logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, grudzień 12, 2025
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Polska

Polska

Nawrocki odebrał dokument z PKW: Musimy zburzyć mury nienawiści

Szczegóły
Opublikowano: środa, 11 czerwiec 2025 21:31

- Dzisiaj doświadczeni wszystkimi wiekami możemy z radością być tutaj podczas tej uroczystości i powiedzieć, że jesteśmy w naszej wspólnej, wolnej i niepodległej Polsce, która tak wiele przeszła, ale ma jeszcze tak wiele do zrobienia w przyszłości - mówił Karol Nawrocki w środę po odebraniu uchwały stwierdzającej wybór na prezydenta RP.

W przeprowadzonej 1 czerwca II turze wyborów prezydenckich Nawrocki zyskał 50,89 proc. głosów; jego konkurent, kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. głosów.

W środę Karol Nawrocki odebrał od Państwowej Komisji Wyborczej uchwałę ws. stwierdzenia wyniku wyborów Prezydenta RP. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 17.30 na Zamku Królewskim.

Nawrocki o wyborach: O tym mówi ta frekwencja

- Rzeczywiście jesteśmy w miejscu szczególnym, w miejscu, w którym wydarzyło się przez te wszystkie wieki tak wiele. Polska siła, polska niepodległość, odbudowywanie polskiej niepodległości, niezależności. Ale Zamek Królewski w Warszawie to także miejsce, które jest nie tylko symbolem historii, ale doznało także i zniszczeń, i rozdarcia Rzeczypospolitej - mówił Karol Nawrocki podczas uroczystości.

- Dlatego dzisiaj doświadczeni tymi wszystkimi wiekami możemy z radością być tutaj podczas tej uroczystości i powiedzieć, że jesteśmy w naszej wspólnej, wolnej i niepodległej Polsce, która tak wiele przeszła, ale ma jeszcze tak wiele do zrobienia w przyszłości - stwierdził, dodając, że "to nasza wspólna ojczyzna, nasza wspólna przeszłość i nasza wspólna przyszłość".

Według niego "wybory prezydenckie i ta tak budująca nas wszystkich frekwencja wyborcza pokazuje i udowadnia dzisiaj nam wszystkim, że Polacy chcą brać odpowiedzialność za swoją przyszłość". - Polacy chcą głosować na realne, konkretne programy, plany, na konkretne osoby, które mają służyć ojczyźnie i naszej narodowej wspólnocie - oznajmił, dodając, że "o tym mówi ta frekwencja wyborcza, że jesteśmy narodem gotowym do tego, żeby każdy wyborca, każdy obywatel i każda obywatelka brali odpowiedzialność za przyszłość naszej wspaniałej ojczyzny".

- Dlatego z tego miejsca chcę podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach, niezależnie od tego, jakich wyborów dokonywali w pierwszej i drugiej turze. Dziękuję państwu za to, że poszliście do głosowania - dodał.

"Wybór przyjmuję z wdzięcznością, że oddaliście na mnie głos"

Dalej Nawrocki stwierdził, że "przez najbliższe pięć lat chce, aby oddany na niego głos był najlepszą inwestycją". - Abyście za pięć lat mieli przekonanie, że zagłosowaliście na człowieka, który Polsce jest gotowy oddać całego siebie, swoją pracowitością i gotowością do realizacji planu, jaki założyłem w czasie kampanii wyborczej. Państwa wybór, wybór ponad 10 milionów obywateli państwa polskiego przyjmuję z wielką pokorą, z ogromnym szacunkiem i z wdzięcznością za to, że oddaliście państwo na mnie swój głos - oznajmił.

Zwrócił się też do wyborców, którzy dokonali innego wyboru w czasie ostatnich wyborów prezydenckich. - Będę także waszym prezydentem, będę prezydentem jednej Polski, będę wywiązywał się ze wszystkich zadań głowy państwa. Zadbam o państwa bezpieczeństwo jako zwierzchnik Sił Zbrojnych. Będę robił wszystko, abyśmy żyli w Polsce dobrobytu i w Polsce rozwijającej się.

Nawrocki oznajmił również, że "przed prezydentem Polski staje dziś bardzo ważne, bardzo trudne zadanie". - Musimy zburzyć mury nienawiści i prowadzić cywilizowaną dyskusję polityczną w państwie polskim. Musimy doprowadzić do momentu, w którym dyskutujemy o problemach do rozwiązania, o naszym wspólnym rozwoju, o naszych planach, aspiracjach i o naszym bezpieczeństwie - powiedział i stwierdził, że "nienawiść nie może być alternatywą dla nieudolnych rządów, dla prowadzenia politycznego sporu w polskim parlamencie i w życiu wielu grup społecznych przy naszych stołach, wśród naszych rodzin

(sa)

Czytaj więcej: Nawrocki odebrał dokument z PKW: Musimy zburzyć mury nienawiści

Komentarz (0)

Lider opozycji Donald Tusk krytykował rząd PiS Jarosława Kaczyńskiego

Szczegóły
Opublikowano: środa, 11 czerwiec 2025 20:56
Adam Jerzy Socha

Takie można było odnieść wrażenie z 59-minutowego wystąpienia premiera Donalda Tuska, w którym trzy razy dłużej mówił o tym, co robił PiS do 2023, niż co robi koalicja od grudnia 2023. Zamiast powiedzenia, co ten rząd ma do zaproponowania Polakom, jakim państwem mamy być za 5-10-15 lat, obiecał rzecznika prasowego rządu od czerwca i rekonstrukcję rządu w lipcu. Poza tym kłamał, kłamał, kłamał, śmieszył, tumanił i przestraszał. Posłowie koalicji rytualnie skandowali „Do-nald Tu-sk”, ale miny mieli smutne. Tusk dostał 243 głosów do 210, bo to co jeszcze spaja tę koalicję, to chęć bycia jak najdłużej przy „korycie”.

W najgorszym więc razie Polsce grozi gnicie jeszcze przez 2 lata. Przez ten czas można wyrządzić Polsce niepowetowane straty, a nawet zepchnąć gospodarczo na margines Europy.

Jako że marszałek Szymon Hołownia odrzucił wniosek PiS o poszerzenie porządku obrad Sejmu o debatę nt. stanu państwa, (dlatego posłowie tej partii wyszli z sali, by nie uczestniczyć w teatrzyku jednego aktora), więc zamiast poważnej dyskusji mieliśmy marne wystąpienie, nadrabiającego groźną miną i prężącego muskuły zmęczonego własnymi kłamstwami Tuska, do swoich posłów i następnie pluton egzekucyjny złożony z 269 posłów (kolejny rekord pobity), w większości z opozycji, którzy zadawali pytania a w zasadzie podsumowywali rządy koalicji 15 października/13 grudnia.

W tej części tego żałosnego spektaklu gwiazdami byli politycy partii Razem.

Adrian Zandberg w Sejmie: czy Pan jest poważny panie premierze

pic.twitter.com/XvN6kqJP0s

— Adrian Zandberg (@ZandbergRAZEM) June 11, 2025

— Panie premierze półtora roku temu na deficyt powagi w Polskiej polityce, więc chciałem zapytać po dzisiejszym przemówieniu, czy Pan jest poważny panie premierze, kiedy pan mówi, że nadeszła profesjonalizacja zarządzania majątkiem publicznym w Polsce? — zwrócił się do Tuska.

— Czy ta profesjonalizacja polega na tym, że w kluczowych spółkach zatrudnia się rodziny polityków PSL, czy ta profesjonalizacja polega na tym, że w Totalizatorze Sportowym zatrudnianie internetowych hejterów, działających na rzecz Platformy Obywatelskiej, że to samo dzieje się w Polskim Holdingu Nieruchomości? — pytał lider partii Razem.

— A może tę profesjonalizację widać w zarządzaniu polską nauką, w tym, co działo się wokół instytutów badawczych, w badaniach na temat sztucznej inteligencji albo w reaktorze Maria, jedynym naszym reaktorze wyłączonym przez nieudolność w zarządzaniu? — kontynuował.

— Jeśli pan uważa, że w Polsce są uczciwe konkursy i to w ten sposób wybierani są ludzie do zarządzania majątkiem publicznym to mam dla pana złą informację. Albo pana ktoś wprowadza w błąd, albo żyje pan w jakiś innym świecie — podsumował Zandberg.

Drugą gwiazdą tego dnia była posłanka partii Razem Paulina Matysiak, która weszła w rolę portalu Demagog i zdemaskowała jego wielu kłamstw Tuska w jego wystąpieniu. Tusk mówił m.in., a propos CPK:

„przymusowe, brutalne wywłaszczenia, setki a właściwie tysiące zatrudnionych, a na końcu proba zawarcia kontraktu, który oddawał to lotnisko de facto w ręce obcego kapitału. To był pomysł na CPK PiS-u” — mówił.

Za chwilę CPK będzie budowane przez polskie firmy, bo taką podjęliśmy decyzję. Nie Chińczycy, nie Francuzi, nie Australijczycy, tylko polskie firmy będą uprzywilejowane w tym wielkim projekcie. (…) To, co dzieje się na polskich kolejach. Jeśli chcecie, naprawdę pogadajcie z tymi, którzy korzystają na co dzień z pociągów, czy to Intercity, czy pociąg lokalny. Mamy cichą, naprawdę kapitalną rewolucję, jeśli chodzi o zwiększenie ilości połączeń Intercity, skrócenie czasu przejazdu pociągów, inwestycje, na samym Śląsku 14 mld zł w inwestycje kolejowe. (…) Na siebie biorę odpowiedzialność, że nie zawsze potrafimy o tym mówić. Ale te 1,5 roku rządów to jest jedno wielkie „tak” dla rozwoju. Polska staje się znowu bardzo ważnym graczem inwestycyjnym. Pamiętacie taką okładkę „The Economist”, pokazującą Polskę jako najbardziej imponujący, jeśli chodzi o rozwój, kraj w Europie — ocenił premier Donald Tusk.

Nie pamiętacie okładki "The Economist?", To co wy ciemniaki czytacie?!

Adrian Zandberg na X zaproponował Tuskowi emeryturę:

„Jest super, tylko za mało się chwalimy. PiS PiS PiS. Przegraliśmy, ale wygraliśmy. Skoro zagłosowaliście z zatkanym nosem na Rafała, to znaczy że nas popieracie. PIS PiS PiS. Tusk ogłosił, że nie zna słowa kapitulacja. Może powinien zapoznać się ze słowem emerytura?”

Na słowa premiera stanowczo zareagowała w swoim wystąpieniu Paulina Matysiak, punktując kłamstwa Donalda Tuska.

Jakie są fakty?
— Nikt nie został wywłaszczony, działał program dobrowolnych nabyć

- Lotnisko CPK miało być pod większościową kontrolą Skarbu Państwa, a nie obcego kapitału

— Mamy zapowiedziane kolejne zwolnienia grupowe w PKP Cargo

— InterCity uruchamia pociągi do Chorwacji, Włoch, Austrii, a Pendolino wycofaliście z Jeleniej Góry, Wałbrzycha, Ciechanowa, Włoszczowej — wypunktowała poseł Matysiak.

Wystąpienie premiera vs. fakty 🙌🏻

Polecam się państwa uwadze z dzisiejszym wystąpieniem. pic.twitter.com/BXmz3vCjzY

— Paulina Matysiak 🇵🇱 (@PolaMatysiak) June 11, 2025

Mentzen: "Ja to bym mu nawet pożyczki nie udzielił"

"Udzielenie wotum zaufania Tuskowi, jest jedną z ostatnich rzeczy, które powinno się mu udzielić" - napisał lider Konfederacji Nowa Nadzieja. - Ja to bym mu nawet pożyczki nie udzielił" - dodał.

"Beznadziejny Tusk"

Wcześniej Mentzen krytykował expose szefa rządu. "Jak na razie beznadziejny Tusk. Bez żadnej wiary w to co mówi, próbuje przekonać wszystkich, że jest dobrze. Twarz Hołowni, robiącego za tło Tuska, nawet nie udaje, że jest dobrze" – napisał.

Tuskowi godzinę zajęło przekonywanie, że należy dać mu wotum zaufania, bo w przeciwnym wypadku władzę przejmie opozycja. Do tego rząd działał bardzo dobrze, tylko za mało się chwalił. Co było jedynym jego błędem: wiara, że prawda sama się obroni :)

Tusk się właśnie pochwalił, że wydatki na obronność w pierwszym roku jego rządów wzrosły o 67% względem ostatniego roku rządów PiS. Problem w tym, że ten wzrost zaplanował jeszcze rząd PiS :) A dużo większy problem, że dalej mamy amunicji na 5 dni wojny. A prowiantu na 3 dni.

Żeby było jeszcze śmieszniej, ten wzrost o 67% to były tylko plany. Realnie udało się wydać 26% więcej :)

A teraz Tusk się chwali, że wydaje na socjal najwięcej w historii. No świetnie. Ciekawe czy pochwali się też, że w rezultacie mamy najwyższe w historii zadłużenie, deficyt i odsetki od długu.

W umowie koalicyjnej obecnego rządu jest napisane, że zamierzają przywrócić korzystne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej oraz odejść od opresyjnego systemu podatkowo-składkowego. Żadnej z tych rzeczy koalicja przegrywów nie zrobiła. Dlaczego? Są zbyt leniwi, zbyt niekompetentni, czy po prostu obecny system im pasuje? - podsumował Mentzen.

Wicemarszałek Krzysztof Bosak: "Ta stagnacja musi się skończyć!"

„W każdej istotnej dziedzinie życia państwowego ten rząd to albo nieporozumienie, albo stagnacja, albo szkody. Ta sytuacja musi się skończyć, dlatego będziemy głosowali przeciwko wotum zaufania dla tego rządu!”

 pic.twitter.com/mpHsJelo8d

— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 11, 2025

Ocena politologów: "Rodacy, nic się nie stało"

Brakowało konkretów dot. przyszłych planów, a chwalenie się sukcesami powinno być przed wyborami prezydenckimi – tak wystąpienie Donalda Tuska przed głosowaniem o wotum zaufania dla rządu oceniają politolodzy. - Premier był zmęczony, ale nadal pewny siebie. Ta poobijania koalicja potrzebowała słów "dobra, walczymy dalej" - ocenił Robert Alberski z Uniwersytetu Wrocławskieg0

Politolog prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego ocenia, że Donald Tusk był w "mocno piłkarskim nastroju". - Wystąpienie premiera przypominało słynną piosenkę stadionową: "Polacy nic się nie stało" - komentuje.

- Interpretacja wydarzeń ostatnich tygodni w wykonaniu Donalda Tuska nie była zbyt skomplikowana. Sprowadzała się do twierdzenia, że obóz rządzący przegrał wybory prezydenckie z powodu niedostatku własnej propagandy i z powodu skuteczności propagandy przeciwnika - a poza tym dostał ponad 10 milionów głosów i ma na swoim koncie niewątpliwe sukcesy. Tu padły bardzo różne kwestie: od paradoksalnych realizacji niektórych dawnych obietnic PiS-u - jak CPK, zabezpieczenia granicy - po ograniczenia napływu żywności z Ukrainy. Tusk podniósł też trochę zasług Lewicy np. rentę wdowią - wymienia Chwedoruk.

Zdaniem rozmówcy WP "Donald Tusk poprzez to wystąpienie grał na czas". - Czas, by dokonać zmian wewnątrz rządu i wewnątrz koalicji. Zapowiedzi większych zmian tuż po wyborach prezydenckich i tuż przed rekonstrukcją rządu były po prostu niepoważne. Żadnych poważnych ani strategicznych planów na przyszłość nie sposób wypracować w ciągu kilku dni - wyjaśnia politolog z UW.
Chwedoruk twierdzi, że "tuż przed formalnymi wakacjami, chyba nikt nie zwróciłby do końca uwagi na to, co Donald Tusk zapowiedział podczas swojego wystąpienia w Sejmie".

- Polska polityka funkcjonuje teraz w cieniu wyniku wyborów prezydenckich. I w tym momencie Tusk więcej miejsca powinien poświęcić szerszej społecznej diagnozie porażki. Coś musiało stać się w życiu społecznym, co spowodowało, że kandydat PiS-u okazał się atrakcyjny nie tylko dla zwolenników partii Jarosława Kaczyńskiego, ale też dla wyborców bardzo odległych na co dzień od PiS – dodaje rozmówca WP.

Zdaniem Chwedoruka "Jarosław Kaczyński po porażce 15 października w zasadzie nie dokonał szerszej diagnozy tej porażki, ale doczekał do sukcesu w wyborach prezydenckich". - Być może na podobną historię czeka Donald Tusk – zastanawia się.

Politolog z UW uważa, że w wystąpieniu Donalda Tuska zabrakło odniesienia się do palącej kwestii Mercosur, czyli otwarcia się UE na żywność z Ameryki Południowej. - To jest jednak coś bardzo istotnego, co dzieje się na naszych oczach - podkreśla. Zauważa jednak, że podobnych wątków nie zabrakło. - Dobrze, że premier zaczął mówić językiem interesu o naszych relacjach z Ukrainą, bo ten problem eksplodował koalicji rządzącej w rękach, co pokazał wynik wyborów prezydenckich i 20 procent Konfederacji oraz Brauna - podsumował Chwedoruk.

Tusk musi domknąć system w UE

Dlaczego Tusk będzie trwał na posterunku? Przecież nie dla kasy, bo tę już ma. Potrzebny jest do tego, żeby – skoro nie domknął systemu w Polsce – pomógł domknąć system w Unii Europejskiej, która ma się stać centralistycznym państwem zarządzanym z Brukseli (czytaj: Berlina i Paryża)
Adam Socha

PS. Robert Mazurek w Kanale Zero przedstawił premierowi najlepszych kandydató na rzecznika rządu. Listę Mazurka otwiera arcykapłanka propagandy TVP w likwidacji Dorota Wysocka-Schnepf, dalej  na liście Mazurek umieścił Romana Giertycha, Jacka Murańskiego, prof. Radosława Markowskiego, Marcina Józefaciuka, nawet posła PiSu Dariusza Mateckiego, szarmancxkiego wobec kobiet. Jesli nie ci mistrzowie pijaru, to może… Krzysztof Stanowski.

Tymczasem mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale Tusk ma rzeczniczkę! Od 1,5 roku utrzymujemy panią Agnieszkę Rucińską w randze podsekretarza stanu w KPRM – gdzie odpowiada za kwestie komunikacyjne. Ma gabinet, sekretariat, prawo do limuzyny z kierowcą… Niestety, jej rola ogranicza się do prowadzenia konferansjerki na konferencjach prasowych D.Tuska – oraz dbania o to, by żadne krytyczne media (zwłaszcza Telewizja Republika i wPolsce24) się na te konferencje nie dostały. Jej arogancja bije za to rekordy.

 

Czytaj więcej: Lider opozycji Donald Tusk krytykował rząd PiS Jarosława Kaczyńskiego

Komentarz (2)

Karol Nawrocki - gwóźdź do politycznej trumny Donalda Tuska

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 09 czerwiec 2025 20:44
Zbigniew Lis

Starcie kandydatów D. Tuska i J. Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich miało zakończyć się zwycięstwem obrotowego demokraty pod hasłem „Cała Polska naprzód”, a wygrał kandydat Polski powiatowej i młodzieżowej.

Jest to tym bardziej nieprawdopodobne, ponieważ PiS odebrano subwencję, a cały aparat państwa premiera Tuska, w tym służby specjalne oraz sprzyjające mu „wolne media”, rzuciły się z furią w kampanii wyborczej na mało znanego Polakom dr Karola Nawrockiego.

Szczęściarz Jarosław Kaczyński wygrał już czwarte wybory prezydenckie, nie dzięki swojemu geniuszowi, lecz tym razem dzięki buntowi suwerena przeciw fatalnym skutkom działania żałosnej K13G oraz „demokracji walczącej” pod przywództwem skompromitowanego Tuska.

Tym sposobem prezes PiS upiekł dwie pieczenie przy jednym ogniu, bo klęska Tuska w wyborach, zwiastuje agonię tęczowej K13G, która moim zdaniem jednak dotrwa do wyborów parlamentarnych w 2027r. (z Tuskiem albo kimś innym, Sikorskim?), bo kto samowolnie odchodzi od koryta? Wtedy szefowi KO pozostanie polityczna emerytura lub powrót do Brukseli i podawanie marynarek swoim niekompetentnym pryncypałom, którzy doprowadzą UE do upadku.

Ten bunt jest wyrazem negatywnych nastrojów społecznych i kulturowych oraz przywiązania do wartości i tradycji wśród Polaków. Po prawie dwuletnich fatalnych rządach K13G, połowa wyborców miała dość jej kłamstw i pogardy do nich, bezprawnego niszczenia opozycji i zawłaszczania państwa oraz rujnowania jego ustroju. To niesamowite, że w tak krótkim czasie, ekipa Tuska popełniła te same błędy, w wyniku których PiS zostało odsunięte od władzy.

K13G pod przywództwem premiera Tuska nie zdążyła legalnie rozliczyć członków rządów Zjednoczonej Prawicy, więc suweren ich rozliczył 1 czerwca i to był dopiero pierwszy etap, bo następny będzie podczas wyborów parlamentarnych, oby przyśpieszonych.

Niedźwiedzią przysługę w walce przedstawiciela nie tylko warszawskiego establishmentu – elokwentnego i oczytanego Europejczyka oraz poligloty ze znajomościami w UE, z niby oszustem, kibolem i sutenerem reprezentującym „Polskę powiatową”, wyświadczyły media przychylne K13G i wszelkiej maści „autorytety” ze świata nauki i kultury. Mam tu na myśli m. in. ONET, Newsweek, TVN, TVP w likwidacji oraz profesorów Sadurskiego, Środę i Markowskiego oraz A. Holland i milionera J. Owsiaka.

W tej brutalnej prezydenckiej kampanii wyborczej K13G najbardziej zapamiętałem dwa fakty. Po pierwsze, gdy w „prawyborach PO” na kandydata w wyborach prezydenckich, D. Tusk wybrał nie R. Sikorskiego, z obawy na jego „ego” i obsesyjne marzenie o pałacu prezydenckim, tylko R. Trzaskowskiego, który chodzi na jego smyczy. Wtedy uznałem, że prezes PiS znów miał szczęście, bo Sikorski wygrałby wybory z dr Karolem Nawrockim.

Sikorski będąc wcześniej ministrem MON w rządzie PiS podał się do dymisji, ale już podczas zjazdu PO w 2007r. rozpoczął walkę o prezydenturę, wypowiadając słynne słowa: „Jeszcze jedna bitwa, dorżniemy watahy”, mając na myśli ówczesną opozycję (PiS).

Również z niedowierzaniem oglądałem euforię i tańce w sztabie wyborczym R. Trzaskowskiego, za wyjątkiem schowanego D. Tuska, po ogłoszeniu jego zwycięstwa w wyborach, jeszcze przed oficjalnym przeliczeniem ich wyników, na podstawie sondażu exit poll. Problem polegał jednak na tym, że sondaż był niewiarygodny, bo opłacony przez sprzyjające mu media, tj. TVN, Polsat, TVP w likwidacji. Stąd sztab wyborczy Trzaskowskiego, chyba nieświadomie, zatańczył więc nie na balu zwycięzcy, tylko na stypie politycznej szefa PO i jego zastępcy, o czym świadczy zachowanie D. Tuska.

W K13G oraz wśród ich wyborców, którzy tak bardzo liczyli na „domknięcie systemu”, nastąpiło przesilenie i ogromny zamęt, a uśmiechnięci członkowie PO zamiast z kirem, paradują ze swoimi czerwono-białym emblematami.

Stąd do zaprzysiężenia prezydenta elekta przez Zgromadzenie Narodowe droga jeszcze daleka, bo zgodnie z przewidywaniami, ekipa Tuska po przegranych wyborach R. Trzaskowskiego już kontestuje jej wyniki, przy udziale „wolnych mediów” sprzyjających rządzącej K13G oraz członka Państwowej Komisji Wyborczej, byłego komunisty R. Kalisza.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny A. Bodnar ciągle podważa konstytucyjne umocowanie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (IKNiSP) Sądu Najwyższego (SN) do rozpatrywania protestów wyborczych oraz do orzekania ważności wyboru Prezydenta RP.

W tym celu chyba przyjął rolę aktywisty partyjnego i jako polityk KO uznał, że do tego uprawniony jest tylko SN, bo IKNiSP nie jest sądem. Wg Bodnara jej kompetencje nie wynikają z Konstytucji RP, mimo, iż to za sprawą jej decyzji K13G jest obecnie u władzy, a on ministrem. Tego by nie wymyślił nawet słynny G. Orwell.

Wg opinii I Prezes SN Małgorzaty Manowskiej, art. 127 ust. 7 konstytucji stanowi, że warunki ważności wyboru Prezydenta RP określa ustawa. Zgodnie z tym artykułem konstytucji, ustawą więc jest zarówno Kodeks Wyborczy, jak i ustawa o SN, której art. 26 § 1 pkt 2 przesądza, że zadania SN w zakresie orzekania o ważności wyboru prezydenta realizowane są w IKNiSP.
Nie jest też zaskoczeniem, że były prezydent L. Wałęsa zakomunikował publicznie, że nie wierzy w wynik wyborów prezydenckich i chce, żeby Polacy głosowali jeszcze raz.

Z kolei szef MSWiA T. Siemoniak poinformował, że jego służby podjęły działania w związku z używaniem w okręgowych komisjach wyborczych w Szczecinie i Bytomiu niezatwierdzonej aplikacji do weryfikowania zaświadczeń wyborców uprawniających ich do głosowania poza miejscem zameldowania. Natomiast nadprokurator generalny poseł R. Giertych, licząc na zastąpienie nieudolnego i skompromitowanego ministra Bodnara, zapisał się do PO i sugeruje, że wybory prezydenckie mogły zostać sfałszowane. Jego pomysł zostania ministrem, wziął się stąd, że gdy zostanie powołany na to stanowisko, to śledztwo prowadzone przeciwko niemu przez prokuraturę w Lublinie, związane z aferą w spółce Polnord, zostanie umorzone.

O analizie i skutkach wyborów prezydenckich już napisano i powiedziano niemal wszystko. Jednak moim zdaniem, o wyborze prezydenta elekta K. Nawrockiego zadecydowały takie elementy, jak: kompromitacja rządów K13G, TV w Polsce 24, TV Republika i marszałek rotacyjny sejmu Sz. Hołownia, który w niej wystąpił podczas debaty prezydenckiej w Końskich oraz wyborcy S. Mentzena i G. Brauna.

Przebieg kampanii wyborów prezydenckich wykazał, jak duopol i polaryzacja społeczeństwa nadal jest fatalna dla Polski. Jej polityczne spory, nie dotyczyły strategicznych dziedzin dla Polski – profesjonalnej polityki zagranicznej, bezpieczeństwa obronnego i energetycznego, służby zdrowia i oświaty, tylko skupiały się na głębokich podziałach kulturowych i tożsamościowych.

To nie były wybory prezydenckie, tylko plebiscyt, za i przeciw Tuskowi lub Kaczyńskiemu

Zbigniew Lis

9 czerwca 2025r.

Czytaj więcej: Karol Nawrocki - gwóźdź do politycznej trumny Donalda Tuska

Komentarz (10)

Możdżonek zadebiutował jako Konfederata w "Śniadaniu Bogdana Rymanowskiego"

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 09 czerwiec 2025 07:58
Adam Jerzy Socha

Mistrz świata w siatkówce, prezes myśliwych i radny olsztyński dołączył do Konfederacji i Nowej Nadziei. O razu Sławomir Mentezen rzucił go na głębokie wody. Posłał do komentowania w programie „Śniadanie u Bogdana Rymanowskiego” w PolsatNews. Debiutant całkiem nieźle wypadł.

Pierwsze pytanie dotyczyło nakręcania histerii, że partia opozycyjna sfałszowała wybory (!).

Możdżonek odpowiedział, że wybory nie zostały sfałszowane.

- Jeśli doszło do nieprawidłowości, to był wynik ludzkich błędów. Mamy ponad 32 tys. komisji, w których pracowało 110 tys. naszych obywateli, którzy pilnowali, by wybory były uczciwie. Grzanie tego tematu przez osoby publiczne nie jest dobre dla naszego państwa. Wybory wszyscy już chyba uznali za prawidłowe, ja wiem że ciężko przełknąć gorycz porażki. Odnośnie Romana Giertycha, kibice po porażce swojej drużyny potrzebują jakiejś pożywki, jakiegoś zadośćuczynienia, więc karmi się ich takimi rzeczami - skomentował Możdżonek.

B.Rymanowski: Czasami atakuje się decyzję sędziego.

MM: Zgadza się, czasami można przenieść frustrację na sędziego. To że w komisji 3 głosy zostały źle policzone, finalnie nie miało to żadnego znaczenia dla wyniku. Wynik jest jaki jest. Koniec tematu.

Rymanowski poruszył sprawę wypowiedzi polskiej reżyserki Elwiry Niewiery, żyjącej od 20 lat w Niemczech, która po odebraniu w Berlinie nagrody Forum Polsko-Niemieckiego z rąk ministra Radka Sikorskiego, oceniła wynik wyborów w Polsce i powiedziała, że Karol Nawrocki nie wygrałby tych wyborów, gdyby nie pomoc rosyjskiej propagandy. To nie jest tylko problem Ukrainy, ale realne zagrożenie dla naszej demokracji

MM: To absolutny skandal, ośmieszyła nasze państwo. Na tym forum był minister Sikorski i powinien był zareagować.

Rymanowski: Jest taka informacja, że po wręczeniu reżyserce nagrody, wyszedł.

MM: Powinien zareagować po, bo to ośmiesza polskie państwa i rząd, jeśli reżyserka uważa, że to rosyjscy agenci mieli wpływ na wynik wyborów.

BR: Ale chyba koalicja rządząca nie miała wpływu na to co powie reżyserka?

Joanna Scheuring-Wielgus: To była prywatna opinia. Wiemy że w kampanii wyborczej wpływy rosyjskie w Europie są. Ale rzucanie takich słów publicznie bez dowodów to jest błąd.

BR: Czy to osłabia wizerunek Polski?

Joanna Scheuring-Wielgus: Ależ tak, bo to oznacza, że my jako państwo nie poradziliśmy sobie z organizacją wyborów.

MM: - Uważam, że to nie było miejsce na wyrażanie prywatnych opinii, bo w takim miejscu nikt ich nie oczekuje.
Wotum zaufania dla rządu Możdżonek ocenił jako zagrywkę pijarową, dla przykrycia porażki w realizacji 100 konkretów, Zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmu to są dodatkowe koszty. Za czym posłowie koalicji będą głosować, mają ministrów, ileś etatów w spółkach Skarbu Państwa, więc wynik głosowania jest z góry wiadomy. To tak, jakbyśmy w jakiejś firmie zrobili ankietę wśród pracowników, czy zwalniamy się z pracy? Przecież nikt za tym nie zagłosuje.

BR: Nie ma polityka, który mogły zastąpić Donalda Tuska?

MM: Nie, bo nastąpiły by duże walki frakcyjne. Po porażce w wyborach prezydenckich, muszą szybko coś zrobić, żeby oddalić widmo porażki za 2 lata. Konfederacja złożyła w sejmie projekt ustawy o kwocie wolnej od podatku (realizując jeden ze 100 konkretów). Nie został on poddany pod głosowanie, a szkoda.

Joanna Scheuring-Wielgus, której przerywali przedstawiciele PiS i kancelarii prezydenta, powiedziała, że ludzie oddając 10 mln głosów na Trzaskowskiego, głosowali za zupełnie inną wizją Polski.

- Mam nadzieję, że prezydent Nawrocki to uszanuje. Polska jest podzielona na pół

- Zupełnie się nie zgadzam z panią i panami, że Polska jest podzielona na pół – zareagował Możdżonek.

J.Sch. -Nie mówiłam, że jest podzielona!

M.M. - Jak to, przed chwilą pani to powiedziała?

J.Sch.-W.: Mówiłam o głosowaniu.

M.M. - Podróżuję dużo po Polsce, mamy różne regiony z różnymi potrzebami, z różnym postrzeganiem rzeczywistości, ale jesteśmy razem.. Wybory w II turze to był plebiscyt. Jedni głosowali za, ale więcej głosuje przeciw. Tak było 5 lat temu, Trzaskowski – Duda. Było po 10 mln głosów, z tego za R. Trzaskowskim było 2 mln, a 8 mln przeciw Dudzie, u A. Duda było inaczej 6 mln za Dudą, 4 przeciw niemu.

J.Sch. -W. Nie ma takich badań. Mówi pan nieprawdę. nie ma takich badań. Nie ma takich badań.

MM: To jest moja teza. To nie jest 10 mln głosów za wizją Trzaskowskiego, za tym rządem.

Pytanie o kohabitację

MM: Karol Nawrocki może mieć wolę współpracy z rządem. Jest z takiego pokolenia – dzieli nas niewielka różnica wieku, że chce aby państwo było sprawne. Żeby wszystko co robi rząd, było z korzyścią dla obywateli. Są różnice światopoglądowe, ale są sprawy wspólne jak bezpieczeństwo. Jeśli rząd weźmie się za pracę po półtora roku, jak zapowiedział, to będzie współpraca. Jeśli ustawy będą miały charakter światopoglądowy czy dotyczące spraw, które dotyczą nas wszystkich, jeśli to drugie, to jest pole do współpracy. Jeśli to pierwsze, to będzie konflikt.

Mentzen ogłosił przyjęcie do Konferedacji Możdżonka

MOzdzonek Mentzen

"Członkiem partii tworzącej Konfederację został nasz mistrz świata i Europy Marcin Możdżonek, który wstępuje dziś do Nowej Nadziei " - ogłosił w Sejmie Sławomir Mentzen. Lider Konfederacji dodał, że siatkarz będzie zajmował się Warmińsko-Mazurskiem.

Sławomir Mentzen powiedział, że z Marcinem Możdżonkiem poznał się 5 lat temu podczas tzw. piwa z Mentzenem w Olsztynie.

- Potem przez wiele lat się regularnie spotykaliśmy, rozmawialiśmy o polityce, o Polsce. Ku mojej wielkiej radości wiosną tego roku Marcin Możdżonek zdecydował się włączyć w moją kampanię prezydencką. Potrzebujemy w polityce ludzi takich, jak Marcin Możdżonek: ambitnych, pracowitych, potrafiących grać drużynowo, ludzi, którzy osiągnęli już wiele sukcesów i teraz chcą się nimi podzielić z całą Polską - powiedział lider Konfederacji.

Możdżonek: "Polityką interesowałem się od zawsze i aktywnie ją komentowałem"

- Konsekwencją moich działań, moich planów na emeryturze jest wejście do polityki i naturalną drogą dla mnie było dołączenie do Sławomira Mentzena, do Konfederacji - powiedział Możdżonek.

Sportowiec o takich sukcesach i renomie był łakomym kąskiem dla partii politycznych. (Od 2023 roku jest też prezesem Naczelnej Rady Łowieckiej). Z Warmii i Mazur, po zakończeniu kariery sportowej politykiem został też siatkarz Paweł Papke, który jest posłem PO. Natomiast Możdżonek po zakończeniu kariery sportowej założył w 2020 roku fundację, która głównie prowadzi zajęcia sportowe w szkołach. Ale już w 2023 roku zaczął angażować się społecznie na różnych polach, pojawiał się na imprezach, chętnie pozował do zdjęć z politykami, głównie prawej strony. W niektórych działaniach Aktywny był też w komentowaniu na swoim profilu na FB wydarzeń politycznych, wyraźnie zdradzając swoje konserwatywne poglądy.

Kto obserwował te działania w 2024 roku, nie był zdziwiony jego startem w wyborach na prezydenta Olsztyna. Natomiast zaskoczeniem było, że nie przyjął propozycji różnych partii, w tym PiS, by był ich kandydatem. Natomiast w jego sztabie pracowali działacze związani z byłym posłem partii Gowina Michałem Wypijem.

Miał być „czarnym koniem” tego wyścigu po prezydenturę, ale bez szyldu dużej partii zajął 3 miejsce. Z jego list tylko on zdobył mandat radnego.

„Konsekwencją moich działań po karierze sportowej, na emeryturze sportowej, jest wejście do polityki. Naturalną dla mnie drogą było dołączenie do Sławomira Mentzena, Konfederacji, a przede wszystkim Nowej Nadziei” - powiedział Marcin Możdżonek.

Marcin Możdżonek zaznaczył, że jest to „dołączenie do frakcji, w której można czuć się swobodnie i w której jest traktowany po partnersku”.

- Polityką interesowałem się od zawsze i aktywnie ją komentowałem, zwłaszcza po zakończeniu kariery sportowej

— zauważył.

- Jestem samorządowcem, radnym w Olsztynie, więc bardzo chętnie będę wpierał wszystkie inicjatywy Konfederacji i Nowej Nadziei na tym polu

— wskazał.

Zaznaczył, że chciałby, aby jego postawa, ciężka praca i umiejętności pracy w zespole były służbą dla kraju na niwie politycznej.

- Wierzę w to, że do polityki powinno przychodzić jak najwięcej osób, które chcą zrobić coś dobrego, a nie tylko trwać

— dodał Marcin Możdżonek.

Jeszcze przed przyjęciem do Konfederacji zareagował na wpisy poseł i wiceprzewodniczącą PSL Urszuli Pasławskiej:

Trzeba podkreślić, że wyborcy konserwatywni i centroprawicowi nie poczuli się dostatecznie zaopiekowani w ostatnich miesiącach. Konieczna jest także oferta dla Polaków o prawicowej wrażliwości, aby zniwelować ten podział Polski, który widzimy w wynikach.

pASŁAWSKA OFERTA DLA MLODYCH

pASŁAWSKA ZAOPIEKOWANI

 

Komentarz Możdżonka:

Już niektórzy posłowie/posłanki (a szczególnie jedna) z koalicji rządzącej mówią, że koniecznie trzeba zrobić zwrot w stronę wyborców konserwatywnych, przygotować dla nich ofertę. Nie może być! To nie niemiecki dyskont, że zrobicie promocję dla młodych i konserwatystów.

Przepraszam, ale mieliście swój czas i oprócz rozsiadania się na stanowiskach rządowych (największy rząd w historii) i spółkach skarbu państwa (odpartyjnionych XD, zresztą do tego tematu wrócimy...) nie zrobiliście nic dla ludzi o umiarkowanych, konserwatywnych poglądach. Ludzi, którzy chcą żyć godnie za własną pensję, którzy nie chcą żeby ktokolwiek z zagranicy narzucał im jak mają żyć w swojej Ojczyźnie, którzy mają dość pogardy, którą na nas wylewacie od lat.

Cóż szkodzi obiecać, żeby tylko utrzymać się przy władzy, prawda? Lecz nie tym razem. Daliście się przez ten czas dobrze poznać. Od lat jesteście tymi samymi ludźmi. Pokazujecie swoją prawdziwą twarz. Twarz, której konserwatyści, w tym młodzi ludzie, patrioci nie chcą już więcej oglądać. Dostaliście czerwoną kartkę, a nie ostrzeżenie. Na drogę oddajemy Wam worek ziemniaków.

Adam Socha

PS. Ciekawostka. S. Mentzen w 1976 ukończył liceum ogólnokształcące w Biskupcu,

Czytaj więcej: Możdżonek zadebiutował jako Konfederata w "Śniadaniu Bogdana Rymanowskiego"

Komentarz (1)

Więcej artykułów…

  1. Skarga do premiera: „Przestępca i szkodnik demokracji (Socha) zmanipulował wybory"
  2. Wyborcy Trzaskowskiego, co macie w głowach, hejtując 7-letnią córkę Nawrockiego?!

Strona 10 z 527

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

Wreszcie jakiś pomysł na olsztyńską komunikację. Ukłony dla autorów: Soni oraz Panów Adama i Bartosza. Mam pytanie: a nie dałoby rady wykroić wiaduktu...
Plan opozycji rozwoju infrastr...
10 godzin(y) temu
???
Plan opozycji rozwoju infrastr...
13 godzin(y) temu
Pociąg na trasie Jaroty Osiedle Sterowów ! - rzeczywiście śmieszne! W epoce koła z samonaprawiająca się oponą i zaawansowanych technologii mobilności ...
Plan opozycji rozwoju infrastr...
22 godzin(y) temu
Kanalizacji deszczowej nie uświadczysz także na podwórkach przy ul. Limanowskiego.
Mieszkańcy zaśmiewając się, brodzą w błocie, a składane przez nic...
Plan opozycji rozwoju infrastr...
22 godzin(y) temu
https://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news-prezesi-na-cztery-lata-pelna-jawnosc-wydatkow-nowe-prawo-dla,nId,22466199
no i nareszcie skończy się feu...
Dlaczego Walne SM "Jaroty" nie...
23 godzin(y) temu
W smętnym miasteczku, jakim jest Olsztyn, gdzie nie ma pieniędzy na budowę podstawowej infrastruktury, jakim jest kanalizacja deszczowa na ulicy Ofice...
Plan opozycji rozwoju infrastr...
1 dzień temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Trwa presja koncernów OZE na gminy Warmii i Mazur. Kolej na Korsze
  • Wójt gminy Barciany pozostaje na stanowisku. Czy to koniec wojny?
  • Radny olsztyński PiS Jarosław Babalski został wykluczony z partii
  • Radny olsztyński PiS Jarosław Babalski został wykluczony z partii
  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Protest w sprawie plakatu sztuki Teatru Jaracza radnych i posłów PiS oraz Archidiecezji Warmińskiej. Oświadczenie dyrektora
  • Sprostowanie wojewody w sprawie zwolnienia Piotra Junkera
  • Czy Grzegorz Smoliński "zdradził" PiS zatrudniając się w UW?
  • Po wyroku sądu rektor UWM zweryfikuje oceny negatywne nauczycieli
  • Prokuratur nie wniesie o likwidację Związku PRAWDA na UWM
  • To idealny moment na zaatakowanie Polski. Rozleci się jak gliniany garnek
  • Czy prezydent Olsztyna naraził zdrowie i życie przedszkolaków?

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.