Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypada 1 marca. To data symboliczna – tego dnia w 1951 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie przy ul. Rakowieckiej 37 zostali zamordowani przez komunistów członkowie IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński (ps. „Pług”, „Ludwik”) i jego najbliżsi współpracownicy: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel.
Aresztowano ich w czasie od listopada 1947 do lutego 1948 r. Przeszli wyjątkowo brutalne śledztwo. W dniu 1 marca 1951 r. w mokotowskim więzieniu w Warszawie zostali zamordowani strzałem w tył głowy.
Święto, jako wyraz hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji, ustanowione zostało przez Sejm RP 3 lutego 2011 roku.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM
Wystąpienie szefa BBN, prof. Sławomira Cenckiewicza przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz wziął udział w Uroczystym Apelu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” na Placu Piłsudskiego. „Nie może być współistnienia, można powiedzieć, niezłomności, miłości do ojczyzny, z tradycją sowietyzmu, z tradycją komunistyczną czy postkomunistyczną, z tradycją represji” - zaznaczył historyk.
Szef BBN zaczął od odczytania listu od prezydenta RP Karola Nawrockiego
List prezydenta z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych: „Dziękuję za pielęgnowanie dziedzictwa naszych bohaterów”.
Następnie min. Cenckiewicz powiedział:
Chciałem zacząć od słów Karola Nawrockiego, wypowiedzianych dosłownie kilka dni temu na odprawie kierowniczej z Ministerstwem Obrony Narodowej: „Etos polskiego żołnierza musi opierać się na przyjęciu prawdy historycznej”.
Chciałem publicznie zapytać, czy naprawdę możemy dziś powiedzieć, że bohaterowie drugiej konspiracji, bo tak również określa się Żołnierzy Niezłomnych, są częścią etosu polskiego żołnierza i stali się, można powiedzieć, stałym punktem odniesienia dla wojska, dla wszystkich żołnierzy i dla kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej.
Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, jak czytam słowa wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który raczył, jeśli się nie mylę wczoraj napisać, że czcimy Żołnierzy Wyklętych, bohaterów, którzy walczyli o wolną Polskę mimo presji reżimu Armii Czerwonej. Ten nowy porządek przyniósł wówczas więzienia dla patriotów, mordy sądowe, niszczenie tradycji i wymazywanie historii. Propagowanie wiedzy o ich czynach to nasze zobowiązanie i wdzięczność za wolność. I to są słowa prawdziwe. Jak powiedziałem, jestem wdzięczny za te słowa, tym bardziej, że płyną od ministra, który odpowiada za armię, również za jej etos
— mówił prof. Sławomir Cenckiewicz.
„Drugą osobą w państwie jest komunista”
Szef BBN zwrócił uwagę na pewien dysonans pomiędzy słowami szefa MON, a tym, że koalicję rządzącą współtworzy także Włodzimierz Czarzasty, otwarcie uderzający z Żołnierzy Wyklętych.
Jak to się ma do tego, że drugą osobą w państwie jest komunista, człowiek, który aktualnie domaga się ustawowego przyznania odszkodowania ofiarom Żołnierzy Wyklętych. Wiecie Państwo, że to jest jakiś rodzaj aberracji, sprzeczności. Jak to się ma, że większość parlamentarna, czyli również ta, którą reprezentuje Minister Obrony Narodowej, uchwala budżet, który odbiera Instytutowi Pamięci Narodowej część, nawet dużą część środków przeznaczonych na co? Między innymi na ekshumacje i identyfikacje ofiar reżimu komunistycznego.
Jak to się ma, że na czele Muzeum Wojska Polskiego stoi kapitan Wojskowej Służby Wewnętrznej, który dosłownie kilka lat temu również za środki Ministerstwa Obrony Narodowej wydał książkę, w której pomieścił wywiady z weteranami walk z podziemiem niepodległościowym, z Wojciechem Jaruzelskim, z Tadeuszem Pietrzakiem, Czesławem Kliszczakiem, Edmundem Bułą
— powiedział szef BBN.
Czy możemy być wreszcie spokojni, kiedy dosłownie kilka tygodni temu Ministerstwo Obrony Narodowej organizowało spotkanie z Federacją Stowarzyszeń Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych i Klubem Generałów RP? Szanowni Państwo, to ani nie rezerwiści, ani nie weterani, ani nie ludzie reprezentujących Siły Zbrojne RP, ani nie generałowie RP. To po prostu organizacje społeczne, które teraz znów po 8 latach od 2023 roku zyskały wsparcie kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej.
To są ludzie, którzy w okresie PRL-u albo bezpośrednio walczyli z podziemiem, niektórzy z nich już zmarli, albo byli planistami stanu wojennego ze sztabu generalnego Ludowego Wojska Polskiego. Wielu z nich służyło w głównym zarządzie politycznym, który do samego końca, do roku 1989, 1990 dokładnie walczył z tym, o czym pisał Minister Obrony Narodowej, z pamięcią Żołnierzy Wyklętych.
Wreszcie tam są często ci, którzy decydowali o tym, że w miejsce miejscu wrzuconych do bezimiennych dołów, urządzi się ich kwatery cmentarne, zastąpi się, można powiedzieć już na zawsze przykryje się, zniszczy, przerzuci, wyrzuci te kości z miejsca ich pochówku w latach 40-tych i 50-tych, i w tym miejscu stworzy się ich aleje zasłużonych dla komunistów. Wiemy, że tak było. Wiemy, że to było realizowane jeszcze do lat 80-tych i pewnie wielu z bohaterów drugiej konspiracji nigdy nie da się odnaleźć, nigdy nie da się zidentyfikować, dlatego że ktoś konkretny w latach 80-tych zadecydował, że te szczątki naszych bohaterów zostaną z tych miejsc pobrane i gdzieś wyrzucone na śmietnik
— dodał.
„Nie chcemy tej sprzeczności”
Nie chcemy tego, żeby instytucje państwowe, takie jak Instytut Pileckiego, pisząc, mówiąc o Obławie Augustowskiej, która była również operacją przeciwko podziemiu niepodległościowemu, żeby prawdę o tym, że zamordowano tam polskich patriotów, że porwano ich z ich mieszkań, zastąpić jakimś kłamliwym eufemizmem o tym, że część z nich nie wróciła do domu. Gdzie oni są, skoro nie wrócili do domu? Dlaczego nie wrócili do domu? Co? Opuścili swoje rodziny? Zniknęli?
Nie chcemy, szanowni Państwo, tej aberracji, nie chcemy tej sprzeczności. Nie chcemy rytualnego oddawania czci Żołnierzom Wyklętym, kiedy jest 1 marca. My takich obchodów nie potrzebujemy. My potrzebujemy takich obchodów, w których rzeczywiście jesteśmy przejęci historią Żołnierzy Wyklętych. Utożsamiamy się z nimi dlatego, że oni walczyli o niepodległą i całą Rzeczpospolitą. Nie może być współistnienia, można powiedzieć, niezłomności, miłości do ojczyzny, z tradycją sowietyzmu, z tradycją komunistyczną czy postkomunistyczną, z tradycją represji.
Chcę zakończyć te swoje słowa cytatem z wielkiego Polaka, pułkownika Ignacego Matuszewskiego, który w czasie II wojny światowej napisał, że „żadna rocznica nie może być dla nas świętem - każda rachunkiem sumienia tylko” i to jest najlepsze wytłumaczenie tego, dlaczego tak gorzkie słowa skierowałem.
Młodzież Wszchpolska Olsztyn zaprasza 1 MARCA na MARSZ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH.
Marsz poprzedzi Msza św. w Kościele NSPJ w Olsztynie (ul. Mickiewicza 10)
Po Mszy św. Marsz przejdzie z Kościoła na Plac Konsulatu Polskiego, pod kolumne Orła Białego
Wojewódzkie Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Wojewódzkie Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbędą się 2 marca 2026 r. o godz. 9.00 w Miłomłynie.
Uroczystości rozpoczną się Mszą Świętą w kościele pw. św. Bartłomieja, po której nastąpi przemarsz na plac Zaułek Nadleśny. W programie przewidziano uroczysty apel, odśpiewanie Hymnu Państwowego, wystąpienia okolicznościowe, Apel Pamięci oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem Danuty Siedzikówny ps. „Inka”.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest wyrazem hołdu dla bohaterów, którzy po II wojnie światowej nie złożyli broni i pozostali wierni idei niepodległej Polski.
W Olsztynie miejskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbyły się 27 lutego.
Rozpoczęły się pod pomnikiem Armii Krajowej w Olsztynie, gdzie przedstawiciele władz, służb mundurowych, instytucji oraz stowarzyszeń złożyli kwiaty w hołdzie walczącym o wolna Polskę.
Wspólna lekcja historii w olsztyńskim ratuszu
W piątkowy poranek Olsztyn zatrzymał się na chwilę, by wspólnie uczcić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Mieszkańcy, kombatanci, harcerze, przedstawiciele służb i instytucji spotkali się najpierw przy Pomniku Armii Krajowej. W ciszy i skupieniu złożyli kwiaty, oddając hołd tym, którzy po II wojnie światowej nie zrezygnowali z walki o niepodległą Polskę.
Druga część uroczystości odbyła się w sali 219 olsztyńskiego ratusza. Spotkanie otworzył muzyczny akcent w wykonaniu uczniów Pałacu Młodzieży. Centralnym punktem spotkania był wykład dr. hab. Karola Sacewicza poświęcony ppłk. Łukaszowi Cieplińskiemu, prezesowi IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Historyk przypomniał dramatyczne okoliczności aresztowania i egzekucji Cieplińskiego oraz jego współpracowników 1 marca 1951 roku w więzieniu na Mokotowie. Przywołał także grypsy więzienne, które stały się poruszającym świadectwem wiary, odpowiedzialności i przywiązania do wartości.
– To była lekcja historii, która nie zamknęła się w datach i nazwiskach. Olsztyn pokazał, że potrafi pielęgnować pamięć o tych, o których przez lata próbowano zapomnieć – mówi prezydent Olsztyna Robert Szewczyk.
1 marca odbędzie się w Olsztynie Bieg Tropem Wilczym w Parku Kusocińskiego.



Skomentuj
Komentuj jako gość