logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

sobota, wrzesień 12, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Region

Region

Wójt Gietrzwałdu grozi pozwami sądowymi za "fałszywe komunikaty w sprawie inwestycji Lidla"

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 16 grudzień 2024 16:47
Adam Jerzy Socha

Na stronie Urzędu Gminy Gietrzwałd wójt Jan Kasprowicz zamieścił "Oświadczenie w sprawie budowy Centrum Lidl", w którym oskarża przeciwników tej inwestycji o rozpowszechnianie fałszywych komunikatów na temat inwestycji i szkalowanie wójta i gminy. Wójt grozi pozwami sądowymi, w ktorych będzie żądał odszkodowań od przeciwników inwestycji, którzy zasypują skrzynkę mailową Urzędu Gminy w Gietrzwałdzie protestami.

Przypomnę, że już raz wójt gminy zapowiedział ściganie sądownie krytyków inwestycji Lidla . Nawet Rada Gminy Gietrzwałd przyjęła w tym celu uchwałę, na sesji w dniu 24 czerwca 2023 roku: "W sprawie wyrażenia sprzeciwu wobec rozpowszechniania przez niektóre osoby fizyczne oraz niektóre osoby prawne w przestrzeni społecznej i medialnej informacji godzących w dobra osobiste Gminy Gietrzwałd oraz organów Gminy Gietrzwałd".

W praktyce uchwała była podstawą dla wójta, by za pieniądze urzędu wynajmować prawników i ścigać sądownie krytyków inwestycji Lidla, ale także krytyków wójta w każdej innej sprawie.

Wojewoda Warmińsko-Mazurski w rozstrzygnięciu nadzorczym z dnia 27 czerwca 2023 roku stwierdził nieważność tej uchwały. W ocenie Wojewody żaden z przepisów ustawy o samorządzie gminnym nie stanowi podstawy do imiennego upoważnienia i zobowiązania Wójta Gminy Gietrzwałd i Przewodniczącego Rady Gminy Gietrzwałd do podejmowania działania przeciwko swoim krytykom.

Natomiast wójt dopiął swego i w sądzie jest akt oskarżenia Prokuratora Rejonowego Olsztyn Północ Piotra Bialika przeciwko przewodniczącemu Komitetu Obrony Gietrzwałd Jackowi Wiąckowi o wprowadzenie w 2023 roku w błąd mieszkańców gminy Gietrzwałd co do prawdziwego celu zbierania podpisów pod wnioskami o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Wójta Gminy Gietrzwałd. Część mieszkańców, którzy złożyli podpis napisało oświadczenie, iż nie mieli świadomości, że celem referendum ma być odwołanie wójta. Zawiadomienie do prokuratury złożyła ówczesna  kierownik Referatu Organizacyjnego i Spraw Obywatelskich Urzędu Gminy w Gietrzwałdzie

Pisałem o tej sprawie w artykule:

Kto oszukuje w Gietrzwałdzie, wójt czy Jacek Wiącek?

Jak czytamy w protokołe pokontrolnym z kontroli przeprowadzonej przez Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie, za 2023 roku w Referacie Organizacyjnym i Spraw Obywatelskich, ktorym do 31 sierpnia kierowała Monika Towstyga stwierdzono: "Zakres stwierdzonych nieprawidłowości i uchybień jest znaczny. Kontrola wykazała nieprawidłowości w 26 na 106 zbadanych spraw. Ponadto w większości spraw stwierdzono również uchybienia".

Monika Towstyga  obecnie jest wiceprezesem PRZEDSIĘBIORSTWA USŁUG KOMUNALNYCH GIETRZWAŁD Sp. z o.o., spółki podległej wójtowi Gietrzwałdu.

Pierwsza rozprawa karna przeciwko Jackowi Wiąckowi odbędzie się 20 stycznia 2025 roku. Jak powiedział mi Wiącek, już połowa świadków prokuratora Bialika wycofała swoje zeznania. 

Wójt w swoim Oświadczeniu z 13 grudnia 2024 roku nie odniósł się do zarzutów ekspertów Komitetu Obrony Gietrzwałdu arch. Zbigniewa Maciejewskiego i mgr inż. budownictwa Andrzeja Warzechy, którzy przedstawili wyniki swojej analizy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla Gietrzwałdu. Stwierdzili, że Plan został sporządzony pod inwestycję Centrum Dystrybucyjne Lidla, z rażącym naruszeniem prawa.

Eksperci Komitetu powiedzieli, że władze gminy spreparowały dokumenty, żeby inwestor mógł uzyskać pozwolenie na budowę. Zarzucili władzom gminy, że ukryły przed mieszkańcami, jak wielkie zagrożenie dla ich zdrowia i życia niesie ta inwestycja i na jak ogromne koszty narazi gminę.

Adam Socha

 Eksperci Komitetu Obrony Gietrzwałdu stawiają ciężkie zarzuty władzom gminy

Protesty przed sklepami Lidla: Gietrzwałd dla pielgrzymów. Interpelacja radnego

Oświadczenie Wójta Gietrzwałdu w sprawie budowy CENTRUM LIDL

W związku z napływającymi drogą elektroniczną sprzeciwami dotyczącymi „budowy obiektu składowania odpadów pobliżu Gietrzwałdu” o jednakowej treści informuję, że jestem zaskoczony i oburzony tym faktem.

Jestem zbulwersowany tym jak łatwo zmanipulować zdroworozsądkowo myślącego człowieka i nakłonić go do włączenia się w tak niecny proceder szkalowania wójta i gminy zupełnie bezrefleksyjnie, posiłkując się przekazami medialnymi oraz działaniami grupy przeciwników poprzez rozpowszechnianie fałszywych i krzywdzących informacji. Warto podkreślić, że osoby te nie są absolutnie głosem społeczności lokalnej gminy Gietrzwałd. Mieszkańcy licznie kontaktowali się z urzędem, uczestniczyli w spotkaniach informacyjnych, złożyli petycję poparcia dla inwestycji, jak również angażują się w wyjaśnianie nieprawidłowego przekazu jej dotyczącego.

Domagam się zatem zaprzestania uczestnictwa w tej akcji protestacyjnej, a przede wszystkim dalszego rozpowszechniania fałszywych komunikatów.

1. Wyjaśniam, że na terenie gminy Gietrzwałd nie powstanie składowisko odpadów (potocznie nazywane śmietniskiem), nie będą tu przetwarzane, składowane, ani utylizowane odpady. Nie było, nie ma i nie będzie takiej możliwości, gdyż żaden z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego nie dopuszcza takiego przedsięwzięcia, co jest wynikiem strategii rozwoju gminy prezentowanej przeze mnie.

2. Po raz kolejny wyjaśniam, że planowana przez Lidl Sp. z o.o. inwestycja polega na budowie Centrum Dystrybucyjnego (zaopatrzenie regionalnych sklepów Lidl w produkty dostępne w sieci sklepów) na prywatnym gruncie przez prywatnego inwestora. Wymieniony obiekt zaprojektowany z dala od Gietrzwałdu, w polu poza zwartą zabudową wsi pozostaje w bezpiecznej odległości od Sanktuarium (ponad 1 km po drugiej stronie drogi krajowej nr 16) i w żaden sposób nie zagraża, ani ruchowi pielgrzymkowemu, ani samemu miejscu objawień. Gietrzwałd jest i będzie miejscem kultu religijnego, bardzo ważnym dla naszej społeczności lokalnej, ale również dla regionu i całej Polski. Jednakże zdecydowanie wskazuję, że obecność i funkcjonowanie Sanktuarium pozostają całkowicie niezależne od jednostki samorządu terytorialnego - gminy. W relacjach pomiędzy państwem, a Kościołem uznaje zasadę rozdziału, która została wyrażona w formule „wzajemnej autonomii i niezależności Kościoła i Państwa”, zapisanej zarówno w Konkordacie jak i Konstytucji RP. Należy wyraźnie zaakcentować, że nie ma żadnych korzyści płynących z ruchu turystycznego i pielgrzymkowego dla budżetu gminy. Przeciwnie, Gmina Gietrzwałd w trosce o bezpieczeństwo pielgrzymów (właściwa komunikacja, parkingi) dokłada się do stworzenia właściwych warunków jego istnienia. Ponadto w każdym roku ogromne środki w budżecie gminy są zabezpieczane i wydatkowane na obchody uroczystości związanych z kolejnymi rocznicami objawień gietrzwałdzkich. Ta inwestycja ma między innymi zapewnić niezbędne środki również na ten cel. W ten sposób pośrednio przyczyni się ona do wsparcia funkcjonowania miejsca objawień, a nie do jego zniszczenia.

3. Wyraźnie podkreślam, że teren inwestycji znajduje się ok. 2,50 km od rzeki Pasłęki.

– nie będzie ona realizowana na obszarze NATURA 2000, ani w jego bezpośrednim sąsiedztwie i nie zagraża chronionym gatunkom roślin i zwierząt, ani wodom gruntowym. Powyższe było przedmiotem analizy nie tylko Wójta gminy, ale również wszystkich organów opiniujących, biorących udział w postępowaniu administracyjnym.

Uspokajam zatem, że głównym celem branym pod uwagę podczas wytyczania kierunków działania jest dobro gminy, tak więc jest ono nadrzędne przy podejmowaniu wszelkich decyzji dotyczących gminy i mieszkańców.

Protestującym zalecam zapoznanie się z materiałem dowodowym i faktami oraz wolą naszych mieszkańców, zamiast ślepej wiary w bezprawne, szkalujące i nieprawdziwe informacje oraz nakłaniam do odstąpienie od aktywnego włączania się w te działania.
Żądam również zaprzestania wysyłania swoich protestów na urzędowe skrzynki mailowe. Protesty są nieuzasadnione, a inwestycja nie ma wskazywanego w nich charakteru i nie stanowi zagrożenia dla Sanktuarium oraz obszarów chronionych.

Ponadto informuję, że takie działania stanowią naruszenie dobrego imienia wójta oraz gminy, mają charakter szkalowania oraz wprowadzania szerokopojętej opinii publicznej w błąd. Jedynymi uprawnionymi do współdecydowania o rozwoju gminy są jej mieszkańcy.

Protestujący nie mają żadnych podstaw prawnych do formułowania oraz rozpowszechniania swojego stanowiska oraz wywierania wpływu na demokratycznie wybrane władze gminy, działające zgodnie z przepisami prawa, a przede wszystkim żądania czynności będących naruszeniem tychże.

W konsekwencji koniecznym może stać się wystąpienie z powództwem sądowym przeciwko wszystkim takim osobom o odszkodowanie.

Jan Kasprowicz
Wójt Gminy Gietrzwałd

Czytaj więcej: Wójt Gietrzwałdu grozi pozwami sądowymi za "fałszywe komunikaty w sprawie inwestycji Lidla"

Komentarz (34)

Marszałek Kuchciński odpowiedział na zarzuty radnego Warota pod adresem „Borussi”

Szczegóły
Opublikowano: środa, 11 grudzień 2024 22:14
Adam Jerzy Socha

Marszałek województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcin Kuchciński (PO) odpowiedział na interpelację radnego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego z PiS dr. Pawła Piotra Warota. Potwierdził, iż zarząd województwa dofinansował imprezy "Borussi" i w samych superlatywach opisał działalność Stowarzyszenia Wspólnota Kulturowa "Borussia" i Fundacji "Borussia".

Radny Warot zarzucił w interpelacji finansowanie przez samorząd województwa działań organizowanych przez Stowarzyszenie „Borussia”, które "służą promowaniu komunizmu i wspieraniu niemieckiej narracji historycznej”.

Radny PiS Warot: "Dlaczego Zarząd Województwa finansuje Borussię? Odpowiedź Borussi

Radny do takiego przekonania doszedł po wspólnym posiedzeniu Komisji Kultury i Edukacji oraz Komisji ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmiku, które odbyło się 13 listopada w siedzibie Stowarzyszenia i zarazem Fundacji „Borussia”. Władze stowarzyszenia zabiegały w ten sposób o kontynuację finansowania jego działalności.

Radnych gościła Prezes Stowarzyszenia „Borussia” Kornelia Kurowska wraz z członkinią Zarządu Ewą Romanowską oraz gościem z Fundacji Goethego z Niemiec (partner Stowarzyszeni wraz z z Polsko-Niemiecką Współpracą Młodzieży, Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności, i powołanej przez nią Fundacją Liderów – wspierają elity Europy Wschodniej, które wykazują postawy obywatelskie, samorząd województwa i Olsztyna).

Panie przedstawiły historię i działalność stowarzyszenia. Radni podzielili opinię Przewodniczącego Komisji ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych Jarosława Słomy (PO), iż Borussia jest „perłą w koronie inicjatyw społecznych na Warmii i Mazurach”. Zastrzeżenia zgłosili radni PiS Wojciech Cybulski i Paweł Warot, a radna Bożenna Ulewicz jedynie zabrała głos w kwestii obrony przez „Borussię” Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej w Olsztynie, po czym opuściła spotkanie.

Cytuje za Protokołem z tego posiedzenia, głosy tych radnych. Jak przekazał mi radny Warot ich wypowiedzi zostały ocenzurowane; dopiszę więc usunięte fragmenty, które przekazał mi radny.

„Radny Wojciech Cybulski zapytał, skąd wzięła się nazwa fundacji „Borussia”?

Prezes Kornelia Kurowska wyjaśniła, iż nazwa fundacji wzięła się od nazwy stowarzyszenia. Natomiast słowo „Borussia” jest to łacińskie określenie dawnej nazwy naszego regionu, tj. Prus.

Radna Bożenna Ulewicz dodała, iż działalność stowarzyszenia jest ważna dla regionu jednak niektóre działania, takie jak: obrona Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej w Olsztynie budzą spore kontrowersje. Zdaniem radnej pomnik symbolizuje zniewolenie. Dodała, iż obiekt nie musi zostać zniszczony, ale powinien zostać przeniesiony z centrum Olsztyna.

Prezes Kornelia Kurowska wyjaśniła, iż usunięcie tego monumentu z centrum miasta to nie tylko usunięcie monumentu Dunikowskiego, który budzi kontrowersje ze względu na postać twórcy oraz swoją wymowę. Zwróciła uwagę, że pomnik służy przypomnieniu wydarzeń z 1945 r,. tj. po wkroczeniu do Olsztyna żołnierzy radzieckich. Przypomniała, iż Olsztyn ( Allenstein) w styczniu 1945 został zniszczony przez żołnierzy rosyjskich. Dodała, że jeżeli usuniemy pomnik, to już nikt nie będzie pamiętał o tych tragicznych wydarzeniach.

Członkini Zarządu Stowarzyszenia, p. Ewa Romanowska dodała, iż intencją stowarzyszenia było, aby nie zapomniano o wpływie tego wydarzenia na miejsce, ludzi oraz historię Polski.

Radny Wojciech Cybulski powiedział, iż w Niemczech obecnie nie znajdziemy żadnych symboli nazistowskich, pomimo to wszyscy wiedzą, czym był nazizm, więc o czym ma przypominać pomnik.

Członkini Zarządu Stowarzyszenia, p. Ewa Romanowska stwierdziła, iż monument powinien mieć formę np. elementu instalacji projektu edukacyjnego.

Radny Wojciech Cybulski stwierdził, iż nie można bronić pomnika, który upamiętnia ideologię totalitarną, antyludzką, bezbożną.

Przewodnicząca Komisji Magdalena Hoffleit stwierdziła, iż dyskusje radnych odbiegają od tematu posiedzenia. Zdaniem Przewodniczącej, każdy może mieć prawo do własnych poglądów.

Radny Paweł Piotr Warot powiedział, iż nie pierwszy raz jest w domu przedpogrzebowym i docenia fakt iż budynek został wyremontowany i przywrócony pamięci. (Dom przedpogrzebowy gminy żydowskiej Bet Tahar zaprojektowany przez wybitnego architekta Ericha Mendelsohna, pochodzącego z Olsztyna, odbudowany staraniem „Borussi”, jest obecnie jego siedzibą – przypis A.Socha).

Radny ma wrażenie, że „Borussia” łączy żydowskość z ideologią komunizmu. Następnie poinformował, iż kilka dni temu wszyscy radni otrzymali mailem zaproszenie „w piątek 8 listopada o godz. 17.00 zapraszamy do Domu Mendelsohna na wieczór poświęcony rocznicy Nocy Pogromów. 86 lat temu w całych hitlerowskich Niemczech, m.in. w Olsztynie, zapłonęły synagogi, niszczono żydowskie fabryki, sklepy i mieszkania. Aresztowano kilkadziesiąt tysięcy osób. Noc Pogromów była preludium zagłady. Dla upamiętnienia tych tragicznych wydarzeń z 1938 r. 9 listopada został ustanowiony Międzynarodowym Dniem Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem”…(zapis stenograficzny) Została zaproszona Pani, która wygłosiła referat, pt. Jak uchronić świat przed napierającym faszyzmem? Czy uratuje nas „nowy Komunizm”? Dodał, iż w Konstytucji RP, oba systemy totalitarne są negowane.

Zdaniem radnego prelekcja powinna być skierowana do Niemców, a nie Polaków.

Noc pogromów NIGDY WIĘCEJ

Członkini Zarządu Stowarzyszenia, p. Ewa Romanowska dodała, iż edukacja służy wzbogaceniu wiedzy historycznej nt. tamtych wydarzeń. Stwierdziła, iż wydarzenia organizowane przez Stowarzyszenie są wydarzeniami otwartymi i przychodzą na nie osoby, które chcą zgłębiać ww. temat. Dodała, iż szkoda, że radny nie uczestniczył w spotkaniu, ponieważ dyskusja była bardzo ciekawa, a na widowni byli zarówno Polacy, Niemcy i Żydzi. Poruszono wiele kwestii, np. skąd się wzięło NSDAP w Niemczech i o tym opowiadał szef jednej z niemieckich fundacji (dyrektor Fundacji im. Rózy Luksemburg - przypis. A.Socha).

Radny Paweł Piotr Warot stwierdził, iż ma wrażenie, że Stowarzyszenie przedstawia historię niemiecką. Jego zdaniem, część mieszkańców może odnieść wrażenie, że w Olsztynie przed wojną mieszkali Polacy i to oni dopuścili się pogromu żydów.

(Przed wojną to był „Allenstein”, natomiast dla żyjących tu Polaków, to był Olsztyn, świadczy o tym tytuł gazety wydawanej przez Seweryna Pieniężnego dla Polaków żyjących na Warmii „Gazeta Olsztyńska” a nie „Allensteiner Zeitung” - fragment wypowiedzi radnego, która nie znalazła się w protokole).

Prezes Kornelia Kurowska stwierdziła, iż historia nie jest tak prosta jakby mogło się wydawać. Dodała, iż 8 listopada br, podczas spotkania była pełna sala, a dyskusja była bardzo ożywiona. Głos zabierały osoby, które chciały i miały coś na powyższy temat do powiedzenia.

Przewodnicząca Komisji Magdalena Hoffleit przypomniała, iż Warmia i Mazury to region, który ma bardzo złożoną historię. Urodzeni na tej samej ziemi, pochodzimy z tego samego kręgu kulturowego i powinniśmy szanować historię. Zdaniem Przewodniczącej osoba zajmująca się historią zawodowo powinna rozumieć, że historia jest kilkuwarstwowa i składa się z kilku elementów. Odnosząc się do wypowiedzi Radnego dodała, iż Borussia wysyła zaproszenia na różne wydarzenia, nie tylko związane z „nocą pogromu”. Ponadto Fundacja prezentuje bardzo różne inicjatywy np. koncerty, wykłady związane z kulturą litewską, polską , niemiecką, żydowską.

Radny Wojciech Cybulski powiedział, iż historia nie jest wielowarstwowa, wielowątkowa. Stwierdził, iż historia jest nauką która ustala pewne fakty. Dodał, iż nie można prawdy relatywizować, tylko należy poznać i przyjąć.

Przewodnicząca Komisji Magdalena Hoffleit zapytała, czy radny zgodzi się ze stwierdzeniem, iż w tym samym dniu toczy się kilka wydarzeń jednocześnie, czyli historia jest wielowarstwowa.

Radny Paweł Piotr Warot stwierdził, iż w związku z tym, iż stowarzyszenie broni Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, zapytał, co ma oznaczać pytanie postawione w tytule spotkania: „Czy uratuje nas nowy komunizm?”, co podmiot liryczny miał na myśli?

Członkini Zarządu Stowarzyszenia, p. Ewa Romanowska stwierdziła, iż tytuł jest prowokacją do myślenia. Dodała, że ubolewa, iż Pan Radny nie wziął udziału w spotkaniu. Nadmieniła, że jeśli są naruszane przepisy prawa to są odpowiednie środki, które mogą temu zapobiec.

Radny Paweł Piotr Warot zarzucił, iż Stowarzyszenie zaprasza na spotkanie byłego członka partii komunistycznej (...), komunistycznego cenzora, pracownika Wydziału Propagandy Komitetu Centralnego PZPR.

(„Mariana Turskiego, byłego komunistycznego cenzora i propagandystę, wielbiciela Lenina" - usunięty z Protokołu fragment wypowiedzi radnego Warota).

Prezes Kornelia Kurowska powiedziała, iż na spotkania organizowane przez Stowarzyszenie zapraszają wszystkich oprócz nazistów.

(Paweł Warot twierdzi, iż przewodnicząca powiedziała „faszystów” a nie nazistów” – przypis A.Socha)

Członkini Zarządu Stowarzyszenia, p. Ewa Romanowska dodała, iż z ich perspektywy Stowarzyszenia (...), był zaproszony, jako jeden z nielicznych żyjących więźniów obozu zagłady w Auschwitz.

Przewodnicząca Komisji Magdalena Hoffleit stwierdziła, iż komisja jest miejscem na dyskusję, która powinna być rzeczowa. Dodała, iż Pani Ewa Romanowska udzieliła podpowiedzi na pytanie radnego, które jednak go nie zadowoliło. Dodała, iż jest zażenowana tonem pytań zadawanych przez radnego Piotra Pawła Warota.

Radna Teresa Astramowicz –Leyk dodała, iż Dom Mendelsohna jest miejscem spotkań ludzi różnych kultur. Następnie podziękowała gospodyniom spotkania za całokształt prowadzonej działalności i wyraziła szacunek dla założycieli fundacji. Stwierdziła, iż Borussia jest perełką na mapie Olsztyna i regionu, ale niektórzy nie są w stanie niczego dobrego dostrzec w działalności Stowarzyszenia. Dodała, iż Komisja nie jest cenzorem działalności organizacji pozarządowych. Radna jest za tym, aby władze wspierały działalność organizacji pozarządowych. Podkreśliła, iż trzyma kciuki, aby Dom Mendelsohna udało się wpisać na listę UNESCO. Jeszcze raz podkreśliła wyjątkowość tego miejsca.

Radny Zbigniew Homza podziękował za działalność stowarzyszenia na rzecz mniejszości narodowych i etnicznych oraz renowację ww. obiektu.

Przewodnicząca Komisji Magdalena Hoffleit podziękowała za ciężką pracę. Wyraziła opinię, iż tylko ten, kto pracuje w organizacji pozarządowej, wie jaka jest to ciężka praca. Kolejno pogratulowała Paniom licznych nagród otrzymanych za całokształt działalności. Na zakończenie jeszcze raz podziękowała, za poświęcony czas członkom obu Komisji, pomimo trwania Festiwalu Mendelsohna.

Radny Paweł Piotr Warot dodał, iż w zaproszeniu na spotkanie dotyczące rocznicy „nocy pogromów” była informacja, iż wsparcie finansowe udzieliła między innymi Fundacja Róży Luksemburg, zapytał, czy to prawda? Następnie przedstawił informacje nt. komunistycznej działalności Róży Luksemburg*.

( „Kim była Róża Luksemburg? Sprzeciwiała się odzyskaniu przez Polskę niepodległości po I wojnie światowej”. Radny Wojciech Cybulski: Czy należy brać pieniądze od takich fundacji?” - usunięty fragment z protokołu)

Przewodnicząca Komisji Magdalena Hoffleit przerwała dyskusję”.

Odpowiedź marszałka Marcina Kuchcińskiego na interpelację radnego Pawła Piotra Warota

"Jednym z kluczowych elementów specyfiki naszego regionu jest jego różnorodność kulturowa i historyczna. Ta wyjątkowość wynika z wielowiekowej przynależności Warmii i Mazur do różnych państw, a także tragicznych doświadczeń XX wieku, w tym niemieckiego nazizmu i sowieckiego totalitaryzmu. Kontekst ten został uwzględniony w dokumencie „Warmińsko-Mazurskie 2023.

Strategia rozwoju społeczno-gospodarczego”, uchwalonym przez Sejmik Województwa Warmińsko-Mazurskiego w 2020 r. W strategii tej wyznaczono kierunki działań mających na celu budowanie dialogu międzykulturowego, edukację historyczną oraz rozwój tożsamości regionalnej.

Stowarzyszenie Wspólnota Kulturowa „Borussia” od prawie 35 lat aktywnie działa na rzecz promocji dziedzictwa kulturowego naszego regionu, wspierania dialogu międzykulturowego oraz edukacji obywatelskiej i historycznej. Jego działalność skupia się na ukazywaniu wielokulturowości Warmii i Mazur, a także na przybliżaniu faktów historycznych, które pozwalają lepiej zrozumieć mechanizmy prowadzące do konfliktów i ich tragicznych skutków.

Główną ideą stowarzyszenia jest tworzenie nowych zjawisk kultury ponad podziałami i konfliktami narodowościowymi w jednoczącej się Europie w odwołaniu do wielokulturowego

dziedzictwa regionu Warmii i Mazur, dawnych Prus Wschodnich. W kręgu zainteresowań twórców i członków „Borussii” do dnia dzisiejszego nieprzerwanie znajduje się problematyka historyczna, kulturalna i społeczna. Prowadzi ona szeroko zakrojone działania edukacyjne na rzecz budowania i rozwijania społeczeństwa obywatelskiego i ochrony krajobrazu kulturowego. Za wszechstronną działalność, liczne zrealizowane projekty i inicjatywy, w tym otwarte dla mieszkańców spotkania z przedstawicielami różnych środowisk, a także prowadzone dyskusje i debaty na temat wielokulturowości oraz budowania porozumienia, zwłaszcza w obliczu doznanych traum, stowarzyszenie „Borussia” jest doceniane i nagradzane zarówno w regionie, w kraju, jak i zagranicą.

Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego od wielu lat współpracuje z „Borussią” w ramach dotacji na zadania wpisane do programów współpracy z organizacjami pozarządowymi. W 2024 roku stowarzyszenie otrzymało wsparcie poprzez udzielenie dotacji na realizację wydarzeń takich jak „Festiwal Mendelsohna 2024” (10 tys. zł) oraz cykl spotkań i warsztatów „U noju/U nas” (12 tys. zł). Wydarzenia te są zgodne z celami strategicznymi województwa i służą promowaniu edukacji obywatelskiej oraz historycznej.

Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego przywiązuje dużą wagę do edukacji historycznej, która pomaga zrozumieć przeszłość i budować społeczeństwo oparte na dialogu i tolerancji. Dotacje przyznawane organizacjom pozarządowym są elementem tych działań i wpisują się w strategię rozwoju naszego województwa.
Z poważaniem
Marszałek
Województwa Warmińsko-Mazurskiego
Marcin Kuchciński

Wcześniej na interpelację radnego Warota odpowiedziały Oświadczeniem: Zarząd Stowarzyszenia Wspólnota Kulturowa „Borussia” i Zarząd Fundacji „Borussia”

Odpowiedź Borussi

Adam Socha
PS.Tak się składa, że byłem na spotkaniu w „Borussi” 8 listopada pt. „Noc pogromów. NIGDY WIĘCEJ?”, bywam też na innych spotkaniach w "Borussi", ostatnio byłem 28 listopada na promocji książki prof. Roberta Traby pt. „Historia (nie) na sprzedaż“.

Po nowym roku odniosę się w obszernym artykule do obu tych spotkań oraz do wystąp;ienia radnego Pawła Piotra Warota i oświadczenia władz "Borussi".

Na zdjęciu: od lewej Marszałek Marcin Kuchciński i radny Paweł Piotr Warot

*Fundacja Analizy Społecznej i Edukacji Politycznej im. Róży Luksemburg (niem. Rosa-Luxemburg-Stiftung) – niemiecka fundacja zbliżona do partii Die Linke. Powstała w 1990 w Berlinie dla analizy społecznej i politycznej. Organizacja oddana jest celom i wartościom międzynarodowego ruchu socjalistycznego i socjaldemokratycznego. Od 2003 fundacja ma biura zagraniczne w Johannesburgu, Moskwie i Warszawie. Kontrowersje w działalności Die Linke budzi m.in. stosunek do rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdyż Die Linke współodpowiedzialność za nią przypisuje NATO i Stanom Zjednoczonym. W 2023 Sahra Wagenknecht, współprzewodnicząca Die Lienke, współorganizowała protesty przeciwko przekazywaniu broni ukraińskiej armii. Również przed pełnoskalową rosyjską inwazją Die Linka wspierała różne postulaty Federacji Rosyjskiej w zakresie polityki bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. – cytat z Wikipedii)

Działalność Fundacji była przedmiotem interpelacji poselskiej w 2018 roku historyka dr hab. Józefa Brynkusa z Kukiz15. Interpelacja nr 19778 do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, ministra nauki i szkolnictwa wyższego, ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie propagowania ustroju totalitarnego w Polsce przez działalność fundacji im. Róży Luksemburg

https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=42DA53BA
https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=0F94AC45
https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=4BA84D44

Interpelacja nr 21822 dr hab. Józefa Brynkusa, posła Kukiz15 do ministra spraw zagranicznych, ministra sprawiedliwości w sprawie propagowania komunizmu przez Fundację im. Róży Luksemburg - ponowna

https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=01691C84.
https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=53810B46
https://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=176D6A47

Czytaj więcej: Marszałek Kuchciński odpowiedział na zarzuty radnego Warota pod adresem „Borussi”

Komentarz (11)

DEBATKA NR 22, czyli „Listopad to dla Polski niebezpieczna pora”*

Szczegóły
Opublikowano: środa, 11 grudzień 2024 11:25
Adam Jerzy Socha

Ale się działo! W USA wybory wygrał „zwerbowany 30 lat temu przez KGB” Donald Trump – jak go już dawno zdemaskował drugi Donald – Tusk. Trumpem powinna się teraz zająć Komisja ds. Zbadania Wpływów Rosyjskich gen. Stróżyka. Przez Warszawę przeszedł „marsz 200 tys. faszystów”, ale co to za faszyści jak nie spalono budki pod ruską ambasadą, ani nie rzucono racy w okno z banerem „Prawdziwi Patrioci nie maszerują z faszystami”. No i aresztowano Janusza Palikota i prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, jak Gierka i Jaroszewicza w stanie wojennym.

Prof. Karol K. oskarżony w sprawie Collegium Humanum

Karski na tle czołgu

Wrocław ma słynnego prezydenta Jacka S., a Warmiako-Mazurzy b. europosła prof. Karola K. z PiS. Obaj usłyszeli zarzuty korupcyjne w śledztwie dotyczącym sprzedaży dyplomów MBA Collegium Humanum za łapówki (śledztwo obejmuje 55 osób). W przypadku Karola, to rektor Paweł Cz., w zamian za usługi dla Collegium, miał opłacić K. sondaż wyborczy za 14,7 tys. zł. oraz bilboardy wyborcze do EuroRaju za ponad 22 tys. zł. Tak S., jak i prof. prawa K., nie przyznają się do winy. "Żyjemy obecnie w państwie, które nie ma już wiele wspólnego z demokratycznym państwem prawa. W celu zrównoważenia udziału w sprawie osób z kręgu koalicji rządzącej, do postępowania bezpodstawnie dopisano osobę niewinną, która jest członkiem opozycji" – oświadczył polityk PiS. Prof. Karol zasłynął jako poseł z ujeżdżania melexa będąc pod wpływem, a w ostatniej kampanii z klipu, w którym wychodzi z lasu w garniturze i zatrzymuje pędzący przez las ruski czołg. Gorąco zachęcał do głosowania na swego pupila Prezes Jarosław Kaczyński. Wyborcy nie posłuchali i zagłosowali na „więźnia politycznego reżimu Tuska”, posła Macieja Wąsika.

Prof. K. nie aresztowano, więc po obaleniu rządu Tuska nie dostanie statusu osoby represjonowanej w stanie „demokracji walczącej”.

Embieje z Warmii i Mazur

Posiadaniem dyplomu MBA z Collegium chlubiło się wielu polityków i samorządowców z WiM. „Uczelnia” wysłała reklamę do wszystkich samorządów w Polsce. Wielu się skusiło, bo dyplom otwiera drzwi do lukratywnych rad nadzorczych spółek. Zgłosiło się tak dużo chętnych, że Collegium uruchomiło filie w całym kraju. W Olsztynie w Hotelu Kopernik. Burmistrz Mrągowa Stanisław Bułajewski podpisał w 2022 r. porozumienie z rektorem Pawłem Cz. na „kształcenie naszych mieszkańców i rozwijania oferty edukacyjnej Mrągowa”. Jak wybuchła afera, aresztowano rektora, politycy na gwałt zaczęli usuwać zdjęcia, na których pozują z dyplomem. Ale, że w sieci nic nie ginie, z pomocą Czytelników przedstawiam wstępną listę „embiejów” z WiM:

Z PO: senator, była wiceprezydent Olsztyna Ewa Kaliszuk,

Kaliszuk Ewa MBA

poseł Paweł Papke (zapewnia, że studiował solennie i za własne) i prezes Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej z PO Marcin Tumasz.

2. Tumasz MBA CH wnp

Z PiS: b. prezes WM Specjalnej Strefy Ekonomicznej i b. dyr. Energa Olsztyna Grzegorz Smoliński, obecnie wiceprzewodniczący Rady Miasta Olsztyna (zapewnia: „studiowałem solennie i zapłaciłem z własnej kieszeni”), Dalej z PiS, b. zca dyrektora KOWR w Olsztynie Jacek Pawlik, b. dyrektor WM ODR Damian Goździński. Są posiadacze, którzy nie odpowiedzieli na moje pytanie, czy mają dyplom ze stemplem Collegium i kto płacił: b. dyr. Agencji Rezerw Materiałowych w Olsztynie Dariusz Przeradzki, dyr. PFRON w Olsztynie (za to b. pracownik Agencji i b. pełnomocnik wojewody z PiS Maciej Tobiszewski potwierdził: mam i zapłaciłem za swoje), dyr. PFRON w Olsztynie Mateusz Szkaradziński czy radny wojewódzki Piotr Andruszkiewicz z Giżycka.

Z PSL: senator i baron PSL na WiM Gustaw Marek Brzezin (były marszałek WiM). Koszt jego kursu, 10 tys. zł, pokrył urząd marszałkowski oraz nowy zastępca WIOŚ w Olsztynie Grzegorz Ariel Sobotka.

2Sobotko Collegium Humanum czerwona

Samorządowcy z WiM: burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski,

3. Wisniowski J burmistrz LW MBA

starosta nidzicki Marcin Paliński. W Gołdapi urząd wyłożył 40 tys. złotych na dyplomy burmistrza Tomasza Luto, sekretarz Anny Rawinis i skarbnik Edyty Białek. Jak wybuchła afera magistrat iławski ogłosił, że nie będzie uznawał dyplomów z Collegium przy rekrutacji na stanowiska w urzędzie miasta. Tak się składa, że taki dyplom ma m.in. Burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski, jego zastępca Krzysztof Portjanko i najbliżsi współpracownicy (wszyscy dostali 50% dofinansowania czyli 5 tys. zł) . Wójt Gietrzwałdu Jan Kasprowicz chwalił się w wywiadzie dla Radia Maryja, że ma „embieja”, ale gdy zapytałem, czy z Collegium odpisał „to nie jest informacja publiczna”.

Liczę na Czytelników, że pomogą mi uzupełnić mi listę posiadaczy dyplomu MBA Collegium z WiM.

Ob. Trzaskowski spotkał się z „mieszkańcami Olsztyna”

 

Rafał Trzaskowski jeździ po Polsce i zaprasza na spotkanie z nim mieszkańców różnych miast, ale nie jako prezydent Warszawy ani w ramach prekampanii wyborczej na prezydenta RP, co to to nie. Tylko jako ob. Trzaskowski w środę 13.11 zaprosił mieszkańców Olsztyna na spotkanie w Park Hotelu (kto zapłacił za salę?). Tak się jakoś dziwnie złożyło, że na spotkanie przyszli tylko działacze PO i to creme de la creme. Rozpoznałem posłów Stanisława Gorczycę, Pawła Papke i Macieja Wróbla, senator Ewę Kaliszuk, radnego wojewódzkiego i wiceprezesa PWiK Jarosława Słomę, dyrektorów Departamentów Urzędu Marszałkowskiego Marcina Politewicza, Marcina Galibarczyka i Łukasza Łukaszewskiego, zarazem przewodniczącego Rady Miasta Olsztyna, radnych olsztyńskich PO Halinę Ciunel, Ewę Zakrzewską, Piotra Pancera, Marka Fabianowicza, dyrektora Energa Olsztyn Piotra Grzymowicza, prezesa Lotniska w Szymanach Wiktora Wójcika, wicewojewodę Mateusza Szauera, wicestarostę olsztyńskiego Artura Wrochnę, wicestarostę lidzbarskiego Jarosława Koguta, burmistrza Olsztynka Roberta Waraksę, dyrektorkę szpitala w Bartoszycach Beatę Dekę, weteranów „S” Andrzeja Gierczaka i Andrzeja Smolińskiego z córką Izabelą Smolińską-Letza i wnukiem, weteranów Platformy jak Jarosława Szostka, członka Rady Nadzorczej PWiK (złożył samokrytykę: „w w 2015 głosowałem na Dudę, to mój największy w życiu błąd”), byłego dyrektora administracji Urzędu Miasta Olsztyna Wojciecha Goljata, redaktora, właściciela Telewizji Olsztyn Eugeniusza Domańskiego oraz liderów KODu.

Takich to mamy (nie)zwykłych mieszkańców Olsztyna.

Olsztyn raz w roku stolicą wolnej myśli”

Mieszkańca Warszawy ob. Trzaskowskiego powitał w imieniu mieszkańców Warmii i Mazur marszałek województwa z PO Marcin Kuchciński. Stwierdził, że prezydent Warszawy „to postać, która widzi Polskę silną i bezpieczną”. W imieniu mieszkańców Olsztyna gościa z Warszawy powitał prezydent Olsztyna Robert Szewczyk (PO): „Witamy człowieka, który raz w roku przenosi stolice z Warszawy do Olsztyna, organizując Campus. Bardzo dziękujemy! Dzięki Tobie Olsztyn raz w roku staje się stolicą wolnej myśli, wolnej, nieskrępowanej, przyjaznej, otwartej debaty – komplementował prezydenta Warszawy”.

Jako dziennikarz, któremu odmówiono w tym roku akredytacji na Campus, do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego odmówiono mi dostępu do „wolnej myśli”?

Tusk wywalczył wolność słowa w „Debacie”

Na spotkanie z „mieszkańcem Warszawy” przyszedł, jako „mieszkaniec Olsztyna”, mec. Józef Lubieniecki, internowany jako sędzia w stanie wojennym, poseł OKP, pełnomocnik likwidatora b. RSW, zawieszony w prawach wykonywania zawodu na 10 lat za przywłaszczenie pieniędzy ze sprzedaży działki w Warszawie w, tzw. „serka wolskiego ). Zagadnął mnie: „Dla kogo pan teraz pracuje?” „Od 17 lat dla „Debaty” – odparłem. „To od roku ma pan wolność słowa, bo przez 8 lat nie było wolności słowa” – poinformował mnie mecenas. „Powodzenia!” – życzył mi na koniec.

Będę wdzięczny „Uśmiechniętej Polsce” do grobowej deski za przywrócenie w „Debacie” wolności słowa.

„Być jak Donald Trump”

„Tęczowy prezydent” od usuwania krzyży z biur podległych warszawskiemu ratuszowi, przyjechał wyznać olsztynianom: „Żeby wygrać wybory trzeba być jak Trump”. Dlatego jego ugrupowanie „nie obraziło się na wyniki wyborów w USA” w odróżnieniu od PiS i Dudy, który 4 lata temu obraził się na Joe Bidena. „My jesteśmy dojrzali i podchodzimy do tego z absolutnym spokojem”. Ob. Trzaskowski odkrył, że „Prezydent Trump jest biznesmenem i realistą. Postępuje w bardzo prosty sposób, a mianowicie kieruje się interesem swojego państwa”.

Eureka! Wiceprzewodniczący PO odkrył, politycy powinni kierować się interesem państwa, którego są obywatelami!

Ujął się za rolnikami, a co z kobietami?

Ob. Trzaskowski odkrył też – za Trumpem, że „politykę i kampanię trzeba prowadzić wśród ludzi i mówić prostym przekazem o bezpieczeństwie, zdrowiu i gospodarce”. (Trump jeszcze mówił o nielegalnej imigracji, ale ob. Trzaskowski ten wątek pominął). Wbił szpilę PiSowi, który „budował Tarczę Zachód, a my budujemy „Tarczę Wschód”. Ujął się za rolnikami, w których uderzył Zielony Ład, za to zupełnie przemilczał „łamanie praw człowieka” w Polsce, czyli brak małżeństw LGBT+ i aborcji na życzenie. Dopiero, gdy dwie panie zaniepokojone zapytały, czy nadal będzie walczył o „prawa kobiet i LGBT+”, przypomniał, że jest prezydentem najbardziej tęczowego miasta w Polsce.

„Ja nie jestem twardy!?”

Jedna z pań zacytowała Radka Sikorskiego, że Rafał jest „za delikatny” na brutalną kampanię wyborczą. „Ja nie jestem twardy? - obruszył się Trzaskowski. - Jeśli ktoś uważa, że ja nie byłem twardy w polityce, to gdzie on w tym czasie był, gdy ja walczyłem trzykrotnie o prezydenturę!? (brawa) Ja wychowałem się na trudnym podwórku, mimo że mój tata był muzykiem” (mama to TW Justyna, ale tego nie dodał), ale nie na każdym kroku trzeba okazywać twardość. Wiem kiedy zacisnąć zęby, a kiedy ripostować”.

Bądź twardy jak Roman Bratny!” - śpiewał Kuba Sienkiewicz, już na początku lat 90. przewidując start Trzaskowskiego. Rafał to drugi polityk, po Tusku, który wychował się „na podwórku”, na dodatek „trudnym”.

"Berlin – Warszawa, wspólna sprawa"

Jedna z olsztynianek Joanna Wulfert, wyznała Trzaskowskiemu, że prawie 40 lat temu wyjechała z Polski, ale w 2020 roku wróciła, żeby zostać mężem zaufania Rafała na Podkarpaciu, "w bastionie PiS", gdzie "stawiłam czoła i ujawniłam wiele przestępstw wyborczych”. Zadeklarowała, że w tych wyborach też będzie jego mężem. Poradziła Rafałowi: „W tych wyborach trzeba przyjąć, dobrą niemiecką, prokuratorską zasadę, którą wyniosłam z mojego domu rodzinnego: "zaufanie dobre, kontrola lepsza". Kontrolujmy naszych przeciwników, kontrkandydatów”. Zakończyła wezwaniem: "Berlin – Warszawa, wspólna sprawa”!

Pani Joanno, po pierwsze, pani tata cytował Stalina: „доверяй, но проверяй», po drugie, po co nam prezydent Polski? Nie wystarczy, że mamy prezydenta w Niemczech?!

„Dobry, niemiecki prokuratorski dom”

Co to za "dobry, niemiecki, prokuratorski dom", w którym wychowała się „mąż zaufania” Rafała? To dom Jana Poznysza, jak czytamy na stronie IPN, od 1946 roku członka PPR, Związku Patriotów Polskich, ZMP i TPPR, I sekretarza KM PZPR w Olsztynie. W okresie 1.09.1951-30.06.1972 był etatowym pracownikiem KW PZPR w Olsztynie, w latach 1972-86 prokuratorem wojewódzkim w Olsztynie.

Allan Yearwood żąda przyśpieszenia rozliczeń

Współzałożyciel szkoły English Perfect w Olsztynie Allan Yearwood z Olsztyna, pochodzący z Gujany Brytyjskiej, podziękował Trzaskowskiemu za Campus, ale wytknął mu „brak determinacji w walce z wrogiem wewnętrznym i brak rozliczeń” (brawa). „Obca mi jest taka retoryka – odparł Rafał. - To populiści jak Kaczyński i dyktatorzy jak Putin szukają wrogów wewnętrznych. Czym innym jest zagrożenie zewnętrzne, ze Wschodu, bo to jest zagrożeniem egzystencjalne, a czym innym nasze wewnętrzne problemy. Nie traktuję drugiej strony jako wrogów, tylko jako przeciwników politycznych”.

Allan, ty najpierw rozlicz się z brytyjskiego kolonializmu, rasizmu i niewolnictwa w Gujanie!

Radek połączy Polaków?

Przed Rafałem w Olsztynie był Radek Sikorski (31.10), też „nie w ramach kampanii”, tylko z wykładem na Wydziale Prawa UWM „Polska w Unii”, jako Minister Spraw Zagranicznych. „Studentami” byli głównie aktywiści PO. Po wykładzie pytany był przez dziennikarzy o wybory prezydenckie: „Uważam, że w czasach wojny Polska powinna mieć prezydenta, który ma doświadczenie w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego, ale też zdolność do łączenia Polaków o wrażliwości tak liberalnej jak konserwatywnej, bo potrzeba nam więcej zgody narodowej, a nie mniej. Polska powinna mieć prezydenta, który ma zdolność do łączenia Polaków” – odpowiedział Radek.

W ustach autora „dorzynania watahy” (o PiSowcach) i „Thank you, USA” (za wysadzenie Nord Stream 2) słowa „bezpieczeństwo” i „łączenie Polaków”, to oksymoron.

Nasz radny przebił Tarczyńskiego

Andruszkiewicz Trump

Europoseł PiS Dominik Tarczyński chwalił się, jak pomógł Trumpowi wygrać wybory, siedział tuż za plecami Trumpa na wiecu w Salem w Wirginii. Ale przebił go radny wojewódzki PiS z Giżycka Piotr Andruszkiewicz „Andera”. On już w 2019 roku wsparł kampanię Trumpa. Na dowód zamieścił na FB swoje selfi w czerwonej czapeczce z napisem Make America Great Again, na tle prezydenta Trumpa przemawiającego przed Pomnikiem Postania Warszawskiego. Andruszkiewicz na FB tak się przedstawił: „MBA, radny Województwa Warmińsko-Mazurskiego, aktywista, społecznik, bloger, wolontariusz, ojciec” . Teraz może dopisać „trumpowiec”.

Radny PiS za zachowaniem lotniska w Szymanach

Skoro mowa o wschodzącej gwieździe PiSu Andruszkiewiczu. Skomentował sesję wyjazdową Sejmiku na lotnisko w Szymanach, gdzie radni zobaczyli pustą płytę, do której zarząd województwa dopłacił już 166 mln zł. Za ten rok strata wyniesie kolejne 20 mln zł. Radny wskazuje, że z Ełku, Łomży czy Białegostoku bliżej jest do lotniska w Gdańsku, Modlinie czy nawet do Kowna!. Jednak w TVP3 Olsztyn tłumaczył, że „nasze lotnisko to ważny węzeł komunikacyjny wojsk NATO i to żołnierze regularnie z niego korzystają. Dodatkowo Port otwiera wszystkim chętnym producentom eksport swoich towarów na cały świat.”. Dlatego „Jako radny debiutant, przez najbliższe 5 lat będę za zachowaniem lotniska, weryfikując jednocześnie jego potencjał i wpływ na nasz region”.

W takim razie niech za utrzymanie płyty lotniska płaci minister obrony, a nie mieszkańcy najbiedniejszego regionu.

Radny pokarany przez ortografię

6. Andruszkiewicz pokarze

Radny Andruszkiewicz zaprosił na swoim FB uczniów z Warmii i Mazur na cykl „Żywa lekcja WOS-u w Sejmiku”. „Jako radny - przewodnik pokarzę w przystępnej formie nasz Sejmik, Salę Plenarną, wyjaśnię tajniki pracy radnego i odpowiem na wszystkie, nawet najtrudniejsze pytania. List o poniższej treści otrzymali ode mnie wszyscy nasi dyrektorzy szkół średnich”.

Zgadzam się z radnym, że pokazywanie uczniom poziomu radnych Sejmiku, to „kara”.

Jarosław Słoma zdelegalizuje PiS

Słoma TVP

Nareszcie, po wielu miesiącach milczenia, znak życia dał działacz PO, radny wojewódzki Jarosław Słoma (delegowany przez partię na stołek wiceprezesa zarządu spółki komunalnej – PwiK w Olsztynie). Brakowało mi go bardzo, zwłaszcza w poniedziałkowym programie polityków w Radiu Olsztyn „My Wy Oni”, gdzie naparzał się z Dariuszem Rudnikiem z PiS. Teraz miejsce Rudnika zajął szef Komitetu Miejskiego PiS w Olsztynie Paweł „Delon” Warot , ale nikt z PO nie dorasta do wagi ciężkiej Warota. Radny Słoma wystąpił w programie TVP3 Olsztyn „Punkt widzenia”. Pokazał, że jest w mistrzowskiej formie: „Afera wizowa doprowadzi do tego, że wielu z was, członków zorganizowanej grupy przestępczej, jaką były grupy w PiSie, odpowie karnie! - grzmiał Słoma w studiu. - To jest nieuchronne. Podobnie jak droga prowadząca do delegalizacji PiSu, jako organizacji odpowiedzialnej za konstytucyjny zamach stanu, który był hybrydowo organizowany przez PiS podczas 8 lat rządów”. „To dość poważny zarzut” – prowadzący redaktor był zaskoczony furią Słomy i oddał głos radnemu PiS Andruszkiewiczowi, który mimo że retorycznie jest wagi koguciej, jako debiutant, nie padł znokautowany tylko się odwinął prawym sierpowym: „W pana ustach te słowa brzmią tak samo komicznie jak benzyna za 5,19 zł”.

PiS wybrał Zarząd

Po 8 latach Prezes zarządził wybory Zarządów Wojewódzkich PiS. U nas na prezesa namaścił posła Artura Chojeckiego, ale ten musiał się poddać się tajnemu głosowaniu. Wynik: 85 głosów za, 78 – przeciw, 10 wstrzymujących”. Wg. Starej ordynacji Chojecki, by przegrał, bo musiałby uzyskać 50%+1 (głosowało 173 delegatów). Na szczęście dla posła Prezes to przewidział i zmienił ordynację, wpisując zwykłą większość. Tyle szczęścia nie mieli Szymon Szynkowski vel Sęk w Poznaniu czy Maciej Małecki w Płocku. Odpadli.

Poseł Chojecki okazał się wspaniałomyślny dla głosujących przeciw: „Absolutnie się nie obrażam na działaczy, którzy głosowali przeciwko. - powiedział „Debacie”. - Taki mam charakter, dążę do zgody, do porozumienia i do kompromisu”.

Kto wygrał te wybory: Chojecki czy Szmit?

- Czy nie podejrzewa pan, że ktoś zorganizował akcję głosowania przeciwko panu? - zapytałem po wyborach w PiSie. „Proszę mnie nie wciągać w takie dywagacje - roześmiał się poseł. - Nawet jeżeli wiem, to nie powiem”. Podczas wyborów w ostatnim rzędzie siedział Jerzy Szmit z kamienną twarzą. Wszyscy delegaci jemu przypisywali zorganizowanie „puczu” przeciwko swojemu byłemu „teczkowemu”,za to, że ten odwrócił się od swego mentora. (Poseł Arent przypomniała sali, że Chojecki był dyrektorem biura poselskiego Szmita i to Szmit wywalczył dla niego stanowisko wojewody. Wywołany Szmit wstał, ukłonił się powitany brawami swoich zwolenników).

Kto tak naprawdę wygrał te wybory okaże się więc przy wyborze prezydium Zarządu, do którego weszły takie tuzy od Szmita jak były dyr. KRUS Henryk Żuchowski ze Szczytna, ukarany przez sąd za prowadzenie niezarejestrowanego hospicjum, b. poseł PiS Jerzy „Dzik” Gosiewski z Mrągowa („Dzik”, bo twierdzi, że gołymi rękoma zabił dzika szarżującego na plac zabaw w Mrągowie) czy Anna „Brunatna Dama” Bukowska z Olsztyna.

Do 20-osobowego Zarządu Okręgowego PiS wybrano:
Z Olsztyna: Zdzisławę Tołwińską - 115 gł., Annę Bukowską - 83 gł, Pawła Piotra Warota - 70 gł., Grzegorza Smolińskiego - 57 gł., Marka Krzysztofa Nowackiego - 74 gł. Zbigniewa Karmelę - 54 gł.. Ponadto Włodzimierza Bartosiewicza z Olecka - 32 gł., Rafała Dąbrowskiego z Pisza - 51 gł., Jerzego Gosiewskiego z Mrągowa - 65 gł., Andrzeja Juchniewicza z Gołdapi - 62 gł., Wiolettę Kochanowską z Ełku - 115 gł., Patryka Kozłowskiego z Nidzicy - 41 gł, Jarosława Krysiaka z pow. olsztyńskiego - 74 gł., Bogusława Romatowskiego z Giżycka - 76 gł. Z Kętrzyna Piotra Soćko, Rafała Rypinę - 58 gł. i Piotr Węglarskiego - 84 gł.. Józefa Wysoczańskiego z Węgorzewa - 33 gł., Henryka Żuchowskiego ze Szczytna - 95 gł. i Łukasza Jaszcza z Giżycka - 66 gł.

Gosiewski podczepił się pod nieboszczyka

Gosiewski klepsydra Kozdruń

Jerzy Gosiewski, obecnie radny powiatu mrągowskiego, nowo wybrany członek Zarządu Okręgowego PiS, na swoim FB zamieścił klepsydrę i wpis „Śp. Kolega Ryszard Kozdruń, lekarz anestezjolog był „kręgosłupem podziemnego czasopisma „Echo Mrągowa”, które wraz ze śp. Romanem Wiśnikiem i kilkoma innymi Kolegami w II połowie lat. 80.tych współtworzyliśmy i kolportowaliśmy. Wieczny Odpoczynek Racz Mu Dać Panie. Dziękuję za współpracę w służbie Ojczyźnie”. W ten sposób b. poseł PiS „podczepił się” pod prawdziwych wydawców podziemnego pisma: Tomasza Jankowskiego, Dariusza Jarosińskiego i śp. Ryszarda Kozdrunia”. Gosiewski chciał uzyskać od Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych status działacza podziemia, opowiadając banialuki, jak to był torturowany przez SB. „Tortury” polegały na tym, że w 1987 został zcą nadleśniczego i zapisał się do PZPR i OPZZ. Po 1989 roku tego mitomana-karierowicza wyłowił Jerzy Szmit i „zrobił” posłem, a ten jest mu za to wierny do dzisiaj. Teraz Gosiewski jest świadkiem w procesie W. Winiarskiej oskarżonej o wyłudzenie świadczeń na podstawie fałszywych oświadczeń. Ma opowiedzieć w sądzie jak wspólnie z Winiarska „obalili komunę”.

„Tłuste koty” zbojkotowały wybory Zarządu PiS

Henryk Żuchowski ze Szczytna, były dyrektor KRUS w Olsztynie w swoim wystąpieniu podczas wyborów Zarządu PiS wytknął swoim kolegom, który tak jak on, zawdzięczali lukratywne stanowiska za rządów PiSu, że nie raczyli pofatygować się na wybory. Nie było b. komendanta wojewódzkiego OHP i b. radnego wojewódzkiego Dariusza Rudnika, b. radnego PiS i b. kierownika administracji KW OHP w Olsztynie Krzysztofa Narwojsza b. dyrektora generalnego urzędu wojewódzkiego Pawła Żukowskiego, b. zastępcy dyr. Oddziału Totalizatora Sportowego w Olsztynie Przemysława Bastka, b. dyrektora Agencji Rezerw Materiałowych Dariusza Przeradzkiego (kandydował do zarządu będąc nieobecny na sali), b. prezesa WM SSE Zbigniewa Targowskiego, byłego dyrektora wielu spółek, ostatnio zastępcy wojewódzkiego inspektora inspekcji handlowej w Olsztynie Waldemara Zwierki, b. dyrektora wydziału w urzędzie wojewódzkim Piotra Junkera, byłego zastępcy dyrektora KOWR i dyrektora oddziału Wód Polskich Dariusza Wasieli, czy założyciela szefa wojewódzkiej młodzieżówki PiS Mateusza Szkaradzińskiego, który robił błyskotliwą karierę w PiSie. Dostał też posadę dyrektora PFRON w Olsztynie. Chyba jako jedyny z tzw. „tłustych kotów” zachował to stanowisko do dzisiaj. Krążą plotki, że złożył „homagium” nowej władzy. Gdy go o to zapytałem, wykręcił się od odpowiedzi. Na tym tle uwagę zwracała wierność partii działacza młodzieżówki PiS Piotra Soćko z Kętrzyna, do tej pory sekretarza wojewódzkiego, który dostał najwięcej głosów, aż 123! Z posłów na sali nie było tylko poseł Olgi Semeniuk-Patkowskiej, co wypomniała jej poseł Arent.

Nie ma kuwet, nie ma kotów.

Nad bezpieczeństwem WiM czuwają: Ryński, Żuchowski i Śląska-Zyśk

„Desant polityków Koalicji na spółki w przemyśle zbrojeniowym zagraża bezpieczeństwu Polski” – alarmuje były dowódca jednostki GROM, przed laty zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. Roman Polko. Powiedział WP.pl,, że synekury dla działaczy partyjnych w powodują opóźnienie we wdrażaniu w życie programu amunicyjnego, a także umowy o produkcji w Polsce czołgów K2 z Korei Południowej.

Absolutnie i diametralnie nie zgadzam się z opinią gen. Polko. Uważam, że możemy być spokojni o nasze bezpieczeństwo na WiM, mając z Olsztyna w radach spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej aż trzech polityków: Andrzeja Ryńskiego (PZPR, SLD) z Olsztyna w CENZIN (lider rynku zbrojeniowego w Europie Śr.-Wsch.), Piotra Żuchowskiego (PSL) w PIT-RADWAR (jeden z czołowych dostawców urządzeń z zakresu elektroniki profesjonalnej dla Sił Zbrojnych RP) i Wioletty Śląskiej-Zyśk (KO) w MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

Wypróbowany i doświadczony towarzysz Ryński

Szczególnie cieszy sięgnięcie po rezerwy z b. PZPR. Towarzysze najlepiej poznali naszego wroga. Ryński swoje rozpoznanie kontynuował po 1989 roku będąc prezesem w Olsztynie kontynuatorki TPPR - Stowarzyszenia Współpracy Polska – Wschód. Jest jednym z beneficjentów transformacji z komunizmu w czerwony kapitalizm. Był prezydentem Olsztyna i marszałkiem województwa. Okazał się też rzutkim biznesmenem, najpierw jako prezes uwłaszczonej spółki PGM. Po kupnie PGM i rynku odpadów w Polsce przez koncern niemiecki Remondis, nowy właściciel docenił talent Ryńskiego i obsadził go w zarządach trzech swoich spółek. Ryński nie chciał zdradzić, ile wynosi wynagrodzenie członka rady w CENZIN. Zapewnia, że z powołaniem do rady nie miał nic wspólnego Marcin Kulasek z Olsztyna, poseł i Sekr. Gen. SLD, wicemin. aktywów państwowych (Polska Grupa Zbrojeniowa podlega pod ten resort).

Historyk sztuki w PIT-RADWAR

Działacz PSL, historyk sztuki, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, członek władz naczelnych PSL, b. wicemin. kultury w poprzednim rządzie PO/PSL. Od 2005 próbuje dostać się do Sejmu i Senatu, niestety, wyborcy nie docenili. Nie odebrał telefonu, nie odpisał na maila, jak zostaje się członkiem rady? Odpowiedział jego kolega partyjny, poseł i wicemin. aktywów państwowych Zbigniew Ziejewski, że o powołaniach decyduje specjalna rada przy PGZ.

Komisja Europejska chce produkować „zeroemisyjne” czołgi, przebije ich Żuchowski czołgami kulturalnymi.

„Wonder Woman Polityki”

Wioletta Śląska-Zyśk z Pisza, jako jedyna z tej trójki, obszernie mi odpisała, jak i dlaczego trafiła do rady. Absolutnie nie miało to nic wspólnego z działalnością polityczną najpierw w PSL a teraz w KO, tylko dzięki kompetencjom potwierdzonym dwoma dyplomami MBA (z prywatnej Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu). Mgr edukacji administracyjno-politycznej w Wyższej Szkole Pedagogicznej TWP w Warszawie. Przez jedną kadencję była wicemarszałkinią województwa, ale gdy w 2018 „wygryzła” ją inna działaczka PSL Sylwia Jaskulska, zbliżyła się do KO, co zaowocowało stanowiskiem Dyrektorki Centrum Popularyzacji Nauki i Innowacji UWM i dyrektorki Szpitala Płucnego w Olsztynie. W wyborach do Sejmu w 2023 roku z listy KO wystartowała z hasłem „Wonder Woman” – to kobiecy odpowiednim Supermana. W tej drugiej roli w spocie wyborczym wystąpił z Wonder Woman – Czesław Jerzy Małkowski, wychwalając Śląską pod niebiosa. Nie zdobyła mandatu poselskiego, ale rekomendacja Supermana Małkowskiego pomogła w wyborach do Rady Miasta Olsztyna w 2024 r. (z listy KO).

Odpowiadając na moje pytania, „Wonder Woman Polityki” napisała: Chciałabym także podkreślić, że mimo iż wynagrodzenie członka rady nadzorczej w tej spółce wynosi około 2200 zł miesięcznie, świadomie zrezygnowałam z pobierania tego świadczenia”.

Pani Wioletto, co pani robi!? Przez panią, jeszcze wyborcy mogą pomyśleć, że wszyscy członkowie rad mogliby zasiadać bez wynagrodzenia.

Komuna dała więcej bezpartyjnym fachowcom

Zgodnie z zapowiedzią w „100 konkretach”, po wyborach Polska 2050 wniosła do laski marszałka Szymona Hołowni projekt ustawy mającej odpartyjnić spółki Skarbu Państwa. Projekt zakłada, że co najmniej 30 proc. członków rad ma być niezależnymi kandydatami wybieranymi przez niezależny organ. Jest również karencja dla byłych posłów i senatorów. Członkowie rad nie mogliby finansować partii politycznych czy wpłacać pieniędzy na komitety wyborcze. Ten projekt spotkał się z większym oporem niż swego czasu ustawa lustracyjna. Posłowie PO i PSL zagłosowali przeciw, ale po cichu wspierają ich też niektórzy posłowie od Hołowni, gdyż działacze Polski 2050 objęli posady m.in. w NFOŚ, w ENEI i w PGE. W programie "Gość Wydarzeń" PolsatNews poseł Trzeciej Drogi Rafał Komarewicz obarcza winą za pat Ministerstwo Aktywów Państwowych, któremu podlegają spółki, które „zabarykadowało się i nie chce pracować razem z nami nad tym projektem” - powiedział. „Stoją w obronie tego paśnika, o którym pan mówi?” - dopytywał prowadzący. „Można powiedzieć, że tak to wygląda. Natomiast twierdzą, że chcą wprowadzić tę zamianę, ale nie ma żadnych merytorycznych pomysłów w tej sprawie. Według mnie to są puste słowa, ponieważ czyny nie świadczą o tym, co mówią” - ocenił poseł.

Co za pazerność! W 1989 roku PZPR, ZSL i SD zgodzili się oddać opozycji 35% miejsc w kontaktowym Sejmie, a ich następcy z KO i PSL nie chcą oddać bezpartyjnym nawet 30% miejsc w radach.

Politewicz wrócił na stołek dyrektora Urzędu Marszałkowskiego

Ofiarą nagonki na „partyjnych fachowców” padł Marcin Politewicz (syn radnego wojewódzkiego z PO Tadeusza Politewicza, chociaż niektórzy twierdzą, że brata bliźniaka Tadeusza, oficera SB Krzysztofa), olsztyński radny powiatowy PO, społeczny członek zarządu powiatu i czł. Rady nadzorczej PWiK w Olsztynie. Zrezygnował ze stołka dyrektora Departamentu Administracji w urzędzie marszałkowskim, gdyż miał zostać dyrektorem Totalizatora Sportowego w Olsztynie. Jednak gdy Onet.pl ujawnił skok działaczy PO, PSL i Lewicy na Totalizator, „Tusk się wściekł” i Politewicz wrócił na poprzednie stanowisko, więc Tomasz Harhaj, syn sekretarza generalnego PO na WiM Jana Harhaja musiał wrócić na stołek zcy dyr.

Humanitarny gest ze strony Tomasza Harhaja, nie zostawił przyjaciela w biedzie, bo jak Marcin Politewicz miał wyżyć z diety radnego i członka rady w Wodociągach, gdy coraz większa drożyzna?

„Niekończąca się delegacja wiceminister w rządzie PiS”.

Semeniuk delegacje

Ministerstwo rozwoju podało, że wiceminister tego resortu za rządów PiS Olga Semeniuk-Patkowska w 2023 roku spędziła łącznie w 2023 roku w delegacjach 113 dni, z czego 101 w swoim okręgu wyborczym nr 35 (olsztyńskim), z tego 46 podczas kampanii wyborczej. Oficjalnym powodem wyjazdu były „spotkania z przedsiębiorcami”. Podczas każdego takiego wyjazdu wiceminister miała do swojej dyspozycji służbowy samochód z kierowcą. Przysługiwała jej również dieta i nocleg w hotelu. Za same noclegi wiceminister zapłacono niemal 14 tysięcy złotych. Semeniuk na Kongresie PiS w Przysusze została powołana w skład Komitetu Wykonawczego PiS.

„Kosmiczna” Olga zdobyła mandat i przestała przyjeżdżać. Nie pojawiła się nawet na wyborach Zarządu Okręgowego PiS w Olsztynie, a przecież posłowie dostają delegacje. Może w ten sposób chce zwrócić podatnikom za delegacje ministerialne?

Działacz PiS z Kurzętnika wygrał w sądzie z premierem Tuskiem

Były komisarz gminy Kurzętnik Piotr Piąte, powołany w 2022 roku przez premiera Mateusza Morawieckiego, w miejsce zawieszonego wójta Wojciecha Dereszewskiego, wygrał w sądzie administracyjnym z premierem Tuskiem. Chodzi o to, że jak tylko działacz PSL Radosław Król został nowym wojewodą wniósł do ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego o odwołanie komisarza Piątka i powołanie Adama Głowackiego, miłemu sercu posła PSL Zbigniewa Ziejewskiego. A minister Kierwiński dał odwołanie do podpisu premierowi, bo to premier powołuje komisarzy. Piątek odwołał się do sądu, a ten przyznał, że odwołanie odbyło się bez żadnej podstawy prawnej, bo Piątek miał pełnić funkcję komisarza do czasu wygaśnięcia mandatu wójta. Sąd uznał, że to było „rażące naruszenie prawa” i nakazał premierowi Tuskowi zapłatę 200 zł kary.

Premier powinien ogłosić, że wycofuje swój podpis spod odwołania komisarza.

„To był lincz moralny”

Również porażką wojewody Radosława Króla zakończyło się oskarżenie dyrektora Wydziału Obsługi Urzędu Piotra Junkera i jego zastępcy Mariusza Bieranowskiego o „wyciek tajnych danych”. Właśnie olsztyńska prokuratura umorzyła postępowanie. Przypomnijmy 26 stycznia, zaraz po objęciu stanowiska wojewody przez Króla w Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie rozegrały się sceny jak z ujęcia groźnego przestępcy. Do gabinetu dyrektora Piotra Junkera, wtargnęło kilku policjantów wraz z I wicewojewodą Mateuszem Szaurem (PO), dyrektor generalną Moniką Choroszewską-Pleńkowską, informatykiem i innymi urzędnikami. To najście nastąpiło na skutek zawiadomienia dzień wcześniej prokuratury przez wojewodę Króla, że dyrektorzy tego wydziału przekazali tajne informacje służbowe osobie nieuprawnionej. W tym czasie w domu Junkera policja przeprowadziła rewizję rekwirując również prywatne komputery jego żonie, lekarce i dzieciom. Tego samego dnia Junker został zwolniony dyscyplinarnie, mimo że do emerytury pozostał mu rok. Zwolniono także jego zastępcę. Obecnie Junker czeka na rozprawę w sądzie pracy, do którego zaskarżył zwolnienie.

- To był lincz moralny na nas – powiedział nam Junker. - Nie czuję satysfakcji, bo zniszczono reputację mnie i mojej rodzinie. Tego żadne pieniądze mi nie zwrócą.

Trzeba sprawdzić, od którego Dariusza jest ten prokurator, który umorzył, czy partyjnego Barskiego czy „bezpartyjnego” Korneluka?
Adam Socha
*W „Nocy listopadowej” Stanisława Wyspiańskiego jeden z głównych bohaterów tego dramatu, Wielki Książę Konstanty, pyta: „Listopad to dla Polski niebezpieczna pora?”. Na co Makrot odpowiada: „(…) Tak, teraz jest listopad – więc baczne mam słuchy. Jest to pora, gdy idą między żywych duchy – i razem się bratają”

Oddano do druku w miesięczniku "Debata 17.11.2024. Sygnały proszę wysyłać na mój mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Czytaj więcej: DEBATKA NR 22, czyli „Listopad to dla Polski niebezpieczna pora”*

Komentarz (8)

„Święta Warmia” coraz mniej "wierna Bogu i Kościołowi katolickiemu"

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 10 grudzień 2024 13:06

Proces laicyzacji Polski pogłębia się z roku na rok – wynika z raportu za 2023 Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Dotyczy to też diecezji warmińskiej. Słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Olsztynie w 1991 roku: „Warmia była zawsze wierna Bogu i Kościołowi katolickiemu, zasługując na zaszczytne miano Świętej Warmii. Świadczą o tym liczne kościoły, kaplice i krzyże przydrożne, kult Męki Pańskiej, w szczególności cześć oddawana Matce Najświętszej w Gietrzwałdzie, Świętej Lipce, Krośnie i Stoczku Warmińskim”, straciły aktualność.

Tylko co piąty wierny chodzi do kościoła

Na 42 diecezje, warmińska zajęła pod względem uczęszczania wiernych na msze siódme miejsce od końca.

W diecezji warmińskiej na Msze św. uczęszcza 20,72% mieszkańców a do komunii przystępuje 10,36%. W Polsce jest to odpowiednio 29 proc. oraz 14 proc.

Trochę lepiej jest w diecezji ełckiej było to odpowiednio 23,26 proc. (msze) oraz 13,58 proc. (komunia św.), i w elbląskiej 21,28 i 10,22 proc.

Najbardziej wierne kobiety żyją na Warmii 

Jeśli chodzi o porównanie udziału procentowego kobiet i mężczyzn we mszach św., to, w 2023 roku diecezja warmińska wykazywała najwyższy w całej Polsce odsetek kobiet biorących w nich udział, a co za tym idzie najniższy mężczyzn (64 i 36 proc.). W Polsce było to średnio 59,35 oraz 40,65 proc.

Mieszkańców wsi dwa razy więcej

Trzeba przy tym dodać, że o ile w warmińskich parafiach miejskich do kościoła chodzi 21 proc. wiernych, to w wiejskich wskaźnik ten przekracza 48 proc.

Śluby, chrzty, bierzmowania

Kościół warmiński zarejestrował w 2023 roku 1055 śluby - o 300 mniej niż w 2022 roku. W 2019 było ich natomiast 1984. W całej Polsce w 2019 było ich 125 032 ale w 2020 już tylko 91 468, w 2023 roku zaledwie 77 244.

Spada liczba chrztów - z 6 667 w 2019 roku do 4 245 w 2023 roku. To zjawisko charakterystyczne dla całej Polski i mające swoje źródło nie tylko w kwestiach światopoglądowych, ale po prostu niżu demograficznym.

W przypadku bierzmowania w diecezji warmińskiej odnotowuje się z roku na rok spadek z 6 436 do 5 908 (2023 r.)

Wzrosła natomiast liczba sakramentów pierwszej komunii świętej z 5 770 w 2022 roku do 5 845 w 2023 roku. W tym czasie w całej Polsce nieznacznie ona spadła.

W przypadku bierzmowania w diecezji warmińskiej odnotowuje się z roku na rok spadek z 6 436 do 5 908 (2023 r.)

Stosunek liczby alumnów uczących się na księdza do liczby księży diecezjalnych to jedynie 2,1 w przypadku diecezji warmińskiej. W 2023 roku było zaledwie 9 alumnów, podczas kiedy w 2018 było ich jeszcze 25. W sąsiednich diecezjach elbląskiej i ełckiej było w 2023 roku po 15 alumnów.

Ubywa uczniów na lekcjach religii

Procent uczniów uczęszczających na lekcje religii we wszystkich typach placówek edukacyjnych łącznie w roku szkolnym 2023/24 wyniósł w Polsce średnio 78,6 proc. Na Warmii było to 71,9. Zatem poniżej średniej. W tym czasie najmniej uczniów zanotowano natomiast w diecezji warszawskiej - ledwie 58,3 proc. (to jedyna diecezja w Polsce z odsetkiem poniżej 60 proc).

W praktyce im wyższy stopień edukacji, tym mniejszy odsetek uczestników lekcji religii.

Diecezja warmińska w liczbach:

Parafii ogółem - 262

Liczba księży przypisanych do diecezji – 426, posługujących – 273, diakonów stałych – 2.

Dane dla całego Kościoła w Polsce

W 2023 r. działalność duszpasterską prowadziły w Polsce 10 344 parafie katolickie (z czego 680 stanowiły parafie zakonne). W stosunku do 2022 roku liczba parafii zmalała o 0,1 %.

Największa liczba parafii znajduje się na terenie diecezji krakowskiej – 448, tarnowskiej – 445 i poznańskiej – 416, zaś najmniejsza liczba prowadzona jest przez Ordynariat Polowy WP – 72, diecezję drohiczyńską – 98 i białostocką – 113.

Liczba księży inkardynowanych (przypisanych) do diecezji i eparchii w 2023 roku wyniosła 23 612, czyli o 153 księży mniej niż w roku poprzednim.

Najwyższa liczba księży inkardynowanych posługuje w diecezji tarnowskiej – 1 486, krakowskiej – 1 135 oraz katowickiej – 978.

Najmniejszymi diecezjami pod względem liczby księży były: Ordynariat Polowy WP – 51, drohiczyńska – 250 oraz elbląska – 267.

Liczba księży posługujących duszpastersko w parafiach w 2023 roku wyniosła 18 553, czyli o 0,4 % mniej niż w roku poprzednim.

W 2023 roku liczba alumnów diecezjalnych wynosiła 1 039, co stanowi spadek o 10,8 % w porównaniu z rokiem 2022. W przeliczeniu na 100 księży inkardynowanych, najwięcej alumnów diecezjalnych formuje się w diecezji warszawskiej (10 alumnów na 100 księży diecezjalnych), łódzkiej (9/100) oraz bielsko-żywieckiej (7/100), najmniej zaś w diecezjach bydgoskiej (2/100), warmińskiej (2/100) oraz legnickiej (2/100).

W żeńskich zgromadzeniach czynnych w 2023 roku liczba sióstr zakonnych wyniosła 15,6 tys., co stanowi spadek w porównaniu do roku poprzednio (15,9 tys.). Zmniejszyła się również liczba domów zgromadzeń żeńskich: z 1 985 do 1 950. Najliczniejsze zgromadzenie czynne to służebniczki NMP (starowiejskie) – ich liczba łącznie wynosiła 784, nazaretanki (637 sióstr), elżbietanki (614 sióstr).

Liczba członków męskich zgromadzeń zakonnych oraz stowarzyszeń życia apostolskiego w 2023 roku wynosiła łącznie 7 337 (nie licząc zakonników przebywających poza granicami Polski). Najliczniejszymi męskimi zgromadzeniami są franciszkanie, salezjanie oraz pallotyni. W 2023 roku było w Polsce 102 diakonów stałych, czyli o 3 więcej niż w roku poprzednim.

W 2023 roku sakrament chrztu udzielono 267,2 tys. osobom, czyli o 11,6 p. proc. mniejszej liczbie osób niż w roku poprzednim.

Do I Komunii św. przystąpiło niespełna 325 tys. osób (spadek o 3,6 p. proc.). Sakrament bierzmowania przyjęło 294 tys. osób (spadek o 3,5 p. proc.).

Sakrament małżeństwa został udzielony 77,2 tys. parom (spadek o 12,1 p. proc.).

Wskaźnik dominicantes w roku 2023 r. wyniósł 29,02 %, zaś communicantes 14,02 %. W stosunku do 2022 r. oznacza to spadek wskaźnika dominicantes o 0,5 p. proc. oraz wzrost communicantes o 0,1 p. proc.

Najwyższy wskaźnik dominicantes odnotowano w diecezji tarnowskiej (60,5 %), rzeszowskiej (53,2 %) i przemyskiej (49,1 %).

Najwyższy wskaźnik communicantes w diecezji tarnowskiej (24,4 %), zamojsko-lubaczowskiej (21,1%) oraz białostockiej (20,1 %).

Oprac as

Czytaj więcej: „Święta Warmia” coraz mniej "wierna Bogu i Kościołowi katolickiemu"

Komentarz (4)

Więcej artykułów…

  1. Prokuratura zmieniła zarzut wobec zabójcy ks. Lachowicza. Co orzekli psychiatrzy?
  2. Eksperci Komitetu Obrony Gietrzwałdu stawiają ciężkie zarzuty władzom gminy

Strona 41 z 298

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
Pasławska chwali się "upolowan...
22 godzin(y) temu
Proponuję dla aktywnego seniora ostatnią kondygnację. Jak wejdzie oznacza to, że jest on aktywny. Jak nie wejdzie - nie jest aktywny. Taką mam koncep...
Koncepcja radnego Andrasza „No...
1 dzień temu
https://tko.pl/388125,2026,09,11,plakatowal-olsztyn-bez-zgody-straznicy-przylapali-go-na-dajtkach
Policja ponownie usunęła baner...
1 dzień temu
Niech przemówią "Cisi i gęgacze, czyli bal u Prezydenta" Szpota:"Gdy naród tonie w błogim śnie, my zakuwany go w kajdany; ubecja nigdy nie śpi, nie! -...
Policja ponownie usunęła baner...
1 dzień temu
https://tvn24.pl/olsztyn/olsztyn-mial-zarzuty-o-gwalt-zostal-uniewinniony-czeslaw-jerzy-malkowski-oglosil-swoj-start-w-wyborach-st7788048
Świat według prezydenta Olszty...
około 4 dni temu
Pieniądze wydają a mieszkańcy w ramach oszczędności w nocy mają ciemności , nawet w średniowieczu palili latarnie gazowe.
Najwięcej na partyjny Campus T...
około 4 dni temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Europejskie organy antykorupcyjne badają wątki dotacji i majątku na Warmii i Mazurach
  • List pułkownika SB Wiesława Poczmańskiego. WARTO TO PRZECZYTAĆ
  • Przyczyna katastrofy w hotelu „Manor: przypadek czy głupota?
  • Biskupiec – miasto zDOMINowane przez układ partyjno-biznesowy
  • Taczka dla wiceprezydent Olsztyna
  • Green Festiwal, czyli jak i ile spółka "Wyborcza" zarabia na Olsztynie
  • Świat według prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka
  • Burmistrz Olsztynka żąda usunięcia niebezpiecznych odpadów ze spalarni
  • Marszałek Kuchciński ponownie wyłożył 300 tys. zł na Campus Polska Przyszłości
  • Na otwarcie Campusu nie wpuszczono baneru z wpisem wiceprezydent Olsztyna

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.