logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, styczeń 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Dlaczego nie należy popierać PiS

Polska

Dlaczego nie należy popierać PiS

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 21 styczeń 2016 21:18
Konrad Rękas

Pro-PiS-owska skłonność niektórych środowisk niedalekich od konserwatyzmu bywa tłumaczona m.in. na sposoby pseudo-racjonalny – i historyczny. Po pierwsze: że jaki by Jarosław Kaczyński nie był, to jednak swoją władzę wyobraża on sobie jako silną – albo żadną, a zatem popieranie go jest równoznaczne ze wspieraniem silnej władzy w Polsce w ogóle. Po drugie – bo przecież przed wojną konserwatyści również wsparli marszałka Piłsudskiego. I właściwie z obu tych tłumaczeń można łatwo wywieść wniosek dlaczego rządów PiS-u popierać nie należy.

Oba zagadnienia są zresztą powiązane, nawet bowiem bez słownych deklaracji – faktycznie PiS cechuje szereg mentalnych podobieństw do obozu sanacyjnego w Polsce. Należy jednak podkreślić, że pomimo tych oczywistych analogii – nie mamy do czynienia bynajmniej z kwestią akademicką i czysto historyczną, ale dotyczącą jak najbardziej teraźniejszości i przyszłości Rzeczypospolitej. Nie ma więc znaczenia, czy Jarosław Kaczyński faktycznie przypomina, czy nie przypomina Piłsudskiego, ale że funkcjonalnie zajmuje (czy chciałby zajmować) miejsce w systemie politycznym nieco zbliżone do pozycji marszałka po 1926 r. - zaś PiS cechuje podobne nastawienie do państwa, przeciwników politycznych, a także wewnętrzna hierarchia – jakie były cechami obozu piłsudczykowskiego. Formacje te jednak dzieli też kilka istotnych różnic, o których niżej – w każdym razie kluczowym jest, by doszukiwanie się związków z przeszłością nie przesłoniło nam aktualności problemu.
Władza tylko własna
W żaden sposób przede wszystkim nie można widzieć w PiS-ie ośrodka wzmacniania władzy państwowej. Celem i wręcz ideologią PiS jest jedynie wzmacnianie władzy własnej – kiedy jest sprawowana i osłabianie państwa po przejściu do opozycji. Jest to różnica fundamentalna i nie wynikająca bynajmniej z okoliczności, a więc z tego, że taktycznym przeciwnikiem PiS była w ostatnich latach akurat Platforma Obywatelska. Można śmiało postawić tezę, że równie fundamentalny sprzeciw, do zakwestionowania prawowitości władzy włącznie – wzbudzałby każdy inny decydent, a zatem państwo przedstawia dla PiS tylko wtedy wartość, gdy jest w pełni kontrolowane, w przeciwnym razie pozostaje aktywem przeciwnika – a więc celem uprawnionych ataków.
Jest to kwestia nawet nie tyle tradycji, co mentalności. Jak trafnie wskazują badacze – nieprzypadkowo transparentny dla formacji umysłowej PiS intelektualista (aspirujący wręcz do roli ideologa) Jarosław M. Rymkiewicz czci osobowość Jarosława Kaczyńskiego nie w Stefanie Batorym czy Janie Zamoyskim – ale w ich antytezie, w Samuelu Zborowskim. Jest to spostrzeżenie wręcz kapitalne w swej fatalnej racji! Oto faktycznie – silna władza Kaczyńskiego nie jest i nie ma być silną władzą Suwerena, czy jego prawego reprezentanta – ale jedynie silną wolą buntownika, chwytającego rządy i sprawującego je wg własnego tylko uznania, bo to właśnie ta jego wola jest prawem! Mówimy więc nie o silnej władzy państwa – ale o sprawnym działaniu przeciw państwu i niezależnie od niego! Nie o quasi-monarchii (do której dążą wszak kierujący się naturalnymi skłonnościami także przywódcy autentycznych republik), ale o odmianie powstańczej/rewolucyjnej dyktatury, siłą rzeczy chwilowej i przemijającej.
Nieprzypadkowo historycznie (historiograficznie) i ideowo PiS, tak jak wcześniej sanacja – nie nawiązuje bynajmniej do Szkoły Krakowskiej i afirmowanego przez nią programu wzmocnienia państwa (m.in. jako metody obrony przed niebezpieczeństwami zewnętrznymi), ale do Szkoły Warszawskiej, dostrzegającej w wersji skrajnej wręcz atuty bezrządu państwa, apologizującej anarchię (w postaci „ducha narodowego”), walkę przeciw państwu w imię własnych racji i antagonizowanie sąsiadów dla samej „słuszności”, bez budowania siły własnej. Czy właśnie ten drugi program nie jest dziś konsekwentnie realizowany, bez oglądania się jakie były jego historyczne konsekwencje?
Przekładając na sferę praktyczną – jak dotąd wszak żadne z taktycznie motywowanych działań PiS nie miało większego związku z systemowym wzmocnieniem państwa. Przeciwnie, już w opozycji partia Kaczyńskiego we własnej świadomości całkowicie zdelegitymizowała nie tylko nienawistną sobie władzę państwową, ale państwo jako takie – przeciw któremu (podobnie jak obecna opozycja) gardłowano równie publicznie i na forum międzynarodowym (nie tylko Europarlamentu, ale także wobec państw NATO – w sprawie smoleńskiej). Postawmy sobie dziś jasne pytanie: czy zakładając 4-lecie rządów PiS – Rzeczpospolita wyjdzie z nich silniejsza, z lepszym systemem władzy, ustrojem, sprawniejszym rządem – czy nie? Na razie nic nie wskazuje na możliwość pierwszą. Może więc ważny jest choćby efekt doraźny, a więc bieżące sprawne trzymanie cugli przez Kaczyńskiego? No, ale podobnie wszak wyglądał zakres kontroli sprawowanej przez Tuska, tyle tylko, że obecnie role się zamieniły i to opozycja huśta (a przynajmniej próbuje telepać) państwem – wznosząc antypaństwowe i obniżające autorytet władzy hasła. Jakościowo nie ma bowiem większego znaczenia czy jedna część społeczeństwa uważa, że hańbi fotel głowy państwa „Bul – złodziej obrazów”, czy drugi kawałek pogardza „Maliniakiem”.
Sanacja też zawiodła
Pozostaje jednak kwestia kredytu zaufania – na wzór tego udzielonego w Dzikowie i Nieświeżu sanacji. Posługujący się tym argumentem konserwatyści (podobnie jak i narodowcy widzący w PiS „drugi OZON” – a nie są to opinie odosobnione!) zapominają, że ich poprzednicy wycofali swe poparcie dla władzy piłsudczyków, a nawet znaleźli się wobec niej w opozycji właśnie w momencie, kiedy teoretycznie udało się zrealizować pewną część zgłaszanych przez nich postulatów. Cóż z tego bowiem, że ostatecznie weszła w życie konstytucja kwietniowa – skoro uchwalono ją w sposób urągający praworządności (jak kto woli – sztuczką, niczym ostatnią reformę Trybunału Konstytucyjnego), a więc znowu – obniżając autorytet państwa! Skoro konstytucja ta została od razu zakwestionowana przez samą sanację już to ordynacją wyborczą oddającą władzę nad Polską urzędnikom (jak trafnie pisali i Cat-Mackiewicz, i Pruszyński), już okólnikiem Składkowskiego – wreszcie samą praktyką obozu piłsudczykowskiego! Znowu proste pytanie: czy w wyniku polityki sanacji II RP uległa wzmocnieniu – czy też padła w wyniku rażących błędów w polityce zagranicznej, z nierozwiązanymi problemami etnicznymi i społecznymi i atomizacją narodu posuniętą do poziomu skrajnej nienawiści politycznej, wybuchłej z całą zajadłością na politycznej emigracji?
Konserwatyści u zmierzchu II RP mieli pełną świadomość, że nie zrealizowali swego podstawowego założenia – nie dali Polsce silnego, sprawnego państwa, nie wzmocnili jego władzy i nie odbudowali jej autorytetu – a jedynie asystowali procederowi zawłaszczenia aparatu przez jedną grupę, powiązaną interesami i stopniem podległości ośrodkowi politycznemu (a raczej kilku ośrodkom w ramach jednego, niejednorodnego obozu). Innymi słowy – przez sitwę. Przy okazji zaś – właśnie ze względu na wewnętrzną złożoność, a także chaotyczność podejmowanych działań – sitwa ta wprowadziła szereg reform nie do przyjęcia ze względów ideowych (jak artykuł 233 kodeksu Makarewicza – w swej istocie również i obecnie zagwarantowany przez premier Szydło), a przyjmowanych po cichu w imię wyższej racji, która okazała się mrzonką. Przy wszystkich różnicach (zwłaszcza poziomu intelektualnego...) między sanacją a PiS-em – czy nie taką samą utopią jest wiara, że Jarosław Kaczyński trwale dokona czegoś, czego nie uczynił Piłsudski ze swymi epigonami, a w dodatku, że przy okazji wyrządzi mniej szkód niż tamten?
Na marginesie zresztą różnic – sanacja choć stopniowo traciła różnorodność programową (tracąc w ogóle resztki programu – w każdym razie traktowanego poważnie), acz nie frakcyjną – to i tak wyglądała w porównaniu z PiS-em jak obóz demokracji polskiej! Konserwatyści czy niektórzy post-narodowcy przyłączając się do sanacji mogli przynajmniej liczyć na prawo do artykułowania własnego zdania, a będąc poputczikami władzy – przynajmniej pocieszali się posiadaniem własnych celów ideowych. Partia Kaczyńskiego takiego komfortu nikomu nie oferuje, a jakikolwiek „taktyczny sojusz” czy „warunkowe poparcie” wzbudziłby zapewne takie samo zgorszenie (lub rozbawienie) jak wznoszenie okrzyków entuzjastycznego poparcia dla cara w dobie samodzierżawia. Wszak poparcie takie jest obowiązkiem, a nie jakąś łaską, trzeba zatem podporządkować się, a nie wywodzić mędrkując czemu się popiera.
Nie każdy ma konstrukcję umysłową i duchową akceptującą taką formę „kooperacji” politycznej, a na pewno jest ona obca właśnie polskim konserwatystom i narodowcom. Ponieważ zaś nawet taktycznych (nie mówiąc o długofalowych) korzyści dla Polski z rządami PiS wiązać nie sposób, wspierając co najwyżej konkretne, pojedyncze pozytywne posunięcia obecnych rządów – nie ma co się wychylać z popieraniem władzy Jarosława Kaczyńskiego. Nie tylko bowiem nie idzie ona tam, dokąd powinni prowadzić Polskę świadomi patrioci, ale nawet nie kieruje się w zbliżoną stronę.
Konrad Rękas    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/13426/dlaczego-nie-nalezy-popierac-pis

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (3)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Prusanonim

      Odnośnik bezpośredni

      To o czym tu dyskutować, jeśli Polska ma przed sobą tylko złe wybory? (jak w Olsztynie, JCM i PG). Faktem jest, że ktoś nam takie wybory podsuwa, organizuje, zaopatruje w ideologię, koryguje ją. To może tam szukać przyczyn zła? Póki co, to Kościół i ludzie wierzący podsunęli nam propozycje wyboru PiSu. Czy tylko? Mam nadzieję, że wiedzieli, co robią, bo przecież żadnej odpowiedzialności nie ponoszą. Kartkę wrzucaliśmy my. Gdyby jednak dokładnie prześledzić działania rządów w tym dwudziestopięcioleciu to są racjonalne powody, żeby popierać PiS a przynajmniej nie przeszkadzać, mimo że powtarzają koncepcje wcześniejsze, które niezbyt dobrze zostały zrealizowane lub były ideologiczną wydmuszką. Błędów poprzedników już chyba mamy dosyć, mimo że poprzednicy zaczerpnęli swoja ideologię od obcych, która w dodatku nigdzie się nie sprawdziła. Trudno mnie posądzać o sympatie do PiSu, ale trudno mi się dziwić, że nie poprę PO, PSL, SLD, Nowoczesna. Nie, nie poprę ich w żadnej formie. Sądzę też, że tu nic sensownego się nie przebije, bo ubiją w zarodku, ośmieszą, nie dopuszczą, a wobec tego żadna ciekawa przyszłość się nie zapowiada.
      To zaś, że wczoraj rządowe dusery serwowali sobie w MSZ Niemcy i Polacy, nic nie znaczy. Po prostu przestraszyli się reakcji społecznych – z jednej strony głupich reakcji opozycji a z drugiej wyziębienia narodu na Niemców. Bunt w kolonii (kondominium) nie jest teraz Niemcom na rękę. A przecież to nic nie kosztuje, bo to tylko słowa. Zaboru mienia za bezcen, likwidacji zakładów pracy nikt nie cofnie. Sądzę, że nie wolno dać się nabierać na przyjaźń Niemców i patriotyzm (względem Polski) Żydów. Ten realizm powinien być ponad tym, czy poprzeć jakiegoś Polaka, kiedy on i tak nie potrafi inaczej, niż jego poprzednicy. Może być tylko ważne, którą ręką, lewą czy prawą, czerpie z poprzedników i gdzie jest koniec tej smyczki, na której chodzi. No, nie umiemy inaczej i ja ową nędzę intelektualną i nędzę charakteru rozumiem... Ćwiczę to na naszych uczelniach i tylko mogę się domyślać, jak to funkcjonuje w elitach, bo jakie są to widać.
      Zastanawiam się tylko, czy ma to sens, żeby te elity rozkładać na czynniki pierwsze. To tak jakby w ogóle nie zauważać, że smog smrodu występuje w nadmiarze.
      PS. Mam ograniczone zaufanie do stawiania problemu ani jako pytania, ani jako twierdzenia. To jakieś świadome pchanie nas w beznadzieję. Wbrew pozorom, to nie jest pułapka dla inteligentnych ludzi a na „przypadkowe społeczeństwo” jest jeszcze za wcześnie.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Prusanonim

      Odnośnik bezpośredni

      Liczyłem na dyskusję, bo to bardzo grząski temat, ale ponieważ jej nie ma to nieco rozwinę swój pierwszy wpis:
      Również i ja jestem w pułapce niewłaściwych wyborów i to mnie martwi. Przykładowo: Jeśli mam do wyboru zgodne z prawem rozkradanie Polski i niezgodne z prawem jej reformowanie to wybieram drugą możliwość i staję obok posła Morawieckiego. Kto mi jednak taki wybór podsunął? Bóg w ramach próby Abrahama na górze Moria?
      Nasz pierworodny grzech w ocenie polityki polega na tym, że zawsze widzimy lub dajemy się podpuścić na widzenie jej w sporze stron. To fakt, że spór jest cukrem i drożdżami demokracji, ale propaganda utwierdza nas tylko w tym przekonaniu, że jedna strona jest dobra a druga zła. Jeśli by tak było, to znak, że jakieś mafie mamy po obu stronach. Rzecz jednak w tym, że mafie są niezłymi pracodawcami a u nas państwo nie jest żadnym pracodawcą, poza urzędniczą ofertą dla swoich, nawet nie z konkursu, które też potrafimy obchodzić.
      A właściwym powodem jest to, że wleczemy za sobą podłe i kłótliwe charaktery a naród to uznaje i wybiera „naszych”, których rozumiemy a także, bo to są jedyne igrzyska, na które to państwo stać. Ta jednak „rozrywka” wychodzi nam najdrożej.
      Weźmy przykładowo taką dyskusję w PE. Spotkanie w PE, poza wyjątkami tych, którzy nie kumają, to był sabat czarownic a główny problem został arbitralnie ustalony wcześniej, a mianowicie która Loża jest dobra a która zła. To jednak zostało ustalone poza nami, bo tam żadna demokracja nie sięga. Prawdziwa demokracja omija nas o krok...
      A teraz PiSowi kamyczek do ogródka. Nie wezmę udziału w protestach przeciw PiSowi, choć nie byłoby to pozbawione racji. Bez protestu PiS narzuci kościelne rozumienie prawicy i ono przez lata będzie uciskać część społeczeństwa. To wbrew pozorom, podobnie jak praktyka PO, jest wschodni model demokracji - „nasze na górze”. W naszych siłach politycznych jest to podświadome – umiemy walczyć z byłymi sowietczykami, ale z sowietyzmem nie. A przecież to nie o to chodzi, że wasze było na "górze". Nie nazywam tego po imieniu, bo określenia „putinowski”, „łukaszenkowski” czy „chazarski” są nadużywane. Nie rzecz w określeniach kiedy społeczeństwo nawet podskórnie wyczuwa, o co chodzi a na cofanie się nie ma ochoty.
      Dotąd każdy rząd w jakiś swoisty sposób dociskał śrubę społeczeństwu, całemu czy poszczególnym grupom. Prawdopodobnie zasługą PiSu będzie to, że przyszła zmiana „zmiany” da wszystkim poczucie wolności, ale też nie na długo, bo prasa do wyciskania jest nam przypisana przez obcych... załóżmy Marsjan. Z kolonii, czy kondominium wybić na wolność, szczególnie w sferach świadomości, a nie pozorów, jest niezwykle trudno. Wszystkie formy zniewolenia pozostawiają w świadomości indywidualnej i społecznej tzw. „koleiny” po których toczy się historia tubylców. Nikt i nigdzie tego nie zlikwidował, a szczególnie u nas, gdzie istnieją dobrze opłacany „firmy ochroniarskie” strzegące tych kolein. Autostrady swoją drogą a koleiny obowiązkiem myślenia.
      Jedno jednak trzeba przyznać, że powiązanie PiSu z Kościołem spowoduje „stratę” i „korzyść” w naszej demokracji. Stratę w tym sensie, że dokonać zmiany „zmiany” można tylko przy pomocy ludzi wierzących, co będzie niezwykle trudne. Te 38% odwiedzających kościoły swoje robi – mentalność raczej fundamentalistyczna a pojęcie demokracji wschodnie. Coś między niewolnictwem a feudalizmem. Korzyść to głęboka i racjonalna laicyzacja, dla której PiS i Kościół będą tylko okazją a nie przyczyną, ale będą istotnym odniesieniem. Niebezpieczeństwo jednak polega na tym, że zarówno „stratę” jak i „korzyść” wykorzysta jakaś bodajże „nowoczesna” siła wg KODu służb specjalnych. Po prostu, ten naród ma złą przyszłość w genach, co nie jest żadną formą fatalizmu.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Prusanonim

      Odnośnik bezpośredni

      Śmieszy mnie akcja MOŚ ze spotem reklamowym. Przecież można było to cicho wycofać, bez robienia problemu na skalę Polski a może nawet świata, bo nie wierzę, że takiej głupoty ktoś nie wykorzysta. PiS jednak musi pokazać jak jest podręcznikowo i ostentacyjnie głupi. I pokazał w krótkich „żołnierskich” słowach. Problem w tym, czy nakaz przyszedł od góry, np. z Torunia, z Woli, czy jest indywidualną decyzją szeregowego zeloty. Jakie to szczęście, że nie muszę się czuć z tym solidarnym, bo przecież hipotetyczna przynależność do tej partii zobowiązywałaby. Noblesse oblige...
      Rozśmieszyło mnie jeszcze coś. Nie przeżyłem tego w jakimś aktualnym doświadczeniu, ale wiem, jaka to była nagonka na peerelowskich TW różnych służb, w tym Służby Bezpieczeństwa w szczególności. Dziś dowiedziałem się, jak wielkie ilości ludzi pracuje na rzecz obcych państw realizując role rozpisane przez ich służby. Z tego co wiem to różnica jest tylko taka, że kiedyś każdy sam decydował (nawet jeśli pod przymusem lub za profity), czy podejmuje współpracę, dziś wystarczy, że wstąpi do odpowiedniej partii (przede wszystkim dla pracy i profitów) i cała organizacja współpracuje – jakiś „Narodowy Gruppenführer” (Wolf!). Patrząc na skutki dzisiejszych Jawnych Współpracowników nie jestem pewien, co gorsze. I jak to? Nie ma lustracji? Żaden Nawrot nie zagłębia się w problematykę?

      około 9 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Czyżby nieskazitelny Juszczyszyn miał swój udział w tym postanowieniu? :
    https://wpolityce.pl/polityka/751151-szokujacy-wpis-iwanca-o-juszczyszynie-i...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    31 minut(y) temu
    Jestem bardzo ciekawa, jakie jest stanowisko Rady wobec państw sąsiednich i bezpieczeństwa Polski w kontekście tez prezentowanych przez Pana S...
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    9 godzin(y) temu
    Czy radny Andrasz zrobi konferencję w tej sprawie?
    Radny pyta prezydenta Olsztyna...
    1 dzień temu
    za wiek emerytalny i OFE? za rodzinę na swoim?
    Prezydent RP powołał Radę Parl...
    1 dzień temu
    I tak sukces, że akta nie zginęły... https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-rzeczpospolita-w-sadach-gina-akta-nie-tylko-biedronia,nId,2956479
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    1 dzień temu
    Ciekawe kto w Sądzie przeoczył tak istotny element i dlaczego i czy odpowie ona za swój czyn?
    Apelacja adwokata od „trumny n...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
    • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
    • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Wicewojewoda Szauer z KO ogłosił cud na stacji paliw w Iławie, a Tusk w całej Polsce
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • Czy Matka Boska walczyłaby o prawo do aborcji? Obejrzałem spektakl w Teatrze Jaracza
    • Mowa nienawiści w życzeniach wigilijnych premiera Donalda Tuska
    • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?

        2026-01-19 11:52:55

        W związku z tym, że spalarnia odpadów, z powodu pożaru, musiała wyłączyć ogrzewanie dla 35%...

      • M. Żejmo, świadek Winiarskiej, po raz drugi ukarany przez sąd grzywną

        2026-01-19 10:32:14

        Po raz drugi nie stawił się na rozprawie (tym razem w poniedziałek 19 stycznia), świadek Marek...

      • Apelacja adwokata od „trumny na kółkach” utknęła, bo sąd słał pisma na zły adres

        2026-01-16 14:53:13

        Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach

        2026-01-14 17:45:19

        W niedzielę 18 stycznia 2026 roku po raz szósty będzie obchodzony w naszym regionie Dzień Pamięci...

      • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

        Adam Jerzy Socha 2026-01-14 15:40:14

        Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na...

      • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

        2026-01-08 17:33:35

        Na portalu petycjeonline.com ukazał się apel RATUJMY SKAJBOTY! STOP PRZEMYSŁOWEJ ELEKTROWNI W...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia

        2026-01-19 22:30:28

        Paleo-sędzia Sądu Rejonowego w Giżycku stwierdził, że nie ma możliwości dokonania podziału majątku...

      • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę

        2026-01-14 19:20:12

        Polecamy styczniowy numer miesięcznika „Debata”, który w punktach sprzedaży pojawi się w piątek 16...

      • Dziękuję Prezydentowi RP za zablokowanie cenzury w Polsce

        2026-01-12 10:56:53

        Rząd premiera Donalda Tuska wszelkimi sposobami stara się przywrócić w Polsce cenzurę....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.