logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, sierpień 11, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Region

Region

Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Bemowa Piskiego, Pisza i Olecka

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 09 styczeń 2025 20:21

Kandydat obywatelski na prezydenta RP, popierany przez PiS, Karol Nawrocki spotkał się czwartek 9 stycznia z mieszkańcami trzech miast na Mazurach: Bemowa Piskiego, Pisza i Olecka. Mówił m.in. o przyszłości Ukrainy w NATO i UE i kompromisie aborcyjnym.

Nawrocki rozpoczął wizytę na Mazurach w Bemowie Piskim, gdzie stacjonuje Batalionowa Grupa Bojowa NATO. Wyraził przekonanie o konieczności budowy silnej armii. Podkreślił, że Polska powinna osiągnąć pułap 300 tys. żołnierzy. W Bemowie odbyła się konferencja prasowa.

"Nie widzę obecnie Ukrainy ani w NATO, ani w UE".

Na konferencji prasowej w Bemowie Piskim Nawrocki został zapytany o swą wypowiedź ze środy, gdy w Polsat News powiedział, że nie widzi obecnie Ukrainy ani w NATO, ani w UE.

Kandydat na prezydenta powiedział, że nie wyobraża sobie sytuacji, by "państwo odpowiedzialne za śmierć 120 tys. Polaków, nie wyrażające zgody na podjęcie ekshumacji, nie rozliczające się ze swojej przeszłości, a więc z tak głębokim obciążeniem w tej kwestii, będzie współtworzyło międzynarodowe instytucje, takie jak Unia Europejska czy NATO".

Zastrzegł zarazem, że stanowisko to nie wpływa na jego poczucie głębokiej solidarności z Ukrainą w czasie rosyjskiej agresji.

— Jesteśmy jednak państwem, które ma też swoją agendę i w tej sytuacji, w której się znajdujemy domaganie się od strony ukraińskiej rozpoczęcia i wydania zgody na ekshumacje na Wołyniu jest dla nas sprawą jako dla narodu bardzo ważną — dodał Nawrocki.

Po tej wypowiedzi Nawrockiego, premier Donald Tusk w czwartkowym wpisie na platformie X spytał prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego czy pamięta, który prezydent najmocniej wspierał ukraińskie aspiracje do członkostwa w NATO i czy nie wstyd mu, gdy jego kandydat na prezydenta, nie widzi dla Ukrainy miejsca w Sojuszu Północnoatlantyckim.

Tymczasem Tusk w sierpniu ubiegłego roku jasno zarysowywał warunki dołączenia Ukrainy do UE.

- Ukraina nie będzie członkiem Unii Europejskiej bez polskiej zgody. (…) Ukraina musi spełniać standardy, a one są wielorakie, to nie jest tylko kwestia handlu, granicy, standardów prawno-ekonomicznych. To jest także kwestia standardów, powiedziałbym, kulturowo-politycznych - zaznaczył wówczas premier. Tusk wypowiadał się w tej sprawie jeszcze dobitnie 30 września 2024 roku.

- Nie zamierzam upominać Ukraińców, którzy heroicznie walczą, ale będę coraz dobitniej tłumaczył, że uregulowanie trudnych spraw historycznych jest niezbędne dla dalszego rozwoju naszych relacji — pokreślił Tusk, nawiązując do sprawy rzezi na Wołyniu.

W podobnym tonie jak Nawrocki, wypowiadał się też niedawno także wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Ukraina nie może zostać przyjęta do UE, dopóki Warszawa i Kijów nie rozwiążą kwestii rzezi wołyńskiej — podkreślił w lipcu 2024 roku na antenie Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Im szybciej strona ukraińska to zrealizuje, tym szybciej ten temat zniknie z naszych dwustronnych stosunków, tym mniejszym będzie obciążeniem w procesie wchodzenia Ukrainy do Unii Europejskiej — zaznaczył z kolei - także w lipcu 2024 roku - Radosław Sikorski podczas wykładu na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Sprawa kompromisu aborcyjnego

Nawrocki pytany był też o swoją wypowiedź w sprawie nowego kompromisu aborcyjnego, podkreślając postawę pro-life.

„Nie podpisałbym ustawy o powrocie do kompromisu aborcyjnego. Nie mógłbym na to pozwolić jako przyszły prezydent, aby aborcji były poddawane dzieci z zespołem Downa.” - powiedział wczoraj w Polsat News.

Przypomnijmy słowa Jarosława Kaczyńskiego „(…) państwo nie powinno zbyt głęboko ingerować w ludzką prywatność. Mamy świadomość, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji naruszała to poczucie i dlatego wywołała tak silny sprzeciw”.

Nawrockiego za tę wypowiedz zaatakował kandydat na prezydenta PO Rafał Trzaskowski:

„Okazało się, że pan Nawrocki całkowicie popiera to średniowieczne prawo. To coś naprawdę niebywałego”

Prezesa IPN odpowiedział:

"Polacy twierdzą, że żyje im się coraz gorzej. A rządzący zamiast rozwiązywać problemy gospodarcze, wynoszą na sztandary tematy obyczajowe i światopoglądowe.

Osobiście jestem za ochroną życia. Każdy kandydat na prezydenta musi wiedzieć, że podpis pod zakwestionowaną konstytucyjnie ustawą, byłby złamaniem ustawy zasadniczej. Jako Prezydent będę gotowy rozważyć nowy kompromis, który będzie zgodny z Konstytucją RP.

A skoro rozmawiamy o podpisywaniu ustaw, to wyślę wiceszefowi #PO moje projekty obniżki podatku VAT na żywność, gaz i prąd - Polacy tego oczekują. Niech pokaże swoją sprawczość nie tylko w mówieniu, ale też w działaniu” – odpisał Nawrocki.

Sprawa używania służbowej limuzyny

Jedno z pytań dziennikarzy w Bemowie dotyczyło informacji "Faktu", że Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej i jednocześnie popierany przez PiS kandydat na prezydenta przyjechał w środę na spotkanie z przedsiębiorcami w Warszawskim Centrum Konferencyjnym Zielna służbową limuzyną należącą do IPN.

— Wczoraj, wśród wielu obowiązków, które wykonywałem w ramach Instytutu Pamięci Narodowej zatrzymałem się zupełnie niedaleko od jednej z naszych siedzib, czyli Centralnego Przystanku Historia. Wyszedłem, wykonałem zadania, spotkałem się z przedsiębiorcami, po czym wróciłem do pracy w IPN — relacjonował Nawrocki.

Zapewnił, że przemieszczając się na spotkania z wyborcami w ramach kampanii wyborczej, nie używa samochodów Instytutu Pamięci Narodowej.

— Natomiast wczoraj jeżdżąc i załatwiając wiele spraw dla IPN w samej Warszawie zatrzymałem się w miejscu, w którym odbyło się to spotkanie z przedsiębiorcami — dodał.

Kolejnym przystankiem prekampanii był Pisz, gdzie Nawrocki spotkał się z rolnikami. Poparł ich protest w sprawie umowy Mercosur i Zielonego Ładu.

Finałem jego trasy w województwie warmińsko-mazurskim było spotkanie z mieszkańcami Olecka. W tym ostatnim mieście pytał przybyłych na spotkanie o ceny produktów spożywczych.

- Czy to były najdroższe święta BN i czy dotyka was drożyzna? Sala odpowiedziała twierdząco.
Karol Nawrocki przedstawił pakiet projektów ustaw przewidujących obniżenie VAT na żywność z 5 do 0 proc. oraz obniżenie VAT na prąd i na gaz z 23 proc. do 8 proc. "To ma stymulować konsumpcję, a z drugiej ma być doraźną reakcją państwa polskiego na szalejącą drożyznę" - twierdzi Nawrocki

Nawrocki zapytał też mieszkańców Olecka, czy dotyka ich wykluczenie komunikacyjne?

Termin wyborów prezydenckich to 18 maja. Ewentualna druga tura odbędzie się 1 czerwca.

(sa)

  • Click to enlarge image Nawrocki Pisz 2.jpg
  • Click to enlarge image Nawrocki Pisz.jpg
  • Click to enlarge image Nawrocki w Olecku.jpg
  •  
View the embedded image gallery online at:
https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/region.html?start=148#sigProId89e78d01ab

Czytaj więcej: Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Bemowa Piskiego, Pisza i Olecka

Komentarz (20)

Pilnie potrzebna posada dla olsztyńskiego radnego KO P. Pancera. Wodkan? Totek?

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 03 styczeń 2025 11:24

W grudniowej „Debatce” napisałem, że olsztyński radny KO Piotr Pancer chce wygryźć ze stołka dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie Mariusza Sieniewicza. Przypuszczałem, że powodem jest odległość – 109 km – od Susza, w którym Pancer od ponad 4 lat jest dyrektorem Suskiego Domu Kultury. Okazało się, że dlatego na gwałt szuka posady w Olsztynie, gdyż wiedział o grożącym mu zwolnieniu. Wypowiedzenie burmistrz wręczył mu 23 grudnia.

O powodach odwołania w mediach społecznościowych poinformował Marcin Mądry, burmistrz Susza.

- Głównym powodem odwołania dyrektora były nieprawidłowości wynikające z przeprowadzonej kontroli zarządczej i postępowania wyjaśniającego, do których odwołany dyrektor nie złożył wyjaśnień w wyznaczonym terminie. Skutkiem powyższego, zgodnie z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, było odwołanie dyrektora ze stanowiska - napisał samorządowiec. - Odnosząc się do daty odwołania chciałbym podkreślić, że decydujące znaczenie w tej kwestii miał fakt, że niemal od początku grudnia były dyrektor nie stawiał się na proponowane przeze mnie spotkania. Mimo podejmowanych prób umówienia się na rozmowę w wyznaczanych kilku terminach, pan Piotr Pancer za każdym razem informował o swojej nieobecności w Suszu. W momencie, w którym po długiej nieobecności dyrektor pojawił się w siedzibie Suskiego Ośrodka Kultury (23.12.2024 r.), zostało mu wręczone odwołanie.

Burmistrz Susza poinformował także, że nowy dyrektor zostanie wyłoniony w drodze otwartego konkursu, który zostanie ogłoszony na początku 2025 r.

Wcześniej mieszkańcy Susza krytykowali dyrektora w sieci za zwolnienie z pracy cenionej instruktorki muzyki i wprowadzenie odpłatności za zajęcia muzyczne dla dzieci.

Piotr Pancer został radnym KO w olsztyńskiej radzie miasta i jest przewodniczącym komisji kultury, dzięki temu, że radna Sylwia Rembiszewska-Piątek została wiceprezydentem Olsztyna, a on był za nią w liczbie uzyskanych głosów.

Działacze PO w Olsztynie zauważyli, że Pancer od dłuższego czasu usilnie zabiega o posadę dyrektora MOKu. Na swoim FB odnotowuje wszystkie imprezy kulturalne w Olsztynie. Zamieszcza selfie z prezydentem Olsztyna Robertem Szewczykiem i marszałkiem Marcinem Kuchcińskim. Ale chyba te zabiegi na nic się zdadzą, gdyż politykom PO odpowiada kurs dyrektora Sieniewicza na ideologiczną „pierekowkę dusz” olsztynian.

Piotr Pancer to syn prezesa olsztyńskiego Wodkanu Wiesława Pancera, który ma 75 lat a stanowisko piastuje chyba od 1945 roku? :-) Mógłby więc pójść na emeryturę i oddać stołek synowi. Może nie od razu prezesa, bo ten może chcieć objąć prominentny działacz PO Jarosław Słoma, oddelegowany przez partię do wodkanu na „komisarza politycznego” w roli wiceprezesa. Ale jak Słoma zostanie wiceprezesem to Piotr może wskoczyć na jego miejsce.

Ewentualnie Piotr Pancer mógłby wystartować na stanowisko dyrektora oddziału w Olsztynie Totalizatora Sportowego. Pierwotnie na ten stołem przymierzał się Marcin Politewicz, syn działacza PO i radnego wojewódzkiego Tadeusza Politewicza, ale po tym, jak wybuchła afera w związku ze skokiem na Totka przez „tłuste koty” Koalicji 13 grudnia, wrócił na stanowisko dyrektora Departamentu Zakupu Długopisów i Papieru (czy jakoś tak).

W każdym razie kumple partyjni nie dadzą Piotrowi zginąć z głodu.

Jest jeszcze jedna wątpliwość dotycząca radnego Piotra Pancera. Czy kandydując do Rady Miasta Olsztyna był mieszkańcem Olsztyna czy Iławy?

Kodeks Wyborczy mówi, że radny musi fizycznie mieszkać w gminie, w której sprawuje mandat, a Pancer po zatrudnieniu w Suszu 29 lipca 2020 roku, jako dyrektor domu kultury, udzielił wywiadu Nowemu Kurierowi Iławskiemu, w którym potwierdza, że mieszka w Iławie. Cytuję z tego wywiadu:

"– Mieszka Pan w Iławie, pracuje w Olsztynie. Czy nadal Pan zostanie w naszym mieście i będzie dojeżdżał do pobliskiego Susza?

Piotr Pancer: Rozwiewając wątpliwości: urodziłem się w Olsztynie, mieszkam w Iławie i będę dojeżdżał do pracy do Susza".

Gdy spotkałem Piotra Pancera, podczas sesji Rady Miasta Olsztyna 29 stycznia, skorzystałem z okazji i zapytałem, gdzie mieszka (żyje). Radny powiedział mi, że cały czas mieszkał w Olsztynie.

- Cały czas byłem i jestem mieszkańcem Olsztyna, natomiast od dwóch miesięcy mieszkam na Starym Mieście – wyjaśnił mi Pancer, który radnym został dzięki temu, że Sylwia Rembiszewska-Piątek, po powołaniu na stanowisko wiceprezydenta, rezygnowała z mandatu radnej. Radny należy do klubu KO i jest przewodniczącym komisji kultury.

Jako że w czwartek 27 marca otrzymałem maila od radnego Piotra Pancera, w którym domaga się "usunięcia wszystkich nieprawdziwych informacji publikowanych przez Państwa we wszystkich formach nośnikowych", najpierw pytałem o jakie informacje radnemu chodzi. Gdy w końcu uzyskałem odpowiedż, że chodzi o infdromacje dotyczącego meijsca jego zamieszkiwania, wysłałem 28 marca br. do radnego następujący list i pytania:

Szanowny Pan

Piotr Pancer

Radny Miasta Olsztyna

Szanowny Panie Radny,

Wygrywa pan konkurs na dyrektora domu kultury w Suszu w 2020 roku, obejmuje stanowisko 29 lipca 2020 roku i pracuje pan na tym stanowisku do 23 grudnia 2024 roku. Z okazji wygrania konkursu Nowy Kurier Iławski przeprowadza z Panem wywiad:

https://www.kurier-ilawski.pl/teksty/Susz-Nowy-dyrektor-osrodka-kultury/5745

cytuję:

„– Mieszka Pan w Iławie, pracuje w Olsztynie. Czy nadal Pan zostanie w naszym mieście i będzie dojeżdżał do pobliskiego Susza?

– Rozwiewając wątpliwości: urodziłem się w Olsztynie, mieszkam w Iławie i będę dojeżdżał do pracy do Susza”.

Zgodnie z kodeksem wyborczym kandydat na radnego musi zamieszkiwać na terenie danej gminy, z której kandyduje. To gdzie kandydat jest zameldowany jest kwestią drugorzędna, istotą jest to, gdzie faktycznie znajduje się jego centrum życia, gdzie mieszka jego żona/mąż i dzieci i gdzie wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe. Toteż to, że widziałem Pana pracując w komisji wyborczej, jako głosującego w 2024 roku w wyborach samorządowych może świadczyć tylko o tym, że był Pan cały czas zameldowany w domu rodziców (bo pod tym samym adresem był Pan zarejestrowany jako wyborca), ale faktycznie mógł Pan zamieszkiwać i żyć z rodziną w innym miejscu.

Gdybyśmy żyli w normalnym demokratycznym państwie prawnym, to po moim artykule, w którym zacytowałem wywiad z Nowego Kuriera Iławskiego, prezydent Olsztyna powinien był wszcząć postępowanie administracyjne, celem wyjaśnienia, gdzie Pan faktycznie żył, w jakiej miejscowości, w chwili kandydowania do Rady Miasta Olsztyna. Ale żyjemy w takiej rzeczywistości, że gdy w poprzedniej kadencji rady miasta, do prezydenta wpłynęło zawiadomienie, iż czworo radnych jest fikcyjnie zameldowanych w Olsztynie a faktycznie mieszka w domach zbudowanych w ościennych gminach, prezydent Olsztyna co prawda wszczął postępowanie administracyjne, ale ono było tak prowadzone, żeby nie potwierdzić zawiadomienia, bowiem ci radni byli z PO, a PO było w koalicji rządzącej miastem. Wówczas to ja, jako dziennikarz wykazałem zarówno fikcję tego postępowania administracyjnego, jak i udowodniłem, że pan Marcin Kuchciński pod wskazanym adresem w bloku na Nagórkach nigdy nie mieszkał, a jest tam tylko zameldowany u kuzyna.

Gdzie mieszka radny Marcin Kuchciński?

Nikt nie widział radnego Kuchcińskiego na Barcza 21

Poseł Jerzy Szmit zaskarżył do sądu decyzję prezydenta Piotra Grzymowicza, który po przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym stwierdził, że Marcin Kuchcińaki nie złamał kodeksu wyborczego, gdyż w chwili kandydowania do Rady Miasta Olsztyna był mieszkańcem Olsztyna. Sąd Rejonowy w Olsztynie przyznał rację posłowi i wykreślił Kuchcińskiego z rejestru wyborcówm w mieście Olsztynie.

Sąd wykreślił radnego PO Marcina Kuchcińskiego z rejestru wyborców w Olsztynie

Po tym wyroku Marcin Kuchciński zrezygnował z mandatu radnego i dostał stanowisko w zarządzie województwa.

Czy radny Kuchciński dokonał oszustwa wyborczego?

Marcin Kuchciński zrezygnował z mandatu radnego i dostał stanowisko w zarządzie województwa.

Obecnie nie dziwię się, że prezydent Olsztyna Robert Szewczyk, pana kolega partyjny, nie wszczął postępowania administracyjnego w Pana sprawie. Ja też nie zamierzam poświęcać czasu i energii na śledztwo w sprawie Pana faktycznego zamieszkiwania w czasie kandydowania do Rady Miasta Olsztyna. Wystarczą mi Pana odpowiedzi na następujące pytania:

1. Od kiedy do kiedy mieszkał Pan w Iławie?

2. Od kiedy Pana miejscem zamieszkania na stałe jest miasto Olsztyn?

Proszę o udzielenie odpowiedzi do 31 marca br.

Z poważaniem

Adam Socha,

Radny odpowiedział tak:

Piotr Pancer

pon., 31 mar, 07:09

Szanowny Panie Redaktorze,

zasadnością Pańskich działań zajmuje się już Kancelaria Prawna Robert Pożarski.

Naniósł Pan poprawkę w ostatnim artykule, zgodną z posiadanym nagraniem rozmowy ze mną, co stanowi potwierdzenie moich racji. Reszta jest godzącymi w moje dobre imię insynuacjami.

Podtrzymuję dotychczasowe żądania. Oczekuję usunięcia sugerujących treści, jakobym złamał prawo wyborcze.

Pozdrawiam,
Piotr Pancer
Radny Rady Miasta Olsztyn
Przewodniczący Komisji Kultury

Na zdjęciu, u góry, od lewej Piotr Pancer, Robert Szewczyk i Marcin Kuchciński, na dole Piotr z ojcem Wiesławem

Czytaj więcej: Pilnie potrzebna posada dla olsztyńskiego radnego KO P. Pancera. Wodkan? Totek?

Komentarz (38)

Zmowa przetargowa w Olecku. Burmistrz zatrzymany przez CBA

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 30 grudzień 2024 12:28

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali burmistrza Olecka oraz lokalnego przedsiębiorcę. Mężczyźni w celu uzyskania korzyści majątkowej wpływali na procedury przetargowe. Śledztwo nadzoruje Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku.

Zatrzymania mają związek z wielowątkowym śledztwem, prowadzonym przez funkcjonariuszy Delegatury CBA w Białymstoku, w sprawie udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne. W maju br. funkcjonariusze CBA zatrzymali szesnaście osób, w tym współwłaścicieli spółki – producenta wyrobów z naturalnych kruszyw oraz przedstawicieli lokalnych samorządów.

W toku prowadzonych czynności ustalono, że burmistrz Olecka wszedł w porozumienie z przedsiębiorcą w sprawie oferty przetargowej z zakresu zimowego utrzymania i remontu dróg w gminie Olecko. Przygotowana procedura uniemożliwiła udział innym podmiotom gospodarczym w przetargu, co skutkowało ograniczeniem konkurencyjności i naruszeniem Prawa zamówień publicznych oraz działaniem na szkodę interesu publicznego. Przedsiębiorca, który bezprawnie wywierał wpływ na wyniki zamówienia publicznego, i urzędnik zostali zatrzymani 17 grudnia 2024 roku br.

Środki zapobiegawcze

Wobec zatrzymanego burmistrza prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 70 tys. złotych, dozór Policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Na czas trwania postępowania przygotowawczego burmistrz Olecka został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych.

Prokurator wobec przedsiębiorcy zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 250 tys. złotych, dozór Policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Zespół Prasowy CBA

Od redakcji:

Afera zaczęła się od burmistrz Sokółki, ktyóra usłyszała zarzuty. Zarzuty usłyszał też urzędnik Urzędu Miasta w Biskupcu, który został zwolniony z pracy.

Dla burmistrza Biskupca aresztowanie urzędnika za korupcję, to "temat ogórkowy"

(sa)

Czytaj więcej: Zmowa przetargowa w Olecku. Burmistrz zatrzymany przez CBA

Komentarz (11)

Debatka nr 23, czyli podwójna rocznica 13 grudnia

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 29 grudzień 2024 20:08

Do 2023 roku obchodziliśmy 13 grudnia rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Teraz obchodziliśmy nową rocznicę - rządów Koalicji 13 grudnia. Co do 43. rocznicy 13.XII, to premier Donald Tusk wywiązał się z obietnicy naprawienia krzywd esbekom i przywrócił im pierwotne emerytury. Co do pozostałych „100 konkretów”, to ich realizację co drugi wyborca ocenił negatywnie (51,5%), szczególnie Koalicja zawiodła kobiety i młodzież.

„Za czyich rządów żyje lub żyło im się lepiej?” Na to pytanie w sondażu United Surveys prawie 40% odpowiedziało, że za premiera Morawieckiego, a tylko 30%, że za Tuska. W badaniu WP.pl 52,9 proc. respondentów sądzi, że życie stało się trudniejsze po zmianie rządu.W badaniu DGP i RMF FM, zapytano, który lider Koalicji13XII najbardziej rozczarował? Na Tuska wskazało 30,5 procent badanych, za nim uplasowali się „marszałek rotacyjny” Szymon Hołownia (21,3 %), Władysław Kosiniak-Kamysz (21,5 procent) i Włodzimierz Czarzasty (4,4 procent).

„To dopiero rok. Jeszcze wiele przed nami” – skomentował Tusk na swoim X. Drżyjcie Pisiory, Tusk dopiero się rozkręca!

Widać, że budżet państwa przyjęto w Mikołajki

1. Cichoń Sejm

Poseł PO z Olsztyna Janusz Cichoń, jako przewodniczący komisji finansów rekomendował w Sejmie projekt budżetu państwa na 2025 rok Koalicji13XII. „Konkludując, można uznać, że projekt budżetu na rok 2025 zasługuje na przyjęcie - podsumował pszczelarz z Olsztyna, - bowiem celem obecnej polityki budżetowej prowadzonej przez rząd jest wspieranie inkluzywnego i zrównoważonego pod względem społecznym i terytorialnym rozwoju gospodarczego Polski, przy ograniczeniach wynikających z nałożenia na Polskę, przez Radę Unii Europejskiej, procedury nadmiernego deficytu”. Widać, że budżet przyjęto w Mikołajki, bo pełno w nim prezentów (wydatków) na krechę i to aż 31,4%. Absolutny rekord w historii III RP! Dług publiczny zbliży się do konstytucyjnego limitu 60% PKB. A później przez wiele lat będzie go przekraczał. Dług jest realny a wzrost PKB o 3,9% - wirtualny.

„Przyszedł walec...”

Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, tak jak Cichoń dr nauk ekonomicznych, grzmiał z mównicy sejmowej: „Proponujecie budżet z wydatkami rzędu 920 mld zł, co oznacza, że na każdy wydatek budżetowy chcecie w następnym roku pożyczyć 1/3 pieniędzy. Nigdy w historii żaden minister finansów nie zaproponował takiego rozwiązania. Deficyt równy prawie 50% dochodów budżetowych. W ciągu zaledwie 2 lat ten dług ma wzrosnąć o 10 punktów procentowych PKB, a więc w wymiarze finansowym to jest ponad 400 mld zł. Jeszcze do tej pory żaden rząd w takim tempie nie zadłużał polskiego państwa i Polacy muszą się o tym dowiedzieć. Proszę państwa, taka konstrukcja jest kompletnie nierealistyczna. Ten budżet ma charakter wyborczy, chcecie pomóc swojemu kandydatowi, a później ratuj się kto może!”

„Budżet przyjęty, jedność koalicji wzorowa; walec jedzie dalej!” – podsumował na X premier Tusk. Czy to ten walec z piosenki mistrza Młynarskiego? „Nic, że droga wyboista, Ważne, że kierunek słuszny! Przyjdzie walec i wyró… przyjdzie walec i wyrówna!”

„Przejedliście vs. Podwoiliśmy”

„Pan poseł Kuźmiuk rozdziera szaty - ripostował Cichoń. - W jakim stanie zostawiliście nam państwo? Otarliśmy się tak naprawdę o recesję. W 2015 r. oddawaliśmy wam rządy ze wzrostem PKB 4,4%. Mimo kryzysu w 2008, nasz skumulowany wzrost wyniósł ponad 20%, przejedliście ten wzrost. Na to Kuźmiuk: „Odziedziczyliśmy po was finanse publiczne w 2008 r. z deficytem tego sektora w wysokości 51,3% PKB, a oddaliśmy w 2023 r. z deficytem o 2 punkty procentowe niższym, mimo tego, że mieliśmy dwa szoki zewnętrzne: pandemię i gwałtowny wzrost cen energii, spowodowany agresją Rosji na Ukrainę. Za naszych rządów więcej niż podwoiliśmy dochody budżetowe: 289 mld zł w 2015 r. i tak naprawdę 600 mld w 2023 r. I to jest ta różnica w systemie rządzenia”.

Obie „małpy” z Cyrku Polska pogodził Łukasz Warzecha: „pobożnych socjalistów zastąpili socjaliści bezbożni”.

Poproście Monikę!

Może premier Tusk powinien się zwrócić o napisanie budżetu do urzędniczki z Olsztyna, Moniki Błaut, która po raz kolejny wygrała w ogólnopolskim Konkursie „Mistrz Finansów Publicznych”? Laureatka na co dzień pracuje w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Poseł Chojecki walczy o zabytki

W tej samej debacie budżetowej zabrał głos tylko jeden poseł PiS z WiM – Artur Chojecki. Upomniał się o budżet wojewódzkiego konserwatora zabytków. „Pola Grunwaldu, muzeum bitwy grunwaldzkiej, wzgórze katedralne we Fromborku, gdzie pracował Mikołaj Kopernik, zamek olsztyński, gdzie również tworzył Mikołaj Kopernik – te trzy różne zabytki łączy to, że leżą na Warmii i Mazurach. W 2023 r. wydatkowano z tego budżetu m.in. na te właśnie zabytki ponad 6 mln zł. Dzisiaj budżet to tylko 900 tys. zł.”.

„Nie czas ratować zabytki, gdy trzeba kasy na (rządowe) zbytki”

Premier szuka granicy

2. Tusk Tarcza Wschod 1

Premier Tusk w towarzystwie wiceministra obrony z PO Cezarego Tomczyka i ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, przyjechał na granicę z obwodem królewieckim koło wsi Dąbrówka, pod Węgorzewem, gdzie ustawiono betonowe jeże przeciwczołgowe, tzw. „smocze zęby”. W sumie ma być ich 3,5 tysiąca na długości 800 km. Premier stojąc przed nimi miał problem z ustaleniem, gdzie jest ta granica? Kamera sfilmowała, jak rozgląda się wokół i pyta: „Gdzie jest ta granica? Tu, tutaj? Aha, tam, 200 metrów stąd”. Następnie ogłosił: „Pierwszy odcinek Tarczy Wschód na granicy z Rosją gotowy! W trakcie mojego spotkania z żołnierzami 200 metrów od granicy czułem się naprawdę bezpieczny”. Tarcza ma być zrealizowana do 2028 i kosztować 10 miliardów złotych. Ale szef rządu zapewnił, że „Europa obserwuje te inwestycje z satysfakcją i jest gotowa je wspierać”. Zaprzecza europoseł Maciej Wąsik (PiS), który spotkał się ze swoimi wyborcami w Olsztynie”. Zapytał Ursuli von der Leyen, czy Komisja uchyli zakaz finansowania barier na granicach Schengen? Nie uchyliła.

Wąsik twierdzi, że budowa „Tarczy” to jest "zabieg pijarowy", a „smocze zęby od dawna stały gdzieś w magazynach i teraz je przywieziono na granicę, żeby premier Tusk mógł sobie zrobić zdjęcia".

Pokój w wydaniu rosyjskim

Na Wydziale Humanistycznym UWM w Olsztynie odbyło się 9.12. spotkanie otwarte pn. „Co nowego na Wschodzie?” z „ekspertami ds. wschodnich”: mgr Tadeuszem Baryłą z Instytutu Północnego im. Wojciecha Kętrzyńskiego (d. OBN) i Wacławem Radziwinowiczem, byłym korespondentem Wyborczej w Rosji. Radziwinowicz nie widzi szans na zakończenie wojny. „Determinacja Putina jest taka, że cała Ukraina dla mnie i od tego nie odstąpi – podkreślał. - prezydent Rosji ma poczucie wręcz „religijnej myśli, która zmieniłaby cały świat”. Kobiety rosyjskie wielbią Putina, bo wysyłając mężów na front, uwalnia je od oprawców, którzy piją i biją i jeszcze im za to płaci (1 mln zł za martwego). Trochę zdziwiło mnie zaproszenie mgr Baryły jako „znakomitego eksperta”. Przed napaścią Rosji na Ukrainę, na spotkaniu w Książnicy Polskiej twierdził, że jedynym zagrożenie ze strony Królewca nie są zardzewiałe rakiety a fekalia. Królewiec nie ma oczyszczalni i zrzuca kanalizę wprost do Zalewu Wiślanego.

Wcześniej mgr Baryła bronił też pomnika gen. Czernichowskiego w Pieniężnie, strasząc, że usuwając obelisk „kata Wileńszczyzny”, narazimy się Izraelowi. Na UWM powiedział: „Tam gdzie stanęła stopa żołnierza, tam miał być pokój, ale w wydaniu rosyjskim”.

Teraz rozumiem co miał na myśli prof. Robert Traba, żarliwy obrońca Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej w Olsztynie, ogłaszając dla jego ocalenia „Projekt dla Pokoju”.

Śliwka sprawdzał Trzaskowskiego

3. Śliwka pyta o zakupy Trzaska 4.12

Trwa (nie)kampania prezydencka. „Kandydat niezależny” Rafau Trzaskowski postanowił udowodnić, że on tak samo jak „kandydat obywatelski” Karol Nawrocki jest „z ludu” i też wstaje codziennie do pracy o 6.00 rano. Odwiedził już piekarnię, ale hitem okazało pojawienie się prezydenta Warszawy o 6.00 na rynku hurtowym w Broniszach. „Teraz już wszystko wiem, skąd się to bierze. Gdzie się towar kupuje”.– mówił do kamery zachwycony swoim odkryciem. Następnie z panem Łukaszem pojechał na zakupy w Hali Mirowskiej. Pomógł nosić sprzedawcy skrzynki z warzywami, a także kupił m.in. seler i mandarynki. Twierdził, że stale robi zakup w Hali. Sprawdziło to trzech posłów PiS, w tym Andrzej Śliwka z Elbląga. Pytali sprzedawców i stałych klientów, czy widują tu prezydenta Warszawy. Pierwsza kobieta wybuchła śmiechu. „Tak? I z Ursynowa tutaj dojeżdża? Dobry z niego chłopak. Jeszcze książkę po drodze czyta. Nie widziałam go tu nigdy” – odparła rozbawiona kobieta. Tak samo zareagowali pozostali klienci.

Dlaczego nie można usunąć „szubienic”?

Radny Sejmiku z PiS Paweł Warot trafił na czołówki mediów ogólnopolskich za sprawą złożonej interpelacji. Zapytał marszałka województwa Marcina Kuchcińskiego (PO), dlaczego finansuje Stowarzyszenie „Borussia”, która „promuje komunizm i wspiera niemiecką narrację historyczną”. Impulsem było zaproszenie radnych Komisji Kultury i Edukacji, której Warot jest członkiem do siedziby „Borussi”, w celu uzyskania kolejnej dotacji na działalność. Radnych gościła Prezes Stowarzyszenia Kornelia Kurowska wraz gościem z Fundacji Goethego z Niemiec (partner Stowarzyszenia). Wszyscy radni komplementowali „Borussię”, a przewodniczący Komisji ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych Jarosław Słoma (PO), nazwał stowarzyszenie „perłą”. Zastrzeżenia zgłaszali jedynie radni PiSu. Bożenna Ulewicz powiedziała, iż spore kontrowersje budzi obrona przez „Borussię”, przed usunięciem z centrum Olsztyna Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej. Prezes Kurowska wyjaśniła, że pomnik służy przypomnieniu wydarzeń z 1945 r,. tj. po wkroczeniu do Olsztyna żołnierzy radzieckich. „Jeżeli usuniemy pomnik, to już nikt nie będzie pamiętał o tych tragicznych wydarzeniach”.

To trzeba obok krasnoarmiejca-gwałciciela postawić żołnierza Wehrmachtu, bo o zbrodniach niemieckich też zapomnimy.

Ofiary faszystów czy nazistów?

Radny Warot pytał dalej, dlaczego stowarzyszenie zaprasza na spotkania komunistów, jak Mariana Turskiego, „byłego komunistycznego cenzora z okresu stalinowskiego, pracownika Wydziału Propagandy Komitetu Centralnego PZPR, dziennikarza sławiącego niegdyś Włodzimierza Lenina”. Kurowska tłumaczyła, że został zaproszony jako więzień Auschwitz. Następnie Warot odczytał zaproszenie „Borussi” na inne spotkanie 8 listopada pt. „Noc pogromów. Nigdy więcej? Jak uchronić świat przed napierającym faszyzmem? Czy uratuje nas „nowy Komunizm”? Wieczór poświęcony był 86. rocznicy Nocy Pogromów, gdy w całych hitlerowskich Niemczech, m.in. w Allenstein, zapłonęły synagogi, niszczono żydowskie fabryki, sklepy i mieszkania. Dla upamiętnienia tych tragicznych wydarzeń z 1938 r. 9 listopada został ustanowiony Międzynarodowym Dniem Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem”. Warot twierdzi, że poprzez tego rodzaju narrację może powstać wrażenie, że przed wojną to Polacy w Olsztynie podpalali synagogę, wybijali witryny sklepów żydowskich, a to Niemcy powinni się bić w piersi…

Wydaje mi się, a byłem na wieczorze w Borussi 8 listopada, że mówcy jednoznacznie wskazali na nazistów jako sprawców zagłady Żydów. Mnie co innego zaskoczyło. Dlaczego obchodzimy „Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem”, a nie „Nazizmem”? W Wannsee plan zgładzenia Żydów: "Endlösung der Judenfrage" opracowali i zrealizowali niemieccy naziści a nie włoscy faszyści.

Ocali nas „nowy komunizm”


Na tym wieczorze w Borussi główną „gościnią” była poetka i pisarka, związana z „Krytyką Polityczną” Bożena Keff. Pisarka mówiła o swoim żydowskim pochodzeniu, ale nie jest w stanie określić swojej tożsamości narodowej. Mówiła też o źródłach antysemityzmu, jako autorka książki „Antysemityzm. Niezamknięta historia”. Jej zdaniem ludzkość zmierza ku zagładzie z powodu ocieplenia klimatu. Odpowiedzią na ten kataklizm nie jest kapitalizm, tylko „nowy komunizm”. Od razu zastrzegła się, iż to nie ma może być komunizm, „który poznaliśmy”, tylko taki, w którym ziemia stanie się wspólna, jeśli ziemia nie stanie się wspólna, to nas nie będzie na tej ziemi”.

Wydaje mi się, że już poznaliśmy taki komunizm, w którym ziemia, środki produkcji, a nawet żony, były wspólne...

Błędy luksemburgizmu czy nowackizmu?

Warot wytknął też, że Borussia jest finansowana przez Fundację im. Róży Luksemburg – komunistki, przeciwniczki odrodzenia się Polski w 1918 r. Na wieczorze 8 listopada był dyrektor tej fundacji związanej ze skrajnie lewicową, prorosyjską partią „Die Linke”. Współprzewodnicząca Die Lienke Sahra Wagenknecht, współorganizowała protesty przeciwko przekazywaniu broni ukraińskiej armii. Jednak dla dyrektora Fundacji pokojowi zagraża tylko faszystowska partia Alternative für Deutschland (AfD). Co do Róży Luksemburg to Keff wyjaśniła, że Polacy nie rozumieją Luksemburg, ale właśnie ukaże się najnowsza jej biografia, która te wątpliwości powinna rozwiać, bo Róży nie chodziło tylko o Polskę bezpaństwową, ale o cały świat bez państw narodowych.
 Keff Nowy komunizm edytowany 1

Na zdjęciu: Bożena Keff na spotkaniu w Borussi, fot. A.Socha

Zgadzam się z Keff. Owszem Luksemburg napisała: „Niech nam dadzą raz spokój z nie-zależną Polską”, bo uważała, że w niepodległej Polsce lud będzie tak samo wyzyskiwany i niewolony, jak w każdym innym państwie kapitalistycznym, więc tylko społeczeństwo bezpaństwowe gwarantuje ludziom pełną wolność, również od wszelkiego wyzysku, pokój i szczęście. No i właśnie jej plan realizujemy jako Unia Europejska!

Róża była bardziej propolska od ministry edukacji Barbary Nowackiej, bo sprzeciwiała się wynaradawianiu Polaków, kochała polską poezję i recytowała z pamięci „Pana Tadeusza”, a ministra usuwa z programu polskich poetów.

Szmit oburzony jawnością w PiSie

W poprzedniej „Debatce” napisałem, że o tym, kto ostatecznie wygrał wybory w olsztyńskim PiSie: poseł Artur Chojecki czy Jerzy Szmit, dowiemy się podczas wyboru prezydium Zarządu Wojewódzkiego PiS. Przypomnę, że wynik namaszczonego na przewodniczącego przez Prezesa posła Chojeckiego, to 85 głosów za, 78 – przeciw, 10 wstrzymujących. Dla obecnych było jasne, że głosy „przeciw” to były głosy Szmita. Do prezydium Chojecki zgłosił posłów Iwonę Arent, Olgę Semeniuk, i Janusza Cieszyńskiego, Piotra Soćko i Zdzisławę Tołwińską, jedno miejsce oddał dla „opozycji”. Chojecki chciał głosowania jawnego. Zaprotestował Szmit, ale przegrał. „To tak ma wyglądać jednoczenie?! – oburzył się Szmit i demonstracyjnie opuścił zebranie. Na wiceprzewodniczącą wybrano poseł Arent, sekretarzem nadal będzie Piotr Soćko a skarbnikiem Tołwińska. Pozostałe miejsca czekają na nieobecnych na zebraniu posłów.

Szmit jako „body guard” Prezesa Kaczyńskiego
 7. Szmit Miesiecznica 10.12.24

Szmit wyszedł z zebrania w Olsztynie i pojechał do Warszawy na miesięcznicą smoleńską 10 grudnia, osłaniać własną piersią prezesa Jarosława Kaczyńskiego (na zdjęciu czwarty od prawej). Przypomnę, że każda miesięcznica ściąga pod Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej „szurów” pod wodzą Zbigniewa Komosy i Arkadiusza Szczurka, którzy zakłócają składanie wieńca przez Kaczyńskiego, składają swój wieniec z tabliczką z napisem: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski". Następnie dochodzi do szarpaniny, przy biernej postawie policjantów, którzy mają rozkaz strzec wieńca Szczurka i Komosy. Prezes Kaczyński zrywa z niej tabliczkę, gdyż nawet Anodina w swoim raporcie nie twierdzi, że prezydent Lech Kaczyński, kazał pilotom lądować a Jarosław wygrywa w sądach z tymi, którzy tak twierdzą, m.in. wygrał z Lechem Wałęsą, z tym, że Wałęsa oskarżył Jarosława, że to on miał nakazać lądowanie bratu a brat pilotom.

Podczas miesięcznicy 10 listopada Komosa otoczony tłumem krzyczał przez mikrofon, że "Jarosław Kaczyński łamie prawo" i "łamie wyroki sądów". „Niech pan przeprosi za zamach, który pan wymyślił ze względów politycznych – krzyczał do Kaczyńskiego, który próbował przecisnąć się przez tłum i wyrwać mikrofon Komosie. Nie udaje mu się, a ręka trafia Komosę w policzek. Komosa utrzymuje, że został dwukrotnie uderzony w twarz i jako prywatny oskarżyciel złożył wniosek o uchylenie prezesowi PiS immunitetu, natomiast komendant główny policji o uchylenie immunitetu w związku ze zniszczeniem wieńca wartości 400 zł i tabliczkę wartości 40 zł. Sejm większością odebrał immunitet tylko za „uderzenie w twarz”.

Wszyscy czekali więc, co wydarzy się 10 grudnia. Szmit nie czekał, tylko pojechał bronić prezesa, a na zdjęciach nie ma innych posłów PiS z Olsztyna. Kto wie, czy prezes nie doceni tej ofiarności i Szmit znów wróci do łask?

Nie przenoście nam dyrekcji poczty do Bydgoszczy

Olsztyn znów traci! - alarmuje Jerzy Szmit. - Po likwidacji PKP Cargo Tabor teraz zniknęła z Olsztyna dyrekcja Poczty Polskiej. „Decyzje o listonoszach i placówkach będą zapadać w Bydgoszczy. Tak, tej samej Bydgoszczy, która w strukturach pocztowych ledwo zipała. Ale w końcu jakie znaczenie ma to, że olsztyński region przez lata był jednym z najlepiej prosperujących? Ważne, że teraz łatwiej będzie likwidować placówki z odległych wiosek, nie przejmując się realiami Warmii i Mazur. Warmia i Mazury stają się ofiarą uśmiechniętej centralizacji, która na nasze lokalne potrzeby ma najzwyczajniej „wywalone”.

Przez skromność Szmit nie dodał, że swoje sukcesy dyrekcja Poczty w Olsztynie zawdzięczała jego protegowanym za rządów PiSu: Waldemarowi Zwierko. na stanowisko dyrektora i Zbigniewowi Targowskiemu na stanowisku dyrektora Banku Pocztowego.

Czy życie prezydenta Szewczyka jest zagrożone?

Tak sądzi Tomasza Boenke, mieszkaniec Olsztyna i członek Rady Osiedla Jaroty, który w liście do Wyborczej żąda ochrony na sesjach rady miasta dla prezydenta Roberta Szewczyka. Dlaczego, bo na listopadową sesję przyszli rodzice, by zaprotestować przeciwko likwidacji przedszkoli nr 6 i 37
 8. Szewczyk grabarz

Boenke zauważył, że po zakończeniu sesji jakiś mężczyzna będący w grupie rodziców, podszedł do prezydenta „z bliżej niezidentyfikowanym narzędziem” i wręczył go Szewczykowi. Tym przedmiotem była saperka, którą rodzic wręczył w prezencie Szewczykowi ze słowami: „Jest pan grabarzem olsztyńskiej oświaty, prawdopodobnie i grabarzem całego Olsztyna”. Zdaniem Boenke, „prezydent był lekko przerażony”. Wstrząśnięty Boenke pyta: „w jaki sposób na sesję bez żadnej kontroli osobistej może wejść każdy z ulicy? Przecież ten człowiek równie dobrze mógł mieć jakieś bardzo niebezpieczne narzędzie. Czy już zapomnieliśmy, co stało się kilka lat temu w Gdańsku, gdzie szaleniec zasztyletował prezydenta Pawła Adamowicza?” Przewodniczący rady Łukasz Łukaszewski uważa, że pomysł Boenke nie jest dobry. „To by wyglądało, jakbyśmy obawiali się naszych mieszkańców, a tak nie jest, nie chcemy się od nich w żaden sposób odgradzać”.

Może prezydent nagrodzi jakąś posadką Boenkego, który już po raz drugi nie dostał się do rady miasta z listy KO.

Prezydent Szewczyk nie kupi tramwajów

Ratusz ogłosił, że Olsztyn nie zakupi nowych tramwajów! Miasto planowało zakup 6. szynowców dzięki dofinansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy. Ale minęły 3 miesiące, a z rządu Tuska nie było odpowiedzi, czy dadzą środki a deficyt w budżecie Olsztyna wzrośnie aż o 100% i w 2025 roku ma wynieść prawie 134 mln złotych. Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk tłumaczył: „Niestety, trzeba spłacać zaciągnięte na poczet inwestycji długi. Będziemy to robić przez najbliższe lata. To wszystko obciąża nasz budżet w znacznym stopniu. Same odsetki rok do roku to około 30 mln złotych – wyjaśnił i w miejsce tramwajów kupił od Solarisu 10 nowych hybrydowych autobusów za ponad 21 mln zł.

Dlaczego radny, budowniczy tramwajów Piotr Grzymowicz nie protestuje? Przecież tramwaje miały zawieźć olsztyniaków do krainy szczęścia i dobrobytu?

Pancer chce zostać Sieniewiczem?
 Pancer Szewczyk Kuchciński

Od lewej: Piotr Pancer, prezydent Olsztyna Robert Szewczyk i marszałek województwa Marcin Kuchiński na Jarmarku na Starym Mieście w Olsztynie (zdj. z FB PP)

W kuluarach olsztyńskiej Platformy mówi się, że olsztyński radny Piotr Pancer chce zająć miejsce Mariusza Sieniewicza, jako dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Olsztynie. Piotr Pancer jest synem wiecznego prezesa olsztyńskiego Wodkanu Wiesława Pancera. Został w 2024 roku radnym z listy Koalicji Obywatelskiej. Pancer jest dyrektorem Suskiego Domu Kultury a z Olsztyna do Suszu jest 109 km, półtora godziny jazdy. Na swoim profilu ani razu nie wspomina o swoim dyrektorowaniu w Suszu (ostatnio jest krytykowany w sieci przez mieszkańców Suszu za wprowadzenie opłaty 300 zł miesięcznie, za zajęcia muzyczne i wypowiedzenie umowy cenionej suskiej instruktorce), za to z jego wpisów, jako członka Komisji Kultury wynika, że jest na każdej imprezie kulturalnej i artystycznej w Olsztynie. Był też na otwarciu wystawy w MOK „Wagon 1945” (jedyna rzecz, za którą mogę pochwalić Sieniewicza). We wpisie źle zacytował utwór Sieniewicza „to tu tak, to tu tam..”, Sieniewicz zareagował:„Panie Piotrze, biegnę z oryginałem mojego tekstu: To to tu. To to stąd. To to stamtąd”. Na wpis Pancera z 6 grudnia z Mikołajek na olsztyńskim Starym Mieście: „Jest Choinka! Są Barstuki! Będą Święta!” MOK zareagował, że zniknął z wyliczanki organizator - MOK. Pancer odpisał: „Jak to zniknął? A niby skąd miałem czapkę (Mikołaja)? Wy mi tak nie wypominajcie, trochę wyrozumiałość, dobrze wiecie jaki pęd - tylko ze skromności nie prezentuje co drugi dzień Waszej odznaki wśród liderów. Ps. błąd naprawiony”.

Każdy dyrektor MOKu będzie lepszy od zaczadzonego ideologią Sieniewicza.

Dlaczego mieszkaniec Iławy jest radnym Olsztyna?

Piotr Pancer, po objęciu stanowiska dyrektora w suskim  domu kultury, w wywiadzie dla Nowego Kuriera Iławskiego w 2020 roku został zapytany przez dziennikarza o miejsce zamieszkania:

"– Mieszka Pan w Iławie, pracuje w Olsztynie. Czy nadal Pan zostanie w naszym mieście i będzie dojeżdżał do pobliskiego Susza?

Piotr Pancer: Rozwiewając wątpliwości: urodziłem się w Olsztynie, mieszkam w Iławie i będę dojeżdżał do pracy do Susza.

Przypomnę, że ustawa samorządowa mówi wyraźnie, iż obywatel musi być mieszkańcem miejscowości, w której uzyskał mandat radnego. Przerabialiśmy już raz taką historię z kilkoma radnymi Rady Miasta Olsztyna z listy PO, którzy zdobyli mandat, ale pobudowali wille w sąsiednich gminach, tam faktycznie żyli i płacili podatek.Dotyczyło to także działacza PO Marcina Kuchcińskiego. Twierdził, że mieszka w Olsztynie w bloku przy Barcza 21. Udowodniłem wówczas, odwiedzając ten adres i innych mieszkańców klatki, któryy nigdy nie widzieli na oczy faceta na okazanym im zdjęciu. Kuchciński złozył mandat radnego i partyjni kumple dali mu stołek wicemarszałka.

Jak potoczy się historia mandatu radnego Pancera? Czy też w w finale zostanie wicemarszałkiem? Wówczas zasłużę na tytuł "maker vicemarszałków".

Czy woda w Olsztynie stanieje?

Olsztyńskie wodociągi zbyły wszystkie 69 tys. akcji spółki piłkarskiej Stomil Olsztyn, które stanowią 7,43 % kapitału zakładowego. Nowym właścicielem akcji został Jakub Zięty, radca prawny obsługujący olsztyński ratusz, m.in. w latach 2011-2015 był dyrektorem Wydziału Prawnego Urzędu Miasta w Olsztynie. Na pytanie dlaczego nabył akcje Stomilu Olsztyn opowiedział nam krótko: - Lubię wyzwania. Przed kilku laty, gdy prezes Wiesław Pancer ogłosił, że wodkan jest na skraju bankructwa pytałem, za ile kupili udziały Stomilu i nie uzyskałem odpowiedzi. Niestety Zięty też zasłonił się tajemnicą handlową. Ale chyba wodkan nie zarobił, bo spółka Stomil w roku 2021 zanotowano stratę 2,6 mln zł. Klub piłkarski spadł do IV ligi.

Może teraz, jak prezes Pancer skupi się na dostawie wody mieszkańcom to i woda stanieje?

PSL za wiecznymi włodarzami gmin

10. Brzezin Warot 2

PSL chce znieść dwu kadencyjność dla włodarzy gmin. W tej sprawie w programie TVP3 Olsztyn Punkt Widzenia 28.11 spierali się senator PSL Gustaw Marek Brzezin i radny wojewódzki PiS Paweł Warot. Zdaniem senatora dwu kadencyjność narusza konstytucyjną zasadę równego startu, to wyborcy powinni decydować, którzy w ostatnich wyborach samorządowych wymienili 40% włodarzy. Zdaniem Warota poprzedni system sprzyjał tworzeniu korupcyjnych układów lokalnych i nepotyzmowi. Sam obserwował jak powstaje taki układ, jako mieszkaniec Mrągowa.

PSL był potęgą w gminach, w których wójtowie mieli dożywocie.

Czy policjanci z Nidzicy postrzelili spacerowiczki?

Trwa fatalna passa policjantów, którzy zamiast do przestępców strzelają do siebie albo do przypadkowych przechodniów. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie ustala, czy policjanci z Nidzicy, którzy ćwiczyli na strzelnicy zlokalizowanej w kompleksie leśnym, w pobliżu miejscowości Nibork, zranili dwie spacerujące w lesie kobiety, 200 metrów od strzelnicy?

„Święta Warmia” coraz mniej "wierna"

Proces laicyzacji Polski pogłębia się – wynika z raportu za 2023 Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Dotyczy to też diecezji warmińskiej. Tylko co piąty wierny chodzi do kościoła. Na 42 diecezje, warmińska zajęła pod tym względem siódme miejsce od końca. Za to diecezja wykazała najwyższy w Polsce odsetek kobiet biorących udział w mszach (64 proc.) i najniższy mężczyzn (36 proc.). Tradycyjnie bardziej wierna jest wieś – 48% do 21% w miastach. Spada też liczba ślubów, chrztów i bierzmowań. Ubywa uczniów na lekcjach religii.

Cała nadzieja że ten trend odwróci ministra Barbara Nowacka. Nic tak Kościoła nie wzmacnia jak ataki ze strony „tronu”. Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia i pomyślności w Nowym Roku!
Adam Jerzy Socha
Oddano do druku w miesięczniku "Debata" 15 grudnia. Sygnały do „Debatki” proszę wysyłać na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytaj więcej: Debatka nr 23, czyli podwójna rocznica 13 grudnia

Komentarz (7)

Więcej artykułów…

  1. Córka Mirona Sycza dostała z RPO i WUP w sumie ponad 8 mln zł
  2. Czy M. Sycz jest symbolem pojednania ukraińsko-polskiego i ukraińsko-ukraińskiego?

Strona 38 z 296

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Ale będzie wstyd, gdy frekwencja okaże się za mała, bo pójdzie za mało ludzi.
Będzie referendum w sprawie od...
30 minut(y) temu
Warmia i Mazury- chachłackie eldorado
To politycy stworzyli ludobójc...
7 godzin(y) temu
Ponoć istnieje coś takiego jak konfiskata majątku. Złodzieje POwinni wszystko stracić!
To politycy stworzyli ludobójc...
8 godzin(y) temu
Artykuł o Królu w punkt, szkoda tylko, że nikt nie zajmuje się jego podejrzanymi związkami z jedną z firm obsługującą transport publiczny w gminach, z...
To politycy stworzyli ludobójc...
20 godzin(y) temu
Polecam ciekawy tekst na:
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
albo na:
https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
To politycy stworzyli ludobójc...
1 dzień temu
"Bohater" z klubu oszołomów Życie w Olsztynie to dzika przyjemność za 50 tysięcy zł
z kieszeni podatników: https://zielona.interia.pl/wiadomosci/pol...
Nauczyciel „tęczowego” liceum ...
około 2 dni temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
  • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
  • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
  • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
  • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
  • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
  • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
  • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
  • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich
  • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach
  • Wygląda na to, że wiceprezydent Olsztyna Rembiszewska-Piątek jest z siebie dumna

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.