zatem bez odpowiedzi pozostaje pytanie: czy wójt zapłacił wykonawcy prawie 12 mln zł, mimo nie wykonania przecisków hydraulicznych przez DW 511 lub czy wykonawca otrzymał całą należność, ale wykona przeciski w ramach tej samej umowy i kwoty?

Skoro nie chce tego wyjaśnić wójt, to powinna to zrobić prokuratura na wniosek np. sołtysa wsi lub przewodniczącego rady gminy.

Natomiast moja sugestia, by wójt Krzysztof Baran spotkał się z mieszkańcami wsi Pieszkowo i wyjaśnił ich wątpliwości, odniosła skutek. Również zasypano wykopy na działkach mieszkańców i uporządkowano je. Dobre i to.

Adam Socha

 Poniżej poprzedni mój tekst na ten temat:

Zadzwoniła do mnie w imieniu mieszkańców wsi Pieszkowo gmina Górowo Iławeckie, pani Lucyna Marecka. Mieszkańcy tej wsi skarżą się, że nie została zakończona budowa przecisków kanalizacyjnych przez drogę, celem podłączenia kanalizacji ściekowej do oczyszczalni ścieków w Pieszkowie. Tymczasem wójt Krzysztof Baran już dawno ogłosił zakończenie inwestycji. Otrzymałem też zdjęcia: na działkach leżą kręgi betonowe, są wykopy, wystają z ziemi rury itp.

Te prace uniemożliwiają mieszkańcom – rolnikom przeprowadzenie wiosennych prac na ich polach.

Pani Lucyna Marecka przekazała mi pisma z podpisami mieszkańców sołectwa Pieszkowo z pytaniami kierowanymi do wójta.

Mieszkańcy pytali wójta, dlaczego koszt tej inwestycji jest taki wysoki i dlaczego, mimo oficjalnego jej zakończenia, inwestycja trwa? Odpowiedzi udzieliła im Komisja Rewizyjna Rady Gminy, ale nie zawiera odpowiedzi na kluczowe dla mieszkańców pytania.

Sprawę niezakończonej inwestycji, której zakończenie ogłosił wójt, poruszył przewodniczący Rady Gminy Lech Hermanowicz na XI sesji Rady Gminy 29 stycznia 2025 roku. Powiedział, że na prośbę mieszkańców Pieszkowa był z wizja lokalna w tym sołectwie i na własne oczy zobaczył, że budowa kanalizacji sanitarnej nie jest zakończona, nie zostały wykonane „przecieki” pod drogą wojewódzką.

Przewodniczący nie użył prawidłowej nazwy, zamiast „przeciski pod drogą” powiedział „przecieki”, natomiast prawidłowo ja opisał. Jednak wójt udawał, że nie wie o co chodzi. Pytał, o jakie „przecieki” chodzi?

Zachowanie wójta na tej sesji i brak odpowiedzi tylko umocniło obawy mieszkańców wsi i ich wątpliwości dotyczące tej inwestycji. Historia tej inwestycji zaczyna się od tego, że gmina Górowo Iławeckie otrzymała dofinansowanie w wysokości 8 mln zł z Polskiego Ładu na budowę oczyszczalni ścieków w Pieszkowie oraz kanalizacji ściekowej dla wsi Pieszkowo, Wągródka i Wągniki.

Tymczasem Starosta Powiatowy w Bartoszycach wydaje w dniu 1 lipca 2019 roku, pozwolenie na budowę oczyszczalni ścieków w Pieszkowie oraz kanalizacji ściekowej dla wsi Pieszkowo, Janikowo i Zielenica (znikają nazwy wsi Wągródka i Wągniki).

To logiczne, bowiem odległość między wsią Wągródka a Pieszkowo to 16,8 km, Wągniki leżą przy tej samej drodze przed Wągródka w odległości 14,9 km od Pieszkowa. Natomiast Zielenica leży od Pieszkowa w odległości 3,7 km, a Janikowo – 4 km.

Tymczasem wsie, Wągniki i Wągródka znów pojawiają się w ogłoszeniu o przetargu z datą 16.08.2022r. na budowę oczyszczalni ścieków w Pieszkowie oraz kanalizacji ściekowej dla wsi Pieszkowo, Wągródka i Wągniki. Przetarg zostaje unieważniony 22 listopada 2022 roku, gdyż najniższa cena jest wyższa od kwoty posiadanej przez gminę na tę inwestycję - 6 910 569,11 PLN.

https://ezamowienia.gov.pl/mo-client-board/bzp/tender-details/2023%252FBZP%252000038328%252F02%252FP?position=1.1.3

Ostatecznie gmina ogłasza w 2023 roku przetarg jedynie na budowę oczyszczalni ścieków i kanalizacji we wsi Pieszkowo. Całkowity koszt inwestycji wynosi 12.078.810,40 zł. W tym roboty budowlane 11.726.455,83 zł. Dofinansowanie z programu Polski Ład wynosi 8.000.000,00 zł.

Poprosiłem wójta Krzysztofa Barana o wyjaśnienie:

Odpowiadając na Pańskie Pytania:
1. Dlaczego gmina zrezygnowała z budowy kanalizacji ściekowej dla wsi Wągródka i Wągniki, natomiast ogłosiła przetarg na budowę oczyszczalni ścieków w Pieszkowie oraz kanalizacji ściekowej dla wsi Pieszkowo, Janikowo i Zielenica?

Gmina Górowo Iławeckie nie zrezygnowała z budowy kanalizacji sanitarnej dla wsi Wągniki i Wągródka. Inwestycje te są bardzo istotne dla lokalnej społeczności i planujemy je wykonać w najbliższej przyszłości oraz znaleźć na nie dofinansowanie zewnętrzne.
Planowana inwestycja została ograniczona do oczyszczalni ścieków w Pieszkowie – z powodu znacznego wzrostu kosztów pierwotnego zadania i braku środków własnych na jego pokrycie.

2. Dlaczego następnie gmina wykreśla z przetargu wsie Janikowo i Zielenica i zleca tylko budowę oczyszczalni ścieków w Pieszkowie i kanalizacji tylko w Pieszkowie za kwotę aż 12.078.810,40 zł?

Janikowo i Zielenica nie były brane pod uwagę w pierwotnym zadaniu, które nosiło nazwę „Budowa kanalizacji sanitarnej i oczyszczalni ścieków w miejscowościach Pieszkowo, Wągniki i Wągródka”.

Zamysłem gminy przy planowaniu zadania – przypominam – w roku 2021 – było osiągnięcie maksymalnego efektu ekologicznego i ekonomicznego. Pieszkowo, jako jedna z największych gminnych miejscowości wymagała kanalizacji i oczyszczalni. Wągniki są praktycznie skanalizowane i niezbędna jest tam budowa oczyszczalni. Oczyszczalni, która obsłuży także niedaleką Wągródkę. Na tym skupiono się w pierwszej kolejności, na plan dalszy odkładając Janikowo i Zielenicę, które są miejscowościami o zabudowie bardziej rozproszonej i kilkukilometrowej odległości od Pieszkowa, co łączy się z dodatkowymi, bardzo wysokimi kosztami.

Po przeprowadzeniu czterech postępowań przetargowych na całość zadania (przypominam, że trwała wówczas epidemia COVID-19, a w międzyczasie Rosja zaatakowała Ukrainę, co miało potężny wpływ na inflację i ogólny wzrost kosztów) postanowiono ograniczyć zadanie do realizacji infrastruktury w Pieszkowie i wykorzystania dofinansowania, które oczywiście pozostało na niezmienionym poziomie. Ostateczny koszt zadania został ustalony w wyniku przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

3. W dokumentacji czytam, że inwestycja została zakończona w listopadzie 2024 roku. Potwierdził to Pan na X sesji Rady Gminy w dniu 20 grudnia 2024. Jak to możliwe skoro inwestycja obejmowała także budowę kanalizacji we wsi Pieszkowo, a ta budowa jest w trakcie?

Budowa kanalizacji została zakończona zgodnie z założonym terminem.

4. W związku z powyższym proszę o informację, czy wykonawca inwestycji Przem Gri otrzymał już całą kwotę 12.078.810,40 zł, czy też tylko część tej kwoty (jaką?) w związku z tym, że inwestycja nie została zakończona?


Inwestycja została zakończona, wykonawca otrzymał kwotę, na jaką została zawarta umowa, czyli 11.726.455,83 zł.

5. Kiedy wykonawca zakończy budowę kanalizacji sanitarnej we wsi Pieszkowo i z czego wynika opóźnienie?

Wykonawca zakończył budowę zgodnie z umową. Rozumiem, że pytanie dotyczy przecisków pod DW 511, które zostaną wykonane po uzyskaniu odpowiednich zgód i decyzji – te są obecnie na ostatnim etapie procedowania.

Szanowny Panie Wójcie,

Mieszkańcy wsi po zapoznaniu się z Pana odpowiedziami są nadal wzburzeni.

1. Z dokumentów przetargowych umieszczonych w BIP wynika, że wykonanie kanalizacji sanitarnej w Pieszkowie było INTEGRALNĄ częścią zamówienia. Jedynie przyłącze energetyczne wykonane przez Energa Operator było odrębnym zadaniem, które zostało wykonane. Jeśli nadal podtrzymuje Pan, że wykonanie kanalizacji sanitarnej w Pieszkowie to jest odrębne zadanie, proszę o link do dokumentów z przetargu na to zadanie lub ich skan.

2. Mieszkańcy kwestionują, że do wykonania zostały tylko przeciski pod DW 511, bowiem zostały do wykopania jeszcze studnie, np. na posesji pani Lucyny Mareckiej zaprojektowano dwie studnie. Dlatego jeszcze raz w imieniu mieszkańców proszę o wskazanie realnego terminu wykonania CAŁEJ kanalizacji sanitarnej w Pieszkowie.

3. Mieszkańcy pytają też, dlaczego gmina tak późno wystąpiła o decyzje środowiskowe związane z budową przecisków? Po co te decyzje po zakończeniu budowy, czy tylko dla dopełnienia formalności? Czy na to opóźnienie też miały wpływ Covid i wojna na Ukrainie?

Poniżej list mieszkańców Pieszkowa jest adresowany do Pana:

„My, mieszkańcy Pieszkowa, mamy wrażenie, że oczyszczalnia to kolejny obiekt (podobnie jak uzdrowisko), który jeszcze przez długi czas będzie generować koszty, chociażby z tytułu oświetlenie czy konserwacji.
Jest już kwiecień. Wykonanie przecisków, wykopanie studni, połączenie kanalizacji z obu stron drogi wojewódzkiej, przyłącza do poszczególnych domostw, to potrwa w czasie. Potem procedury odbioru i zgody na uruchomienie zawarte w pouczeniu decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę.

Nie możemy zgodzić się z tym, że inwestycja rzekomo została zakończona a nie ma korzyści ani dla środowiska ani dla mieszkańców. Nie możemy dysponować naszą własnością gruntu, bo nadal czekamy na dalsza budowę kanalizacji i tak czekamy od lipca 2019 r.”

Szanowny Panie Wójcie,
Robię za pośrednika pomiędzy mieszkańcami sołectwa Pieszkowo a Panem. Może lepiej byłoby, gdyby Pan spotkał się z mieszkańcami wsi i wyjaśnił osobiście ich wątpliwości?

Adam Socha

Ad vocem wysłałem 3 kwietnia. Do 15 kwietnia nie otrzymałem odpowiedzi.

Poniżej odpowiedż Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Górowo Iławeckie z dn. 24.12.2024 r.

Odpowiadając na pismo z dnia 09.12.2024 roku w sprawie inwestycji polegającej na budowie oczyszczalni ścieków w Pieszkowie informuję :

1) Opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej na realizacje zadania „Budowa oczyszczalni ścieków wraz kanalizacją wsi Pieszkowo i okolice" trwała 9 lat. Umowa zawarta została 19.11.2010 roku pozwolenie na budowę zostało wydane 01.07.2019 roku. Podstawowym powodem tak długiego procesu opracowania były problemy z uzyskaniem zgód właścicieli działek na umieszczenie w działkach urządzeń związanych z kanalizacją sanitarną (t.j. rurociągów lub przepompowni). Przedłużające się mediacje z właścicielami doprowadziło do sytuacji, w której wcześniejsze uzgodnienia i warunki straciły ważność (np. Energa, decyzja środowiskowa itp.). Przeprowadzenie kolejnych procedur wpłynęło na czas wykonania projektu.
Należy przy tym zauważyć, że procedura realizacji umowy na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej była badana przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Olsztynie. RIO nie dopatrzyło się uchybień w procedurze i realizacji umowy.

2) Całkowity koszt inwestycji wynosi 12.078.810,40 zł. W tym roboty budowlane 11.726.455,83 zł. Dofinansowanie z programu Polski Ład wynosi 8.000.000,00 zł Koszt utrzymania oczyszczalni ścieków nie jest na dzień dzisiejszy określony, ponieważ zależy od sposobu jej użytkowania.

3) Koszt utrzymania oczyszczalni ścieków nie będzie miał wpływu na cenę ścieków dla mieszkańców Pieszkowa. Cenę ścieków dla całej gminy zatwierdzane są przez Wody Polskie.

4) Inwestycja była przygotowywana od 2010 roku, były to odmienne uwarunkowania środowiskowe w porównaniu do dnia dzisiejszego. W ramach procedur wydawania decyzji celu publicznego czy też decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych wszyscy właściciele nieruchomości przez które przebiegały elementy infrastruktury byli powiadamiani o zamiarach realizacji takiej inwestycji. Nie było żadnych skarg ani odwołań. Należy zauważyć, że część mieszkańców Pieszkowa skarżyło się na fatalne zagospodarowanie ścieków bytowych. Zdarzały się przypadki zalewania sąsiada przez sąsiada oraz zanieczyszczenia studni.

5) Realizacja inwestycji trwa od 14.06.2023 roku (data podpisania umowy) czyli 1,5 roku. Dla tak dużej inwestycji to nie jest zbyt długi okres realizacji.

6) Inwestycja została zakończona. Niestety ze względu na problemy związane z budową przyłącza energetycznego do oczyszczalni ścieków nie można jeszcze uruchomić obiektu. Przyłącze energetyczne buduje ENERGA OPERATOR. Nie jest w zakresie inwestycji. Planowane uruchomienie oczyszczalni zależy od wybudowania przyłącza energetycznego.

7) Koszt inwestycji nie zmienił się. Wartość oferty z przetargu jest taka sama jak wartość w umowie.

8) Na realizację tej inwestycji zostały przeprowadzone 3 postępowania, które zostały unieważnione ze względu na zbyt wysokie koszty. Kolejny przetarg wyłonił wykonawcę, którym została firma PRZEM-GRI z Olsztyna. W tym przetargu wpłynęła 1 oferta. Z uwagi na rosnące ceny związane z konfliktem w Ukrainie oraz konieczność wyłonienia wykonawcy ze względu na terminy związane z Polskim Ładem Zamawiający wybrał tę ofertę i podpisał umowę.

Podpisali: przewodniczący Rady Gminy Lech Hermanowicz i wójt Krzysztof Baran

Czytaj więcej: Za co Wójt Górowa Iławeckiego zapłacił prawie 12 mln zł, skoro nie wykonano przecisków?

Komentarz (2)

Więcej artykułów…

  1. Sąd unieważnił dzierżawę nabrzeża sąsiadowi burmistrza Mikołajek
  2. W referendum mieszkańcy gminy Purda sprzeciwili się oddaniu części gminy Olsztynowi

Strona 23 z 293

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Sosak and Sosak Będzie wyglądał jak Inka, Tytanik czy hale na Pułaskiego czy Zatorzu
Kolejne zapewnienie władz Olsz...
13 godzin(y) temu
Szok .Prokop i Arent głośno, wyrzucali wtedy niewygodnych,dociekliwych członków PiS .Kiedy odpowiedzą za przekrety za mobbing.
Dlaczego samorządowcy zostali ...
13 godzin(y) temu
Taka sytuacja. Oskarżony PG-dyrektor w Energii (związany z PSL), oskarżony PP-dyrektor w KRUS (PSL), oskarżony JS-wiceprezes w gminnej spółce(KO). Ci...
Dlaczego samorządowcy zostali ...
13 godzin(y) temu
Na całą Europę..., to Zełeńskiemu udało się rozpowszechnić prawdę o Rzezi Wołyńskiej,
np. w Szwecji: https://samnytt.se/fran-nazikollaboratorens-beg...
Radni wojewódzcy PiS domagają ...
13 godzin(y) temu
Powołujesz się na JK, no to proszę:

Kaczyński o Ukrainie: z Banderą do Europy nie wejdziecie.
"Lider PiS był też w tym kontekście pytany o wzrost ...
Radny: „Czy szkoła w Bartoszyc...
14 godzin(y) temu
Bo Kremla nic tak nie cieszy, jak konflikt między Polską i Ukrainą. Konflikt publiczny, na całą Europę...
Radni wojewódzcy PiS domagają ...
16 godzin(y) temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego
  • Od 3 lat wywołuje fałszywe alarmy, sąd go wypuścił i Wiktor P. nasłał policję na dziennikarzy TV Republika
  • Radny: „Czy szkoła w Bartoszycach (...) uczy, że Bandera jest bohaterem...”
  • Ks. Alfred Borski: "Pani Urszula Pasławska jest żoną Marka Michniewicza"
  • Rekonstrukcja pałacu w Klewkach za 9 mln zł przez dekonstrukcję?
  • Spalarnia śmieci w Olsztynie nie powstrzymała kolejnej podwyżki za odpady
  • Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"
  • Metropolita Warmiński poświęcił Muzeum Objawień w Gietrzwałdzie
  • "Dość hamowania olsztyńskich inwestycji!" Polemika radnego Andrasza z radnym Głażewskim
  • Marsz w Olsztynie w obronie Radia Maryja i Telewizji TRWAM
  • Poseł PSL Urszula Pasławska chce zniesienia obowiązkowej matury z matematyki

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.