Organizacja proaborcyjna FEDERA domaga się od dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, by spełniła życzenie Gruzinki Leli, która jest w 15 tygodniu ciąży i ponoć chce ją usunąć. Sprawę nagłośniły Radio Eska, OKO.press i Wyborcza, piętnując lekarzy. Na te publikacje zareagowała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina. Znalazła darczyńcę, który zaoferował rodzinie Leli, jej mężowi i dzieciom dom 110 mkw w miejscu gdzie łatwo o pracę oraz zobowiązał się opłacać dziecko, które Lela urodzi do pełnoletności.
Interwencję u marszałka województwa (szpital podlega pod samorzad wojewódzki) podjęła też radna wojewódzka PiS Bożena Ulewicz. Z jej informacji wynika, że to rodzina wywiera presję na kobietę, a FEDERA im w tym pomaga.
Z opisu OKO.press wyłania się przerażający obraz kobiety (redakcja nie podaje wieku), która wymiotuje krwią, ma owrzodzony żołądek, błaga o aborcję, gdyż boi się, że umrze a „ma dla kogo żyć” (ma męża, też Gruzina i dzieci). Gruzinka nie mówi po polsku, wspomaga ją przyjaciel gruzińskiej pary, Polak Paweł. To na podstawie jego relacji powstał artykuł OKO.press.
Twierdzi on, że kobieta przebywa w szpitalu z przerwami od końca grudnia 2025. Poprzednie pobyty kończyły się chwilową poprawą stanu zdrowia, po której niewiele później następowała konieczność ponownego przyjęcia na oddział.
W weekend 21-22 lutego, po kolejnych krwistych wymiotach powiązanych z przewlekłym zapaleniem i owrzodzeniem przełyku, szpitalny lekarz stwierdził, że leki, które stosuje się zazwyczaj w podobnych schorzeniach, nie powinny być stosowane w ciąży. Wciąż nie zdecydowano jednak o wykonaniu aborcji. Personel szpitala twierdzi, że nie ma podstaw do usunięcia płodu.
Szpitalny psychiatra stwierdził, że zaburzenia lękowe wynikają z bariery językowej i trudnej sytuacji zdrowotnej, a specjaliści od zdrowia fizycznego zapewniają, że są w stanie poradzić sobie z konsekwencjami niepowściągliwych wymiotów.
W tej sytuacji Antonina Lewandowska z Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA interweniuje gdzie tylko może, by zmusić lekarzy do wykonania aborcji. OKO.press szantażuje, że lekarze doprowadzą do śmierci pacjentki, tak jak to było w przypadku Izy z Pszczyny.
Na pytania wysłane przez redakcję OKO.press, dyrekcja szpitala odpowiedziała:
"W odpowiedzi na przedstawione pytania Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie uprzejmie informuje, że w trosce o zachowanie zasad ochrony danych osobowych, w szczególności danych dotyczących stanu zdrowia, a także w celu zapewnienia pełnej realizacji praw pacjenta, Szpital nie może przekazywać informacji dotyczących hospitalizacji konkretnej osoby ani odnosić się do okoliczności jej leczenia.
Informacje dotyczące faktu przebywania pacjenta w Szpitalu oraz udzielanych świadczeń medycznych stanowią dane wrażliwe, objęte tajemnicami zawodowymi. W naszej ocenie odpowiedzi na pytania sformułowane w przesłanym piśmie nawet w sposób ogólny mogłoby prowadzić do bezpośredniej bądź pośredniej identyfikacji pacjenta bez wyraźnej podstawy prawnej.
Jednocześnie informujemy w ujęciu ogólnym, że wszelkie decyzje medyczne podejmowane w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie odbywają się każdorazowo w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, aktualną wiedzę medyczną oraz indywidualną ocenę stanu zdrowia pacjenta, dokonywaną przez uprawniony personel medyczny. Postępowanie w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia prowadzone jest niezwłocznie, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa oraz z poszanowaniem praw pacjenta".
Kaja Godek apeluje: Bardzo Pana proszę o wykonanie telefonu i/lub napisanie do szpitala – aby nie zabijali swojego maleńkiego pacjenta.
Podaję poniżej telefony i maile.
Centrala: +48 89 53 86 356 - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Oddział Ginekologiczno-Położniczy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. oraz Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Telefony na oddział:
89 53 86 429
89 53 86 563
89 53 86 591
89 53 86 429
89 67 09 136
89 53 86 407, 453
89 53 86 541, 516, 471
89 53 86 569
Oprac. Adam Socha


Skomentuj
Komentuj jako gość