logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, luty 19, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska

Polska

Co nastąpi szybciej? Śmierć byłych więźniów obozów zagłady czy uzasadnienie Sądu Najwyższego?

Szczegóły
Opublikowano: środa, 25 czerwiec 2025 08:09

Stanisław Zalewski, były więzień Auschwitz i Mauthausen Gusen I i II w październiku skończy 100 lat. Jego kolega, Zbigniew Radłowski, były żołnierz Armii Krajowej ma skończone 101 lat. Co ich łączy? Obaj czekają na uzasadnienie „werdyktu” Sądu Najwyższego, czy to polskie, czy raczej niemieckie sądy będą rozstrzygać sprawy przeciwko niemieckim mediom, powielającym kłamstwa o „polskich obozach zagłady” i współsprawstwie Polski w Holocauście.

18 i 19 lutego 2025r. Sąd Najwyższy dał nadzieję, że obaj byli więźniowie zostaną przeproszeni za kłamstwa niemieckich mediów o „polskich obozach” wyrokiem polskiego a nie niemieckiego sądu.

– Uważamy za duży sukces fakt, że Izba Cywilna Sądu Najwyższego uchyliła 18 lutego postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie o „odrzuceniu” pozwu Stanisława Zalewskiego. SN nakazał ponownie zbadanie jego zażalenia – mówi mec. Lech Obara z olsztyńskiej kancelarii prawnej, pełnomocnik Stanisława Zalewskiego i prezes Stowarzyszenia Patria Nostra. – Sąd II instancji powinien teraz przeanalizować brak jurysdykcji sądu polskiego, czyli możliwości dochodzenia krzywdy przed polskim sądem według przemawiającej za tym wykładni tzw. reguły mozaiki – dodaje mec. Szymon Topa, drugi z pełnomocników, współautor skargi kasacyjnej.

To bardzo ważne orzeczenie wszystkich którzy w przyszłości będą domagali się przeprosin za użycie obelżywych kłamliwych słów typu „polskie obozy zagłady”. A przede wszystkim dla samego prawie 100-letniego Stanisława Zalewskiego który nie ustaje w walce o prawdę.

Dlatego przy wsparciu Rzecznika Praw Obywatelskich kierujemy prośbę do SN o jak najszybsze sporządzenie uzasadnienia wyroku. A potem do Sądu Apelacyjnego o maksymalnie szybkie rozpatrzenie sprawy. Bo orzeczenie zapadło 18 lutego. Mija luty, marzec, kwiecień, maj...a uzasadnienia brak. A tylko uzasadnienie mogłoby dać szansę na kontynuowanie procesu. Tymczasem sąd już od blisko 3 lat miał możliwość zapoznać się z aktami i przygotować orzeczenie z uzasadnieniem.

– Stanisław Zalewski jak i inni byli więźniowie są już w wieku mocno podeszłym. Najbardziej znany z nich Karol Tendera zmarł nie doczekawszy przeprosin od telewizji ZDF. Zrobimy wszystko aby chociaż Stanisław Zalewski doczekał sprawiedliwości jeszcze za swojego życia – dodaje mec. Obara.

Przypomnijmy że chodzi o sprawę z 2017r., kiedy bawarskie media – rozgłośnia radiowa B5 i regionalny portal informacyjny Mittelbayerische – użyły na swoich stronach internetowych określenia „polski obóz” w stosunku do obozu zagłady w Treblince. Prawnicy kancelarii mec. Obary działający w Stowarzyszeniu Patria Nostra wnieśli pozew w imieniu Stanisława Zalewskiego, który poczuł się znieważony tym sformułowaniem. Domagali się przeprosin oraz wpłacenia 50 tys. zł na cel społeczny. Jednak pełnomocnicy z Niemiec zakwestionowali prawo polskiego sądu do orzekania w tej sprawie. Wskazali, że proces powinien toczyć się przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował się na wysłanie w tej sprawie pytania prejudycjalnego do TSUE, ten zaś przyznał rację Niemcom.

Początkowo Sąd Okręgowy uznał, że może prowadzić sprawę przeciwko niemieckim mediom, jednak Sąd Apelacyjny na wniosek pozwanego pozew „odrzucił”. Zanim wydano to postanowienie, postępowanie zostało zawieszone, a następnie SA zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym.

Wobec uznania przez polski sąd właściwości „polskiego sądu” do zajęcia się sprawą oraz braku zdecydowanego stanowiska ze strony TSUE, prawnicy Stowarzyszenia Patria Nostra nie dali za wygraną. Wnieśli w grudniu 2022 r. kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie do Sądu Najwyższego, chcąc, by ten zmienił postanowienie i uznał „polskie sądy” jako właściwe do rozstrzygania spraw o „polskie obozy” pozwu 97-letniego wówczas Stanisława Zalewskiego.

Ten jednakże potrzebował blisko 3 lat na zwołanie rozprawy, która odbyła się w jego siedzibie w Warszawie 18 lutego 2025r. Stanisława Zalewskiego, reprezentował mec. Szymon Topa z Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Lech Obara i Wspólnicy. Stronę przeciwną, czyli telewizję ZDF reprezentowali adwokaci Piotr Niezgódka i Aleksandra Skowronek.

Apelację tę zdecydował się poprzeć Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek, przedstawiając Sądowi Najwyższemu obszerne stanowisko, w którym podniósł szereg argumentów za przyznaniem Sądowi Apelacyjnemu jurysdykcji tej sprawie.
Ostatecznie Sąd Najwyższy uznał skargę kasacyjną za zasadną i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny. Co jednak istotne, trzeba się spieszyć, bowiem nadal konieczna jest obecność na sali sądowej żyjących jeszcze świadków tamtych wydarzeń - „świadków historii”.

- Boimy się, że nie doczekają – gorzko podsumowuje mec. Lech Obara.

Podobny problem mają pełnomocnicy Zbigniewa Radłowskiego, adwokaci Jerzy Pasieka i Monika Brzozowska-Pasieka.

• Sprawa ciągnie się już ponad dekadę. Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy telewizja ZDF wyprodukowała i wyemitowała serial „Nasze matki, nasi ojcowie”. Pokazała go także Telewizja Polska i inne stacje na całym świecie (…) Pozew został skierowany przeciwko ZDF i dotyczył kilku roszczeń: przeprosin, zamieszczenia tablicy informacyjnej wskazującej, że serial jest fikcją, a także zadośćuczynienia w wysokości 20 tysięcy złotych. W grę wchodziły zarówno roszczenia majątkowe, jak i niemajątkowe. Sprawa miała swoje wzloty i upadki. W pierwszej instancji wygraliśmy wszystko, w drugiej – tylko częściowo. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej uzyskał korzystne rozstrzygnięcie, ale kapitan Radłowski już nie.

W efekcie obie strony – zarówno polska, jak i niemiecka – złożyły kasacje. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego w 2021 roku, ale na wokandę weszła dopiero w 2023 roku (było to skutkiem m.in. kolejnych wniosków strony niemieckiej o wyłączenie kolejnych sędziów, którzy byli powoływani po 2015 roku). W końcu się udało i sprawa przeszła tzw. przedsąd, co oznacza, że uznano ją za szczególnie istotną i ważną – stąd też została zakwalifikowana do rozpoznania w składzie trzyosobowym. W listopadzie 2024 roku odbyła się pierwsza rozprawa kasacyjna.

Sąd dopytywał strony o wyroki TSUE, na które powoływały się obie strony, tyle że każda interpretowała je inaczej. Następnie Sąd Najwyższy zobowiązał obie strony do przedstawienia pogłębionego, pisemnego stanowiska uwzględniającego kilka kluczowych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE. Kolejna rozprawa miała miejsce 19 lutego 2025 roku. Sąd wnikliwie analizował argumenty, dopytywał o interpretację konkretnych wyroków, a potem podjął decyzję o skierowaniu pytań prejudycjalnych do TSUE. I tu dochodzimy do sedna. Kluczowe pytanie brzmi: czy polski sąd ma prawo w pełnym zakresie rozpatrywać roszczenia polskich obywateli przeciwko niemieckim podmiotom w sprawach dotyczących naruszenia dóbr osobistych? Czy może orzekać zarówno w zakresie roszczeń majątkowych, jak i niemajątkowych? Jeśli tak, to na jakich zasadach? To fundamentalna kwestia nie tylko w tej sprawie, ale i dla przyszłych podobnych postępowań.

TSUE ma teraz rozstrzygnąć, czy polskie sądy mogą bronić honoru swoich obywateli w starciu z zagranicznymi mediami, które np. manipulują historią poprzez przypisywanie zbrodni niemieckich Polakom – mówiła Monika Brzozowska-Pasieka w artykule, opublikowanym w Naszym Dzienniku (https://naszdziennik.pl/mysl/315280,w-obronie-honoru-polakow.html).

Dodajmy pełnomocnicy Zbigniewa Redłowskiego zwrócili się o przyspieszenie rozstrzygnięcia, na które można czekać i kila lat. A kapitan Radłowski ma 101 lat! I dostali odpowiedź. TSUE życzy mu zdrowia, ale stwierdza, że obowiązuje go „kolejka” (sic!)

(pw)

Czytaj więcej: Co nastąpi szybciej? Śmierć byłych więźniów obozów zagłady czy uzasadnienie Sądu Najwyższego?

Komentarz (1)

Tysiące pracowników zwolnionych z PKP Cargo. Dyrektorem został działacz PSL z Kętrzyna

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 13 czerwiec 2025 20:02

Ponad 3600 pracowników zwolniła w ostatnim czasie będąca w restrukturyzacji firma PKP Cargo. Tymczasem stanowiska kierownicze obsadzają działacze partii wchodzących w skład rządu Donalda Tuska. Jednym z nich jest Michał Krasiński, działacz PSL z Kętrzyna. Został dyrektorem Północnego Zakładu PKP Cargo.

Michał Krasiński był aktywnym działaczem PSL, wiernym pomocnikiem burmistrza Kętrzyna Krzysztofa Hećmana (też z PSL). Potem wystawił go do wiatru i został wicestarostą w Kętrzynie u starosty Ryszarda Niedziółki. Hećman, szef PSL w Kętrzynie się odegrał i Krasińskiego zawiesił w partii na 10 miesięcy (w 2016 roku). Krasiński przegrał wybory na burmistrza Reszla. Potem był członkiem partii Porozumienie Jarosława Gowina.

Potem został prezesem Komec Kętrzyn.

A teraz został Dyrektorem.

Michał Krasiński odebrał  ode mnie telefon, ale kazał wysłąć pytania mailem. Tak zrobiłem. M.in. Zapytałem, czy powinna go objąć ustawa antykuwetowa?

Olsztyn 13.06.2025r.
Szanowny Pan
Michał Krasiński
Dyrektor Zakładu Północnego PKP Cargo
Czy był Pan szefem PSL w Kętrzynie (w 2016 roku zawieszonym na 10 miesięcy przez szefa PSL w Kętrzynie Krzysztofa Hećmana? - jak informowała Gazeta Olsztyńska:

https://gazetaolsztynska.pl/354501,Polowiczny-sukces-lokalnego-szefa-PSL.html

Czy jest Pan nadal członkiem PSL? Jeśli nie to od kiedy? Czy jest Pan obecnie członkiem jakiejś partii? Jakiej?

Czy był Pan członkiem partii Porozumienie Jarosława Gowina (w jakim okresie?)

Czy był Pan asystentem senatora lub marszałka Gustawa Marka Brzezina?

Z ramienia jakiej partii był pan wicestarostą w Kętrzynie u starosty Ryszarda Niedziółki?

Z listy jakiej partii startował Pan na burmistrza Reszla?

Czy był Pan prezesem Komec Kętrzyn.

Od kiedy jest Pan Dyrektorem Zakładu Północnego PKP Cargo?

W jakim trybie został Pan powołany?

Gdzie Pan pracował przed powołaniem na stanowisko Dyrektora Zakładu Północnego PKP Cargo?

Jakie ma Pan wykształcenie?

Czy zgodzi się Pan z opinią, że zawdzięcza stanowisko jakiejś partii i objęłaby Pana tzw ustawa antykuwetowa?
Z poważaniem

Adam Socha

Na zdjęciu od lewej Michał Krasiński, od prawej zwolniony pracownik PKP Cargo przed emeryturą.

Czytaj też:


https://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,20833864,szef-psl-na-warmii-i-mazurach-mowi-ze-nie-jest-jak-trump.html

https://gazetaolsztynska.pl/354501,Polowiczny-sukces-lokalnego-szefa-PSL.html

MASOWE ZWOLNIENIA W PKP CARGO

Mirosław Bartoszewicz spod Mrągowa po 42 latach pracy znalazł się w grupie osób zwolnionych w procesie restrukturyzacji z PKP Cargo. Spółka wypowiedziała mu pracę pół roku przed emeryturą. Należne wynagrodzenie miał otrzymać z końcem października - napisał PolsatNews.

- Pół roku przed emeryturą dostałem wypowiedzenie, to wypowiedzenie u mnie miało trwać sześć miesięcy, tylko skrócono do miesiąca. 31 października miałem rozwiązanie umowy, po otrzymaniu świadectwa pracy powinienem otrzymać to, co zapisane. W moim przypadku, jak ja zarabiałem cztery tysiące z groszami, to powinienem dostać pięciokrotnie więcej odprawy za te pięć miesięcy. To pieniądze na to, żebym mógł przeżyć i opłaty co miesiąc robić. A jestem pozbawiony grosza – opowiada pan Mirosław.
Restrukturyzacja PKP Cargo. Umowa wiąże ręce zwolnionym pracownikom

Mijał drugi miesiąc, a pieniędzy nie było. Pan Mirosław jest w bardzo trudnym położeniu, bo zgodnie z zapisami umowy nie może podjąć żadnej pracy zarobkowej do czasu, aż przejdzie w marcu na emeryturę. Nie może także zarejestrować się jako bezrobotny.

- Pojechałem do Kętrzyna do urzędu pracy, ta pani spojrzała na dokumenty, świadectwa pracy, które otrzymałem i stwierdziła, że nic nie mogą zrobić, np. mnie zarejestrować, bo wyraźnie napisano, że są przeznaczone dla mnie pieniądze. Wypłacić nawet złotówki nie mogą. Urzędów nie obchodzi, czy te pieniądze są wypłacone czy nie, jest napisane. Nie wiem, jak mam przeżyć do marca – komentuje pan Mirosław.

40-letni Tomasz Banaszek całe swoje życie zawodowe związał koleją. Po 18 latach pracy i jego objęły zwolnienia w ramach restrukturyzacji spółki. Był na stanowisku mistrza naprawy taboru. On również nie otrzymał pieniędzy.

- W czerwcu podpisaliśmy porozumienie na 80 proc. poborów, to było umotywowane tym, że jeżeli tego nie podpiszemy, nie uratujemy naszego zakładu. W moim przypadku to wyglądało tak, że miałem trzymiesięczne wypowiedzenie skrócone do miesiąca i za dwa miesiące miałem dostać odszkodowanie - około 20 tys. zł. Na ostatni dzień pracy, 31 października powinienem mieć wszystkie pieniądze wypłacone. Czekam. Żyjemy z żony wypłaty – tłumaczy pan Tomasz.
Zaległe należności trafią do zwolnionych pracowników?

PKP Cargo otrzymało z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych kilka pożyczek, które pozwoliły na wypłatę niemal 100 mln zł zaległych należności dla większości pracowników. Pan Mirosław nie znalazł się w tej grupie.

- Co do zasady Zarząd Spółki, jak i Dyrekcja chce, aby w jak najbliższej przyszłości, i to jest bardzo realne, została wypłacona reszta tych zobowiązań - mówi Michał Krasiński, dyrektor PKP Cargo w Gdyni.

Dyrektor: Dokładnie tak, z centrali, żebyśmy mogli przelać. My funkcjonujemy w grupie. Sama spółka PKP Cargo SA w Restrukturyzacji działa na zasadzie siedmiu zakładów, które są oddzielnymi pracodawcami, podmiotami, ale za kwestie finansowe odpowiada centrala Spółki. Cargo jeszcze do niedawno miało prawie 70 procent rynku, dzisiaj my mamy niecałe trzydzieści i dzisiaj koszty na całym świecie są nieuniknione...

Reporterka: To znaczy, że mogą być kolejne zwolnienie u pana w zakładzie?

Dyrektor: Na dziś proces zwolnień został zakończony.

"Wigilijny cud". Pan Mirosław otrzymał pieniądze

Zapowiedzi dyrektora sprawdziły się, ale tylko w przypadku pana Mirosława, który w Wigilię przysłał do "Interwencji" SMS-a z podziękowaniami - jakby wydarzył się wigilijny cud.

"Jeszcze raz dziękuję za wszystko, wizyta odniosła skutek, dziś wypłacono mi wszystkie pieniążki."

Jednak wypłata pieniędzy nie rozwiązuje wszystkich problemów byłego pracownika PKP Cargo.

Zwolniony tuż przed emeryturą. "Boję się nowego startu"

- Ubezpieczenie miałem do końca listopada, ono było jeszcze od firmy. Od 1 grudnia do marca nie mam żadnego ubezpieczenia. I nie widzę innej sytuacji, żeby ktokolwiek mnie ubezpieczył, bo nie ma gdzie, na jakiej podstawie? – mówi Mirosław Bartoszewicz.

- Naprzeciw oczekiwaniom pracowników wychodzi ustawa o zaspokajaniu roszczeń pracowników w świetle niewypłacalności pracodawcy. Ta niewypłacalność jest związana z restrukturyzacją, to działa automatycznie, tego nie trzeba wykazywać. W tej sytuacji można zwrócić się do marszałka województwa, natomiast to nie jest automatyczny proces i decyzja nie jest wydawana od ręki. Na rozwiązanie trzeba poczekać, chociaż uprawnienie tego rodzaju, jak najbardziej istnieje, prawo daje rozwiązanie, ale to wciąż sformalizowany proces – tłumaczy Anna Sobańska, adwokat z Kancelarii Galwas, specjalistka prawa pracy.

- Od stycznia zaczynam szukać pracy. Myślę, że może być z tym problem, bo wagony są tylko na kolei. Trochę się boję nowego startu, ale wiem, że nie mam innego wyjścia. Mam troje dzieci, mam żonę, trzeba za coś żyć – opowiada Tomasz Banaszek.

- Czuję się jak śmieć, pół roku przed emeryturą wyrzucić… - dodaje Mirosław Bartoszewicz.

— To dla mnie smutny dzień. Moje korzenie, moja historia rodzinna od pokoleń jest związana z Polskim Stronnictwem Ludowym — mówił w czasie spotkania z mediami Michał Krasiński. Wicestarosta kętrzyński poinformował media, że zawieszono go na 10 miesięcy w prawach członka PSL.

Czytaj więcej: Tysiące pracowników zwolnionych z PKP Cargo. Dyrektorem został działacz PSL z Kętrzyna

Komentarz (26)

W czerwcowej Debacie R. Bętkowski opisuje jak powstało Osiedle Mazurskie w Olsztynie

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 12 czerwiec 2025 19:52

W punktach sprzedaży ukazał się czerwcowy numer miesięcznika „DEBATA” za jedynie 6,50 zł a w nim jak zwykle arcyciekawe artykuły:

Bogdan Bachmura ocenia na ile realny jest postulat prezesa Klubu Jagiellońskiego Pawła Musiałka, zawarty w Liście do kandydatów na prezydenta RP, wystosowanym przed II turą. Musiałek przede wszystkim apelował o dokonanie resetu ustrojowego.

Adam Kowalczyk opisuje Krajobraz po bitwie, czyli co wyłoniło się po brutalnej walce wyborczej o prezydenturę. I jakie wiąże nadzieje z Karolem Nawrockim.

Bogdan Bachmura analizuje, co oznacza dla katolików i świata wybór na papieża Leona XiV.

Magdalena Piórek opisuje jak w Europie i świecie odebrano zwycięstwo Karola Nawrockiego.

Kamil Wons radzi: Pogódźmy się z tym: państwo narodowe umiera. Co w zamian? UE? Big techy? USA?

Adam Socha analizuje „Czy Platforma straci władzę w sejmiku warmińsko-mazurskim?” w związku z tym, że troje radnych odeszło z Platformy Obywatelskiej a jeden radny z PSL i utworzyli odrębny klub DEMOKRACI WM.

Marian Zdankowski napisał, komu pozostawiłby w Polsce prawo wyborcze.

Henryk Pejchert opisuje wydarzenia historyczne związane z miesiącem czerwcem.

Publikujemy fragment książki w przygotowaniu dr Mariusza T. Korejwo pt. „Miejsce w orszaku. Elity autochtońskie Warmii i Mazur w Polsce Ludowej”

Dr Waldemar Brenda recenzuje Album o arcybiskupie Antonim Baraniaku. Nowe wydanie.

Adam Socha sporządził Listę neo „Tłustych kotów” Koalicji 15.X/13.XII na Warmii i Mazurach.

Marian Zdankowski stawia pytanie: Wiarygodność Internetu: Iluzja czy rzeczywistość?

Wiesława Witos napisała o siostrach zakonnych, które popełniły zbiorowe samobójstwo w morąskim szpitalu, w styczniu 1945 r, w obawie przed Sowietami .

Adam Kowalczyk opisuje Holokaust – na przestrzeni dziejów ludzkości.

Marek Skolimowski opisuje Pokojowe misje Wojska Polskiego poza Granicami Państwa.

Rafał Bętkowski opisuje Jak powstało Osiedle Mazurskie w Olsztynie

KOMUNIKAT WYDAWCY

Chciałbym poinformować naszych Czytelników o zmianie na stanowisku redaktora naczelnego „Debaty”. Nowym redaktorem naczelnym od tego numeru jest nasz kolega redakcyjny Adam Kowalczyk, jeden z założycieli miesięcznika.

Pragnę jednocześnie serdecznie podziękować ks. Janowi Rosłanowi za wieloletnią współpracę jako autora, a przez ostatnie dziewięć lat także redaktora naczelnego „Debaty”.
Bogdan Bachmura
Prezes „Fundacji Debata”

Obecnie propozycje tekstów do publikacji w "Debacie" prosimy wysyłać do red. Adama Kowalczyka na mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

UWAGA! Można też kupić "Debatę" w formie PDF. Wystarczy przelać 6,50 zł lub najlepiej od razu zapłacić za rok z góry 673 zł na konto Fundacji "Debata": 26 24 9 0000 5 0000 45 00 1354 7512 KRS 0000337806 i wysłać potwierdzenie wpłaty na adres: pismo.debataTen adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.';document.getElementById('cloak85bb94f33c7531fdcc18d35fb9c03695').innerHTML += ''+addy_text85bb94f33c7531fdcc18d35fb9c03695+'<\/a>';

Punkty sprzedaży w Olsztynie:
Centrum Książki pl. Jana Pawła II 2/3,
Orion Jagiellońska 33/82,
Logos Kołobrzeska 5,
KIOSK Z PRASĄ
10 959 Olsztyn, ul. 11 listopada 9
SKLEP PAPIERNICZY
Olsztyn, ul Dworcowa 35
tel. 89 539 98 40
WARMIŃSKA KSIĘGARNIA DIECEZJALNA
„HOSIANUM”
10 024 Olsztyn, ul Długosza 3/1
tel. 89 527 35 28
KIOSK Z PRASĄ
Olsztyn Pieczewo, ul Panasa 1 a
róg ul Wilczyńskiego
Tel. 605 990 115
RELAX
10 290 Olsztyn, al Wojska Polskiego 74/16
obok Restauracji KOLOROWA
Tel. 508 061 231
ASNET PUNKT XERO
10 527 Olsztyn, Ul. Partyzantów 88
OLSZTYN KORTOWO
WYDZIAŁ NAUK EKONOMICZNYCH
ul Oczapowskiego 4, Punkt Xero
tel. 660 773 070
CENTRUM KSIĄŻKI
Olsztyn, PL Jana Pawła II 2/3
tel. 89 527 30 44
SALONIK PRASOWY
10-437 Olsztyn, ul. Dworcowa 35

W województwie warmińsko-mazurskim „Debatę” można nabyć także w punktach KOLPORTERA, w salonikach prasowych i sklepach, które prowadzą sprzedaż prasy.

Podajemy wykaz miejscowości, w których można nabyć nasz miesięcznik.
W nawiasie ilość punktów sprzedaży: Bartoszyce (14), Biskupiec (1), Dobre Miasto (2), Działdowo (3), Giżycko (13), Górowo Iławeckie (1), Iława (9), Kętrzyn (15), Kisielice (1), Kurzętnik (1), Lubawa (1), Morąg (1), Mrągowo (4), Olsztyn (60), Ostróda (12), Reszel (1), Ruciane Nida (1), Susz (1), Szczytno (7), Węgorzewo (1) oraz w księgarniach:
Wena pl. Konstytucji 3 Maja 8, 11-200 Bartoszyce
Warmińska ul. Kościuszki 12, 14-500 Braniewo
ABC Mickiewicza 27, 13-200 Działdowo
Mentor PH Tu i teraz, Mickiewicza 19, 19-300 Ełk
Metis Niepodległości 2, 14-200 Iława
Verso Sikorskiego 20/1A,11-400 Kętrzyn
Merkuriusz Mickiewicza 12, 11-430 Korsze
Im.I.Krasickiego Powstańców Warszawy 14, 11-100 Lidzbark Warmiński
Wiedza 3 Maja 4, 14-300 Morąg
Współczesna Ratuszowa 4, 11-700 Mrągowo
Errata Kościelna 4, 13-100 Nidzica
Popularna Czarnieckiego 25, 14-100 Ostróda
Lexica Zamkowa 2, 14-100 Ostróda
Impuls Czarnieckiego 32, 14-100 Ostróda
Fraszka Polska 1, 12-100 Szczytno
Kropka Floriańska 2, 11-300 Biskupiec

 

Czytaj więcej: W czerwcowej Debacie R. Bętkowski opisuje jak powstało Osiedle Mazurskie w Olsztynie

Komentarz (4)

Nawrocki odebrał dokument z PKW: Musimy zburzyć mury nienawiści

Szczegóły
Opublikowano: środa, 11 czerwiec 2025 21:31

- Dzisiaj doświadczeni wszystkimi wiekami możemy z radością być tutaj podczas tej uroczystości i powiedzieć, że jesteśmy w naszej wspólnej, wolnej i niepodległej Polsce, która tak wiele przeszła, ale ma jeszcze tak wiele do zrobienia w przyszłości - mówił Karol Nawrocki w środę po odebraniu uchwały stwierdzającej wybór na prezydenta RP.

W przeprowadzonej 1 czerwca II turze wyborów prezydenckich Nawrocki zyskał 50,89 proc. głosów; jego konkurent, kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. głosów.

W środę Karol Nawrocki odebrał od Państwowej Komisji Wyborczej uchwałę ws. stwierdzenia wyniku wyborów Prezydenta RP. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 17.30 na Zamku Królewskim.

Nawrocki o wyborach: O tym mówi ta frekwencja

- Rzeczywiście jesteśmy w miejscu szczególnym, w miejscu, w którym wydarzyło się przez te wszystkie wieki tak wiele. Polska siła, polska niepodległość, odbudowywanie polskiej niepodległości, niezależności. Ale Zamek Królewski w Warszawie to także miejsce, które jest nie tylko symbolem historii, ale doznało także i zniszczeń, i rozdarcia Rzeczypospolitej - mówił Karol Nawrocki podczas uroczystości.

- Dlatego dzisiaj doświadczeni tymi wszystkimi wiekami możemy z radością być tutaj podczas tej uroczystości i powiedzieć, że jesteśmy w naszej wspólnej, wolnej i niepodległej Polsce, która tak wiele przeszła, ale ma jeszcze tak wiele do zrobienia w przyszłości - stwierdził, dodając, że "to nasza wspólna ojczyzna, nasza wspólna przeszłość i nasza wspólna przyszłość".

Według niego "wybory prezydenckie i ta tak budująca nas wszystkich frekwencja wyborcza pokazuje i udowadnia dzisiaj nam wszystkim, że Polacy chcą brać odpowiedzialność za swoją przyszłość". - Polacy chcą głosować na realne, konkretne programy, plany, na konkretne osoby, które mają służyć ojczyźnie i naszej narodowej wspólnocie - oznajmił, dodając, że "o tym mówi ta frekwencja wyborcza, że jesteśmy narodem gotowym do tego, żeby każdy wyborca, każdy obywatel i każda obywatelka brali odpowiedzialność za przyszłość naszej wspaniałej ojczyzny".

- Dlatego z tego miejsca chcę podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach, niezależnie od tego, jakich wyborów dokonywali w pierwszej i drugiej turze. Dziękuję państwu za to, że poszliście do głosowania - dodał.

"Wybór przyjmuję z wdzięcznością, że oddaliście na mnie głos"

Dalej Nawrocki stwierdził, że "przez najbliższe pięć lat chce, aby oddany na niego głos był najlepszą inwestycją". - Abyście za pięć lat mieli przekonanie, że zagłosowaliście na człowieka, który Polsce jest gotowy oddać całego siebie, swoją pracowitością i gotowością do realizacji planu, jaki założyłem w czasie kampanii wyborczej. Państwa wybór, wybór ponad 10 milionów obywateli państwa polskiego przyjmuję z wielką pokorą, z ogromnym szacunkiem i z wdzięcznością za to, że oddaliście państwo na mnie swój głos - oznajmił.

Zwrócił się też do wyborców, którzy dokonali innego wyboru w czasie ostatnich wyborów prezydenckich. - Będę także waszym prezydentem, będę prezydentem jednej Polski, będę wywiązywał się ze wszystkich zadań głowy państwa. Zadbam o państwa bezpieczeństwo jako zwierzchnik Sił Zbrojnych. Będę robił wszystko, abyśmy żyli w Polsce dobrobytu i w Polsce rozwijającej się.

Nawrocki oznajmił również, że "przed prezydentem Polski staje dziś bardzo ważne, bardzo trudne zadanie". - Musimy zburzyć mury nienawiści i prowadzić cywilizowaną dyskusję polityczną w państwie polskim. Musimy doprowadzić do momentu, w którym dyskutujemy o problemach do rozwiązania, o naszym wspólnym rozwoju, o naszych planach, aspiracjach i o naszym bezpieczeństwie - powiedział i stwierdził, że "nienawiść nie może być alternatywą dla nieudolnych rządów, dla prowadzenia politycznego sporu w polskim parlamencie i w życiu wielu grup społecznych przy naszych stołach, wśród naszych rodzin

(sa)

Czytaj więcej: Nawrocki odebrał dokument z PKW: Musimy zburzyć mury nienawiści

Komentarz (0)

Więcej artykułów…

  1. Lider opozycji Donald Tusk krytykował rząd PiS Jarosława Kaczyńskiego
  2. Karol Nawrocki - gwóźdź do politycznej trumny Donalda Tuska

Strona 13 z 531

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Panie redaktorze,

Patriarkhu w tym roku nie będzie. Będzie natomiast Furia, zespół nominowany w roku 2023 do paszportów Polityki. Ale jak w DM wolą...
Radni apelują o zastąpienie „s...
11 godzin(y) temu
W czas się połapaliście, Patriarkh zdążył zagrać rok temu, nawet ich nie ma w tegorocznym line up'ie.
Radni apelują o zastąpienie „s...
11 godzin(y) temu
Podobnie... działająca przy miejscowej parafii Akcja Katolicka napisała do władz Miłakowa w powiecie ostródzkim skargę na grupę artystyczną Wiedźmuchy...
Radni apelują o zastąpienie „s...
21 godzin(y) temu
"Które kraje są przeciwko Mercosur?
9 stycznia 2026 państwa członkowskie Unii Europejskiej w głosowaniu zgodziły się na podpisanie umowy. Przeciw był...
Prezydent Olsztyna uprawia pij...
1 dzień temu
Analfabeta w zbyt małej koszuli.
Sąd Rejonowy w Olsztynie uniew...
1 dzień temu
Ciemnogród....
Radni apelują o zastąpienie „s...
1 dzień temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • W Zespole ośrodka Bublewicz był dyrektor departamentu urzędu marszałkowskiego
  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
  • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
  • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
  • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk
  • Trwałość projektu B. Bublewicz upływa w 2027 roku - odpowiedział urząd
  • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie
  • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
  • Co robi Jerzy Szmit w spółce PKS w Międzyrzecu Podlaskim?
  • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
  • Ankieta III Czy podamy sobie rękę

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.