logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, październik 08, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Gdyby obowiązywała nowa ustawa, referendum w Gietrzwałdzie, by się odbyło

Polska

Gdyby obowiązywała nowa ustawa, referendum w Gietrzwałdzie, by się odbyło

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 30 kwiecień 2023 17:30

Jak wiemy, organizatorom referendum w sprawie odwołania wójta Gietrzwałdu zabrakło 6 podpisów do 525 (10% mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania), by referendum mogło się odbyć. Waży się też los referendum o odwołanie burmistrza Bartoszyc. W znowelizowanej ustawie o referendum lokalnym, przyjętej przez Sejm 9 marca, wymaganą liczbę podpisów w gminach i powiatach zmniejszono o połowę, do 5%. Do tej pory, nawet jeśli udało się inicjatorom uzbierać 10% podpisów to i tak 80% referendów okazywała się nieważna z powodu nieosiągnięcia frekwencji w wysokości 30% uprawnionych do głosowania. Teraz ten próg obniżono.

Jakie jeszcze zmiany wniosła nowela, czytaj w wywiadzie w Tygodniku Spraw Obywatelskich z posłem Jarosławem Sachajko z Kukiz15, jakie grupy interesów są przeciwne nowelizacji oraz o milczeniu „wolnych mediów” na temat rewolucyjnych zmian.

Rafał Górski: Dzięki staraniom Pana i Pawła Kukiza Sejm przyjął 9 marca bieżącego roku zmiany w ustawie o referendum lokalnym. Co się zmieni dla zwykłych obywateli?

Jarosław Sachajko: Na wstępie chciałbym sprostować: największe podziękowania w związku z nowelizacją ustawy należą się nie nam – tj. mnie czy Pawłowi Kukizowi – lecz ludziom, którzy uświadomili nam skalę problemu, czyli społecznikom oraz organizacjom pozarządowym. Państwo jako Instytut Spraw Obywatelskich przygotowaliście nawet własny projekt nowelizacji w tym zakresie.

Dziękuję, że Pan to przypomniał. Faktycznie, w 2012 r. Instytut Spraw Obywatelskich rozpoczął kampanię „Obywatele decydują”. W ramach kampanii domagamy się wzmocnienia instytucji referendum. W 2013 r. wzięliśmy udział w „Platformie Oburzonych” zainicjowanej przez Piotra Dudę i Pawła Kukiza w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. W tym samym roku zorganizowaliśmy w Łodzi spotkanie „Referenda dla obywateli, nie dla partii”, na którym wspólnie z NSZZ „Solidarność” i środowiskami obywatelskimi rozmawialiśmy o postulatach wzmacniających referendum lokalne i krajowe. Z kolei w 2015 r. wydaliśmy raport „Referenda dla obywateli”. W 2020 r. przedstawiliśmy ekspertyzę i projekt nowelizacji ustawy o referendum lokalnym Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. To tylko wybrane działania z kilkunastu lat kampanii „Obywatele decydują”. Wracając do dnia dzisiejszego: jakie zmiany wprowadza nowelizacja?

W przypadku referendów lokalnych największe wyzwanie stanowił dotychczas próg ważności referendum, który wynosił 30% – czyli żeby referendum było uznane za ważne, musiało wziąć w nim udział co najmniej 30% uprawnionych do głosowania. W efekcie ponad 80% referendów było nieważnych, gdyż nie udawało się osiągnąć wymaganej frekwencji. W 2021 r. na stronie internetowej Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska ukazał się artykuł zatytułowany „Referendum wygrywa się przez niską frekwencję” – i właśnie taka była praktyka w wielu samorządach. Daleko posuniętą szczerością wykazała się Hanna Gronkiewicz-Waltz, była Prezydent miasta stołecznego Warszawy, która wprost zaapelowała do swoich wyborców, aby nie wzięli udziału w referendum, które miało doprowadzić do odwołania jej ze stanowiska. Za odwołaniem zagłosowało wówczas ponad 320 tys. osób, przeciw jedynie niewiele ponad 17 tys., lecz referendum zostało uznane za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji (wzięło w nim udział nieco ponad 25% uprawnionych do głosowania).

Obecna nowelizacja obniża próg ważności referendum merytorycznego z dotychczasowych 30% do 15%. Natomiast w przypadku referendum odwoławczego wójta, burmistrza bądź prezydenta – referendum będzie uznane za ważne, jeśli frekwencja wyniesie co najmniej 3/5 liczby głosów oddanych w wyborach na danego kandydata do urzędu (dotychczas było to 3/5 liczby głosów oddanych na wszystkich kandydatów biorących udział w wyborach).

Czytaj też
→ Zmiany w referendum lokalnym. Zamach na polską semidemokrację • Mirosław Matyja

Naszym zdaniem obniżenie progów frekwencyjnych sprawi, że obie „strony” będą miały interes w apelowaniu do swoich zwolenników o wzięcie udziału w referendum – jeżeli jedna ze stron gremialnie nie zagłosuje, w praktyce będzie to oznaczało akceptację decyzji drugiej strony (przy znacznie mniejszym niż dotychczas prawdopodobieństwie uznania referendum za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji).

W trakcie obrad Senatu nad projektem nowelizacji podnoszono zarzut, że obniżenie progów frekwencyjnych sprawi, że rządziła będzie mniejszość – nic bardziej mylnego, gdyż w sytuacji, gdy do uznania referendum za ważne wymagana będzie znacznie niższa frekwencja niż dotychczas, samorządowcom będzie się opłacało zachęcać swoich wyborców, aby wzięli udział w głosowaniu. Jeśli większość będzie aktywna, nie będzie dochodziło do sytuacji, w których decyzje podejmowałaby znikoma mniejszość.

Na czym polegają inne zmiany w ustawie?

Kolejnym problemem, z którym borykali się dotąd inicjatorzy referendów, był stosunkowo krótki czas na zebranie podpisów pod inicjatywą – zgodnie z dotychczasowym zapisem inicjatorzy referendum mieli na to 60 dni.

W nowelizacji ustawy wydłużyliśmy ten okres do 6 miesięcy, co również nie spotkało się ze zrozumieniem części uczestników prac sejmowych i senackich.

Odpowiadaliśmy na ich zarzuty, argumentując, że zdecydowana większość obywateli najbardziej zaangażowanych w działalność społeczną pracuje zawodowo, zaś swą społeczną aktywność realizuje kosztem czasu własnego i własnej rodziny – jeśli zależy nam, aby jak najwięcej obywateli angażowało się w działalność na rzecz swoich społeczności, nie możemy godzić się na sytuację, w której prawo zmusza ich do często nadludzkiego wysiłku.

Zmniejszyliśmy również o połowę liczbę podpisów, jakie należy zebrać, aby zainicjować referendum – z obecnych 10% uprawnionych do głosowania w gminach i powiatach do 5%, zaś w województwach z obecnych 5% do 2,5%. Nowelizacja zobowiązuje także władze gminy bądź miasta do udostępnienia lokalu, w którym w cywilizowanych warunkach mogłaby odbywać się dyskusja dotycząca tematów budzących kontrowersje w obrębie danej społeczności. Jako wnioskodawcom przyjętego projektu nowelizacji zależy nam na tym, aby tego rodzaju decyzje były podejmowane z udziałem obywateli w sposób, który będzie budował lokalną wspólnotę – nie zaś wymuszane protestami. Referendum jest tutaj najlepszym rozwiązaniem.

Kto Pana zdaniem zyska, a kto straci na przyjętych zmianach?

Moim zdaniem zyskają wszyscy. W pierwszej kolejności zyska lokalna społeczność, otrzymując silniejsze narzędzie wpływu na proces podejmowania decyzji. W trakcie debaty senackiej sformułowano wobec projektu noweli zarzut, że jego wprowadzenie będzie skutkowało karaniem aktywnych samorządowców – absolutnie się z tym nie zgadzam. Natomiast w sytuacji, w której dany wójt czy prezydent okaże się niegodny sprawowania swojej funkcji, społeczeństwo powinno mieć realne narzędzia, aby odebrać mu mandat w drodze referendum.

Kolejnego zysku dla lokalnej społeczności należy upatrywać w zdobyciu większego wpływu na to, czy gmina bądź miasto rozwija się w kierunku, jakiego życzą sobie mieszkańcy, nie zaś zgodnie z prywatnymi wyobrażeniami prezydenta czy wójta.

W efekcie nowelizacji tracić mogą jedynie nieuczciwi bądź bierni samorządowcy, którzy trafili do samorządu dla osiągnięcia osobistych zysków.

Dlaczego Pana zdaniem Prawo i Sprawiedliwość poparło tę nowelizację?

Na to pytanie nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Myślę, że w obozie władzy od dawna zdawano sobie sprawę z niedoskonałości obowiązującej ustawy. Dlaczego jednak zdecydowano się poprzeć nasz projekt właśnie teraz? Zmiany w ustawodawstwie dotyczącym referendów, w tym lokalnych, były od 2015 r. jednym z naszych najważniejszych postulatów. W tej kadencji tak się złożyło, że nasze 3 głosy okazały się ważne.

Nasze, czyli?

Koła poselskiego Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia. Ponad rok temu podpisaliśmy z PiS porozumienie programowe, które dotyczyło kilku kwestii ustrojowych, jak m.in. uchwalenie ustawy antykorupcyjnej, wprowadzenie instytucji sędziów pokoju, a także przyjęcie zmian w ustawie o referendach lokalnych. Prawo i Sprawiedliwość jak dotąd wywiązuje się z tego porozumienia, co nas cieszy.

Zarazem jesteśmy nieco rozczarowani postawą Solidarnej Polski, której posłowie nie poparli naszego projektu w sprawie referendów – mimo że, będąc jeszcze w opozycji, na swoim kongresie programowym w 2013 bądź 2014 r. politycy tego ugrupowania deklarowali, że również chcą wzmocnić instytucję referendum. Gdy teraz nadarzyła się okazja, niestety z niej nie skorzystali. Kolejne przykre zaskoczenie to postawa PSL – Koalicja Polska, która przed wyborami w 2019 r. również obiecywała zmiany w ustawie o referendach lokalnych, a w głosowaniu nad naszym projektem wstrzymała się od głosu.

30 marca br. Senat odrzucił zmiany uchwalone przez Sejm. Jakie grupy interesów były przeciwne zmianom w ustawie? Jakie argumenty pojawiały się podczas debat w parlamencie?

Projektowi nowelizacji sprzeciwiały się organizacje samorządowców, jak Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich czy Unia Miasteczek Polskich, co bardzo mnie zasmuciło, gdyż są to stowarzyszenia zrzeszające osoby, które zostały wybrane w demokratycznych wyborach, otrzymały demokratyczny mandat, i nie powinny obawiać się demokratycznej kontroli.

Organizacje te jako główny zarzut wobec projektu nowelizacji podawały właśnie możliwość odwołania organu, czyli wójta, prezydenta itd. Moim zdaniem jest to zarzut chybiony, bo jeśli wójt czy prezydent pracuje tak, jak powinien, to nie ma się czego obawiać. Są w naszym kraju samorządowcy, którzy od lat dostają ponad 80% głosów już w pierwszej turze wyborów. Notabene 3 czy 4 senatorów przyznało, że byli samorządowcami przez co najmniej kilkanaście lat pod rząd – co dowodzi, że samorządowcy, którzy pracują uczciwie, zostają docenieni przez mieszkańców.

Biorąc pod uwagę, że referenda to stosunkowo kosztowny sposób sprawowania władzy, przyjęliśmy, że pierwsze referendum merytoryczne będzie mogło odbyć się nie wcześniej niż po 18 miesiącach i nie później niż po 24 miesiącach po rozpoczęciu kadencji, gdy będzie już można zweryfikować, czy dany wójt bądź prezydent rzeczywiście robi to, co obiecywał. Drugie referendum merytoryczne w trakcie danej kadencji będzie mogło odbyć się nie wcześniej niż na 12 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji, tak aby nie stało się elementem kampanii wyborczej. Natomiast referenda odwoławcze mogą odbywać się częściej.

Podczas debaty w Senacie często zabierał głos senator Zygmunt Frankiewicz, który w latach 1993-2019 był prezydentem Gliwic, zaś obecnie jest prezesem Związku Miast Polskich oraz przewodniczącym senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Między innymi to senator Frankiewicz reprezentował środowiska, które były bardzo przeciwne projektowi nowelizacji. Przypomnijmy, że mieszkańcy Gliwic trzykrotnie próbowali odwołać Zygmunta Frankiewicza z funkcji prezydenta miasta – i trzykrotnie okazało się to niemożliwe z przyczyn, o których rozmawialiśmy. W Gliwicach urząd miasta otwarcie zaangażował się w kampanię antyfrekwencyjną. Uruchomiona została także strona „Stop Referendum”, która okazała się być prowadzona przez pracownika urzędu miasta zarządzanego przez pana Frankiewicza. Moglibyśmy przywołać dziesiątki, jeśli nie setki podobnych historii z całej Polski.

Dlaczego takie sytuacje mają miejsce? Otóż przede wszystkim dlatego, że przez samorządy różnych szczebli przepływają gigantyczne pieniądze. Zaś tam, gdzie są pieniądze, kwitnie nepotyzm. Walczymy o to, aby mieszkańcy mieli jak największą świadomość, że nie tylko środki, którymi dysponuje budżet centralny, ale także te, które pozostają w gestii władz samorządowych, to są nasze pieniądze – i albo będą one racjonalnie wydawane, w efekcie czego miasta, gminy oraz powiaty będą się rozwijały, albo będą zawłaszczane przez lokalne kliki.

Zmiany, które wprowadza nowelizacja ustawy o referendum lokalnym, na pewno nie zaszkodzą obywatelom. Natomiast mogą odbyć się ze szkodą dla tych samorządowców, którzy zrobili sobie, za przeproszeniem, paśnik z samorządu.

W 2015 r., podczas końcówki drugiej kadencji rządów koalicji PO-PSL, trwały w parlamencie prace nad projektem ustawy o samorządzie, skierowanym do Sejmu przez ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pamiętam, że gdy podczas prac w komisjach podnosiliśmy kwestie referendów lokalnych, samorządowcy grzmieli, że spowoduje to chaos i przekazanie obywatelom nadmiernej władzy. Podczas prac nad obecnym projektem nowelizacji pojawiły się te same zarzuty.

Dodałbym jeszcze, że podczas głosowania w Sejmie zarówno Lewica, jak i Koalicja Obywatelska zagłosowały przeciw. W Senacie Koalicja Obywatelska, PSL i Lewica złożyły i przegłosowały wniosek o odrzucenie projektu w całości. Mówimy tutaj o ludziach, którzy nazywają siebie obrońcami Konstytucji. A przecież art. 4 Konstytucji RP mówi wprost, że: „Władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”.

Przyjęte zmiany w ustawie o referendum lokalnym w istotny sposób ułatwiają obywatelom bezpośrednie sprawowanie władzy.

Nowelizacja wprowadza jeszcze jedną znaczącą zmianę: w nadal obowiązującej wersji ustawy znajduje się zapis, że – oprócz referendów odwoławczych oraz dotyczących spraw mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji samorządu – referenda mogą być organizowane w „innych istotnych sprawach, dotyczących społecznych, gospodarczych lub kulturowych więzi łączących (…) wspólnotę”. My zaproponowaliśmy, aby wykreślić słowo „istotnych” – i pozostawić obywatelom swobodę decydowania o tym, co jest dla nich istotne. Notabene jest to zgodne z art. 170 Konstytucji, który stanowi, że „Członkowie wspólnoty samorządowej mogą decydować, w drodze referendum, o sprawach dotyczących tej wspólnoty (…)”, oraz że zasady i tryb przeprowadzania referendum lokalnego określa ustawa. Konstytucja nie wspomina ani słowem o „istotności” – zaś ci, którzy próbują uderzyć w tę nowelizację, powołując się na Konstytucję, bezpardonowo uderzają też w samą Konstytucję.

Na jednym z kolejnych posiedzeń Sejmu będzie głosowana uchwała Senatu, aby odrzucić w całości projekt ustawy – liczę na to, że w Sejmie znajdzie się większość, która odrzuci uchwałę Senatu, Prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę, po czym wejdzie ona w życie.

Dlaczego tak długo musieliśmy czekać, aż posłowie i senatorowie zaczną na poważnie rozmawiać o zmianie ustawy o referendum lokalnym?

Może potrzebny był moment, w którym otworzyło się dla nas to „okienko możliwości” zmian ustrojowych. Uważamy, że budowanie wspólnoty i społeczeństwa obywatelskiego możliwe jest tylko za pomocą narzędzi demokracji bezpośredniej. Jesteśmy też zdania, że wprowadzenie ordynacji mieszanej w wyborach do parlamentu znacząco poprawiłoby jakość klasy politycznej – politycy byliby wówczas w pierwszej kolejności odpowiedzialni przed swoimi wyborcami, a nie przed prezesem swojej partii.

Mamy w Polsce do czynienia ze zjawiskiem negatywnej selekcji parlamentarzystów, co niestety odbija się i na jakości stanowionego prawa, i na całokształcie naszego życia publicznego.

Jak ocenia Pan zainteresowanie dziennikarzy tzw. wolnych mediów tematem referendów?

Nie chcę powiedzieć, że jest ono żadne, ale bez wątpienia jest znikome. Pamiętam jeszcze swoje zdumienie związane z marginalnym podjęciem przez media tematu referendum w 2015 r., kiedy to ówczesny prezydent Bronisław Komorowski po I turze wyborów prezydenckich ogłosił referendum, chcąc pozyskać głosy wyborców popierających wcześniej Pawła Kukiza. O tym referendum praktycznie nikt nie mówił – w mediach zostało ono przemilczane tak mocno, że ostatecznie wzięło w nim udział zaledwie 7,8% obywateli uprawnionych do głosowania (z których prawie 80% zagłosowało za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu, zaś ponad 80% opowiedziało się za zmianą systemu finansowania partii politycznych).

Aby referendum ogólnokrajowe zostało uznane za ważne, frekwencja musi przekroczyć 50% uprawnionych do głosowania – jest to kolejny zaporowy próg i kolejna planowana przez nas zmiana, którą chcielibyśmy wprowadzić na początku kolejnej kadencji parlamentu.

Media w tej sprawie milczą, i to bez względu na to, czy mówimy o mediach publicznych, czy prywatnych. Mam nadzieję, że podczas głosowania w Sejmie Solidarna Polska pójdzie po rozum do głowy i przypomni sobie swoje wcześniejsze obietnice, natomiast milczenie mediów jest moim zdaniem bardzo niepokojące.

Czwarta władza milczy. Jakie Pana zdaniem będą skutki zmian w ustawie o referendach lokalnych?

Myślę, że samorządy powoli zaczną się zmieniać i zaczną konsultować z mieszkańcami sprawy, które dotychczas były rozstrzygane przez władze lokalne w sposób arbitralny. Liczę na to, że ułatwienie obywatelom dostępu do instytucji referendum skłoni samorządowców do większej otwartości na głos mieszkańców – aby nie doprowadzać do sytuacji konfliktowych, mogących zakończyć się referendum.

Trzymam kciuki za zbudowanie większości w Sejmie, która przyjmie ostatecznie zmiany w ustawie o referendum lokalnym.

Dziękuję za rozmowę.

Poseł na Sejm RP, Koło Poselskie „Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia”. W 1998 r. został magistrem ekonomii z dyplomem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W 2010 r. zrobił doktorat nauk rolniczych w zakresie agronomii (na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie). Poseł od 2015 r. (VIII-IX kadencja). Był przewodniczącym komisji rolnictwa i rozwoju wsi, członkiem komisji zdrowia i komisji ds. energii i skarbu państwa. W Sejmie IX kadencji pracuje w komisji rolnictwa i rozwoju wsi (wiceprzewodniczący) oraz w komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii. Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Zmiany Ordynacji Wyborczej na Ordynację Mieszaną oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Cyberbezpieczeństwa Dzieci.

 

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (6)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Szkoda tego referendum, zapowiadało się niezłe show..

      około 3 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      A co na ten cyrk z tymi podpisami, wejściem policji Prokurator Generalny Pan Ziobro.

      Interesuje się sprawami obywateli, uczciwym, jawnym, transparentnymi wyborami.

      około 3 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Gó..o?

      około 3 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Ani Ziobro ani Kaczyński wam nie pomogą.
      Decyzję już zapadły i ta inwestycja powstanie.

      około 3 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gejzer

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Co się stanie jak spotka się Jrosław z Zbigniewem Z ? Będzie gejzerrrr?

      około 3 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Co z tym listem otwartym: ktoś go pisał, ktoś go wysłał, ktoś go czytał..???

      około 3 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tylko? Skoro takie komentarze, jak wskazała redakcja, są ścigane, to co będzie gdy ktoś w komentarzu umieści konkretne naruszenie prawa? Wtedy też zos...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 godzinę temu
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    9 godzin(y) temu
    To już chyba najwyższa pora, żeby stare komuchy skrzyknęły się, zebrały, i zrobiły zrzutkę na przeniesienie szubienic na Czarci Ostrów!
    Dopiero tam b...
    Wkrótce wyrok NSA w sprawie na...
    10 godzin(y) temu
    Może podpowie Pan co zrobić by ukryć swoje IP by móc mailować i komentować bezpiecznie?
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    12 godzin(y) temu
    Droga redakcjo. Czy cała ta sytuacja wskazuje,że komentowania stało się niebezpieczne? Czy korespondencja mailowa też może stać się powodem kłopotów? ...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    12 godzin(y) temu
    Przygotowałam cv, czekam na opinię od pracodawcy, inne dokumenty też już mam gotowe. Bardzo proszę osoby, które znajdą ogłoszenie o naborze na wolne s...
    Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odw...
    23 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PILNE / MONIT: Żądanie interwencji poselskiej – Międzynarodowe śledztwo EPPO a milczenie elit politycznych
    • Abp Filipazzi: Treść przesłania gietrzwałdzkiego można streścić w trzech słowach: nawrócenie, pokora i zaufanie
    • Premier Donald Tusk tumani, uwodzi, szczuje, manipuluje, kłamie i straszy. A Polska tonie...
    • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
    • We wrześniowej „Debacie” Bachmura o zamordyzmie KO, Socha demaskuje Tuska a Kowalczyk mówi „Tak dla imigracji”
    • Ile jest prawdy w oskarżeniach Serafina: „Macie brudne łapy, PSL-owskie świnie”?
    • Radni KO odrzucili prawo mieszkańców Olsztyna do głosu na sesjach
    • Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W. Kozioł złożył skargę do Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie na zabór jego banerów
    • Uchwałą sejmu Rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wkrótce wyrok NSA w sprawie nakazu rozbiórki olsztyńskich "szubienic". Wiemy jaki będzie

        Adam Jerzy Socha 2026-10-07 09:42:03

        Olsztyński ratusz już otrzymał projekty parkingu podziemnego z funkcją miejsca ukrycia –...

      • Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odwołany. Czy jest ofiarą walki pomiędzy Centrum a Partią2050?

        2026-10-06 19:42:15

        Bartosz Nowicki został odwołany ze stanowiska prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i...

      • Ofierska twierdzi, że "Deb@ta" naruszyła jej dobra, żąda przeprosin i 500 zł. ODMAWIAMY

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 11:19:41

        Dostaliśmy od Marcina Rurysa, pełnomocnika Małgorzaty Ofierskiej Wezwanie do zaniechania...

    Wiadomości region

    • Region

      • Neurochirurg-celebryta z Olsztyna Grabarczyk zarabiał nawet 1000 zł za 5-19 minut w Piszu

        2026-10-07 10:49:59

        Wyniki kontroli NFZ tylko w jednym szpitalu, w którym zabiegi wykonywał neurochirurg-celebryta z Olsztyna...

      • Do szpitala rehabilitacyjnego w Górowie Ił. nie trafią ukraińscy żołnierze

        Adam Jerzy Socha 2026-09-28 09:52:25

        Portal Sestry.eu poinformował, że "Trzydziestu ukraińskich weteranów przejdzie rehabilitację w...

      • Prokuratura Okręgowa w Elblągu nie zna się na zegarku? - pyta red. G. Jankowski

        2026-09-26 12:10:55

        Prokuratura Okręgowa w Elblągu bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące rozliczeń chirurga ze...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • "Krytyka Polityczna" ostrzega: Rok Matki Bożej Gietrzwałdzkiej = władza dla Brauna

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 14:14:35

        W organie polskich leninistów-marksistów „Krytyce Politycznej”, finansowanej przez niemieckie...

      • Jak elity europejskie zmarnowały dorobek pokoleń. BILANS UPADKU

        Wacław Domanus 2026-10-02 20:43:01

        GEOPOLITYCZNY I STRUKTURALNY BILANS UPADKU: JAK ELITY ZMARNOWAŁY DOROBEK POKOLEŃ Współczesna...

      • Prezydent RP: Obniżki cen paliw na stacjach mają nastąpić od razu

        2026-10-01 21:29:28

        Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego wygłoszone 1 października 2026r. Szanowni Państwo, Drodzy...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.