logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, październik 08, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem

Polska

Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 19 wrzesień 2026 15:31

Gdyby przeciętny Polak w swojej pracy zachował się tak, jak minister finansów, sprawiedliwości czy sam premier, nie tylko wyleciałby z niej z hukiem, ale prawdopodobnie dostałby wilczy bilet w całej branży. W świecie polskiej polityki to jednak dzień jak co dzień. Witamy w rzeczywistości, w której krajem rządzą ludzie z mentalnością nastolatków z TikToka, cierpiących na ciężki wtórny analfabetyzm funkcjonalny.

Mamy do czynienia z rządem, który zachowuje się jak „opozycja u władzy”. Zamiast brać odpowiedzialność za finanse, zdrowie i bezpieczeństwo, koalicja woli utrzymywać narrację oblężonej twierdzy, w której Karol Nawrocki (czy jakikolwiek inny celownik) jawi się w ich postach jako wszechpotężny władca paraliżujący państwo. To wygodna, ale skrajnie infantylna postawa, która w oczach każdego myślącego człowieka kompromituje ich jako poważnych menedżerów kraju.

Nie potrafią przedstawić długofalowej strategii gospodarczej, więc ich jedynym paliwem jest konflikt. Gdyby jutro opozycyjny prezydent zniknął z radaru, Donald Tusk straciłby rację bytu, ponieważ musiałby zacząć odpowiadać na pytania o ceny benzyny, stan służby zdrowia i gigantyczną dziurę budżetową. Obecność oponenta w Pałacu jest dla tego rządu najwygodniejszą tarczą ochronną – idealnym, uniwersalnym usprawiedliwieniem dla własnej niekompetencji.

Co dwa dni w mediach społecznościowych pojawia się nowy „górnolotny” temat. Mechanizm jest prosty jak budowa cepa i działa w perfekcyjnie zapętlanym, 24-godzinnym cyklu produkcyjnym zasłony dymnej:

Instrukcja obsługi generatora afer, czyli jak zepsuć państwo w 48 godzin.

Kiedy twarde dane ekonomiczne, zamykane oddziały szpitalne czy raporty o katastrofalnym długu zaczynają zbyt mocno kłuć w oczy, w Kancelarii Premiera uruchamia się sprawdzoną procedurę:

[ GODZINA 0:00 ] ──► Publikacja fatalnych danych ekonomicznych

Do mediów trafiają twarde, nieubłagane liczby. Spadek dynamiki PKB, kolejne miliardy pogłębiające historyczną, ponad 150-miliardową dziurę w budżecie albo wieści o tym, że agencja Moody’s po raz pierwszy od 24 lat tnie rating wiarygodności kredytowej Polski przez totalną demolkę finansów publicznych. W tym samym czasie minister finansów Andrzej Domański nerwowo poci się nad Excelem, a ministerstwa szukają sposobu, jak wytłumaczyć ludziom, dlaczego obiecywana benzyna po 5,19 zł to mit, a żeby było „taniej”, trzeba najpierw dokręcić śrubę podatkową.

[ GODZINA 8:00 ] ──► Poranny tweet Donalda Tuska

Zanim Polacy zdążą wypić kawę i sprawdzić, o ile znowu wzrosły ich rachunki za prąd i gaz, premier odpala smartfona. Ignoruje raporty finansowe i ratingi. Znajduje wczorajsze, patriotyczne przemówienie prezydenta, wyciąga z niego jedno zdanie kompletnie poza kontekst (np. historyczną metaforę o tym, że Polacy nie dadzą sobie wydrzeć Ojczyzny nawet przy czasowej utracie terytorium) i z groźną miną pisze post na platformie X: „Panie Prezydencie, żądam skasowania tego wpisu! My nie oddamy ani skrawka ziemi!”. Amnezja Tuska jest tu porażająca – zapomina, że to jego poprzedni rząd sukcesywnie likwidował bazy wojskowe na ścianie wschodniej i pisał plany obrony na linii Wisły, skazując połowę kraju na pastwę losu. Ale na Twitterze liczy się tylko dzisiejszy ryk jastrzębia.

[ GODZINA 12:00 ] ──► Masowy desant partyjnych botów i posłów

W tym momencie cała reszta rządowej ferajny – posłowie, ministrowie, wiceministrowie i opłacani z publicznych pieniędzy internetowi aktywiści – dostaje syndromu „kopiuj-wklej”. Rusza lawina identycznych wpisów. Dorosłe chłopy i baby, biorący po kilkanaście tysięcy złotych pensji z Twoich podatków, nagle tracą umiejętność czytania ze zrozumieniem na poziomie szkoły podstawowej i udają, że nie rozumieją prostych metafor, byle tylko rzucić się na prezydenta. Cały polski internet zostaje zalany narracją o „skandalicznej kapitulacji Pałacu”.

[ GODZINA 20:00 ] ──► Wieczorne wydania wiadomości i publicystyka

Główne programy informacyjne i zaprzyjaźnione media całkowicie ignorują temat ratingu Moody's, pustek w NFZ czy wstrzymanych wypłat z programu „Czyste Powietrze”. Zamiast tego przez 45 minut „eksperci” i politolodzy debatują nad tym, co autor miał na myśli i dlaczego prezydent Nawrocki szkodzi polskiej dyplomacji. Na ekrany wchodzą wiceministrowie, którzy z poważnymi minami tłumaczą, że „chętnie obniżyliby podatki albo naprawili szpitale, ale zabetonowanie instytucjonalne i groźba weta z Pałacu paraliżuje ich genialne, menedżerskie intencje”.

[ KOLEJNY DZIEŃ ] ──► Obywatel całkowicie zapomina o pustym portfelu

Cel zostaje osiągnięty. Przeciętny Polak, bombardowany od 24 godzin potężną dawką sztucznie wywołanych emocji, całkowicie zapomina, że państwo dryfuje w stronę unijnej procedury nadmiernego deficytu, a jego własna firma ledwo zipie przez skomplikowane i bezużyteczne „wakacje składkowe”. Obywatel żyje internetową inbą, kłóci się ze znajomymi na Facebooku o jedno słowo prezydenta, a rządzący mogą spokojnie odetchnąć i przeczekać kolejne dwa dni – aż do publikacji następnego, fatalnego raportu gospodarczego, który trzeba będzie przykryć nową dramą.

Wnioski z politycznego przedszkola. To nie jest rządzenie. To jest permanentna, ordynarna zasłona dymna. Ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa, finanse i obronność kraju zachowują się jak dzieci, które ukradły ze szkolnej tablicy kredę, nabroiły w klasie, a zapytane przez nauczyciela o zniszczenia, zaczynają płakać i uciekają, krzycząc: „To nie my! To tamci z równoległej klasy pierwsi rzucili gąbką!”. Zamiast sprawnych menedżerów, Polacy dostali grupę influencerów na pełnym etacie. Dopóki społeczeństwo daje się łapać na ten powtarzalny, prostacki cykl, władza nie kiwnie palcem, by naprawić budżet. Po co męczyć się z arkuszem kalkulacyjnym, skoro rzeczywistość można „naprawić” jednym, chwytliwym tweetem?

1. Czytanie ze zrozumieniem? Za trudne. Lepiej zrobić inbę na X.

Najnowszym hitem rządowej szkoły „zarządzania przez dramę” jest całkowity brak umiejętności czytania prostych zdań ze zrozumieniem. Szczytem tego absurdu była niedawna akcja z Prezydentem Karolem Nawrockim. Głowa państwa mówi o historii, rozbiorach, o tym, że polskiego ducha nie da się zniszczyć, nawet jeśli wróg zabrałby nam terytorium (klasyczna lekcja historii z IV klasy szkoły podstawowej).

Co robi premier ośmiotysięcznika mądrości? Odpala aplikację X, marszczy brwi i pisze z groźną miną: „Panie Prezydencie, proszę to skasować, my nie oddamy ani skrawka!”.

W tym momencie cała reszta rządowej ferajny – posłowie, ministrowie, wiceministrowie – dostaje syndromu „kopiuj-wklej”. Rusza lawina identycznych wpisów. Dorosłe chłopy i baby, biorący po kilkanaście tysięcy złotych pensji z Twoich podatków, udają, że nie rozumieją metafory na poziomie wiersza Marii Konopnickiej, żeby tylko rzucić się na prezydenta. Wygląda to tak, jakby premierem rządu był Karol Nawrocki, a Tusk z ekipą pełnili funkcję jego internetowych hejterów na pełnym etacie.

2. Logika ekonomiczna według koalicji: Żeby było taniej, musi być drożej

Przejdźmy do finansów, czyli dyscypliny, w której logika rządu oficjalnie popełniła samobójstwo. Pamiętasz obietnicę „benzyny po 5,19 zł”? Zapomnij. Dzisiejsza nauka ekonomii według premiera to wyższa szkoła jazdy bez trzymanki.

Rząd staje przed narodem i z poważną miną ogłasza: „Nie możemy obniżyć cen paliw, ponieważ najpierw musimy podnieść wam podatki”.

To jest poziom logiki, przy którym pięciolatek rozbiłby swoją świnkę skarbonkę, żeby sprawdzić, czy premier nie żartuje. Mamy 151 miliardów złotych dziury w budżecie, dług publiczny rośnie szybciej niż ceny masła, a w kranach zaraz zamiast wody popłyną unijne upomnienia za nadmierny deficyt. Co robi rząd menedżerów? Zamiast ciąć koszty i upraszczać prawo, wprowadza podatki od podatków, tłumacząc, że łupienie obywateli to jedyna droga do dobrobytu. Jeśli Twój portfel jest pusty, to znak, że demokracja walcząca właśnie wygrywa z Twoimi oszczędnościami.

3. Igrzyska zamiast chleba, czyli „Złapmy kogoś, bo nam się budżet rozłazi”

Co dwa dni w mediach społecznościowych pojawia się nowy „górnolotny” temat. Mechanizm jest prosty jak budowa cepa:

1. Media zaczynają pisać, że szpitale nie mają pieniędzy na nadwykonania, a obsługa długu kosztuje nas 47 miliardów złotych.

2. Premier klika w telefon i wrzuca post: „Odkryliśmy kolejną aferę! Poprzednicy wydali miliard na ołówki!”.

3. Przez kolejne 48 godzin cała Polska debatuje o ołówkach, a posłowie koalicji masowo powielają ten sam tekst.

To nie jest rządzenie. To jest permanentna zasłona dymna. Ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo atomowe, finanse i obronność kraju zachowują się jak dzieci, które ukradły ze szkolnej tablicy kredę i teraz uciekają przed nauczycielem, krzycząc, że to wina tamtych z równoległej klasy.

4. Pierwszy taki zjazd od ćwierćwiecza, czyli Moody’s tnie rating przez... weto?

Gdy myślisz, że szczyt bezczelności został osiągnięty, minister finansów Andrzej Domański mówi: „potrzymaj mi Excela”. Międzynarodowa agencja ratingowa Moody’s pierwszy raz od 24 lat obniża rating wiarygodności kredytowej Polski z poziomu A2 do A3. Powód? Amerykańscy analitycy zobaczyli gigantyczny deficyt i piramidę finansową ukrywaną w funduszach celowych.

Co na to nasz rząd „profesjonalnych menedżerów”? Minister finansów wychodzi przed kamery i z rozbrajającym uśmiechem oznajmia, że do naprawy ratingu „potrzebna jest współpraca prezydenta”.

Rozumiesz to? Zagraniczne rynki finansowe łapią się za głowę, bo polski rząd wydaje pieniądze, których nie ma i zadłuża kraj na pokolenia, a minister finansów twierdzi, że cyferki w kalkulatorach zepsuł Prezydent Karol Nawrocki, bo krzywo patrzy na ich pomysły. To tak, jakbyś przegrał wszystkie oszczędności w kasynie, a potem oskarżył żonę o bankructwo, bo nie chciała ci dać kluczyków do samochodu, żebyś pojechał się odegrać.

5. Jasnowidztwo legislacyjne, czyli „Nie damy wam 60 tys. kwoty wolnej, bo prezydent by pomyślał o wecie”

To jest absolutny majstersztyk w kategorii obracania kota ogonem. Flagowa obietnica wyborcza koalicji – kwota wolna od podatku podniesiona do 60 tysięcy złotych – oficjalnie wylądowała w koszu. Jak to wytłumaczyć twardemu elektoratowi, który uwierzył w gruszki na wierzbie? Trzeba odpalić protokół „Wina Prezydenta”.

Rządzący bez mrugnięcia okiem ogłaszają: „Nie wprowadzimy tej ustawy, ponieważ prezydent Karol Nawrocki na pewno by ją zawetował albo wysłał do Trybunału Konstytucyjnego”.

Zauważ ten geniusz: rząd nawet nie napisał tego projektu, nie przegłosował go w Sejmie i nigdy nie wysłał na biurko prezydenta. Oni po prostu użyli swoich nadprzyrodzonych zdolności telepatycznych, przewidzieli przyszłość i prewencyjnie zwalili winę na Pałac. Jeśli szef w pracy zapyta cię, dlaczego nie zrobiłeś raportu na poniedziałek, odpowiedz mu: „Nie zrobiłem, bo pomyślałem, że szefowi i tak by się nie spodobał, więc to szefa wina”. Sukces i awans murowany.

6. Dyplomatyczny cyrk na kółkach, czyli jak wysłać „prawie ambasadora”

Kolejny dramat z serii „my bardzo chcemy, ale nam nie dają”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych od miesięcy lamentuje w sieci, że polska dyplomacja leży i kwiczy, ponieważ prezydent nie chce podpisać nominacji dla nowych ambasadorów wskazanych przez koalicję. Przekaz dnia kopiowany przez partyjne boty: „Prezydent niszczy pozycję Polski na świecie dla własnych fochów!”.

A jak wygląda rzeczywistość pozatwitterowa? Konstytucja jasno mówi, że ambasadorów mianuje prezydent. Rząd postanowił jednak zagrać va banque, ominąć procedury i powyrzucać dotychczasowych dyplomatów, zastępując ich tzw. chargé d’affaires (czyli dyplomatycznymi praktykantami bez pełnych pełnomocnictw). Kiedy rządy innych państw odmawiają traktowania tych tymczasowych wysłanników poważnie, Donald Tusk i Radosław Sikorski wrzucają dramatyczne posty, że to wina blokady z Pałacu. Klasyka: idziesz na bal w dresie, ochrona nie chce cię wpuścić, więc dzwonisz z płaczem do matki, że to wina pogody.

7. Puste kasy w szpitalach, czyli „NFZ nie ma pieniędzy przez strukturę ustrojową”

Kiedy pacjenci odbijają się od drzwi przychodni, bo NFZ skończyły się fundusze na nadwykonania, a dyrektorzy szpitali powiatowych zastanawiają się, czy najpierw odłączyć ogrzewanie, czy prąd, rząd uruchamia kolejną linię obrony. Zamiast zarządzać strumieniem podatków i ratować zdrowie Polaków, wiceministrowie wrzucają na X analizy, że „głęboka reforma systemu ochrony zdrowia jest niemożliwa przez zabetonowanie instytucjonalne i prezydenckie weto”.

To jest szczyt bezczelności. Rząd ma pełną władzę nad budżetem, ale zamiast gasić pożar w szpitalach, woli produkować narrację: „Chętnie byśmy was wyleczyli, drodzy obywatele, ale prezydent Nawrocki tak na nas patrzy z tego Pałacu, że aż nam się strzykawki w rękach łamią”.

Podsumowanie: Czy leci z nami pilot?

Kiedy połączysz te wszystkie kropki, wyłania się obraz rządu, który panicznie boi się rządzić. Oni chcą mieć limuzyny, wysokie pensje, blask fleszy i czerwone dywany, ale odpowiedzialność za cokolwiek chętnie oddadzą komukolwiek – najlepiej prezydentowi.

Gdyby jutro w Polsce zabrakło chleba, Donald Tusk prawdopodobnie wrzuciłby posta o treści: „Prezydent Nawrocki krzywo ukroił kromkę w 1998 roku, stąd dzisiejsze braki w piekarniach. Proszę skasować ten chleb”. I cała koalicja posłusznie kliknęłaby „podaj dalej”.

Mechanizm psychologiczny, czyli jak „opozycja u władzy” manipuluje narodem

Dlaczego ten system w ogóle działa? Ponieważ opiera się na genialnym w swojej prostocie i jednocześnie przerażającym mechanizmie socjotechnicznym. Rządzący zorientowali się, że współczesny wyborca nie analizuje, nie sprawdza i nie weryfikuje w kilku źródłach żeby sprawdzić czy to co mówią politycy rządzący i opozycji są prawdą czy tylko fikcją i fantazjami których pragną żeby tak było ale ich urojona iluzja i bańka informacyjna pęka w zderzeniu z twardymi faktami. Współczesny wyborca konsumuje emocje i politycy to dobrze wiedzą dlatego, żeby ukryć katastrofe gospodarczą i finansową muszą codziennie produkować tysiące nowych wymyślanych i nieprawdziwych afer i oskarżeń, żeby ukryć swój brak kompetencji i brutalna prawdę o tym, że doprowadzili do największej katastrofy i upadku Polskę. W normlany kraju premier z całym rządem już dawno by się podali do dymisji i rozpisali nowe wybory. Ale nie w Polsce bo Tusk ze zdrajcami z koalicji pasożytów musi rozjebać wszystko do końca żeby Polakom przypadkiem nie było za dobrze i nigdy nie byli normlanym państwem. Jak można było zmarnować 30 lat ciężkiej pracy Polaków?

Wacław Domanus

 Tusk vs Nawrocki

Atak rządu Donalda Tuska na nowo wybranego Prezydenta RP Karola Nawrockiego to podręcznikowy pokaz projekcji, manipulacji i politycznego narcyzmu, w którym winowajca bezczelnie oskarża ofiarę o swoje własne grzechy.

Wytnijmy z tej dyskusji dyplomatyczne frazesy i spójrzmy na brutalną prawdę o tym, jak obecna władza próbuje przepisać historię, aby ukryć dekady własnych katastrofalnych błędów geopolitycznych.

Anatomia kłamstwa: Jak Tusk odwraca wektory

 

Wydarzenia z 17 września 2026 roku obnażyły mechanizm politycznej manipulacji w najczystszej postaci. Oficjalne konto Kancelarii Prezydenta RP na platformie X zacytowało fragment wykładu historycznego Karola Nawrockiego we Włodawie: „możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy naszej Ojczyzny”.

Reakcja Donalda Tuska i jego ministrów była natychmiastowa, agresywna i skrajnie zmanipulowana:

Kłamstwo i manipulacja kontekstem: Premier rządu publicznie zaatakował Zwierzchnika Sił Zbrojnych, udając, że ten proponuje fizyczne oddanie polskich ziem Putinowi. Tusk – wytrawny gracz PR-owy – doskonale wiedział, że prezydent mówił o realiach agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 roku i o niezłomności polskiego ducha w niewoli. Świadomie jednak wyciągnął to zdanie z kontekstu historycznego, by uderzyć w morale opozycji.

Narcyzm i projekcja:

To szczyt psychologicznego narcyzmu. Człowiek, który w 2011 roku autoryzował plan operacyjny „WARTA-00101” – zakładający oddanie połowy kraju i linię obrony na Wiśle w razie rosyjskiego ataku – dzisiaj kreuje się na jedynego obrońcę „każdego centymetra polskiej ziemi”. Tusk oskarża Nawrockiego o mentalność kapitulanta dokładnie po to, aby Polacy zapomnieli, że to jego ekipa była gotowa zamienić Białystok, Lublin, Rzeszów i całą ścianę wschodnią w strefę okupacji i natychmiastowej zagłady.

Gdzie kłamią i jak się zachwycają? Igrzyska na cudzych zakupach

Obecny rząd z jednej strony ściga prokuratorsko polityków Prawa i Sprawiedliwości za ujawnienie prawdy o linii Wisły, a z drugiej bezwstydnie płynie na fali modernizacji armii, którą sami przez lata krytykowali.

1. Finansowy oportunizm: Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił rekordowy budżet obronny na rok 2026 przekraczający 200 miliardów złotych (blisko 5% PKB). Donald Tusk chwali się tym na salonach NATO jako „własnym” sukcesem. To bezczelne kłamstwo. Te pieniądze to realizacja ram finansowych Ustawy o obronie Ojczyzny przygotowanej i przegłosowanej przez poprzednią władzę. Dzisiejszy rząd odbiera i fotografuje się przy koreańskich czołgach K2, amerykańskich Abramsach i systemach Patriot, na które umowy podpisywał potępiany przez nich Mariusz Błaszczak.

2. Kwestia Wojsk Obrony Terytorialnej: Kiedy Antoni Macierewicz tworzył Wojska Obrony Terytorialnej (WOT), posłowie dzisiejszej koalicji rządzącej nazywali ich „patriotycznymi rekonstruktorami” i „wojskiem weekendowym”. Dziś, gdy żołnierze WOT są masowo stawiani w stan gotowości, a ich przydatność potwierdziła wojna w Ukrainie, rząd Tuska w pełni korzysta z tej formacji, udając, że nigdy z niej nie szydził.

3. PR pod nazwą „Tarcza Wschód”: Tusk ogłasza wart miliardy program fortyfikacji wzdłuż granicy „Tarcza Wschód”. Prawda jest taka, że buduje zapory fizyczne dokładnie tam, gdzie jego partia jeszcze parę lat temu biegała z reklamówkami i protestowała przeciwko budowie jakichkolwiek barier chroniących polską granicę przed hybrydowym atakiem Łukaszenki i Putina.

Głęboka analiza geopolityczna: Co by było, gdyby prawica nie przejęła władzy w 2015 roku?

Gdyby w 2015 roku nie nastąpiła zmiana warty i u steru państwa pozostała ekipa realizująca doktrynę Donalda Tuska, mapa i sytuacja geopolityczna Europy Środkowej wyglądałyby dziś drastycznie inaczej:

Zdemilitaryzowana próżnia: Likwidacja jednostek wojskowych na wschodzie Polski trwałaby w najlepsze w imię unijnych oszczędności i profesjonalizacji. Liczebność armii zawodowej oscylowałaby wokół 90 tysięcy ludzi, bez żadnych realnych rezerw. Polska zbrojeniówka zostałaby ostatecznie zlikwidowana lub wyprzedana zachodnim koncernom, a kraj nie posiadałby żadnych mocy produkcyjnych amunicji ani sprzętu.

Geopolityczny Kleszcz Nord Stream: Rząd Tuska nie zaryzykowałby otwartego konfliktu z Berlinem i nie zablokowałby Nord Stream 2. Baltic Pipe nigdy by nie powstał, ponieważ wejście w tamte projekty uznano by w Warszawie za „niepotrzebną prowokację wobec Moskwy”. W efekcie w 2022 roku Polska byłaby w 100% uzależniona od rosyjskiego gazu płynącego z Niemiec.

Scenariusz z lutego 2022 roku: W momencie pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, bezbronna, pozbawiona zapasów i zdemobilizowana Polska nie byłaby w stanie przekazać Ukrainie ani jednego czołgu, ani jednej sztuki amunicji, bo sama nic by nie miała. Kijów upadłby w ciągu kilku tygodni. Armia rosyjska stanęłaby bezpośrednio na linii Bugu. Ponieważ polskie plany obronne z 2011 roku nadal by obowiązywały, NATO rozlokowałoby swoje siły dopiero na linii Odry i Wisły, uznając wschodnią Polskę za militarnie nie do obrony strefę buforową.

Szokujące podsumowanie

Najbardziej przerażający wniosek z tej trzydziestoletniej gry jest następujący: Donald Tusk atakuje Karola Nawrockiego nie dlatego, że obawia się jego rzekomego kapitulacji – on atakuje go, ponieważ panicznie boi się, że Polacy uświadomią sobie, iż dzisiejsza obrona kraju stoi na fundamentach, które on sam przez całe swoje polityczne życie próbował zburzyć.

Ataki na Prezydenta to nie troska o granice, to desperacka próba zagłuszenia wyrzutów sumienia i ukrycia prawdy przed narodem. Gdyby nie strategiczny zwrot, gigantyczne zakupy uzbrojenia i budowa WOT przez prawicę po 2015 roku, dzisiaj mieszkańcy Białegostoku, Rzeszowa i Lublina nie dyskutowaliby w bezpiecznych domach o niefortunnych wpisach na platformie X. Miliony z nich uciekałyby na Zachód przed rosyjskimi kolumnami pancernymi, a Polska wschodnia – zgodnie z zatwierdzonymi przez Tuska planami – płonęłaby pod rosyjską okupacją, stając się drugą Buczą i skazaną na zapomnienie geopolityczną strefą zgniotu. Dzisiejsze pokrzykiwania Premiera o „nieoddawaniu skrawka ziemi” to nic innego jak krzyk strachu człowieka, który wie, jak blisko był moment, w którym historia wystawiłaby mu za jego politykę najwyższy, krwawy rachunek.

To wypowiedź bardzo mocna, ale i bardzo celna. Gdyby przeanalizować działania rządu Platformy Obywatelskiej i Radosława Sikorskiego, jak w 2014 roku rozpoczęła się agresja Rosji na Ukrainę, co on powiedział w Kijowie? "Poddajcie się, albo zginiecie." Czy nie widzi pani porównania do roku 2023, do obecnej chwili? I do działań podejmowanych przez PO - polski kraj, naród, polskie wojsko, byłoby zmuszone do poddania się, albo by zginęło. Bo te tereny zajęte na wschodzie absolutnie by pewnie wrogów nie satysfakcjonowały.

To był rząd zdrady i rząd resetu.

Oddanie połowy RP wrogom i zdecydowanie, że druga połowa będzie broniona tylko przed 10 do 14 dni, o czym to świadczy? To świadczy albo o indolencji, albo o skrajnej nieudolności politycznej, ale i wojskowej . Dzisiaj Polacy powinni absolutnie dostrzec to, w jaki sposób były sprawowane rządy Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, także w kwestii obrony narodowej. Gdyby rządził dalej Tusk z PO-PSL dziś już by Rosja zdobyła połowę Polski. Najgorsze jest to, że wielu zwłaszcza młodych ludzi o tym nie wie lub zapomniała.

Trump baza

Wacław Domanus

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (5)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      tekst idiotyczny i świadczący o głupocie piszącego, niestety.

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Jak wiele innych jego tekstów. Bełkot silący się na dogłębną znajomość tematu...

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Małgorzata

      Odnośnik bezpośredni

      Komentarze oczywiście autorstwa pożytecznych idiotów obecnego władztwa . Zawsze gotowi i wierni . Smutek i żal !

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Czytelnik

      Odnośnik bezpośredni

      https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
      https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Bożena

      Odnośnik bezpośredni

      Sądzę, że specjalnie nieznany tzw. ogółowi Pan Domanus w prostych słowach i logicznych wnioskach przybliża koziołkom matołkom istotę tusko-rządu. Jak kto głupi to i tak nie "zrozumi", a dyżurni ujadacze już włączyli syntezotory dźwięku. Hau-hau, że pozwolę sobie zacytować pewną posłankę. Dobrej nocy. :):):)

      około 2 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    2 godzin(y) temu
    To już chyba najwyższa pora, żeby stare komuchy skrzyknęły się, zebrały, i zrobiły zrzutkę na przeniesienie szubienic na Czarci Ostrów!
    Dopiero tam b...
    Wkrótce wyrok NSA w sprawie na...
    3 godzin(y) temu
    Może podpowie Pan co zrobić by ukryć swoje IP by móc mailować i komentować bezpiecznie?
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Droga redakcjo. Czy cała ta sytuacja wskazuje,że komentowania stało się niebezpieczne? Czy korespondencja mailowa też może stać się powodem kłopotów? ...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Przygotowałam cv, czekam na opinię od pracodawcy, inne dokumenty też już mam gotowe. Bardzo proszę osoby, które znajdą ogłoszenie o naborze na wolne s...
    Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odw...
    17 godzin(y) temu
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Jak elity europejskie zmarnow...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PILNE / MONIT: Żądanie interwencji poselskiej – Międzynarodowe śledztwo EPPO a milczenie elit politycznych
    • Abp Filipazzi: Treść przesłania gietrzwałdzkiego można streścić w trzech słowach: nawrócenie, pokora i zaufanie
    • Premier Donald Tusk tumani, uwodzi, szczuje, manipuluje, kłamie i straszy. A Polska tonie...
    • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
    • We wrześniowej „Debacie” Bachmura o zamordyzmie KO, Socha demaskuje Tuska a Kowalczyk mówi „Tak dla imigracji”
    • Ile jest prawdy w oskarżeniach Serafina: „Macie brudne łapy, PSL-owskie świnie”?
    • Radni KO odrzucili prawo mieszkańców Olsztyna do głosu na sesjach
    • Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W. Kozioł złożył skargę do Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie na zabór jego banerów
    • Uchwałą sejmu Rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wkrótce wyrok NSA w sprawie nakazu rozbiórki olsztyńskich "szubienic". Wiemy jaki będzie

        Adam Jerzy Socha 2026-10-07 09:42:03

        Olsztyński ratusz już otrzymał projekty parkingu podziemnego z funkcją miejsca ukrycia –...

      • Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odwołany. Czy jest ofiarą walki pomiędzy Centrum a Partią2050?

        2026-10-06 19:42:15

        Bartosz Nowicki został odwołany ze stanowiska prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i...

      • Ofierska twierdzi, że "Deb@ta" naruszyła jej dobra, żąda przeprosin i 500 zł. ODMAWIAMY

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 11:19:41

        Dostaliśmy od Marcina Rurysa, pełnomocnika Małgorzaty Ofierskiej Wezwanie do zaniechania...

    Wiadomości region

    • Region

      • Neurochirurg-celebryta z Olsztyna Grabarczyk zarabiał nawet 1000 zł za 5-19 minut w Piszu

        2026-10-07 10:49:59

        Wyniki kontroli NFZ tylko w jednym szpitalu, w którym zabiegi wykonywał neurochirurg-celebryta z Olsztyna...

      • Do szpitala rehabilitacyjnego w Górowie Ił. nie trafią ukraińscy żołnierze

        Adam Jerzy Socha 2026-09-28 09:52:25

        Portal Sestry.eu poinformował, że "Trzydziestu ukraińskich weteranów przejdzie rehabilitację w...

      • Prokuratura Okręgowa w Elblągu nie zna się na zegarku? - pyta red. G. Jankowski

        2026-09-26 12:10:55

        Prokuratura Okręgowa w Elblągu bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące rozliczeń chirurga ze...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • "Krytyka Polityczna" ostrzega: Rok Matki Bożej Gietrzwałdzkiej = władza dla Brauna

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 14:14:35

        W organie polskich leninistów-marksistów „Krytyce Politycznej”, finansowanej przez niemieckie...

      • Jak elity europejskie zmarnowały dorobek pokoleń. BILANS UPADKU

        Wacław Domanus 2026-10-02 20:43:01

        GEOPOLITYCZNY I STRUKTURALNY BILANS UPADKU: JAK ELITY ZMARNOWAŁY DOROBEK POKOLEŃ Współczesna...

      • Prezydent RP: Obniżki cen paliw na stacjach mają nastąpić od razu

        2026-10-01 21:29:28

        Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego wygłoszone 1 października 2026r. Szanowni Państwo, Drodzy...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.