logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, marzec 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • 800 Plus i „babciowe” do likwidacji. Czas na 200 000 zł na dziecko!

Polska

800 Plus i „babciowe” do likwidacji. Czas na 200 000 zł na dziecko!

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 01 marzec 2026 20:54

Paweł Musiałek i Piotr Trudnowski (Klub Jagielloński) proponują pierwszą reformę polityki demograficznej państwa w cyklu „Prorodzinne prowokacje”. To pierwszy artykuł z tego cyklu.

Mamy polityczny konsens, by na politykę demograficzną wydawać dziesiątki miliardów złotych rocznie. Niestety, co do zasady nie widać efektów tego rozwijanego bardzo dynamicznie w ostatniej dekadzie wsparcia w liczbie urodzeń. Wprost przeciwnie. Programy takie jak 800+ czy „Aktywny rodzic” odgrywają z pewnością istotną rolę społeczną i cywilizacyjną, ale nie zmieniają demografii. Czas pomyśleć o tym, by te same pieniądze wydawać w sposób, być może, bardziej efektywnie wpływający na decyzje o kolejnych dzieciach. W ramach pierwszej z „prorodzinnych prowokacji” proponujemy zatem

Program 200 000 Plus.

Prorodzinna rewolucja nie zadziałała

Potwórzmy raz jeszcze: „prześniona rewolucja” prorodzinna trwająca od 2013 r. nie przyniosła oczekiwanych skutków. Wydłużone urlopy macierzyńskie, 500+, potem 800+, równoległy radykalny wzrost liczby miejsc żłobkowych, wreszcie „babciowe” – chociaż wszystkie te mechanizmy wprowadzono na przestrzeni ostatnich 12 lat, to demograficzne statystyki nic sobie z tego nie robią. Mówimy o wydatkach idących w dziesiątki miliardów rocznie i dotychczas z roku na rok rosnących, a równolegle – z roku na rok dzieci w Polsce rodzi się coraz mniej.

We wspomnianym 2013 roku, kiedy wydłużono urlopy macierzyńskie, urodziło się 371 900 dzieci. W 2025 było ich 238 000. Choć już przed 12 laty obserwowaliśmy przewagę zgonów nad urodzeniami, to bilans ów pogorszył się… jedenastokrotnie. Ujemny przyrost demograficzny wynosił wówczas ok. 15 300 osób, w minionym roku – urósł do ok. 168 000. To jakby w jednym roku zniknęła z mapy populacja Olsztyna.

Trudno z przekonaniem analizować alternatywą rzeczywistość bez owej „prześnionej rewolucji” prorodzinnej. Najprawdopodobniej program 500 Plus przyniósł niewielkie korzyści demograficzne u swoich początków.

Z pewnością miał fundamentalne znaczenie cywilizacyjne, społeczne, kulturowe. Radykalnie poprawił byt rodziców i dzieci korzystających ze świadczenia. Zmienił powszechny sposób myślenia o inwestycji w dobrostan rodzin. Doprowadził do zbudowania konsensu klasy politycznej znanego pod politycznym hasłem „Nic co dane nie będzie odebrane”.

Te wszystkie zalety programu nie sprawiają, że można zamknąć oczy na jego brak oczekiwanej skuteczności demograficznej. Nic nie wskazuje na to, by zwaloryzowane już świadczenie 800 Plus, podobnie jak inne mechanizmy w rodzaju programu „Aktywny rodzic” znanego jako „babciowe”, wymiernie zwiększało gotowość Polek i Polaków do podejmowania decyzji o kolejnych potomkach.

Skoro tak – najwyższy czas zaproponować zmianę.

Zlikwidujmy 800+ i „babciowe”, wprowadźmy Program 200 000 Plus

Nasza propozycja jest jedną z najoczywistszych zmian, które należy rozważyć. W dłuższej perspektywie ponosząc te same koszty postarajmy się osiągnąć znacznie większą korzyść: poprawiając byt rodzin decydujących się na kolejne dziecko w krótkim, a nie długim terminie.

Poddajemy pod dyskusję pomysł, by od 2027 roku zlikwidować powszechność świadczenia 800 Plus na dziecko oraz świadczenia z tytułu „Aktywnego Rodzica”. Zamiast tego niech „ustawieniem fabrycznym” polityki prorodzinnej będzie jednorazowy transfer 208 800 złotych na rzecz rodziców w ciągu miesiąca od urodzenia dziecka.

Skąd taka suma? To dokładna równowartość kwoty, na jaką rodzice mogą liczyć w ciągu 18 lat od urodzenia dziecka z tytułu 800 Plus (172 800 zł) i „Aktywnego Rodzica” (36 000 zł). Mówiąc więc wprost – w perspektywie długoterminowej to się po prostu w budżecie państwa zbalansuje. Wydamy te same pieniądze, ale być może efektywniej.

Jednocześnie zakładamy, że dla rodziców dzieci już urodzonych dwa kluczowe programy demograficzne działają tak, jak dotychczas. Oznacza to w praktyce wyższe wydatki dziś, a niższe w przyszłości.

Dlaczego to może zadziałać lepiej?

Skąd nasza wiara, że taki sposób wydawania tych samych pieniędzy na dzietność może być bardziej efektywny?

Dzisiaj 800 Plus i „Aktywny Rodzic” są już zastanymi elementami rzeczywistości. Paradoksalnie doktryna „Nic co dane nie będzie odebrane” może obniżać jego skuteczność demograficzną. Gdy coś jest tak ugruntowane i pewne, jak deklarują dziś politycy, staje się niczym powietrze. Nie generuje pozytywnego impulsu, jest po prostu ustawieniem bazowym. Fundamentalna zmiana momentu i metody wypłacania tych samych środków – może wywołać nowy, zupełnie inny impuls.

Jednorazowa wypłata kwoty rzędu 200 000 złotych może skłonić część osób do decyzji o rodzicielstwie, bo dużo bardziej niż rozłożone w czasie comiesięczne świadczenie zmienia możliwości życiowe młodych rodziców.

W przypadku rodziców rozważających pierwsze czy drugie dziecko – może pozwolić na istotną zmianę sytuacji mieszkaniowej. Przy pierwszym dziecku pozwoli na sfinansowanie wkładu własnego do zakupu mieszkania. Przy drugim – pozwoli na nadpłatę kredytu i istotną redukcję comiesięcznej raty.

W przypadku rodziców potencjalnie decydujących się na kolejne dzieci – pozwoli na dostosowanie rodzinnej infrastruktury do nowych potrzeb, choćby zmiany miejsca zamieszkania albo sfinansowania większego samochodu.

Jak nie wylać dziecka z kąpielą?

Oczywiście, taka rewolucja może rodzić szereg zrozumiałych znaków zapytania. Postarajmy się skonfrontować z tymi najbardziej oczywistymi.

Po pierwsze, zakładamy, że „Program 200 000 Plus” będzie programem bazowym, ale jednocześnie rodzice, jeśli zechcą, będą mogli korzystać ze świadczeń prorodzinnych na dotychczasowych zasadach.

Będzie możliwa rezygnacja z jednorazowej wypłaty lub jej części na rzecz świadczeń wypłacanych co miesiąc, w kwocie 800 złotych lub świadczenia „Aktywny Rodzic” (w podstawowym modelu: 1500 zł miesięcznie od 12. do 35. miesiąca życia dziecka).

Dalszej dyskusji pozostawmy, czy możliwe są komplikujące system inne modele rozkładu środków (np. jednorazowo wypłacamy 100 000 zł, a pozostałą kwotę – odbieramy w comiesięcznych, równych ratach).

Po drugie, ekspertom branżowym należy pozostawić pytanie, czy istnieje istotne ryzyko negatywnego wpływu programu na rynek mieszkaniowy i jakimi ewentualnie narzędziami polityki publicznej można mu przeciwdziałać. Mogą istnieć obawy, czy Program 200 000 Plus nie wywoła wzrostu cen nieruchomości.

Warto mieć jednak na uwadze, że moment na rynku nieruchomości – pierwsze od lat wyhamowanie wzrostu, a nawet spadek cen transakcyjnych – wydaje się bardziej odpowiedni niż wcześniejsze, by podjąć próbę tego rodzaju interwencji.

Ile to będzie kosztowało i jak to sfinansować?

Trzecia kluczowa wątpliwość to oczywiście równowaga finansów publicznych. Jakkolwiek w dłuższej, niemal dwudziestoletniej perspektywie proponowana zmiana byłaby neutralna dla finansów publicznych, to jednak oznaczałaby raptowny wzrost wydatków dzisiaj.

W 2025 roku na Program 800 Plus wydaliśmy 62,8 miliarda złotych, zaś na „Aktywnego Rodzica” – 6,2 miliarda. Jednorazowa wypłata świadczenia 200 000 Plus dla wszystkich urodzonych w minionym roku dzieci obciążyłaby budżet kwotą 49,5 miliarda, które państwo musiało wypłacić „z góry” w miejsce rozłożonych na 18 lat zobowiązań.

To bardzo dużo. Dodatkowe zadłużenie w tej kwocie w obecnej sytuacji budżetowej i fiskalnej wydaje się niemożliwe, a co więcej koszt obsługi tego długu odebrałby naszej propozycji walor neutralności w średnim terminie. Co zatem zrobić?

Wpierw skorygujmy potrzebną kwotę o ulgę, jaką przyniosłoby niewypłacanie dwóch dotychczasowych świadczeń nowourodzonym dzieciom. To mniej więcej 2,3 miliarda złotych z tytułu 800 plus i, umownie, połowa rocznego kosztu „Aktywnego Rodzica” – czyli łącznie 5,5 miliarda złotych. Wciąż brakuje 44 miliardów.

Naturalnym źródłem finansowania tej rewolucji jawi nam się 13. i 14. emerytura. Na ich sfinansowanie zaplanowano w tym roku aż 33 miliardy złotych. Przeciwko tej wspólnej inicjatywie Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości Klub Jagielloński protestował już w 2019 roku. Dość wspomnieć, że wówczas kosztowała „ledwie” 11 miliardów.

Waloryzacje, rozszerzenie o „czternastki” i wreszcie rosnąca liczba emerytów sprawiły, że w ciągu siedmiu lat koszt budzącego wówczas nasz sprzeciw programu wzrósł aż trzykrotnie. Będzie rósł dalej, podczas gdy przy obecnym trendzie demograficznym – koszt programu 800 Plus będzie tylko spadał.

Dobrze widać to na przykładzie historycznym. Jak wspomnieliśmy, w tym roku na dzieci urodzone w 2025 roku wydamy w ramach 800 Plus 2,28 miliarda złotych. Bardzo zbliżoną kwotę – 2,25 miliarda – wydaliśmy na dzieci urodzone w 2019 r. w roku 2020, pierwszym pełnym roku dostępności świadczenia prorodzinnego w wersji powszechnej, także na każde pierwsze dziecko.

Co się zmieniło od tego czasu? Zwaloryzowaliśmy 500 Plus do 800 Plus. Gdyby nie ta zmiana – w 2026 r. na dzieci urodzone w minionym roku wydawalibyśmy „tylko” 1,42 miliarda. Spadek urodzeń w 2025 roku de facto zneutralizował koszt podwyższenia świadczenia dla nowonarodzonych dzieci (choć oczywiście nie dla urodzonych wcześniej).

Biorąc pod uwagę ten trend – rosnącej liczby emerytów i spadającej liczby dzieci objętych świadczeniem prorodzinnym – przy rezygnacji z emerytalnych „trzynastek” i „czternastek” nasza propozycja stanie się neutralna, a następnie korzystna dla budżetu, dużo szybciej niż za 18 lat. Będzie tak nawet, gdy wziąć pod uwagę koszty obsługi dodatkowego zadłużenia rzędu pozostałych 11 miliardów złotych w pierwszych latach reformy.

A może… 350 000 na drugie dziecko?

Cyklowi „Prorodzinne prowokacje” przyświeca idea zorganizowania otwartej, narodowej burzy mózgów w tematyce prorodzinnej i demograficznej. Zdajemy sobie sprawę z kontrowersyjnego kształtu naszej propozycji. Nie jest jednak tak, że jako pierwsi zaczęliśmy myśleć o tym kierunku zmiany.

Michał Brzeziński (X): Nowa, ważna analiza CenEA (@MichalMyck i in.) mierzy do kogo trafia "socjał" w Polsce. Okazuje się, że ze 100 mld wydatków na transfery powszechne ok. 23 mld trafia do biednych, a aż ok .80 mld do klasy średniej i wyższej, z czego ok. 17 mld do 20% najbogatszych dochodowo 1/n

Ledwie kilka miesięcy temu pokrewną korektę zaproponował Krzysztof Pawiński, współtwórca i prezes Maspexu. Sugerował „zamiast kroplówki 800+ jednokrotną wypłatę po urodzeniu drugiego dziecka w wysokości 350 tys. zł”.

„Wiemy już że prodemograficzne działanie 800+ to fikcja. Wielodzietność to też raczej przeszłość. Skupić się należy na zachęcaniu do drugiego dziecka w rodzinie, moim zdaniem (…) Pierwsze dziecko to radość i szczęście, drugie to już generacyjna odpowiedzialność i państwowe wspieranie, zaś kolejne dzieci to wyraz naszej już osobistej postawy i wyznawanych wartości” – przekonywał.

„Czy zadziała? Trudno powiedzieć… ale trzeba poszukiwać” – podsumował prezes Maspexu . Nam przyświeca podobna idea. Zachęcamy do krytyki, polemik, udoskonaleń przedstawionej propozycji. Zapraszamy też zewnętrznych autorów do suflowania własnych rozwiązań na naszych łamach.

Popularne porzekadło mówi, że szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów. Trudno chyba o lepsze podsumowanie polskiej polityki prorodzinnej. Skoro dotychczasowe, warte dziesiątki miliardów transfery, nie przyniosły oczekiwanej zmiany, to nie pozostaje nam nic innego, jak szukać pomysłów na kolejne, mamy nadzieję, że skuteczniejsze, reformy.

Paweł Musiałek, Piotr Trudnowski

Obraz Stanisława Wyspiańskiego "Macierzyństwo"

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (1)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - nn

      Odnośnik bezpośredni

      200 000 dla Ukraińców?

      około 1 tydzień temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Oskarżyciele/donosiciele (m.in.K.Kaniński) powinni odpowiedzieć karnie za swoje karygodne czyny- przeprosinami i odszkodowaniem karnym!
    Olsztyńska prokuratura wszczęł...
    7 minut(y) temu
    wiadomo, że zawetuje dla samego wetowania i na złość tusku
    SAFE 0 procent – genialna zagr...
    8 godzin(y) temu
    Najłagodniej formułując ocenę - to nikczemność.
    Adwokat od "trumny nas kółkach...
    11 godzin(y) temu
    Niewykluczone, że to właśnie ta protestująca część mieszkańców oraz "przyjaciół Dobrego Miasta",
    posiada subiektywne gusta, preferując mroczną muzyk...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Protestują mieszkańcy oraz „przyjaciele Dobrego Miasta”, którzy wystosowali wniosek do burmistrz Beaty Harań oraz uruchomili petycję „STOP cenzurze ku...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Bezrobotni Olsztyn puste łby
    Dlaczego głosowałem przeciw po...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Presja na lekarzy Szpitala w Olsztynie, by wykonali aborcję. Kaja Godek ma dla kobiety dom
    • Wiernikowska po 23 latach opowiedziała historię Klewek, Leppera i Skowrońskiego
    • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
    • Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta
    • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
    • Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?
    • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?
    • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
    • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
    • "Dolina nicości jest w nas". Znakomita ekranizacja powieści Wildsteina
    • W „Debacie” Arkadiusz Sz. ujawnia jak Helper przywłaszczał miliony...

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Sąd 16 marca orzeknie, czy Winiarska to bohaterka Solidarności, czy oszustka?

        Adam Jerzy Socha 2026-03-10 18:55:02

        Mimo że oskarżoną była Władysława Winiarska i weterani olsztyńskiej „S”, to w mowach końcowych 2...

      • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?

        Jarosław Babalski 2026-03-08 07:42:14

        Z programu XXIII sesji RM Olsztyna chciałbym zwrócić Państwa uwagę na punkt, któremu poświęciłem...

      • Radna pyta: Dlaczego prezydent Olsztyna promuje „kulturę śmierci”?

        2026-03-06 11:20:20

        Prezydent Olsztyna Roberta Szewczyk i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Mariusz Sieniewicz ogłosili...

    Wiadomości region

    • Region

      • Zakład galwanizacyjny w Mrągowie truje od lat. WIOŚ Olsztyn bezradny...

        2026-03-05 12:25:29

        Mieszkańcy Mrągowa zaalarmowali olsztyński Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z emisją...

      • Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

        2026-03-02 20:11:59

        „Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami...

      • Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

        2026-02-26 08:09:08

        „Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Minister edukacji Nowacka musi przeprosić prof. Roszkowskiego!

        2026-03-06 19:13:27

        Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że minister edukacji narodowej Barbara Nowacka ma przeprosić...

      • SAFE 0 procent – genialna zagrywka polityczna czy wielka szansa na przełom?

        Andrzej Kisielewicz 2026-03-06 12:23:35

        Ustalmy dwa fakty. Po pierwsze pomysł wykorzystania aktywów rezerwowych NBP do finansowania...

      • III wojna światowa trwa. Są w niej tylko dwie strony. Gdzie jest Polska?

        Grzegorz Górski 2026-03-04 13:34:55

        W istocie rzeczy wkroczyliśmy w III wojnę światową. Podkreślałem też konsekwentnie, że błądzą ci,...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.