Donald Tusk przywołał uderzające w Karola Nawrockiego słowa zawodnika MMA Jacka Murańskiego. Zachowanie premiera jest szeroko komentowane.
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Polsat News Donald Tusk w ostrych słowach atakował Karola Nawrockiego. Premier nawiązał m.in. do dzisiejszego artykułu portalu Onet nt. Grand Hotelu i prostytutek. Żądał od Karola Nawrockiego, by ten pozwał natychmiast Onet.pl i Murańskiego w trybie wyborczym.
Rymanowski zwrócił uwagę, że oskarżenia zawarte w artykule Onetu są anonimowe. Redakcja wskazuje, że jej rozmówcy zadeklarowali zeznania w sądzie.
– Jacek Murański. Postać znana, także panu Nawrockiemu – odparł premier. – Znana m.in. z walk MMA, także aktor w niedużych rolach. Murański pod nazwiskiem: "Wiem o tzw. kompromatach, hakach, którymi chwalił się Patryk Masiak – Wielki Bu, i o przełożeniu, które ma na Karola Nawrockiego" – cytował Tusk.
W 2022 roku Donald Tusk spotkał się… z synem Jacka Murańskiego, Mateuszem, podczas drogi na galę freak fightową. Natomiast w październiku 2024 roku Tusk ostro krytykował gale freak fightowe.
Zdjęciem z Tuskiem chwalił się Mateusz Murański na swoim Instagramie w maju 2022 roku, załączając zdjęcie z Donaldem Tuskiem.
Jedziemy w trójkę na konferencję. Takiego gościa na gali FAME MMA chyba nikt by się nie spodziewał. Donald Tusk w drodze na konferencje z trenerem Robertem Maruszakiem

Premier Tusk zażądał od Nawrockiego, by natychmiast pozwał Onet.pl w trybie wyborczym. Poseł Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji, jako doktor nauk prawnych, że pozwanie medium w trybie wyborczym jest bezskuteczne. Sąd taki pozew oddali, gdyż artykuł w Onecie.pl nie jest agitacją wyborczą, a są w trybie wyborczym tylko rozpatruje skargi na kłamstwa zawarte w materiałach agitacyjnych kandydatów i ich sztabów. Dlatego jedyna skuteczna droga to pozew w trybie cywilnym i karnym z art. 2012. I taką drogą wybrał Nawrocki. Czy Tusk tego nie wie? Wie doskonale, ale chodzi o to, żeby media prorzdowe mogły dać tytuł" SĄD ODDALIŁ SKARGĘ NAWROCKIEGO, co będzie sugerowało, że Onet.pl napisał prawdę.
Nie takiej odpowiedzi oczekiwała Pani redaktor z Onetu od ministra @McGramat na temat pozwu w trybie wyborczym. #CozSzkodziPOmowić pic.twitter.com/4y2VUHa308
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) May 27, 2025
Tusk wywołał burzę. Internauci drwią z nowego "świadka"
Pomysł, że autorytetem, na który się warto powołać w programie Polsatu, jest akurat Jacek Murański wywołał olbrzymie poruszenie w sieci. Większość osób albo nie dowierza, że premier faktycznie to zrobił, albo wprost się naśmiewa z decyzji szefa rządu.
"Już chyba wiemy, co to za »źródła« Onetu… W TVP historię opowiada Jacek Murański. Potem tę samą narrację – bez żadnej weryfikacji – podchwytuje Donald Tusk i cytuje ją… w Polsacie" – napisał Piotr Muller z PiS.
Kim jest Jacek Murański? Wystarczy przejrzeć pierwszych kilka artykułów. Media opisują go jako: – celebrytę od tanich prowokacji, – mitomana znanego z przegranych procesów za pomówienia, – człowieka, który publicznie oskarżył własną rodzinę o obrzydliwe rzeczy. Wystarczy chwila researchu, by wiedzieć, że to osoba bez elementarnej wiarygodności. Wielokrotnie przegrywająca kolejne procesy.
Jak informują, media oskarżył swoją niedoszłą synową, o otrucie swojego syna… Murański przekonywał również, że narzeczona jego syna zaproponowała mu wspólne rodzicielstwo. Możemy również przeczytać, że przegrał w sądzie z… własnym bratem, którego oskarżał o bezpłodność i to, że jego siostrzenica jest wynikiem zdrady jego bratowej… A jednak to właśnie jego relacja ma być fundamentem oskarżeń wobec Karola Nawrockiego – kandydata na Prezydenta RP. To nie jest przypadek. To świadomy wybór linii ataku. Kampania sięgnęła dna.
📉 Już chyba wiemy, co to za „źródła” Onetu…
— Piotr Müller (@PiotrMuller) May 26, 2025
W TVP historię opowiada Jacek Murański. Potem tę samą narrację – bez żadnej weryfikacji – podchwytuje Donald Tusk i cytuje ją… w Polsacie.
❗Kim jest Jacek Murański?
Wystarczy przejrzeć pierwszych kilka artykułów. Media opisują… pic.twitter.com/1bHPYvlNgK
"Musi być grubo skoro pan Donald Tusk publicznie pruje jape, że opiera się na tym co ponoć wie jakiś bandzior powołując się na innego bandziora:)) mnie przekonuje. Do pójścia na wybory. Serio. Przegięli" – napisał dziennikarz Rafał Otoka-Frąckiewicz.
Musi być grubo skoro pan @donaldtusk publicznie pruje jape, że opiera się na tym co ponoć wie jakiś bandzior powołując się na innego bandziora :)) mnie przekonuje. Do pójścia na wybory. Serio. Przegięli. https://t.co/39uCRj7K5S
— Rafał Otoka Frąckiewicz (@rafalhubert) May 26, 2025
"Donald Tusk cytuje w Polsacie Jacka Murańskiego xD Tego Murańskiego, który musiał zapłacić 50 000 zł swojemu bratu za kłamstwa na jego temat. Niebywałe to jest dla mnie, że premier polskiego rządu powołuje się na gwiazdę freak fightów jako autorytet. Upadek" – wskazał Maciej Antczak, samorządowiec z Konfederacji.
Patryk Słowik z WP.pl
Premier polskiego rządu Donald Tusk na poważnie cytuje Jaculę Murańskiego.
— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) May 26, 2025
Co za uniwersum :))) https://t.co/OxDrRmbSb5
Murański w ZDF
JAAAA pic.twitter.com/285InsZG45
— jestemTomek (@kochamypiwko) May 26, 2025
Sam premier Donald Tusk w tej samej rozmowie potwierdza, że Karol Nawrocki nie popełnił przestępstwa:
Rymanowski pyta Tuska: "Przecież Nawrocki był trzykrotnie sprawdzany przez służby, dwa razy za pana rządu, jako premiera. To co, podległe panu służby żle sprawdziły?
Czy premier Tusk zlecił służbom załatwienie Nawrockiego - analiza Wojciecha Teistera oraz komentarz Roberta Mazurka:
Podsumowując i porządkując to, co wydarzyło się od wczoraj w kampanii ws. doniesień Onetu na temat przeszłości Karola Nawrockiego:
💢w minionym tygodniu w rozmowie z Piotrem Kraśko premier Donald Tusk zapowiada, że po weekendzie usłyszymy kolejne rewelacje z życiorysu Karola Nawrockiego, ale on ich nie ujawni, bo to "robota dla dziennikarzy".
💢Rzeczywiście w poniedziałek Onet piórami Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza publikuje tekst, w którym powołując się na dwóch anonimowych świadków oskarża kandydata Nawrockiego o "załatwianie" klientom Grand Hotelu (gdzie był kierownikiem ochrony) prostytutek. (Skąd premier wiedział o publikacji?).
💢Nawrocki zapowiada pozwy w trybie cywilnym i karnym za pomówienia. Takie pozwy zostaną rozstrzygnięte dopiero po wyborach.
💢Sztab Rafała Trzaskowskiego rozkręca narrację, że jeśli Nawrocki jest niewinny, powinien złożyć pozew w trybie wyborczym, aby sąd rozstrzygnął sprawę w 24 godziny.
💢Sztab Nawrockiego przypomina, że od kampanii 2020 skargi na artykuły krytykujące kandydatów, nie będące wprost agitacją, sądy w trybie wyborczym odrzucają, ponieważ krytyka prasowa nie jest wprost agitacją (m.in. przykład oddalonego pozwu Daniela Obajtka). Zadają też niegłupie zresztą pytanie, w jaki sposób sąd miałby rzetelnie przebadać tak skomplikowaną sprawę w 24 godziny, jeśli takich zarzutów wobec Nawrockiego nie sformułowała nigdy ABW, która kilkakrotnie i to za różnych rządów go sprawdzała.
💢Pomimo tego sztab i sympatycy kandydata KO, ale również część komentatorów spoza tej bańki podtrzymuje oczekiwania pozwu w trybie wyborczym.
💢Jednocześnie - i to pytanie w dużych mediach dotąd nie padło - ten sam sztab Rafała Trzaskowskiego, który dziś spinuje, że jeśli Nawrocki nie złoży pozwu w trybie wyborczym, przyzna się do winy, nie złożył pozwu w trybie wyborczym przeciwko Wirtualnej Polsce, której dziennikarze bardzo dobrze udokumentowali nielegalnie finansowaną kampanię promującą Rafała Trzaskowskiego i hejtującą Mentzena i Nawrockiego, za organizacją której stali ludzie związani z PO, firma byłego szefa węgierskich służb specjalnych z rządów lewicy, a hejterskie spoty były natywnie wrzucane w sieć przez sztabowców Trzaskowskiego. Czy nie złożenie w tej sprawie pozwu również oznacza, że przyznają się do winy?
💢Wieczorem w Polsacie premier Donald Tusk udziela dość dramatycznego w formie wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu, w którym powtarza oskarżenia Onetu, powołując się jednak na imienne źródło - Jacka Murańskiego - i wielokrotnie powtarzając, że Nawrocki ma obowiązek wyjaśnienia sprawy w trybie wyborczym.
💢Rymanowski zwraca uwagę, że Nawrocki był kilka razy sprawdzany przez ABW i służby niczego nie wykryły. W tym dwukrotnie w czasach, gdy służby te były podległe premierowi Tuskowi. Jeśli więc wówczas niczego nie wykryły, polityczna odpowiedzialność spada za to na premiera Tuska. Na pytanie czy Nawrocki popełnił przestępstwo, Donald Tusk daje odpowiedź przeczącą.
💢Informator, na którego powołuje się Donald Tusk (ale również TVP Info), to freakfighter, wielokrotnie skazany, także za pomówienia, niejednokrotnie złapany na kłamstwie. Mamy więc obrazek premiera, który ingeruje w kampanię publicznie oskarżając kandydata na podstawie zeznań przestępcy, ale nie daje wiary własnym służbom, które nie znalazły śladu potwierdzającego te zarzuty.
💢Autor tekstu w Onecie - Jacek Harłukowicz - twierdzi, że musieliby być "idiotami" wierząc Murańskiemu i mają innych informatorów (nadal anonimy). Złośliwcy na twitterze piszą to bardzo brzydka wypowiedź o premierze.
💢Ale zostawiając złośliwości na boku, to rzeczywiście doprowadza do poważnego pytania: o zarządzanie państwem i wiarygodność szefa rządu, który w szczycie kampanii wyborczej, w prime time w dużej telewizji, atakuje kandydata opozycji informacjami pochodzącymi od niewiarygodnego gangusa (którego niewiarygodność jest oczywista dla średnio ogarniętego studenta dziennikarstwa) i w oparciu o takie dane próbuje wpłynąć na decyzje wyborcze.
Reasumując: przeszłość kandydata Nawrockiego nie jest jasna, a wątpliwości dotyczą przede wszystkim okresu młodości, gdy ten miał kontakt z Trójmiejskim światem przestępczym. Sytuacja, w której przestępcy mogą mieć potencjalne kompromaty na głowę państwa jest poważna z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Sztab Karola Nawrockiego odpiera te zarzuty powołując się na kilkukrotne sprawdzanie szefa IPN przez ABW, za rządów zarówno PiS jak i PO, w procedurze udzielania dostępu do informacji niejawnych. Jednak sam fakt, ile jest punktów zaczepienia, na których można zawieszać prawdziwe lub fałszywe oskarżenia, musi niepokoić w przypadku kandydatury na głowę państwa.
Rozwój wypadków po publikacji "Onetu", choć mocno uderza w wiarygodność Nawrockiego, budzi również wątpliwości dotyczące wykorzystania przychylnych mediów i szefa rządu w kampanii Rafała Trzaskowskiego, a także każe zadać jak najbardziej istotne pytania o bezpieczeństwo państwa, ponieważ jeśli Karol Nawrocki zajmował się sutenerstwem, to na całej linii zawiodły służby sprawdzające go jako szefa IPN, i to zarówno te podległe rządom Zjednoczonej Prawicy, jak i premierowi Tuskowi. Jeśli jednak zarzuty stawiane przez "Onet" nie są prawdziwe, mamy do czynienia z niebezpiecznym dla standardów demokracji zaangażowaniem styku mediów i rządu w kampanię wyborczą po stronie jednego z kandydatów. Co więcej ewentualne potwierdzenie przestępczej przeszłości Karola Nawrockiego nie wyklucza jednoczesnych nadużyć w prowadzeniu kampanii po stronie jego rywala.
W niedzielę czeka nas bardzo trudny wybór.
Zapraszam do MERYTORYCZNEJ dyskusji a także, jeśli można, do obserwowania mojego twittera: https://x.com/WojciechTeister
źródło: DoRzeczy


Skomentuj
Komentuj jako gość