logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

sobota, sierpień 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • 83. rocznica ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. PAMIĘTAMY!

Polska

83. rocznica ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. PAMIĘTAMY!

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 10 lipiec 2026 22:39
Paweł Wolski

11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. W ustawie z 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu tego święta (Dz.U. z 2025 r., poz. 891) podkreślono, że „męczeńska śmierć z powodu przynależności do narodu polskiego zasługuje na pamięć w formie dnia wyróżnianego corocznie przez państwo polskie, w którym ofiarom będzie oddawany hołd”.

W ustawie przypomniano, że „w latach 1939–1946 nacjonaliści ukraińscy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych ukraińskich formacji nacjonalistycznych działających na ziemiach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, poleskie) oraz obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego dokonali na ludności polskiej zbrodni ludobójstwa”.

„Zamordowali ponad sto tysięcy Polaków, głównie mieszkańców wsi, zniszczyli ich mienie i doprowadzili do uchodźstwa z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej setek tysięcy Polaków. Apogeum tej zbrodni przypada na lipiec 1943 r., a symboliczną datą hekatomby Polaków z rąk ukraińskich nacjonalistów jest dzień 11 lipca 1943 r., kiedy Polacy byli mordowani w około stu miejscowościach” – głosi ustawa.

W świetle prawodawstwa międzynarodowego, mordy popełnione przez Ukraińców głównie na Polakach kwalifikowane są jako ludobójstwo. Zgodnie z najnowszymi szacunkami polskich badaczy w latach 1939–1947 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło nawet ponad 120 tys. obywateli Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej: ok. 60 tys. na Wołyniu i co najmniej 60 tys. w Małopolsce Wschodniej (woj. lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie), na Polesiu i na Lubelszczyźnie.

11 lipca 2026 roku (sobota) o godzinie 13:00 w Radrużu (woj. podkarpackie), Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki odda cześć Polakom–Ofiarom Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (Zespół Cerkiewny w Radrużu, powiat lubaczowski, gmina Horyniec–Zdrój).

Bartoszyce, godz. 10:00 – Doradca Prezydenta RP Waldemar Szulc – uroczystość upamiętnienia Ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Bartoszycach, organizowane przez Klub Gazety Polskiej Bartoszyce, Wójta Gminy Bartoszyce oraz Dziekana Dekanatu Bartoszyckiego.

Olsztyn. Konfederacja Ruch Narodowy w Olsztynie 12 lipca w Olsztynie zaprasza na społeczne obchody i wspólne upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej. Najpierw Msza św. w kościele NSPJ w Olsztynie o godzinie 11, a potem przejście i obchody na cmentarz przy ul. Poprzecznej, gdzie pod symbolicznym obeliskiem ofiar ludobójstwa zostanie odmówiona wspólna modlitwa. Nie o zemstę chodzi, a o pamięć!

„Za odnoho poljaka hołowa do pniaka” („za jednego Polaka głowa do pniaka”)

Rodzina Winiarskich

„Za odnoho poljaka hołowa do pniaka” („za jednego Polaka głowa do pniaka”) – ta dewiza popularna wśród ukraińskich nacjonalistów, dokonujących ludobójstwa na Wołyniu, przypomina jak wielką odwagą musieli wykazać się ci Ukraińcy, którzy z narażeniem życia przeciwstawiali się zbrodniczej ideologii. Wielu z nich za okazanie człowieczeństwa zostało zamordowanych równie brutalnie, jak Polacy, których ratowali.

Budowana od połowy lat dwudziestych totalitarna ideologia ukraińskiego nacjonalizmu zakładała stworzenie jednolitego etnicznie państwa, oderwanego od setek lat w większości zgodnej koegzystencji narodów i wyznań. „Zażyłość była tak duża, że gdy już zaczęły się rzezie, w niektórych polskich wsiach ludzie, wbrew faktom, do końca nie wierzyli, że może im grozić coś złego ze strony sąsiadów” – wspominał ks. Mieczysław Albert Krąpiec z Berezowicy Małej na Podolu.

Ostrzeganie o nadciągającym zagrożeniu było najczęściej udzielaną formą pomocy. „Uciekajcie bo dziś będą zabijać” – usłyszała jedna z polskich rodzin od swojej ukraińskiej sąsiadki. Niezwykłej odwagi wymagało także, trwające często wiele miesięcy ukrywanie Polaków we własnych domach i zabudowaniach gospodarczych. „Mówi [do ojca] tak: «Jak dobrze, że wy żyjecie» i wziął go na strych, trzymał dwa tygodnie na strychu” – wspominała jedna z ocalonych.

Ukrycie przez Ukraińców nie zawsze oznaczało kres dramatu. W archiwach Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu znalazła się złożona w 1985 r. niezwykle przejmująca relacja o losie siedmioletniej Jadzi Dziekańskiej, która mimo ciężkich ran przeżyła kilka dni przy ciele zamordowanej matki. Wśród łanów zboża została odnaleziona przez jedną z ukraińskich rodzin i zabrana do pobliskiej wsi. „W Werbczu Jadzię rada wsi chciała zabić, bo to polskie dziecko, ale broniła jej nieznana nam rodzina ukraińska oraz nauczyciel, również Ukrainiec z Werbcza, umiejący [mówić] płynnie po polsku, który wygrał walkę o życie Jadzi i zabrał ją do siebie na wychowanie” – wspominali Franciszka i Roman Piotrowscy. Po zakończeniu wojny Jadzia wróciła do swojego ojca, który przeżył.

UPA dokonywała licznych mordów, także na swoich towarzyszach, którzy odmawiali udziału w bestialskich mordach na swoich sąsiadach. W celu zwalczania „dezercji” banderowcy powołali Służbę Bezpieczeństwa OUN (nazywaną „partyzanckim gestapo”), która często dokonywała zabójstw w domach do których wrócili. Największe zagrożenie czekało jednak na tych, którzy udzielali pomocy kierując się współczuciem wobec sąsiadów. „Szura Sapożnik, najładniejsza dziewczyna we wsi, pamiętam ją dobrze, warkocze miała do samej ziemi. Pamiętam [też], jak opłakiwała razem z moją mamą śmierć mojej siostry Wandy i współczuła Polakom – została zamordowana w bestialski sposób. Podstępem zbiry zwabili ją do lasu (…) pod pozorem opatrzenia rannego kolegi, którego «Lachy postrzeliły»” – wspominał mieszkaniec wsi Koszów na Wołyniu.

Autor opublikowanej przez IPN „Kresowej księgi sprawiedliwych 1939-1945” szacuje, że co najmniej 1341 Ukraińców niosło pomoc Polakom, mimo grożących represji ze strony ukraińskich nacjonalistów. Udzielali schronienia, ostrzegali przed planowanymi napadami, pomagali w ucieczce lub ratowali rannych, narażając przy tym życie własne i swoich rodzin. Według bardzo rozbieżnych szacunków co najmniej kilkuset z nich zostało zamordowanych przez banderowców. Dokładniejsze oszacowanie liczby ofiar wśród Sprawiedliwych nie jest możliwe, między innymi ze względu na trudności w jednoznacznym ustaleniu motywów zbrodni – w części przypadków zabójstwa mogły być związane także z podejrzeniami o współpracę z sowiecką partyzantką.

Od 2019 r. Sprawiedliwi są wyróżniani medalem Virtus et Fraternitas, przyznawanym przez Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego. Dotychczas pośmiertnie odznaczono nim 27 Ukraińców, którzy nieśli pomoc Polakom, a także dwoje osób, które przez dziesięciolecia pielęgnowały pamięć o zamordowanych Polakach. Medalem Virtus et Fraternitas uhonorowano również dwoje Czechów z Wołynia, którzy pomagali Polakom.

Na zdjęciu najmłodsi członkowie rodziny Winiarskich z kolonii Głęboczyca, powiat Włodzimierz Wołyński, ok. 1939 r. Rzeź dokonaną przez UPA 29 sierpnia 1943 r. przeżył najstarszy syn rodziny – Jan Winiarski. Dwoje najmłodszego rodzeństwa uratował Ukrainiec Aleksander Kuszneruk. Dzieci zostały przekazane do placówki PCK w Chełmie. Po wojnie Jan Winiarski bezskutecznie poszukiwał młodszych sióstr, ich los pozostaje nieznany. Tamtego dnia w Głęboczycy zginęło „Za odnoho poljaka hołowa do pniaka” („za jednego Polaka głowa do pniaka”) – ta dewiza popularna wśród ukraińskich nacjonalistów, dokonujących ludobójstwa na Wołyniu, przypomina jak wielką odwagą musieli wykazać się ci Ukraińcy, którzy z narażeniem życia przeciwstawiali się zbrodniczej ideologii. Wielu z nich za okazanie człowieczeństwa zostało zamordowanych równie brutalnie, jak Polacy, których ratowali.

Budowana od połowy lat dwudziestych totalitarna ideologia ukraińskiego nacjonalizmu zakładała stworzenie jednolitego etnicznie państwa, oderwanego od setek lat w większości zgodnej koegzystencji narodów i wyznań. „Zażyłość była tak duża, że gdy już zaczęły się rzezie, w niektórych polskich wsiach ludzie, wbrew faktom, do końca nie wierzyli, że może im grozić coś złego ze strony sąsiadów” – wspominał ks. Mieczysław Albert Krąpiec z Berezowicy Małej na Podolu.

Ostrzeganie o nadciągającym zagrożeniu było najczęściej udzielaną formą pomocy. „Uciekajcie bo dziś będą zabijać” – usłyszała jedna z polskich rodzin od swojej ukraińskiej sąsiadki. Niezwykłej odwagi wymagało także, trwające często wiele miesięcy ukrywanie Polaków we własnych domach i zabudowaniach gospodarczych. „Mówi [do ojca] tak: «Jak dobrze, że wy żyjecie» i wziął go na strych, trzymał dwa tygodnie na strychu” – wspominała jedna z ocalonych.

Ukrycie przez Ukraińców nie zawsze oznaczało kres dramatu. W archiwach Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu znalazła się złożona w 1985 r. niezwykle przejmująca relacja o losie siedmioletniej Jadzi Dziekańskiej, która mimo ciężkich ran przeżyła kilka dni przy ciele zamordowanej matki. Wśród łanów zboża została odnaleziona przez jedną z ukraińskich rodzin i zabrana do pobliskiej wsi. „W Werbczu Jadzię rada wsi chciała zabić, bo to polskie dziecko, ale broniła jej nieznana nam rodzina ukraińska oraz nauczyciel, również Ukrainiec z Werbcza, umiejący [mówić] płynnie po polsku, który wygrał walkę o życie Jadzi i zabrał ją do siebie na wychowanie” – wspominali Franciszka i Roman Piotrowscy. Po zakończeniu wojny Jadzia wróciła do swojego ojca, który przeżył.

UPA dokonywała licznych mordów, także na swoich towarzyszach, którzy odmawiali udziału w bestialskich mordach na swoich sąsiadach. W celu zwalczania „dezercji” banderowcy powołali Służbę Bezpieczeństwa OUN (nazywaną „partyzanckim gestapo”), która często dokonywała zabójstw w domach do których wrócili. Największe zagrożenie czekało jednak na tych, którzy udzielali pomocy kierując się współczuciem wobec sąsiadów. „Szura Sapożnik, najładniejsza dziewczyna we wsi, pamiętam ją dobrze, warkocze miała do samej ziemi. Pamiętam [też], jak opłakiwała razem z moją mamą śmierć mojej siostry Wandy i współczuła Polakom – została zamordowana w bestialski sposób. Podstępem zbiry zwabili ją do lasu (…) pod pozorem opatrzenia rannego kolegi, którego «Lachy postrzeliły»” – wspominał mieszkaniec wsi Koszów na Wołyniu.
Autor opublikowanej przez IPN „Kresowej księgi sprawiedliwych 1939-1945” szacuje, że co najmniej 1341 Ukraińców niosło pomoc Polakom, mimo grożących represji ze strony ukraińskich nacjonalistów. Udzielali schronienia, ostrzegali przed planowanymi napadami, pomagali w ucieczce lub ratowali rannych, narażając przy tym życie własne i swoich rodzin. Według bardzo rozbieżnych szacunków co najmniej kilkuset z nich zostało zamordowanych przez banderowców. Dokładniejsze oszacowanie liczby ofiar wśród Sprawiedliwych nie jest możliwe, między innymi ze względu na trudności w jednoznacznym ustaleniu motywów zbrodni – w części przypadków zabójstwa mogły być związane także z podejrzeniami o współpracę z sowiecką partyzantką.

Od 2019 r. Sprawiedliwi są wyróżniani medalem Virtus et Fraternitas, przyznawanym przez Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego. Dotychczas pośmiertnie odznaczono nim 27 Ukraińców, którzy nieśli pomoc Polakom, a także dwoje osób, które przez dziesięciolecia pielęgnowały pamięć o zamordowanych Polakach. Medalem Virtus et Fraternitas uhonorowano również dwoje Czechów z Wołynia, którzy pomagali Polakom.
Na zdjęciu najmłodsi członkowie rodziny Winiarskich z kolonii Głęboczyca, powiat Włodzimierz Wołyński, ok. 1939 r. Rzeź dokonaną przez UPA 29 sierpnia 1943 r. przeżył najstarszy syn rodziny – Jan Winiarski. Dwoje najmłodszego rodzeństwa uratował Ukrainiec Aleksander Kuszneruk. Dzieci zostały przekazane do placówki PCK w Chełmie. Po wojnie Jan Winiarski bezskutecznie poszukiwał młodszych sióstr, ich los pozostaje nieznany. Tamtego dnia w Głęboczycy zginęło ponad 250 Polaków. Fotografia ze zbiorów W. i E. Siemaszków, opublikowana w zbiorze relacji „Ocaleni z ludobójstwa. Wspomnienia Polaków z Wołynia” pod redakcją Joanny Karbarz-Wilińskiej i Bartosza Januszewskiego.
#IPN #PamięćHistoryczna #UkraińskiNacjonalizm #PamięćOfiar #Doncow #Bandera #Sprawiedliwi #OUN #UPA
Więcej https://tinyurl.com/mt9cmz8z
Więcej https://tinyurl.com/42dxe5hm
ponad 250 Polaków. Fotografia ze zbiorów W. i E. Siemaszków, opublikowana w zbiorze relacji „Ocaleni z ludobójstwa. Wspomnienia Polaków z Wołynia” pod redakcją Joanny Karbarz-Wilińskiej i Bartosza Januszewskiego.
#IPN #PamięćHistoryczna #UkraińskiNacjonalizm #PamięćOfiar #Doncow #Bandera #Sprawiedliwi #OUN #UPA
Więcej https://tinyurl.com/mt9cmz8z
Więcej https://tinyurl.com/42dxe5hm

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Komentarze

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Brak komentarzy

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tu nie o wiedzę chodzi, a o charakter...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    22 godzin(y) temu
    Zapewne ci wybitni prokuratorzy to absolwenci sławetnego Wydziału Prawa i Administracji UWM, którzy kończą studia PO układach stąd te niedobory elemen...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
    1 dzień temu
    Sześć przykazań przetrwania:
    • pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
    • drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
    • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
    • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria
    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
    • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
    • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
    • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Przyczyna katastrofy w hotelu „Manor: przypadek czy głupota i brak odpowiedzialności?

        Adam Jerzy Socha 2026-08-14 21:15:14

        W sobotę 8 sierpnia doszło do kolejnej katastrofy na terenie hotelu Manor w Olsztynie, zawaliła się...

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

        O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

      • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

    Wiadomości region

    • Region

      • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

        2026-08-09 19:38:09

        Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

      • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

        Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

        Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

      • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

        2026-07-29 09:51:02

        Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Czy potrzeba było cudu? Bitwa Warszawska 1920 r.

        2026-08-15 07:01:15

        Podpisanie rozejmu 11 listopada 1918 r. i zakończenie I wojny światowej przesądziły o powstaniu...

      • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

        Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

        Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

      • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

        2026-08-01 10:15:11

        NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.