logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

niedziela, styczeń 18, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust

Polska

Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 28 grudzień 2025 13:17

Ponad 150 przedstawicieli polskich elit podpisało się pod Listem otwartym w sprawie promocji przez niemieckie instytucje kultury książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebe „Polnische Bürgermeister und der Holocaust”, w której autor z ofiar zbrodni niemieckich podczas okupacji Polski, robi pomocnika Hitlera w Holocauście. Jako że List ukazał się na profilu PAN, zwróciło moją uwagę, że nie ma pod nim podpisu historyka z Olsztyna, pracownika Instytutu Studiów Politycznych PAN, naukowo zajmującego się historią Niemiec i relacjami polsko-niemieckimi prof. Roberta Traby. Otrzymałem w tej sprawie odpowiedź prof. Traby.

Sygnatariusze Listu wyrazili stanowczy sprzeciw wobec promowania narracji, która przypisuje polskim urzędnikom w okupowanej Polsce współsprawstwo w Holokauście.

Niemieckie instytucje kultury promują książkę Grzegorza Rossolińskiego-Liebe „Polnische Bürgermeister und der Holocaust”, której tezy sugerują, jakoby polscy burmistrzowie byli „kluczową grupą” w nazistowskim aparacie zagłady i „równoprawnymi partnerami” okupanta.

„Jako polskie środowisko naukowe z całą stanowczością odrzucamy główną tezę jako fałszywą, sprzeczną z prawdą historyczną i nierzetelną naukowo” – czytamy w liście. Sygnatariusze podkreślają, że przerzucanie odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy na okupowany naród polski w instytucjach powołanych do dokumentowania ludobójstwa, takich jak willa w Wannsee (miejsce podjęcia decyzji o „ostatecznym rozwiązaniu”), czy też Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie, budzi ich „głębokie zaniepokojenie”.

Sprawa Juliana Kulskiego – symbol manipulacji

W liście przytoczono konkretny przykład historycznego nadużycia. Na okładce promowanej książki oraz w materiałach spotkań wykorzystano wizerunek Juliana Spitosława Kulskiego, wojennego komisarycznego burmistrza Warszawy. Sygnatariusze przypominają, że Kulski działał za zgodą Polskiego Państwa Podziemnego i Rządu RP na uchodźstwie, a insynuowanie jego udziału w Zagładzie jest „jawnym zakłamaniem historii”.

„Warto podkreślić, że Julian Spitosław Kulski sam miał żydowskie pochodzenie. (…) W czasie wojny Kulski ukrywał Żydów we własnym mieszkaniu. (…) Dziesiątki tysięcy polskich obywateli żydowskiego pochodzenia zawdzięczało mu życie” – piszą autorzy listu, przypominając, że Kulski został pośmiertnie uhonorowany za ratowanie Żydów, a jego pradziadkiem był naczelny rabin Warszawy Dow Ber Meisels.

Apel o rzetelność i pojednanie

Sygnatariusze listu, reprezentujący różne środowiska i poglądy polityczne, podkreślają, że ich celem nie jest konfrontacja, lecz obrona prawdy historycznej, która jest fundamentem dobrych relacji polsko-niemieckich. Wskazują, że Niemcy są „dobrym sąsiadem i kluczowym partnerem”, jednak relacje te muszą opierać się na rzetelnym dialogu, a nie na odwracaniu ról między katem a ofiarą.

Autorzy przypominają o tragicznym bilansie okupacji, w której Polska straciła około 6 milionów obywateli, w tym 3 miliony polskich Żydów, a administracja była całkowicie podporządkowana terrorowi okupanta. Powołują się również na recenzje naukowe Instytutu Pamięci Narodowej, które wskazują na tendencyjny dobór faktów i pomijanie kontekstu terroru w promowanej przez niemieckie instytucje narracji.

„Pamięć o zbrodniach narodowo-socjalistycznego reżimu niemieckiego powinna być dla nas przestrogą. Jesteśmy winni zachować pamięć ofiar, które już nie mogą same mówić” – kończą swój apel przedstawiciele polskich elit.

List został przesłany do wiadomości najważniejszych instytucji kultury i nauki w Polsce, USA, Niemczech, Austrii oraz Izraelu.

Jest pod tym linkiem:

Wysłałem. w tej sprawie list do prof. Roberta Traby.

Zwracam się do Pana jako Profesora Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, w latach 2006–2018 dyrektora Centrum Badań Historycznych w Berlinie, byłego pracownika naukowego w Stacji Naukowej Polskiego Towarzystwa Historycznego w Olsztynie, w latach 1995 do 2003 zatrudnionego w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie, profesora honorowego Wolnego Uniwersytetu w Berlinie, współprzewodniczącego Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej, członka zarządu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, wiceprzewodniczącego międzynarodowej rady Fundacji Topografia Terroru w Berlinie, prezesa Fundacji Borussia i przewodniczącego Rady Programowej Instytutu Północnego w Olsztynie.

Otóż, na profilu Polskiej Akademii Nauk na Facebooku, pod datą 10 grudnia 2025 roku umieszczono informację, iż ponad 150 przedstawicieli polskiego środowiska naukowego, historycznego i społecznego, jednocząc się ponad politycznymi podziałami, wystosowało list otwarty do niemieckich i austriackich instytucji kultury. (…).

Pod tym listem nie znalazłem Pana podpisu. Wydaje mi się, że kto jak kto, ale Pan z racji pełnionych funkcji oraz bogatego dorobku naukowego dotyczącego stosunków polsko-niemieckich, jest osobą szczególnie predestynowaną, by złożyć swój podpis pod takim listem.

Dlatego będę wdzięczny za Pana odpowiedź:
1. Czy Pana podpisu pod tym listem nie ma, gdyż jego redaktorzy nie zwrócili się do Pana z propozycją jego podpisania?
2. Redaktorzy zwrócili się, ale odmówił Pan, gdyż nie zna książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebe "Polnische Bürgermeister und der Holocaust"?
3. Redaktorzy zwrócili się, ale odmówił Pan, gdyż zna książkę Grzegorza Rossolińskiego-Liebe "Polnische Bürgermeister und der Holocaust" i uznaje zawarte w niej tezy za prawdziwe i udowodnione, na podstawie rzetelnych badań naukowych?
4. Z innego powodu, jakiego?

Załączam link do Listu otwartego

Z poważaniem
Adam Socha,

dziennikarz obywatelski, wolontariusz pisma „Debata” i portalu debata.olsztyn.pl

Poniżej odpowiedź prof. Traby, którą wysłał do stu osób, z prośbą o jego przekazywanie dalej.

O potrzebie debaty!

Lawina zaczęła przybierać na sile w połowie listopada, gdy w połowie listopada Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie postanowił zaprezentować książkę dr. Grzegorza Rossolińskiego-Liebe, „Polnische Bürgemeister und der Holokaust”. Besatzung, Verwaltung und Kollaboration” (Polscy burmistrzowie i Holokaust. Okupacja, administracja i kolaboracja). Po interwencji polskiej ambasady wycofano się z tego pomysłu. Później było już tylko gorzej.

Z jednej strony pojawiły się oskarżenia o polską polityczną cenzurę, z drugiej o niemieckie szkalowanie społeczeństwa polskiego o współudział w zbrodni Holokaustu. Na koniec powstał rodzaj petycji, apel zatytułowany: LIST OTWARTY DOTYCZĄCY STYGMATYZACJI POLSKICH OFIAR NIEMIECKIEGO NAZISTOWSKIEGO REŻIMU I BEZCZESZCZENIA PAMIĘCI ŻYDOWSKICH OFIAR HOLOKAUSTU, przygotowany przez warszawską Fundację Kulskich.

Jego treść została zamieszczona na oficjalnej stronie Polskiej Akademii Nauk (PAN). Ja sam stałem się obiektem szantażu moralnego. Skoro jestem historykiem w PAN, to taki protest powinienem podpisać, a jeżeli nie to wytłumaczyć się publicznie ze swojej decyzji. Absurd sięgnął zenitu!

Przez półtora roku książka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe o polskich burmistrzach w Generalnym Gubernatorstwie, mimo że była w otwartym dostępie, nie doczekała się recenzji! IPN kazał ją przetłumaczyć, bo nie ma kompetentnych pracowników znających język niemiecki. Powstała najpierw ekspertyza, a potem bardzo krytyczna recenzja autorstwa dr. Damiana Sitkiewicza.

Na koniec część środowiska (również dobrzy historycy) dostali wzmożenia obrony polskości przed jedną książką, która rzekomo nie tylko narusza prawdę historyczną, ale też szkaluje godność Polaków i podpisali wspomniany protest. Sygnowało go ponad 150 osób. Scenariusz działania przypominał historię „Dalej jest tylko noc” (2018) pod redakcją Barbary Engelking i Jana Grabowskiego, kiedy IPN powołał quasi grupę śledczą, by udowodnić szkalowanie narodu polskiego. Pojedyncze osoby zaczęły skarżyć autorów o naruszenie godności.

Nie wykluczam, że Rossoliński-Liebe się myli, popełnia błędy, może jest tendencyjny, ba zbyt szablonowo (co znam z wcześniejszych publikacji) traktuje kolaborację nie odróżniając jej, np. od funkcjonalnej współpracy (Dieter Pohl) na terenach okupowanych. Tylko gdzie jest naukowa riposta? Publiczna debata? Zwyczajna debata naukowców, którzy znają temat? Dlaczego, skoro temat był i jest tak ważny, tak długo leżał badawczym odłogiem? Jak to się dzieje, że dr Damian Sitkiewicz, historyk z IPN – sądząc po publikacjach – z niewielkim doświadczeniem badawczym (wcześniej Instytut Pileckiego, doktorat w Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym w Siedlcach w grudniu 2024) staje się aż takim autorytetem, że wyznacza standard polskiej historiografii w odniesieniu do badań nad Holokaustem i niemiecką okupacją? Naprawdę nikt więcej tym tematem się nie zajmuje?

Gdy przed laty Grzegorz Ossoliński-Liebe napisał krytyczną biografię Stepana Bandery, to większość tzw. środowiska historycznego cieszyła się, że wreszcie ktoś dał odpór „ukraińskiemu nacjonalizmowi”. Fragmenty z książki z lubością cytowane były na prawicowych portalach. Przy okazji wytykano, polityczne traktowanie historii w Ukrainie (i słusznie), bo Rossoliński-Liebe stał się persona non grata u naszego wschodniego sąsiada.

A teraz co? Czy za pomocą petycji chcemy uprawiać historię? Kto z sygnatariuszy petycji przeciw książce zna niemiecki? Kto przeczytał ponad tysiąc stu stronicową (!) książkę i z pełną odpowiedzialnością może powiedzieć, że jest ona antypolskim paszkwilem? Na jakiej naukowej podstawie PAN umieszcza na swojej stronie list otwarty Fundacji Kulskich? Czy zasięgnięto opinii kompetentnych badaczy, np. z Instytutu Historii PAN, Instytutu Filozofii i Socjologii PAN czy Instytutu Studiów Politycznych PAN? PAN nie jest monolitem. Składa się z kilkudziesięciu samodzielnych instytutów. Czyżbyśmy ze standardów naukowej krytyki przechodzili na konkurencję emocji i petycji? Na koniec szantaż p. Adama Sochy z olsztyńskiej "Debaty", który żąda ode mnie wytłumaczenia się z jakiego powodu nie podpisałem petycji. W domyśle jest sugestia, że skoro jestem historykiem to mam moralny obowiązek to zrobić. Otóż nie.

W 2016 roku wspólnie z prof. Anną Wolff-Powęską i dr Katarzyną Woniak wydaliśmy książkę „>Fikcyjna rzeczywistość<. Codzienność, światy przeżywane i pamięć niemieckiej okupacji w Polsce” (Warszawa - Berlin: ISP PAN i CBH PAN). Była ona pokłosiem całodziennego sympozjum na XIX Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich w Szczecinie w roku 2014. Mój artykuł wprowadzający „O potrzebie nowych badań nad niemiecką okupacją w Polsce w czasie II wojny światowej” ukazał się także w czasopismach po polsku i niemiecku. Postulowaliśmy, m.in. właśnie większe pochylenia się nad badaniami nie tyle działań wojskowych, partyzanckich, co życiem codziennym, postawami społeczeństwa polskiego, które tak trafnie wyraził Kazimierz Wyka tytułem swojej książki „Życie na niby” i które prekursorsko już w latach 70. badali i opisywali tacy historycy, jak Czesław Madajczyk, Czesław Łuczak czy Tomasz Szarota.

Po dekadzie od czasu wydania „>Fikcyjnej rzeczywistości<…”, oprócz intensywnych badań wokół problematyki Zagłady, nasze postulaty pozostają aktualne. W 2014 roku dorobek IPN-u w dziedzinie badań nad codziennością okupacji był niewielki. Potem był wielki inaczej, bo zamiast badaniami Instytut bardziej zajmował się pseudo prawnymi ustaleniami mającymi niby chronić Polaków przed szkalowaniami. Wsparcie Instytutu Pileckiego niewiele pomogło.

Postulowaliśmy przed 10 laty, by w Polsce powstał Międzynarodowy Ośrodek Badań nad Okupacjami. Żaden demokratyczny kraj w Europie nie ma tak dramatycznych doświadczeń wojennych, jak Polska. Być może mamy też jedną z najbogatszych baz źródłowych. Gdyby powstał taki Ośrodek, z pewnością mielibyśmy już niezły, krytyczny dorobek badawczy. Powstałby on nie w oparciu o „historię życzeniową” czy – jak pisał profesor Krzysztof Pomian – „historię urzędniczą”, lecz rzetelne, wielostronne badania. Na pewno byłby one lepszy niż apele i petycje. Postulat jest ciągle aktualny!
23 grudnia 2025 roku
Robert Traba

Moja odpowiedź

Szanowny Panie Profesorze,
Wzywa Pan do debaty z udziałem naukowców w sprawie książki Grzegorza Ossolińskiego-Liebe. Mógłby Pan zorganizować taką debatę pod patronatem Instytutu Studiów Politycznych PAN lub Fundacji „Borussia” z udziałem autora Grzegorza Ossolińskiego-Liebe i recenzenta dr. Damiana Sitkiewicza, a także innych historyków, specjalistów od stosunków polsko-niemieckich, jak np. prof. Grzegorz Kucharczyk i prof. Marek Cichocki.
Z poważaniem
Adam Socha

Stanowiska Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebego „Polnische Bürgermeister und der Holocaust: Besatzung, Verwaltung und Kollaboration”.

Badania nad stosunkami polsko-żydowskimi w czasie II wojny światowej niezmiennie budzą emocje i dyskusje nie tylko wśród historyków, ale także polityków i publicystów. Szczególne kontrowersje wzbudza stawiany przez niektórych historyków zarzut masowego udziału Polaków w eksterminacji Żydów.

Książka Grzegorza Rossolińskiego-Liebego „Polnische Bürgermeister und der Holocaust: Besatzung, Verwaltung und Kollaboration” przedstawia wyniki badań nad Zagładą Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Autor, absolwent Uniwersytetu Viadrina i pracownik Wolnego Uniwersytetu Berlińskiego, w przeszłości badał także historię nacjonalizmu ukraińskiego, m.in. działalność Ukraińskiej Powstańczej Armii, co wywołało kontrowersje wśród ukraińskich nacjonalistów.

Po raz pierwszy tezy Rossolińskiego-Liebego spotkały się z krytyką polskich historyków w 2019 r. Artykuł opublikowany w niemieckim „Der Tagesspiegel” był omawiany między innymi przez Tomasza Domańskiego, który zwracał uwagę na nadmierne uogólnienia i uproszczenia. Domański podkreślał, że autor nie uwzględniał diametralnych różnic w polityce okupacyjnej Niemców wobec różnych krajów, i że działania polskich urzędników w Generalnym Gubernatorstwie (GG) były podporządkowane niemieckim władzom. W jego opinii narracja zakładająca, że całe narody były jednocześnie ofiarami i sprawcami, jest nieadekwatna do realiów okupacyjnych.

Rozbudowaną analizę książki przygotował dr Damian Sitkiewicz z IPN, opublikowaną w szóstym tomie rocznika „Polish-Jewish Studies”. Sitkiewicz podkreśla, że Rossoliński-Liebe wychodzi z założenia, iż polscy burmistrzowie byli współsprawcami Holokaustu i że jego celem badawczym jest pokazanie mechanizmów ich współpracy z okupantem. W swojej pracy autor skupia się na 50 urzędnikach z 22 miast GG, w tym 31 Polakach, badając ich rzekome działania na rzecz Niemców.

Sitkiewicz zwraca uwagę, że Rossoliński-Liebe pomija kontekst terroru stosowanego przez Niemców, w tym wprowadzenie kary śmierci za ukrywanie Żydów, a także podporządkowanie tzw. granatowej policji niemieckim siłom policyjnym. Recenzent krytykuje też twierdzenie o ciągłości prawnej między II Rzeczpospolitą a GG, przypisując autorowi chęć wykazania kolaboracji, podczas gdy fakty wskazują na przymusowy charakter pracy polskich urzędników.
Według Sitkiewicza, przedstawienie polskich burmistrzów jako „partnerów” Niemców jest nierzetelne historycznie.

Analizowane przypadki, jak w Warszawie czy Węgrowie, zostały przez autora selektywnie zinterpretowane, a działania urzędników, w tym Juliana Spitosława Kulskiego, przedwojennego wiceprezydenta Warszawy, przedstawione w sposób wybiórczy i często nieadekwatny. Sitkiewicz zwraca uwagę, że dokumenty źródłowe nie potwierdzają inicjatywnej roli burmistrzów w prześladowaniu Żydów, a ich zadania miały charakter przymusowy.

Recenzja podkreśla również podwójne standardy w języku autora książki – działania Polaków opisywane są jako „kradzieże” lub „rabunek”, podczas gdy identyczne działania Niemców Rossoliński-Liebe przedstawia neutralnie, np. jako „przechowywanie”. Sitkiewicz krytykuje też stosowanie w książce pojęcia „rząd krakowski”, sugerującego autonomię GG, podczas gdy było ono całkowicie podporządkowane Niemcom, a jego władze uznano po wojnie za organizację przestępczą.

Recenzja Damiana Sitkiewicza (dostępna pod adresem: https://czasopisma.ipn.gov.pl/index.php/pjs/article/view/2761/2730) wskazuje, że książka Grzegorza Rossolińskiego-Liebego tworzy fałszywy obraz Holokaustu, przedstawiając Polaków jako równorzędnych partnerów niemieckich sprawców. W ocenie recenzenta brak w niej rzetelnej analizy źródeł i uwzględnienia przymusu oraz realiów okupacyjnych, co prowadzi do nieuzasadnionych uogólnień.

Czytaj też recenzję Wojciecha Stanisławskiego pt. "DOM DOBRY: DOM POLSKO - NIEMIECKI

Wysłuchaj program na Kanale Zero NIEMCY OSKARŻAJĄ POLAKÓW O HOLOKAUST, SKANDALICZNA KSIĄŻKA I DOM POLSKO-NIEMIECKI

Rozmowa z dr Damianem Sitkiewiczem z warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, autorm obszernej recenzji książki dr. hab. Grzegorza Rossolińskiego-Liebe "Polnische Bürgermeister und der Holocaust. Besatzung, Verwaltung und Kollaboration”.

(sa)

Na zdjęciu: Zapowiedż - ostatecznie odwołanej - promocji książki Rossolińskiego-Liebego w Deutsch Polnisches Haus. Fot. deutschpolnischeshaus.de

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (6)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - DOKUMENT

      Odnośnik bezpośredni

      a wystarczy przypomnieć DOKUMENT napisany przez ZYDA - " Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie" -Icchak Kacenelson

      „Jam jest ten, który to widział, który przyglądał się z bliska,
      Jak dzieci, żony i mężów, i starców mych siwogłowych
      Niby kamienie i szczapy na wozy oprawca ciskał
      I bił bez cienia litości, lżył nieludzkimi słowy.
      Patrzyłem na to zza okna, widziałem morderców bandy -
      O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą.
      I ręce załamywałem ze wstydu. wstydu i hańby –
      Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom!
      Zdrajcy, co w lśniących cholewach biegli po pustej ulicy
      Jak ze swastyką na czapkach – z tarczą Dawida, szli wściekli
      Z gębą, co słowa im obce kaleczy, butni i dzicy,
      Co nas zrzucali ze schodów, którzy nas z domów wywlekli.
      Co wyrywali drzwi z futryn, gwałtem wdzierali się, łotrzy,
      Z pałką wzniesioną do ciosu – do domów przejętych trwogą.
      Bili nas, gnali starców, pędzili naszych najmłodszych
      Gdzieś na struchlałe ulice. I prosto w twarz pluli Bogu.
      Odnajdywali nas w szafach i wyciągali spod łóżek,
      I klęli: „Ruszać, do diabła, na umschlag, tam miejsce wasze!”
      Wszystkich nas z mieszkań wywlekli, potem szperali w nich dłużej,
      By wziąć ostatnie ubranie, kawałek chleba i kaszę.
      A na ulicy – oszaleć! Popatrz i ścierpnij, bo oto
      Martwa ulica, a jednym krzykiem się stała i grozą –
      Od krańca po kraniec pusta, a pełna, jak nigdy dotąd –
      Wozy! I od rozpaczy, od krzyku ciężko jest wozom.
      W nich Żydzi! Włosy rwą z głowy i załamują ręce.
      Niektórzy milczą – ich cisza jeszcze głośniejszym jest krzykiem.
      Patrzą. Ich wzrok. Czy to jawa? Może zły sen i nic więcej?
      Przy nich żydowska policja – zbiry okrutne i dzikie!
      A z boku – Niemiec z uśmiechem lekkim spogląda na nich,
      Niemiec przystanął z daleka i patrzy – on się nie wtrąca,
      On moim Żydom zadaje śmierć żydowskimi rękami!”...

      https://3dom.pro/14644-icchak-kacenelson-piesn-o-zamordowanym-zydowskim-narodzie.html

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - DOKUMENT
      Odnośnik bezpośredni

      Polecam! Dr Ewa Kurek:
      https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn/6112-dr-ewa-kurek-niemcy-zgladzili-zydow-rekoma-zydowskimi-najnowsze-slajd-kafelek.html

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gościniec

      Odnośnik bezpośredni

      Przed takimi "Partnerami" niejedno kolano się zgina (ze szczęścia naturalnie): Akademia Baltica, Lubeka, Niemcy; Freunde der Borussia Olsztyn Allenstein, Lipsk, Niemcy; Fundacja Pamięć Odpowiedzialność i Przyszłość, Berlin, Niemcy; Fundacja im. Roberta Boscha, Stuttgart, Niemcy; Goethe Institut, Warszawa; Niemiecki Instytut Historyczny, Warszawa.

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Nie bardzo rozumiem pytania pana Sochy. Profesor Traba musiał podpisać się pod apelem? A może nie chciał. W końcu istnieje coś takiego, jak wolność wypowiedzi. Nawet w PAN. Jedni się podpisali, inni wcale nie muszą. Swego czasu, w radzieckiej akademii nauk, wszyscy podpisywali się pod tym, co zarządził - wiadomo kto. Pan redaktor chce, żeby i teraz tak było?

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - nn

      Odnośnik bezpośredni

      Postkomunista Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wybiera się w przyszłym tygodniu do Berlina. Ciekawi mnie, czy podczas tej wizyty towarzyszyć będzie mu koleżanka ze Stowarzyszenia Ordynacka, dziennikarka wielu talentów, Elżbieta Mierzyńska?

      około 1 tydzień temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - nn
      Odnośnik bezpośredni

      Ciekawi? To zapytaj albo jego, albo ją. To coś złego, że wybiera się do Berlina? Też tam byłem niedawno, no i?

      około 1 tydzień temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Ciekawe kto w Sądzie przeoczył tak istotny element i dlaczego i czy odpowie ona za swój czyn?
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    9 godzin(y) temu
    Szara oddaj mi co moje
    Paranoja w męskiej szatni, czy...
    1 dzień temu
    Dzień dobry proszę o kontakt, mam pilną sprawę dotyczącą Olsztyna , obecnych władz i struktur, bardzo proszę o pomoc i kontakt
    Wojna z sądami czy o sądy?
    1 dzień temu
    PSL to zdrajcy Polskiej wsi
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    1 dzień temu
    Jest to wielki problem gdyż po porzarze nadal jest nieczynny kosioł je spalający. Odbiorcy płacą za bardzo drodie ciepło z innych kotłów opalanych gaz...
    Kolejne pożary w spalarni odpa...
    1 dzień temu
    Wolne słowo? Chyba bałamutne słowo.
    W styczniowej "Debacie": preze...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
    • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
    • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
    • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
    • Wicewojewoda Szauer z KO ogłosił cud na stacji paliw w Iławie, a Tusk w całej Polsce
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • Czy Matka Boska walczyłaby o prawo do aborcji? Obejrzałem spektakl w Teatrze Jaracza
    • Słuszna droga rozwoju olsztyńskich tramwajów? Pytania laika
    • Mowa nienawiści w życzeniach wigilijnych premiera Donalda Tuska

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Apelacja adwokata od „trumny na kółkach” utknęła, bo sąd słał pisma na zły adres

        2026-01-16 14:53:13

        Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie...

      • Kolejne pożary w spalarni odpadów w Olsztynie, wstrzymano dostawę ciepła

        2026-01-16 11:52:55

        W spalarni odpadów w Olsztynie przy ul. Bublewicza, należącej do spółki „Dobra Energia dla...

      • Czy budowa schronu i parkingu podziemnego ocali „szubienice”?

        Adam Jerzy Socha 2026-01-13 10:18:38

        Powstała nowa koncepcja wykorzystania placu im. Dunikowskiego w Olsztynie, na której stoi Pomnik...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach

        2026-01-14 17:45:19

        W niedzielę 18 stycznia 2026 roku po raz szósty będzie obchodzony w naszym regionie Dzień Pamięci...

      • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

        Adam Jerzy Socha 2026-01-14 15:40:14

        Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na...

      • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

        2026-01-08 17:33:35

        Na portalu petycjeonline.com ukazał się apel RATUJMY SKAJBOTY! STOP PRZEMYSŁOWEJ ELEKTROWNI W...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę

        2026-01-14 19:20:12

        Polecamy styczniowy numer miesięcznika „Debata”, który w punktach sprzedaży pojawi się w piątek 16...

      • Dziękuję Prezydentowi RP za zablokowanie cenzury w Polsce

        2026-01-12 10:56:53

        Rząd premiera Donalda Tuska wszelkimi sposobami stara się przywrócić w Polsce cenzurę....

      • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust

        2025-12-28 13:17:36

        Ponad 150 przedstawicieli polskich elit podpisało się pod Listem otwartym w sprawie promocji przez...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.