logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

sobota, sierpień 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Z tragedii smoleńskiej nie wyciągnięto żadnych wniosków

Polska

Z tragedii smoleńskiej nie wyciągnięto żadnych wniosków

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 10 kwiecień 2017 10:43

Trauma katastrofy smoleńskiej była unikalną okazją do zmian, które poprawiłyby funkcjonowanie wspólnoty i demokracji. Niestety, została zaprzepaszczona – napisał dr Rafał Matyja w ostatnim dodatku do „Rz” „Plus Minus”. Naukowiec wyliczył, co należało po katastrofie w funkcjonowaniu państwa poprawić, a czego zaniechano.

Problemy, wobec jakich stanęło państwo rankiem 10 kwietnia 2010 roku, powinny skutkować solidną pracą wielu instytucji, myślących pragmatycznie o własnych czarnych scenariuszach. I to nie tylko tych, których troską jest bezpieczeństwo państwa i jego władz. Powinny zakończyć epokę infantylnej lekkomyślności. Dowodów na to, że tak się nie stało, mamy aż nadto. Dodajmy do tej tezy autora ustalenia wp.pl opublikowane 10.04.2017 roku. Wynika z nich, że po katastrofie smoleńskiej rządzący nadal lekceważyli w lotach elementarne zasady bezpieczeństwa, transport lotniczy traktują jak taksówki powietrzne. wp.pl podaje przykład min. Sikorskiego, który wielokrotnie kazał lądować na trawniku przed swoim dworem w Chobielinie! Obecna ekipa niczym się w tym względzie nie różni, wystarczy przywołać pękniętą oponę w aucie wiozącym prezydenta RP Andrzeja Dudę, czy powrót premier Beaty Szydło z Londynu. Jedyną sferą państwa, w której czarne scenariusze odegrały pewną rolę perswazyjną, jest niezależność energetyczna kraju.

Rywalizujące siły grają interesem Polski
Po katastrofie nadal nie określono granic politycznego konfliktu. Przeciwnie, niemal codziennie łamie się kolejne bariery i zasady – obyczaju parlamentarnego, obowiązującą w polemice granicę przyzwoitości czy ograniczanie zakresu zmian personalnych do niezbędnego minimum. Co więcej, łamiącym kolejne zasady wydaje się, że gra ta jest bezkarna. Że można ją prowadzić w nieskończoność. I że zawsze wygrywa ten bardziej bezczelny.
To błędne koło można było przerwać po katastrofie – twierdzi Rafał Matyja. Gestem, którego zabrakło latem 2010 roku, było przekazanie choćby jednego opróżnionego po katastrofie stanowiska osobie związanej z Prawem i Sprawiedliwością. Co straciłby obóz władzy, zgadzając się na rzecznika praw obywatelskich na przykład w osobie Zbigniewa Romaszewskiego lub innej cieszącej się powszechnym szacunkiem osoby krytycznej wobec rządów PO? Nie chodzi przy tym o podział stanowisk, ale o budowanie minimum zaufania między politycznymi rywalami. Tymczasem zamiast tego doszło do skwapliwego wykorzystania okazji do przejmowania instytucji, jak choćby zmiany, które dokonały się w KRRiT, a następnie w mediach publicznych.
Z drugiej strony opozycja zamiast na czele zespołu analizującego przyczyny katastrofy smoleńskiej postawić osobę dociekliwą, ale powszechnie szanowaną postawiła Antoniego Macierewicza – wytyka Rafał Matyja. Wiadomo więc było, że nie będzie chodziło o jakiekolwiek rzeczowe wyjaśnienia. Tragedia smoleńska miała stać się przedmiotem ostrego sporu politycznego. Dlatego próba podjęta przez prof. Michała Kleibera wyjęcia wyjaśniania przyczyn katastrofy poza pole konfliktu politycznego została faktycznie zignorowana. Smoleńskie emocje okazały się cenniejsze od faktów.
Obecnie polityczna wojna przeniosła się z podwórka krajowego na forum międzynarodowe. Rywalizujące siły grają interesem Polski. Doprowadziły do zaniku konsensusu w sprawach bezpieczeństwa i obronności. Sposób, w jaki kształtują opinię publiczną w sprawach naszego położenia międzynarodowego czy interesów w Unii Europejskiej, zwiększa ryzyko dezorientacji w sytuacji kryzysu wywołanego świadomą kampanią dezinformacyjną z zewnątrz.

Nawa państwowa została podporządkowana interesom partii
Trzecia posmoleńska korekta powinna była dotyczyć stosunku do instytucji. Przede wszystkim kluczowych organów władzy – Kancelarii Prezydenta RP i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Tymczasem nadal w zbyt wielu codziennych działaniach polskich rządów aż nadto widoczny jest duch improwizacji, szczególnie tam, gdzie w grę wchodzi polityka, chęć zdobycia medialnej przewagi, instrumentalizacji działań administracji.
(...) Cynizm rządzących – nastawionych na ścisłe podporządkowanie nawy państwowej interesom partii – natrafia na coraz słabszy opór elit urzędniczych i eksperckich. W 2005 roku w sposób manifestacyjny zrezygnowano z systemowego wsparcia ze strony tych ostatnich. Symboliczne znaczenie tej daty nie wiąże się przy tym z czyimkolwiek zwycięstwem wyborczym, ale z faktem likwidacji przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza Rządowego Centrum Studiów Strategicznych i niezastąpieniu go po dziś dzień żadną instytucją, która mogłaby stanowić swego rodzaju mózg, pamięć i oczy rządu. Najwyraźniej obecne pokolenie polityków tego nie potrzebuje, wystarczy mu rozum partyjny, kalkulujący wyniki sondaży, planujący operacje propagandowe i formułujący przekazy dnia.

Brak politycznej odpowiedzialności
Czwarta korekta, do której powinno dojść po Smoleńsku, to inne postawienie kwestii odpowiedzialności politycznej. Do niczego takiego nie doszło. Utrzymał się groteskowy obyczaj, w ramach którego poważne złe skutki nie obciążają nikogo, a przyczyną dymisji może być jedynie łatwa do zweryfikowania, drobna sprawa.
Nie potrafimy, nie tylko zresztą w instytucjach politycznych, pozbyć się ludzi, którzy popełnili błędy niemające charakteru przestępstw, których niekompetencja czy bezczynność bywa ostentacyjna, ale „przecież nie robią nic złego". Liderzy partii próbują nas przekonać swoimi nominacjami, że każdy może zostać ministrem czy ważnym urzędnikiem państwowym. Każdy bez względu na kompetencje formalne i rzeczywiste umiejętności, na posiadane doświadczenie i dorobek. Drugą stroną tego mechanizmu selekcji jest brak merytorycznych reguł oceny i egzekwowania politycznej odpowiedzialności.

Zniszczenie mediów publicznych jako niezależnych arbitrów
PO katastrofie nadal nie uznano konieczności istnienia niezależnych arbitrów politycznej rywalizacji. Można było podjąć próbę – po fatalnych rządach PiS i jej sojuszników w mediach publicznych 2006–2010 – naprawy dokonanej w pewnym politycznym konsensusie. Nie dokonano tego – piosze Rafał Matyja. - Z trudnych – coraz trudniejszych do zrozumienia powodów – politycy wierzą, że kluczem do dalszych zwycięstw jest kontrolowanie mediów publicznych i używanie ich jako strony w politycznej wojnie.
Skutek jest między innymi taki, że nie istnieje żaden obiektywizujący mechanizm rywalizacji politycznej, nie istnieje granica politycznej odpowiedzialności, której przekroczenie skutkuje dymisją. Znikają kolejne granice przyzwoitości. Trudno sądzić, że kolejna zmiana władzy przyniesie zatrzymanie się tych zjawisk. Smoleńsk był okazją, by sprawy te przemyśleć i skorygować zasady gry. Okazją niewykorzystaną.

Pogłębiające się pęknięcie

Nie mam poczucia, że – jak lubią powtarzać niektórzy – „państwo zdało egzamin", że ostatnie siedem lat było próbą wyciągnięcia wniosków z katastrofy – podsumowuje Rafał Matyja. - Dla części polityków i komentatorów zarówno ten fakt, jak i sama katastrofa stały się okazją do sformułowania na nowo własnej tożsamości. Nie tyle programu koniecznych zmian, ile dość specyficznego tytułu do potępiania przeciwników politycznych.
Dynamika zdarzeń, do których doszło po katastrofie, jest niepokojąca. Z roku na rok zanika bowiem państwo rozumiane jako kontekst obiektywizujący partykularyzmy, a nie narzędzie do ich wzmacniania. Słabnie państwo, które wobec rywalizujących grup politycznych powinno stać się niezależnym arbitrem zdolnym do ich okiełznania. Traci moc przywołania do porządku tych, którzy popadając w nadmierną stronniczość, zagrażają interesom szerszej całości. Samo myślenie o państwie jako zasobie, który rywalizujące strony powinny szanować i ochraniać, jest dziś traktowane niemal wyłącznie jako przejaw politycznej naiwności. W wymiarze przekonań i emocji instynkt plemienny wygrał z wyczuciem racji stanu.
Katastrofa smoleńska nie istnieje w języku politycznym jako argument na rzecz naprawy państwa, zdolności zawierania kompromisów dotyczących jego nadrzędnych interesów. Przeciwnie, jest jednym z najsilniejszych symboli podziału, pęknięcia wspólnoty politycznej i kryzysu obiektywizującej roli instytucji publicznych. W przyszłości zostanie oceniona zapewne jako zlekceważona przestroga.
Rafał Matyja, polski historyk i politolog, doktor habilitowany nauk społecznych, twórca i wieloletni prodziekan Wydziału Studiów Politycznych i kierownik Zakładu Studiów Politycznych Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University w Nowym Sączu, publicysta, redaktor naczelny kwartalnika „Praktyka Polityczna”. Autor hasła budowy IV Rzeczypospolitej, obecnie jest wykładowcą Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (8)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Dzisiejsze badania opinii:
      Większość Polaków, bo 76% nie chce, aby dzień 10ty kwietnia był świętem państwowym, 62 % ma negatywny stosunek do miesięcznic, ale w tej religii liczy się głos Soboru, Zboru, Sanhedrynu lub czegoś w tym stylu a nie suwerena. W religii funkcjonują niemi wierni a nie suweren.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Dziś PiS, zupełnie za darmo udziela wszystkim lekcji obyczajowo-politycznej. Jeśli ktoś zwątpił w PO-PSL to teraz na siłę jest zmuszany do poszukiwania czegoś rozsądnego. Z pewnością nie będzie to PO, ale na pewno nie będzie to PiS. Dziś jakbyśmy ten wniosek wyciągnęli ostatecznie i potwierdzili jego konsekwencje na zawsze.
      Kochany PiSie, ja też cię kocham!

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      Odnośnik bezpośredni

      Aby wyciągać wnioski trzeba wpierw myśleć. Myślec i wiedzieć. Nie wierzyć.
      Wierzący wniosków nie wyciągają.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - joz

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      Myśleć - przy urnie wyborczej. Nie byłoby całego cyrku trwającego od lat.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      W odpowiedzi na: Gość - joz
      Odnośnik bezpośredni

      Dlatego od lat przy urnie biorę pod uwagę przede wszystkim to, co Stwórca przed wiekami postanowił.
      I innym radzę czynić podobnie. Wszak, jak napisał pewien klasyk, z Jego wolą "się zawsze zgadzać trzeba".

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      Myślenie przy urnie w demokracji nie ma przyszłości. Demokracja sama w sobie powstała ze zwrócenia się ludzi przeciwko państwu. Ludzie chcieli państwu reprezentowanemu przez monarchę/dyktatora wyrwać część władzy. Z tą włądzą różnie wyszło ale na pewno pozbawili władzę autorytetu a rządzących oduczyli myślenia o przyszłości państwa. Władza, jeśli ma mieć jakikolwiek autorytet musi pochodzić niejako "z zewnątrz" a nie od ludu i nie może drżeć ze strachu przed kolejnymi sondażami opinii.
      Jeśli pozwolimy na to żeby władza nie pochodziła od Boga tylko od pospólstwa to mamy to co mamy. Jak szanować taką władzę?

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      W odpowiedzi na: Gość - Adam Kowalczyk
      Odnośnik bezpośredni

      Stwórca swoją wolę w różny sposób ucieleśnia. Tworząc człowieka prawdopodobnie odróżnił go od innych zwierząt tym, co nazywa się popularnie "rozumem". A w zakresie korzystania z rozumu dał to, co nazywają niektórzy "wolną wolą". Reszta, czyli korzystanie z darów Stwórcy, zależy już tylko od obdarowanego.
      Księga Rodzaju w części dotyczącej stworzenia człowieka, czyli legendzie o Adamie i Ewie, swojej istocie nie naucza o stworzeniu, ale o potrzebie edukacji. I skutkach wiary w słowa fałszywych nauczycieli.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Ja postępowałem inaczej. Gromadziłem przesłanki. I pewna ich ilość, że użyję słów Marksa, dała nową jakość - wniosek, który podałem wyżej. Myślenie to „błysk” ustalający zależność tego wniosku od tych przyczyn. Co do myślenia przy urnie to też powinien być wniosek wynikający z wielu przesłanek. W ostatnich wyborach ktoś namieszał w przesłankach. Ja zagłosowałem na Kukiz15, ale przyznaję, że z niewystarczającą ilością przesłanek. Może bardziej wspierając się na myśleniu eliminacyjnym.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tu nie o wiedzę chodzi, a o charakter...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    21 godzin(y) temu
    Zapewne ci wybitni prokuratorzy to absolwenci sławetnego Wydziału Prawa i Administracji UWM, którzy kończą studia PO układach stąd te niedobory elemen...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    23 godzin(y) temu
    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
    1 dzień temu
    Sześć przykazań przetrwania:
    • pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
    • drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
    • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
    • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria
    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
    • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
    • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
    • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Przyczyna katastrofy w hotelu „Manor: przypadek czy głupota i brak odpowiedzialności?

        Adam Jerzy Socha 2026-08-14 21:15:14

        W sobotę 8 sierpnia doszło do kolejnej katastrofy na terenie hotelu Manor w Olsztynie, zawaliła się...

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

        O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

      • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

    Wiadomości region

    • Region

      • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

        2026-08-09 19:38:09

        Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

      • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

        Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

        Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

      • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

        2026-07-29 09:51:02

        Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

        Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

        Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

      • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

        2026-08-01 10:15:11

        NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

      • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny

        Adam Jerzy Socha 2026-07-30 14:24:10

        Po wystąpieniach za i przeciw, Rada Gminy Gietrzwałd, w czwartek 30 lipca, jednomyślnie przyjęła...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.