logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, styczeń 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska

Polska

Wyborcy Trzaskowskiego, co macie w głowach, hejtując 7-letnią córkę Nawrockiego?!

Szczegóły
Opublikowano: środa, 04 czerwiec 2025 16:33

Na 7-letnią Kasię Nawrocką wylała się fala hejtu ze strony „Uśmiechniętej, tolerancyjnej, otwartej, nowoczesnej, europejskiej, wykształconej, światłej, zamożnej Polski wielkich miast". Kasia podczas wieczoru wyborczego, stojąc wraz z mamą i braćmi za ojcem Karolem Nawrockim, który przemawiał, w ogóle nie zwracała uwagi na jego wzniosłe i patetyczne słowa, tylko zachowywała się, jak każde normalne dziecko, w sposób naturalny i spontaniczny. Na widok skierowanych na nią kamer, obiektywów i komórek, machała do nich radośnie, posyłała serduszka, tańczyła. To był w końcu Dzień Dziecka.

Kasia na scenie

Jak komentował w sieci to zachowanie dziewczynki elektorat Rafała Trzaskowskiego? Dla "oświeconych", te spontaniczne zachowania wskazywały, że dziecko jest upośledzone (Down), grube, brzydkie, ale co się dziwić jak rodzice tu dziwka i alfons.

Kasia i hejterzy

Wy, którzy uważacie się za elytę, litujecie się nad muszką, walczycie o „prawa człowieka dla zwierząt”, domagaliście się uchwalenia ustawy karzącej więzieniem za mowę nienawiści.

W ustawie do katalogu cech chronionych, obok dotychczas chronionych przez kodeks karny przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej oraz bezwyznaniowości, na wasze żądanie wpisano także wiek, płeć, niepełnosprawność oraz orientację seksualną.

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha (mąż Kingi Gajewskiej od worka ziemniaków wręczonemu biedakowi w hospicjum, dla lansu i pokazania, jacy to "miłosierni i empatyczni" są politycy wspierający Trzaskowskiego) podkreśla znaczenie zmian dla kształtowania bardziej otwartego i tolerancyjnego społeczeństwa:

- Jestem przekonany, że te zmiany przyczynią się do budowania bardziej sprawiedliwego i bezpiecznego społeczeństwa, w którym każdy, niezależnie od swojej tożsamości czy cech, będzie mógł czuć się chroniony przez prawo. To krok naprzód w walce z mową nienawiści i przemocą motywowaną uprzedzeniami – stwierdził wiceszef resortu sprawiedliwości.

Szydziliście z małej dziewczynki właśnie z powodu przypisywanej jej niepełnosprawności intelektualnej, nadwagi i z powodu pochodzenia. Chcieliście powiedzieć tymi wpisami pełnymi pogardy i nienawiści, że prawo do istnienia mają tylko tacy, którzy głosują na Platformę? 

Co trzeba mieć w głowach, żeby tak myśleć? Z jakich domów trzeba wyjść?

W czasach zaborów oraz w II Rzeczpospolitej elity uważały za swój obowiązek podnosić lud do swojego poziomu, nieść pod strzechy „kaganek oświaty”. Ale te elity zgniły w dołach śmierci w Katyniu, Miednoje i Charkowie, kwiat polskiej młodzieży zginął w ruinach Warszawy, ci co przeżyli Powstanie Warszawskie zginęli w katowniach ubeckich. Ich miejsce zajęły elyty z nadania Stalina. 

Co mają wasze autorytety do zaoferowania ludowi z Polski powiatowej? Pogardę, arogancję i pychę:

Prof. Radosław Markowski stwierdził, że o ile Trzaskowskiego popierają ludzie zaradni i "ciężko pracujący", to na Nawrockiego głosują "klasy transferowe".

– To trzeba delikatnie powiedzieć. Jak się patrzy na geografię wyborczą Polski i na grupy społeczne, to widać, że mamy jednego kandydata popieranego przez ciężko pracującą Polskę, która przyczynia się do PKB, ciężko pracująca Polska, która ma sukcesy gospodarcze. I z drugiej strony jest Polska, klasy transferowe, która czeka na transfery budżetowe, która sobie nie radzi w gospodarce – mówił prof. Markowski,

Bronisław Komorowski, który za największy swój sukces myśliwski uważa dublet, ustrzelenie jednym strzałem dwóch kaczorów,

Maciej Stuhr, z którego „żartu” na gali filmowych „Orłów” („Przepraszam, miało być poważnie, ale państwo mają tu polew...) - widownia pokładała się ze śmiechu.

Św. Jurek Owsiak, który w całej Polsce rozwiesił ogromne billboardy, na których porównał głosujących na PiS do … sepsy, i wzywał „Polacy, pokonajmy to ZŁO, WYGRAMY!”

Agnieszka Holland, która ze Straży Granicznej zrobiła „sadystycznych, wulgarnych przestępców w mundurach”, którzy stworzyli „obóz ćwiczeniowy okrucieństwa”. A o Polakach w wywiadach w zachodnich mediach mówiła, że to "paranoiczni ksenofobi, tchórzliwi donosiciele, którzy brutalnie wypędzali z granicy migrantów,  tak jak traktowali Żydów podczas okupacji".

Prof. Magdalena Środa, która wprowadzenie 500+ skomentowała w „Poranku TOK FM”: „w pewnej małej miejscowości w sklepie Biedronka, kiedy była wypłata 500+ zabrakło piwa, to był ewenement na skalę europejską” - stwierdziła prof. Magdalena Środa 

Teraz, po zwycięstwie Karola Nawrockiego, znów bluzgnęła:

"Polskę mą widzę ogromną... w ciągu najbliższych lat przybędzie nam kościołów (wraz ze wzrostem "powołań", bo to znowu intratne będzie), pomników (może już Jarosława?) muzeów i miejsc upamiętnienia "żołnierzy wyklętych", stadionów a wraz z nimi grup grup kibolskich. Wzrośnie więc atrakcyjność turystyczna Polski, która z europejskiego kraju zamieni się w egzotyczny malowniczy zaścianek – królestwo Matki Boskiej i pana prezydenta. Żyć nie umierać! A swoją drogą jak to się łączy: Matka Boska, "wyklęci", i kibole??" – pyta profesor filozofii.

Pominę Tomasza Lisa i Romana Giertycha i wielu, wielu innych wykształconych i oświeconych.

Wy subtelni, wrażliwi, empatyczni inaczej, tę pisowską „szarańczę” najchętniej byście utylizowali. Tylko kto by wówczas na was pracował?

Kasia pozdrawia całą Polskę

Jak zareagowała matka Kasi na waszą nienawiść? Napisała na Facebooku:

„Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się z więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu” - napisała na Facebooku Marta Nawrocka, żona prezydenta-elekta.

Serce każdego rodzica bije dla swoich dzieci. To najpiękniejszy dar, jaki można otrzymać. Dziecięcy uśmiech, radość, beztroska powinny być wpisane w życie naszych najmłodszych pociech. Kochamy je najmocniej, jak tylko umiemy
Daniel, Antek i Kasia - sprawiają, że nawet najbardziej pochmurny dzień z nimi staje się tym najpiękniejszym ❤️ Dlatego zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się z więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu ❤️ Kasia pozdrawia całą Polskę

— podkreśliła Marta Nawrocka, załączając „rolkę” z uroczymi zdjęciami Kasi.

Reakcja policji na groźby karalne wypisywane w sieci pod adresem Jerzego Owsiaka była błyskawiczna. Autorzy lądowali w aresztach, w tym 66-letnia Izabela M. z Torunia za wpis: "Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT [pisownia oryginalna – red.]".

By emerytkę aresztować, do jej mieszkania udali się: pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji w Toruniu nadkom. Arkadiusz Górecki, naczelnik wydziału kryminalnego KMP w Toruniu asp. szt. Cezary Więcławski oraz jeden z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. Grozi jej do 3 lat więzienia.

W przypadku hejtujących dziecko dotąd nie słyszeliśmy o zatrzymaniach. Jednak w końcu zareagowało Biuro Obrony Praw Dziecka:

NIE ZGADZAMY SIĘ NA HEJT WOBEC CÓRKI KAROLA NAWROCKIEGO - PODEJMIEMY DZIAŁANIA PRAWNE.

Informujemy, że Biuro Obrony Praw Dziecka podejmie zdecydowane kroki przeciwko sprawcom, którzy znieważają, krzywdzą i prześladują 7 letnią córkę prezydenta elekta Karola Nawrockiego. Można nie zgadzać się z poglądami ojca Kasi lub być jego radykalnym przeciwnikiem - ale nic nie usprawiedliwia atakowania jego dziecka. Atakowanie siedmioletniego dziecka i znieważanie go z powodu wyglądu czy zachowania może zostać uznane za przestępstwo z art 190a kk lub 207 kk. Są to przestępstwa zagrożone karą do 12 lat bezwzględnego pozbawienia wolności.
Adam Socha

Czytaj więcej: Wyborcy Trzaskowskiego, co macie w głowach, hejtując 7-letnią córkę Nawrockiego?!

Komentarz (24)

Nawrocki (Mentzen i Braun) znokautowali Trzaskowskiego (Tuska)

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 01 czerwiec 2025 17:34

Tego by Hitchock nie wymyślił. Gdy podano o 21.00 wyniki exit poll IPSOS dla TVN, TVP w likwidacji i Polsatu, w sztabie Rafała Trzaskowskiego nastąpił wybuch euforii, natomiast w sztabie Karola Nawrockiego nadal byli pewni zwycięstwa ("W nocy zwyciężymy" - mówił Nawrocki). Po 23.00, gdy podano wyniki late poll nastroje w sztabach się zmieniły. Ostatecznie Nawrocki wygrał 50,89% (10 606 628 głosów) z Trzaskowskim (10 237 177 głosów) 49,11%.

Wyniki na godz. 21.00 wg. exit poll IPSOS

Rafał Trzaskowski - 50,3%

Karol Nawrocki - 49,7%

Natomiast wg OGB dla TV Republika (ta pracownia trafnie wskazała wynik w I turze) exit poll:

R.Trzaskowski - 50,17%

K.Nawrocki - 49,83%

Late poll z godz. 23.00 K. Nawrocki - 50,7%. Rafał Trzaskowski - 49,3%

Według late poll IPSOS z godz. 23.00 z 92% komisji Karol Nawrocki zwycięzcą wyborów prezydenckich: 51% do 49%

Frekwencja w wyborach wyniosła 71,7 procent.

W woj. warmińsko-mazurskim 
Nawrocki - 48.29%
Trzaskowski - 51.71%

Frekwencja województwo warmińsko-mazurskie - 64%.

W Olsztynie wygrał Trzaskowski: 

Nawrocki - 36.45%

Trzaskowski 63.55%

 

Trzaskowski: Ruszymy razem jak torpeda do przodu!

Trzaskowski 21.00

- Zwyciężyliśmy! - powiedział Rafał Trzaskowski na wieczorze wyborczym o godz. 21.00. 

 Następnie prezydent Warszawy zaapelował do zgromadzonych o skandowanie imienia małżonki "Gosia, Gosia".

- Myślę, że do języka polskiego i do języka polskiej polityki wejdzie to sformułowanie już na zawsze, "na żyletki", bo dokładnie tak, jak mówiłem od samego początku, od kiedy zaczęliśmy prekampanię i w całej kampanii wyborczej mówiłem państwu, że będzie bardzo blisko, że każdy głos będzie się liczył - dodał Trzaskowski.

- Chciałem podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tych wyborach. Wielkie, wielkie podziękowania (...). Wielkie podziękowania dla mojej żony […] pozwólcie, że podziękuję moim dzieciom, Oli i Stasiowi. Wiem kochani, ile was to kosztowało. Chciałem podziękować swojemu bratu, chciałem podziękować swojemu teściowi, chciałem podziękować całej swojej rodzinie, bo bez nich bym naprawdę nie dał rady – wyliczał prezydent Warszawy. W dalszej części wystąpienia polityk podziękował kandydatom z pierwszej tury, którzy wsparli jego kampanię w ostatnich dwóch tygodniach.

- To jest szczególny moment w naszej historii. Jestem przekonany, że ruszymy razem jak torpeda do przodu - zapewnił wiceprzewodniczący PO.

Na wieczorze wyborczym głos zabrała także Małgorzata Trzaskowska.

- Jestem bliska zawału serca chyba już dzisiaj. Myślę, że część z was również. Ja chciałam oczywiście podziękować wszystkim bardzo i przede wszystkim oczywiście kobietom i cały czas mówię, jest w nas moc - podkreśliła.

Tusk, po wystąpieniu Trzaskowskiego, uciekł.

- Dziś w nocy zwyciężymy - powiedział Karol Nawrocki

Nawrocki 21.00

Swoje wystąpienie Karol Nawrocki rozpoczął od cytatu z Pisma Świętego.

”Jeżeli upokorzy się lud mój, nad którym zostało wezwane imię moje i będą błagać i szukać mego imienia i odwrócą się od złych dróg swoich, ja im wybaczę, a kraj ich ocalę”

– mówił Nawrocki.

„W nocy zwyciężymy!”

Następnie zwrócił uwagę na znaczenie oficjalnych wyników wyborów.

Drodzy państwo, my zwyciężymy. Dzisiaj w nocy zwyciężymy! Zwyciężymy i ocalimy Polskę. Nie pozwolimy na to, by domknęła się władza Donalda Tuska i monopol złej władzy, która nie dba o finanse publiczne, zabiera nam wielkie marzenia i aspiracje. Aby ten monopol się nie domknął, musimy w nocy zwyciężyć i wiemy, że tak się stanie. To specyficzne wybory. Jedyne takie po 1989 roku i dlatego chce wszystkim podziękować z głębi mojego serca obywatelom i obywatelom państwa polskiego

– powiedział.

Udały nam się dwie rzeczy. Przede wszystkim, nie daliśmy się złamać! Zabrali pieniądze, napuścili instytucje państwa polskiego, kłamali, kłamali, kłamali, kłamali, a wy byliście cały czas ze mną i byliśmy razem przez sześć miesięcy tego mocnego boju o Polskę. Wielki szacunek dla was wszystkich. Dla tych, którzy rozwieszali banery, wpłacali środki finansowe, których spotykałem na drogach, na wiecach w ponad 300 miejscach w Polsce. Jesteście wspaniali, a my jesteśmy dumnym, dzielnym narodem, który kocha wolność i nie pozwoli jej oddać. Jesteście tego najlepszym dowodem. Dziękuje wam, że byliście i jesteście ze mną

– mówił Karol Nawrocki.

Udała nam się jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, która zostanie z nami na kolejne miesiące i lata. Udało nam się zjednoczyć cały obóz patriotyczny w Polsce. Cały obóz ludzi, którzy chcą Polski normalnej – bez nielegalnych migrantów. Polski bezpiecznej. Udało nam się zjednoczyć wszystkich tych, którzy chcą bezpieczeństwa socjalnego, społecznego. Udało nam się to w ciągu tych sześciu miesięcy, aby wszyscy patrioci, wszyscy ludzie, którzy Polskę kochają i nie oddadzą Polski, byli razem. Tego wspólnie dowiedliśmy w tych ostatnich sześciu miesiącach. Więc dziękuję tym wszystkim, którzy są od początku ze mną. Ale dziękujemy też tym, którzy stanęli za Polską już w drugiej turze wyborów. To jest nasz wspólny sukces. Zjednoczyliśmy wszystkich patriotów w całej Polsce.

– usłyszeliśmy.

Chcę podziękować za te miliony, pewnie blisko dziesięć milionów, którzy zaufali mi i planowi, programowi dla Polski i tej wizji, którą dzieliłem się z państwem przez sześć miesięcy. Ale chciałem też podziękować wszystkim, bez których nie byłoby to możliwe. Moja kandydatura zrodziła się w głowie prof. Andrzeja Nowaka, Komitetu Obywatelskiego, ponad tysiąca ludzi – naukowców, akademików, ludzi kultury, sztuki. Bardzo dziękuję wszystkim komitetom obywatelskim, które wystawiły moją kandydaturę i wierzyli, że w Polsce może być obywatelski, bezpartyjny kandydat na prezydenta. Ale to mogło zostać tylko marzeniem obywateli. Tylko marzeniem, gdyby nie poparła tej kandydatury największa opozycyjna partia w Polsce, gdyby pan prezes Jarosław Kaczyński i całe kierownictwo PiS nie wykazało się tak wielką odwagą i nie dało dowodu tego, że ważna jest partia, ale najważniejsza jest Polska, to marzenie komitetu obywatelskiego pozostałoby marzeniem. Dziękuję więc wszystkim działaczom, parlamentarzystom, samorządowcom, na ręce pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego

– powiedział Karol Nawrocki.

Dziękuje za wsparcie mojemu przyjacielowi Piotrowi Dudzie i związkowi „Solidarność”, którzy nas wspierali przez całą kampanię wyborczą. Dziękuję „Solidarności Rolników Indywidualnych” z panem Tomaszem Obszańskim na czele. Dziękuję wszystkim rolnikom za wsparcie mojej kandydatury. Rodzina się dopomina, żebym też powiedział. Ale zostawiłem rodzinę na koniec. Najpiękniejsze zostawiłem na koniec w podziękowaniach. Dziękuję oczywiście wszystkim fundacjom, stowarzyszeniom, „Solidarności Walczącej”, wszystkim tym, którzy wspomagali i zaufali tej kandydaturze. Chciałem też podziękować też całemu swojemu sztabowi i Pawłowi Szefernakerowi. My się poznaliśmy dopiero pół roku temu, ale poznaliśmy się naprawdę dobrze. Paweł Szefernaker jest dowodem na to, jak bardzo doświadczony polityk może współpracować z obywatelskim na prezydenta. To jest polityk nowej generacji, któremu naprawdę bardzo dziękuję za całą pracę sztabową i całemu sztabowi dziękuję za to wsparcie

– mówił obywatelski kandydat na prezydenta.

I na koniec chciałem podziękować swojej wspaniałej żonie. To jest last but not least, bo bez rodziny bym nie dał rady. Silna, odważna, ale jednocześnie wrażliwa kobieta. Moja żona Marta i moje wspaniałe dzieci – Daniel, Antek i Kasia – to osoby, bez których nie mógłbym funkcjonować. Nie traćmy nadziei na tę noc. My naprawdę wygramy te wybory w nocy. Ta różnica jest tak mała, tak minimalna. Wierzę, że jutro rano wszyscy obudzimy się z naszym prezydentem – Karolem Nawrockim – który poskłada na pół pękniętą Polskę

– powiedział.

Jeszcze raz wam dziękuję z całego serca, dziękuję, że tu jesteście i dziękuję za to, że będę mógł być waszym głosem w Pałacu Prezydenckim. Drodzy państwo, niech żyje Polska. Polska to jest wielka sprawa i dlatego tutaj dzisiaj jesteśmy. Niech żyje Polska

– zakończył swoje przemówienie Karol Nawrocki.

 

"MÓJ DOM MUREM PODZIELONY" (KOMENTARZ REDAKTORA)

Ten wynik to nokaut dla Donalda Tuska i jego kandydata. Nokaut tym większy, że Tusk zaprzągł do walki z Nawrockim cały aparat państwowy, służby specjalne, TVP w likwidacji i media liberalno-lewicowe, 2 mln zł Sorosa i Partii Demokratycznej z USA na nielegalną kampanię w sieci. Na nic się zdało zrobienie z Nawrockiego "czyściciela kawalerek", kibola, gangstera i na koniec sutenera (tę ustawkę osobiście - przy pomocy służb i Onetu - zorganizował Tusk) I wszystko, że zacytuję komentarz Tuska, odnoszący się do Andrzeja Dudy, "jak krew w piach".

Wynik wyborów świadczy dobitnie o jednym - rząd Donalda Tuska sromotnie przegrał te wybory. Wystarczyły niespełnia 2 lata jego rządów, by większość Polek i Polaków miała go dosyć. Im szybciej odbędą się przyśpieszone wybory parlamentarne, tym lepiej dla Polski. Czas jest dla Polski na wagę złota, z uwagi na skalę zagrożeń - z jednej strony imperialna Rosja, z drugiej strony uczestnictwo w zbiorowym samobójstwie Unii Europejskiej opanowanej przez klimatycznych i ideologicznych szaleńców.

Gdyby Tusk był człowiekiem honoru, podałby się do dymisji, ale nie jest, więc może grozić nam gnicie przez 2 lata. Chyba że Polacy wyjdą na ulice...

Mój dom murem podzielony |

śpiewał Kazik Staszewski w 1988 roku o Berlinie podzielonym murem, ale pasuje jak ulał do Polski Anno Domini 1 czerwca 2025 roku

Podzielone murem schody | Po lewej stronie łazienka | Po prawej stronie kuchenka | Mój dom murem podzielony | Podzielone murem schody | Po lewej stronie łazienka | Po prawej ...Moje ciało murem podzielone | Dziesięć palców na lewą stronę | Drugie dziesięć na prawą stronę | Głowy równa część na każdą stronę | Moje ciało murem podzielone | Dziesięć palców na lewą stronę | Drugie dziesięć na prawą stronę | Głowy równa część na każdą stronę.

Czy Karol Nawrocki zdoła zburzyć ten mur? Musi!

Adam Socha

 

 

 

Czytaj więcej: Nawrocki (Mentzen i Braun) znokautowali Trzaskowskiego (Tuska)

Komentarz (30)

List otwarty do nowego Prezydenta RP

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 01 czerwiec 2025 16:00
Paweł Musiałek

Przed ciszą wyborczą prezes Klubu Jagiellońskiego Paweł Musiałek opublikował List otwarty. Proponuje trzypunktowy „Pakiet Prezydencki”. Uznanie zgodnej z prawem procedury oceny ważności wyboru Prezydenta RP, przywódcza rola w budowie większości konstytucyjnej na rzecz przeprowadzenia resetu ustrojowego oraz wierność zasadzie solidarności społecznej – to trzy składowe planu minimum, którego powinniśmy oczekiwać od nowej głowy państwa. Którykolwiek z kandydatów zostanie nowym gospodarzem Pałacu Prezydenckiego, to powinien mieć świadomość, że bez tych trzech punktów nie może nawet marzyć o właściwym wypełnieniu roli „strażnika Konstytucji”. Postulaty te wynikają bowiem wprost z zapisanych w ustawie zasadniczej zasad ustrojowych wywodzących się z dorobku republikanizmu, konserwatyzmu i katolickiej nauki społecznej.

Szanowny Panie Prezydencie!

Gdy piszę te słowa, nie wiem jeszcze, kogo Polacy w demokratycznych wyborach wybrali nowym Prezydentem RP. Gdy, mam nadzieję, Pan czyta te słowa – również Pan nie wie, czy werdykt rodaków przyniesie Panu najwyższy polityczny zaszczyt, czy też wielkie rozczarowanie i gorzką porażkę.

Dlatego właśnie dziś zwracam się do Pana, by zachęcić Pana do spojrzenia na swoją przyszłą rolę w nieco inny sposób, niż było to możliwe w toku kampanii prezydenckiej. Te wybory były bowiem z kilku powodów naprawdę wyjątkowe.

Po pierwsze, w historii III RP nie było wyścigu prezydenckiego, w którym dwóch głównych kandydatów zyskało w pierwszej turze tak niskie poparcie.

Mniej niż 1/3 Polaków poparła wówczas Pana. Mniej niż 1/3 – zagłosowała na Pana głównego konkurenta. Oznacza to, że do 18 maja 2025 roku nie przekonał Pan do siebie 2/3 głosujących.

Rekordowe 40% głosów oddanych na kandydatów innych niż dwóch najważniejszych to znak, że coraz większa rzesza obywateli wyczekuje na scenie politycznej istotnej zmiany. Chcą, by nasze państwo przestało być zakładnikiem coraz bardziej toksycznego konfliktu dwóch największych środowisk politycznych. Te liczby to kontekst, o którym nie wolno Panu zapomnieć w toku prezydentury.

Po drugie, te wybory przyniosły w pierwszej turze rekordową frekwencję i bezprecedensowe zainteresowanie innymi niż dotąd formami poznania poglądów i postaw kandydatów.

Liczne debaty, nieznane z tzw. tradycyjnych mediów pogłębione rozmowy czy wreszcie bardzo popularne, merytoryczne konfrontacje z trzecim w stawce spośród Pana kontrkandydatów pokazały, że Polacy naprawdę poważnie podeszli do tego wyboru.

To również efekt pluralizmu medialnego, który narodził się w ostatnich miesiącach w Polsce. Szacunek dla tego zaangażowania obywateli, ale i zróżnicowania oferty medialnej i jej nowych form – powinien być dla Pana ważną wskazówką.

Po trzecie, gdy piszę te słowa, mam prawo domniemywać, że różnica pomiędzy Panem a Pana głównym kontrkandydatem będzie rekordowo niewielka, być może wręcz marginalna. Nie zostanie Pan „Prezydentem wszystkich Polaków”, ale raczej Pana wybór zrodzi wielkie obawy prawie połowy aktywnego politycznie narodu.

Próba zniwelowania tego podziału i zbudowania choćby minimum zaufania do Pańskiej prezydentury jest największym i najtrudniejszym wyzwaniem, które przed Panem stoi. Jeżeli ta misja się Panu powiedziecie, to zasłuży Pan na miejsce w podręcznikach historii i niekwestionowane miano męża stanu, czego szczerze Panu i Polsce życzę.

Dlatego apeluję , by po wyborze podjął się Pan dzieła odbudowy zaufania pomiędzy Polakami, naprawy kultury politycznej i odnowy polskiej demokracji. Właśnie o to w toku tych wyborów upominali się bowiem Pana współobywatele, których decyzja wyniesie Pana do pełnienia najwyższej funkcji państwowej.

Zwracam się dziś do Pana, proponując swoisty „Pakiet Prezydencki”, dla którego inspiracją są trzy filary myślenia o polityce, do których odwołuje się moje środowisko: republikanizm, konserwatyzm i katolicka nauka społeczna.

Tak się składa, że właśnie z tych trzech tradycji czerpie Konstytucja RP w swojej preambule i, nieprzypadkowo, w dwóch pierwszych artykułach. Mam nadzieję, że te trzy propozycje będą namacalną inspiracją dla Pańskiej prezydentury. Wszak rola strażnika Konstytucji RP jest jednym z Pana naczelnych zobowiązań.

Pakiet Prezydencki

1. Niekwestionowanie procedury oceny ważności wyboru

Wierzę, że uznaje Pan naczelną zasadę polskiego ustroju wyrażoną tak w Preambule, jak i art. 1 Konstytucji RP: Polska jest naszym dobrem wspólnym. O dobru wspólnym można mówić jednak dopiero wówczas, gdy rzeczywiście wspólnie jako naród akceptujemy jego podstawowe ramy prawne, instytucjonalne i proceduralne. Jest ono śmiertelnie zagrożone, gdy w imię własnego interesu lub usprawiedliwiając się cudzymi przewinami, jesteśmy gotowi relatywizować te wspólne fundamenty.

Dlatego apeluję do Pana właśnie dziś – gdy tak wyniki głosowania, jak i jego późniejsza ocena jest nieznana – by uznał Pan zgodnie z Konstytucją RP, przepisami Kodeksu Wyborczego oraz Ustawą o Sądzie Najwyższym, a także praktyką znaną z całej historii III RP, że warunkiem objęcia przez Pana urzędu i złożenia ślubowania jest uprzednie stwierdzenie ważności wyboru Prezydenta RP przez Sąd Najwyższy.

Inaczej Polskę czekać może coraz gorętsza wojna domowa. Dodatkowo może być ona wykorzystywana przez wrogów i konkurentów Polski na arenie międzynarodowej do kwestionowania wagi i statusu naszego państwa.

Od wielu miesięcy, a nawet lat, nasze środowisko przestrzega przed zgubnymi dla państwa, demokracji i życia obywateli skutkami trwającego od dekady kryzysu konstytucyjnego. W procedurze oceny ważności wyboru Prezydenta RP może się to objawić wraz z całymi swoimi tragicznymi konsekwencjami.

2. Reset ustrojowy

Art. 2 Konstytucji RP stanowi, że Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym. Poszanowanie prawa i działanie w jego granicach – w kontrze do zapędów rewolucyjnych – jest jednym z fundamentów konserwatywnego myślenia o polityce, państwie i wspólnocie.

Niestety, to właśnie emocje rewolucyjne, znajdujące uzasadnienie dla niszczenia instytucji i lekceważenia prawa w rzekomych „wyższych racjach” politycznego interesu rządzącego obozu, zdominowały w ostatniej dekadzie wszelkie działania ustrojowe, w szczególności zaś te dotyczące obszarów sądów i trybunałów. Lekkość, z jaką obie zwaśnione strony politycznego sporu stosowały i nadal stosują logikę „stanu wyjątkowego” musi napełniać grozą każdego konserwatystę.

Dlatego, jeżeli konserwatywny sposób myślenia o państwie i prawie jest Panu jakkolwiek bliski, to Pana obowiązkiem jest podjęcie realnych działań na rzecz resetu ustrojowego. Tylko jego przeprowadzenie może przywrócić Polsce miano państwa prawnego.

W praktyce powinno to oznaczać przywódczą rolę Prezydenta RP w próbie konsensualnego uporządkowania wymiaru sprawiedliwości, statusu sędziów, roli Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. By zmiana ta była trwała, a nie stanowiła jedynie wstępu do pogłębiania chaosu po kolejnej zmianie władzy, podjęta musi być w pluralistycznym środowisku politycznym.

Korzystając z demokratycznego, świeżego mandatu strażnika Konstytucji RP – Pan powinien być patronem tej reformy i za cel postawić sobie budowę większości konstytucyjnej w parlamencie, która zagwarantuje uchwalenie niezbędnych zmian ustrojowych.

3. Potrzeba odbudowy solidarności społecznej

„Kochani, problem z Polską jest głębiej, niż myślicie. Czy czujecie odrazę do kandydata drugiej strony? Odraza ta jest Waszym lustrem, niezależnie od tego, na którą stronę polaryzacji Was zwiało” – napisała w ostatnich dniach kampanii w mediach społecznościowych dr Maria Libura, ekspert ds. zdrowia publicznego, a prywatnie mama niepełnosprawnej od urodzenia córki zmagającej się z jedną z wyjątkowo rzadkich chorób.

W gorzkich i wstrząsających słowach, dzieląc się własnymi doświadczeniami, wskazała, że z jej perspektywy mamy w Polsce narastający problem darwinizmu społecznego. Stosunek do najsłabszych i najbardziej potrzebujących jest papierkiem lakmusowym relacji między obywatelami.

Wspomniany już artykuł 2 Konstytucji RP stanowi także jasno, że Rzeczpospolita urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej. Tymczasem problematyka społeczna pozostawała w tej kampanii na uboczu. Wraz z kontrkandydatem dobitnie udowodniliście to w finałowej debacie, gdy obaj wykorzystaliście czas poświęcony polityce społecznej na wzajemne złośliwości, a meritum tamtej rundy pytań pozostawiliście na uboczu.

Chcę wierzyć, że już po zakończeniu kampanii zechce Pan naprawić ten symboliczny błąd. Mam nadzieję, że podejmie Pan wyczekiwane przez miliony Polaków inicjatywy na rzecz większej solidarności społecznej.

Zachęcam również do wstrzemięźliwości względem wszelkich inicjatyw, które w najbliższych latach będą skutkowały w praktyce zmniejszeniem zasobów finansowych naszego państwa i pogłębieniem nierówności między Polakami.

***

Nie jest przypadkiem, że nie wystosowałem tego listu w toku kampanii wyborczej. Na republikańską, propaństwową i solidarnościową myśl nie było w niej przestrzeni. Nie chciałem również, by te oczekiwania stały się zakładnikami kampanijnych deklaracji jednego lub drugiego kandydata.

Reprezentuję środowisko, które na co dzień tworzą ludzie odwołujący się do trzech różnych, acz komplementarnych tradycji leżących również u podstaw polskiego ładu ustrojowego. Na ich gruncie na co dzień współpracujemy, a jednak 18 maja zagłosowaliśmy na bardzo różnych kandydatów, w większości tych spoza „duopolu”.

Od Grzegorza Brauna po Adriana Zandberga, od Sławomira Mentzena po Szymona Hołownię. Działalność naszego środowiska jest dowodem, że mimo politycznych różnic i rozmaitych wrażliwości – można działać razem na fundamencie wartości i w trosce o dobro wspólne.

Piszę wprost: nie jest Pan moim wymarzonym Prezydentem. Wyniki pierwszej tury wyborów dowiodły, że ani Pan, ani Pana kontrkandydat nie był wymarzonym kandydatem dla zdecydowanej większości naszych współobywateli. Bardzo chciałbym jednak, by nim Pan został.

Dlatego właśnie – choć nie wiem jeszcze, kim Pan jest – deklaruję pełne, obywatelskie wsparcie naszego środowiska w każdym z tematów, które proponuję jako składowe „Pakietu Prezydenckiego”.

Z życzeniami dobrej dla Polski prezydentury
Paweł Musiałek
prezes Klubu Jagiellońskiego

Paweł Musiałek
Prezes Klubu Jagiellońskiego. W Klubie Jagiellońskim działa aktywnie od 2009 r. Od 2017 r. pełnił funkcję dyrektora think tanku Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, gdzie koordynował projekty badawcze, zarządzał zespołem ekspertów CAKJ, a także komentował w mediach wydarzenia w Polsce i na świecie. Regularnie publikuje swoje analizy na portalu klubjagiellonski.pl,

Od redakcji:

Przyłączam się do Listu Pawła Musiałka.

Adam Socha

Czytaj więcej: List otwarty do nowego Prezydenta RP

Komentarz (4)

Również w Olsztynie niepokojący sygnał o dużej liczbie wydanych zaświadczeń

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 01 czerwiec 2025 15:06

W jednej z dzielnic Warszawy pojawiła się bardzo duża liczba wyborców z innych dzielnic Warszawy, z zaświadczeniami. Ruch Ochrony Wyborów i Ruch Kontroli Wyborów od początku kampanii zwracała uwagę na to, że może dojść do próby sfałszowania wyników wyborów poprzez pobranie dużej liczby zaświadczeń i głosowanie normalnie w swojej komisji a następnie w innej na zaświadczenie.

Dlatego uczulali mężów zaufania i członków komisji i mężów zaufania, aby weryfikowali każde takie zaświadczenie. RKW przygotował także specjalną aplikację do ich weryfikacji. W jednej z komisji w Warszawie, jej członek Rafał Kaniewski z Radia Solidarność zwrócił uwagę, że już o 7 rano pojawiła się bardzo liczna grupa wyborcó z zaświadczeniami. Jakie było jego zdziwienie, gdy okazało saię, że są to wyborcy z... innych dzielnic Warszawy!

Kaniewski próbował więc udokumentować i zarchiwizować numery zaświadczeń, aby później zweryfikować je w systemie kontrolnym, wówczas przewodniczący  wezwał policję i komisarza wyborczego, odmówił również weryfikacji telefonicznej z urzędem, czy dana osoba nie głosowała już w innym lokalu. a następnie schował wszystkie zaświadczenia do zamkniętej szuflady, odmawiając ich weryfikacji. Kaniewskiego wykluczył z pracy w komisji.

W poprzednich wyborach w tej samej komisji aż 7% głosów oddano na podstawie zaświadczeń, co przy niewielkich różnicach między kandydatami może mieć istotny wpływ na wynik. Sprawa budzi poważne wątpliwości co do transparentności procesu wyborczego i możliwości kontroli wielokrotnego głosowania.

Szczególnie niepokojące jest to, że system zabezpieczeń zaświadczeń wydaje się być wadliwy - hologramy mają nie posiadać numerów seryjnych, co uniemożliwia ich ewidencję i kontrolę, czyli tych hologramów można sobie nadrukować. Nie wiem czy urzędy w ogóle tego nie nie ewidencjonują. Masz te hologramy i ten hologram niby on ma świadczyć o tym, że to jest, że to jest właśnie oryginalne zaświadczenie

— mówi Kaniewski. Podkreślił, że w komisji wyborczej pracuje już nie pierwszy raz i wcześniej nie było tak dużo ludzi głosujących na zaświadczenia.

Z kolei w Gdańsku sędzia sędzia Julia Kuciel, z Okręgowej Komisji Wyborczej nr 35 w Gdańsku, wprowadzxiłą w bład obwodowe komisje wyborcze, wydając wytyczne, gdzie wskazano, że nie są oni „uprawnieni do spisywania numerów zaświadczeń ani żadnych danych, jak również ich weryfikacji z użyciem jakiejkolwiek aplikacji”.

Państwowa Komisja Wyborcza podczas porannej konferencji podkreśliła, że „nie ma oczywiście żadnego zakazu, aby członkowie komisji zapisywali sobie numery wydanych zaświadczeń o prawie do głosowania”. 

- To nie jest żadne przestępstwo, to nie jest żaden problem — mówił szef KBW Rafał Tkacz. Numery zaświadczeń nie podlegają pod ustawie RODO.

Podobny niepokojący sygnał związany z dużą liczbą wydanych zaświadczeń dotarł do poseł PiS Iwony Arent, ktora wystosowała - w ramach interwencji poselskiej - pismo w tej sprawie do Komisarza Wyborczego w OLsztynie. Poniżej jego treść:

Szanowni Państwo,
Otrzymałam dzisiaj informację od osoby pracującej w Urzędzie Miejskim w Olsztynie, że w jeden dzień dzisiaj 30.05.2025r. zostało wydanych 500 zaświadczeń do głosowania w wyborach 1.06.2025 r. (znalazło się w systemie informatycznym). Osoba, która tam pracuje powiedziała, że gdyby przybyło do Urzędu w jeden dzień 500 osób to byłoby to widoczne na korytarzu (byłaby kolejka) a niestety tych ludzi nie było widać. Sprawa dotyczy Wydziału Spraw Obywatelskich , Referat Ewidencji Ludności.

Bardzo proszę o wyjaśnienie sprawy i poinformowanie mnie o wynikach Państwa kontroli. Sprawa wydaje się bardzo ważna i pilna w kontekście wyborów niedzielnych i braku centralnej ewidencji osób głosujących z zaświadczeniami co może rodzić wątpliwości co do uczciwości wyborów.
Pozdrawiam,
Iwona Arent
Poseł na Sejm RP

- Jak powiedziała mi poseł Arent, w niedzielę 1 czerwca wieczorem  nie otrzymała odpowiedzi od komisarza z Olsztyna. Natomiast na pytania do komisarzy w innych miastach regionu, wysłane w innych sprawach, odpowiedzi otrzymała.

Posłowie PiS dostali też wieczorem inny niepokojący sygnał, że do komisji w gminach sąsiadujacych z Olsztynem mają podjechać, tuż przed zamknięciem lokalu, autokary z wyborcami wyposażonymi w zaświadczenia.

Przewodnicząca mojej komisji nr 19 w Olsztynie zadzwoniła do ewidencji ludności, żeby zweryfikować zaświadczenie. Urzędniczka odmówiła. Wpiszemy jej nazwisko do protokołu komisji. W naszej komisji było 28 zaświadczeń, z tego 18 z Olsztyna, z tego 8 z Gutkowa.

Adam Socha

Czytaj więcej: Również w Olsztynie niepokojący sygnał o dużej liczbie wydanych zaświadczeń

Komentarz (3)

Więcej artykułów…

  1. Dlaczego nie zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego?
  2. PO i PiS przez lata podkładały bombę pod III Rzeczpospolitą. Po wyborach czeka nas detonacja

Strona 14 z 530

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Czyżby nieskazitelny Juszczyszyn miał swój udział w tym postanowieniu? :
https://wpolityce.pl/polityka/751151-szokujacy-wpis-iwanca-o-juszczyszynie-i...
Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
1 godzinę temu
Jestem bardzo ciekawa, jakie jest stanowisko Rady wobec państw sąsiednich i bezpieczeństwa Polski w kontekście tez prezentowanych przez Pana S...
Prezydent RP powołał Radę Parl...
10 godzin(y) temu
Czy radny Andrasz zrobi konferencję w tej sprawie?
Radny pyta prezydenta Olsztyna...
1 dzień temu
za wiek emerytalny i OFE? za rodzinę na swoim?
Prezydent RP powołał Radę Parl...
1 dzień temu
I tak sukces, że akta nie zginęły... https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-rzeczpospolita-w-sadach-gina-akta-nie-tylko-biedronia,nId,2956479
Apelacja adwokata od „trumny n...
1 dzień temu
Ciekawe kto w Sądzie przeoczył tak istotny element i dlaczego i czy odpowie ona za swój czyn?
Apelacja adwokata od „trumny n...
około 2 dni temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
  • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
  • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
  • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
  • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
  • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
  • Wicewojewoda Szauer z KO ogłosił cud na stacji paliw w Iławie, a Tusk w całej Polsce
  • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
  • Czy Matka Boska walczyłaby o prawo do aborcji? Obejrzałem spektakl w Teatrze Jaracza
  • Mowa nienawiści w życzeniach wigilijnych premiera Donalda Tuska
  • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.