logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

niedziela, wrzesień 13, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Poradnik portiera: Jak zrobić profesurę na polskiej uczelni

Polska

Poradnik portiera: Jak zrobić profesurę na polskiej uczelni

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 02 lipiec 2026 21:31

Jak się dziś robi profesurę. Poradnik, którego nikt nie wydał, a wszyscy znają. Nawet ja, portier.

Mówią, że nauka to maraton. Na niektórych wydziałach to raczej sztafeta, w której biegnie wielu, a medal odbiera jeden. Zwłaszcza tam, gdzie liczyć i mierzyć efektywność potrafią lepiej niż gdziekolwiek indziej, bo to przecież ich zawód.

Istnieje bowiem pewna teoria – niepotwierdzona, rzecz jasna, czysto hipotetyczna – że w niektórych miejscach dorobek naukowy nie tyle się tworzy, ile montuje. Bywają zespoły, w których gwiazda może być tylko jedna, a reszta dba o to, by świeciła jak najjaśniej. Ustala się wtedy ścisłą kolejność rozbłysków: najpierw ta wyznaczona jako pierwsza, potem następni, każdy w swoim przydzielonym czasie. Pisze się, liczy, bada, a na liście autorów, przedziwnym trafem, zawsze pojawia się to samo nazwisko. Niezależnie od tego, kto naprawdę zarwał noc nad arkuszem danych. Czysto teoretycznie, ma się rozumieć.

Słyszy się też – bo przecież tylko się słyszy – że finansowanie badań dziwnie koreluje ze współautorstwem. Projekt jakby łatwiej dostać, gdy na okładce wniosku błyśnie odpowiednie nazwisko. Młody badacz błyskawicznie uczy się wtedy akademickiego savoir-vivre’u: hojność wobec cudzego dorobku to lokata kapitału, a nie strata. Nikt tego nigdzie nie zapisał w regulaminie. To się po prostu wie.

Dziś prawdziwą sztuką nie jest już zresztą samo odkrycie, ale alchemia punktowa.

Współczesny uczony nie szuka prawdy, lecz punktów z listy ministerstwa. Ta pogoń zrodziła nową gałąź nauki: cytowalność wzajemną. Tworzy się ciche spółdzielnie i kółka wzajemnej adoracji bibliograficznej. Ty zacytujesz mnie, ja ciebie, a nasz wspólny patron dopisze nas do swojego artykułu w zagranicznym czasopiśmie, którego i tak nikt nie przeczyta. Punkty się zgadzają, system płacze ze wzruszenia, a nauka idzie naprzód. Głównie w tabelkach Excela.

Mówi się też o pielgrzymkach. Bywają wydziały, na których klucz do tytułu leży nie na własnym korytarzu, lecz w cudzych gabinetach – gdzieś daleko, u kogoś, kto „ma dojście” i zasiada tam, gdzie trzeba. Kariery nie robi się wtedy nad probówką czy komputerem, tylko w podróży służbowej. Trzeba pojechać, pokazać się, ukłonić, przypomnieć o swoim istnieniu. Są tacy, którzy „załatwią”, i tacy, którym się „załatwia”. Sam tytuł, choć ustawa każe wiązać go z wybitnym dorobkiem, bywa raczej certyfikatem lojalności niż geniuszu. Hipotetycznie, rzecz jasna. W naszej nauce profesury się przecież nie załatwia. Nadaje się je za zasługi. Pytanie tylko: czyje i w jakiej kolejności?

Osobny rozdział tej sagi piszą recenzenci.

Gdy wniosek profesorski trafia do oceny, uruchamia się subtelna machina dyplomacji. Recenzent, człowiek z natury krytyczny, potrafi wykazać się niezwykłą ślepotą na braki, o ile kandydat potrafi odwdzięczyć się tym samym przy innej okazji. To piękny, akademicki ekosystem symbiozy: dzisiaj ja przymknę oko na twój skromny dorobek, jutro ty zrecenzujesz mojego habilitanta. Karawana jedzie dalej, a stopnie naukowe sypią się jak konfetti.

Awanse na urodzinach profesora

Słyszy się wreszcie o urodzinach. Bywają wydziały, które na imieniny czy jubileusz właściwego profesora potrafią wyjechać tłumnie, niemal w komplecie, jakby kalendarz towarzyski był integralną częścią obowiązków służbowych. To nie tort jest jednak główną atrakcją takiego wyjazdu, lecz coś znacznie trwalszego. Gdzieś tam, między trzecim toastem a życzeniami zdrowia, ważą się losy przyszłych wniosków awansowych. Jedzie się nie dla solenizanta, ale dla tego, co solenizant może później wziąć pod swoje bezpieczne skrzydła. Hipotetycznie, rzecz jasna, bo przecież w nauce na urodziny jeździ się wyłącznie z czystej sympatii. Profesury rozdają się same, a zbieżność dat i awansów to czysty przypadek.

Profesorzy jak lekarze, pracują w kilku miejscach naraz

I jeszcze jedno na koniec – czysto rachunkowe, bo to akurat na wydziale od rachunków powinni docenić najbardziej. Gdy się zliczy etaty, projekty, funkcje, komisje, rady i delegacje niektórych osób, wychodzi doba znacznie dłuższa niż ta, którą wyznacza obrót Ziemi. Człowiek nauki potrafi być w trzech miejscach naraz i brać za to cztery pensje. To osiągnięcie godne osobnej publikacji. Najlepiej wieloautorskiej. I z najwyższą liczbą punktów.

Piszę to, rzecz jasna, wyłącznie jako satyrę. Wszelkie podobieństwo do realnych wydziałów, gabinetów, uczelni i karier jest całkowicie przypadkowe, niezamierzone i, jak mawiają prawnicy, nieprzesądzone. A jeśli ktoś, czytając to, poczuł nagłe ukłucie w klatce piersiowej, to zapewne wyłącznie wyrzut sumienia czytelniczego, nie autorskiego. Bo ja przecież nikogo konkretnego nie miałem na myśli. Pytam tylko zza swojego portierskiego biurka, jak to się dziś robi.

Z czystej, nienaukowej ciekawości.

Z poważaniem,
Andrzej Bronisław Adamowicz,

portier na jednym z polskich uniwersytetów

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (2)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Orzeł

      Odnośnik bezpośredni

      Widzisz Adamowiczu, nikomu się nawet komentować nie chce. :p

      około 2 miesiące(ęcy) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Patologia uczelniana - kolesiostwo, nepotyzm i kumoterstwo! Całe rodziny okupują uczelnie i czerpią zyski z niewysychającego źródełka jakim jest Skarb Państwa, czyli podatki ciężko pracujących Polaków.

      około 2 miesiące(ęcy) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Napisane pod wpływem snusa. Inaczej być nie może. Co za bełkot.
    Tusk rządzi dzięki straszeniu ...
    4 godzin(y) temu
    Idiotyczne. Szkoda słów
    Tusk rządzi dzięki straszeniu ...
    7 godzin(y) temu
    Już wkrótce pan Wojciech Kozioł stanie przed wybitnymi sędziami w Olsztynie, a wymiar sprawiedliwości będzie miał okazję pochylić się nad jego sprawą....
    Policja ponownie usunęła baner...
    8 godzin(y) temu
    Wacław znalazł winne wszelkich polskich nieszczęść - młode, wykształcone kobiety, które chcą same o sobie decydować. Zapewne konfederata i guru wszyst...
    Tusk rządzi dzięki straszeniu ...
    11 godzin(y) temu
    Matko, co za bełkot…
    Tusk rządzi dzięki straszeniu ...
    11 godzin(y) temu
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Pasławska chwali się "upolowan...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Europejskie organy antykorupcyjne badają wątki dotacji i majątku na Warmii i Mazurach
    • List pułkownika SB Wiesława Poczmańskiego. WARTO TO PRZECZYTAĆ
    • Przyczyna katastrofy w hotelu „Manor: przypadek czy głupota?
    • Biskupiec – miasto zDOMINowane przez układ partyjno-biznesowy
    • Taczka dla wiceprezydent Olsztyna
    • Green Festiwal, czyli jak i ile spółka "Wyborcza" zarabia na Olsztynie
    • Świat według prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka
    • Burmistrz Olsztynka żąda usunięcia niebezpiecznych odpadów ze spalarni
    • Marszałek Kuchciński ponownie wyłożył 300 tys. zł na Campus Polska Przyszłości
    • Na otwarcie Campusu nie wpuszczono baneru z wpisem wiceprezydent Olsztyna

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-09-08 07:31:49

        We wtorek 8 września informowałem, iż Wojciech Kozioł, olsztyński przedsiębiorca i członek...

      • Koncepcja radnego Andrasza „Nowej Zatorzanki” w Olsztynie

        Paweł Wolski 2026-09-07 12:39:56

        Podczas tegorocznej jesieni mają się rozstrzygnąć dalsze losy Miejskiej Hali Targowej...

      • Świat według prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka

        Bogdan Bachmura 2026-08-30 15:29:15

        „To jest tylko i wyłącznie polityka, czysta polityka. Widać, że zbliżają się wybory. To po prostu...

    Wiadomości region

    • Region

      • Matka Boska Gietrzwałdzka czeka na pielgrzymów, w niedzielę 13.09.

        2026-09-12 19:34:29

        W niedzielę 13 września uroczystości odpustowe w Gietrzwałdzie w związku ze 149. rocznicą objawień...

      • Europejskie organy antykorupcyjne badają wątki dotacji i majątku na Warmii i Mazurach

        Adam Jerzy Socha 2026-09-05 19:00:56

        Niektórymi wątkami spraw, wielokrotnie opisywanych na portalu „Deb@ty”, dotyczących gospodarowania...

      • Biskupiec – miasto zDOMINowane przez układ partyjno-biznesowy

        Adam Jerzy Socha 2026-09-02 10:42:39

        Mieszkaniec Biskupca Mariusz Wierzbowski szósty rok walczy o przywrócenie prawa w swoim mieście....

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Tusk rządzi dzięki straszeniu wielkomiejskich, wyzwolonych kobiet

        Wacław Domanus 2026-09-12 14:19:20

        Oto brutalna, bezkompromisowa i odarta z politycznej poprawności analiza mechanizmu, który trzyma...

      • Ile jest prawdy w oskarżeniach Serafina: „Macie brudne łapy, PSL-owskie świnie”?

        Adam Jerzy Socha 2026-09-11 15:43:04

        Do oskarżeń Władysława Serafina w „Kanale Zero” pod adresem polityków PSL, że „kradną setki...

      • Stowarzyszenie Patria Nostra: ofiarom niemieckich zbrodni nie można odbierać prawa do sądu

        2026-09-07 18:02:33

        Stowarzyszenie Patria Nostra skierowało do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej petycję w sprawie...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.