logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

poniedziałek, czerwiec 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Region

Region

STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD

Szczegóły
Opublikowano: środa, 11 marzec 2026 23:29

Ogólnopolski Komitet Obrony Gietrzwałdu chce przekonać mieszkańców gminy i samorząd do oparcia rozwoju nie o inwestycję o podobnej skali i charakterze jakim miało być Centrum Logistyczne Lidla a w oparciu o potencjał Sanktuarium Maryjnego. Lidl wycofał się po 3. latach protestów społecznych. Komitet ocenia, że projekt planu ogólnego gminy otwiera drogę do podobnej inwestycji.

Dlatego ogłosił swoje stanowisko na konferencji prasowej w Sejmie 11 marca

 

i chciałby je zaprezentować mieszkańcom podczas konsultacji społecznych  projektu planu, które gmina wyznaczyła na poniedziałek 16 marca o godz. 16.00 w sali gimnastycznej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Gietrzwałdzie, ul. Szkolna 8. 

STANOWISKO OGÓLNOPOLSKIEGO KOMITETU OBRONY GIETRZWAŁDU W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD

W związku z rozpoczęciem w dniu 26.02.2026r. konsultacji społecznych w sprawie projektu planu ogólnego gminy Gietrzwałd, Ogólnopolski Komitet Obrony Gietrzwałdu przedstawia następujące stanowisko:

1) O.K.O.G. wielokrotnie podejmował próby przekonania władz gminy Gietrzwałd do zmiany kierunku polityki planistycznej, dotyczącej zagospodarowania terenów zlokalizowanych w Gietrzwałdzie przy ul. Szkolnej, tj. w promieniu niecałych 2,0 km od Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jest to obszar o powierzchni przekraczającej 50 ha.

2) Projekt planu ogólnego przewiduje w tym miejscu wyłącznie strefę usługową (SU) – nie przewiduje możliwości realizacji zabudowy mieszkaniowej. Na profil podstawowy tej strefy (SU) - zgodnie z obowiązującymi przepisami - składa się: teren usług, teren komunikacji, teren zieleni urządzonej, teren ogrodów działkowych, teren infrastruktury technicznej. Ustalony został w planie ogólnym również profil dodatkowy: teren składów i magazynów. Co istotne, standardy urbanistyczne wyznaczone dla tego terenu znacząco przekraczają wskaźniki wyznaczone w planie ogólnym dla innych terenów usługowych, co obrazuje poniższa tabela:

Tabela

3) Powyższe postanowienia planu ogólnego oznaczają możliwość realizacji w stosunkowo niewielkiej odległości od Sanktuarium na bardzo rozległym terenie intensywnej i wysokiej zabudowy w szeroko pojętym sektorze działalności usługowej. Ich przyjęcie oznaczałoby nieodwracalne zerwanie z dotychczasowymi zasadami polityki planistycznej Gminy, która zakładała wyznaczenie terenów przemysłowych tylko dlainwestycji o takiej skali, która nie zaburzy krajobrazu oraz nie wpłynie negatywnie na uwarunkowania Gietrzwałdu jako miejsca kultu religijnego. W związku z taką polityką planistyczną pozostałe wyznaczone dotychczas tereny usługowe w gminie Gietrzwałd (łącznie 79) cechują się mniejszą powierzchnią, a wskaźniki urbanistyczne wyższe od w/w w tabeli ustalone zostały tylko w drodze wyjątku w kilku lokalizacjach oddalonych od wsi Gietrzwałd; maksymalna dopuszczalna powierzchnia zabudowy nie przekracza wówczas 50%, zaś dopuszczalna wysokość 16 m.

4) Przyjęcie zaproponowanych rozwiązań skutkować będzie w przyszłości:

a) potencjalną możliwością realizacji na tym terenie inwestycji wysoce uciążliwej ze względu na generowany ruch samochodów ciężarowych, emisję hałasu i zanieczyszczeń środowiska, obciążenie infrastruktury drogowej i komunalnej;

b) nieodwracalnym zaprzepaszczeniem potencjału tego terenu, który mógłby stać się zasobem pozwalającym na rozwój Gminy w oparciu o Sanktuarium - mógłby zostać zagospodarowany w sposób komplementarny wobec podstawowej funkcji Gietrzwałdu jako miejsca kultu religijnego, m.in. poprzez rozwój sektora usług turystyki zdrowotnej – na potrzeby budowy sanatoriów, ośrodków rehabilitacji, ośrodków leczenia dietą, domów opieki dla seniorów (także o podwyższonym standardzie); mógłby również pozwolić na powiększenie bazy noclegowej dla zwiększonego ruchu pielgrzymkowego poprzez budowę obiektów hotelowych, domów pielgrzyma oraz pensjonatów; tak wysokie wskaźniki intensywności, powierzchni i wysokości dopuszczalnej zabudowy, jak również dopuszczenie realizacji składów i magazynów, stanowić będą czynnik zniechęcający potencjalnych inwestorów do tego rodzaju inwestycji, ze względu na brak gwarancji zachowania standardów środowiskowych niezbędnych dla ich funkcjonowania;

c) zahamowaniem rozwoju osadniczego wsi Gietrzwałd ze względu na brak terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową (jednorodzinną lub wielorodzinną); w sposób niezamierzony władze Gminy kontynuują w ten sposób politykę osadniczą władz poprzedniego systemu ustrojowego, skutkującą ograniczeniem rozwoju i znaczenia Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – konsekwencją zaś takiej polityki obecnie będzie dalsze wyludnianie się wsi;

d) nieodwracalną zmianą charakteru wsi Gietrzwałd, która stanie się jedynie zapleczem lokalnego centrum przemysłowego - co wpłynie negatywnie na rozwijający się obecnie ruch pielgrzymkowy (osiągający poziom od 800 tys. do 1 mln pielgrzymów rocznie i wykazujący tendencję wzrostową na przestrzeni ostatnich lat).

5) O.K.O.G. ze zrozumieniem podchodzi do słusznych działań władz Gminy Gietrzwałd zmierzających do istotnego zwiększenia źródeł dochodów w Gminie oraz ich dywersyfikacji. Jednakże w naszej ocenie zaproponowane rozwiązania pozbawią Gminę atutu, który posiadają nieliczne gminy w Polsce – możliwości rozwoju wyjątkowego zasobu, jakim jest Sanktuarium będące świadkiem jedynych w Polsce (i nielicznych na Świecie) Objawień uznanych oficjalnie przez Kościół Katolicki.

Głębia i bogactwo tych Objawień są niepowtarzalne nigdzie indziej, wciąż czekają one na odkrycie zarówno przez Polaków, jak i katolików z całego Świata. Uwarunkowania historyczne nie pozwoliły na taki rozwój tego miejsca, jaki stał się udziałem Fatimy czy Lourdes, jednakże obecny czas – ze względu na zbliżającą się rocznicę 150-lecia Objawień - stanowi szansę na to, by Sanktuarium w Gietrzwałdzie stało się znane w całej Polsce i w całym Świecie, stając się polskim Sanktuarium Narodowym.

Ogólnopolski Komitet Obrony Gietrzwałdu:

Stefan Grabski, Elżbieta Grabarek-Bartoszewicz, Jacek Chrząszcz, mec. Radosław Dermont, Mieczysław Konopka, Wiesława Konopka, Piotr Kozłowski, mec. Marek Panek, Magdalena Spiżewska, Zbigniew Tchórzewski

Gietrzwałd, marzec 2026

STANOWISKO W PDF

Czytaj więcej: STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD

Komentarz (20)

Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 02 marzec 2026 20:11

„Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami publicznymi” - wskazał prezydent Karol Nawrocki podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach.

 

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że Polska w 100 procentach liczyć może tylko na swoich żołnierzy.

- Te sojusznicze relacje bardzo dobrze, jeśli są najbliższe i sprawdzone, natomiast musimy mieć świadomość, że powinniśmy patrzeć przede wszystkim na siebie a dopiero później spoglądać na te najważniejsze, strategiczne sojusze, przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi - zaznaczył prezydent RP.

Głowa państwa wyraziła wątpliwość wokół strategii komunikacji wokół programu SAFE.

My dzisiaj żyjemy w przekonaniu, że bez SAFE nie da się zbudować polskiej odporności — zauważył.

To jest tak głęboka inżynieria polityczna obecnie rządzących, że cały naród żyje w takich emocjach, że Polski nie da się obronić bez programu SAFE. Ja sobie zadaję pytanie, jak to było, że udawało się kupować południowokoreańskie czołgi K2, udawało się kupować HIMARS-y, udawało się zbroić RP bez programu SAFE? Trzeba sobie powiedzieć jasno, że w dyskusji, debacie o SAFE nie dotykamy pewnego fundamentu i clou, czyli sytuacji, w której się znaleźliśmy. A więc tego, że rząd Donalda Tuska zniszczył polskie finanse publiczne i dzisiaj stara się nadgonić tę sytuację. O tym się nie mówi

— zaznaczył.

Złe doświadczenia

Prezydent podkreślił, że brak programu pożyczkowego SAFE nie będzie oznaczał końca możliwości zbrojeniowych państwa polskiego.

Ja jeszcze decyzji nie podjąłem, ale nie zgadzam się na takie przedstawianie sprawy publicznie, bo każdy logicznie myślący obywatel Polski wie, że bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami publicznymi

— wskazał.

Musimy też przyznać, że mamy bardzo złe doświadczenia z KPO i poza konstytucyjnymi próbami wpływania na polski ustrój. To budzi emocje Polaków. My widzimy SAFE i przypominamy sobie KPO i zadajemy sobie pytanie, czy jeżeli Polacy wybiorą sobie inny rząd, to środki finansowe z programu SAFE nadal będziemy dostawać? To nie jest świadome budowanie polskich sił zbrojnych, tylko to jest pozostawianie polskiego bezpieczeństwa pewnym czynnikiem zewnętrznym, czynnikom politycznym

— wymieniał.

Mówię to wszystko w obawie o ustrój państwa polskiego, o polską suwerenność, ale też świadomy, że gdyby rząd lepiej pracował, to SAFE w ich opinii – premiera i całej większości rządowej – nie byłby być albo nie być polskich sił zbrojnych, bo tak nie jest

— podsumował.

W rozmowie z Dorotą Gawryluk poruszono też kwestię konfliktu na Bliskim Wschodzie, a także sprawy wewnętrzne państwa.

Może to też jest okazja, żeby zaapelować do polskiego rządu, żeby trochę bardziej zabrał się do pracy. Przypominam sobie 2023 rok i to, co działo się w Izraelu – państwo polskie wywiązywało się ze swoich zobowiązań wobec Polaków. A dzisiaj od rana zasypuje nas, także Kancelarię Prezydenta, fala nierozumienia ze strony Polaków przebywających w regionie Zatoki Perskiej, w Zjednoczonych Emiratów Arabskich – poinformował Prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent w ten sposób odniósł się do sytuacji na Bliskim Wschodzie i konfliktu zbrojnego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Karol Nawrocki wyraził nadzieję, że naszym najważniejszym sojusznikom „uda się rozwiązać tę sytuację”.

– W sensie geopolitycznym Iran przecież jest państwem, które zagraża pewnemu porządkowi wartości, w którym są i Stany Zjednoczone, i Europa, i Polska. Iran jest reżimem, który prześladował chrześcijan, co dla mnie jest ważne jako dla Prezydenta Polski, ale także reżimem, który wspiera Federację Rosyjską pod względem geopolitycznym. Musimy więc patrzeć na to, co się wydarzyło 28 lutego, że za sprawą Stanów Zjednoczonych i decyzji prezydenta Donalda Trumpa osłabia się sojusznika Federacji Rosyjskiej, która jest realnym zagrożeniem dla Polski – mówił Prezydent.

Karol Nawrocki zaapelował też do polskiego rządu, aby podjął działania w kwestii pomocy polskim turystom i mieszkańcom w rejonie Zatoki Perskiej.

Doskonale pan minister spraw zagranicznych, ale także rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych radzi sobie z walką z polskim Prezydentem i z polityką twitterową. A dzisiaj jest moment „sprawdzam”, więc do pracy! – zaapelował Prezydent. – Z całą pewnością nie powinniśmy zostawić Polaków samych w rejonie Zatoki Perskiej. Ja podejmuję wysiłki w tym kierunku i tego żądam od rządu – zaznaczył.

Podczas Kongresu Prezydent RP odpowiadał na pytania w formule firechat otwartej dla mediów, odbywającej się pod hasłem „Cel: lepsza Polska”. 

Podczas rozmowy z Prezydentem poruszone zostały także zagadnienia o charakterze geopolitycznym oraz miejsca i roli Polski w Unii Europejskiej. Prezydent zapewnił, że będzie zabiegał o podmiotowość i suwerenność naszego kraju w strukturach europejskich.

– Po to zostałem prezydentem Polski, aby Unia Europejska nie stała się jednym państwem z województwem, które nazywa się Polska. Wszystkie tendencje centralizacyjne na poziomie prawnym, legislacyjnym, będą rozbijać się o Pałac Prezydencki. To jest oczywiste. Takie podjąłem zobowiązanie, ale też taką czuję wewnętrzną, społeczną, polityczną potrzebę. Unia Europejska jest oczywiście modelem potrzebnym ekonomicznie, gospodarczo, celnie w wielu innych zakresach, ale nie jest tak, jak przekonywano nas jakiś czas temu – Unią tożsamości i wartości. To znaczy w niej grają różne tożsamości – mówił Prezydent.

Podczas wydarzenia odbyła się także uroczystość powołania Rady Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP, w której zasiadać będzie prawie 100 samorządowców – marszałków województw, starostów powiatów, wójtów gmin, prezydentów i burmistrzów. Przewodniczącym Rady został Lucjusz Nadbereżny – Prezydent Stalowej Woli.

Po to powołuję radę do spraw samorządów, aby przywrócić realny dialog pomiędzy władzą a samorządem. Spojrzeć na te kwestie, które dotykają dzisiaj samorządów, ale także problemów z centralizacją i z tym, że samorządowcy, jak mi mówią często, nie są wysłuchani – przekonywał Prezydent RP dodając, że jego zdaniem za mało jest inwestycji strategicznych, które byłyby szansą na rozwój dla polskich gmin i powiatów.

XI Europejski Kongres Samorządów to największe wydarzenie samorządowe w 2026 r. w Polsce. Program wydarzenia obejmuje ponad 250 wydarzeń – sesji plenarnych, paneli, debat, warsztatów, prezentacji i spotkań autorskich – podzielonych na osiem obszarów tematycznych: Polityka i Bezpieczeństwo, Zrównoważony Rozwój, Inwestycje Regionalne, Gospodarka i Finanse, Społeczeństwo, Zdrowie, Cyfrowy Samorząd, Kultura, Rekreacja i Turystyka.

Karol Nawrocki bierze udział w Kongresie kolejny raz. W poprzednich latach uczestniczył w debatach samorządowców będąc Prezesem IPN.

(źródło KPRP)

zdjęcie ze strony KPRP Miłołaj Bujak

Czytaj więcej: Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

Komentarz (5)

Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 26 luty 2026 08:09

„Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja Nowickiego, zostałem wybrany na Starostę. Wynik wyborów 15 radnych za moją kandydaturą przy żadnym głosie sprzeciwu zobowiązuje. Dziękuję za zaufanie. Myślę, że znacie mnie, wiec cóż; do roboty!” – poinformował na swoim z fb Jerzy Małecki.

Jerzy Małecki w latach 2015-2023 był posłem na Sejm RP z listy Prawa i Sprawiedliwości. W 2023 roku nie uzyskał mandatu. W 2024 roku wystartował do rady powiatu z listy PiS Ta partia zdobyła najwięcej mandatów – 7, czterech radnych ma Trzecia Droga/PSL, 2 – Koalicja Obywatelska, 2 - Ziemia Piska, w tym dotychczasowy starosta Andrzej Nowicki, który po raz kolejny został wybrany na to stanowisko i jeden Piskie Forum Samorządowe, 

Zastępcą Nowickiego, po wyborach, został Jerzy Małecki. Teraz rezygnację ze stanowiska złożył sprawujący tę funkcję od niemal 20 lat – Andrzej Nowicki.

Radni powiatu piskiego rezygnację przyjęli niemal jednogłośnie. „Za” opowiedziało się 14, jeden wstrzymał się od głosu, a dwóch nie uczestniczyło w (25.02) sesji.

W piątek 27 lutego radni wybiorą nowego wicestarostę i członków zarządu powiatu.
Inny z posłów PiS Wojciech Kossakowski z Ełku, który też nie odnowił mandatu w 2023 roku obecnie jest dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR) w Ełku.
(sa)

Na zdjeciu, pierwszy od prawej Jerzy Małecki z Andrzejem Nowickim

Czytaj więcej: Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

Komentarz (3)

Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 20 luty 2026 12:15

Burmistrz Dobrego Miasta Beata Harań wyraziła ubolewanie, iż z powodu apelu 11 (na 15) radnych, organizator festiwalu muzyki death-metalowej "Sun Dies", szuka innej lokalizacji. Nagrała w tej sprawie „Oświadczenie”, w którym wyraża nadzieję, że "jeszcze nie wszystko stracone". Poniżej jego treść oraz oświadczenie organizatora festiwalu i mój komentarz.

 

"Szanowni państwo! W piątek 13 lutego o godz. 13.00 wpłynął do mnie apel radnych, że nie widzą, miejsca dla Festiwalu Sun Dies ze względu na ideowe przeświadczenie. Wylał się na nich okropny hejt. Nie tędy droga. STOP HEJTOWI! Jedyną słuszną drogą jest dialog i wzajemne poszanowanie.

W poniedziałek pojawiła się petycja on line, którą do dzisiaj podpisało 1300 osób, by ten festiwal był w DM.

We wtorek rozmawiałem z organizatorami festiwali panem Jarosławem o całej tej sytuacji. Prosiłam, żeby nie zabierał, nie przenosił festiwalu. Jakie było moje zdziwienie, gdy już następnego dnia, w środę, ukazało się oświadczenie pana Jarosława (głos pani burmistrz załamuje się, jakby miała za chwilę sięrozpłakać), że zamyka festiwal w DM.

 

Szanuję jego decyzję, ale jej nie rozumiem, jest mi z tego powodu bardzo przykro. Mam nadzieję, że jeszcze nie jest wszystko stracone. W DM zawsze była przestrzeń dla fanów tego typu muzyki. Pierwszy Metal Blow Fest odbył się już w 2008 roku. Bo DM jest miastem dla wszystkich, niezależnie od poglądów politycznych czy preferencji muzycznych.

W najbliższym czasie planuję odbyć spotkanie z fanami ciężkiego brzmienia, by wspólnie zastanowić się, co dalej?"

OŚWIADCZENIE ORGANIZATORA FESTIWALU SUN DIES

"W związku z brakiem publicznego stanowiska Burmistrz Dobrego Miasta od 13 lutego 2026 roku oraz faktem, że 11 z 15 radnych podpisało apel o zablokowanie koncertu i do dziś nie wycofało swojego stanowiska — jesteśmy zmuszeni podjąć trudną decyzję.

Sun Dies Festival nie odbędzie się w tym roku w Dobrym Mieście.

Festiwal miał być współfinansowany z budżetu miasta i organizowany w miejskich obiektach. W obecnej sytuacji nie widzimy możliwości przygotowania wydarzenia w spokojnej i stabilnej atmosferze.

Dlatego rozpoczynamy poszukiwania nowej lokalizacji. Chcemy zorganizować Sun Dies Festival w miejscu przyjaznym kulturze i otwartym na współpracę — bez napięć i bez ryzyka obniżenia jakości wydarzenia.

Jako organizator dziękuję wszystkim mieszkańcom, uczestnikom i przyjaciołom festiwalu za ogromne wsparcie, wiadomości i słowa otuchy. To dla Was ten festiwal powstał i to dzięki Wam trwa.

Nie odpuszczamy. Chcemy, aby Sun Dies Festival był realizowany na najwyższym poziomie — artystycznym i organizacyjnym. I taki właśnie będzie.

O dalszych krokach będziemy informować wkrótce".

WOLNOŚĆ SŁOWA A SAMORZĄD

(Komentarz)

Mamy w tym konflikcie zderzenie dwóch racji, dwóch wartości: wolności słowa i samorządu mieszkańców. Osobiście – jako dziennikarz jestem za wolnością słowa w wydaniu amerykańskim z jej pierwszą poprawką do konstytucji. I broniłbym tego festiwalu, mimo że nie jest to mój rodzaj muzyki, chociaż wyrosłem na muzyce rockowej.

Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z wolą samorządu lokalnego. Mieszkańcy w wolnych, demokratycznych wyborach wybrali swoich przedstawicieli. Minimalną przewagą głosów wygrała Beata Harań z dotychczasowym burmistrzem Jarosławem Kowalskim, który wręcz demonstrował swoją prawicowość i katolicyzm. Mimo odrzucenia przez mieszkańców kandydata o takiej postawie ideowej i wybrania kandydatki lewicowo-liberalnej, to chyba dla równowagi wybrali radnych przywiązanych do tradycyjnych wartości.

Aż 11 na 15 radnych zaapelowało do Pani Burmistrz o odwołanie festiwalu z powodów wyznawanych wartości. To oznacza, że są głosem ogromnej większości mieszkańców.

Zrozumiał to Organizator, ale nie Pani Burmistrz, domyślam się, że fanka tego rodzaju muzyki, zważywszy na jej bliski płaczu głos, jakim wygłosiła Oświadczenie, w którym ignoruje głos 11 radnych (jedynie ubolewa, że wylał się na nich hejt) i nadal ma nadzieję, że festiwal się odbędzie, w tym celu będzie rozmawiać z fanami tej muzyki.

Pani Burmistrz. Ten festiwal może się odbyć w DM, ale nie może Pani lekceważyć woli większości mieszkańców, wyrażonej przez ich 11 reprezentantów i narzucać im, za ich pieniądze, co „będzie grane” w samorządowym domu kultury. Nie może Pani współfinansować go z pieniędzy WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW.

Organizator może wynajął salę na własne ryzyko, pozyskać prywatnych sponsorów i sprzedać bilety fanom.
Adam Socha

Poniżej wcześniejszy tekst na ten temat

Jedenastu (na 15) radnych zaapelowało do burmistrz Dobrego Miasta Beaty Harań o odwołanie w miejscowym domu kultury festiwalu Sun Dies (Słońce umiera), który ma się odbyć 22 sierpnia z udziałem zespołów sceny death i black-metalowej m.in. Christ Agony, Damnation oraz Patriarkh. To druga edycja tego festiwalu.

W apelu czytamy, że szczególnie obrazoburczy jest grupa Patriarkh występująca w ortodoksyjnych szatach liturgicznych, co jest postrzegane jako profanacja symboli religijnych. Wokaliści zmieniają słowa pieśni religijnych, "co budzi oskarżenia o bluźnierstwo wśród wiernych prawosławnych".

Natomiast Christ Agony w swoich tekstach: ”jawnie gloryfikuje szatana i okultyzm”. Z kolei Damnation „eksploruje tematy ciemności, czczenia szatana i satanizmu, teksty podkreślają supremację siły i nihilizm”.

Radni powołują się na badania i raporty psychologów i socjologów, którzy ostrzegają, że ideologia black metalu „prowadzi wyznawców do rozpadu rodzin, uzależnień, depresji, samobójstw i poplątanych ścieżek życiowych, z których trudno się wydostać”.

Dlatego na koniec apelują, by festiwal Sun Dies, który „podważa harmonię społeczną w naszym mieście, gdzie tradycje religijne są głęboko zakorzenione, a ich profanacja może prowadzić do podziałów i utraty zaufania do władz lokalnych”, zastąpić festiwalem rockowym Sun Rise (wschód Słońca), który zgodnie z nazwą miasta stanie się promocją dobra, piękna i prawdy.

Pod tekstem zamieszczam ten Apel w całości. Nie znamy jeszcze stanowiska pani burmistrz, natomiast zareagowali organizatorzy festiwalu, pisząc na swoim profilu:

„Apel radnego nie jest analizą faktów, lecz próbą wywołania moralnej paniki. Zamiast rozmawiać o bezpieczeństwie, organizacji czy kosztach wydarzenia, autor buduje narrację opartą na strachu, selektywnych przykładach i historycznych skrajnościach.

Łączenie współczesnych zespołów z podpaleniami kościołów w Norwegii sprzed 30 lat to klasyczna manipulacja przez skojarzenie. Sugerowanie, że festiwal muzyczny prowadzi do rozpadu rodzin, samobójstw czy destabilizacji społecznej, to nadużycie retoryczne – nie poparte konkretnymi dowodami.

Muzyka metalowa – jak każda forma sztuki – bywa prowokacyjna, symboliczna i operuje metaforą. Nie jest instrukcją życia. Jej odbiorcy to zwykli ludzie: rodzice, przedsiębiorcy, pracownicy, studenci. Sprowadzanie ich do potencjalnego zagrożenia społecznego jest krzywdzące i stygmatyzujące.

Samorząd nie jest od oceniania gustów ani narzucania światopoglądu. Jest od zapewnienia równego dostępu do kultury i dbania o porządek publiczny. W państwie świeckim kryterium organizacji wydarzeń nie może być zgodność z czyjąś wrażliwością religijną.

Można nie lubić metalu. Można się z nim nie zgadzać. Ale straszenie mieszkańców i przypisywanie muzyce mocy destrukcji społecznej to droga donikąd”.

Fani festiwalu w odpowiedzi na Apel radnych zamieścili petycję "Przeciw cenzurze  i zbierają pod nią podpisy:

LIST OTWARTY do radnych wystosował też lider zespołu Patriarkh. Poniżej jego treść oraz Apel radnych w całości.

Białystok dn.17.02.2026

do Radnych Rady Miejskiej w Dobrym Mieście
Szanowni Państwo Radni,
na początku pozwolę sobie przywołać słowa księdza Jana Kaczkowskiego:

„Można się z drugim spierać, kłócić, nawet wkurzać na niego, ale nie wolno nim pogardzać”.

To zdanie dobrze oddaje istotę debaty publicznej. Można nie lubić muzyki, której słucha sąsiad. Można się z nią nie zgadzać, można ją krytykować. Nie wolno jednak przypisywać jej twórcom złych intencji, zagrożeń społecznych i moralnej deprawacji bez realnych podstaw.

W swoim apelu przypisują Państwo zespołowi Patriarkh ideologię, której nigdy nie głosiliśmy, oraz skutki społeczne, których nigdzie na świecie nie odnotowano. To nie jest analiza wydarzenia kulturalnego, lecz interpretacja oparta na stereotypach i medialnych wyobrażeniach sprzed trzydziestu lat.

Zespół Patriarkh nie buduje swojej tożsamości na skandalu.

Nasza działalność to blisko 1000 koncertów na świecie, sześć kontynentów, 53 kraje, 172 regiony, 276 miast, a do wielu miejsc wracaliśmy wielokrotnie. Występowaliśmy w państwach o bardzo różnych kulturach i religiach takich jak Chiny, Japonia, Indonezja, Tajwan czy Nowa Zelandia. Nigdzie nasze koncerty nie wywołały konfliktów społecznych czy, też zamieszek. Jedyny przypadek ingerencji władz miał miejsce w Rosji w 2016 roku i wynikał z cenzury państwowej, oraz reakcji ultra nacjonalistycznych patologicznych bojówek, a nie z reakcji lokalnej społeczności.

Wydarzenie Sun Dies Festival, którego dotyczy Państwa apel, jest imprezą biletowaną. Nie jest narzucane mieszkańcom ani nie wymaga od nich obowiązkowej obecności. Uczestniczą w nim wyłącznie osoby, które dobrowolnie i świadomie kupują bilet, tak jak w teatrze, kinie czy filharmonii.

Ksiądz Jan Kaczkowski opowiadał często historię ze swojego dzieciństwa. Zapytał kiedyś swoją babcię: dlaczego daje pieniądze na tacę w kościele? Odpowiedziała mu: „Bo kiedy idę do teatru, też płacę za bilet”. W tym krótkim zdaniu zawarta jest ważna myśl - uczestnictwo w przeżyciu duchowym i uczestnictwo w kulturze są dobrowolną decyzją człowieka.

Nasze widowisko sceniczne jest formą performansu artystycznego - teatru muzycznego operującego symbolem, czasami jest to sacrum, czasami profanum. Symbol w sztuce nie jest deklaracją wiary ani programem ideologicznym. W przeciwnym razie należałoby zakazać połowy literatury światowej i znacznej części malarstwa europejskiego.

Niepokojące jest również powoływanie się w debacie publicznej na rzekome badania dotyczące szkodliwości muzyki metalowej bez rozróżnienia gatunków, środowisk i konkretnych artystów. Tego typu argumentacja prowadzi do absurdalnych uproszczeń - równie dobrze można by twierdzić, że literatura kryminalna powoduje przestępczość, teatr wywołuje wojny, lub chodzenie do kościoła pedofilię.

Metal nie jest zagrożeniem społecznym - jest subkulturą artystyczną. Dowodem na to jest przykład Norwegii. W latach 90. black metal budził tam kontrowersje i lęk społeczny. Dziś stanowi element współczesnej tożsamości kulturowej państwa, obecny w muzeach, badaniach akademickich i wspierany przez instytucje kultury, oraz państwo jako część dziedzictwa kultury współczesnej, jak również towar eksportowy przynoszący realne zyski.

Podobne zjawisko obserwujemy także w Polsce. Festiwal Summer Dying Loud w Aleksandrowie Łódzkim w ciągu kilku lat stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek kulturalnych miasta. Odbywa się przy pełnym zaangażowaniu władz samorządowych i przynosi promocję, turystów oraz rozwój lokalnej gospodarki - bez konfliktów społecznych i bez zagrożeń, których się Państwo obawiają.

Chciałbym również podkreślić, że działalność Patriarkh nie ogranicza się wyłącznie do koncertów. To także praca organizacyjna, edukacyjna i promocyjna. Reprezentujemy Polskę na świecie - dla wielu odbiorców jesteśmy pierwszym kontaktem z polską kulturą i historią. Rozmawiamy z ludźmi, prowadzimy spotkania i budujemy relacje, które wykraczają daleko poza scenę.

Jako założyciel Stowarzyszenia Dziedzictwa i Kultury Podlasia Patriarkh zajmuję się ochroną tradycji, historią i kulturą regionalną. Nasza działalność obejmuje edukację i promocję dziedzictwa. Próba przedstawienia nas jako środowiska antykulturowego jest nie tylko błędna, ale także mocno krzywdząca.

Jestem osobą otwartą na dialog i pozostaję do pełnej dyspozycji Rady Miasta oraz mieszkańców. Chętnie stawię się na otwartej sesji Rady Miejskiej, aby przedstawić naszą działalność i odpowiedzieć na wszelkie pytania. Taką rozmowę już odbyłem - w ubiegłym roku spotkałem się z Panią Burmistrz Dobrego Miasta przed koncertem i szczegółowo przedstawiłem charakter naszego przedstawienia oraz jego przebieg.

Samorząd ma prawo oceniać kwestie bezpieczeństwa wydarzeń. Nie ma jednak prawa oceniać sztuki według kryteriów ideologicznych ani decydować, która forma ekspresji jest moralnie dopuszczalna.

Kultura nie zawsze jest wygodna.

Ale to właśnie ona buduje dojrzałe społeczeństwo, nie poprzez zakazy, lecz poprzez dialog.

Dlatego apeluję nie o zgodę z nami, lecz o uznanie prawa obywateli do uczestnictwa w legalnym, biletowanym wydarzeniu kulturalnym.
Z wyrazami szacunku,
Bartłomiej Krysiuk
lider zespołu Patriarkh
założyciel Stowarzyszenia Dziedzictwa i Kultury Podlasia „Patriarkh”

Poniżej treść Apelu 11 radnych

Sz. P. Beata Harań Burmistrz Dobrego Miasta

Szanowna Pani Burmistrz!

Prawda, dobro i piękno - tym uniwersalnym wartościom jako samorząd powinniśmy służyć i je wspierać. Zwalczać kłamstwo, zło i szpetotę. Promować szacunek dla bliźniego, w tym unikać obrażania uczuć religijnych. To nie patetyczne hasła, lecz realne decyzje, podejmowane tu i teraz, szczególnie związane z każdą wydaną cenną złotówką z wiecznie skromnej kasy miejskiej oraz udostępnieniem innych gminnych zasobów.

Ubiegłorocznemu festiwalowi Sun Dies Festival towarzyszył występ zespołu Patriarkh (dawniej znanego jako Batushka), który zyskuje rozgłos dzięki skandalom i odwoływaniu koncertów, budując w ten sposób promocję w swoim środowisku i mediach. Zespół propaguje treści satanistyczne, prowadząc bluźniercze występy, które sam nazywa ,,czarnymi paschami" lub ,,czarnymi liturgiami", zapraszając na nie,,pielgrzymów".

To oficjalny sposób komunikacji z fanami, łatwy do weryfikacji w mediach społecznościowych, takich jak Facebook czy oficjalna strona zespołu. Muzycy koncentrują się na odwróconej" stylistyce prawosławnej i grekokatolickiej, występując w ortodoksyjnych szatach liturgicznych, co jest postrzegane jako profanacja symboli religijnych.

Na przykład, w ich tekstach i występach zmieniają słowa pieśni religijnych, by wokalista mówił jak Bóg, co budzi oskarżenia o bluźnierstwo wśród wiernych prawosławnych. Koncert miał miejsce nieopodal unickiej parafii św. Mikołaja, co musiało boleśnie dotknąć lokalną społeczność wierzących. Pytanie, co o tym sądzą tamtejsi parafianie, pozostaje retoryczne.

Pozostałe zespoły edycji 2025 roku również pośrednio lub wprost nawiązywały do satanizmu, ale to właśnie Patriarkh uznano za najbardziej obrazoburczą,,gwiazdę", o czym głośno mówiono na posiedzeniu komisji łączonej. Reflektując nad tym, warto zauważyć, jak takie wydarzenia podważają harmonię społeczną w naszym mieście, gdzie tradycje religijne są głęboko zakorzenione, a ich profanacja może prowadzić do podziałów i utraty zaufania do władz lokalnych.

W tegorocznej edycji ,,gwiazdą" ma być zespół Christ Agony, a ponadto Damnation. Christ Agony, polski black metalowy zespół, w swoich tekstach jawnie gloryfikuje szatana i okultyzm. Przykładowo, w utworze „,Opus Sacrum / Reign Of Chaos" padają słowa:,,Satan! Master! Waiting still in hankering. May our mouths be filled with praise. As we're sailing through the skies", co jest bezpośrednim wezwaniem do czczenia chaosu i sił ciemności. Ich albumy, takie jak,,Nocturn", pełne są motywów śmierci, wampiryzmu i egoistycznej dumy, łączących miłość z okultyzmem. Z kolei Damnation, inny zespół z nurtu death/thrash metalu, eksploruje tematy ciemności, czczenia szatana i satanizmu, jak w ich dyskografii, gdzie teksty podkreślają supremację siły i nihilizm. Te przykłady pokazują, jak ich twórczość nie jest neutralną rozrywką, lecz nośnikiem ideologii sprzecznej z wartościami chrześcijańskimi i humanistycznymi.

Black metal, zwłaszcza w swoich ekstremalnych odmianach (np. NSBM-National Socialist Black Metal, DSBM-Depressive Suicidal Black Metal czy wczesny norweski second wave), często zawiera teksty gloryfikujące nihilizm, satanizm, przemoc, samobójstwo, samookaleczenie, nienawiść do chrześcijaństwa, rasizm lub supremację siły. W latach 90. norweska scena black metalowa (m.in. Mayhem, Burzum, Gorgoroth) była bezpośrednio związana z paleniem kościołów, morderstwami i samobójstwami - te wydarzenia do dziś stanowią symboliczny,,mit założycielski" gatunku i budzą moralne oburzenie.

Niektóre badania (przytaczamy w odnośniku poniżej) wskazują na korelacje między preferencją ekstremalnego metalu a:
⚫ wyższym ryzykiem zachowań autodestrukcyjnych (depresja, myśli samobójcze, samookaleczenia) - zwłaszcza w DSBM, gdzie tematy depresji i śmierci są romantyzowane,
⚫ zwiększonym poziomem gniewu, alienacji, problemów szkolnych i zachowań antyspołecznych u młodzieży,
⚫ podatnością na ideologie skrajne (rasizm, faszyzm, skrajny egoizm) - szczególnie w NSBM, które wykorzystuje black metal do rekrutacji młodych ludzi do środowisk neonazistowskich.

Zdecydowanie odżegnujemy się od promocji satanizmu w jakiejkolwiek formie, niosącego za sobą antywartości takie jak skrajny egoizm, nihilizm, supremacja siły, sadyzm, masochizm, makiawelizm, rasizm oraz dążenie do zaspokajania wszelkich żądz. Wszystko to mieści się w kłamliwie pięknym, a w rzeczywistości złowrogim i antyspołecznym przykazaniu ojca satanizmu Aleistera Crowleya: Czyń swoją wolę, będzie CAŁYM PRAWEM". Reflektując nad tym, ostrzegamy, że taka ideologia prowadzi wyznawców do rozpadu rodzin, uzależnień, depresji, samobójstw i poplątanych ścieżek życiowych, z których trudno się wydostać. To nie spekulacje, lecz obiektywne fakty potwierdzone przez badania socjologiczne i psychologiczne, pokazujące, jak ekspozycja na takie treści, zwłaszcza wśród młodzieży, zwiększa ryzyko zachowań autodestrukcyjnych.

W naszym mieście, gdzie młodzi ludzie szukają wzorców, festiwal ten może stać się katalizatorem dla przejmowania destrukcyjnej ideologii, a nawet wiary, co zagraża ich przyszłości i stabilności społeczności. Czy warto ryzykować, by pod płaszczykiem kultury szerzyć coś, co niszczy zamiast budować?

Ufamy, że dla dobra naszej społeczności, szczególnie młodzieży narażonej na oddziaływanie tych zespołów, festiwal zniknie ze scen Dobrego Miasta. Stawiajmy na Kulturę przez wielkie,,K", a nie na antykulturę, która nic nie tworzy, a istnieje jedynie przez pożeranie wypracowanego wiekami dziedzictwa dobra i piękna.

Dostrzegając zarazem potencjał w rockowym graniu, wesprzemy organizację festiwali rockowych. Dokonajmy jednak zwrotu o 180 stopni i zwróćmy się ku wartościom zgodnym z nazwą naszego pięknego miasta. Niech Dobre Miasto, w odważnej, ale przecież możliwej wizji, wspieranej przez koincydencję nazw, stanie się wielką polską stolicą dobrego grania nie tylko w sensie muzycznym, ale również w promocji dobrych wartości i cnót.

Zaprośmy znane w całej Polsce zespoły rockowe, które z założenia buntują się przeciwko złu (bądź Złu), na które przy akompaniamencie ciężkiego grania bez obaw będą mogły przyjść całe rodziny z dziećmi. Czyż to nie piękna i dobra wizja? Czyż nie lepsza dla wizerunku miasta i naszej społeczności, budująca pozytywny obraz zamiast kontrowersji?

Symboliczny Sun Rise Festival - jako przeciwieństwo Sun Dies Festival - to właściwa droga dla Dobrego Miasta.

Z największą dobrą wolą prosimy i apelujemy do Pani Burmistrz o odstąpienie od organizacji Sun Dies Festival, któremu wyrażamy w tym miejscu zdecydowany sprzeciw.

podpisy radnych
Załącznik:
Notka o zespołach Christ Agony i Damnation, zaproszonych na S.D.F. 2026.

Podobnie, Teitelbaum (2015) omawia, jak NSBM łączy neo-nazizm z radykalizacją młodzieży.
• Raport Southern Poverty Law Center (1999) opisuje, jak black metal szerzy neo-nazistyczną nienawiść, rekrutując młodzież do supremacji białych.

Chastagner (2012) bada "hate music" i jej wpływ na radykalizację poprzez neo-nazizm i rasizm.
• Badania o festiwalach, jak w pracy Froio (2021) i ICCT (2024), pokazują, jak NSBM festiwale działają jako inkubatory ekstremizmu, rekrutując poprzez rasizm i faszyzm.

Fischer (2021) eksploruje daleko-prawicowy ekstremizm w heavy metal, w tym NSBM i neo-nazizm.

(opracowanie Adam Socha)

W galerii zdjęcia członków zespołu Patriarkh z FB festiwalu

  • Click to enlarge image KRZYZ PRAWOSLAWNY.JPG
  • Click to enlarge image PATRIARCH 3.JPG
  • Click to enlarge image PATRIARCH 4.JPG
  • Click to enlarge image Patriarkh na scenie.JPG
  • Click to enlarge image pATRIARCH 2.jpg
  • Click to enlarge image pATRIARCH 5.JPG
  • Click to enlarge image pATRIARCH 6.JPG
  •  
View the embedded image gallery online at:
https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/region.html?start=24#sigProIdb156ba08bd

Czytaj więcej: Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta

Komentarz (14)

Więcej artykułów…

  1. Bezrobocie rośnie a ministerstwo obcięło aż o 84% Fundusz Pracy
  2. Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?

Strona 7 z 293

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Krzysiu Sąd czeka aż się pogodzisz z ojcem i bratem.
Od 9 lat czekam na decyzję sąd...
57 minut(y) temu
Że sporządzona analiza zawiera błędne wnioski? No i co z tego, ważne że są one "słuszne". Ponadto, posłanka nie jest osobą decyzyjną, tylko "taśmociąg...
LIST OTWARTY związkowców do po...
1 godzinę temu
Racji nie masz Grzegorzu i przekłamujesz realia. Po 1947 roku, czyli zakończeniu operacji wojskowej "Wisła", ta część przesiedlonych Rusinów, która uw...
Radni wojewódzcy PiS domagają ...
9 godzin(y) temu
"W wystąpieniach radnych zabrakło mi najważniejszej rzeczy, o której mówił mi były kurator oświaty Marek Nowacki, mianowicie domagania się otoczenia s...
Radni wojewódzcy PiS domagają ...
10 godzin(y) temu
To dopiero byłoby super gdyby apelacja była w Olsztynie
Teraz jest jeszcze minimum gwarancji praworządności gdy sprawa idzie do Białegostoku (oczywiś...
Od 9 lat czekam na decyzję sąd...
11 godzin(y) temu
Absolutnie bezczelna, Król ze swoim syneczkiem i wałami w Wydminach to miernota.
LIST OTWARTY związkowców do po...
12 godzin(y) temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord
  • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego
  • Radny: „Czy szkoła w Bartoszycach (...) uczy, że Bandera jest bohaterem...”
  • Od 3 lat wywołuje fałszywe alarmy, sąd go wypuścił i Wiktor P. nasłał policję na dziennikarzy TV Republika
  • Rekonstrukcja pałacu w Klewkach za 9 mln zł przez dekonstrukcję?
  • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali
  • Ks. Alfred Borski: "Pani Urszula Pasławska jest żoną Marka Michniewicza"
  • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach
  • Spalarnia śmieci w Olsztynie nie powstrzymała kolejnej podwyżki za odpady
  • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?
  • Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.