logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, październik 08, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska
  • Pasławska chwali się "upolowaniem" min. Dorożały. Ostra reakcja Możdżonka

Polska

Pasławska chwali się "upolowaniem" min. Dorożały. Ostra reakcja Możdżonka

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 05 wrzesień 2026 18:29

Wiceprezes PSL, poseł PSLz Warmii i Mazur, przewodnicząca komisji Urszula Pasławska na swoimX.com zamieściła grafikę, którą przypisała sobie sukces wpostacji podania się w piątek 4 września do dymisji wiceministra klimatu i środowiska oraz Głównego Konserwatora Przyrody Mikołaja Dorożały. Jak widzimy na grafice, poseł Pasławska, która jest myśliwą, szefową koła „Dian”, jest w czapce z szopa, trzyma w dłoniach dymiącą strzelbę i stoi przy tabliczce z napisem "Koniec dręczenia myśliwych i leśników". Dodatkowo skomentowała: „No to oficjalnie”.

No to oficjalnie. pic.twitter.com/YlVmWpjAES

— Urszula Pasławska (@Paslawska) September 4, 2026

 

Jego dymisji od początku objęcia resortu klimatu i środowiska przez ekoideologów z partii Polska@2050 i Zielonych, na czele z minister Pauliną Hennig-Kloską, domagało się środowisko myśliwych, leśników, a także przedstawicieli branży drzewnej. Te środowiska oskarżały kierownictwo resortu o realizowanie swoich ideologicznych projektów oraz skrajna niekompetencję (Mikołaj Dorożała i Hennig-Kloska są z wykształcenia politologami a Sara Zielińska, aktywistka klimatyczna - jest po zarządzaniu). 

Ostatnio działania resortu pod kierownictwem Hennig-Kloski wyśmieli w Kanale Zero Stanowski&Mazurek, po tym jak ministra uroczyste otwarcie lasów wokół Wrocławia, jako "lasów o wiodącej funkcji społecznej", które od zawsze były otwarte dla wszystkich. Celem programu jest zmiana modelu gospodarki leśnej na obszarach bliskich dużym miastom tak, aby ograniczyć tradycyjne zręby zupełne i mocniej ukierunkować lasy na rekreację, edukację oraz ochronę wód i przyrody. 

 

Natomiast na Zero.pl ukazał się artykuł o tym, jak Polska, która przez lata była meblarską potęgą i jednym z największych eksporterów na świecie, ale obecnie producenci masowo zamykają zakłady lub tną zatrudnienie. Powodem obok coraz droższej pracy i najwyższych cen energii w UE, jest  ogromny problem z drewnem z pwoodu polityki resortu: Lasy Państwowe zmieniły zasady sprzedaży, przez co polski surowiec stał się bardzo drogi. Na dodatek brakuje certyfikowanego drewna (np. FSC), które jest wymagane przez wielkie zagraniczne sieci handlowe, takie jak IKEA. 

Pasławska "dręczyła myśliwych i leśników"

Pod grafiką Pasławskiej pojawiły się setki negatywny komentarzy. Część komentujących wprost oskarżyła posłankę PSL o hipokryzję, przypominając, że wiceminister Dorożała był członkiem rządu koalicyjnego, w którego skład wchodzi jej partia. Co więcej, wytknięto też Pasławskiej, że to "dręczenie myśliwych i leśników" odbywało się na posiedzeniach komisji sejmowej, której jest przewodniczącą.

"Wprowadziła moratoria na pozyskanie drewna... "

"Zaraz pęknę ze śmiechu. Jest pani w koalicji, która wprowadziła moratoria na pozyskanie drewna, robi rezerwaty na akord i kompletnie olała lokalne społeczności w sprawie Puszczy Białowieskiej i Planu dla obszaru UNESCO. I leśnicy, i myśliwi i lokalne społeczności pamiętają" - skomentował wpis posłanki redaktor naczelny Głosu Białowieży Mateusz Gutowski.

Zareagowała też poseł Lewicy Anna Maria Żukowska i  Michał Suchora, współprzewodniczący Partii Zieloni (jako przeciwnicy myśliwych) :

"Naprawdę to nie jest śmiesznew przypadku reprezentantki środowiska, które realnie zabiło w ciągu ostatnich 10 lat kilkadziesiąt ludzi" - napisała posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.

"I to jest najlepszy dowód na to, że myśliwi powinni się badać u psychologa. Wstyd pani posłanko" - ocenił Michał Suchora, współprzewodniczący Partii Zieloni.

Możdżonek: "Taką grafiką wyrządza pani tylko szkodę całemu środowisku łowieckiemu"

Jednak grafika poseł Pasławskiej najbardziej wyprowadziła z równowagi prezesa Naczelnej RadyŁowieckiej przy Polskim Związku Łowieckim, radnego Olsztyna i szefa struktur Konfederacji Mentzena na Warmię i Mazury, Marcina Możdżonka. Zamieścił na TikTok ostry komentarz do grafiki Pasławskiej

https://www.tiktok.com/@marcin.mozdzonek/video/7681762618972933408?_d=dl05g047c0ledd&_r=1&enable_checksum=1&fbclid=IwY2xjawUJUXlwZG9mBWV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkEDIyMjAzOTE3ODgyMDA4OTIAAR6rZ6qq6awdQ2EEx_gV1g4at-PX3-1cue3fbIx1db68Hik8nazthN8NNhStgA_aem_LMCeCX3dgOzeLOX5U5dkwg&item_author_type=2&link_reflow_popup_iteration_sharer=%7B%22click_empty_to_play%22%3A1%2C%22dynamic_cover%22%3A1%2C%22follow_to_play_duration%22%3A-1.0%2C%22profile_clickable%22%3A1%7D&panel_source_v2=share_panel&preview_pb=0&sec_user_id=MS4wLjABAAAAxJLHXdFwyrehoH8PlhrHMd_EESQaCsR-edlJlnmzvdUINYwswhwEGPTHTbHhb3fW&share_app_id=1233&share_enter_from=homepage_hot&share_iid=7678078873629148950&share_item_id=7681762618972933408&share_link_id=8ac4a3d5-666b-4282-955e-addaf33bc6d2&sharer_language=pl&social_share_type=0&source=h5_m&sp_level=1&sp_root_d=dl05g047c0ledd&sp_root_share_link_id=8ac4a3d5-666b-4282-955e-addaf33bc6d2&sp_root_u=dl05fmlee91dk5&timestamp=1788613474&u_code=dl05fmlee91dk5&ug_btm=b2001&ugbiz_name=MAIN&user_id=7012915764600652805&utm_campaign=client_share&utm_medium=android&utm_source=facebook

https://www.tiktok.com/@marcin.mozdzonek/video/7681762618972933408

https://www.tiktok.com/@marcin.mozdzonek/video/7681762618972933408?is_from_webapp=1&sender_device=pc

„Pani poseł. Jestem w drodze do domu, ale musiałem stanąć na poboczu, żeby skomentować to, co dzisiaj pani stworzyła. Sukces odwołania min. Dorożały jest i śmieszny, i żenujący, i straszny! A poziom pani hipokryzji osiągnął wysokość Mont Everest.

Świadczy tylko o tym, że pani nie ma zielonego pojęcia, jakie są potrzeby i jakie są problemy w Polskim Związku Łowieckim. Taką grafiką wyrządza pani tylko szkodę całemu środowisku łowieckiemu. W jakim świetle nas stawia? Zadaję to pytanie pani, jako członka honorowego Polskiego Związku Łowieckiego.

"Ta zmiana na stanowisku niewiele zmienia, bo polityka resortu będzie ta sama"

Po drugie, to pan Dorożała oświadczył, że złożył rezygnację, a nie został odwołany, a już na pewno nie dzięki pani. Zastąpi go Sara Zielińska do czasu, aż ma wejść na to stanowisko pan Sławomir Ćwik. Kto oglądał ich wystąpienia sejmowe, kto zna ich działalność poselską, ten wie, że ta zmiana niewiele wniesie.

"Oddaliście resort w zamian za posady w Lasach i za synekury w PZŁ"

Przecież do wyborów parlamentarnych szliście razem w jednej koalicji, koalicji Trzeciej Drogi, PSL razem z Polską 2050. I umówiliście się na to, że kierownictwo ministerstwa klimatu i środowiska obejmie właśnie Polska 2050, że będą tam tacy ideolodzy, jak chociażby pan Dorożała, że oni będą kreować tą politykę. Oddaliście ten resort, jako PSL, w zamian za posady w Lasach Państwowych, za synekury w Polskim Związku Łowieckim, finansowanym z naszych składek, przypominam to, bo państwo nic nie dopłaca do łowiectwa.

"Jako PSL zdradziliście rolników, myśliwych i leśników"

Tak rozegraliście resort klimatu i środowiska. Przecież to wszyscy wiedzą. Król jest nagi. Naprawdę tego typu zagrywka, jak prymitywna i żenująca grafika w niczym nie pomogą, nie ocieplą ani pani wizerunku, ani PSL.

Na wsi już i tak przegraliście. Mamy przecież wspólny okręg wyborczy i doskonale ma pani tego świadomość.

Przecież ludzie czują się przez was zdradzeni. Nawet nie rozczarowani oni czują się zdradzeni. Gdzie są rolnicy, którym trzeba pomóc? Gdzie są hodowcy bydła, którym trzeba pomóc, którym wilki zagryzaja całe stada krów i cielaków? Nie ma waszej pomocy.

Nie ma żadnej strategii zarządzania żadnymi gatunkami konfliktogennymi. Problemy dzików w miastach. Problemy z wypadkami komunikacyjnymi. Nic się w tych sprawach nie dzieje, bo się na to zgodziliście. W zamian tylko i wyłącznie za frukty, za stanowiska. To jest obrzydliwe. To jest ohydne. To jest naprawdę ta najgorsza część polityki. Ja się na coś takiego nie godzę.

Pani zagranie pomaga naszym przeciwnikom

Nie godzę się na to, żeby ktoś sobie Polskim Związkiem Łowieckim wycierał twarz. Przepraszam za takie ostre słowo. Ale ja wchodząc na funkcję w Polskim Związku Łowieckim wziąłem na siebie naprawdę bardzo dużo. Biorę cały ten hejt, całe te komentarze, całe te ataki, ale nie po to, żeby zrobić sobie dobrze. Tylko po to, żeby ten styl życia, który reprezentuję, który kocham, który chcę, żeby myśliwi byli szanowani tak jak w Skandynawii, tak jak w Europie Zachodniej, tak jak w Stanach Zjednoczonych, a nie poniewierani, jak w Polsce. Żeby moje dzieci kontynuowały moje dzieło.

A tego typu zagrania, takie cyniczne, tylko pomagają naszym przeciwnikom. Tym ideologicznym, którzy kompletnie nie rozumieją na czym polega świat przyrody, prawa nim rządzące. Na czym polega gospodarka leśna, łowiecka, rolna.

"Dalej będzie rządziła ideologia"

Jestem absolutnie zażenowany. To jest absolutnie skandal i poniżej wszelkiej krytyki. Bo tu nie chodzi o zmianę nazwiska. To kompletnie nic nie da. Tu chodzi o zmianę polityki, która się nie zmieni. Dalej będzie rządziła ideologia w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, a nie statystyka, nie fakty, nie nauka, nie zdrowy rozsądek.

Nie ma się pani czym pochwalić

I pani o tym dobrze wie, a teraz próbuje to cynicznie wykorzystać. Bo tak naprawdę, nie ma się pani czym pochwalić, co zrobiła dla leśników i dla myśliwych. Ja pamiętam komisje, którym pani przewodniczyła, uczestniczyłem w nich wszystkich.

Pamiętam co pani mówiła, jak pani głosowała, jak broniła Dorożały, jak ustępowała zielonym ekoaktywistom. To wszystko pamiętamy. Pani ucieczka z jednej z komisji, kiedy pani naprawdę narobiła niezłego bigosu i bała się spojrzeć myśliwym w oczy.

Pani naprawdę uważa, że to jest teraz Pani zasługa, że Dorożała podał się do dymisji, że to jest jakikolwiek sukces? Serio?

I jeszcze dopytam. Gdzie jest nasza samorządność? Gdzie jest samorządność w Polskim Związku Łowieckim? Pytam w imieniu 134 tysięcy myśliwych. Co pani zrobiła, żeby przywrócić nam samorządność, którą pani obiecała?" - pyta wzburzony Możdżonek.

Co naprawdę wiemy o dymisji Mikołaja Dorożały?

Mikołaj Dorożała próbował zmienić filozofię zarządzania polskąprzyrodą — z modelu, w którym gospodarka leśna i pozyskanie drewna są bardzo ważnymi funkcjami Lasów Państwowych, na model znacznie mocniej podporządkowany ochronie przyrody i funkcjom społecznym. To zderzyło go jednocześnie z częścią leśników, przemysłem drzewnym, ZUL-ami i środowiskiem łowieckim. W 2026 r.konflikt przeniósł się dodatkowo do samej koalicji rządowej, przede wszystkim na linii Polska 2050–PSL.

4 września 2026 r. Dorożała ogłosił, że sam złożył rezygnację z funkcji podsekretarza stanu i Głównego Konserwatora Przyrody. Nie podał jednego, konkretnego powodu. W pożegnalnym wpisie podkreślił przede wszystkim ochronę przyrody i swoje osiągnięcia: ponad 200 nowych rezerwatów, zatrzymanie wycinek w najcenniejszych lasach oraz ograniczenie polowań na pięć gatunków ptaków.

Ale nie był to polityczny „spokojny koniec kadencji”.

22 kwietnia 2026 r. prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie powiedział, że Dorożała „narobił dużo głupich rzeczy” i „już dawno powinien odejść”. Zarzucił mu również, że nie rozumie leśników ani gospodarki leśnej.

5 maja Dorożała odpowiadał, że jest gotów ponieść konsekwencje, ale jednocześnie twierdził, że realizuje program uzgodniony przez koalicję i że problemem nie są leśnicy, lecz system zarządzania Lasami Państwowymi.

Co więcej, w dniu dymisji wiceprezeska PSL Urszula Pasławska opublikowała grafikę z hasłem „Koniec dręczenia myśliwych i leśników”. To bardzo mocny sygnał politycznego odbioru jego odejścia w PSL.

A według informacji cytowanych przez Wprost/PAP były również różnice między Dorożałą a minister Pauliną Hennig-Kloską dotyczące sposobu prowadzenia resortu i współpracy. To należy traktować jako informację medialną, a nie oficjalnie potwierdzony przez obie strony powód dymisji.

Wniosek: formalnie była to rezygnacja Dorożały. Politycznie jednak był on od wielu miesięcy pod silną presją PSL, leśników i części branży.

2. Punkt zapalny nr 1: moratorium na wycinkę

To właśnie tutaj zaczęła się zasadnicza wojna.

8 stycznia 2024 r. MKiŚ poleciło ograniczyć albo wyłączyć gospodarkę leśną na szczególnie cennych obszarach.

Początkowo chodziło o 1,3 proc. powierzchni lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe, czyli około 94 tys. ha. Resort argumentował, że jest to rozwiązanie tymczasowe, zabezpieczające najcenniejsze przyrodniczo obszary przed nieodwracalną utratą wartości.

Argument Dorożały był bardzo prosty:

nie można prowadzić intensywnej gospodarki na każdym hektarze tylko dlatego, że znajduje się on w zarządzie Lasów Państwowych.

MKiŚ wskazywało m.in. na:

lasy naturalne,

lasy wodochronne,

mokradła,

obszary Natura 2000,

lasy o szczególnym znaczeniu społecznym.

Resort twierdził, że moratorium nie zaszkodziło gospodarce, ponieważ objęło niewielką część LP. Według MKiŚ pozyskanie drewna z obszarów objętych moratorium wyniosło 154 tys. m³.

Argument leśników

Tu pojawia się zupełnie inna perspektywa.

Leśnicy nie patrzyli tylko na owe 1,3 proc.

Obawiali się precedensu:

jeśli dziś wyłącza się 1,3 proc., jutro może być 5 proc., 10 proc., 20 proc.

I właśnie dlatego protesty były tak gwałtowne.

12 lipca 2024 r. związki zawodowe leśników protestowały w Warszawie i innych miastach. Żądały m.in. wycofania moratorium, realnego dialogu oraz rezygnacji z planowanych zmian w modelu zarządzania LP.

W postulatach związkowcy domagali się wręcz dymisji Pauliny Hennig-Kloski i Mikołaja Dorożały.

To ważne, bo pokazuje, że konflikt nie był tylko sporem o kilka tysięcy hektarów.

Był sporem o przyszłość całej instytucji.

3. Drugi etap: „lasy społeczne”

To był kolejny krok Dorożały.

MKiŚ zaczęło tworzyć koncepcję lasów społecznych, czyli obszarów wokół największych miast, gdzie funkcje:

rekreacyjne,

zdrowotne,

społeczne,

krajobrazowe

miały zostać mocniej uwzględnione przy gospodarce leśnej.

W lipcu 2025 r. resort ogłosił pierwszy etap projektu. Dla 11 aglomeracji wskazano ponad 158 tys. ha, czyli około 2,2 proc. lasów Skarbu Państwa zarządzanych przez LP.

To jest bardzo ważne.

Bo z punktu widzenia przeciętnego mieszkańca Warszawy czy Trójmiasta: „nie wycinajcie lasu, w którym biegam, spaceruję i odpoczywam” jest bardzo silnym argumentem.

Ale z punktu widzenia leśnika: „to jest las gospodarczy, z którego utrzymuje się system i który ma plan urządzenia lasu” sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

I dlatego pojawiło się pytanie:

Kto ma decydować, do czego służy las?

Dorożała: państwo powinno coraz bardziej uwzględniać społeczne i przyrodnicze funkcje lasu.

Leśnicy: gospodarka powinna być prowadzona przede wszystkim na podstawie wiedzy leśnej, planów urządzenia lasu i zasad trwałej gospodarki.

To jest właściwy rdzeń konfliktu.

4. Dorożała nie chciał jednak „zatrzymać gospodarki leśnej”

Tutaj warto oddzielić fakty od propagandowych haseł obu stron.

MKiŚ nie doprowadziło w latach 2024–2026 do załamania sprzedaży drewna.

Wręcz przeciwnie.

Według danych Lasów Państwowych:

Rok 2021

Pozyskanie drewna LP ok. 40,5 mln m³

2022 ok. 42,3 mln m³

2023 ok. 40,1 mln m³

2024 ok. 39,7–40 mln m³

2025 ok. 38,0 mln m³

W 2025 r. LP pozyskały około 38 mln m³, czyli o 1,7 mln m³ mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sprzedaż wyniosła 39,2 mln m³.

A więc:

tak — pozyskanie spadało.

Ale nie:

nie — nie doszło do nagłego „wyłączenia polskich lasów z gospodarki”.

Co więcej, sprzedaż drewna w 2024 r. wyniosła około 40,6 mln m³, czyli była wyższa niż w 2023 r.

To bardzo osłabia najbardziej radykalną tezę przeciwników Dorożały: „moratorium doprowadziło do katastrofalnego braku drewna”.

Tego dane tego nie potwierdzają.

5. Ale branża drzewna miała realny problem

I tutaj druga strona ma znacznie mocniejsze argumenty.

Dla przemysłu drzewnego nie jest najważniejsze tylko: ile milionów metrów sześciennych drewna sprzedano?

Liczy się również:

jaki gatunek,

jaki sortyment,

jaka jakość,

w jakim regionie,

w jakim terminie,

za jaką cenę,

czy przedsiębiorca może przewidzieć podaż za 2–5 lat.

Branża twierdziła więc, że problemem jest niepewność przyszłej podaży.

I tutaj wydarzyła się rzecz bardzo interesująca.

W 2025 r. sam resort zaczął odpowiadać na ten problem, nakazując Lasom Państwowym przygotowanie strategii pozyskania drewna do 2030, 2035 i 2050 r.

To oznacza, że część argumentów przemysłu została przez rząd de facto uznana za zasadną.

Nie uznano natomiast argumentu: „musimy maksymalizować wycinkę”.

Strategia miała raczej odpowiedzieć: „nawet jeśli pozyskanie będzie niższe, przemysł musi wiedzieć odpowiednio wcześnie, ile drewna dostanie”.

To zasadnicza różnica.

6. A co z ceną drewna?

Tu również obraz jest ciekawy.

W latach 2022–2023 ceny drewna były bardzo wysokie.

Później nastąpił spadek.

Według danych MKiŚ średnia cena sprzedaży drewna w LP w pierwszych miesiącach 2026 r. wynosiła około 307 zł/m³, wobec około 320 zł/m³ w 2023 r.

Czyli argument: „Dorożała ograniczył podaż i dlatego ceny drewna eksplodowały” nie znajduje potwierdzenia w danych.

Ceny były w 2024–2026 niższe niż w szczycie 2022–2023.

7. Bardzo ważny problem: Chiny

Tu sytuacja robi się jeszcze ciekawsza.

MKiŚ argumentowało, że Polska nie powinna maksymalizować pozyskania drewna, jeśli nadwyżki będą następnie eksportowane jako surowiec, zamiast być przerabiane w Polsce.

W 2025 r. eksport surowego drewna do Chin spadł o około 51 proc. względem 2024 r.

Ministerstwo argumentuje więc: lepiej mieć nieco niższe pozyskanie, ale większą część drewna wykorzystać w Polsce.

To jest argument gospodarczy, a nie tylko ekologiczny.

I tu pojawia się paradoks

Branża drzewna mówi: „potrzebujemy więcej drewna”.

MKiŚ odpowiada: „ale nie chcemy, żeby dodatkowe drewno wyjeżdżało do Chin”.

I oba argumenty mogą być jednocześnie prawdziwe.

8. Zakłady usług leśnych — często pomijany element konfliktu

ZUL-e są szczególnie ważne.

To prywatne przedsiębiorstwa wykonujące dla Lasów Państwowych m.in.:

ścinkę,

zrywkę,

transport,

pielęgnację lasów,

prace hodowlane.

Jeżeli zmniejsza się zakres pozyskania drewna, część ich przychodów jest zagrożona.

Dlatego protesty leśników często były jednocześnie protestami ZUL-ów.

Sam Dorożała powołał zespół, w którym uczestniczyli przedstawiciele: Lasów Państwowych, ZUL, przemysłu drzewnego, środowisk naukowych, organizacji społecznych.

To pokazuje, że resort zdawał sobie sprawę z problemu.

9. Największa zmiana filozoficzna: 20 proc. lasów pod silniejszą ochronę

To jest chyba najważniejszy politycznie punkt całej sprawy.

Koalicja rządowa w kampanii wyborczej deklarowała zwiększenie ochrony lasów.

Dla środowisk ekologicznych Dorożała był człowiekiem, który miał tę obietnicę realizować.

Dla części leśników był człowiekiem, który próbował przestawić cały system z gospodarki leśnej na ochronę przyrody.

Stąd tak silne emocje.

Dorożała sam mówił w 2026 r., że uważa czysto „użytkowe” podejście do przyrody za strategiczny błąd.

To właściwie streszcza jego filozofię.

10. Front drugi: myśliwi

Tutaj konflikt był jeszcze bardziej osobisty i politycznie wybuchowy.

Już w lutym 2024 r. Dorożała zapowiedział:

ograniczenie polowań na niektóre ptaki,

ograniczenie niektórych polowań zbiorowych,

ograniczenia dotyczące noktowizji,

zmiany dotyczące zasad wykonywania polowań.

To natychmiast skonfliktowało go z Polskim Związkiem Łowieckim.

11. Obowiązkowe badania myśliwych

Dorożała popierał również powrót do okresowych badań lekarskich i psychologicznych myśliwych.

MKiŚ przeprowadziło nawet badanie opinii, według którego 86 proc. respondentów popierało taki obowiązek.

Ale myśliwi odpowiadali, że jest to stygmatyzowanie całej grupy.

To nie była więc wyłącznie kwestia ochrony zwierząt.

Stała się również kwestią: czy państwo uważa myśliwych za grupę wymagającą szczególnej kontroli?

12. Ptaki: tu Dorożała rzeczywiście osiągnął sukces

To jeden z najbardziej konkretnych rezultatów jego działalności.

We wrześniu 2025 r. z listy zwierząt łownych wykreślono pięć gatunków ptaków:

jarząbka,

głowienkę,

czernicę,

słonkę,

łyskę.

Co ciekawe, proces trwał znacznie dłużej, niż Dorożała pierwotnie zapowiadał.

W 2024 r. mówił o zakazie polowań na część ptaków, ale projekt wywołał ogromny opór.

W 2025 r. przeciwko zmianom występowały nie tylko środowiska myśliwskie.

Pojawiły się także zastrzeżenia innych resortów — m.in. rolnictwa, obrony i infrastruktury.

To pokazuje coś bardzo istotnego:

Dorożała nie walczył wyłącznie z myśliwymi. Momentami walczył również o swoją koncepcję wewnątrz samego rządu.

13. Szczególnie ciekawa była wojna o łosia

W 2025 r. doszło do bardzo wyraźnego konfliktu:

MKiŚ: pięć gatunków ptaków należy wyłączyć z polowań.

Ministerstwo Rolnictwa/PSL: w zamian pojawił się postulat powrotu do odstrzału łosia.

Dorożała stanowczo odrzucał logikę: „wy nam ptaki, my wam łosie”.

Mówił, że nie powinno się handlować ochroną poszczególnych gatunków.

To jest wręcz modelowy przykład konfliktu między: ochroną przyrody według kryteriów ekologicznych a politycznym kompromisem między interesami różnych grup społecznych.

14. Wilk — kolejna wojna

Dorożała był zdecydowanym przeciwnikiem poluzowania ochrony wilka.

W 2025–2026 r. pojawiały się żądania zmiany jego statusu i możliwości odstrzału.

Dorożała argumentował, że należy utrzymać ochronę i opierać decyzje na danych naukowych.

W czerwcu 2026 r. MKiŚ zorganizowało nawet konferencję poświęconą — jak określono — dezinformacji dotyczącej wilków i niedźwiedzi. Resort twierdził, że narracje o rzekomo masowym zagrożeniu ze strony drapieżników są wykorzystywane do uzasadniania postulatów odstrzału.

Dla części rolników i myśliwych była to kolejna oznaka, że Dorożała bardziej ufa organizacjom przyrodniczym i naukowcom niż praktykom terenowym.

15. I tutaj dochodzimy do fundamentalnego sporu

W istocie mamy dwie różne filozofie państwa.

Model 1 — reprezentowany przez Dorożałę

Las jest:

ekosystemem → dobrem publicznym → miejscem rekreacji → magazynem węgla → elementem ochrony wody → dopiero jednym z zasobów gospodarczych.

Model 2 — reprezentowany przez dużą część leśników

Las jest:

ekosystemem, który należy aktywnie kształtować → odnawiać → pielęgnować → chronić przed zagrożeniami → i jednocześnie racjonalnie użytkować gospodarczo.

To nie jest spór:

„ekolodzy kontra ludzie, którzy lubią wycinać drzewa”.

To byłoby zbyt proste.

To jest spór o priorytety.

16. Co mówią liczby? Tu Dorożała ma kilka mocnych argumentów

Argument nr 1: moratorium nie doprowadziło do załamania sprzedaży drewna

Sprzedaż w 2024 r. wyniosła około 40,6 mln m³, więcej niż w 2023 r.

Argument nr 2: ceny drewna nie eksplodowały

W 2024–2026 były niższe niż w latach 2022–2023.

Argument nr 3: eksport do Chin gwałtownie spadł

W 2025 r. o około 51 proc.

Argument nr 4: sprzedaż nadal pozostaje na poziomie około 38–40 mln m³

Czyli Polska nie przeszła na model „zero wycinki”.

17. Ale leśnicy i branża mają również mocne argumenty

Argument nr 1: problemem jest nie tylko ilość, ale struktura drewna

Przemysł potrzebuje konkretnych sortymentów.

Argument nr 2: potrzebna jest przewidywalność

I tutaj nawet MKiŚ przyznało, że strategia podaży drewna do 2030/2035/2050 jest potrzebna.

Argument nr 3: spadek pozyskania rzeczywiście nastąpił

38 mln m³ w 2025 r. oznacza spadek o 1,7 mln m³ wobec 2024 r.

Argument nr 4: niepewność najbardziej uderza w małe firmy

Zwłaszcza ZUL-e, tartaki i firmy zależne od dostaw LP.

Argument nr 5: leśnicy uważają, że decyzje zapadały zbyt szybko

W memorandum z 2025 r. środowiska leśne i gospodarcze krytykowały zmiany za brak stabilnej strategii i wystarczającego oparcia na wiedzy praktyków.

18. Najciekawsza rzecz: rząd zaczął częściowo zmieniać własne podejście To jest moim zdaniem klucz do oceny całego konfliktu.

W 2024 r. przekaz był:

ograniczamy wycinki i zmieniamy filozofię gospodarki leśnej.

W 2025 r.:

tworzymy lasy społeczne.

Ale jednocześnie:

musimy zapewnić przemysłowi przewidywalną podaż drewna.

Dlatego w październiku 2025 r. MKiŚ poleciło Lasom Państwowym przygotowanie strategii pozyskania drewna do 2030, 2035 i 2050 r.

A w 2026 r. resort określał docelowy poziom pozyskania na około 38–40 mln m³ rocznie, odpowiadający jego analizom zapotrzebowania krajowych przetwórców.

To jest bardzo istotne.

Rząd nie poszedł więc w kierunku „maksymalnej ochrony za wszelką cenę”.

Próbował znaleźć model:

ochrona + gospodarka + stabilna podaż drewna.

Problem polegał na tym, że Dorożała i część leśników zupełnie inaczej rozumieli proporcje między tymi elementami.

19. Co naprawdę doprowadziło do jego politycznej izolacji?

Moim zdaniem były cztery czynniki.

1. Zderzenie z PSL

To najważniejsze.

Kosiniak-Kamysz publicznie uznał, że Dorożała nie rozumie gospodarki leśnej.

2. Konflikt z myśliwymi

Badania, ptaki, łowiectwo, wilki, ograniczenia polowań — Dorożała stał się dla środowiska łowieckiego symbolem niekorzystnych zmian.

3. Konflikt z leśnikami

Już w 2024 r. związki zawodowe żądały jego odejścia.

4. Konflikt o sposób zarządzania resortem

Według doniesień medialnych pojawiały się także różnice między nim a Hennig-Kloską dotyczące sposobu prowadzenia polityki resortu i jego indywidualnych działań.

21. Czy zarzut „Dorożała niszczył polski przemysł drzewny” jest prawdziwy?

W tej formie — nie.

Dane nie pokazują katastrofy przemysłu spowodowanej moratorium.

Nie było załamania sprzedaży drewna. Ceny nie eksplodowały. Eksport do Chin mocno spadł. Sprzedaż wciąż oscylowała wokół 40 mln m³.

Ale prawdziwy jest słabszy zarzut:

Dorożała zwiększył niepewność dotyczącą przyszłego modelu gospodarki leśnej i przyszłej podaży drewna.

I to jest dużo poważniejszy argument.

Dlatego właśnie w 2025 r. resort zaczął przygotowywać wieloletnią strategię podaży drewna.

22. Czy leśnicy mieli rację, mówiąc o „likwidacji gospodarki leśnej”?

Nie dosłownie.

Lasy Państwowe nadal pozyskiwały około 38–40 mln m³ drewna rocznie.

Natomiast mieli podstawy, żeby obawiać się zmiany modelu.

Bo równolegle pojawiły się:

moratorium,

lasy społeczne,

nowe rezerwaty,

większa ochrona najcenniejszych obszarów,

ograniczenia gospodarki na kolejnych terenach.

Czyli:

nie likwidacja gospodarki leśnej, lecz jej stopniowe przesuwanie w kierunku funkcji ochronnych i społecznych.

23. A kto wygrał ten konflikt?

Dorożała wygrał kilka konkretnych bitew, ale przegrał polityczną wojnę.

Wygrał:

ograniczenie wycinki w najcenniejszych obszarach,

rozwój koncepcji lasów społecznych,

ponad 200 nowych rezerwatów,

wykreślenie pięciu gatunków ptaków z listy łownych,

ograniczenie eksportu surowego drewna do Chin,

przesunięcie dyskusji o Lasach Państwowych z „ile drewna pozyskamy?” na „jakie funkcje ma pełnić las”.

Przegrał:

konflikt z częścią leśników,

konflikt z branżą drzewną,

konflikt z myśliwymi,

konflikt z PSL,

i prawdopodobnie konflikt o sposób funkcjonowania w samym resorcie.

Dlatego jego odejście jest symboliczne.

24. Najważniejszy wniosek z całej historii

Dorożała nie został pokonany dlatego, że udowodniono mu katastrofalne skutki gospodarcze jego polityki.

Wręcz przeciwnie — dostępne dane nie potwierdzają katastroficznej wersji.

Został natomiast pokonany przez konflikt interesów.

Z jednej strony:

ekolodzy + część naukowców + organizacje przyrodnicze + mieszkańcy miast

chcą większej ochrony.

Z drugiej:

leśnicy + ZUL + część przemysłu drzewnego + myśliwi + część środowisk rolniczych

bronią aktywnego gospodarowania zasobami.

A w środku znajduje się PSL, które ma bardzo silne polityczne związki z drugą grupą.

Dlatego sprawa Dorożały jest w rzeczywistości znacznie większa niż jedna dymisja.

To jest spór o odpowiedź na pytanie:

Czy polskie lasy mają być przede wszystkim przedsiębiorstwem zarządzającym zasobem drewna, czy przede wszystkim dobrem publicznym, którego funkcja gospodarcza ma być podporządkowana funkcjom przyrodniczym i społecznym?

I właśnie dlatego jego odejście może być punktem zwrotnym w polityce leśnej rządu Tuska.

Oprac. Adam Socha na podstawie informacji własnych, WP.pl i pomocy AI

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (1)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Czytelnik

      Odnośnik bezpośredni

      https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
      https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/

      około 3 tygodnie temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    3 godzin(y) temu
    To już chyba najwyższa pora, żeby stare komuchy skrzyknęły się, zebrały, i zrobiły zrzutkę na przeniesienie szubienic na Czarci Ostrów!
    Dopiero tam b...
    Wkrótce wyrok NSA w sprawie na...
    4 godzin(y) temu
    Może podpowie Pan co zrobić by ukryć swoje IP by móc mailować i komentować bezpiecznie?
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Droga redakcjo. Czy cała ta sytuacja wskazuje,że komentowania stało się niebezpieczne? Czy korespondencja mailowa też może stać się powodem kłopotów? ...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Przygotowałam cv, czekam na opinię od pracodawcy, inne dokumenty też już mam gotowe. Bardzo proszę osoby, które znajdą ogłoszenie o naborze na wolne s...
    Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odw...
    17 godzin(y) temu
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Jak elity europejskie zmarnow...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PILNE / MONIT: Żądanie interwencji poselskiej – Międzynarodowe śledztwo EPPO a milczenie elit politycznych
    • Abp Filipazzi: Treść przesłania gietrzwałdzkiego można streścić w trzech słowach: nawrócenie, pokora i zaufanie
    • Premier Donald Tusk tumani, uwodzi, szczuje, manipuluje, kłamie i straszy. A Polska tonie...
    • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
    • We wrześniowej „Debacie” Bachmura o zamordyzmie KO, Socha demaskuje Tuska a Kowalczyk mówi „Tak dla imigracji”
    • Ile jest prawdy w oskarżeniach Serafina: „Macie brudne łapy, PSL-owskie świnie”?
    • Radni KO odrzucili prawo mieszkańców Olsztyna do głosu na sesjach
    • Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W. Kozioł złożył skargę do Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie na zabór jego banerów
    • Uchwałą sejmu Rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wkrótce wyrok NSA w sprawie nakazu rozbiórki olsztyńskich "szubienic". Wiemy jaki będzie

        Adam Jerzy Socha 2026-10-07 09:42:03

        Olsztyński ratusz już otrzymał projekty parkingu podziemnego z funkcją miejsca ukrycia –...

      • Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odwołany. Czy jest ofiarą walki pomiędzy Centrum a Partią2050?

        2026-10-06 19:42:15

        Bartosz Nowicki został odwołany ze stanowiska prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i...

      • Ofierska twierdzi, że "Deb@ta" naruszyła jej dobra, żąda przeprosin i 500 zł. ODMAWIAMY

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 11:19:41

        Dostaliśmy od Marcina Rurysa, pełnomocnika Małgorzaty Ofierskiej Wezwanie do zaniechania...

    Wiadomości region

    • Region

      • Neurochirurg-celebryta z Olsztyna Grabarczyk zarabiał nawet 1000 zł za 5-19 minut w Piszu

        2026-10-07 10:49:59

        Wyniki kontroli NFZ tylko w jednym szpitalu, w którym zabiegi wykonywał neurochirurg-celebryta z Olsztyna...

      • Do szpitala rehabilitacyjnego w Górowie Ił. nie trafią ukraińscy żołnierze

        Adam Jerzy Socha 2026-09-28 09:52:25

        Portal Sestry.eu poinformował, że "Trzydziestu ukraińskich weteranów przejdzie rehabilitację w...

      • Prokuratura Okręgowa w Elblągu nie zna się na zegarku? - pyta red. G. Jankowski

        2026-09-26 12:10:55

        Prokuratura Okręgowa w Elblągu bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące rozliczeń chirurga ze...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • "Krytyka Polityczna" ostrzega: Rok Matki Bożej Gietrzwałdzkiej = władza dla Brauna

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 14:14:35

        W organie polskich leninistów-marksistów „Krytyce Politycznej”, finansowanej przez niemieckie...

      • Jak elity europejskie zmarnowały dorobek pokoleń. BILANS UPADKU

        Wacław Domanus 2026-10-02 20:43:01

        GEOPOLITYCZNY I STRUKTURALNY BILANS UPADKU: JAK ELITY ZMARNOWAŁY DOROBEK POKOLEŃ Współczesna...

      • Prezydent RP: Obniżki cen paliw na stacjach mają nastąpić od razu

        2026-10-01 21:29:28

        Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego wygłoszone 1 października 2026r. Szanowni Państwo, Drodzy...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.