logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

poniedziałek, lipiec 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Komitet Obrony Oligarchii

Polska

Komitet Obrony Oligarchii

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 07 styczeń 2017 13:50

Nazwa „Komitet Obrony Demokracji" dla organizacji, która stoi po stronie oligarchicznego status quo, u starożytnego Greka wywołałaby wybuch śmiechu – pisze ekspert Centrum im. Adama Smitha. W III RP demokracja bezpośrednia prawie nie istnieje - pisze autor. Rządzą nami oligarchie we wszystkich sferach życia: partyjne, biznesowe, biurokratyczne, medialne. Sądownictwo też stało się odmianą oligarchii. Wolności i praw jest coraz mniej. Panuje ustrój biurokratyczno-centralistyczny.  Tekst dedykujemy szczególnie dr. hab. Teresie Astramowicz-Leyk i dr. Jackowi Poniedziałkowi z UWM - intelektualnym podporom olsztyńskiego KOD-u. Tekst ukazał się w "Rzeczpospolitej". Przedruk za zgodą autora.

W ostatnich dyskusjach politycznych odwoływano się do zasady trójpodziału władz Monteskiusza, szeroko przyjmowanej i obecnej w Konstytucji RP. Jednakże teorie francuskiego myśliciela z XVIII wieku stanowią w gruncie rzeczy kontynuację starożytnych dyskusji ustrojowych i bez tego tła nie są w pełni zrozumiałe.
Aż do podbojów macedońskich w IV wieku przed Chr. starożytna Grecja była podzielona na liczne państewka. Takie miasto-państwo nazywało się polis. Miasto z okolicą było osobnym państwem, a jego mieszkańcy tworzyli odrębną i aktywną społeczność. Życie polityczne było urozmaicone i obfitowało w spory, często podobne do naszych, gdyż natura ludzka wiele się nie zmienia.
Konkurowały wtedy między sobą trzy systemy rządzenia. Jeden z nich to demokracja, czyli ludowładztwo, gdyż po grecku demos to lud, a kratos – władza. Ten lud to nie doły społeczne, lecz zgromadzenie pełnoprawnych obywateli, ludzi wolnych i pochodzących z danego polis. Ich uważano za dość kompetentnych i odpowiedzialnych, by rządzili.
Drugi system nazywano arystokracją, od greckiego aristos – lepszy. Nie oznaczało to jak dziś arystokracji dziedzicznej, spadkobierców systemu feudalnego, lecz rządy elity, obywateli najlepszych bądź najbardziej wpływowych. Trzeci system to monarchia, rządy jednostki, od greckiego monos – jedyny, oraz arche – pierwszeństwo, władza.
Orientacje te toczyły walkę o władzę, a mówcy dyskutowali, jaki ustrój jest najlepszy. Każdy ma przecież wady i zalety. Komentując spory w Atenach, Sokrates zauważył, że głupich jest więcej niż mądrych, co kompromituje demokrację. Z kolei elity skłonne są rządzić w interesie swoim, a nie ogółu.

Spory te nie prowadziły do rozstrzygnięcia, a głosy w dyskusji były emanacją różnych opcji politycznych.
Główna przyczyna nierozstrzygalności dyskusji o trzech ustrojach jest jednak inna. Każdy z nich może bowiem funkcjonować dobrze lub źle. Nie wystarczy ocena samego mechanizmu rządzenia. Kryterium moralne okazuje się konieczne.
I tak demokracja może się wyrodzić w rządy tłumu, tępych mas, czyli w ochlokrację (ochlos – tłum), brutalną i nieodpowiedzialną, wrogą wybitnym. Jeśli zaś lud wybiera mądrze i dobrze, można to nazwać politeją, czyli społeczeństwem obywatelskim, albo też, biorąc termin z łaciny, ustrojem republikańskim, w którym naród wspólnie się troszczy o rzeczpospolitą (respublica).


Zasada złotego środka
Rządy elit, czyli arystokracji w sensie greckim, wyradzają się łatwo w oligarchię, czyli rządy małej grupy (oligos – mały, nieliczny). Ta często gnębi i wyzyskuje poddanych. A choć wielu królów troszczyło się o nich, monarchia może przejść w tyranię (też słowo greckie), rządy absolutne i okrutne. Dziś się to nazywa dyktaturą i totalitaryzmem.
Równolegle do pytania o system polityczny trzeba zatem zapytać, czy rządy są sprawiedliwe. Czy mają na względzie dobro ogólne? Czy prawo jest słuszne i czy jest przestrzegane? Grecy nazywali to rządami prawa, nomokracją (nomos – prawo). Do praworządności byli przywiązani Rzymianie. Do tej koncepcji zbliża się też myśl biblijna, która krytycznie oceniając monarchów, akcentuje pierwszeństwo i stałość prawa, za którym stoi wola Boża.
Arystoteles uznał i zalety demokracji, i rządów elity, i monarchii. Zarazem należy dążyć do wolności, równości i sprawiedliwości. Najlepszy byłby ustrój mieszany. Arystoteles pochwalił w pewnym momencie połączenie demokracji z rządami elit, co uznał za politeję; zalecał też oparcie państwa na klasie średniej i w ogóle zasadę złotego środka.

W różnych sferach sprawdzają się różne systemy. Biorąc przykład z życia dzisiejszego, w wojsku dowództwo powinno być jednoosobowe, w zarządzaniu uniwersytetem dominuje kolegium profesorów, uchwały dotyczące praw i wydatków publicznych wymagają większości.
Arystoteles wywodził przy tym właściwości państwa z wzoru rodziny, czyli podstawowej komórki społecznej. W niej nawiązuje się relacje społeczne, a potem rodziny stowarzyszają się na sposób naturalny i konieczny w gminie wiejskiej, mieście i państwie. Ojciec rodziny ma władzę monarchiczną, ojciec z matką górują nad dziećmi, a gromadka dzieci tworzy społeczność typu demokratycznego.
Republika rzymska w sposób niezależny przyjęła podobny model. Część kompetencji należała do ludu, wybierającego urzędników, część do arystokratycznego senatu, część do czasowej, lecz silnej władzy urzędników z konsulami na czele.
Teoria Monteskiusza stanowi nowożytne uszczegółowienie Arystotelesa i doświadczeń rzymskich. Przy trójpodziale władza ustawodawcza ma w zasadzie charakter demokratyczny: ludzie sami decydują o prawach, które ich zwiążą. Władza wykonawcza, wówczas z królem na czele, ma charakter scentralizowany i monarchiczny. Władza sądownicza opiera się na kadrze dobranych specjalistów.
Monteskiusz śladem Arystotelesa uważał, że różne władze powinny pozostawać w równowadze i się wzajemnie kontrolować. Ostrzegał, że każda z nich może się wyrodzić w tyranię (sądownictwo też). Zauważmy przy okazji, że zachodzi sprzeczność między demokracją a zasadą trójpodziału władz, która ją ogranicza!

W konstytucji III RP czytamy o demokratycznym państwie prawa, ale co się faktycznie kryje za tym szyldem? Obywatele Polski nie mają wrażenia, by rządzili, i dlatego za mało angażują się w życie polityczne i społeczne.
Przyczyną wydaje się niedobór demokracji w greckim sensie tego słowa, czyli wpływu odpowiedzialnych obywateli na państwo. Po pierwsze, demokracja bezpośrednia prawie nie istnieje, gdyż referenda są rzadkie i niewiążące, a rządzący ich unikają.
„Demokracja przedstawicielska" polega w praktyce na zastąpieniu obywateli przez elitarną grupę zwycięzców wyborów. Jak w dowcipie, że szampan to napój klasy robotniczej pity ustami jej przedstawicieli. Być może inaczej się w dużym kraju nie da, ale metoda ta jest z pewnością mało demokratyczna.
W istocie nie jest to więc demokracja, lecz odmiana rządów elit. Wydaje się, że faktycznie rządzą nami grupki, oligarchie partyjne. Świadomy wyborca może co najwyżej ocenić, która z tych grupek bliższa jest potrzebom kraju i reprezentuje wyższy poziom.
Wybory w okręgach jednomandatowych z możliwością odwoływania posłów trochę by nas do faktycznej demokracji zbliżyły, ale tylko zbliżyły. Nie sprzyja też demokracji wybieranie rządu pośrednio, przez parlament, a nie przez obywateli – inaczej niż w systemie prezydenckim, w którym kieruje rządem prezydent wybierany bezpośrednio.
Na to nakładają się inne potężne oligarchie. Po pierwsze, ogromny system biurokratyczny, bezosobowa, nieefektywna i kosztowna machina, bez której nie można rządzić, ale która zarazem utrudnia rządzenie i uniemożliwia większe zmiany. Mamy raczej ustrój biurokratyczny niż demokratyczny czy kapitalistyczny.

W gospodarce też dominuje oligarchia w postaci wielkich korporacji, banków i dorobkiewiczów – oraz sektora państwowego. Interesy grubych ryb zazębiają się z życzeniami biurokratów. Ci i tamci wyzyskują odpowiednik ludu w sferze gospodarczej, czyli małe firmy, pracowników i konsumentów.


Protesty klasy pasożytniczej
Nie byłoby to możliwe, gdyby nie demagogia. To także słowo greckie, oznacza prowadzenie ludu. I rzeczywiście, wpływowa w mediach oligarchia wodzi za nos znaczną część wyborców, którzy albo mają nadzieję coś od niej uzyskać, albo są uczciwi, lecz naiwni. Pomaga w tym ciągły szum medialny, przewidziany w bajce Ezopowej o mąceniu wody w celu nałapania ryb. Formą samoobrony są media społecznościowe, choć i internetem próbuje się manipulować przez różne wrzutki.
Wraz z sukcesem wyborczym PiS i Kukiza doszła w Polsce do władzy orientacja mniej w to wszystko umoczona (co nie znaczy, że wcale). Ta zmiana niepokoi dotychczasową oligarchię polityczną, biurokratyczną i finansową. Przybrało to na zewnątrz postać agresywnej propagandy, donosów do UE, marszów KOD, obstrukcji w Sejmie.
Jak już kiedyś pisałem, nazwa „Komitet Obrony Demokracji" dla organizacji, która stoi po stronie oligarchicznego status quo, u starożytnego Greka musiałaby wywołać wybuch śmiechu. Arystofanes na ten widok zabrałby się do pisania komedii o oligodemokratach (jego komedie to prawzór szopek politycznych). Okupacja sali sejmowej to też komedia. Nie przeczę, że w marszach KOD uczestniczyło wielu ludzi porządnych, ale przeważali funkcjonariusze różnych byłych władz, od SB po PO, oraz wielkomiejska klasa pasożytnicza.

Z rządami prawa też nie jest dobrze.

Przepisy są o wiele za obszerne – wbrew starożytnemu ideałowi, że prawa powinny być na tyle krótkie, by ludzie mogli je znać i rozumieć. Bez przerwy się one zmieniają. Wiele jest jaskrawo niesprawiedliwych i niejasnych, na przykład w sferze gospodarczej. Korporacja sędziowska nie ma zdolności do samooczyszczenia i jawnie politykuje. Wyroki potrafią łamać elementarne zasady prawne, czego przykładem jest Trybunał Konstytucyjny orzekający we własnej sprawie. Sądownictwo stało się odmianą oligarchii.
Obecne państwo nie opiera się już, jak w antycznej Grecji, na naturalnych więziach rodzinnych i sąsiedzkich. Obywatel to jednostka w ramach państwa, które staje się bytem odgórnie zaplanowanym i oderwanym od życia. Państwa niby demokratyczne na sposób totalitarnych przejmują coraz więcej zadań, kosztem rodziny i innych wspólnot oddolnych (przedsiębiorstwa, Kościół, stowarzyszenia).
Centralizacja stała się źródłem kryzysu gospodarczego i demograficznego, ważniejszym niż nadmierne podatki, ściągane dla sfinansowania takiego państwa. Wolności i praw jest coraz mniej, choć się o nich dużo mówi. Zamiast wolności politycznej i gospodarczej, fundamentalnych dla człowieka, proponuje się luz moralny i rozrywkę.
A wracając do ideałów ustrojowych Arystotelesa, Rzymian i Monteskiusza, widzimy, że realizowane nie są. Wynika to z przerostu czynnika oligarchicznego w nieomal wszystkich sferach życia społecznego w świecie zachodnim. Jest to zasadniczy problem ustrojowy i strukturalny, który bynajmniej nie sprowadza się do aktualnych układów politycznych i partyjnych.

Prof. dr hab. Michał Wojciechowski, autor jest profesorem teologii na UWM, zajmuje się światem starożytnym epoki Nowego Testamentu oraz etyką życia gospodarczego, ekspert Centrum im. Adama Smitha, autor kilkunastu książek, m.in:

Grecko-polski Nowy Testament – wspólnie z Remigiuszem Popowskim (1993)
W ustroju biurokratycznym (2004)
Pochodzenie świata, człowieka, zła (2005)
Przypowieści dla nas (2007)
Moralna wyższość wolnej gospodarki (2008)
Biblia o państwie (2008)
Biblijny pogląd na świat. Bóg, człowiek, etyka (2009)
Między polityką a religią (2010)
Dziesięć przykazań dawniej i dziś (2011)
Teolog o ekonomii (2015)
Jak dziś mówić o wierze (2016)
Księga Barucha (2016)
Pseudo-Cornutus, Przegląd greckich poglądów na bogów (Epidrome) (2016).

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (3)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Zastanawiam się, bo trudno to pojąć, dlaczego po stronie teologicznej (kościelnej) jest sporo rozsądnych głosów, ale nic z tego nie wynika. A ile głosów oczekuje zniesienia zakazu… Jest może nawet gorzej niż w Renesansie, bo tam trafiali się rozsądni biskupi, kardynałowie choć klasztory były fundamentalistyczne. W tym względzie teraz jest odwrotnie, ale ile to czasu trzeba, żeby stworzyć z tego epokę istotną dla przyszłości? Nie mamy ani wielkich idei, ani uczciwej historii, więc do czego nawiązać ma przyszłość? Do światopoglądowych i ideologicznych interpretacji? Do wymuszonej przez zwycięzców polityki historycznej? Przecież to wszystko daje słaby fundament.
      Nie wiem tylko, czy zasadnie można mówić o oligarchii, kiedy widoczna jest ruina każdej władzy. Po Polsce krążą watahy „politycznych szczurów” - czyścicieli dojadających resztki. Czy z tego da się cokolwiek ułożyć? Czy są jakieś rezerwy ludzkie po które można by sięgnąć? I to jest zadanie dla inteligencji. Szkoda tylko, że Kościół hierarchiczny zna tylko jedną drogę – własnego interesu. Monteskiusz zdechł, Panie profesorze, choć idea jest warta reanimacji tylko dlatego, żeby tym niektórym jakiś Iran lub nie daj Boże jakiś ISIS się nie zamarzył.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Są przynajmniej trzy przyczyny chaosu w kraju
      Po pierwsze, rządy PiSu powoli stają się mało bajkowym Muppet show (poseł Terlecki niepotrzebnie to odwraca usiłując „ciekać do przodu”). Żmudnie uświadamiają nam to kabarety (np. R.Górski), które w świadomości Polaków stają się filmami dokumentalnymi i urabiają myślenie Polaków na dłużej. Moim zdaniem, Soros powinien dotować raczej kabarety, bo w rachunku zasług mogą być na pierwszym miejscu. Nie bez znaczenia jest tu również zachowanie PiSu po 16 grudnia, które jest całkowicie niezrozumiałe. Zadziwia mnie tu jedno, że rola którą za komuny pełnił Kościół i porzucił ją na rzecz „ciepłych okopów” po komunie, została podjęta przez kabarety. Tej roli, dającego do myślenia recenzenta, Kościół już nie odzyska, a za przyklepywanie rzeczywistości i ściąganie jej ostrogami srogo zapłaci. Żal, bo Kościół był chyba ostatnim możliwym bastionem oporu wobec narodowej głupoty.
      Po drugie, PiS łamiący prawo w sposób ewidentny nie może od nikogo wymagać zachowań prawnych, a tym bardziej grozić więzieniem. To już zaczyna ośmieszać autorytaryzm, który jako ośmieszony nie ma innego wyjścia jak tylko drogę do faszyzmu. To powoduje, że osoby słabe psychicznie i „wierzące” w swoja partię zaczynają dostawać ciarek na plecach – jedni ze strachu, inni z satysfakcji. I tych z „dziejową” satysfakcją boję się najbardziej.
      Po trzecie, zostaliśmy w sytuacji którą mało kto rozumie tak w kraju jak i za granicą. Wydawało mi się, że myśląc samodzielnie, czyli inaczej niż ułatwia to propaganda mediów, większość sprawa rozumiem prawidłowo, ale po 16 grudnia straciłem rachubę. Z pomocą przyszły mi tzw. media żydowskie (internetowe wydania prasy). Też to trzeba czytać między wierszami i czytać nie tylko o Polsce, bo schemat „myślenia” jest ten sam. Nie będę się nad tym rozwodził, bo to łatwo być posądzonym o antysemityzm, mimo że nic innego nie powinno z tych refleksji wynikać, ale powiem, że do naszego opisu rzeczywistości politycznej należałoby koniecznie włączyć określenie „Polityka Izraela” (polityka Żydów – najczęściej reprezentują to osoby, mniej lub bardziej widoczne). Wystarczy dopisać tylko polskie nazwiska do tej współpracy i natychmiast, jak w reklamie żarówek: „… i wszystko jasne”.
      Jaka jest recepta na przyszłość? Czas najwyższy zacząć formułować kategorię strachu przed POPiSem. Bo nie ulega wątpliwości, że jest to rodzaj politycznego uścisku. A więc, byle nie POPiS! Czas postawić na inną siłę. Na mój nos to gdzieś bardziej bliżej centrum, albo lewicy (bez tych co już byli), bo na rząd samych fachowców suweren jeszcze nie zasłużył. Jeszcze musi dobrze dostać po … swojej głupocie, niezależnie od tego, w jakim miejscu się ona mieści. Rzecz tylko w tym, że po takich rządach może wcisnąć się uliczny populizm z ludowymi sądami, co też nie jest wyjściem. Uważajcie na KOD, bo tu jest jakaś cwana zasłona dymna. Sam zresztą nie wiem i będę się zastanawiał bliżej wyborów. Ja jednak nie cierpię za miliony, ale są tacy, co taką potrzebę mają i niech myślą zawczasu.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Lonia

      Odnośnik bezpośredni

      Kościół ? Jaki kościół. To przecież biznes a relacje do narodu wynikają z racjonalnej gospodarki zasobami ludzi i państwa. Jeżeli trafił się jakiś patriota- buntownik to najpierw zakaz wywiadów a potem odosobnienie. W całej historii Polski jest niewiele nazwisk księży patriotów, którzy zginęli za ojczyznę. To promile czy jeszcze mniej? Natomiast układanie się z wrogami to co innego. Gruba księga.

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    To tytułowe zapytanie: "Dlaczego nie rozliczono..." wywołuje moje zdziwienie, widzę w nim jakąś tzw. odklejkę, i to nawet w wersji ekstremalnej.
    Może...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    6 godzin(y) temu
    Szpital w Biskupcu ma milion straty miesięcznie w 2025 i też jest dobrze
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    1 dzień temu
    czy po ostatecznym zwycięstwie planowana jest zmiana nazwy hali na UPAnia?
    Spółka Hala Olsztyn – „Tygrys”...
    1 dzień temu
    cytujesz, lekko modyfikując, partyjną koleżankę Rembiszewską- Piątek?
    to ty odp... się od Pana Biznesmena
    Proponuję utworzenie Warmia In...
    1 dzień temu
    Czemu przez tyle lat nie rozliczono P. Grzymowicza i olsztyńskie ski... Itp...? Bo król, królowi głowy nie obcina a polityka to immunitet...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    1 dzień temu
    No i tak skompromitowany i kontrowersyjny i do tego mocno zadłużony szpital jest obecnie promowany przez lokalnych włodarzy Olsztyna i lokalnych polit...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PSL wypiera się, iż podejrzany o pedofilię Ariel Sz. z Kętrzyna, był ich działaczem
    • Wiceprezydent Olsztyna ds edukacji i kultury udostępniła wulgarny wpis Gretkowskiej
    • Podsumowanie 7 miesięcy rządów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi w 50 punktach
    • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach
    • Prof. Nowak: Dlaczego prezydent Zełenski (Wowa) "odpalił" antypolską bombę?
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • Radni KO i PSL z Sejmiku płacą grosze za mieszkania – ujawniła radna Astramowicz-Leyk
    • Prezydent Olsztyna potępił wulgarny post na FB swojej I zastępczyni. Opozycja żąda jej dymisji
    • Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach
    • "Uzdrowisko Górowo Iławeckie" otwarte. Koszty pokryje budżet gminy
    • Prezydent RP odebrał Order Orła Białego Prezydentowi Ukrainy

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wygląda na to, że wiceprezydent Olsztyna Rembiszewska-Piątek jest z siebie dumna

        2026-07-10 22:25:29

        Okazuje się, że przeprosiny przez I wiceprezydent Olsztyna ds. edukacji i kultury Sylwii...

      • Spółka Hala Olsztyn – „Tygrys” na glinianych nogach zbuduje stadion?

        Jarosław Babalski 2026-07-10 12:34:29

        Przeczytałem sprawozdanie finansowe Spółki za 2025 rok oraz sprawozdanie z działalności Zarządu...

      • PiS i Konfederacja wzywają Sejmik i Prezydenta Olsztyna do zerwania współpracy z Lwowem, Równem i Łuckiem

        2026-07-09 15:56:54

        Działacze olsztyńskiej Konfederacji Ruch Narodowy, przewodniczący Piotr Lisiecki i Kamil Wysocki,...

    Wiadomości region

    • Region

      • Sprostowanie wicestarosty bartoszyckiego. Dyrektor szpitala tyle nie zarabia

        2026-07-17 14:23:21

        W reakcji na mój tekst Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach wicestarosta...

      • Proponuję utworzenie Warmia Innovation Park w gminie Gietrzwałd

        Krzysztof Kamiński 2026-07-14 07:38:16

        L I S T O T W A R T Y radnego powiatu olsztyńskiego Krzysztofa Kamińskiego do władz gminy...

      • Lekarz z Braniewa zarobił w rok 1,8 mln zł. Jego doba wynosiła 72 godziny

        2026-07-10 21:11:18

        Lekarz z Braniewa miał zarobić 1,8 mln zł tylko w 2024 roku. Wykazywał nawet 1200 godzin pracy w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”

        Adam Jerzy Socha 2026-07-17 22:47:54

        Takie pytanie red. Patryka Słowika z Zero.pl, padło podczas debaty w Kanale Zero pt. „Ile powinni...

      • Prezydent Nawrocki: „Jak to się stało, że sąsiad mógł mordować sąsiada?”

        2026-07-11 13:31:03

        Tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce i świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę...

      • 83. rocznica ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. PAMIĘTAMY!

        Paweł Wolski 2026-07-10 22:39:21

        11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.