logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, marzec 05, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Kłamstwo smoleńskie

Polska

Kłamstwo smoleńskie

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 04 maj 2010 14:28

tusk_putinOkoliczności katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem stają się coraz bardziej niejasne nie tylko ze względu na niewytłumaczalny rozmiar zniszczeń maszyny czy niezrozumiałe obniżenie lotu przez załogę Tu-154, ale i w wyniku kłamstw oraz dezinformacji płynących ze strony rosyjskich i polskich władz.

fot: premier.gov.pl

Długo oczekiwana konferencja prasowa Donalda Tuska, będąca pierwszym publicznym wystąpieniem premiera poświęconym przyczynom tragedii pod Smoleńskiem, jedynie pogłębiła wątpliwości zwolenników „spiskowej” teorii katastrofy. Tusk nie tylko nie podał żadnych nowych informacji (oprócz wiadomości, że szefem polskiej komisji ds. katastrofy, w miejsce krytykującego rząd Edmunda Klicha, zostanie Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych), ale swoim uchylaniem się od odpowiedzi, a także jawnymi przekłamaniami, zaciemnił obraz sytuacji. O poziomie konferencji najlepiej świadczy fakt, że premier – przez pół godziny mówiący o swoim ogromnym zaangażowaniu w wyjaśnienie sprawy – zapomniał, kto stoi na czele rosyjskiej komisji badającej katastrofę. Dopiero Paweł Graś podpowiedział mu, że owa ważna dla dochodzenia osoba (często zresztą cytowana w polskich mediach) to Tatiana Anodina.


Przekłamań lub niedopowiedzeń w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem jest wiele. Przedstawiamy listę kilku najistotniejszych informacji, jakimi władze w Warszawie i Moskwie manipulują (bądź manipulowały) polskie społeczeństwo.


1. Rosja musiała przejąć śledztwo
  
To jedno z poważniejszych w skutkach kłamstw Donalda Tuska. Na konferencji prasowej – i na wystąpieniu w Sejmie – premier co chwila powoływał się na konwencję o międzynarodowym lotnictwie cywilnym z 1944 r., zwaną potocznie konwencją chicagowską. Zgodnie z załącznikiem nr 13 do tego dokumentu to państwo miejsca zdarzenia podejmuje wszystkie niezbędne środki w celu zabezpieczenia dowodów rzeczowych przez cały czas potrzebny do przeprowadzenia badania (pkt 3.2 załącznika). To, zdaniem rządu, zamyka w zasadzie dyskusję na temat możliwości szerszego uczestnictwa strony polskiej w śledztwie („Rosjanie z racji zapisów konwencji mają wszystkie atuty w ręku” – powiedział Tusk na konferencji prasowej).


Problem w tym, że wymieniony załącznik dopuszcza możliwość znacznie większego udziału w dochodzeniu stronie, do której należał samolot. Jak przypomniała w rozmowie z „Gazetą Polską” dr Anna Konert, ekspert prawa lotniczego, na prośbę władz polskich Rosja mogłaby zgodzić się, aby Tu-154 oraz wszystkie znajdujące się na nim (i jakiekolwiek inne!) dowody rzeczowe pozostały nietknięte do czasu dokonania ich przeglądu przez akredytowanego przedstawiciela Polski. Ponieważ takiej prośby nie było, Rosjanie sami zabezpieczyli miejsce katastrofy, rejestratory lotu i ciała ofiar.


Przypomnijmy, że podczas zeszłorocznej (30 sierpnia 2009 r.) katastrofy białoruskiego myśliwca Su-27 w Radomiu z rozpoczęciem śledztwa i z zabezpieczeniem czarnej skrzynki wstrzymano się do czasu przyjazdu ekspertów z Białorusi, a śledztwo prowadziła wspólna polsko-białoruska komisja. Rzecznik MON Robert Rochowicz mówił wówczas: „[...] to strona, do której należał samolot, decyduje o tym, w jakim stopniu, kiedy i czy w ogóle udostępnione zostaną opinii publicznej informacje nt. ustaleń komisji”. Dziś za normalną sytuację rząd uważa fakt, że po upływie trzech tygodni (!) od katastrofy polscy prokuratorzy nie dostali z Rosji nawet wyników sekcji zwłok ofiar (jak stwierdził 28 kwietnia płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej: „wystąpiliśmy o nie, ale ich jeszcze nie mamy”).


2. Rosjanie traktują nas jak partnerów


Fakt nieuzyskania przez polskich prokuratorów jednego z podstawowych dowodów w śledztwie – wyników obdukcji ofiar – to tylko jeden z elementów „partnerskiej” (określenie Donalda Tuska) współpracy rosyjsko-polskiej podczas śledztwa. Problemy z otrzymaniem przez Polskę zapisów z czarnych skrzynek (podkreślmy: zapisów, a nie samych rejestratorów lotu), protokołów przesłuchań i zdjęć, konieczność uzyskania zgody Moskwy na upublicznienie przez polską prokuraturę treści dowodów, rekwirowanie zdjęć i notatek dziennikarzy przez FSB tuż po katastrofie, skandaliczne opóźnianie przez funkcjonariuszy rosyjskich konwoju z Jarosławem Kaczyńskim czy wreszcie zagadkowa wymiana oświetlenia na lotnisku w Smoleńsku kładą się cieniem na zapewnieniach o dobrej woli Kremla.

Ta ostatnia sprawa – wymiana reflektorów i żarówek w lampach wskazujących samolotom położenie pasa startowego – pozostałaby z pewnością słodką tajemnicą Rosjan, gdyby nie wykonane przypadkiem zdjęcia białoruskiego dziennikarza Siergieja Serebro, który opublikował je w gazecie internetowej „Wieści Witebska”. Warto więc uświadomić sobie, że władze w Moskwie mogą ukrywać przed stroną polską dziesiątki innych, równie istotnych dla śledztwa szczegółów – a jedyną odpowiedzią Warszawy będą wypowiedzi premiera o pełnym zaufaniu do rosyjskich „partnerów”.


3. Eksperci międzynarodowi są zbędni


Tuż po katastrofie pojawiły się rozmaite apele, by powołać międzynarodową komisję śledczą, która w sposób bezstronny wyjaśniłaby przyczyny katastrofy. Było to żądanie zrozumiałe, biorąc pod uwagę rangę katastrofy (śmierć prezydenta RP, najwyższych dowódców wojskowych i wielu ważnych urzędników państwowych), jej miejsce (służby Federacji Rosyjskiej i jej obecny premier byli wielokrotnie podejrzewani o inspirowanie zabójstw politycznych) i międzynarodową praktykę (gdy w zeszłym roku pod Mińskiem rozbił się rosyjski Hawker BAe 125 produkcji amerykańskiej, pod naciskiem Rosji już następnego dnia powołano międzynarodową komisję śledczą złożoną z Rosjan, Białorusinów i osób z państw, w których wyprodukowano samolot i ważne jego części).


Wypowiedzi przedstawicieli rządu są w tej sprawie zdumiewające. Na pytanie posła PiS Adama Lipińskiego o przyczyny rezygnacji z pomocy ekspertów NATO, Donald Tusk odpowiedział: „Nie róbmy sobie złudzeń co do przepisów i zasad postępowania, które wynikają z konwencji chicagowskiej” – dodając, że po katastrofie stanął przed dylematem, czy „demonstrować nieufność wobec państwa rosyjskiego”, czy założyć, że „współpraca będzie uczciwa”. Na wcześniejszej konferencji prasowej premier podkreślał z kolei, iż ufa Władimirowi Putinowi i nie chciał wchodzić z Rosją w relacje... zimnowojenne. Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział zaś, że „nie bardzo wiadomo, co nowego mieliby wprowadzić zagraniczni eksperci do zrozumienia przyczyn katastrofy”.
 
Odpowiadamy: niemiecki ekspert Hans Dodel (rozmowę z nim publikuje najnowsza "Gazeta Polska") mógłby, badając rejestratory lotu, wykluczyć bądź potwierdzić fakt zewnętrznej ingerencji w system nawigacyjny maszyny, Amerykanie z firmy produkującej TAWS (Terrain Awareness and Warning System) mogliby pomóc w wyjaśnieniu zagadkowego zignorowania przez pilotów alarmu tego urządzenia, a międzynarodowi specjaliści ds. katastrof lotniczych zapobiegliby sytuacjom, w których ważne dowody w śledztwie zostają ocalone tylko dzięki wysiłkowi białoruskiego dziennikarza. Nie mówiąc o tym, że każdy obcokrajowiec w kierowanej dziś przez Rosjan komisji zwiększyłby szanse na obiektywny rezultat śledztwa.


4. Tajne informacje są bezpieczne


Według premiera Tuska, polskie służby specjalne stanęły na wysokości zadania po katastrofie. „W pełni ufam naszym służbom” – odpowiedział na konferencji prasowej na pytanie „Gazety Polskiej”: dlaczego Polska nie zwróciła się do strony rosyjskiej z prośbą, by do czasu przybycia polskich specsłużb nie wykonywali żadnych czynności na miejscu katastrofy, poza akcją ratowniczą? Nie wiadomo, na czym premier buduje swoje niemal bezgraniczne zaufanie do strony rosyjskiej. Tymczasem faktem jest, że nieobecność polskiej osłony kontrwywiadowczej na miejscu tragedii doprowadziła do przejęcia przez Rosjan telefonu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, telefonów dowódców wojsk, ministrów. Jak powiedział „Gazecie Polskiej” zastępca szefa BBN Witold Waszczykowski (wywiad z ministrem publikujemy w środowej "GP"), „telefony te były zaawansowane technologicznie tzw. BlackBerry [komputery kieszonkowe – przyp. red.], miały dostęp do intranetu instytucji, w których pracowali. W tych telefonach ci oficerowie i ministrowie mogli odczytywać wewnętrzną pocztę tych instytucji, maile, notatki, sprawozdania, mogli wydawać polecenie podległym pracownikom i otrzymywać od nich sprawozdania. To łakomy kąsek dla obcego wywiadu. Dziś zapewne nikt się nie przyzna, że zostały naruszone”. Za to powinni odpowiedzieć minister Klich i szef SKW.


Premier Tusk nie odpowiedział też na nasze pytanie, czy rząd zamierza zwrócić się do NATO, by delegował swojego eksperta do komisji badającej przyczyny katastrofy.

Prawdopodobnie GPS w prezydenckim Tu-154M miał zamontowany dekoder kodu P (Y) umożliwiający odbiór dokładniejszych sygnałów GPS (P-code, tylko do użytku wojskowego USA i sojuszników). Dekoder P (Y) ma status tajnego urządzenie kryptograficznego. System TAWS posiadał również DTU (data transfer unit) – czytnik dysków, z którego wczytuje się do TAWS bazę danych geodezyjnych (elektroniczną mapę) przeszkód terenowych (terrain database). Baza danych geodezyjnych Smoleńska z okolicą nie jest dostępna komercjalnie u producenta sprzętu. Prezydencki samolot mógł mieć załadowaną w swoim TAWS tajną NATO-wską wojskową bazę danych geodezyjnych dla Smoleńska i okolicy. USAF i NATO mają dane geodezyjne w skali globalnej jako konieczne dla precyzyjnego naprowadzania na cel samolotów bojowych i pocisków kierowanych. Podczas zimnej wojny szczególnie troskliwie i drobiazgowo skartowano z orbity cały ówczesny Związek Radziecki. To wszystko mogli przejąć Rosjanie.


Ponadto w ręce Rosjan trafiła trzecia tzw. czarna skrzynka, która, według naszych informacji, należała do polskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego.


Te wszystkie informacje to w rozumieniu premiera polskiego rządu dowód sprawności działania naszych służb i dbałości o bezpieczeństwo państwa.


5. Edmund Klich dobrze ocenia śledztwo


Na konferencji prasowej Donald Tusk, chwaląc Moskwę, stwierdził, że polska strona jest bardzo zadowolona ze współpracy z rosyjskimi prokuraturami. Dostęp do wszystkich działań i materiałów Rosjanie zapewniają także – według słów premiera – Edmundowi Klichowi, byłemu szefowi Komisji Badania Wypadków Lotniczych (KBWL) Lotnictwa Państwowego. Dziennikarze, słysząc te słowa, byli zdziwieni, bo jeszcze kilka dni wcześniej Edmund Klich był jednym z najostrzejszych krytyków śledztwa, za co zresztą najpewniej stracił stanowisko przewodniczącego KBWL na rzecz ministra spraw wewnętrznych Jerzego Millera (niemającego notabene z lotnictwem nic wspólnego). Na pytanie o przyczyny tak nagłej zmiany poglądów E. Klicha na dochodzenie, Tusk odpowiedział: „Pan Klich w rozmowie ze mną prostował przekaz, jaki pojawił się w TVN24, i tłumaczył to brakiem możliwości autoryzacji, ale także swoim stanem emocjonalnym”. Słowa premiera są podwójnie absurdalne. Po pierwsze: E. Klich krytykował śledztwo podczas wypowiedzi dla telewizji (widząc przed sobą mikrofon z logo stacji), mówienie o braku autoryzacji jest więc nie na miejscu. Po drugie: skoro szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych był w tak złym stanie emocjonalnym, że będąc zadowolony ze śledztwa, twierdził, że jest z niego zupełnie niezadowolony, dlaczego premier akredytował go przy komisji rosyjskiej badającej przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem?


6. Rodziny nie miały żadnych zastrzeżeń


To kolejne kłamstwo smoleńskie. Było wręcz przeciwnie. Członkowie rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem są zbulwersowani brakiem postępów w dochodzeniu. Rozważają nawet wynajęcie pełnomocnika, który reprezentowałby ich oraz monitorował śledztwo. – Tutaj chyba trudno mówić o jakichkolwiek postępach śledztwa. Wiedzę posiadamy wyłącznie z mediów. Jesteśmy mocno zaniepokojeni sygnałami, które płyną. Tak naprawdę wiemy, że nic nie wiemy, łącznie z tym, że nie wiemy, kiedy doszło do katastrofy – podkreślała w wypowiedzi dla mediów Małgorzata Wassermann.


Rosjanie prowadzący śledztwo nie uszanowali bólu rodzin, które przyjechały do Moskwy identyfikować ofiary katastrofy. Podczas rozmów właściwie przesłuchiwali członków rodzin, pytając o sprawy kompletnie nie związane z tragedią. To przeczy oficjalnej wersji i gestom politycznym o otwarciu i współczuciu rosyjskich władz i urzędników. Bo naród rosyjski rzeczywiście zachował się w tragicznych dla nas chwilach godnie.


7. Samolot uderzył w ziemię po 8.50


W pierwszych kilkunastu dniach po katastrofie obowiązywała wersja, że samolot rozbił się o godz. 8.56 lub kilka minut wcześniej. Kolportujący ją dziennikarze opierali się głównie na „wypuszczonej” przez Kreml do mediów rozmowie Władimira Putina (byłego agenta KGB) z ministrem Siergiejem Szojgu (byłym aparatczykiem komunistycznym) i innymi dygnitarzami. Szojgu mówił w niej Putinowi: „Panie Premierze, o 10.50 [czyli 8.50 czasu polskiego – przyp. „GP”], samolot Tu-154 lecący z Warszawy do Smoleńska zniknął z radarów w czasie podchodzenia do lądowania na Lotnisku Północnym w Smoleńsku. Samolot rozbił się w lesie 300 metrów od pasa startowego. […] O 10.51 na miejsce katastrofy zostały wysłane 3 brygady straży pożarnej”. Urzędnik prezydenta Miedwiediewa, Georgij Połtawczenko, dodaje: „Byliśmy na miejscu katastrofy dosłownie po trzech minutach”.


Dziś wiemy, że samolot rozbił się przynajmniej dziesięć minut wcześniej. Telewizja Polsat zaprezentowała billingi, z których wynika, że jej dziennikarz Wiktor Bater został poinformowany o katastrofie o godz. 8.40. Wiemy też, że prawdopodobnie minutę wcześniej prezydencki Tu-154 zerwał linię energetyczną niedaleko lotniska. Znana blogerka Kataryna słusznie zadała więc dwa pytania: „Jakim cudem samolot znikł z radarów dopiero 10 minut po tym, jak leżał rozbity, paląc się na ziemi, od kilku minut w towarzystwie oglądającej to z bliska delegacji rosyjskiej, która była przy wraku już wtedy, gdy kontroler miał jeszcze samolot na radarze?” i „czemu miało służyć to błyskawicznie wyprodukowane kłamstwo [...] tak zgrabnie rozpisane na role?”.


8. Cztery podejścia do lądowania


Innym kłamstwem była informacja podawana przez telewizję Wiesti-24 o czterech próbach lądowania polskiego pilota. Wiadomość ta, po kilku dniach zdementowana, miała zapewne obarczyć odpowiedzialnością za wypadek polską załogę (podobnie jak kłamstwo o problemach pilotów z językiem rosyjskim) i uprawdopodobnić rzekomy wpływ na decyzję o lądowaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tej ostatniej tezie, ochoczo lansowanej przez kremlowskie media, wtórowały w Polsce najgłośniej „Gazeta Wyborcza” i reżyser Andrzej Wajda. Dodajmy, że analiza rejestratorów lotu wykluczyła jakikolwiek wpływ pasażerów samolotu na postawę pilotów.


Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski
 
Artykuł pochodzi z najnowszego wydania tygodnika "Gazeta Polska"

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (33)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      Co do pojechania Gazetą Wyborczą to nie mam orientacji bo za rzadko ją czytam. Natomiast z GP to może rzeczywiście trochę się rozpędziłem. Zostałem jednak sprowokowany ilością pytań zawierających w sobie oskarżenie. To tak Łukaszu jakbym pytał kogoś publicznie 10 razy na dzień kiedy wreszcie przestanie zdradzać żonę. I zastrzegał, że ja nie oskarżam tylko pytam bo każdy ma prawo zadawać pytania. A na takie pytania nie ma dobrej odpowiedzi.
      Irytację moją budzi niecierpliwość dziennikarzy (rodziny rozumiem) dotycząca rzekomego braku postępu w śledztwie.
      Problemy z rozbieżnymi interesami występują zawsze i występować będą. Śledztwo jest po to by je wyjaśniać. Jak dotąd rosyjskie i polskie komisje d/s wypadków lotniczych nie cieszyły się może szczególnie dobrą opinią ale też nie uwżano ich za fałszujące wyniki. To jednak nie Egipt gdzie rząd protestował przeciwko ustaleniom komisji bo kolidowały z Koranem.
      Natomiast co do czasu. Ponownie zachęcam do oglądania cyklu dokumentów fabularyzowanych w TV National Geografic \" Air Crash Investigation\". Raz w tygodniu godzina ze śledztwem. Można zapoznać się z procedurami i konkretnymi wypadkami znanych na świecie katastrof. Zawsze trwają wiele miesięcy i czasami całe lata. Oczywiście tym razem nie trzeba szukać szczątków na dnie oceanu to i czas będzie krótszy. Ale na pewno nie będą to trzy czy cztery tygodnie.
      Też bym wolał żeby śledztwo prowadziła komisja międzynarodowa, albo lepiej, amerykańska NTSB ale o to nie prosili ani Polacy ani Rosjanie.
      Niezależnie jednak od tego, że mnie tu odsądzono od czci i wiary - może zostanę drugim Michnikiem - prędzej uwierzę w rosyjskiej czy polskiej komisji niż dziennikarzom, którzy sądząc po pytaniach nawet nie zaintersowali się procedurami, konstrukcją samolotów czy aerodynamiką.
      Dlatego spokojnie czekam na ustalenia śledztwa.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - marcus

      Odnośnik bezpośredni

      Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny \"Gazety Polskiej\", zaprezentował w dzisiejszym \"Kwadransie po ósmej\" urządzenie do wypuszczania podwozia z Tu-154, znalezione na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem.

      Urządzenie do wypuszczania podwozia odgrywa ważną rolę w ostatnim etapie lotu. Zdaniem Tomasza Sakiewicza, znaleziony fragment może mieć duże znaczenie w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. Wynika z tego, że prokuratura rosyjska - choć ma już gotowy raport w sprawie tragedii - nie przebadała dokładnie miejsca wypadku, nie mówiąc już o jego zabezpieczeniu.

      Jak ujawniła wczoraj \"Misja specjalna\", na terenie katastrofy wciąż można znaleźć nie tylko części samolotu, lecz także fragmenty zwłok.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - MIESZKO

      Odnośnik bezpośredni

      PIS- 1650 000 GŁOSÓW POPARCIA
      PLATFORM 69 000 GŁOSÓW
      TO DOBRA ZALICZKA I PROGNOZA
      MARZENIA TUSKA O TUSKMENISTANIE
      LEGNĄ NA GRUZACH BRONKA I PALIKOTA!!

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - johhnyboy

      Odnośnik bezpośredni

      Oj wybory to zweryfikują. Jakoś wątpie. Chociaż chcialbym bardzo by Jarosław wygrał!

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      Oooo ,miło mi Adamie, że uważasz mnie za rozsądnego człowieka ,ale jeżeli tak jest to zauważ , że porównałem wygląd rozbitego samolotu do innych powypadkowych - o czym to świadczy ?. O tym ,że już następnego dnia po katastrofie obejrzałem szereg filmów z katastrof i stąd moje spostrzeżenia. Nie czekałem na sensacje z gazet. Twoje oczekiwanie na wyniki śledztwa jest trochę naiwne - tak , wyniki muszą być , ale to jest polityka najwyższej rangi i niestety prawda może przegrać z potrzebami owej polityki. Czy jesteś tak naiwny ,że wierzysz w przemianę wilka w owieczkę ?. Widzisz Adamie - Twoją słabością jest brak zdolności do kompromisu . Swoje teorie starasz się postawić na pierwszym miejscu pomimo , że okoliczności mówią co innego np bronisz Rosjan a oni schrzanili robotę. Teren katastrofy powinien być zamknięty nawet dzisiaj bo wysychające bagna mogą odkrywać wciąż nowe \"rzeczy\". Jeżeli to prawda , że odkrywane są szczątki ludzkie to co Ty na to ?.Czy tak powinno być ?.....Pozdrawiam .

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      Tak jeszcze w ramach PS. Rola dziennikarzy jest przeogromna - pomijając pismaków , czyli tych niszczących nasze lasy , to kilka wielkich afer ujrzało światło dzienne dzięki dziennikarzom. W wielu krajach są tak niewygodni , że ...giną. A pytam , gdzie była prokuratura , która jest powołana aby tego typu afery ścigać...no gdzie była, pytam.Tak więc ostrożnie z wiarą w moc komisji.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      Obecny, Panie Profesorze fifi!
      Wywołałeś mnie do tablicy to będę się tłumaczył.
      O wnioskach z wyglądu szczątków nie będę dyskutował bo obydwaj mieliśmy słaby materiał dowodowy i pewnie różny porównawczy. Gdy kiedyś, mam nadzieję, zobaczymy komplet zdjęć i rzetelny szkic rozkładu szczątków, któryś z nas powie: a nie mówiłem?
      Może i jestem naiwny ale wg mojej kalkulacji Rosjanom nie opłaca się kombinować. Oczywiście będą maskować burdel na lotnisku, te żarówki itp. ale to chyba wiedzą wszyscy. Wiedzieli o tym organizatorzy lotu, wiedzieli też i piloci. Jeśli myśleli podchodząc do lądowania, że jest inaczej... to kto tu powinien być uznany za naiwną dziewicę? Tenże burdel w krajach postradzieckich to stan permanentny, powoli ustępujący. Każdy musi brać go pod uwagę podobnie jak grawitację ziemską.
      Rosyjski wilk, czy raczej niedźwiedź, nie zamienił się w owieczkę. Ale nie należy go demonizować. Jest to kraj mający swoje interesy często, niestety, sprzeczne z naszymi, i to się nie zmieniło. Sprawa Katynia - tak dla nas ważna - nie leży w sferze interesów tylko propagandy uwierającej również np. Putina. Na kiego grzyba mu ciągłe szarpanie na arenie międzynarodowej przez Polskę i każdego co akurat chce mu dokuczyć? Musiał się z tym mordować bo po 70 latach propagandy jak miał to powiedzieć narodowi i nie być zdmuchniętym przez ichnich patriotów? Więc kombinował póki się dało. Katastrofa spowodowała, że mleko się rozlało. Każdy Rosjanin usłyszał o Katyniu i to bez udziału Putina. Teraz każde uczciwe posunięcie w tej sprawie powoduje, że wygrywa punkty na arenie międzynarodowej. Patrzcie jaki jestem uczciwy i cywilizowany, Polacy się pożarli jak wściekłe psy a ja proszę - macie na tacy prawdę. Dobrym ruchem było przekazanie czarnych skrzynek Amerykanom. Jak my teraz przekonamy sojusznika, że Ruskie nie są w porządku? Wprawdzie bałaganiarze, trochę syfiarze bo te pozostawione szczątki ale ogólnie starają się. Murzyn to kupi a z nim Ameryka.
      Oczywiście mogę się mylić ale póki co jeszcze jakiś czas potrwam przy swoim.
      Bardziej obawiam się tego biadolenia o tajemnicach państwowych co to Rosjanie mieli zgrać z komputerów. Nie wiem czy to prawda ale fakt, że wywiad rosyjski potrafi zdobyć od nas polskie i natowskie tajemnice nie zaszkodzi im. Wręcz przeciwnie, zdobędą uznanie fachowców. Natomiast frajerów, którzy wywożą te tajemnice na wycieczkę (wizyta miała charakter prywatny) do kraju potencjalnie wrogiego to chyba wyrzucą z NATO za głupotę. Bardziej obawiam się polskich kombinacji bo usunięcie szefa niezależnej komisji i zastąpienia go osobiści przez premiera Tuska tej niezależności wróży jak najgorzej. Gdy chcę się dowiedzieć - pytam fachowca. Gdy swoją prawdę chcę ogłosić - sam mianuję się szefem komisji.
      Czy moja logika Ci odpowiada? Pytam bo cenię sobie Twoją opinię nawet jak się ze mną kłócisz i mam Ci ochotę przywalić:)

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      Do Mieszka!
      Radość zdecydowanie przedwczesna. Ilość potrzebna do udziału dawno została osiągnięta. Kaczyński dostał np. moje poparcie a jako żywo udziału w wyborach nie biorę bo uczciwemu człowiekowi nie przystoi wspierać złodziejstwa. Wezmę udział w wyborach dopiero po zniesieniu finansowania partii politycznych z budżetu. Wcześniej nie mogę bo sumienie mi nie pozwala.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      Tak Adamie, mam wysoką zgodność poglądów z Twoimi zwłaszcza na tematy historyczne. W temacie katastrofy zadziwia mnie Twoja niewzruszona wiara w rolę i prawdę głoszoną przez komisję .Manipulacja związana ze składem komisji to jedno , ale w tradycji komunistów to metoda do rozmywania odpowiedzialności i prawdy - ot komisja ustaliła ....i utajniła....Czy o to chodzi?. Ponadto właśnie Ty wiesz ,że granica wschodnia płonęła od setek lat i szukanie tam zrozumienia, akceptacji....jest trudne. W narodzie polskim widoczna jest ostrożność w stosunku do Rosjan. Pracowałem z kolegą urodzonym ...tam. Zabili mu całą rodzinę, ale nie pozwolił na nich powiedzieć złego słowa. 73

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      No coż, nasza granica wschodnia płonęła setki lat w znacznym stopniu za naszą sprawą. Potem to oni byli górą a szkoda:) Całkowicie zgadzam się z poglądem, że historia wręcz nakazuje nam pewną roztropność żeby nie powiedzieć mocniej. Niemniej ja jako roztropność uważam nie ciągłe biadolenie, że to są mordercy i już jutro przyjdą nas napaść lecz spokój. Trzeba spokojnie zastanowić się jakie są ich interesy, te najważniejsze, i te mniej ważne. Dlaczego są tak ważne. Co oni o nas myślą i czego się boją. Mając taka wiedzę, po odrzuceniu uprzedzeń, możemy usuwać przynajmniej niektóre punkty zapalne. Np. spór o swobodę żeglugi przez cieśninę pilawską można było dawno zakończyć robiąc przekop mierzei wiślanej. Niecały kilometr, koszty znikome, problem z głowy a jaka sznasa rozwoju dla Elbląga. A my co? Narzekamy na nich od lat i dalej nawet łopaty w piasek nie ma komu wbić. To tylko jeden przykład. Nie należy stawiać się werbalnie lecz robić coś dla poprawy swojej sytuacji. Ale my wolimy narzekanie niż pracę.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Zdrożał o 50% ??? Płaciłem za to samo zużycie 200 zł, a teraz 600 zł ! Jakaś dziwna ta matematyka...
    Prąd w Polsce zdrożał o 100% i...
    22 godzin(y) temu
    Czy prezydent Karol Nawrocki przyjmie listy uwierzytelniające od nowego ambasadora Rosji w Polsce?

    https://www.youtube.com/watch?v=DD4isDB1Iqs
    Prezydent Karol Nawrocki w Mik...
    1 dzień temu
    STANISLAW MICHALKIEWICZ:
    Trump: Palestyna skazana na zagładę? Polska 51 stanem? Prezydent Nawrocki łamie deklarację toruńską?

    https://www.youtube....
    Prezydent Karol Nawrocki w Mik...
    1 dzień temu
    STANISLAW MICHALKIEWICZ:
    Trump: Palestyna skazana na zagładę? Polska 51 stanem? Prezydent Nawrocki łamie deklarację toruńską?

    https://www.youtube....
    Prąd w Polsce zdrożał o 100% i...
    1 dzień temu
    SAFE TO BUDOWA 4 RZESZY
    Prawdziwa historia Niemiec - DR MAGDALENA ZIĘTEK-WIELOMSKA | JAN POSPIESZALSKI ROZMAWIA...

    https://www.youtube.com/watch?v...
    Prezydent Karol Nawrocki w Mik...
    1 dzień temu
    Miną kolejny miejski festiwal "Szatańskie Muzyki Tanecznej", tym razem pod hasłem "Zabawmy się na śmierć" i "Mamy prawo do piekła". Tradycyjnie po wys...
    Prezydent Olsztyna zaprosił fe...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Wiernikowska po 23 latach opowiedziała historię Klewek, Leppera i Skowrońskiego
    • Presja na lekarzy Szpitala w Olsztynie, by wykonali aborcję. Kaja Godek ma dla kobiety dom
    • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
    • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
    • Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta
    • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie
    • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
    • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"
    • Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?
    • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
    • Policja zatrzymała właścicielki prywatnych szkół w Olsztynie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Prezydent Olsztyna zaprosił festiwal muzyki metalowej, którego nie chcieli radni Dobrego Miasta

        2026-03-02 19:34:39

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk na konferencji prasowej 2 marca, z udziałem dyrektora...

      • Sprostowanie prezydenta Olsztyna do tekstu radnego Jarosława Babalskiego

        2026-03-01 11:18:45

        Nieprawdą są informacje zawarte w artykule autorstwa radnego Rady Miasta Olsztyna Jarosława...

      • Zasłona dymna nad rondem OKS w Olsztynie za 49 tys. zł

        Jarosław Babalski 2026-02-27 17:43:12

        W piątek 27 lutego w godz. 13.00 do 15.00 uczestniczyłem w spotkaniu on-line ws. organizacji ruchu na...

    Wiadomości region

    • Region

      • Zakład galwanizacyjny w Mrągowie truje od lat. WIOŚ Olsztyn bezradny...

        2026-03-04 12:25:29

        Mieszkańcy Mrągowa zaalarmowali olsztyński Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z emisją...

      • Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

        2026-03-02 20:11:59

        „Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami...

      • Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

        2026-02-26 08:09:08

        „Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • III wojna światowa trwa. Są w niej tylko dwie strony. Gdzie jest Polska?

        Grzegorz Górski 2026-03-04 13:34:55

        W istocie rzeczy wkroczyliśmy w III wojnę światową. Podkreślałem też konsekwentnie, że błądzą ci,...

      • 800 Plus i „babciowe” do likwidacji. Czas na 200 000 zł na dziecko!

        Paweł Musiałek, Piotr Trudnowski 2026-03-01 20:54:27

        Paweł Musiałek i Piotr Trudnowski (Klub Jagielloński) proponują pierwszą reformę polityki...

      • 1 Marca: "Nie może być współistnienia niezłomności z tradycją sowietyzmu"

        2026-03-01 09:11:56

        Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypada 1 marca. To data symboliczna – tego dnia w...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.