Tak można podsumować głosy naukowców, płetwonurków i użytkowników jeziora Ukiel, z konferencji: „Ochrona jeziora Ukiel” zorganizowanej 27 listopada 2025 roku przez prezydenta Olsztyna, pod patronatem rektora UWM. W mojej ocenie konferencja była stypą.
Prezydent Robert Szewczyk otwierając konferencję i później zabierając głos w debacie podkreślał, że jezioro Ukiel w środku miasta o powierzchni 412 ha i 23 km linii brzegowej, sąsiadujące z czterema osiedlami, to największy skarb i wizytówka Olsztyna, o który trzeba dbać i go chronić. Wskazał na przykład jez. Długiego, dla którego pomoc przyszła za późno.
- Cóż po wspaniałych hotelach z pięknym widokiem na jezioro, jeśli nie będzie można otworzyć okna z powodu smrodu – zapytał prezydent.
W maju poprzedniego roku prezydent Olsztyna zwrócił się do prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z wnioskiem o powierzenie gminie Olsztyn wykonywania praw właścicielskich Skarbu Państwa w odniesieniu do jez. Ukiel.
"Dzięki temu jako samorząd moglibyśmy w znaczącym stopniu wpływać na kwestie związane z bezpieczeństwem na i nad akwenem związane m.in. z kwestiami uprawiania sportu i turystyki. Jednocześnie biorąc pod uwagę wnioski płynące z tematów poruszanych podczas konferencji, samorząd Olsztyna musi zważyć wszystkie aspekty związane z przejęciem praw właścicielskich do jeziora i realnymi możliwościami wpływania na to co się w akwenie dzieje np. w zakresie kształtowania gospodarki rybackiej" - odpisał mi prezydent Robert Szewczyk.
Konferencja miała zapoczątkować prace nad planem ratunkowym dla jeziora, ale czy ratunek jest możliwy, przy tej intensywności zabudowy nad brzegami? Jak poinformowała wiceprezydent do tej pory wydano 14 pozwoleń budowlanych, w tym 12 na hotele-apartamentowce, pozostałe na osiedla mieszkaniowe. Pełny ich wykaz, przekazany przez Urząd Miasta, zamieściłem pod tekstem.
To nie koniec zabudowy brzegów jeziora. W projekcie Planu Ogólnego, na terenie pomiędzy gutkowską częścią jeziora Ukiel a jeziorem Sukiel zaplanowano intensywną zabudowę hotelowo-apartamentową z plażami i pomostami; maksymalna wysokość budynków wyniesie 12 m. Ujawnił to radny Adam Andrasz na konferencji prasowej. Kolejne intensywne ingerencje w brzegi jeziora Ukiel będą dla niego bardzo destrukcyjne.
Dlatego radny Andrasz postuluje aby dla omawianego obszaru uchwalić Plan Ogólny który ograniczałby intensywność zabudowy oraz uniemożliwiałby ingerencję w brzegi jeziora Ukiel. Został miesiąc na wniesienie uwag do tego planu.
Trwa agonia jeziora
Każdy użytkownik jeziora Ukiel musi mieć świadomość, że trwa agonia jeziora Ukiel. Podczas kąpieli ocieramy się piersią o gęstą roślinność. Woda jest mętna. Latem pojawiają sinice i trzeba zamykać strzeżone plaże.

Moczarka anektuje coraz większe obszary akwenu.
Dlaczego tak się dzieje, opowiedziała na konferencji dr hab. inż. Jolanta Grochowska, kierownik Katedry Inżynierii Ochrony Wód i Mikrobiologii Środowiskowej UWM.
- Wszystkie części jeziora są poniżej stanu dobrego – oceniła prof. Grochowska i jako przyczyny wymieniła: intensywna zabudowę brzegów jeziora, niszczenie naturalnej strefy buforowej w postaci roślinnej otuliny, która chroniła jezioro przed eutrofizacją (przeżyznieniem), budową pomostów i utwardzonych dróg, awarie przeciążonej sieci instalacji sanitarnych, ekspansja jednostek pływających i motorowodnych, które niszczą roślinność, płoszą ryby i ptactwo, a pośrednio są źródłem wprowadzania do jeziora substancji chemicznych i płynów z toalet. Nawet kilka kropel paliwa ze skuterów i motorówek tworzy na powierzchni wody plamę odbierającą wodzie tlen. Na to wszystko nakładają się zmiany klimatu i deszcze nawalne, które niosą do jeziora, które jest najniżej położonego wszelkie zanieczyszczenia
W rezultacie osady denne są odtlenione, powstaje metan i siarkowodór; następuje uwalnianie znacznych ładunków fosforu i azotu, co jeszcze bardziej wzmaga proces eutrofizacji. Końcowym etapem degradacji jeziora są zakwity (szczególnie groźne dla człowieka - sinicowe) glonów, zmniejszają one przeźroczystość wody, wydzielają toksyny powodujące zły smak i zapach wody, aż w końcu ograniczają ilość tlenu powodując przyduchy, co z kolei prowadzi do masowych śnięć ryb.
Na koniec swojego wystąpienia prof. Grochowska postulowała wykonanie rzetelnych, szeroko zakrojonych badań fizykochemiczne wód, osadów dennych jeziora i spenetrowanie zlewni, żeby móc podać aktualny stan zbiornika.
Nurkowie: woda straciła przezroczystość, na dnie czuć siarkowodór
Słowa profesor potwierdzili nurkowie, którzy badanie wód jeziora i jego dna prowadzą codziennie. Płetwonurek Igor Bartoszewicz poinformował, że od 3–4 lat woda straciła przejrzystość a na dnie czuć siarkowodór.
- Sytuacja jest alarmująca – dodał instruktor nurkowania ze Skorpeny, członek podkomisji badań podwodnych PTTK, z wykształcenia inżynier ochrony wód. – Deficyt tlenu występuje już od 12 metra głębokości (maksymalna głębokość jeziora wynosi 43 metry). Głębiej jest siarkowodór. Nasilają się z roku na rok zakwity. Najniebezpieczniejsze dla człowieka są cyjanobakterie w sinicach. Kolejne sygnały alarmowe to inwazja moczarki oraz sumika karłowatego, który zjada ikrę i narybek rodzimych polskich ryb, w rezultacie na 10 sztuk wyłowionych ryb – 8-9 to sumiki.
Motorowodniacy (Hołowczyc) vs kajakarze i żeglarze
Mieszkańcy, którzy zabrali głos w debacie, głównie skarżyli się na motorowodniaków, których jest coraz więcej i zagrażają zarówno korzystającym z kąpieli, jak i żeglarzom i kajakarzom. Z Centrum Kajakowego korzysta średnio-tygodniowo 250 dzieci i młodzieży, a w wakacje 300. Wytwarzana przez skutery fale wywracają kajaki. Jeden z mieszkańców, którego dzieci od 9 lat żeglują po jeziorze zwrócił uwagę, że motorowodniacy i skuterowcy szaleją na wodach pod wpływem alkoholu. W 2023 roku pijany instruktor motorowodny uszkodził jacht.
Na zdjęciu: Niebezpieczne zdarzenie na jeziorze Ukiel w Olsztynie. Jak podało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe łódź z dużą prędkością wpłynęła na brzeg. Fot. WOPR
- Czy czekamy, aż jakieś dziecko zostanie śmiertelnie potrącone przez motorowodniaka – zapytała pani Kinga? Dodajmy do tego ryk silników, który zabija wypoczynek mieszkańcom i turystom szukającym ciszy na łonie przyrody.
Na te głosy zareagował wzburzony słynny rajdowiec Krzysztof Hołowczyc, który przyznał, że uwielbia ścigać się na Ukielu na skuterach wodnych.
- To ostatnie jezioro bez strefy ciszy. Nie zamykajcie go dla motorowodniaków! – zaapelował. – Dzięki temu jezioro przyciąga klientów do hoteli, które płacą miastu podatki. Każda motorówka i skuter napowietrza jezioro. Mówicie państwo, że wodom zaszkodzi kilka kropel paliwa, a tymczasem co roku z dziko rosnących drzew na brzegach wpada rocznie do wody 160 ton liści. To jest prawdziwy problem, tak jak i moczarka. Jacek Kicerman (właściciel restauracji i hotelu „Przystań”) wyciągnął w tym roku z wody 25 ton moczarki. Są sposoby na eutrofizację jeziora. Wystarczy wpuścić do wody bakterie (oklaski).
- Muszę sprostować mity, które wygłosił pan Hołowczyc – odpowiedziała dr hab inż. Renata Augustyniak z Katedry Inżynierii Ochrony Wód i Mikrobiologii Środowiskowej UWM, specjalistka od badania pokładów dennych jezior i ich rekultywacji. - To nie prawda, że intensywne motorowodniactwo natlenia wodę. Mikroorganizmy nie są sposobem na rekultywację jezior. Nie ma ani jednego naukowego dowodu na skuteczność tej metody.
- Jezioro jest dobrem wspólnym, więc jest traktowane jako niczyje – podsumowała prof. Augustyniak. – Musimy zmienić to podejście. To co wspólne, to jest także moje i powinnam o to dobro dbać, jak o swoje. (oklaski).
Do skarg na zagrożenia i hałas ze strony motorowodniaków odniósł się prezydent Szewczyk. Potwierdził, że w tej sprawie przychodzą do niego do ratusza mieszkańcy, żeglarze i kajakarze.
- Jeśli wprowadzimy strefę ciszy, to hotelarze i restauratorzy będą musieli zamknąć biznesy – stwierdził prezydent. – Trzeba znaleźć balans. Tylko, że jak miasto chciało wprowadzić ograniczenia dla motorowodniaków, to wojewoda je uchylił, bo nie mamy do tego prawa. Każdy może zwodować motorówkę czy skuter wodny czy nawet łódź oceaniczną. Na Zachodzie właściciel takiego sprzętu musi uzyskać licencję na korzystanie z wody. Mam świadomość zagrożeń. Każdy z nas widzi, że motorowodniacy tankując paliwo, nie wyciągają sprzętu na brzeg. Hałas jest największym problemem dla korzystających ze ścieżek rowerowych. Potrzebujemy zmian w legislacji, żebyśmy mieli narzędzie do regulowania tego sportu. Dzisiaj jedynie możemy uruchamiać patrole wodne straży miejskiej i policji.
Do tego co powiedział prezydent dodam, że poprzednik Piotr Grzymowicz dwukrotnie występował do wojewody o zgodę, na rozciągniecie nakazu pływania motorowodniakom w odległości 100 metrów od wszystkich brzegów akwenu, a nie tylko od plaż. Bez rezultatu.
Skarb deweloperów
Jeden z mieszkańców, uczestników debaty, nawiązując do słów prezydenta Szewczyka, że Ukiel to „największy skarb Olsztyna”, stwierdził, że owszem to skarb, ale deweloperów.
- Jak to możliwe, że obiekty powstają przy linii brzegowej jeziora lub 20 m od niej, mimo że zgodnie z przepisami prawa budowlanego i ochrony środowiska odległość musi wynosić co najmniej 100 metrów? – zapytał mieszkaniec. Nie otrzymał odpowiedzi, ani od prezydenta, wiceprezydent, ani od gościa konferencji Dariusza Sargalskiego, dyrektora Zarządu Zlewni w Olsztynie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Sam jej poszukałem. Owszem, można wprowadzić zakaz lokalizacji budynków w pasie 100 m od linii brzegowej jezior i rzek, na podstawie Ustawa o ochronie przyrody, ale tylko na określonych obszarach chronionych, np.: park krajobrazowy, obszar chronionego krajobrazu. Zakaz jest wtedy wprowadzony uchwałą sejmiku województwa dla konkretnego obszaru. Ukiel nie jest takim chronionym obszarem. Ale Gmina może w planie miejscowym ustalić np.:50 m, 100 m lub inną odległość stawianych budynków od jeziora.
Prawdziwa ekspansja na jezioro zaczęła się po 2008 roku, gdy Piotr Grzymowicz, żeby przyciągnąć inwestorów, uzbroił tereny nadjeziorne za środki unijne. Inwestorzy pojawili się natychmiast.
Zatoka Miła – prywatyzacja przestrzeni publicznej
Jako pierwsza o pozwolenie na budowę wystąpiła spółka „Produkt” Dariusza Zawadzkiego, w 2008 roku. Zawadzki deklarował budowę, przy ul. Miłej 10, zespołu rekreacyjno-sportowego z niewielkim portem, plażą i oświetloną promenadą, która miała być dostępna dla wszystkich,
Deweloper był w 2008 roku w ratuszu na prezentacji planów miasta wobec terenów nad Ukielem i przekonywał, że planom miasta brakuje rozmachu. – Zagospodarowanie brzegów nie może się skończyć na wytyczeniu ścieżki – mówił wówczas Zawadzki. – Niech powstaną budynki sięgające nawet kilkudziesięciu pięter, z widokiem na jezioro. Miasto nie może ograniczać inwestorów. Urzędnicy powinni się cieszyć, że ktoś chce wyłożyć swoje pieniądze.
„Rozmach” Zawadzkiego polegał na postawieniu dwóch apartamentowców, przy samym brzegu, z budynków wychodzi się wprost na pomost, wydzielił z nich mieszkania i ogłosił ich sprzedaż w bardzo wysokiej wówczas cenie, jak na warunki olsztyńskie, niemal 13 tys. zł za m kw. Lokal o pow. 140 mkw w 2021 roku kosztował 3 100 000 zł. Urząd miasta próbował zastopować inwestora, ale ten złożył skargę do Samorządowe Kolegium Odwoławczego i wygrał. Dzisiaj właścicielem jest Wspólnota Mieszkaniowa WillaVella.
W 2017 roku poszedł za ciosem syn inwestora Krzysztof Zawadzki i jako spółka Link Invest kupił prywatną działkę nad Zatoką Miłą (kiedyś był tam camping). Chce zbudować condohotel złożony z trzech dwupiętrowych budynków, połączone podziemnym garażem na 60 lokali o łącznej powierzchni około 3,5 tys. m kw. Gdy w ratuszu urzędnicy zobaczyli projekt nie mieli wątpliwości, że ma powstać osiedle mieszkaniowe i nie wydali pozwolenia. Inwestor odwołał się do wojewody, a ten uchylił decyzję miasta.
Zbulwersowany tą inwestycją był Henryk Jabłoński z Rady Osiedla Dajtki. – To jest zbrodnia na żywym organizmie – mówił w rozmowie z Radiem Olsztyn. – Uważam to za wielkie oszustwo ludzi związanych z biznesem i kapitałem, którzy, jak się okazuje, mogą robić wszystko, na co mają ochotę. To zbrodnia, która powinna być stanowczo ukarana – dodał Jabłoński.
W ocenie Mariusza Szafarzyńskiego, przewodniczącego Warmińsko-Mazurskiej Okręgowej Izby Architektów, nie może dochodzić do sytuacji, w której prywatyzuje się przestrzeń publiczną. – Faktem jest, że mieszkania nad samym jeziorem są bardzo atrakcyjne. Wszyscy chcielibyśmy mieszkać w takich okolicznościach przyrody. Tylko jezioro nie jest formą prywatną, a publiczną – mówił Szafarzyński.
Wpis pod artykułem w Wyborczej: „Budynki powstają 20 m od jeziora, a przecież powinien być 100 metrowy pas ziemi wolny dla mieszkańców, którzy chcą spacerować wokół. To żaden pensjonat, tylko zwykły budynek mieszkalny. na dodatek brzydki. Olsztyn mnie zadziwia. Zacznijcie bronić swojego miasta. Nikt za Was tego nie zrobi”.
Rada miasta podjęła 29 marca 2017 roku uchwałę o zakazie wydzielania z obiektów o charakterze usługowym samodzielnych lokali mieszkaniowych. To obostrzenie objęło też inwestycję Krzysztofa Zawadzkiego przy ul. Sielskiej.
Cypel przy ul. Miłej 12 z prywatną plażą
W 2023 r. wydano pozwolenia na kolejną budowę, na cyplu przy Zatoce Miłej, gdzie była Rybaczówka i plaża nudystów. DBK (Ireneusz Sobieski) zbudował tam zespół 4 budynków z 45. luksusowymi apartamentami o pow. od 80 do 400 mkw i z garażem podziemnym. Ciekawostka jest usypanie prywatnej plaży, która nie widnieje w planie zagospodarowania miasta. Brak też odpowiednich zezwoleń i zgód na jej utworzenie.
To na temat tej inwestycji na konferencji pytanie zadał prof. Marek Kruk z Wydziału Nauk o Środowisku UWM.
- Jaka instytucja wydała zezwolenie na tę inwestycję i jakie były kompetencje osób, które wydały opinię środowiskową? W związku z budową tam podziemnych garaży, w 2025 roku od wiosny przez pół roku wypompowywano do jeziora wodę gruntową, pozbawioną tlenu, z uwolnionymi związkami fosforu, w ilości 5-10 litrów na sekundę. I właśnie w tym miejscu wystąpiła inwazja moczarki i sinic. Nie pamiętam takiej inwazji wcześniej. To efekt zanieczyszczeń.
Pytanie pozostało bez odpowiedzi ze strony prezydenta Roberta Szewczyka i wiceprezydent Justyny Sarny-Pezowicz.
Hotele, apartamentowce, osiedla nad brzegiem jeziora
Takich prywatnych obiektów przy samej linii brzegowej lub w niewielkiej odległości powstało lub powstaje w sumie 14. Budowa prawie każdego z nich wywoływała protesty społeczne. B. prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz za każdym razem twierdził, że inwestor łamie pozwolenie budowlane i prawie za każdym razem przegrywał. Albo wojewoda, albo SKO przyznawało rację inwestorowi.
Pierwszym inwestorem nad jeziorem Ukiel był Andrzej Antoniuk, który w 1997 roku zbudował przy ul. Bałtyckiej hotelik „Pirat” a następnie, za środki unijne, basen. Obecna nazwa to Hotel „Ukiel”. Jego właściciel skarżył się na konferencji, że nie dostał zgody od Wód Polskich na wybudowanie pomostu.
Teraz przy ul. Bałtyckiej powstaje osiedle Dwa Jeziora (pomiędzy jez. Ukiel a Tyrsko) złożone z 4 budynków, łącznie 102 mieszkania. Jego budowa wywołała protesty mieszkańców Gutkowa.
Pomiędzy „Piratem” a dawnym hotelem „Kur” na skarpie,wyrosło teraz nad samym brzegiem jeziora ogromne osiedle mieszkaniowe „Warmiński Port” firmy D.Dom.
„Cud” nad Zatoką Ukiel
W 2000 roku Jacek Kicerman, zbudował w Zatoce Ukiel restaurację „Przystań” z pomostem i mariną przy ul. Żeglarskiej 4. Na jeziorze, gdyż jedna z dwóch działek, którą nabył, okazała się kawałkiem jeziora, co prawnie było niemożliwe, bo nie można kupić jeziora należącego do Skarbu Państwa. Jakim cudem na mapach geodezyjnych to nie było jezioro, tylko grunt? Dochodzenie ustaliło, na czym ten „cud” polegał, jak do tego doszło, ale sprawa się przedawniła i inwestorowi się upiekło. W 2014 roku, obok restauracji zbudował hotel na 129 pokoi z własną plażą i mariną.

Idąc w prawo, w sąsiedztwie Hotelu Przystań wyrósł, też nad samym jeziorem, Tiffi Boutique Hotel z mariną.

Idąc w lewo od Kicermana, nad Zatoką powstało Centrum Rekreacyjno-Sportowego (plaża miejska) z wypożyczalnią sprzętu wodnego i restauracją. W sąsiedztwie CRS, przy ul. Kapitańskiej deweloper Condoinvest postawił hotel „Zatoka” ze 144 pomieszczeniami o powierzchni od 30 do ponad 40 m kw. Obiekt jest koszmarną dominantą zatoki.
Syn miliarder kupił cypel i stawia wieżę
W 2021 roku malowniczy cypel o łącznej powierzchni ponad 8 ha przy ul. Pływackiej (wjazd od ul. Bałtyckiej) kupił od prywatnego właściciela (Warmiaka) Szymon Ruta, syn miliardera Hieronima, płacąc za niego ok. 11 mln zł i natychmiast zagrodził dostęp do jeziora, łamiąc przepis każący zostawić wolny pas o szerokości półtora metra wzdłuż linii brzegowej, jeśli akwen należy do Skarbu Państwa. Sprawdziłem to wówczas osobiście. Przecisnąłem się przez ogrodzenie, które niemal wchodziło do jeziora. Po chwili pojawił się strażnik z psem.
Interweniowałem nie tylko ja, ale i inni mieszkańcy w Dyrekcji Regionalnej Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Dyrekcja nakazał likwidację ogrodzenia.
Obecnie trwa na cyplu budowa, zaprojektowana przez Grzegorza Dżusa, 23-metrowej wieży widokowej, która będzie miała osiem kondygnacji, w tym jedną podziemną. Znajdą się tam loggie z lunetami, taras widokowy oraz winda. Mimo, że plan zagospodarowania przestrzennego wyklucza tam funkcje hotelowe czy handlowe, to mieszkańcy sąsiednich Likus nie wierzą, że jeśli ktoś wydał 11 mln zł na działki, to poprzestanie na budowie wieży.
Protest mieszkańców Likus wywołał też plan inwestora, który w 2020 roku nabył od miasta działkę nad Ukielem przy ul. Kajakowej, w sąsiedztwie osiedlowej plaży. Zgodnie z planem zagospodarowania powinien tutaj stanąć hotel lub obiekt z funkcjami związanymi z rekreacją i sportem. Ale nieliczni mieszkańcy, którzy widzieli wniosek o pozwolenie na budowę, są przekonani, że pod płaszczykiem hotelu powstać ma budynek mieszkalny. Wskazują na to w dokumentacji mieszkania, niekiedy kilkupokojowe, z aneksami kuchennymi. W sumie w czterokondygnacyjnej bryle z podziemnym garażem, będzie ponad 126 lokali i dodatkowo 5 usługowych. - To będzie tak naprawdę bardzo duży wielorodzinny budynek mieszkaniowy - denerwuje się jeden z mieszkańców okolicy. Obawia się on, że obiekt będzie generował ogromny ruch, hałas, a ucierpi na tym okolica.
Przy Słonecznej Polanie, przy ul. Olimpijskiej powstały: wypożyczalnia sprzętu wodnego z mariną, restauracja na jeziorze, i trzy kompleksy apartamentowców („Widok”, Elite4Rent, Olimpijska).
Wymieńmy jeszcze osiedle z trzech budynków Azyllium przy ul. Żurawiej.
Nowe tereny inwestycyjne
Na kolejne planowane działki pod inwestycje nad brzegami jeziora, pomiędzy Gutkowem a Łupstychem oraz Jez. Sukiel, zwrócił uwagę radny Adam Andrasz, na konferencji prasowej. Na tym drugim terenie obowiązujący MPZP zakłada gęstą zabudowę apartamentowców/hoteli o wys. Do 12 m., co pociągnie za sobą budowę kolejnej wielkiej plaży. Z kolei nad jeziorem pomiędzy Gutkowem a Łupstychem nie obowiązuje MPZP. Zgodnie z projektem planu ogólnego na terenie obecnego kempingu nad jeziorem, zostanie ustanowiona strefa usług, która będzie dopuszczać zabudowę o maksymalnej wysokości 10 m.
- Jest kwestią oczywistą, że strefa usług tuż przy jeziorze przeobrazi się w hotele/apartamenty – mówi Andrasz. - Ich znaczna ilość w tym regionie będzie wymuszała powstanie kolejnej plaży/pomostów na tej działce. Podczas konferencji 27 listopada ubiegłego roku na temat ochrony jeziora Ukiel naukowcy stwierdzili, że ingerencja w brzegi jeziora jest najbardziej dla niego destrukcyjna. Dlatego jest dla mnie dziwne, lokalizowanie w tym miejscu strefy usług, bez planów miejscowych. Dlatego postuluję aby zmniejszyć intensywność zakładanej zabudowy, a także nie dopuścić do dalszej ingerencji w jego linię brzegową oraz dolesienie terenu. Jeśli Ukiel zostanie śmietnikiem to straci całe miasto.

Jezioro, które jest z mocy prawa dobrem wspólnym wszystkich mieszkańców staje się prywatnym akwenem właścicieli hoteli, apartamentowców, restauratorów i mieszkańców osiedli. Pozostali mieszkańcy Olsztyna zostaną pozbawieni możliwości spacerów i rekreacji z widokiem na jezioro. Zostanie im podziwianie widoku hoteli i apartamentów.
Czy Ukiel w tym stanie rzeczy jest do uratowania, czy też rozpoczęty proces tworzenia się bagna będzie postępował?
Adam Socha
(priv mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)
Przy Jeziorze Ukiel zostały wydane pozwolenia na budowę obejmujące:
- budowę budynku hotelu z garażem podziemnym, dojazdami, stanowiskami postojowymi oraz ścieżką z punktem widokowym i rozbiórką kolidującej infrastruktury, na dz. nr 294, 271/8, 271/20, 271/22, obr. 45, w sąsiedztwie ul. Sielskiej w Olsztynie. Budynek o III kondygnacjach, wysokości 10m, kubaturze 23192m3. Powierzchnia działki wynosi 7443m2.
Teren inwestycji nie styka się bezpośrednio z jeziorem;
- budowę budynku usług turystycznych zakwaterowania turystycznego wraz z instalacją kanalizacji deszczowej do zespołu skrzynek rozsączających, bez przyłączy, na dz. nr 37/3, obr. 145, przy ul. Żurawiej w Olsztynie. Budynek o III kondygnacjach, wysokości 10m, kubaturze 12393m3. Powierzchnia działki wynosi 5069m2;
- budowę zespołu dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażami podziemnymi wraz z dojściami i miejscami postojowymi, na dz. nr 71/2, obr. 40, przy ul. Bałtyckiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość każdego budynku 9,8m, kubatura łączna 10039,92m3. Powierzchnia działki wynosi 4091m2;
- budowę zespołu dwóch budynków usług turystycznych - zakwaterowania turystycznego z funkcjami towarzyszącymi, dojazdami, dojściami, garażem podziemnym, zjazdem i murkami oporowymi, zlokalizowanego na dz. nr 45/2, 45/1, 15/38, 15/36, 47/5, 15/50, obr. 35, przy ul. Sielskiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość każdego budynku 9,72m, kubatura łączna 45752m3. Powierzchnia działki wynosi 10122m2. Teren inwestycji nie styka się bezpośrednio z jeziorem;
- budowę zespołu dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych (bez przyłączy) z garażami podziemnymi wraz z dojściami, dojazdami i miejscami postojowymi oraz murami oporowymi, na częściach dz. nr 71/2 i 71/3, obr. 40, przy ul. Bałtyckiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość każdego budynku 9,8m, kubatura łączna 24763,6m3. Powierzchnia działki wynosi 6376m2;
- budowę zespołu dwóch budynków hotelowych wraz z dojściami pieszymi, miejscami postojowymi i zagospodarowaniem terenu zlokalizowanego, na dz. nr 5, obr. 44 i dz. nr 49, 15/45, obr. 35, przy ul. Kapitańskiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość budynku H1: 12,66m, budynku H2: 14,44m, kubatura łączna 73261,25m3. Powierzchnia działki
wynosi 11844m2;
- budowę zespołu budynków pensjonatowych i murów oporowych wraz z zagospodarowaniem działki (bez przyłączy), dz. nr 272/6, obr. 45, przy ul. Sielskiej w Olsztynie. Budynki o II kondygnacjach, wysokość każdego budynku 7,35m, kubatura łączna 8811,55m3. Powierzchnia działki wynosi 3706m2;
- budowę zespołu trzech budynków usług turystycznych - hotelu z funkcjami towarzyszącymi, dojazdami, dojściami, murami oporowymi i garażem podziemnym nad jeziorem Ukiel w Olsztynie wraz z rozbiórką obiektów budowlanych - budynku niemieszkalnego i czterech innych budowli, dz. nr 1 i 2/13, obr. 35, przy ul. Miłej w Olsztynie.
Pozwolenie zostało zmienione, zmiana obejmowała m.in. udzielenie pozwolenia na czwarty budynek. Budynki o III kondygnacjach, wysokość budynku A1: 11,88m, A2: 11,88m, B: 11,88m, C: 11,5m, kubatura łączna 40446,4m3. Powierzchnia działki wynosi 19737m2;
- rozbiórkę istniejącego budynku hotelowego oraz budowę dwóch budynków usług zakwaterowania turystycznego z garażem podziemnym wraz z dojściami, dojazdami i miejscami postojowymi, na dz. nr 70/1, obr. 40, przy ul. Bałtyckiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość każdego budynku 9,8m, kubatura łączna 14327,6m3. Powierzchnia działki wynosi 6196m2;
- rozbiórkę budynku hangaru na sprzęt wodny oraz budowę zespołu trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażem podziemnym wraz z dojściami, dojazdami i miejscami postojowymi oraz murami oporowymi, na dz. nr 70/2, obr. 40, przy ulicy Bałtyckiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość każdego budynku 9,8m, kubatura łączna
17595,72m3. Powierzchnia działki wynosi 7951m2;
- budowę budynku sportowo-rekreacyjnego z pokojami gościnnymi i kortów do tenisa wraz z rozbiórką trzech obiektów budowlanych, na dz. nr 153/9, 153/12, obr. 43, przy ul. Olimpijskiej w Olsztynie. Budynek o I-II kondygnacjach, wysokości 10,66m, kubaturze 19452,92m3. Powierzchnia działki wynosi 9266m2. Teren inwestycji nie styka się bezpośrednio z jeziorem;
- budowę budynku usługowego z apartamentami przeznaczonymi do krótkoterminowego wynajmu (usługi turystyczne) wraz z murami oporowymi, na dz. nr 272/3, w obr. 45 i nr 8/1 w obr. 120, przy ul. Sielskiej w Olsztynie. Budynek o II kondygnacjach, wysokości 11,48m, kubaturze 10709,71 m3. Powierzchnia działki wynosi 1708m2. Teren inwestycji nie styka się bezpośrednio z jeziorem;
- budowę budynków usług turystycznych - 3 hoteli z garażami podziemnymi (łącznie zawierających 95 jednostek hotelowych, po 1 lokalu mieszkalnym w budynku, lokale usług gastronomicznych i handlu) wraz z niezbędną infrastrukturą obejmującą: instalacje zewnętrzne sanitarne, elektryczne - wlz, gazowe oraz dojścia, dojazdy, murki oporowe, na dz. nr 50, w obr. 35 przy ul. Sielskiej w Olsztynie. Budynki o III kondygnacjach, wysokość budynku A: 10,55m, budynku B: 10,55m, budynku C: 10,8m, kubatura łączna 29671,36m3. Powierzchnia działki wynosi 10935,95m2. Teren inwestycji nie styka się bezpośrednio z jeziorem;
- budowę budynku letniskowego (bez przyłączy) z zagospodarowaniem terenu i murami oporowymi na dz. nr 272/7 obr. 45, przy ul. Sielskiej w Olsztynie. Budynek o I kondygnacji, wysokości 3,4m, kubaturze 139m3. Powierzchnia działki wynosi 3691,04m2. Teren inwestycji nie styka się bezpośrednio z jeziorem.
5. Proszę o pdf mapy/planu jez. Ukiel z zaznaczeniem:
Obowiązujące na terenie Olsztyna miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego są ogólnie dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Olsztyna pod linkiem: https://bip.olsztyn.eu/kategoria/196/plany-miejscowe-obowiazujace.html oraz na stronie msipmo.olsztyn.eu w zakładce plany miejscowe.
Na mapie Miejskiego Systemu Informacji Przestrzennej Miasta Olsztyna (MSIPMO) są oznaczone wszelkie budynki znajdujące się na terenie miasta.
Decyzje o pozwoleniu na budowę są udostępnione na portalu mapowym www.geoportal.gov.pl oraz w internetowej przeszukiwarce pod adresem: https://wyszukiwarka.gunb.gov.pl/
Urząd Miasta Olsztyna
JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B


Skomentuj
Komentuj jako gość