logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, sierpień 14, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • KONSTYTUCJA 3 MAJA: REWOLUCJA NA MIARĘ XIX W. Prof. Richard Butterwick

Polska

KONSTYTUCJA 3 MAJA: REWOLUCJA NA MIARĘ XIX W. Prof. Richard Butterwick

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 03 maj 2025 10:15

I Rzeczpospolita została zniszczona, ponieważ się odnawiała. Słaba Polska mogła służyć Rosji jako wrota do Europy Zachodniej, podczas gdy Polska silna mogłaby Rosję zamknąć na wschodzie – prof. Richard BUTTERWICK-PAWLIKOWSKI

Świętowanie 232 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja odbywa się w cieniu zbrodniczej rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Reżim rosyjski mógłby zapewne tolerować Ukrainę jako skorumpowanego, drenowanego, wzgardzonego wasala. Jak zauważył wybitny brytyjski dziennikarz i pisarz Neal Ascherson, mocarstwo rosyjskie lubi eksploatować swoje ofiary. W przypadku Ukrainy to jednak się nie udało.

Ukraińcy wielokrotnie pokazali, że nie chcą stać się Rosjanami, ślepo poddanymi rozkazom z moskiewskiego Kremla. Odkąd każdy region Ukrainy (włącznie z Krymem) zagłosował za niepodległością w 1991 r., każda akcja podejmowana przez Ukraińców, mająca na celu uzdrowienie własnego państwa, ukrócenie korupcji, usprawnienie gospodarki, poprawienie warunków życia, włączenie się do euroatlantyckich struktur handlu i bezpieczeństwa, promowanie swojego języka, opowiadanie światu o swojej historii – w zasadzie każdy przejaw ducha wolności, przedsiębiorczości i niepodległości – spotykała się z wrogą reakcją Moskwy.

Rosja usiłowała Ukrainę ośmieszyć, osłabić i ujarzmić. Perspektywa trwałej utraty hegemonii przez Rosję spowodowała pierwszą zbrojną próbę zmniejszenia Ukrainy do kadłuba odciętego od Morza Czarnego w 2014 r. Zamiar ten został udaremniony przez opór, lecz udało się Rosji zabrać Ukrainie Krym i część Donbasu. 24 lutego 2022 r. Rosja podjęła próbę ostatecznego zniszczenia państwowości, narodowości i tożsamości ukraińskiej. Posłuszni rozkazom rosyjscy żołnierze mordują, kaleczą, torturują, gwałcą, ograbiają i uprowadzają dziesiątki tysięcy Ukrainek i Ukraińców, w tym dzieci i starców. Ukraińcy stawiają zaciekły opór w walce o być albo nie być.

Okrucieństwo rosyjskich okupantów na Ukrainie może kojarzyć się Polakom z rozbiorem II Rzeczypospolitej przez nazistowskie Niemcy i sowiecką Rosję w latach 1939–1941. Natomiast proces przebiegający od sterowania państwem wasalnym do jego okrojenia i zniszczenia przypomina losy dawnej I Rzeczypospolitej. W latach 60. XVIII w. cesarzowa Katarzyna II, przywykła do hegemonii nad sparaliżowanym sąsiednim państwem, nie doceniała siły ducha republikańskiego tkwiącego w Polakach. Została też zaskoczona przez króla wybranego z jej woli, którego mylnie miała za posłuszną marionetkę, a który okazał się zdeterminowanym reformatorem.

Pogwałceniem suwerenności Rzeczypospolitej sprowokowała powstanie konfederacji barskiej w lutym 1768 r. – wojna partyzancka w obronie „wiary i wolności” trwała cztery lata. Caryca utratę pełnej kontroli nad całą Rzecząpospolitą zrekompensowała sobie aneksją strategicznie kluczowych ziem nad Dźwiną i Dnieprem. Dyktowała warunki I rozbioru Polski Prusom i Austrii po triumfach jej wojsk i marynarki nad Imperium Osmańskim. Okrojona Rzeczpospolita znalazła się pod ścisłą kuratelą rosyjską.

Zagrożenie dla rosyjskich interesów z następnego okresu utraty hegemonii w latach 1788–1792, podczas kolejnej wojny tureckiej, było jeszcze większe. To doprowadziło do inwazji wiosną 1792 r. i do II rozbioru Polski. Skutkiem kolejnego zrywu przeciwko rosyjskiej dominacji, czyli insurekcji kościuszkowskiej, było ostateczne unicestwienie kadłubowej już wówczas Polski. Rzeczpospolita została zniszczona, ponieważ się odnawiała. Słaba Polska mogła służyć Rosji jako wrota do Europy Zachodniej. Natomiast silna Polska mogłaby Rosję zamknąć na wschodzie (tak jak zamknęła Moskwę za Stefana Batorego po unii z Litwą i tak jak chciał Józef Piłsudski wraz z niepodległą Ukrainą).

Geopolityka Europy Środkowo-Wschodniej niewiele się zmieniła w ciągu ostatnich 500 lat. Nawet po I rozbiorze Korona Polska sięgała brzegu Dniepru na południowy wschód od Kijowa. W ostatnich latach Ukraina się odnawia, więc neoimperialna Rosja próbuje ją zniszczyć. Jednak stawką nie jest tylko panowanie nad wybrzeżem Morza Czarnego. Nie było tak w XVIII, nie jest też w XXI wieku.

Od stuleci arbitralni władcy Moskwy w ostatecznym rachunku szanują jedynie siłę, ale nie tylko siła im przeszkadza. Dla samodzierżawia, opartego na upokorzeniu i poniżeniu, kłamstwie i obłudzie, nieznośne są takie zaraźliwe wartości, jak wolność, niepodległość, samorządność, sprawiedliwość, równość, solidarność, szczerość, przedsiębiorczość, odpowiedzialność i godność. Przykład wolnych, nielękających się i prosperujących obywateli Ukrainy mógłby zachęcić gnębionych, zastraszanych Rosjan do obalenia tyrana na Kremlu.

Doskonale pojął siłę wolności w przyciąganiu do wspólnej ojczyzny poseł krakowski na Sejm Czteroletni Stanisław Sołtyk: „Wolność – przekonywał parlamentarzystów oraz publiczność – jest naszym największym sekretem przeciw jakiejkolwiek obcej uzurpacji, jest najsilniejszym murem od napaści sąsiedzkich, niech kiedy mówią różnymi językami, niech w wyznaniach co do religii zachodzi między nimi różnica, wolność dobrze zrozumiana, sprawiedliwość ściśle każdemu oddana, zjednoczy ich co rychlej”.

Kontekstem tej wypowiedzi (jakże aktualnym dziś) była debata odbyta 21 maja 1792 r. nad ustanowieniem autokefalicznej, czyli niezależnej hierarchii prawosławnej w Rzeczypospolitej, oddzielonej od podporządkowanych carycy władz prawosławnej Cerkwi rosyjskiej. A trzy dni wcześniej wojska rosyjskie wkroczyły do Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Reforma struktur prawosławia, jedna z ostatnich reform Sejmu Wielkiego, należy do spuścizny Konstytucji 3 maja. Przy zachowaniu pierwszeństwa katolicyzmu rzymskiego artykuł I Ustawy Rządowej warował „wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich”. Nie tylko wyznaniom dotąd tolerowanych, lecz „wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania” zapewniał „pokój w wierze i opiekę rządową”. Z kolei chłopów, wśród nich wyznawców prawosławia, uznano w artykule IV za „najliczniejszą w narodzie ludność, a zatem najdzielniejszą kraju siłę”; słusznie wzięto ich „pod opiekę prawa i rządu krajowego”.

Z perspektywy dworów ościennych jeszcze groźniejsze było ogłoszenie „wolności zupełnej dla wszystkich ludzi, tak nowo przybywających, jak i tych, którzy by, pierwej z kraju oddaliwszy się, teraz do ojczyzny powrócić chcieli”. Tym sposobem została wytyczona droga do zniesienia poddaństwa. Związana była z polską polityką demograficzną, podsumowaną zwięźle: „Chcąc jak najskuteczniej zachęcić pomnożenie ludności krajowej”. Lęk przed masowym zbiegostwem prawosławnych chłopów z Imperium Rosyjskiego był jedną z głównych przyczyn ostatecznego zniszczenia Rzeczypospolitej.

Uchwalenie Ustawy Rządowej bywa przedstawiane jako uwieńczenie wielopokoleniowych starań o naprawę Rzeczypospolitej. Owszem, Konstytucja 3 maja była owocem wysiłków intelektualnych, retorycznych i politycznych jej twórców – króla Stanisława Augusta, Ignacego Potockiego i ks. Hugona Kołłątaja – oraz ich zwolenników i pomocników. Nie byłaby ani do pomyślenia, ani do przyjęcia bez przemian w gospodarce, społeczeństwie i w kulturze. Stopniową erozję barier stanowych przyspieszył Sejm, który zebrał się 7 października 1788 r. i odzyskał suwerenność narodową.

Pod wpływem uchwalonego 18 kwietnia 1791 r. prawa o wolnych miastach Rzeczypospolitej zaniepokojony austriacki chargé d’affaires w Warszawie dostrzegł „rewolucję w sposobie myślenia” narodu szlacheckiego. Tej rewolucji dopomogła pedagogia. Włączenie do Konstytucji 3 maja reformy miejskiej uzasadniono „jako prawo wolnej szlachcie polskiej, dla bezpieczeństwa ich swobód i całości wspólnej ojczyzny, nową, prawdziwą i skuteczną dające siłę”. Nawet uroczyste potwierdzenie pradawnych przywilejów stanu szlacheckiego w artykule II konstytucji pojęło „bezpieczeństwo osobiste i wszelką własność, komukolwiek z prawa przynależną, jako prawdziwy społeczności węzeł, jako źrenicę wolności obywatelskiej”.

Jednak Trzeci Maja 1791 r. był dopiero początkiem transformacji. W wizji Kołłątaja dziewiętnastowieczny naród polski miał składać się z osobiście wolnych mieszkańców wspólnej ojczyzny oraz politycznie czynnych posiadaczy ziemskich i miejskich. Przy różności obrzędów i wyznań wszystkie szkoły miały uczyć tych samych wartości obywatelskich.

Ustrój państwa w dzisiejszym pojęciu przedstawił lapidarny artykuł V, który godził zasadę suwerenności narodu z trójpodziałem władz, oraz trzy następne artykuły, które zarysowały władze prawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Każda władza miała być usprawniona, a żadna nie miała zagrozić wolności. Pilnowano zwłaszcza władzy wykonawczej.

Oprócz słynnego zniesienia liberum veto i konfederacji oraz wprowadzenia dziedzicznej sukcesji tronu warto podkreślić zasadę, inspirowaną wzorem brytyjskim, że posłowie wybrani na sejmikach byli „reprezentantami całego narodu”, a nie tylko delegatami wykonującymi instrukcje swoich wyborców. W ciągu następnego roku te postanowienia zostały wypełnione szeregiem szczegółowych ustaw poświęconych Sejmowi, Straży Praw (czyli radzie ministrów przy królu), komisjom rządowym i sądom. Ważną zasadą była wybieralność sędziów i wielu urzędników przez obywateli (ziemskich i miejskich). Co więcej, konstytucja mogłaby być odmieniona za wolą narodu, zgodnie z jego przyszłymi potrzebami.

Zdecydowanie większą część zreformowanego ustroju nie tylko uchwalono, lecz wdrożono w życie. Sprawne funkcjonowanie państwa zależało zresztą nie tylko od litery prawa, lecz także od politycznej współpracy między królem i oświeconymi regalistami z jednej strony a oświeconymi republikanami z drugiej.

O silne więzi między władzami centralnymi a prowincjami zadbały komisje wojewódzkie porządkowe cywilno-wojskowe, złożone z mężów zaufanych i wybranych przez swych sąsiadów. Również radosne celebracje konstytucji, z udziałem wybitnych kaznodziejów, sprzyjały zaakceptowaniu „polskiej rewolucji” – jakże innej od francuskiej! – przez krytyczną masę szlachetnie urodzonych obywateli.

Wielu sceptycznie nastawionych tradycjonalistów dało się przekonać do tej nadziei na pomyślną przyszłość. Sejmiki Wielkiego Księstwa Litewskiego udzieliły konstytucji wyjątkowo gorącego poparcia po tym, jak w Zaręczeniu Wzajemnym Obojga Narodów z 20 października 1791 r. Litwinom zapewniono parytet z koroniarzami w ciałach rządowych oraz powrócono do tradycyjnego języka praw o stanach sejmujących i obojgu narodach Rzeczypospolitej. Zaręczenie mogłoby w przyszłości hamować rysujące się u króla i Kołłątaja zapędy do odgórnej unifikacji państwa i narodu polskiego kosztem wielu uświęconych przez tradycję praw i obyczajów. Mogłaby dać podstawy do dalszej ewolucji patriotyzmu wielowarstwowego. W sumie można przypuszczać, że gdyby Rzeczpospolita z annus mirabilis 1791–1792 mogła się dalej rozwijać jako suwerenna wspólnota, czekałby na nią pomyślny wiek XIX.

Na końcu mam prośbę do Czytelników zaangażowanych w walkę polityczną w Polsce. W tym roku, kiedy Rosja prowadzi wojnę przeciwko ukraińskim współdziedzicom dawnej Rzeczypospolitej, dajmy spokój z rytualnym obrzucaniem przeciwników epitetem „targowica!”. I to niezależnie od tego, czy tą obelgą się rzuca na lewo, czy na prawo.

Dziejowe znaczenie owej niesławnej konfederacji bywa przeceniane. O wiele ważniejszy w skutkach i trudniejszy w ocenie był rokosz Jerzego Lubomirskiego lat 1665–1666. Owszem, Katarzyna II chciała stworzyć wrażenie, że wspomaga „zdrowszą” stronę wojny domowej w Polsce, aby łaskawie przywrócić „narodowi” dawną wolność odebraną mu 3 maja 1791 r. przez „arbitralnego” króla i „jakobinów” (co budzi skojarzenia z obecną rosyjską misją „denazyfikacji” Ukrainy). Nawet ta garstka zdrajców, która się zjawiła w Petersburgu, aby prosić o jej interwencję zbrojną, dała jej pożądany listek figowy dla czegoś, co dziś nazywałoby się „specjalną operacją wojskową”.

Jednak tak czy owak imperatorowa była zdeterminowana przywrócić swoją dominację nad Rzecząpospolitą. A w razie potrzeby okroić to państwo lub całkowicie je wymazać, głosząc wszem wobec, że odzyskuje historyczne ziemie rosyjskie. Potraktowała targowiczan z należytą im pogardą, bo ci żadnej znaczącej siły w Rzeczypospolitej nie reprezentowali.

Aspirujący do oligarchii z łaski carycy hersztowie konfederacji niewielu byli w stanie przekonać swoimi pustymi hasłami wolności (lub nawet przekupić). Wcześniej sromotnie przegrali swoją sprawę na sejmikach odbytych w lutym 1792 r. Wówczas obywatele Rzeczypospolitej o różnych postawach, poglądach i przekonaniach dobrowolnie łączyli się wokół konstytucji, ojczyzny i nadziei – czego świątecznie życzę Państwu.

Richard Butterwick-Pawlikowski

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Komentarze

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Brak komentarzy

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tu nie o wiedzę chodzi, a o charakter...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    2 godzin(y) temu
    Zapewne ci wybitni prokuratorzy to absolwenci sławetnego Wydziału Prawa i Administracji UWM, którzy kończą studia PO układach stąd te niedobory elemen...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
    22 godzin(y) temu
    Sześć przykazań przetrwania:
    • pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
    • drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
    • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
    • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
    • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
    • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich
    • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

        O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

      • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

      • Podwójne standardy rządzącej Olsztynem Koalicji Obywatelskiej

        Jarosław Babalski 2026-07-25 07:59:18

        Jak wyglądają podwójne standardy w RM Olsztyna, gdzie prym wiodą radni KO ? To odniesienie do...

    Wiadomości region

    • Region

      • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

        2026-08-09 19:38:09

        Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

      • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

        Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

        Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

      • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

        2026-07-29 09:51:02

        Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

        Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

        Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

      • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

        2026-08-01 10:15:11

        NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

      • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny

        Adam Jerzy Socha 2026-07-30 14:24:10

        Po wystąpieniach za i przeciw, Rada Gminy Gietrzwałd, w czwartek 30 lipca, jednomyślnie przyjęła...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.