„Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania – ujawnił dr Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie 23 czerwca w Kanale Zero przerażające szczegóły skutków zatrudnienia w Szpitalu Południowym na stanowisku szefa SOR-u Dawida Kacprzyka, 28-letniego lekarza zaraz po studiach, bez specjalizacji, radnego KO, szefa młodzieżówki KO.
dr Jedrzejewski wyjasnił, że dr Kacprzyk, uczył się na pacjentach, jak na fantomach, intubacji. Twierdzi, że zna dwa przypadki doprowadzenia z tego powodu do śmierci pacjentów.
"Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach. Jednego z pacjentów znaleźli po 4 godzinach martwego w łazience – opowiedział dr Jędrzejewski. - Martwemu wykonali tomografię, żeby w dokumentacji wszystko grało. „Każdy przypadek śmierci na SORze powinien być przeanalizowany”– ujawnił były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego.
Zupełnie inaczej byli traktowani w tym szpitalu działacze KO, dla których dr Kacprzyk stworzył „salonik VIPów”, gdzie dzoiałacze tej partii byli przytjmowani bez kolejki, nawet z błahymi objawami, jak kac czy ból głowy i wykonywano im komplet badań.
Dr Jędrzejewsk informował o o nieprawidłowościach Rafała Trzaskowskiego, kilkanaście tygodni później stracił pracę.
Po programie w Kanale Zero prezydent Warszawy, wiceprzewodniczący KO Rafał Trzaskowski, który chlubił się tym, że zbudował ten szpital i mówił, że to jego „największe osiągnięcie życiowe, napisał, że zawiadomił prokuraturę.
– Prokuratura nie wie, gdzie jest Dawid Kacprzyk. Nie sądzę, aby się gdzieś ukrywał. Jego przesłuchanie jest absolutnie niezbędne – tak na pytania Kanału Zero odpowiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Podczas konferencji prasowej prokurator generalny ujawnił, że na przestrzeni trzech lat doszło do 12 zgonów na SOR w Szpitalu Południowym, o których informowana była prokuratura.
Dlaczego mnie nie dziwi horror w Szpitalu Południowym w Warszawie. Bo od 2012 roku opisywałem patologie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie, który podlegał pod ówczesnego prorektora ds. Collegium Medicum prof. Wojciecha Maksymowicza, działacza partii Jarosława Gowina i później wiceminister w jego resorcie.
Kto stworzył „folwark” w szpitalu uniwersyteckim?
Kto sfałszował podpis na dokumencie, na który powołał się prof. Maksymowicz?
Prof. Maksymowicz grozi procesem, prof. Dulak komentuje i proponuje rozmowę
Dr Grabarczyk zwolniony ze szpitala uniwersyteckiego. Prof. Maksymowicz górą
Dlaczego za eksperymenty medyczne płacą chorzy?
„Mama zmarła przez błędy lekarzy szpitala uniwersyteckiego”
W przypadku tego artykułu proces cywilny przegrał Szpital, ale córka pacjentki, do śmierci której doszło w USK, od 10 lat próbuje postawić przed sądem karnym lekarza, który bez uprawnień dokonał trudnego zabiegu, na skutek którego pacjentka zmarła. W tym celu jej córka skończyła prawo. Obecnie w Sądzie Rejonowym w Olsztynie jest jej zaskarżenie decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa w tej sprawie.
Opisywałem patologie w Szpitalu Płucnym, w którym stołek dyrektora dostała działaczka ZSL/PSL Irena Petryna.
Człowiek jest najważniejszy III*
List otwarty do Janusza Piechocińskiego, prezesa PSL
Opisywałem patologię związana z olsztyńskim Szpitalem MSW w Olsztynie pod dyrekcją działacza PO Janusza Chełchowskiego.
Janusz Chełchowski: „Znakomity przywódca” czy... ?
Nikomu włos z głowy nie spadł. Prof. Maksymowicz nadal uczy etyki studentów Wydziału Lekarskiego UWM, Irena Petryna odeszła na emeryturę, gdy już dawno przekroczyła wiek emerytalny. Zastąpiła ją też działaczka partyjna KO Wioletta Śląska-"Wonder Woman" - Zyśk ".
Nie widzę szans, by ten rząd, dokonał prawdziwej rewolucji w systemie opieki zdrowotnej. Wszak tworzył te patologie za pierwszego rządu PO (2007-2015), kontynuował je rząd PiS, a od 2024 roku rządząca „Uśmiechnięta Koalicja” doprowadziła te patologie do ekstremum. Stworzyła szpitale dla swoich, a reszta niech zdycha. Mieliby się sami zreformować, odebrać sobie NFZ, rady nadzorcze szpitali i dyrekcje szpitali? Jedyna nadzieja, że naród – suweren się obudzi. Pytanie, czy ich następcy będą w stanie narazić się potężnym lobby medycznym?
Adam Socha


Skomentuj
Komentuj jako gość