logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, kwiecień 17, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Spór o plan rozwoju Gietrzwałdu: stać się Lourdes czy strefą przemysłową?

Polska

Spór o plan rozwoju Gietrzwałdu: stać się Lourdes czy strefą przemysłową?

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 22 marzec 2026 22:51

„Oprzyjcie rozwój Gietrzwałdu o skarb jakim jest jedno z 12 uznanych na świecie Objawień Maryjnych a nie o budowę olbrzymich hal magazynowych” – apelowali uczestnicy konsultacji społecznych projektu Planu Ogólnego gminy, które odbyły się w poniedziałek 16 marca w sali gimnastycznej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Andrzeja Samulowskiego w Gietrzwałdzie.

Przewodniczący Komitetu Obrony Gietrzwałdu Jacek Wiącek oświadczył, że jeśli plan się nie zmieni, to znów zaczną się protesty. Urbanista-architekt Maciej Mycielski zaproponował nową wizję rozwoju gminy, stworzenie drugiego centrum wsi Gietrzwałd, na działkach, na których miał stanąć Lidl. Gorąca dyskusja z autorami projektu trwała prawie 4 godziny.

Najliczniej na konsultacje stawiły się osoby, które od 2023 roku zaangażowały się w ruch protestu przeciwko projektowi budowy Centrum Dystrybucyjnego Lidl w Gietrzwałdzie, gigantycznego obiektu o powierzchni ok. 80 tys. mkw (hala o wymiarach ok. 150m x 440m) na działce blisko 42 hektarów. Inwestycja miała obejmować 90 tys. mkw utwardzonych powierzchni, a centrum miało działać 24/7, obsługiwane przez ok. 340 pojazdów dziennie (160 TIR-ów) - 900 metrów od bazyliki Narodzenia Najświętszej Marii Panny.

Mapka produkcja Gietrzwald

Na mapie planu ogólnego na czerwono teren, na którym miał powstać Lidl, za DK16, powiększony z 40 do 60 ha, z zabudową do 24 m. wysokości. 

Na konsultacji obecni byli, obok KOG, przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Gietrzwałdu i Fundacji Konfederacja Gietrzwałdzka z przewodniczącym Jackiem Chrząszczem, związani z nimi architekci, urbaniści i prawnicy. Ale ich stanowisko i propozycje poparli wszyscy zabierający głos mieszkańcy gminy oprócz dwóch.

Uwagi do projektu planu można składać do 26 marca, do Wójta Gminy Gietrzwałd na specjalnym formularzu, który jest dostępny na stronie internetowej biuletynu informacji publicznej tutejszego urzędu w zakładce: Planowanie przestrzenne -> Plan ogólny -> konsultacje społeczne

lub gotowy wniosek z uwagami, dostępny na stronie OKOG TUTAJ

w formie:

- papierowej na adres: Urząd Gminy w Gietrzwałdzie, ul. Olsztyńska 2, 11-036 Gietrzwałd

- elektronicznej w szczególności za pomocą środków komunikacji elektronicznej tj. za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej na adres eDoręczeń: AE:PL-35715-60853-AVBHT-30, lub adres skrytki ePUAP: /l0i1g6cm9d/skrytka, lub za pomocą poczty elektronicznej na adres urzędu: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., w terminie do dnia 26 marca 2026 r.

To co najbardziej zbulwersowało obrońców, że na działce gdzie miało powstać centrum Lidla wpisano wyłącznie strefę usługową (SU), powiększając ją z 42 do 60 ha – bez możliwości realizacji zabudowy mieszkaniowej. Przy tym na 79 stref usług w gminie, jedynie w strefie w bezpośrednim sąsiedztwie sanktuarium, wyznaczono kilkakrotnie większe wskaźniki, np. wysokość obiektów – do 24 m, gdy w pozostałych strefach do 9-12 m, powierzchnia zabudowy do 65% - 25-40%, udział powierzchni biologicznie czynnej tylko 15%, w pozostałych SU od 30 do 60%.

Takie parametry wygenerują ruch samochodów ciężarowych, emisję hałasu i zanieczyszczeń środowiska, obciążą infrastrukturę drogową i komunalną. Nieodwracalnie zaprzepaszczą potencjału tego terenu, który mógłby zostać zagospodarowany w sposób komplementarny wobec podstawowej funkcji Gietrzwałdu jako miejsca kultu religijnego, m.in. poprzez rozwój sektora usług turystyki zdrowotnej, powiększenie bazy noclegowej dla ruchu pielgrzymkowego (w 2025 roku ok. 1 mln pielgrzymów, w Lourdes i Fatimie od 4 do 6 mln rocznie).

Plan zahamuje rozwój osadnictwa we wsi Gietrzwałd ze względu na brak terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową (jednorodzinną lub wielorodzinną); w sposób niezamierzony władze Gminy kontynuują w ten sposób politykę osadniczą władz komunistycznych, których celem było usunięcie z pamięci zbiorowej Objawień Gietrzwałdzkich, wygaszenie pielgrzymek i uniemożliwienie osiedlania się we wsi. Projekt planu spowoduje też dalsze wyludnianie się wsi (obecnie 500 mieszkańców), ale przede wszystkim na trwałe zmieni charakter wsi i uczyni z Gietrzwałdu jedynie zaplecze lokalnego centrum przemysłowego.

Spotkanie konsultacyjne otworzył główny projektant dr inż. Szymon Czyża z pracowni SKB GIS z o. o., z Olsztyna (asystent w Katedrze Geoinformacji i Kartografii UWM w Olsztynie), który przez godzinę prezentował założenia planu. Później na pytania odpowiadała także zastępca głównego projektanta: mgr inż. arch. Izabella Ossowska-Rożen.

Po tym wystąpieniu projektantów zalała lawina krytyki oraz uwag i wniosków. Poniżej przedstawiam relację. W nawiasach kwadratowych zamieszczam moje uzupełnienia.

"Prosimy o teren pod budownictwo mieszkalne i uzdrowiskowe"

- Nie wiem, czy Pan projektant wie i czy Wysoka Rada wie, że zaczęła się zbiórka podpisów pod petycją do Episkopatu o podwyższenie rangi tego sanktuarium z diecezjalnego do rangi sanktuarium narodowego - rozpoczął dyskusję członek Komitetu, inżynier budownictwa z Gdańska (zdjęcie u góry). - Gietrzwałd stanie się znany w świecie jak Lourdes i Fatima; postaramy się rozsławić to miejsce. Czym innym jest gmina Gietrzwałd, a czym innym jest sama wieś Gietrzwałd, święte miejsce, serce polskiej Warmii.

konsult pan

Na zdjęciu Andrzej Piwnicki z Ruchu Obrony Granic 

Także prosimy teraz w imieniu pielgrzymów, w imieniu inwestorów z kraju i zagranicy i w imieniu ludzi starszych, jak Pan widzi możliwość zainwestowania, na tej działce, gdzie miał powstać Lidl, w budownictwo mieszkaniowe, sanatoryjne, uzdrowiskowe. My, 80+ chcielibyśmy tu mieszkać lub wynajmować, leczyć ciało i duszę, medytować, pomieszkiwać w zdrowym miejscu. Wieś Gietrzwałd nie powinna być potraktowana tak jak cała gmina, tylko zupełnie inaczej, bo to jest polskie sanktuarium narodowe, najważniejsze sanktuarium w Europie, a dla Polaków na świecie.

Dr inż. Szymon Czyża: W 2021 roku został uchwalony Plan Miejscowy dla tego terenu. W związku z tym zapisy Planu Ogólnego są konsekwencją zapisów Planu Miejscowego. Tutaj w ramach tej strefy SU [usług], która została ustalona, parametry zostały przyjęte z Planu Miejscowego. Nie została podwyższona wysokość, ani intensywność zabudowy terenu, szczególnie wiedząc, jak newralgiczny to jest punkt i jak ważny jest to obszar z punktu widzenia całej gminy. W związku z tym przejęliśmy realizację Planu Miejscowego i jego zapisów. Wracając do możliwości budowy mieszkań. Mamy w gminie znaczną nadwyżkę terenów mieszkaniowych, ponad czterokrotnie więcej, więc musielibyście Państwo zmienić Plan Miejscowy.

PYTANIE z sali: Czy jest możliwość budowania mieszkań, domów pielgrzyma, infrastruktury dla pielgrzymów? Czy mógłby Pan skoncentrować się na wsi Gietrzwałd, nie całej gminie, żeby nam to wytłumaczyć?

Dr inż. Szymon Czyża: W strefie SU usługowej, mamy przypisany np. teren usług turystyki oraz usług kultu religijnego. Strefa Usługowa w Planie Ogólnym dopuszcza większy zakres, katalog możliwości, a Plan Miejscowy konkretyzuje to pod konkretną inwestycję. W Planie Ogólnym mogliśmy dołożyć tam usługi turystyki, pomocy społecznej, DPS-y. My nie możemy skonkretyzować, reglamentować usług w Planie Ogólnym. I tak ta strefa ma szeroki katalog, ponieważ w Strefie Usługowej również mamy teren ogródków działkowych, teren zieleni.

My nie możemy wyznaczać sobie obszaru uzupełnienia zabudowy w dowolnym miejscu gminy. Podstawowym warunkiem jest istnienie pięciu budynków o określonej funkcji, oddalonych od siebie o 100 metrów. Czyli jeżeli mamy cztery budynki, to strefa tam nie powstanie. Jeżeli mamy nadwyżkę terenów mieszkaniowych, to nie powinniśmy w planie ogólnym wyznaczać nowych terenów pod zabudowę mieszkaniową. W samym Gietrzwałdzie mamy plany miejscowe, które nie są jeszcze zrealizowane i przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. W związku z tym przepisy jasno wskazują, jeżeli są tereny, powinny być w pierwszym etapie, mówiąc kolokwialnie, skonsumowane i dopiero zabudujmy te nowe. Ale reasumując, warunki zabudowy są ważne, są wiążące i będą wiążące po wejście w życie planu.

Radny powiatu olsztyńskiego Krzysztof KAMIŃSKI (na zdjęciu poniżej): "Gmina ma inne miejsca na magazyny"

Z tego co ja się doczytałem w ustawie, to obowiązujące miejscowe plany nie ograniczają planu ogólnego, to znaczy są wskazówką, ale nie są ograniczeniem. Czyli można zmieniać przeznaczenie terenu w planie ogólnym, nawet jeżeli miejscowy plan dzisiaj przeznacza ten teren na coś innego, prawda? Wydaje mi się, że ten plan ogólny dla całej gminy Gietrzwałd jest zrobiony punktowo, ale biorąc pod uwagę sam fakt, że mamy sanktuarium i bardzo ważne miejsce dla całej Polski, należałoby do tego planu podejść bardziej strategicznie, ogólnie.

Czyli wieś Gietrzwałd i tereny okalające powinny być w moim przekonaniu przeznaczone pod hotelarstwo, turystykę, rekreację, zabudowę jednorodzinną i tak dalej. Oczywiście, szanuję obecne plany miejscowe, które są. To jest bezdyskusyjne, ale w dalszej perspektywie, jeżeli w planie ogólnym ten teren 10SU, czyli tam, gdzie miał być Lidl, on dalej przeznaczony jest pod zabudowę 24 metry wysokości w planie ogólnym, to żebyście Państwo wiedzieli, że jak tam się takie  wielkie magazyny wybuduje, to skrzyżowanie rozjeździ Wam wieś.

Ja mieszkam w Stawigudzie, mam Centrum Logistyczne Biedronki obok siebie, ale mam piękną drogę ekspresową i nie odczuwam tego za bardzo, natomiast Wy tutaj będziecie mieć dramat, żeby zjechać z S16 na ul. Szkolną, więc reasumując, ja bym sugerował jednak podejście bardziej strategiczne do planu ogólnego. Czyli, tak jak powiedziałem, wieś Gietrzwałd powinna być bardziej skierowana na obsługę ruchu pielgrzymkowego. Trzeba o tych turystów zadbać, trzeba dać im hotele, trzeba dać im gdzie zjeść, odpocząć, jakieś tam tężnie może, może jakieś spa i tak dalej.

Natomiast gmina musi z czegoś żyć. Ale są inne miejsca, na przykład w rejonie Leśnictwa Kudypy. Piękne miejsce na dużą inwestycję tuż przy węźle drogowym S16. W planie ogólnym jest brak logiki, gdyż te miejsca pod magazyny są rozrzucone po całej gminie i dotykają niestety obszarów samej wioski, gdzie na przykład mamy fotowoltaikę wskazaną jako element uzupełniający na błoniach Sanktuarium z Drogą Krzyżową. Czy wzięliście pod uwagę to, że gmina może w bardzo krótkiej perspektywie stać się centrum pielgrzymkowym z naprawdę dużym ruchem turystycznym? Dlatego szukałbym innych miejsc pod te magazyny, które powodują bardzo dużo nerwów u wielu ludzi.

konsult Kaminski

Na zdjęciu: Krzysztof Kamiński z mikrofonem.

"Wy z Polski robicie z Gietrzwałdu dziurę"

Dzień dobry Państwu, nazywam się KAZIMIERZ TRYPUCKI, jestem z Woryt. Przyjeżdżacie z Polski, nagłaśniacie, otwieracie jakieś tam fundacje, po to tylko, żeby dzisiaj tutaj budować domki. Jeszcze pod wynajem. To Wy żeście doprowadzili do tego, żeby nie było magazynów Lidla, Wy doprowadziliście do tego, że nie mamy dwóch milionów rocznie podatków z Lidla w budżecie gminy. Sanktuarium nie zabraniało nam postawienia Lidla.

Ja tutaj mieszkam, ja chcę mieć normalną gminę, a Wy zabieracie nam podatki, robicie z naszej gminy dziurę. Dziurę a nie miejscowość turystyczną. Wy mówiliście, że Lidl zasypie sanktuarium śmieciami. Jak to możliwe, jak Lidl miał postać za S16? Zrobiliście fundację po to, żeby Wam południe Polski przesyłało pieniądze, bo jesteście złodziejami.

Przedstawiciel Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Gietrzwałdu: Ja proszę, żeby nie rzucać takich oskarżeń, to jest nagrane. Ostrzegam, będziemy się domagali sprostowania. 

konsult Trypucki

Na zdjęciu: przemawia Kazimierz Trypucki.

Kobieta: "Mówimy dwoma językami"

Jadąc z Gietrzwałdu w stronę Olsztyna, mamy cztery potężne strefy tzw. gospodarcze, czyli w gruncie rzeczy produkcyjno-przemysłowe, łącznie z obszarami usługowymi, to jest 100 hektarów. Jeżeli jedziemy w stronę Ostródy, mamy około 40 hektarów stref przemysłowych, usługowych. Jeżeli dodamy do tego strefy usługowe tzw. polidlowskie – to w planie mamy teraz nie 40, a około 70 hektarów, to mamy w tym momencie wokół miejscowości Gietrzwałd w promieniu od kilometra do trzech około 200 hektarów terenów usługowo-przemysłowych. I pośrodku maleńki Gietrzwałd, który nie ma już możliwości rozwoju w żadną stronę, jeżeli chodzi o tkankę kulturalną, ludzką, do życia, do mieszkania.

I teraz pytanie, czy Państwu rzeczywiście na tym zależy, żeby zamknąć miejscowość Gietrzwałd? Bo wszystko wskazuje na to, że uda się Państwu osiągnąć to, co się nie udało osiągnąć przez 50 lat PRL-u, czyli pozamiatać Gietrzwałd raz na zawsze, żeby już nie było możliwości, żeby tutaj cokolwiek rozkwitło, co ten naród ożywiało duchowo, co sprawiało, że chciało się żyć.

Proszę państwa, ja cały czas mam takie wrażenie, jakbyśmy mówili właściwie dwoma językami. Mamy do czynienia z miejscem, które jest niepowtarzalnym w skali Europy. Ja już nie mówię, jeżeli chodzi o wagę tego miejsca dla Polski, dla historii, dla kultury, dla cywilizacji. Można to miejsce wykorzystać w sposób wręcz genialny, żeby każdy, również pan, który tutaj przed chwilą zabierał głos, żeby też był usatysfakcjonowany, jeżeli chodzi o finanse, o przyszłość dla dzieci.

Jestem architektem z wykształcenia. To musi być zupełnie inny plan. Tu trzeba w ogóle zmienić sposób myślenia. Przedstawiony plan jest taki, jakbyśmy mieli klasztor Jasnogórski w Częstochowie otoczyć magazynami.

A tu jest akurat sanktuarium, które dla dużej części społeczeństwa polskiego i w Polsce i za granicą może mieć większe znaczenie niż Częstochowa. Musicie mieć tego pełną świadomość. Tu nie można myśleć tylko w skali tej działki. To powinien być plan ujmujący całość, perspektywicznie w czasie... Ochrona krajobrazu powinna być przestrzegana w szerokim bardzo kręgu. Ponieważ ta miejscowość będzie się rozwijała bardzo mocno. Tylko musi zachować charakter, na jaki zasługuje.

Szymon Czyża:
Jeżeli byśmy spojrzeli na plany miejscowe obowiązujące wokół Gietrzwałdu, to gmina Gietrzwałd posiada tereny pod zabudowę mieszkaniową. Czyli mamy zabezpieczony pierścień zewnętrzny Gietrzwałdu, gdzie tam nic nie powstanie. My też to uwzględniliśmy. Proszę zobaczyć...

Architekt: "To miejsce powinno być dopieszczone"

To nie jest zwykłe miejsce, to nie jest zwykła gmina, z dodatkiem sanktuarium, tylko to jest gmina niepowtarzalna, nie tylko w naszym kraju. Z tego tytułu możecie mieć olbrzymie korzyści, każdy z Was, również ci panowie, którzy chcieliby, żeby tutaj stanęła jakaś hala. Oczekujemy, żebyście tego nie popsuli. Dlatego są te protesty, dlatego walczyliśmy z Lidlem. I dlatego będziemy walczyli nadal, jeżeli ktokolwiek będzie chciał tu postawić jakikolwiek hangar.

Ta gmina, ta okolica nie zasługuje na tego typu zabudowę. To miejsce powinno być dopieszczone. Tu architekt powinien nad tym sprawować szczególną pieczę, żeby każdy dom, który tu będzie budowany, czy pensjonat, czy jakiekolwiek obiekt usług, powinien się wyróżniać, jeżeli chodzi o charakter regionalny, jak również o urodę tego miejsca. Zgodzę się, że najlepszy plan można zniszczyć brzydką architekturą, a najgorszy plan można wyciągnąć.

Jeżeli chodzi o błonia, gdzie pomieścicie w razie czego 100 tysięcy pielgrzymów? Sto tysięcy może jeszcze na błoniach się zmieści. A jeżeli będzie 500 tysięcy? W tym kierunku myślcie, bo w tym jest rozwój gminy. Macie takie atuty, których wszyscy inni wam zazdroszczą. A wy robicie sobie sami na złość, bawiąc się w jakieś drobne biznesiki. Każdy plan można zmienić. Każdą strategię można zmienić, trzeba tylko chcieć. Mamy tutaj wspólny cel.

Inżynier z Gdańska" Chcę Wam pomóc!"

Budowałem w Olsztynie OZOS, ciepłownię i chce wam pomóc w Gietrzwałdzie. Mieliśmy podobny problem w Gdańsku. Urząd miasta chciał dać pozwolenie na budowę ogromnej hali obok katedry oliwskiej. Wprowadziliśmy do projektu uchwały rady miasta ograniczenie tej hali do 2 tys. mkw i większość rady taka uchwałę podjęła, co oddalało niebezpieczeństwo, bo inwestor chciał postawić większą. Toteż możemy pomóc też w Gietrzwałdzie, dać urbanistów.

Krzysztof Kamiński: Czy na działkę 10SU (polidlowską) jest już jakiś inwestor?

Sekretarz urzędu gminy: Do gminy nikt się nie zgłosił, bo to działka prywatna. Tylko ze słyszenia wiem, że jakiś inwestor do właściciela się zgłosił.

Architekt:

Przepraszam. Muszę coś jeszcze w tym momencie dodać, z uwagi na ochronę krajobrazu warmińskiego, powinien być nakaz pewnego rodzaju budownictwa, który nie przekracza pewnych wysokości i zakaz jakiejkolwiek budowy przemysłowej, jakichkolwiek baraków, blaszaków, hangarów i tak dalej, w dużym promieniu od sanktuarium. Te rzeczy można przenieść, jeżeli chodzi o dostęp do dróg, do infrastruktury, w zupełnie inne miejsca. Nie muszą być tutaj.

Mateusz Makuch z Olsztyna: "Wielkie magazyny zagrożą cudownemu źródełku"

konsult Makuch

Na jakiej podstawie mamy tak skandalicznie niski, uważam, współczynnik powierzchni biologicznie czynnej, na tej działce oznaczonej 10SU – 15%. Uważamy, że grozi to wyschnięciem cudownego źródełka na błoniach sanktuarium. Dlaczego w PONŚ, czyli prognozie oddziaływania na środowisko, nie ma odniesienia do źródełka, ale i do zabytków. Jest tylko wskazanie, że jest ich 50. Mówimy o rejestrze wojewódzkim zabytków, a nie gminnym. I tu zacytuję zapis z planu: „Jednym z ważniejszych zabytków wpisanych do rejestru jest Bazylika Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie, - uwaga! - w której doszło do licznych objawień”. Zdaniem gminy objawienia miały miejsce w środku Bazyliki. Proszę poprawić ten ewidentny błąd! [Matka Boża objawiała się dwóm dziewczynkom na drzewie klonu rosnącym przed bazyliką]. Przy ul. Szkolnej znajduje XIX-wieczna kapliczka, od niedawna wpisana do rejestru zabytków wraz z nasadzeniem i okolicą. Dlaczego tutaj nie ma oceny środowiskowej? Naszym zdaniem wielkie hale gabarytowe wpłyną na zniszczenie struktury tej kapliczki. Bóg zapłać, dziękuję bardzo

"Czy wójt mieszka w gminie Gietrzwałd?"

Kazimierz Trypucki:
Chciałem Państwa przeprosić, bo może się tam w pierwszej wypowiedzi nie tak wypowiedziałem, ale mam jedno pytanie. Czy Państwo, którzy tak zabierają głos, którzy dbają o naszą gminę, tak jak Pan w okularach, chciałbym zapytać, czy ma Pan jakąś tutaj działkę w gminie Gietrzwałd, czy jest Pan mieszkańcem tej gminy? Bo Pan będzie próbował nam zmienić plan, a podatki, proszę Pana, będziemy płacili my, mieszkańcy.

Głos z sali: A gdzie Pan wójt mieszka? Czy Pan wójt jest mieszkańcem tej gminy? NIE! - padła z sali odpowiedź.

Izabella Ossowska-Rożen:"Ustawa jest zła, a krytyka wobec projektu jest zbyt daleko posunięta"

Co do zasady, plan ogólny nie jest strategią. Studium rozwoju gminy zawierało kierunki, wizję. Ta ustawa jest zła, ale musimy się z tym planem uporać, żebyśmy, wy i my, mieli satysfakcję. Układanie planu przypomina ukladanie puzzli. Niektóre elemenmty nie pasują do układanki i gdzieś musimy je wstawić. Np. ogródki działkowe mogą być wpisane na terenie cmentarza, bo lobby działkowców spowodowało, że ustawa każe w każdej strefie wstawić ogródki. Ostatecznie regulowac to będzie plan miejscowy. Krytyka wobec planu ogólnego została za daleko posunięta.

Kazimierz Trypucki: Tylko przybysze z Polski zabierają głos. Proszę dopuścić do głosu mieszkańców ów gminy.

"Jestem bardzo smutna i trochę przerażona tym planem".

Jestem Aleksandra, mieszkam na kolonii Woryty, od dziecka jestem związana z Gietrzwałdem. I w odróżnieniu od dużej ilości dzisiejszych gości nie jestem osobą związaną ani z Kościołem, ani z komitetem, nie jestem nawet osobą wierzącą. Ale mimo to bardzo jestem im wdzięczna za to, co dla nas zrobili. I dziękuję im za to bardzo.

konsult mieszkanka przeciw

Bo tak jak powiedziała tutaj koleżanka przed chwilą, są takie miejsca jak Puszcza Białowieska, jak polskie Morze, jak Wawel i jak też Gietrzewałd, które należą do wszystkich Polaków. Jestem bardzo smutna i trochę przerażona tym planem. Dlatego, że pomimo trzech lat walki i wygranej nam się wydawało, walki z Lidlem, ten teren nadal przeznaczony jest pod tego samego typu usługi. Dokładnie.

Ta działka planu oznaczona kolorem czerwonym, polidlowska, dopuszcza budowę gigantycznych hal o 24-metrach wysokości i wysypiska śmieci, ale dopuszcza też budowę ogródków działkowych i terenów zielonych, czy paneli fotowoltaicznych. To jest nieporozumienie. Te kategorie powinny być rozgraniczone. I będziemy wnioskować, nawet jeżeli musi tam zostać strefa usługowa, aby ona miała pewne ograniczenia, aby te usługi były rzeczywiście usługami, czyli czymś co pełni usługi wobec nas, mieszkańców. Lidl oraz tego typu inwestycje, nie pełnią wobec nas żadnych usług.

(brawa)

Jeszcze nie skończyłam. Chcę powiedzieć, że zaskoczona jestem tym, że mówicie, że mamy tutaj bardzo dużo lasów, terenów zielonych i jezior. Ale nie ma w ogóle żadnej rekreacyjnej zieleni. Nawet nad jeziorem w Rentynach, gdzie mieszkańcy od lat ubiegają się o plażę, nikt nie przewidział tam terenów zielonej rekreacji, co jest szokujące trochę.

Poza tym mówicie o tym, że nie rozbudowujecie strefy mieszkaniowej, bo są nadwyżki takich terenów, a mimo to na przykład w Unieszewie, tam skąd pochodzę; tereny, które były rolne, które były zielone, które były terenem nad jeziorem rekreacyjnym, są wszystkie przeznaczone pod zabudowę. Kto tam mieszka? Tam mieszkają bardzo bogaci ludzie, którzy przyjeżdżają z całej Polski. Budują gigantyczne wille i w nich nie mieszkają. I później mieszkańcy gminy nie mogą korzystać z jeziora, bo linia brzegowa jest zagrodzona przez milionerów, którzy mają tam wille. I my zwykli mieszkańcy nie możemy z tego korzystać, bo nas stamtąd się wypędza.

Jeszcze ostatnią rzecz powiem, dobrze? Bo długo czekałam na tą kolejkę. Ja tu się zwracam do rady gminy, do pana przewodniczącego rady i do wszystkich mieszkańców, którzy mogą mieć realny wpływ na plan. Wysyłajmy wnioski i uwagi do planu, postarajmy się coś z tym zrobić. Przede wszystkim, aby z tej strefy usługowej wykreślić te hale o wysokości 24 metrów, bo to nie może tak być.

- Po 3 latach walki [z inwestycją Lidla] wciąż przewidziane są na tej działce halę magazynowe do 24 m wysokości, na obszarze Chronionego Krajobrazu Doliny Pasłęki, panele fotowoltaiczne przy drodze krzyżowej i źródełku - świętym miejscu mocy dla milionów ludzi. Na terenach podmokłych również tzw. usługi, które mogą być giga halami. A nad jeziorem wciąż brak przewidzianej gminnej plaży. Czego władze gminy nie rozumieją? Czy na serio nie widzą, że mają przywilej gospodarować w wyjątkowym miejscu? Czy serio wszędzie chcemy blaszaków i betonu pomieszanego z dywanową mieszkaniówką? I to nazwiemy rozwojem?

(brawa)

"Dlaczego mieszkańcy gminy wolą magazyny od ładnych hoteli?"

Głos z sali: Pani Ossowska- Rożen powiedziała: Musimy się trzymać tego, co zostało tu zapisane. A ja pytam, kosmici to pisali, czy to wy pisaliście? Architekci gminni, jak zobaczą zielony dach, to mówią: „nie może być zielony, musi być czerwony, bo psujecie krajobraz warmiński”. Ale potężna, metalowa hala może stanąć. Proszę państwa, ludzie są gotowi dużą kasę tu zostawić, żeby móc się przespać w miejscu postrzeganym jako świętość. Dlaczego wy, jako mieszkańcy, nie chcecie, nie wiem, ładnych hoteli, tylko wolicie halę? Chcecie być bogaci? Będziecie bogaci. Ale pozwólcie się rozwijać tym, którzy za wiarę zapłacą. Sprawiedliwy z wiary żyje. Ale niesprawiedliwy jeszcze bardziej.

Piotr z Dajtek (dzielnica Olsztyna): Rozumiem mieszkańców i rozumiem wiernych z Polski. Jako mieszkańcy dziwicie się, że Polacy tak walczyli z tą halą Lidla. Proszę państwa, zniszczyć wiarę, tradycję, to zniszczyć naród. Jak zniszczymy tradycję, to pan nie będzie wolny. Także brońmy szacunku do wiary i tradycji. Jak powstaną hotele, to przyjadą wierni i zostawią wam kasę.

"Jestem przerażony strefą gospodarczą obok Naglad"

Jako mieszkaniec Naglad jestem odrobinę przerażony tym wielkim fioletowym plackiem na mapie, którym oznaczona jest strefa gospodarcza. Ten „placek” jest większy niż cała wieś Gietrzwałd. Jak do tej strefy gospodarczej mają dojeżdżać samochody, ciężarówki?

Szymon Czyża: Jeżeli chodzi o tę strefę, w zakresie rozwiązań komunikacyjnych, to plan miejscowy będzie konkretyzował ustalenia dotyczące tego, jak będzie wyglądała komunikacja z drogą krajową.

Mieszkaniec Naglad: W legendzie mapy planu napisano: strefa gospodarcza i strefa usługowa. Czy mógłby Pan wyjaśnić różnicę w odniesieniu do planów miejscowych. A co w ogóle oznacza ta strefa gospodarcza? Czego się tam możemy spodziewać? Czy tartak może powstać, fabryka jakaś, czy tylko hala magazynowa? Bo jeśli strefa gospodarcza, to tereny produkcyjne, fabryki, to mogą zniszczyć charakter historyczny, kulturowy i krajobrazowy tego miejsca.

Szymon Czyża: To będzie nieuciążliwe...

Mieszkaniec Naglad: A co to znaczy nieuciążliwe? Bo w Nagladach już jest tartak, z którego wydobywa się czarny dym codziennie rano. Jak to dalej pójdzie to połowa wsi pewnie umrze na raka za 10 lat.

"Wolę pensjonat od ohydnych hal magazynowych"

Pochodzę z Kazimierza Dolnego, pięknego, turystycznego miasteczka nad Wisłą, które było kiedyś pełne artystów, a teraz jest pełne turystów. Nie popełnijcie tego tego błędu, co Kazimierz, który już nie ma w ogóle artystów, a są sami turyści, wszędzie są baloniki na druciku, korki, samochody, po prostu miasto jest zadeptane i straciło cały swój urok, więc rozwijając turystykę sakralną, to trzeba zbalansować i nie przesadzić w drugą stronę. Ale mając do wyboru ohydne, ogromne hale na brzegu wsi, to z dwojga złego wolałbym mieć tu jakiś pensjonat.

Pani Izabella Ossowska-Rożen powiedziała, że jesteście otwarci na wysłuchanie nas, jeżeli mamy jakąś wizję. To jest dosyć takie mało profesjonalne z Waszej strony, że nie macie tej wizji, a przedstawiacie nam plany . Uważam, że plan powinien zawierać taką wizje wybiegającą daleko w przyszłość.

Szymon Czyża:

Chyba żeśmy się nie zrozumieli. Wizja to jest strategia. Pani Iza mówiła o tym, że wizja rozwoju gminy została zawarta w strategii rozwoju gminy.

Izabella Ossowska-Rożen: Ja miałam na myśli, że operując tym, co jest w planie ogólnym, bo on kreśli bardzo ogólne założenia, można bardzo wiele wygrać, tylko trzeba wpisać to w plan miejscowy. Tak jak właśnie z tymi miejscami noclegowymi, pensjonatami dla pielgrzymów. My przyjmujemy pewne rozwiązania w zakresie usług, jak usługi religijne. Plan ogólny nie konkretyzuje, że tam powstanie Lidl. To konkretyzuje plan miejscowy.

"Czy panele fotowoltaiczne przy cudownym źródełku, to jest żart?"

MIESZKANKA Woryt:
Chciałabym odnieść się do tego, co Pani powiedziała, że dużo terenów przeznaczamy pod SN, zieleń i rekreacje nad jeziorami. Niestety Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nam odrzuciła nam postawienie altany na plaży, ze względu na to, że są to tak cenne przyrodniczo tereny. Inwestycja Lidla jest na działce, która też kłóciła się z ustawą o ochronie Doliny Pasłęki. Ale wyście tak sprytnie prawnie zrobili, żeby obejść ustawę. I kolejna rzecz. Czy te panele na błoniach przy źródełku to jest żart, czy wstawiliście je, żeby nas wkurzyć? Nad każdą stacją Drogi Krzyżowej chcecie panele zrobić? Gdzie mają być te panele? Śmiejecie się w oczy ludziom, którzy walczą o swoje wartości.

(brawa)

Szymon Czyża: Tam jest plan miejscowy, który dopuszcza instalacje fotowoltaiczne. Jeżeli wpłynie do nas wniosek w tej sprawie, to my nad każdym wnioskiem się pochylimy. Jeżeli jest teren zabudowany SJ, to nie możemy tam nie wprowadzić strefy związanej z zabudową mieszkaniową, bo ta zabudowa tam istnieje. Pani powiedziała, że pobudowali się milionerzy z Warszawy i Gdańska, którzy tam nie mieszkają. Pani powinna być orędowniczką planu ogólnego, bo blokujemy około 90% terenów na terenie gminy Gietrzwałd i tam, w niektórych miejscach, tych domów więcej nie powstanie.

Mec. Radosław Dermont z Gdańska: Dlaczego wpisaliście do planu hale o wysokości 24 metrów? Czy zastanawialiście się, jak zatrzymać pielgrzyma w gminie na noc? Mamy w gminie 571 miejsc noclegowych na milion pielgrzymów rocznie. Dlaczego jest budowana taka narracja, że poprzez te wnioski mieszkańcy są w stanie coś zmienić?

Szymon Czyża: Strefy gospodarcze i usługowe w planach miejscowych są głównie wzdłuż drogi krajowej, która daje największe szanse na rozwój takich inwestycji. Plan ogólny nie unieważnia planów miejscowych. One pozostaną nadal ważne do czasu, aż nie zostaną zmienione. Mamy tereny usługowe, które w zależności od potrzeb mogą również służyć na cele hotelowe, bo na mieszkaniowe to raczej nie. I tych terenów usługowych jest sporo.

Głos z sali: "Ten plan z magazynami, do kosza!"

- Tu chodzi o to, żeby nie niszczyć tego, co mamy. Ja czasami odnoszę wrażenie, że wielu ludzi, którzy się tu sprowadzili, może się tu urodzili, mają jakieś kompleksy, że mieszkają w wiosce, na jakiejś prowincji. Jak moi znajomi do mnie przyjeżdżają, to pokazują zdjęcia, gdzie byli. „Zobacz, jak tam pięknie. Grecja, Hiszpania, Francja, elegancja”. Odpowiadam im: „Swego nie znacie, cudze chwalicie”. Pokazujesz mi piękny krajobraz, zabytki, zamki, to siamto. Nie widać na tych zdjęciach fabryk, kominów, magazynów typu Lidl. W mieście możecie budować sobie fabryki, zakłady, więc ten plan, który państwo macie, do kosza. Do kosza!

I zrobić nowy w oparciu o naturalne uwarunkowania tej gminy, tej miejscowości historycznej, religijnej. I słuchajcie, jeżeli wzięliście pieniądze, to oddajcie. Bo tu nie powstaną fabryki. Gwarantuję wam. Nie powstaną! Proszę oddać pieniądze, jeśli pan wziął od korporacji. Nie pan zostawi to miejsce kultu ludziom wierzącym w Boga. W Jezusa Chrystusa. W Maryję. I pan odda te skradzione pieniądze.

Przewodniczący Rady Gminy JANUSZ TKACZYK: "Być może popełnione zostały jakieś błędy..."

Szanowni Państwo. Dlaczego mnie obrażacie? Siedziałem cicho, nie odzywałem się. Ale po tej wypowiedzi muszę zabrać głos. Poniosło pana z tymi pieniędzmi. I mnie też poniosło, jak to usłyszałem. Bo proszę pana, pan mnie nie zna. Jestem uczciwym człowiekiem. I od nikogo nigdy żadnych pieniędzy nie wziąłem. A pan mnie pomawia. Ja uważam, że przyjechali tutaj ludzie kulturalni. I w sposób kulturalny chcemy wszyscy rozmawiać. Nie róbmy sobie przykrości nawzajem. Ja pana nie znam, ja pana nie obrażam. Dlaczego pan mnie obraża ?

Łatwo jest szydzić z tego, co się w naszej gminie dzieje. Być może popełnione zostały jakieś błędy co do planów, strategii albo jeszcze czegoś. Oczywiście, że tak.

Była konferencja naukowa niedawno, na której byłem i z przyjemnością wysłuchałem tych ludzi, którzy przyjechali z Polski. I myślę, że oni rozumieją nas.

Czy Matka Boża Gietrzwałdzka pogodzi Polaków? (Relacja z konferencji naukowej)

My musimy uchwalić plan ogólny, bo ustawa narzuciła taki obowiązek na gminy. Spotkaliśmy się tutaj dzisiaj, my radni, po to, żeby posłuchać państwa, którzy ten plan przygotowali. I państwa uwag do planu. Są na sali mieszkańcy i są goście. I nie kłóćmy się. Powiedzmy swoje racje i dalej idźmy w takim kierunku, żeby w Gietrzwałdzie było miejsce i na wiarę, i na kult, i na gospodarkę. Jeden pan z Naglad mówił tutaj, że w Nagladach jest firma i tam samochody ciężarowe jeżdżą. Zanim się pan tam sprowadził, to ten warsztat już był. I co, ma się teraz wyprowadzić?

konsult Tkaczyk

 Na zdjęciu, z mikrofonem przewodniczący rady gminy Janusz Tkaczyk.

Głos z sali: Proszę zobaczyć, co ciężarówki zrobiły z drogą do Rentyn i Naglad!

Pani Dorena: "Dlaczego my w to dalej brniemy?"

Ja byłam współautorką Białej Księgi, czyli raportu z przebiegu procedur prawnych dla Lidla. Chciałabym, żebyśmy ten temat zamknęli raz na zawsze. Pan przewodniczący powiedział, że być może zostały popełnione błędy. Chodzi o to, żeby nie kontynuować tej linii, której skutkiem były te błędy.

Zapoznałam się bardzo starannie ze strategią rozwoju gminy. Dla obszarów G-4 wokół tej centralnej części gminy, jest to określone jako strefa wielofunkcyjna, gdzie trzeba pogodzić cztery całkowicie sprzeczne ze sobą funkcje: turystyczną, gospodarczą, usług i obsługi administracyjne i mieszkaniową. W strategii rozwoju gminy jest to tak napisane, że będziemy jeść ciastko i mieć ciastko, bo jest to gmina pełna cudów i nam się to uda. To się nigdzie zasadniczo nie udaje.

I trzeba się na coś zdecydować. I to, co widać w tym ukształtowanym planie ogólnym, to jest bardzo duży priorytet na rozwój gospodarczo-przemysłowo-produkcyjno-usługowy. Z tą koszmarną wręcz zabudową na tym polidlowskim terenie, która została poszerzona o następne piętnaście hektarów. Dwadzieścia cztery metry wysokości, sześćdziesiąt procent terenów obszaru zabudowanego, piętnaście procent terenów tylko biologicznie czynnych. I to zostało rozszerzone. Dlaczego? Przecież mieliśmy wycofać się z tego, tak? Przecież jeżeli uznajemy, że to jest zły pomysł, to trzeba się wycofać.

I to nie jest tak, że państwo przygotowując plan ogólny jesteście związani tym, co jest w planach szczegółowych. Dlatego, że ten plan ogólny kształtuje politykę planistyczną na następne lata. I on może dokonać pewnych korekt. I on dokonuje tych korekt w wielu innych miejscach. Dlaczego nie zacząć korekty od teraz? Pani Rożen słusznie zauważyła, że w oparciu o ten plan, jaki jest teraz, można dużo fajnych rzeczy stworzyć. Można. Ale można też stworzyć koszmar. Bo te wskaźniki, które tam są ustalone, naprawdę przy złej woli, przy człowieku, który jest nastawiony tylko na zysk, na maksymalną eksploatację terenu, stworzy tam koszmar powiększony do 74 ha. A jeżeli raz zniszczymy te tereny...

Plan ogólny nie anuluje planu Miejscowego, ale będzie wstępem do tego, żeby Plan Miejscowy zmienić. Takich wskaźników nie ma nigdzie więcej w gminie. Dlaczego tutaj są masakryczne. Dlaczego my w to dalej brniemy?

RDOŚ: "Altana na plaży NIE, magazyn Lidla TAK"

Jestem sołtysem Rentyn. Od ośmiu lat walczę, żeby postawić na plaży małą drewnianą altankę „grzybka” , która w planie miejscowym nie jest plażą. Nie mogę tego zrobić, dlatego że to obszar chroniony Doliny Pasłęki. I ja mam prośbę, żeby ta plaża była w końcu na tym planie uwzględniona. Muszę pytać RDOŚ, Wody Polskie o pozwolenie na „grzybek”, a Lidl uzyskał pozwolenie raz dwa mimo, że to też obszar chroniony Doliny Pasłęki.

konsult soltys woryt

Przewodniczący Komitetu Obrony Gietrzwałdu, mieszkaniec gminy Jacek Wiącek: "Uroczyście przysięgam, nie odpuścimy!"

Zaczęliśmy tę walkę 23 grudnia 2023 roku. I tę walkę będziemy ciągnąć do końca. To mogę tutaj uroczyście poprzysiąc, że my nie odpuścimy. Albo zmienicie plan miejscowy na taki, który będzie satysfakcjonujący dla nas, ale również i dla gminy, czyli na przykład wpiszecie turystykę, a na pewno nie wielkogabarytowe hale, bo na tę działkę polidlowską, którą chcecie koniecznie zindustrializować, nie ma tam infrastruktury technicznej, nie ma drogi dojazdowej. Została przez nas zablokowana. Jest za wąska, nie ma nośności. I tam nie ma możliwości dojazdu do jakiejkolwiek inwestycji. Nie ma takiej możliwości, żeby tam dojechać ciężkim transportem. W tej chwili ta droga nie może być przebudowywana, ponieważ RDOŚ wypowiedziała się w kwestii naruszenia krajobrazu chronionego, więc tej drogi po prostu nie wolno zmieniać. Nie wolno wycinać tam alei klonowej, która została posadzonej podczas objawień Matki Bożej. Jest ona też objęta częściowo rejestrem zabytków.

konsult Wiącek

Byliśmy u pani Ossowskiej-Rożen z panem urbanistą Stanisławem Sosakiem, jednym z dwudziestu pięciu w Polsce urbanistów najwyższej klasy. Pani Rożen na tym spotkaniu wyraźnie powiedziała, że ta fotowoltaika na błoniach to jest pomyłka. A teraz Pan Czyża mówi, że nie wyklucza się fotowoltaiki. 

Następna sprawa. Cmentarz, który zaprojektowaliście na 40 tysięcy grobów, na 20 hektarach przy zjeździe na Ostródę. Na spotkaniu z panią Rożen, pani przekazała, że wójt powiedział, że myśli przyszłościowo. Kogo wy tam będziecie chować? W Gietrzwałdzie jest 500 mieszkańców. W gminie jest 7 tysięcy.

My nie popuścimy i dopóki nie zmienicie planu, będą protesty, będziemy w mediach nagłaśniać i cała Polska się o tym dowie z Polonią amerykańską włącznie.

Mamy alternatywę dla magazynów. Dzwonią do mnie inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych, z Kanady, że chętnie zainwestują pieniądze w Gietrzwałdzie, w turystykę pielgrzymkową i ogólnie pojętą, jeżeli tylko wykluczycie stawianie na tej działce hal fabrycznych. To jest dla nas priorytet i my z tego nie zrezygnujemy.

Izabella Ossowska-Rożen
Ja nie powoływałam się na wójta. Powiedziałam, że nie cały teren będzie cmentarzem. Na etapie planu szczegółowego trzeba wykonać geologię i wtedy dopiero będzie wiadomo, czy tam może być cmentarz. Może się okazać, że tylko na kawałku terenu.

Szymon Czyża:

Powiedziałem, że fotowoltaika wynika z ustaleń planu miejscowego. Jest to element, rzeczywiście problematyczny, nie jest to profil podstawowy.

Jacek WIĄCEK

Reasumując, nie godzimy się na to, by plan miejscowy był pod inwestycje typu Lidl i tak samo plan ogólny. Nie godzimy się na fotowoltaikę przy źródełku i nie godzimy się na cmentarz. Tam, gdzie cmentarz powinny być ewentualnie usługi turystyczne, czyli np. pole namiotowe, pole kempingowe, dla biedniejszych pielgrzymów, których nie stać na hotel

Mirosław Sobczak. Ja krótkie pytanie mam. Złożyłem w Urzędzie Gminy w 2014 roku wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Do chwili obecnej mój wniosek nie został rozpatrzony. Czy pan zna drugi taki przypadek? Skoro miejscowe plany nie są w tej gminie rzetelnie procedowane, to mam bardzo ograniczone zaufanie do planu ogólnego w tej gminie.

Przewodniczący Rady Gminy Janusz TKACZYK

Mówicie o tym, że już od 2023 roku trwa protest. Uwierzcie mi, do tej pory nie zgłosił się do gminy żaden inwestor, że chciałby budować pensjonaty, hotele albo jeszcze coś takiego. Jeszcze dawno temu, mnie tu jeszcze nie było, pewien mieszkaniec Belgii zaczął budować hotel. I ten hotel do dzisiaj nie powstał. To nie jest tak, że my, radni i pracownicy gminy, urząd, mieszkańcy, my nie wiemy, co jest dobre dla Gietrzwałdu. My wiemy. Dobrze, że państwo mówicie swoje zdanie na ten temat. Wysłuchamy chętnie, z przyjemnością. Ale rozmawiajmy cały czas ze sobą spokojnie, kulturalnie. Jeżeli chcemy coś zmienić, to nie kłótnią, nie nerwami i nie pomawianiem ludzi. Dziękuję.

Prezes Fundacji Konfederacja Gietrzwałdzka Jacek Chrząszcz: "To jest dobro narodowe"

konsult Chrząszcz
Szanowny panie przewodniczący, szanowna pani sekretarz gminy, szanowni państwo, czcigodni radni i przede wszystkim mieszkańcy gminy Gietrzwałd. Państwo słusznie dziwią się, czemu przyjeżdżają ludzie z Polski? Chciałbym zauważyć, że jesteście szczęśliwymi mieszkańcami. Nie Trzęsacza nad morzem, nie Świeradowa Zdroju czy Ustrzyk Górnych, tylko Gietrzwałdu. To jest wasze szczęście.

To jest dobro narodowe całej Polski. I dlatego my z Polski chcemy tu zapłacić podatki. Jesteśmy cały czas w rozmowie zarówno z przewodniczącym Rady Gminy, z panem wójtem, z radnymi. Chcemy was wspomagać. Nie chcemy walczyć, tak jak tu szanowny pan przewodniczący powiedział.

Jest z nami zespół architektów z pracowni pana Macieja Mycielskiego, który chciałby przedstawić naszą jedną z koncepcji. Żeby była jasność. My nie chcemy niczego narzucać. My chcemy pokazać, że są różne wizje, tylko trzeba, tak jak pan przewodniczący powiedział, siedzieć, rozmawiać spokojnie i ustalać jakąś strategię wspólnie i chcieć to robić wspólnie. Ja rozumiem, że państwo tu mieszkacie. Ale zrozumcie, że o Gietrzwałdzie już ludzie w Polsce i na świecie nie zapomną. Ich będzie coraz więcej. I to nie na zasadzie, że my będziemy protestować, że my będziemy przyjeżdżać. Nie. Tu będzie coraz więcej ludzi. I trzeba mieć pomysł na to.

I tak jak tutaj jeden z poprzedników powiedział, państwo powinni w pierwszej kolejności być najbogatszymi w tej gminie. Powinniście chcieć na tym zarabiać. Dziękuję za zgodę na prezentację pana Macieja Mycielskiego (na zdjęciu poniżej z mikrofonem, pochylony nad stołem dr inż. Szymon Czyża):

konsult Francuz

M. Mycielski: "Gietrzwałd ma tożsamość i to jest ogromna szansa"

- Dzień dobry państwu. Jestem niezależnym ekspertem. Natomiast jestem wierzącym, katolikiem i znam Gietrzwałd. Mówię z akcentem francuskim i z błędami, za co przepraszam, ale jestem Polakiem. Urodziłem się w Krakowie. Jak miałem dwa lata, to rodzice wyjechali, bo mój ojciec był zagrożony przez UB, bo nie chciał wydać swoich kolegów z Politechniki Krakowskiej. Wróciłem z Francji do Polski 23 lata temu z całą rodziną. Mamy 6 dzieci.

(brawa)

Chcę powiedzieć, dlaczego tutaj jestem i dlaczego ta sprawa mnie zainteresowała. Nie tylko jako katolika, ale też jako urbanistę. Uważam, że wszyscy tutaj na sali chcemy jednej rzeczy, żeby Gietrzwałd dobrze się rozwijał. I na pierwszy rzut oka nie widzę sprzeczności między tym, co pan urbanista tutaj przedstawił i co państwo tutaj chcecie zrealizować.

Jest tylko jeden zapis, który budzi tyle kontrowersji. I to jest te 24 metry wysokości i te hale magazynowe na tym terenie po Lidlu. I to będzie pytanie do gminy, czy można to ewentualnie zmienić? Bo plan ogólny nie musi być jednoznaczny z planem miejscowym, który został uchwalony już kilka lat temu. On może wyznaczyć inną polityką przestrzenną. I w związku z tym, i to też wybrzmiało dzisiaj, jaką gmina ma wizję rozwoju? W planie ogólnym nie ma sprzeczności z możliwością rozwoju turystycznego na tym terenie. Nie ma. Pokażę kilka slajdów, bo obraz mówi dużo więcej niż słowa.

Proszę o wysłuchanie bez emocji, bo nie godzi się w obecności Najświętszej Marii Panny, żeby się kłócić. Bo wszyscy tutaj są dobrej woli. I chcemy dobrego rozwoju tej gminy. Natomiast kilka rzeczy chciałbym podkreślić.

Przede wszystkim nie znam drugiej takiej gminy w Polsce, która ma tak ogromne zainteresowanie w Polsce i międzynarodowe, i która ma swoją tożsamość. To słowo jeszcze nie padło tutaj.. I to jest ogromna szansa.

Ta tożsamość, która wynika nie tylko z urokliwego położenia, pięknego krajobrazu, ale też z objawień, jednych z 12 uznanych na święcie Marii Panny, które też jest głównym powodem, czemu  tyle ludzi spoza Gietrzwałdu tutaj przyjeżdża. Wszyscy chcą dbać o rozwój Polski, o duchowe, moralne wartości Polski, które budowały Polskę przez tyle wieków.

I ta tożsamość według mnie jest jakimś wskaźnikiem, jakimś kierunkiem, na którym można by było budować wizję rozwoju Gietrzwałdu To jest ten niesamowity wektor, który daje możliwości rozwoju. Chciałbym zapytać, ile jest tutaj wśród Państwa na sali faktycznych mieszkańców gminy? (Podniosło się kilkanaście rąk na ok. 100 osób).

Pierwszy slajd pokazuje źródło tożsamości Gietrzwałdu. I ja nie uważam, że całą pracę przy projekcie planu ogólnego należy wyrzucić do kosza. Myślę, że kilka projektów można tutaj przedyskutować. To zależy też od uwag Państwa do tego planu. Natomiast tyle emocji budzi ten teren przy ulicy Szkolnej, który też jest szlakiem świętego Jakuba, który prowadzi właśnie do sanktuarium, a przy którym wyznaczono możliwość budowy ogromnych hal.

Jest strategia rozwoju gminy, która została uchwalona rok temu i którą należało uwzględnić w planie ogólnym. Pan urbanista doskonale opowiadał jak to wygląda i ustawa w pewnym sensie wiąże ręce nam, urbanistom. Ale w jakimś zakresie za dwa, trzy, cztery lata jakąś korektę do strategii będzie można wprowadzać i uchwalić. Ale to są naprawdę drobne rzeczy, które należałoby tylko tutaj zmienić.

W ramach naszej pracowni przeanalizowaliśmy ten temat. Widać na slajdzie, że ten teren zaznaczony kolorem czerwonym, który ma 70 hektarów, jest wielkości całej wsi Gietrzwałd. I to, według mnie, też główny powód, czemu to tyle emocji budzi. Bo to jest faktycznie 900 metrów, 10 minut pieszo od samego sanktuarium.

I mimo, że gmina ma tyle obszarów już uchwalonych dla mieszkalnictwa, pytanie zasadnicze brzmi: Czy ten teren faktycznie też ma być przemysłowy? Ale według mnie nie jest przemysłowy, bo nie ma koloru purpurowego. To nie jest SP - produkcyjny, ale SU – usługowy i ma te profile dodatkowe, które pozwalają, żeby tam były zbudowane pensjonaty, usługi związane z turystyką, z pielgrzymowaniem. Więc te interesy są już zabezpieczone planem ogólnym.

Jedyna rzecz, tak jak rozumiem, która budzi obawy, to są te parametry przenoszone do planu ogólnego z planem miejscowym, które pozwalały na Lidl. I to jest jedyny, wręcz tak mi się wydaje, powód, czemu tyle ludzi tutaj dzisiaj przyjechało. I to jest pytanie do gminy, czy można to jeszcze raz przeanalizować, żeby jakiś pokój ducha tutaj zapanował? To jest pytanie nie tylko Komitetu, ale jak tu usłyszałem, też dużej części mieszkańców.

Na kolejnym slajdzie widzimy, że ten teren ma bardzo mocno pofałdowaną rzeźbę. W związku z tym ten teren wymaga jeszcze dużej pracy nie ze strony gmin, ale ze strony potencjalnych inwestorów, żeby jakąś wizję tutaj rozpracować. I to jest to drugie pytanie, które mam do gminy. Czy gmina byłaby otwarta, żeby dać czas, rok, dwa lata, żeby tą wizję rozwijać?

Kolejny slajd. Widzimy tę drogę przy tej działce. Moim skromnym zdaniem nie nadaje się do większego ruchu TIR-owego. I tutaj nie mam wątpliwości, czy tutaj jakiś operator się znajdzie, który będzie chciał budować te hale, bo to są ogromne koszty z tym są związane.

Możecie podziękować liderom protestu, że Gietrzwałd dostał taką reklamę na całą Polskę, tylko musimy tą energię teraz poprowadzić na innych torach. Bo te magazyny tak naprawdę powinny powstawać i tak się dzieje w Polsce i na świecie, naokoło węzłów komunikacyjnych, przy autostradach i tak dalej, tak jest na trasie Olsztyn – Olsztynek. Dlatego szansa, że tutaj coś takiego powstanie, według mnie będzie coraz mniejsza.

Jest takie opracowanie naukowe, które może Gietrzwałdowi bardzo się przydać, o tym jak rozwijały się miejscowości naokoło istniejących sanktuariów takich jak Fatima czy Lourdes. Lourdes w czasie objawień miał tylko 4 tysiące mieszkańców. Mała wioska. Natomiast w ciągu 20 lat, nad grotą objawień powstało sanktuarium, naokoło 30 hoteli w ciągu 20 lat. W 1956 roku na 100-lecie objawień Najświętszej Marii Panny, przybyło 5 milionów ludzi, 5 milionów ludzi. I wtedy się zaczęło inwestowanie.

M. Mycielski: "Proponuję nowe centrum Gietrzwałdu na działkach polidlowskich"

W Gietrzwałdzie też mamy taki spiritus movens, za rok już, będzie 150. rocznica Objawień. I nam się wydaje, że ten teren po Lidlu jest znakomitym terenem, żeby odciążyć cały ciężar ruchu turystycznego czy pielgrzymkowego od wsi Gietrzwałd. Ne ma innego terenu tak blisko wsi, który może być takim niezależnym od wsi, ale wystarczy, żeby tam rozwijała się nowa część wsi. Ten proces będzie stopniowy, będzie trwał 20 lat co najmniej. Myślę, w dzisiejszych czasach, że to jest realny scenariusz, który trzeba brać pod uwagę.

Przygotowaliśmy rysunek tego terenu, który dzieli go na trzy strefy. Jeden bardziej centralny, na najwyższym, najbardziej płaskim punkcie, który mógł być takim centrotwórczym miejscem. Oczywiście, to wymaga dużo więcej pracy, żeby to planistycznie było możliwe, i dużo więcej czasu. Część druga, jako SJ, budownictwo jednorodzinne, dla tych, którzy chcą tu zamieszkać. Pomimo, że tam jest 160 hektarów, już przewidzianych w planach miejscowych, zawsze to rodzi pytanie, ile tych hektarów faktycznie jest dostępne do zabudowy, czy tam jest infrastruktura, czy te działki już nie są wykupione? Bo jest ogromna różnica między tym, co jest uchwalane w planach, a co praktycznie można kupić i budować. To jest taki paradoks.

Chodzi o to, żeby wyznaczyć nieco inną polityką przestrzenną tym planem ogólnym, który nie zagrozi, pod względem czysto funkcjonalnym, istniejącemu planowi miejscowemu, bo plan miejscowy dalej obowiązuje. Natomiast dzięki proponowanemu podejściu, innej wizji, jeśli będą inwestorzy, będzie można zmienić kolejne plany miejscowe, które powinny w tym momencie być zgodne z planem ogólnym. I to jest tak naprawdę jedyna refleksja, którą chciałem tutaj przekazać.

(brawa).

Proszę Państwa, chciałem powitać tutaj jeszcze, bo nikt tego z gospodarzy nie zrobił, pana Jerzego Szmita, byłego posła PiSu oraz pana Wojciecha Samulowskiego, który też wypowiadał się przeciwko Lidlowi.

Wojciech Samulowski: "Plan spowolni rozwój gminy"

Wojciech Samulowski (na zdjęciu poniżej, z mikrofonem, pierwszy wójt Gietrzwałdu, po 1990 roku, potomek polskiego działacza Andrzeja Samulowskiego, założyciela polskiej księgarni w Gietrzwałdzie, w której powstał pierwszy numer polskiej "Gazety Olsztyńskiej" w 1886 roku):

Proszę państwa, przeczytałem ten plan bardzo dokładnie, analizowałem kilka dni i wydaje mi się, że ten plan spowolni rozwój gminy, który i tak był powolny. Chodzi mi o jeden wskaźnik. O wskaźnik chłonności zabudowy.

konsult Samulowski

Pan projektant przedstawił, że obecne plany miejscowe mają rezerwę na ponad 13 tysięcy mieszkańców. A według ustawy, wyliczona też przez państwa prognoza potrzeb, wynosi 2910 osób. Czyli nadmiar wynosi aż 9 tysięcy osób.

Jeżeli obecne plany miejscowe by były zrealizowane, czyli wypełnione wszystkimi domami, to mamy za 20 lat - 20 tysięcy mieszkańców, dzisiaj mamy niespełna 7. To jest utopia, że tak będzie. Ale tu nie chodzi o same wskaźniki, tu chodzi o biedę, którą to wywołuje.

Mianowicie mamy osiedla mieszkaniowe zaplanowane już dwadzieścia lat temu, a wybudowano tylko dwa, trzy domy. Ci ludzie chcą mieć wodę, kanalizację, drogę, dowożenie dzieci do szkół itd. I gmina albo to wykonuje, wydając duże pieniądze na dwa, trzy domy, zamiast na sto domów na całym osiedlu. I to jest marnowanie gminnych pieniędzy. Albo te osiedla z tymi dwoma, trzema czy kilkoma domami nie mają tej kanalizacji, wody, niczego i błagają, proszą tą gminę, która ma obowiązek, ale może to zrealizować w ramach posiadanych pieniędzy. To jest źródło biedy gminy i złego gospodarowania budżetem.

Mało tego. Bardzo zła rzecz jest zapisana w tym planie, że potrzeby będą większe. Bo w strategii napisano, że zapotrzebowanie na mieszkalnictwo jest ogromne, bo tu jest ładnie, przyroda, lasy, jeziora itd.  

Ja wiem, że państwo w tym planie ogólnym przede wszystkim wprowadzili plany miejscowe do planu ogólnego i życzenia wójta.

Nie macie żadnych opracowań, żadnych podstaw, żeby twierdzić, że trzeba więcej terenów ponad tę rezerwę, jeszcze dla 13 tysięcy osób, 20 tysięcy mieszkańców to ma Mrągowo, Bartoszyce, Olsztynek ma chyba 10 tysięcy czy 12 tysięcy mieszkańców. My w gminie mamy 7 tys. mieszkańców, więc 13 tys. osób to jest utopia!

A plan stworzył takie nowe tereny mieszkaniowe, ale państwo nie napisali w planie jaka jest chłonność tych dodatkowych terenów, czyli powyżej 13 tysięcy mieszkańców. To jest marnowanie pieniędzy gminnych. To widać jak na dłoni.

Gietrzwałd się dusi komunikacyjnie. Nie ma parkingów, nie ma ciągów spacerowych, nie ma gdzie tych ludzi umieścić, którzy tutaj przyjeżdżają. Ten plan nie stwarza tych warunków. On nie ma tych problemów rozwiązać, ale on ma wskazać tereny. Ma pokazać, dać te możliwości.

Państwo pewnie nie słyszeli o tych protestach kupców, handlarzy, którzy obsługują pielgrzymów, którzy chcą kupić pamiątki. Oni nie mają gdzie i gmina cały czas ich spycha i plan tego nie rozwiązuje. Planowana droga do Centrum Pielgrzyma jest bardzo dobrym pomysłem, ale nie rozwiąże wszystkich problemów komunikacyjnych i parkingowych.

Trzecia sprawa. Liczne błędy w planie. Przykro mówić, ale na stronie 51-52, państwo tam obliczali zapotrzebowanie na powierzchnię mieszkalną na jedną osobę. Tam są błędy rachunkowe. W mnożeniu, w dzieleniu. Podają państwo na jednej stronie wzór, według którego P20 wyliczacie, a obliczenia są zupełnie dla innego wzoru. Dalej, cała miejscowość Łęguty jest zapisana jako zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. Przecież tam są budynki wielorodzinne w 90%, liczące minimum cztery mieszkania w każdym budynku. Jest napisane, że w Łajsach funkcjonuje cegielnia, której nie ma od 20 lat. Wszystkie budynki są opuszczone. A państwo piszą, że jest. To by wskazywało, że państwo słabo jeździli po gminie, tylko opierali się na tym, co jest w planach miejscowych. Nie ma wszystkich cmentarzy ujętych, w tym czynnych, gdzie ludzi chowano nawet w tym roku. Ja takich uwag mam bardzo dużo. Skieruję je na piśmie

Ja się też z panią Ossowską-Rożen nie zgodzę, że ustawa jest bardzo zła. Moim zdaniem, ta ustawa jest lepsza od wszystkich, które były wcześniej. Ona nie jest bardzo dobra, ale ona jest lepsza, bo ona kładzie hamulce, o których pan projektant na początku mówił. Dziękuję bardzo.

Jerzy Szmit (brał udział w protestach pod sklepami Lidla w Olsztynie):

konsult Szmit
Szanowni Państwo, nie zamierzałem zabierać głosu, ale skoro zostałe wywołany z imienia i nazwiska razem z kolegą Wojtkiem Samulowskim, no to wypada się też odezwać. Ja jestem z Olsztyna, ale jeżeli z różnych stron Polski tu przyjeżdżamy, to nie po to, żeby Gietrzwałdowi zaszkodzić, żeby na złość komuś zrobić, pozbawić ich środków do życia czy coś tam zabrać, tylko wręcz przeciwnie, z troski o to miejsce. Czasami możemy być źle zrozumiani, a ile ja osobiście trochę tej gminie pomogłem, jako poseł. Bardzo dziękuję panu urbaniście, architektowi Maciejowi Mycielskiemu, który spojrzał na ten kluczowy problem, który tutaj jest i który nas dzieli i wywołuje te wszystkie emocje.

Szanowni Państwo, to co się działo wokół Lidla i to, że ostatecznie on zrezygnował z budowy tego centrum, to uwierzcie mi Państwo, to oznacza, że nikt poważny przez wiele lat tutaj nie będzie próbował wejść w to miejsce.

Pan architekt zaproponował pewne rozwiązanie, czyli zmianę zapisów tej kontrowersyjnej działki, o której jest mowa. Więc zwracam się do Państwa o to, żeby bardzo dokładnie przeanalizować propozycję pana architekta, bo może to rozładuje konflikt.

Pan planista powiedział, że plan musi być uchwalony do końca czerwca, więc to naprawdę jest mało czasu. Jeżeli nie będzie uchwalony, to wtedy tak naprawdę żadnej decyzji o zabudowie nie będzie można wydać. Gmina wówczas jest w paraliżu, więc żeby wyjść z tego najważniejszego najbardziej dotkliwego problemu działki 10SU, to proszę o przeanalizowanie propozycji, która tutaj padła.

Relacja i zdjęcia Adam Socha
mail priv: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (8)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - nn

      Odnośnik bezpośredni

      Na łamach Debaty pisano o kryteriach, jakimi kierowały się bolszewickie władze przy udzielaniu pozwolenia na osiedlanie się w gminie- żadnych katolików. Obecnie zbierają ,,plony" swojej polityki.

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gosia

      Odnośnik bezpośredni

      To już nie problem..!
      https://wiadomosci.wp.pl/hotel-od-samego-pana-boga-6805583353371360a

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - nn

      W odpowiedzi na: Gość - Gosia
      Odnośnik bezpośredni

      to nie ta gmina

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Zbigniew Maciejewski

      Odnośnik bezpośredni

      Nie wiedzieć czemu eksperci Konfederacji Korony Polskiej i OKOG nie doprowadzili do uchylenia planu miejscowego, w oparciu o który to plan LiDL otrzymał pozwolenie na budowę i którego ustalenia, niejako z automatu, przechodzą do ustaleń w planie ogólnym. Zatem bomba podłożona pod Gietrzwałd, jaką jest nieuchylony plan miejscowy, w dalszym ciągu tyka. Doprawdy nie rozumiem tej sytuacji, że trzy lata walki o Gietrzwałd nie zmieniło tego stanu (bez)prawnego. Gdyby LiDL nie wycofał się z inwestycji, mógłby wejść na budowę i narobić Polakom w Gietrzwałdzie wielkiego smrodu. Apeluję do Samorządu Gietrzwałdu: uchylcie ten samobójczy, poLiDLowski plan miejscowy i wprowadźcie na ten teren do planu ogólnego mieszkaniówkę z usługami turystycznymi i hotelarskimi.

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      A gdzie jest Pan Wójt Jan K. Na szkolenie z nauki nowych łgarstw pojechał, bo już mu się zwykłe, ordynarne krętactwa skończyły? l

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Mieszkanka

      Odnośnik bezpośredni

      Wójt razem z posłanką Arent siedzą i kombinują jak nałożyć podatki na Polaków, żeby utrzymać Gietrzwałd....

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - kolo a Aleksandrowa ale z takim.......pomysłem?

      W odpowiedzi na: Gość - Mieszkanka
      Odnośnik bezpośredni

      oj tam ta pani to tylko chce się pokazać. Nic więcej.

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Mieszkanka
      Odnośnik bezpośredni

      Leżą raczej. Już jedna zapomniana w urzędzie płacze.

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    A ile wynagrodzenia zmiennego otrzymał prezes Tumasz w 2025 r.? Więcej niż którykolwiek z prezesów miejskich spółek? Należy mu się, przecież zarządza ...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    7 godzin(y) temu
    Nudy. Strefa ekonomiczna dokonała zakupu budynku przy ulicy Barczewskiego 1. Pytanie, po co skoro zgodnie z ustawą Strefy działają tylko do końca roku...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    7 godzin(y) temu
    Czekamy na Jerzego i Darka Rödnicka
    Oni powrócą
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    10 godzin(y) temu
    Dajcie Szmita na lidera stowarzyszenia w Olsztynie. Sukces murowany.
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    11 godzin(y) temu
    Tak, najlepszym liderem PiS w wyborach byłby zapewne według Sochy tylko on sam no bo nikt nie dorasta mu do pięt. No może jeszcze Bachmura, no bo prze...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    11 godzin(y) temu
    Uśmiechnijcie się brygada. KO, PSL, Lewica, Polska 2050 - na sobie nie oszczędzają.
    Zobacz jakie premie dostali pr...
    13 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!
    • Starcie studentów UWM z europosłem Patrykiem Jakim: SAFE, OZE, Trump, Niemcy, imigracja
    • Spór o plan rozwoju Gietrzwałdu: stać się Lourdes czy strefą przemysłową?
    • STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD
    • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent
    • Czy Katarzyna K. opłacała Iwonę Arent i wojewodę Mariana P.?
    • R. Zawadzki: "Nie byłem związany z Galwanotechniką w 2014 roku"
    • Tymiński ma pomóc Braunowi w wyborach na Warmii i Mazurach
    • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim
    • B. poseł SLD Monika Falej zasiliła kadry WM Specjalnej Strefy Ekonomicznej
    • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

        2026-04-13 16:01:03

        Działacze olsztyńskiego PiSu skierowali pod adresem prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka szereg...

      • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim

        2026-04-07 17:48:42

        Jak na standardy panujące w koalicji rządzącej, w tym w PSL, (np. artykuł w Wyborczej z 7 kwietnia...

      • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!

        Adam Jerzy Socha 2026-04-07 16:08:58

        Od tego, co odpowie prezydent Olsztyna Robert Szewczyk na przesłane pytania, szef miejskich...

    Wiadomości region

    • Region

      • Posłowie z WiM: Semeniuk-Patkowska, Cieszyński i Gontarz w stowarzyszeniu Morawieckiego

        2026-04-16 13:05:02

        W gronie ponad 40 posłów i europosłów, którzy zgłosili akces do Stowarzyszenie Rozwój Plus,...

      • Metropolita Warmiński poświęcił Muzeum Objawień w Gietrzwałdzie

        2026-04-12 13:58:52

        W niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, Metropolita Warmiński, abp ks. dr Józef Górzyński...

      • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent

        Adam Jerzy Socha 2026-04-09 13:34:32

        Pełnomocnik PiS na powiat szczycieński Henryk Żuchowski wystosował na piśmie wniosek do prezesa...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Walczmy dalej o prawdę o Katyniu

        2026-04-13 21:16:28

        W Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Stare Powązki w Warszawie odbył się państwowy...

      • Dlaczego Tusk nie aresztował Nawrockiego, Kaczyńskiego i Mentzena?

        Adam Jerzy Socha 2026-04-11 19:51:50

        - Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? – zapytał...

      • Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary

        2026-04-04 11:47:43

        Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary, że...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.