logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, kwiecień 17, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Prezydent w 85. rocznicę Zbrodni Katyńskiej: To było ludobójstwo.

Polska

Prezydent w 85. rocznicę Zbrodni Katyńskiej: To było ludobójstwo.

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 13 kwiecień 2025 15:17

„Sowieci z zimną krwią zamordowali przede wszystkim strzałem w tył głowy ponad 22 tys. polskich oficerów. Żołnierzy, którzy bronili swojej ojczyzny najpierw przed napaścią hitlerowskich Niemiec od 1 września 1939 roku, a potem przed zdradziecką napaścią Armii Czerwonej, wojska sowieckiego na polecenie Stalina na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, co jak pamiętamy, miało miejsce 17 września 1939 roku” - podkreślił prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 85. rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Krakowie.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, odbywają się obchody upamiętniające jej 85. rocznicę. W Krakowie prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed Krzyżem Katyńskim.

Dziękuję wszystkim za przybycie tutaj dzisiaj na ten plac pod Wawelem przy Kościele św. Idziego, gdzie od dziesięcioleci stoi ten krzyż, który nazywamy krzyżem katyńskim. Krzyż, który upamiętnia naszych rodaków, wszystkich, ale także, a może przede wszystkim tych z Krakowa, których rodziny tutaj żyją, mieszkają. Często od pokoleń, jak rodzina generała Smorawińskiego, tych, którzy zostali pomordowani przez Sowietów w Katyniu

— mówił prezydent Duda.

Pamięć o straszliwym mordzie

Zaznaczył, że „tamta zbrodnia zapisała się czarnymi zgłoskami żałoby w dziejach naszego narodu i naznaczyła komunistyczny reżim i sowiecki i ten później, który na sowieckich bagnetach został przeniesiony do Polski po pierwsze krwią patriotów, a po drugie kłamstwem, które oni przez całe lata próbowali wcisnąć polskiemu narodowi i światu, próbując zniekształcić i zatrzeć pamięć tamtego straszliwego mordu, tamtego ludobójstwa”.

Sowieci z zimną krwią zamordowali przede wszystkim strzałem w tył głowy ponad 22 tys. polskich oficerów. Żołnierzy, którzy bronili swojej ojczyzny najpierw przed napaścią hitlerowskich Niemiec od 1 września 1939 roku, a potem przed zdradziecką napaścią Armii Czerwonej, wojska sowieckiego na polecenie Stalina na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, co jak pamiętamy miało miejsce 17 września 1939 roku

— podkreślił.

Wskazał, że „te dwa totalitaryzmy, hitlerowski, nazistowski, niemiecki i sowiecki, nie mogły zdzierżyć tego, że pomiędzy nimi istnieje państwo polskie, bękart traktatu wersalskiego, jak mówił bandyta Mołotow, ale przede wszystkim państwo, przed którym w 1525 roku musiał klęknąć władca Prus, składając Hołd Pruski przed polskim królem. A w 1611 roku klękał rosyjski car Wasyl Szujski, składając Hołd Ruski”.

Nie mogli zdzierżyć tego, że w 1918 roku przedstawiciele tego narodu z bronią w ręku przegnali ich z Wielkopolski po to, by odzyskać tę część Rzeczypospolitej dla powracającej na mapę naszej czy wreszcie, a może przede wszystkim nie mogli zdzierżyć tego, że w 1920 roku polscy patrioci, polska armia składająca się z ochotników przechyliła szale polsko-sowieckiej wojny i pognała bolszewików na wschód, na ich karkach pędząc, co skompromitowało osobiście samego Stalina jako dowódcę wojskowego

— powiedział prezydent Duda.

„To było ludobójstwo”

Zaznaczył, że „Stalin nigdy tego nie darował, ponieważ to właśnie na jego polecenie, na jego rozkaz dokonano tej brutalnej rzezi na polskich jeńcach, oficerach wojska polskiego objętych konwencjami międzynarodowymi”.

To było ludobójstwo, bo mordowano z premedytacją ważną część polskiej elity. To byli ludzie z wyższym wykształceniem. To była polska inteligencja. Zostali brutalnie zamordowani. Chciano ich zetrzeć z życia i z pamięci. Zdołali ich zamordować, ale nigdy nie zdołali wydrzeć z pamięci najbliższych i z pamięci naszego narodu ich i ich niezwykłej bohaterskiej postawy. Tego, że nie dali się złamać, tego, że nie poszli na współpracę, tego, że pozostali dumnymi Polakami i patriotami do samego końca, do ostatniej chwili swojego życia. Dziś 85. rocznica tamtego straszliwego mordu na naszych rodakach. Dziś otwarcie mówimy o prawdzie historycznej. Ta prawda historyczna kosztuje, kosztowała przez dziesięciolecia tych, którzy o niej mówili

— podkreślił Andrzej Duda.

Wskazał na „prześladowania, więzienie w czasach, kiedy tu była dominacja Rosji sowieckiej, z trudem przedzierała się niestety bardzo często także i w tej Polsce, która po 1989 roku odbudowywała swoją demokrację, niepodległość i suwerenność”.

Zapłaciliśmy wreszcie za tę prawdę straszliwą cenę jako naród 15 lat temu, kiedy nasi rodacy, także przedstawiciele rodzin katyńskich w ramach delegacji polskiej na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego żoną podróżowali, by w 70. rocznicę oddać hołd, tam na miejscu w Katyniu. Jak wiemy, wszyscy zginęli. Znowu polska krew wsiąkła w rosyjską ziemię, w tamtą ziemię, w smoleńską ziemię. Nigdy nie zapomnimy. Nie wolno nam zapomnieć, bo tamta ofiara, którą ponieśliśmy jako naród 15 lat temu, tylko wzmacnia nasz obowiązek pamiętania o ofiarach zbrodni katyńskiej, o tamtym ludobójstwie, o polskich oficerach, o ich bohaterstwie. Powiedziałem dzisiaj, nie mam żadnych wątpliwości, że to armia cieni, która stoi dzisiaj przy naszych żołnierzach i która wspiera naszych żołnierzy tak jak i nas w dziele umacniania i zapewniania bezpieczeństwu polskiemu państwu, że oni nigdy, nawet wtedy, kiedy odebrano im życie, nie zaprzestali swojej służby dla Rzeczypospolitej i dla nas Polaków. Cześć i chwała bohaterom. Wieczna pamięć poległym, wieczna hańba zbrodniarzom

— zaznaczył prezydent.

5 marca 1940 r. sowieckie Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło decyzję o rozstrzelaniu polskich jeńców przebywających w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej oraz także m.in. w Kijowie. Konsekwencją tej decyzji była Zbrodnia Katyńska, w wyniku której funkcjonariusze NKWD rozstrzelali ok. 22 tysiące polskich obywateli, w tym prawie 15 tys. oficerów Wojska Polskiego i Policji Państwowej.

 

Fałszowanie Katynia

85 lat temu Sowieci wymordowali polskich oficerów. Później robili wszystko, by zamordować również prawdę o tej zbrodni – pisze Karol Polejowski

Ten widok ppłk John H. Van Vliet Jr. zapamiętał na całe życie. W masowych mogiłach leżały rozkładające się ciała w polskich mundurach oficerskich. Wszystkie ofiary „miały dziurę po kuli z tyłu głowy, w pobliżu szyi”, a część – ręce związane sznurkiem.

Van Vliet był w grupie amerykańskich i brytyjskich jeńców, których wiosną 1943 roku Niemcy przewieźli do Lasu Katyńskiego pod Smoleńskiem. Alianccy oficerowie stali się tam mimowolnymi świadkami ekshumacji nadzorowanych przez prof. Gerharda Buhtza. „Chciałem wierzyć, że cała sprawa była oszustwem” – przyznał później Van Vliet. Łudził się, że mordy są dziełem Niemców, próbujących zrzucić winę na Sowietów, by poróżnić ich z innymi państwami koalicji antyhitlerowskiej. Po głębszej analizie zmienił jednak zdanie. „Uważam, że zrobili to Rosjanie” – zaświadczył po odzyskaniu wolności i powrocie do USA.

Dla reputacji Związku Sowieckiego świadectwa takie jak to Van Vlieta – osób neutralnych w sprawie Katynia – były poważnym zagrożeniem. Po ujawnieniu przez Niemców zbrodni na tysiącach polskich oficerów Kreml nie zamierzał przyjmować odpowiedzialności. Sowieci postawili więc na nogi tajne służby i całą machinę propagandy, by przekonać świat do alternatywnej opowieści o niemieckiej winie. Tak narodziło się kłamstwo katyńskie, podtrzymywane przez długie lata.
Rozstrzelana elita

Dwa potężne ciosy spadły na Polskę we wrześniu 1939 roku. Najpierw uderzył Wehrmacht, a kilkanaście dni później również Armia Czerwona. Totalitarne reżimy, których ideologie miały być nie do pogodzenia – nazistowska Rzesza Niemiecka i komunistyczny Związek Sowiecki – niewiele wcześniej zawarły diabelski pakt, by podzielić między siebie Europę Środkową. Połączonej agresji Wojsko Polskie nie było w stanie się przeciwstawić.

Ziemie polskie znalazły się pod podwójną okupacją. I Niemcy, i Sowieci zaprowadzili na zagarniętych terenach terror. Na Kresach Wschodnich, anektowanych przez ZSRS, jego symbolem stały się – prócz aresztowań – masowe wywózki ludności cywilnej na Syberię i w inne odległe rejony. Represje spadły zwłaszcza na polskie elity: inteligencję, służby mundurowe, urzędników, ziemian i bogatszych rolników wraz z rodzinami.

Pomysł, by bez sądu wymordować dwadzieścia kilka tysięcy osób – polskich jeńców wojennych i więźniów politycznych – 2 marca 1940 roku przedstawił dyktatorowi Józefowi Stalinowi jego zaufany człowiek, ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria. Szef NKWD argumentował, że chodzi o „zdeklarowanych i nierokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej”. Jego wniosek po kilku dniach zatwierdziło Politbiuro.

Już 3 kwietnia z obozu w Kozielsku wyruszył do Katynia pierwszy transport jeńców przeznaczonych do rozstrzelania. Miejsc kaźni było więcej: prócz Lasu Katyńskiego także m.in. Charków, Kalinin (dziś Twer) i Kijów. W sumie w ciągu kilku tygodni Sowieci wymordowali co najmniej 21 768 osób, w tym oficerów Wojska Polskiego (wśród nich wielu rezerwistów, w cywilu pracujących w innych zawodach), policjantów i funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Kilkaset ofiar było żydowskiego pochodzenia.

Rodziny pomordowanych nie otrzymały żadnych zawiadomień o śmierci bliskich. Gdy w pewnym momencie przestały otrzymywać od nich korespondencję, miały prawo wierzyć, że to tylko przejściowy brak kontaktu.

Losem oficerów zainteresowały się także władze RP na uchodźstwie. Po czerwcu 1941 roku, czyli niemieckiej napaści na ZSRS, ci ludzie teoretycznie powinni byli zostać zwolnieni. Stalin udawał, że nie ma pojęcia, co się z nimi stało. „Oni uciekli” – wmawiał gen. Władysławowi Sikorskiemu, polskiemu premierowi i Naczelnemu Wodzowi.

Anatomia kłamstwa

W kwietniu 1943 roku Niemcy ogłosili odkrycie w Katyniu masowych mogił polskich oficerów. Włożyli wiele wysiłku, by przekonać świat, że chodzi o ofiary NKWD. Na miejsce ekshumacji ściągnęli międzynarodową komisję lekarską, przedstawicieli Polskiego Czerwonego Krzyża i innych Polaków, a także jeńców z oflagów.

Sowieci odpowiedzieli kłamliwym komunikatem, w którym o zbrodnię oskarżyli Niemców. Tę wersję podżyrowała później tzw. komisja Burdenki, pracująca w Katyniu w styczniu 1944 roku – już po wyparciu Wehrmachtu z okolic Smoleńska przez Armię Czerwoną.

Władze sowieckie posunęły się wręcz do tego, że sprawę Katynia podniosły przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze, sądzącym w latach 1945–1946 głównych dygnitarzy nazistowskich. „We wrześniu 1941 roku w Lesie Katyńskim, w pobliżu Smoleńska, hitlerowcy masowo wymordowali oficerów polskich – jeńców wojennych” – czytamy w akcie oskarżenia. „Dowody” okazały się jednak nic niewarte i w wyroku norymberskim sprawa została pominięta.

W czasie II wojny światowej mocarstwa zachodnie nie miały interesu, by przeciwstawiać się kłamstwu katyńskiemu. Stalin był im potrzebny jako sojusznik przeciwko Niemcom, a później Japonii. „Gdyby Hitler najechał piekło, w Izbie Gmin co najmniej życzliwie wspomniałbym o diable” – przyznał szczerze brytyjski premier Winston Churchill. Prezydent USA Franklin Roosevelt wierzył wręcz, że z sowieckim dyktatorem da się budować nowy ład światowy.

Sytuację zmieniła dopiero zimna wojna, zaostrzająca się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych. W roku 1951 została powołana Specjalna Komisja Śledcza Kongresu Stanów Zjednoczonych do Zbadania Zbrodni Katyńskiej, znana jako komisja Maddena. Dokładnie przeanalizowała ona dostępne wówczas dokumenty i przesłuchała wielu świadków, w tym osoby, które w 1943 roku przyglądały się niemieckim ekshumacjom. Raport Maddena z grudnia 1952 roku odpowiedzialnością za zbrodnię katyńską jednoznacznie obciąża Związek Sowiecki.

Ani ten dokument, ani rzetelne opracowania polskiej emigracji na temat Katynia nie miały jednak szansy oficjalnie zaistnieć w krajach, które po II wojnie światowej znalazły się w strefie wpływów ZSRS. Komunistyczny rząd w Warszawie powtórzył w 1952 roku: „Wymordowanie w Katyniu tysięcy oficerów i żołnierzy polskich było dziełem zbrodniarzy hitlerowskich”.

Każdy, kto w Polsce „ludowej” głosił prawdę o Katyniu, był narażony na represje. Cenzura starannie dbała o to, by w środkach masowego przekazu pojawiały się tylko informacje zgodne z wersją sowiecką. Nawet sądy, które na wniosek rodzin pomordowanych orzekały w sprawach o uznanie za zmarłego, przyjmowały daty zgonu niezgodne z rzeczywistymi: 1941 lub później.

Przeciwko zakłamywaniu zbrodni katyńskiej dramatycznie zaprotestował Walenty Badylak. W marcu 1980 roku podpalił się na Rynku Głównym w Krakowie. W reżimowej prasie ukazały się lakoniczne wzmianki o śmierci chorego psychicznie emeryta. Ludzie wiedzieli jednak swoje – i w miejscu tragicznego zdarzenia stawiali znicze oraz kładli kwiaty.

Krok naprzód, dwa w tył

Na fali przemian demokratycznych władze ZSRS przyznały w kwietniu 1990 roku, że mord w Katyniu był jedną z „ciężkich zbrodni stalinizmu”. W latach 1990–1992 Kreml ujawnił niektóre dokumenty katyńskie. Obiecujące – na początkowym etapie – było także śledztwo rosyjskich prokuratorów wojskowych.

Późniejsze działania Moskwy to już jednak kroki wstecz. Śledztwo rosyjskie zostało umorzone w 2004 roku, a duża część zgromadzonych materiałów – w tym postanowienie końcowe – do dziś pozostaje tajna. Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej traktuje zbrodnię katyńską nie jako ludobójstwo, lecz jako przestępstwo pospolite, które się przedawniło. Co więcej, w rosyjskiej przestrzeni publicznej nadal pojawiają się wypowiedzi negujące sowieckie sprawstwo.

Tym ważniejsze jest śledztwo, które w sprawie Katynia prowadzi prokuratura Instytutu Pamięci Narodowej. Nie spoczniemy, póki możliwie wszechstronnie nie wyjaśnimy wszystkich okoliczności tej sprawy. Ofiary wołają o pamięć, a prawda historyczna potrzebuje wytrwałych obrońców.

Zdjęcie autora: Karol POLEJOWSKI
Karol POLEJOWSKI

Historyk mediewista, doktor habilitowany, zastępca prezesa IPN.

Tekst pochodzi z Gazety na Niedzielę

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Komentarze

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Brak komentarzy

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    A ile wynagrodzenia zmiennego otrzymał prezes Tumasz w 2025 r.? Więcej niż którykolwiek z prezesów miejskich spółek? Należy mu się, przecież zarządza ...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    8 godzin(y) temu
    Nudy. Strefa ekonomiczna dokonała zakupu budynku przy ulicy Barczewskiego 1. Pytanie, po co skoro zgodnie z ustawą Strefy działają tylko do końca roku...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    8 godzin(y) temu
    Czekamy na Jerzego i Darka Rödnicka
    Oni powrócą
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    11 godzin(y) temu
    Dajcie Szmita na lidera stowarzyszenia w Olsztynie. Sukces murowany.
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    12 godzin(y) temu
    Tak, najlepszym liderem PiS w wyborach byłby zapewne według Sochy tylko on sam no bo nikt nie dorasta mu do pięt. No może jeszcze Bachmura, no bo prze...
    Posłowie z WiM: Semeniuk-Patko...
    12 godzin(y) temu
    Uśmiechnijcie się brygada. KO, PSL, Lewica, Polska 2050 - na sobie nie oszczędzają.
    Zobacz jakie premie dostali pr...
    14 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!
    • Starcie studentów UWM z europosłem Patrykiem Jakim: SAFE, OZE, Trump, Niemcy, imigracja
    • Spór o plan rozwoju Gietrzwałdu: stać się Lourdes czy strefą przemysłową?
    • STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD
    • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent
    • Czy Katarzyna K. opłacała Iwonę Arent i wojewodę Mariana P.?
    • R. Zawadzki: "Nie byłem związany z Galwanotechniką w 2014 roku"
    • Tymiński ma pomóc Braunowi w wyborach na Warmii i Mazurach
    • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim
    • B. poseł SLD Monika Falej zasiliła kadry WM Specjalnej Strefy Ekonomicznej
    • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

        2026-04-13 16:01:03

        Działacze olsztyńskiego PiSu skierowali pod adresem prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka szereg...

      • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim

        2026-04-07 17:48:42

        Jak na standardy panujące w koalicji rządzącej, w tym w PSL, (np. artykuł w Wyborczej z 7 kwietnia...

      • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!

        Adam Jerzy Socha 2026-04-07 16:08:58

        Od tego, co odpowie prezydent Olsztyna Robert Szewczyk na przesłane pytania, szef miejskich...

    Wiadomości region

    • Region

      • Posłowie z WiM: Semeniuk-Patkowska, Cieszyński i Gontarz w stowarzyszeniu Morawieckiego

        2026-04-16 13:05:02

        W gronie ponad 40 posłów i europosłów, którzy zgłosili akces do Stowarzyszenie Rozwój Plus,...

      • Metropolita Warmiński poświęcił Muzeum Objawień w Gietrzwałdzie

        2026-04-12 13:58:52

        W niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, Metropolita Warmiński, abp ks. dr Józef Górzyński...

      • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent

        Adam Jerzy Socha 2026-04-09 13:34:32

        Pełnomocnik PiS na powiat szczycieński Henryk Żuchowski wystosował na piśmie wniosek do prezesa...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Walczmy dalej o prawdę o Katyniu

        2026-04-13 21:16:28

        W Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Stare Powązki w Warszawie odbył się państwowy...

      • Dlaczego Tusk nie aresztował Nawrockiego, Kaczyńskiego i Mentzena?

        Adam Jerzy Socha 2026-04-11 19:51:50

        - Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? – zapytał...

      • Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary

        2026-04-04 11:47:43

        Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary, że...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.