Zdanie odrębne („votum separatum”) do Uchwały w sprawie udzielenia wotum zaufania Prezydentowi Olsztyna oraz Uchwały w sprawie udzielenia absolutorium Prezydentowi Olsztyna z tytułu wykonania budżetu miasta za 2025 rok z dnia 24 czerwca 2026 roku.
Czy Olsztyn jest tak wspaniałym miejscem do życia i zaspokajania potrzeb jak go przedstawiają rządzący? Mam mieszane odczucia i kilka wątpliwości. Kiedy w 2019 roku zaproponowałem wspólne (przygotowałem „Draft” dokumentu) pochylenie się nad planem takiego koncyliacyjnego „Raportu”, to wówczas moja propozycja została odrzucona. Ówczesna władza doszła do wniosku, że wie lepiej co ma się w takim dokumencie znaleźć i co przysłowiowemu „Kowalskiemu” trzeba dać. Tak zostało po dzień dzisiejszy.
Mamy opasły, nudny „Raport o stanie miasta Olsztyn 2025” którego nikt albo prawie nikt nie bierze do ręki, aby go przeczytać. Dlaczego? Ponieważ to opracowanie nie wychodzi naprzeciw potrzeb lokalnej społeczności zadaniom gminy. Ta opowieść („Raport”) to zwykła sztampa nie obraz rzeczywistych potrzeb i wyzwań przed którymi każdego dnia stoi miasto.
Czy to ile wydajemy na oświatę albo jak przedstawia się demografia czy ile zrealizowaliśmy projektów na rozwój i wspieranie przedsiębiorczości kogokolwiek zainteresuje (bez widocznych wymiernych efektów)? Kiedy dowiadujemy się ile milionów wydajemy na ochronę zdrowia i wspieranie rodziny to przeciętny „Kowalski” pyta, a gdzie to wszystko jest? Władza to widzi ale niestety „Kowalski” – NIE (i nie mam tu na myśli kolejnego jarmarku, gdzie paraduje prezydent w kitlu kucharza czy kolejny film auto promocyjny: jaki jestem zatroskany ja - wasz prezydent).
Slogany o solidnych fundamentach, gdzie można żyć i planować swoją przyszłość nie wystarczą. „Raport” jest usiany lakonicznymi, banalnymi stwierdzeniami typu:
„Raport o stanie Miasta za 2025 r. pokazuje metropolię stabilną w swoich podstawach, konsekwentną w działaniach, potrafiącą reagować na zmieniające się uwarunkowania społeczno-gospodarcze (…) Olsztyn utrzymuje zdolność do rozwoju, inwestowania i zapewniania mieszkańcom wysokiej jakości usług publicznych".
Co mnie razi w tym opracowaniu? Wymienię syntetycznie kilka głównych rzeczy:
1) „Raport” jest przepełniony danymi, które czytającemu niewiele dają, a wręcz zaburzają obraz rzeczywistości. Zderzając to np. ze stanem technicznym chodników, ulic (choć tu obiektywnie coś drgnęło), skwerów, brudu i otaczającej brzydoty, chaosu urbanistycznego, ta wyliczanka dokonań zarządzających miastem tylko przytłacza i jest obrazem odbitym w krzywym zwierciadle. To nie jest „Raport” o stanie miasta, a tylko urzędnicza „SAMOCHWAŁKA” napisana pod dyktando „Sternika”.
2) Budżet – podstawowy dokument efektywności dokonań jest mało zrozumiałą, ujętą w tabelaryczne kwoty, wyliczanką (dla wtajemniczonych). Te kwoty mają chyba wyłącznie przytłoczyć czytającego. „Kowalski” nie dowie się np. tego co najistotniejsze, a mianowicie jakie miasto ma zobowiązania (długi) i jaka jest tych zobowiązań struktura? Jakim deficytem zakończyli 2025 rok Rządzący jego miastem? Ile miasto przeznaczyło pieniędzy na obsługę długu? Jaki jest dochód (wydatki) w przeliczeniu na jednego mieszkańca (ciekawe byłoby porównanie z innymi o podobnym potencjale). Jaki jest plan (realne działania) na poszerzenie sfery dochodowej miasta? Dlaczego niefrasobliwość rządzących przerzuca obowiązek spłaty zobowiązań na następne pokolenie mieszkańców, bo aż do 2046 roku? Tego w „Raporcie” „Kowalski” nie znajdzie!
3) Spółki komunalne! W Olsztynie funkcjonuje kilka kluczowych spółek miejskich i komunalnych powołanych do realizacji zadań publicznych, zarządzania infrastrukturą oraz świadczenia usług na rzecz mieszkańców. Kondycja finansowa rzeczonych podmiotów ma wpływ bezpośrednio (pośrednio) na finanse i wynik budżetowy Olsztyna!
Ich wynik finansowy za rok obrotowy - koszty funkcjonowania, planowane najważniejsze działania i ich realizacja, stan zatrudnienia w stosunku do realizowanych zadań to temat kompletnie nie istniejący w „Raporcie”. W marcu br. opinia publiczna Olsztyna poprzez lokalne media dowiedziała się o blisko 400 tys. zł premii jakie zostały wypłacone członkom Zarządów ) miejskich spółek Olsztyna za 2024 rok. Zasiadają w nich osoby z klucza lokalnej koterii.
Nadzorowane przez Urząd Miasta „Spółki” to:
a) Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Spółka z o.o. w Olsztynie,
b) Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Spółka z o.o. w Olsztynie,
c) Olsztyńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego Spółka z o.o. w Olsztynie,
d) Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o. w Olsztynie,
e) Zakład Budynków Komunalnych Spółka z o.o. w Olsztynie,
f) Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi Spółka z o.o. w Olsztynie,
g) HALA OLSZTYN Spółka z o.o. w Olsztynie,
h) Olsztyńskie Mienie Miejskie Sp. z o. o. w Olsztynie
Nazywam to „inkubatorem” wzajemnych relacji funkcjonalnych „Reżyserów” tworzących mechanizm funkcjonowania miasta (oczywiście, że tych podmiotów współzależnych jest dużo więcej). Jak to funkcjonuje i kto tam zasiada rozwiałoby „Kowalskiemu” wiele wątpliwości. Niestety dostęp do tych informacji jest utrudniony i wymaga determinacji. Podam jeden przykład trudności z terminowym dostępem do informacji: HALA OLSZTYN Spółka z o.o. Na sprawozdanie finansowe tej Spółki czekam od trzech miesięcy (Interpelację złożyłem w połowie lutego). Czy to jest w porządku?
4) Infrastruktura sportowa? Dramat
5) Ochrona zabytków? Czy muszę wskazywać palcem? „Koń” jaki jest każdy widzi.
6) Targowisko przy ul. Grunwaldzkiej? To pośmiewisko! Jak może wyglądać teren handlowy miasta aspirującego do miana „metropoli”. Aby się o tym przekonać to wystarczy zajrzeć tam w tzw. dzień targowy.
7) Porażki? Nie ma ich? Weźmy pod lupę np. obszar jakim jest:
8) Edukacja - Wydajemy w tym obszarze najwięcej. Jest sporo o tym w „Raporcie”. Niestety nie znajdziemy tam wydatków co najmniej wątpliwych. Jak np. wytłumaczyć dotychczasowy stan tj. zasadność konkursów w latach 2022-2026 dot. zadania publicznego z zakresu finasowania wychowania przedszkolnego (art. 31 ust. 8 ustawy z dn. 14 grudnia 2016 roku – prawo oświatowe)? Co stanowiło podstawę do organizacji „konkursów” i na jakiej podstawie przekazywano środki w wysokości 100%? Skoro w przedszkolach miejskich były wolne miejsca? Dlaczego przedszkola konkursowe pracowały bezumownie od 2022 roku i nie wstrzymano (nie reagowano) finansowania 100%?
9. Zdrowie i pomoc społeczna? Stan finansów Miejskiego Szpitala Zespolonego budzi mój ogromny niepokój (65 mln długu – to zobowiązania krótko i długoterminowe). Do listy dłużników dopisano ostatnio Przychodnię Specjalistyczną (zobowiązania na kwotę 2,5 mln). Tego w „Raporcie” na próżno szukać. Jest za to mnóstwo innych działań zaciemniających postępujący regres. Kiedy pytam o pomysły na wyjście z tego zadłużenia w odpowiedzi słyszę „Konsolidacja”!
10. Inwestycje – nazywam to „polowaniem na okazje” – mam wrażenie, że wynikają głównie z koniunkturalizmu politycznego i okazji wynikającej z właśnie pojawiającego się „okna finansowego” (dotacji). Brak wizji i planu aż bije po oczach. Jednym słowem - improwizacja.
11. Strategie i rozwój metropolitalny to w dużej mierze „koncert życzeń” – porażka we wzajemnych relacjach z gminami powiatu olsztyńskiego jest wręcz kompromitująca.
12. Olsztyński Budżet Obywatelski nazywam „Funduszem wyborczym rządzących miastem (KO)". Garstka ludzi decyduje o wydatkowaniu dużych pieniędzy (ok 10,5 mln!). Wystarczy przeanalizować statystyki ilości głosujących. Nie do zaakceptowania dla mnie jest fakt, że twarzami projektów są czołowi politycy KO. Budzi to moje wątpliwości co do bezstronności tego przedsięwzięcia - to po pierwsze. Po drugie pomimo pewnej zmiany organizacyjno-formalnej dalej trafiają się projekty budzące moje zdziwienie. Mam na myśli np. projekt „Tężnia solankowa” czy „Tor Ninja Warior” (za ponad 600 tys.).
13. Gospodarka komunalna i mieszkaniowa – podejmowane próby zmiany niekorzystnych zjawisk np. budowa tanich mieszkań czy uruchomienie działań dyscyplinujących nazywam to „dłużników z wyboru”, sprawa tzw. „pustostanów” (ok 200 lokali) to w mojej ocenie urzędnicze działania pozoracyjne i mało efektywne.
14. „Tryb bezprzetargowy” – dość powszechny w działaniach rządzących miastem! W mojej ocenie szkodliwy dla finansów publicznych.
15. Niezrozumiała rezygnacja – tj. tzw. odstąpienia od „Zwrotu udzielonej bonifikaty” i „Skargi na działania urzędnicze” – w mojej ocenie temat jest traktowany bardzo pobieżnie i bez należnej dogłębnej analizy.
16 Urząd miasta i instytucje miejskie: na próżno szukać w „Raporcie” danych dot. analiz stanu zatrudnienia, kosztów funkcjonowania (np. płace, wynajem lokali itd.), wynagrodzenia (praktyka – wartościowanie stanowiska) itp.
17. „Debata” nazywam to „iluzoryczny dialog” (ostatnia jak i poprzednie debaty nad „Raportem”) to porażka i dowód braku zaufania do rządzących. Uwagi mieszkańców są ignorowane i mają charakter wyłącznie statystyczny. Debata ma charakter czysto formalny w przypadku głosu obywatelskiego, a w odniesieniu do tzw. „opozycji” (sam już nie wiem czy ona istnieje w obecnym składzie Rady) wyraźnie bije zadęcie (to pod adresem radnych KO) i uprzedzenia polityczne doprowadzające do delikatnie mówiąc „wzajemnej wymiany uprzejmości”.
Na koniec jeszcze kilka słów o „Absolutorium” z tytułu wykonania budżetu miasta za 2025 rok.
Moja ocena jest negatywna. Jeden z czołowych polityków w grudniu ubiegłego roku uznał, że dyskusja o budżecie (Polski) nie ma sensu, bo jest „sfałszowany” na skutek wypychania części wydatków do funduszy pozabudżetowych. Dodał jednocześnie, że „(…) to nie są stabilne finanse, to katastrofa budżetowa”. Ja nie jestem aż taki srogi w ocenie, ale skojarzenia nasuwają mi się same. Przekładając to na olsztyński grunt Ja nazywam to „ekonomią fikcji”, co daje odczucie stanu nieustalonego. UCHWAŁA Nr RIO.VIII-0120-256/2026 z dnia 18 czerwca 2026 r. pozytywnie zaopiniowała Wniosek Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Olsztyna z dnia 9 czerwca 2026 roku w sprawie udzielenia absolutorium Prezydentowi Olsztyna z tytułu wykonania budżetu Miasta Olsztyna za 2025 rok. Głosowanie RM Olsztyna w dniu 24 czerwca podczas XXVII sesji RM było już tylko dopełnieniem formalności. Jednym słowem jak zawsze od lat – jest dobrze.
Z powodów, które przedstawiłem wyżej zagłosowałem „Przeciw” udzieleniu wotum zaufania jak również „Przeciw” udzieleniu absolutorium Prezydentowi Olsztyna z wykonania budżetu miasta za 2025 rok.
Jarosław Babalski
Niezrzeszony olsztyński radny
Post prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka na Facebooku
Co roku przygotowujemy Raport o stanie miasta. Dokument pełen tabel, wskaźników, wykresów i liczb. Dla jednych fascynująca lektura, dla innych rzecz nie do przebrnięcia. A jednak warto do niego zajrzeć, bo za każdą cyfrą kryją się bardzo konkretne sprawy mieszkańców.
Raport za 2025 rok pokazuje Olsztyn stabilny, odpowiedzialnie zarządzany i konsekwentnie rozwijający się. To dobra wiadomość, szczególnie w czasach, gdy samorządy w całej Polsce muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami, zmianami demograficznymi i niepewnością gospodarczą.
Liczby są ważne, ale nie opowiadają całej historii. Gdy czytamy, że stopa bezrobocia wynosi zaledwie 2,7 procent, nie chodzi wyłącznie o statystykę. To tysiące mieszkańców, którzy mają pracę, rozwijają swoje firmy i budują poczucie bezpieczeństwa dla swoich rodzin.
Gdy mówimy o ponad 620 milionach złotych pozyskanych ze źródeł zewnętrznych na realizację 216 projektów, nie są to abstrakcyjne środki. To nowe inwestycje, lepszy transport publiczny, nowoczesne szkoły, wsparcie społeczne i działania na rzecz środowiska.
Jestem szczególnie dumny z tego, że mimo wielu wyzwań nie przestajemy inwestować w przyszłość. Edukacja pozostaje największą pozycją w budżecie miasta. W 2025 roku przeznaczyliśmy na nią ponad 912 milionów złotych. To nie jest wydatek. To inwestycja, która zwraca się przez całe życie naszych dzieci i młodzieży.
Jednocześnie raport przypomina nam o wyzwaniach, których nie możemy ignorować. Liczba mieszkańców Olsztyna spadła do 150 tysięcy. Utrzymuje się także ujemny przyrost naturalny. Czego nie ma w raporcie, a co warto zauważyć, to fakt, że rośnie liczba mieszkańców w gminach ościennych. To zjawiska, które dotyczą dziś niemal całej Polski, ale dla samorządów oznaczają konieczność myślenia o rozwoju w nowy sposób.
Ludzie wybierają miejsca, w których dobrze się żyje. Dlatego rozwijamy przestrzeń miejską, inwestujemy w komunikację, wspieramy przedsiębiorczość, dbamy o kulturę, sport i usługi społeczne. Chcemy, by Olsztyn był miastem wygodnym dla młodych rodzin, atrakcyjnym dla studentów i przyjaznym dla seniorów
Raport za 2025 rok potwierdza, że Olsztyn konsekwentnie buduje swoją przyszłość. Rozsądnie, odpowiedzialnie i z myślą o kolejnych pokoleniach
Robert Szewczyk,
Prezydent Olsztyna


Skomentuj
Komentuj jako gość